Policja

Zderzenie z ciężarówką i zatrzymane prawo jazdy

Policjanci pracowali wczoraj przy obsłudze zdarzenia drogowego w okolicach Godkowa. Tam doszło do zderzenia dwóch aut. Osobowej astry z ciężarową scanią. Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala na badania.

Sytuacja miała miejsce po godzinie 14.00. Kierujący astrą mężczyzna miał się zagapić i otrzeć o inny samochód podczas wymijania. Innym autem była ciężarowa scania.

Scania
Scania

– Mało brakowało a zdarzenie drogowe stało by się poważnym wypadkiem z uwagi na gabaryty pojazdu – mówi podkom. Tomasz Krawcewicz naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Elblągu. – Na szczęście nie doszło do czołowego zderzenia.

Kierującemu osobową astrą mężczyźnie policjanci zatrzymali prawo jazdy za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

 

Od redakcji – Godkowo to mała miejscowość na kresach dawnego województwa Elbląskiego. Dla wielu była synonimem peryferii, ale od kiedy powstały przejścia graniczne z Obwodem Kaliningradzkim ruch na drogach w tej okolicy znacznie wzrósł . Każda  „obcierka” z pojazdem ważącym kilkanaście ton to nie zabawa. Tiry stanowią jednak zagrożenie nie tylko na drogach poza miastem,  są bardzo niebezpieczna na rondach. Każdy samochód i jego lusterka wsteczne ma martwe pola – o ile w takim martwym polu znajdzie się mały samochód,  to zmieniająca tor jazdy naczepa może go najechać. A że zmiana toru jazdy często odbywa się na rondzie warto puszczać Tir-y przodem, do czego ze szczerego serca zachęcamy.

 

Kilka minut po godzinie 17.00, kierowca Mercedesa potrącił 61-letnią kobietę przechodzącą przez przejście dla pieszych na ul.Nowowiejskiej.

Kobieta została zabrana do szpitala w ciężkim stanie i niestety mimo starań lekarzy, zmarła na skutek poniesionych obrażeń. 

O całym zdarzeniu pisaliśmy tutaj:

 http://elblognew.hekko24.pl/potracenie-kobiety-na-nowowiejskiej-w-stanie-ciezkim-zabrana-do-szpitala/

W sobotę (14.10) na drodze krajowej 22, doszło do tragicznego wypadku wskutek którego zginęła 17-latka a jej 25-letnia siostra w stanie ciężkim leży w szpitalu i pilnie potrzebuje krwi. 

Dziewczyna przebywająca w szpitalu pilnie potrzebuje krwi. Każdy kto chętny jest pomóc może to zrobić w Centrum krwiodawstwa na ul.Bema 80 w Elblągu. Grupa krwi która potrzebuje dziewczyna to AB RH+ i pasuje do niej każda inna grupa krwi. Po przekazaniu tego cennego leku należy wskazać Sarę Dylewską, która leży w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu, jako biorcę.

Straż Pożarna bo o nich mowa, to oni zawsze jako pierwsi docierają na miejsce wypadku, oni jako pierwsi zabezpieczają miejsce zdarzenia i zajmują się rannymi. 

W ostatnich dniach w Elblągu doszło do dwóch wypadków śmiertelnych. Pierwszy z nich zdarzył się na ul.Mickiewicza gdzie doszło do potrącenia rowerzysty.

Relacja strażaków z miejsca zdarzenia: 

12 października 2017 roku około godziny 8:45 doszło do potrącenia rowerzysty przez kierowcę osobowego passata. Zdarzenie miało miejsce na ul. Mickiewicza w Elblągu, na wysokości szkoły podstawowej nr 4.  Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że rowerzysta poruszał się po chodniku i z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na jezdnię wprost pod koła osobowego volkswagena.

Na miejsce zadysponowano 2 zastępy ratowniczo – gaśniczej z JRG 1. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i po sprawdzeniu funkcji życiowych leżącego na jezdni mężczyzny rozpoczęli resuscytację krążeniowo oddechową poszkodowanego, do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Ratownikom udało się na przywrócić funkcje życiowe i mężczyzna został zabrany do szpitala. Dalsze działania polegały na usunięciu z jezdni pozostałości powypadkowych.

W wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł w szpitalu. Na czas prowadzonych działań droga była zablokowana w obu kierunkach. W działaniach brały udział 2 zastępy ratowniczo – gaśnicze z JRG nr 1, tj. 9 ratowników,  zrm oraz policja.

W sobotę doszło do kolejnego wypadku tym razem w Karczowiskach, relacja strażaków:

14 października około godziny 11:40 na DK 22 na wysokości Karczowisk samochód osobowy marki Volkswagen, którym podróżowały trzy osoby, zjechał z drogi i tyłem pojazdu uderzył w przydrożne drzewo.

Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, następnie przy użyciu sprzętu hydraulicznego wykonali dostęp do osób poszkodowanych, poprzez wycięcie drzwi oraz usunięcie dachu pojazdu. Równolegle prowadzono działania z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy. Rannych z wraku pojazdu ewakuowano przy pomocy noszy typu deska i przekazano zespołom ratownictwa medycznego. Lekarz pogotowia stwierdził zgon pasażerki pojazdu. Pozostałe osoby zostały przewiezione do szpitala.

Na miejsce przybył komendant miejski PSP w Elblągu wraz z zastępcą. Na czas prowadzonych działań ratowniczych droga była zablokowana w obu kierunkach. Łącznie w zdarzeniu brało udział 5 zastępów ratowniczo – gaśniczych z JRG nr 1 i JRG nr 2 w Elblągu, tj. 18 ratowników, policja, prokurator, zespół ratownictwa medycznego oraz zarządca drogi krajowej nr 22.

fot. Jarosław Jaszuk

Policjanci z Elbląga zatrzymali pijanego kierowcę osobowego mercedesa, który wczoraj na ulicy Fromborskiej w Elblągu spowodował groźną kolizję. 39-letni mieszkaniec Elbląga miał w organizmie 2 promile alkoholu. Usłyszy zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwym oraz odpowie za spowodowanie kolizji drogowej. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

Do tego zdarzenia doszło wczoraj (14 września) około godziny 16.00 na ulicy Fromborskiej w Elblągu. Kierowca mercedesa jechał w kierunku miasta. Stracił panowanie nad samochodem, zjechał na pobocze a tam ściął słup oświetleniowy i w dachował przydrożnym rowie. Wszystko to działo się w okolicy przejścia dla pieszych. Na szczęście nikt nie przechodził. Autem podróżowało dwóch mężczyzn. Po dachowaniu samodzielnie wydostali się z rozbitego auta i próbowali uciec z miejsca zdarzenia. Zatrzymali ich policjanci z ruchu drogowego. 39-latek przyznał się do kierowania. Badanie wykazało u niego 2 promile alkoholu. Usłyszy zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwym oraz odpowie za spowodowanie kolizji drogowej. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

Jakub Sawicki, Zespół Prasowy KMP w Elblągu

Dzisiaj (26.07) około godziny 19.10 na drodze do miejscowości Raczki Elbląskie doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch pojazdów, Opla Vectry i Opla Corsy. Dwie osoby zostały zabrane do szpitala.

Kierująca Corsą niedostosowała sie do oznakowania poziomego, zjechała na przeciwległy pas ruchu i zderzyła się z pojazdem jadącym z naprzeciwka. W Vectrze była jedna osoba a w Corsie cztery, dwie dorosłe kobiety i dwójka dzieci. Kobieta kierująca Corsą razem ze swoim dzieckiem zostali zabrani do szpitala na badania.

Na miejsce zdarzenia zadysponowano straż która pomogła wydostać się z pojazdów osobom poszkodowanym. Kierujący byli trzeźwi.

Funkcjonariuszka z Placówki Straży Granicznej w Braniewie w czasie wolnym od służby udzieliła pierwszej pomocy kobiecie poszkodowanej w wypadku drogowym.

Na drodze wojewódzkiej 504 łączącej Elbląg z Braniewem, 22 lipca br., kobieta kierująca samochodem osobowym marki Honda Civic straciła panowanie nad pojazdem i dachowała.  

Bezpośrednim świadkiem zdarzenia była funkcjonariuszka SG, która natychmiast zaopiekowała się kobietą, która była w szoku i uskarżała się na ucisk oraz silny ból w klatce piersiowej i w okolicach odcinka szyjnego.  Funkcjonariuszka SG udzieliła jej pierwszej pomocy, wezwała służby ratunkowe i zabezpieczyła miejsce zdarzenia.

   Na miejsce wypadku przybyła straż pożarna, policja oraz pogotowie ratunkowe, które przetransportowało kobietę do szpitala w Elblągu.

zródło: www.strazgraniczna.pl

Groźnie wyglądający wypadek na szczęście nie skończył się tragicznie. Ale kierowca dostawczego Fiata może mówić o ogromnym szczęściu, że nie odniósł poważniejszych obrażeń.

W środę (12 lipca) o godzinie 5:40 strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie otrzymali zgłoszenie o wypadku drogowym z udziałem pojazdu dostawczego oraz ciężarowego. Do wypadku doszło w pobliżu węzła drogowego Braniewo Południe.

Kierujący dostawczym Fiatem firmy kurierskiej uderzył w tył naczepy samochodu ciężarowego, który stał na poboczu drogi S22. Kierowca Fiata — przy pomocy świadków zdarzenia — opuścił rozbity pojazd przed przybyciem służb ratowniczych. Mężczyzna może mówić o ogromnym szczęściu, że nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Strażacy udzielili pomocy medycznej kierowcy samochodu dostawczego, wstrzymali ruch na drodze S22, zneutralizowali wycieki płynów eksploatacyjnych oraz sprawdzili, czy nie ma innych osób poszkodowanych.

Na czas prowadzenia działań ruch na drodze S22 został zablokowany, zorganizowano objazdy. Na miejsce wypadku skierowano trzy pojazdy ratownicze z PSP, pojazd Wojskowej Straży Pożarnej oraz strażaków-ochotników z OSP Wielkie Wierzno.

źródło: www.portalbraniewo.pl / fot. KP PSP w Braniewie

 

11- letnia Antonina Martuszewska wraz z Rodzicami, Dziadkiem i Dyrektorem swojej szkoły gościła dziś u Prezydenta Witolda Wróblewskiego. Spotkanie było okazją do pogratulowania młodej elblążance bohaterskiego czynu, jakim było prowadzenie akcji ratunkowej i udzielenie pierwszej pomocy tuż po wypadku samochodowym, w którym ucierpieli członkowie rodziny dziewczynki.

Do wypadku, w którym ucierpiała mama i rodzeństwo Antoniny doszło w marcu br. Samochód zjechał z drogi do rowu, koziołkował i uderzył w drzewo. Dziewczynka udzieliła pierwszej pomocy nieprzytomnej siostrze i rannym braciom. Współpracowała też ze strażakami i ratownikami na miejscu zdarzenia.

– „Serdecznie gratuluję Ci odwagi, a także wiedzy z zakresu udzielania pierwszej pomocy, dzięki której pomogłaś uratować życie i zdrowie swoich najbliższych.  Jestem dumny, że potrafiłaś zachować zimną krew i tak rozsądnie zareagować w tej jakże trudnej sytuacji. Twoja postaw jest wzorem, także dla nas dorosłych, jak należy postępować w sytuacji zagrożenia życia" – podkreślał Prezydent Witold Wróblewski.

Antonina jest uczennicą Szkoły Podstawowej nr 11, w której trenuje koszykówkę. Zasad udzielania pierwszej pomocy dziewczynka nauczyła się na obozie letnim.

Elblążanka za swoją postawę została odznaczona przez Prezydenta Andrzeja Dudę Medalem za Ofiarność i Odwagę, a przez Ministra Spraw Wewnętrznych medalem Młody Bohater.

Od Prezydenta Elbląga Witolda Wróblewskiego Antonina w nagrodę za swój bohaterski czyn otrzymała aparat fotograficzny oraz powerbank.

 

Dziś po godzinie 22.00 miał miejsce wypadek – samochód jadący z dużą prędkością nie zdążył wyhamować i uderzył w inne auto. Na miejscu pracują służby ratunkowe oraz policja. Więcej szczegółów niebawem.

[AKTUALIZACJA]

Kilka minut po 22 na drodze 503 w miejscowości Jagodno doszło do groźnego zdarzenia. Kierowca Jeepa jadąc w kierunku Suchacza najechał na tył pojazdu Infiniti który zwolnił przed przebiegającą zwierzyną. Na miejsce została zadysponowana straż pożarna, policja i pogotowie ratunkowe. Na szczęście nikomu nic się nie stało. 

Kierujący byli trzeźwi, sprawca został ukarany mandatem karnym. Droga w tym miejscu zablokowana była około przez godzinę. 

Dziś po godzinie 16.00 doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęła jedna osoba. Kierowca samochodu osobowego nie zatrzymał się do policyjnej  kontroli, uciekając przed policją wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. Więcej informacji wkrótce.

[AKTUALIZACJA]

Z informacji otrzymanych od policjantów dowiedzieliśmy się że około godziny 16:40 w Krasnym Lesie chcieli zatrzymać pojazd poruszający się w stronę Łęcza. Kierujący tym pojazdem nie zatrzymał sie i przyspieszył. Policjanci podjeli pościg za samochodem, gdy dojechali do łuku drogi zauważyli że pojazd leży w rowie.

Pasażer pojazdu poniósł śmierć na miejscu, kierowca w ciężkim stanie ale przytomny, został zabrany do szpitala. 

Policjanci ustalają przyczynę nie zatrzymania się do kontroli, na tą chwilę wiadomo że kierowca był trzeźwy lecz nie posiadał uprawnień do kierowania.

Droga w tym miejscu będzie zablokowana przez kilka godzin. 

Około godziny 20:30 na alei Jana Pawła II doszło do tragicznego wypadku. Motocyklista wypadł z drogi i uderzył w przydrożną lampę oświetlającą jezdnię.

Motocyklista poruszał się od ul.Płk.Dąbka w stronę Elbląskiego Parku Technologicznego. Z niewyjaśnionych przyczyn najechał na krawężnik znajdujący się po prawej stronie, stracił panowanie nad motocyklem i przewrócił się uderzając w lampę.

W stanie bardzo ciężkim, nieprzytomny został zabrany do szpitala, na chwilę obecną nieznany jest jego stan. Mężczyzna miał około 25lat. Policjanci będą wyjaśniali przyczyny tego zdarzenia.

Z relacji świadków usłyszeliśmy że mężczyzna z dużą prędkością jechał al.Jana Pawła II co napewno było bezpośrednią przyczyną wypadku. Całe zdarzenie widział kierowca ciężarówki którą wyprzedzał motocyklista. 

[AKTUALIZACJA] Niestety kierujący motocyklem zmarł w szpitalu. Lekarzom nie udało się go uratować.

Mało kto lubi Policję i mało kto spotkanie z Policjantami dobrze wspomina. Ale wczoraj  koło godziny 10-tej  Elbląscy Policjanci z radiowozu 209 zrobili dla jednego z kierowców rzecz niby drobną a jak potrzebną.

Awaria pojazdu to rzecz która się zdarza i zdarzyła się dwójce podróżnych na ulicy Grunwaldzkiej. Wysokie krawężniki i niemały samochód to problem z którym w pojedynkę raczej sobie nie poradzi nawet rosły i silny mężczyzna. Również pomoc kobiety pasażerki na niewielu się tu się zdała. I właśnie taki impas nastąpił na jednej z głównych ulic miasta.

Co mogli zrobić Policjanci ? Oczywiście mogli stanąć wylegitymować kierowcę po czym pouczyć go o konieczności wezwania pomocy technicznej i wlepić mu mandat za tamowanie ruchu. Gdyby byli debilami w policyjnym mundurze którym mózg zastępuje bloczek mandatowy to zapewne tak właśnie sprawa by się potoczyła. Na szczęście załoga radiowozu 209 okazał się zespołem ludzi myślących i dwaj rośli policjanci zatrzymali radiowóz po czym pomogli wepchnąć uszkodzony pojazd na pobocze co spowodowało natychmiastowe niemal rozładowanie zatoru.

Nie jest to pierwsze bardzo sensowe zachowanie Policjantów z Elbląga i warto przypomnieć zdarzenia sprzed kilku lat które miało miejsce na ulicy Agrykola. Na parkingu przed szkoła sportową okoliczni mieszkańcy parkują swoje samochody od lat. Jednak pewnego sobotniego poranka jeden z nich dostał bardzo nietypowy prezent – jacyś nazbyt rozbawieni alkoholem imprezowicze wyrwali znak drogowy i wybili tylną szybę polskiego fiata 125p z którego wystawał znak informujący o  parkingu . Policja nie ma obowiązku ustawiania znaków drogowych ale tym razem wezwani do zdarzenia Policjanci wyjęli znak z samochodu i ustawili go w miejscu skąd został wyrwany. Oczywiście i w tym wypadku mogli ograniczyć się do sporządzenia notatki i czekania na reakcję odpowiednich służb odpowiedzialnych za stan oznakowania. Tyle że sporządzanie odpowiednich wniosków trwałoby więcej niż ustawienie znaku, Inna sprawa że znak powinien być ustawiony z odpowiedni ciężką kotwą fundamentową ale to już rzecz leżącą poza kompetencjami i możliwościami policjantów z radiowozów interwencyjnych. Na szczęście poza kompetencjami policjantów nie leży myślenie i w tych dwóch opisanych wypadkach myślenie okazało się nie tylko czynnością z przyszłością ale pozwoliło na szybkie rozwiązanie problemu za pomocą pracy rak umundurowanych funkcjonariuszy policji którzy pokazali nie tylko że myślą ale że pracy fizycznej się nie boją. Na szczęście w Elblągu coraz częściej zdarzają się policjanci myślący nie koniecznie tylko o własnej premii i wykorzystaniu bloczków mandatowych i coraz rzadziej wypada o pracy policjantów na ulicach miasta pisać z żalem. Inna sprawa to praca wydziałów dochodzeniowo-śledczych czy decyzje o umorzeniach postępowań ale o tym kiedy indziej i z nieco innej beczki.

Faktem jest też że zdarzają się interwencje zbyteczne i dokładnie do takiej interwencji doszło wczoraj w Gildii Kupców Żuławskich . Policjanci z Elbląga szanują czas swojej pracy i starają się rozwiązywać problemy a nie robić statystyki. Wypada zatem dla ich czasu okazać szacunek i wszędzie tam gdzie nie jest potrzeba ich pomoc rozwiązywać problemy samodzielnie. Policjantom życzmy zatem żeby mieli jak najmniej pracy i ciszmy się że mamy coraz więcej pozytywnych przykładów ich pracy i coraz mniej takich wpadek jak ta z parą młodych ludzi na kominie w Jegłowniku których Policja zdjęła z dachu czekając aż ich ciała się wyziębią .

 

Jak widać coraz częściej zachowanie szeregowych policjantów jest o wiele bardziej racjonalne niż zachowanie ich przełożonych. Z jednej strony to cieszy z drugiej zaś przeraża , ponieważ każe stawiać pytania o zasady awansu policjantów na wyższe stopnie i funkcje. Ale i o tym napiszemy przy innej okazji.

 

Zawada, ulica Kasprzaka około godziny 12:30 doszło do wypadku. Z okna na siódmym piętrze jednego z wieżowców wypadła starsza kobieta. Z wstępnych informacji wynika, że był to nieszczęśliwy wypadek, do którego doszło kiedy kobieta myła okna. Ratownicy medyczni walczyli o jej życie, niestety kobieta zmarła.

Na miejscu zdarzenia pracuje policja, która ustala tożsamość kobiety i przyczynę wypadku.

 

 

Dziś (29.03) około godziny 10:00 na skrzyżowaniu ul.Robotniczej z ul.Stoczniową doszło do groźnego zdarzenia. Kobieta kierująca Fordem Mondeo jadąc ul.Robotniczą w stronę ul.Pocztowej na łuku drogi przy ul.Stoczniowej zjechała z drogi i uderzyła w barierki. Jedna z barierek uderzyła kobietę która szła chodnikiem, z urazem kręgosłupa została ona zabrana do szpitala.

34-letnia kierująca Fordem była trzeźwa. W miejscu zdarzenia jeden pas ruchu jest zablokowany. 

W czasie przygotowania do przedstawienia w japońskim teatrze, jeden z aktorów został ugodzony w brzuch repliką samurajskiego miecza. 33-letniego Daigo Kashino przewieziono do szpitala, jednak nie udało się go uratować.

Do tragedii doszło w studiu w tokijskiej dzielnicy Koto. Wiadomo, że w trakcie sceny samurajskiego pojedynku 33-latek upadł i skulił się na ziemi. Aktor został ugodzony w brzuch repliką samurajskiego miecza. W sprawie wszczęto śledztwo. Policja sprawdza, czy był to nieszczęśliwy wypadek czy zabójstwo.

Aktorzy przygotowywali się do przedstawienia z gatunku „Jidai-geki”. Opowiadają one historie, które rozgrywają się w dawnej Japonii, głównie w tzw. epoce Edo (1603-1868).

 

Aktor ugodzony samurajskim mieczem w trakcie próby teatralnej

© miecz, miecz samurajski (fot. W.Scott/fotolia.pl)

Cytowany tekst MSN

 

  Zadziwiający przypadek.Sztuka walki jest w Japonii praktykowana od wieków i od wieków istniej tam teatr. Aktor i miecz żyją więc na scenie od setek lat. W kinie pochodzącym z  Państwa Wschodzącego Słońca sceny walki na miecze ustępują popularnością chyba tylko Godzilli .

 

 


 

Są jednak w Japonii takie rodzaje sztuki w których teatr walka i miecz tworzą jedność

WYPADEK

Sąd Okręgowy w Elblągu wczoraj utrzymał w mocy wyrok oddalający roszczenie wobec Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania z powodu przedawnienia roszczenia. Rzecz ma korzenie w wypadku komunikacyjnym sprzed kilku lat, kiedy to MPO Elbląg w konsorcjum z Przedsiębiorstwem Dróg i Mostów prowadziło akcję odśnieżania ulic Elbląga w taki sposób, że zamiast do kardiologów, rosły kolejki do lekarzy ortopedów. Poszkodowana pierwotnie pozwała Gminę Elbląg ale ta została zwolniona z odpowiedzialności ponieważ zleciła to zadanie Miejskiemu Przedsiębiorstwu Oczyszczania. Proces trwał lat kilka i poszkodowaną reprezentowała jedna z tak zwanych „kancelarii odszkodowawczych”. Jak wynika z orzeczenia Sądu Okręgowego, działania tej kancelarii sprowadziły się do błędnej identyfikacji pozwanego. Po wyroku zwalniającym Gminę, poszkodowana skierowała pozew do MPO, które je odrzuciło stosując zarzut przedawnienia – jak widać skutecznie.

Co może zrobić poszkodowana, która w wyniku upadku na nieośnieżonym chodniku złamała obojczyk? Opcje zasadniczo są dwie – pozwać Sąd Rejonowy za przewlekłe prowadzenie postępowania lub adwokata, który nie umiał właściwie poprowadzić sprawę.

Ale, być może tym razem z ostrożności procesowej, warto pozwać wszystkich.