W Elblągu rozpoczął się Ogólnopolski Tydzień Kariery

W Elblągu rozpoczął się Ogólnopolski Tydzień Kariery

W dniu wczorajszym (17 października) w Elblągu zainaugurowano Ogólnopolski Tydzień Kariery na Warmii i Mazurach. Wg. statystyk bezrobocie w województwie w ciągu roku spadło o 13,9 %, powoli rynek pracy zmienia się, a tendencja kieruje go w stronę rynku pracy pracownika a nie pracodawcy, jak to było przez całe lata.

Celem tego dzisiejszego spotkania było przybliżenie informacji o tendencjach w obszarze nowych kompetencji na rynku pracy i zmianach w szkolnictwie zawodowym oraz podsumowanie 10 lat działalności Warmińsko- Mazurskiego Parku na Rzecz Rozwoju Poradnictwa Zawodowego.

Konferencji towarzyszyły warsztaty: „Jakie kompetencje są poszukiwane na rynku pracy?", „Na co zwracać uwagę czytając oferty pracy?" i „Poznaję kompetencje – odkrywam talenty".

Tuż po zakończeniu konferencji w hali widowiskowo-sportowej rozpoczęły się zorganizowane przez Wojewódzki Urząd Pracy – Elbląskie Targi z Pracy, który do współudziału zaprosił powiatowe urzędy pracy, Warmińsko – Mazurską Wojewódzka Komendę OHP, Wojskowy Ośrodek Aktywizacji Zawodowej, Areszt Śledczy w Olsztynie, Ośrodki Doskonalenia Nauczycieli, poradnie psychologiczno – pedagogiczne. Obecni byli rzecz jasna pracodawcy szukający pracowników, agencje zatrudnienia, stowarzyszenia i przedstawiciele wyższych uczelni. Ogółem przeszło 80 instytucji i firm z regionu Warmii i Mazur.

Dużym problemem jest znalezienie wykwalifikowanych pracowników w branży meblowej, jak stwierdził jeden z przedstawicieli lokalnej firmy: „ Pracownicy są, ale nie chcą podpisywać umów o pracę. Jeden z moich pracowników zwolnił się pomimo zarobków na poziomie 6 tys. złotych netto. Teraz od 10 miesięcy jest zarejestrowany w Urzecie Pracy jako bezrobotny, a cały ten czas pracuje na czarno u mojej konkurencji. Niestety to codzienność, a urzędnicy nic nie robią w kierunku ograniczenia tej patologii. Niejednokrotnie widziałem ludzi chodzących podpisywać listę bezrobotnych w zakładowych ubraniach, ale pracownicy państwowych służb zatrudnienia, nie widza w tym problemu. Tzw. „bezrobotny” podpisuje listę, państwo opłaca mu ubezpieczenie zdrowotne, a on może sobie spokojnie pracować nie płacąc składek i podatków, bo nikogo to nie obchodzi”. Rzeczywiście zainteresowanie ze strony bezrobotnych do najwyższych nie należało, więc może urzędnicy w końcu zwrócą uwagę na ten palący problem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.