Portel.pl opublikował materiał sądowy – https://www.portel.pl/prawo-i-porzadek/czytelnik-zostalem-skazany-za-nie-swoje-winy/119101?sort=asc&th=0&wt=0&ns=5

Tytuł naszej publikacji to wpis jednego z czytelników o pseudonimie jerzyx. Opinia internauty w pełni zgadza się z opinią naszej redakcji i w stanowi podsumowanie wielu doświadczeń „paraprawnych”  jakie pokazujemy.

Na ile sądownictwo Polskie to dzieło Stalina ? Na ile w prawniczym myśleniu Zbigniewa Ziobry obecny jest duch Ławrentija Berii ? Na ile sędziowie bronią interesu obywateli a na ile elit ? Gdzie sędziowie którzy chcą służyć obywatelom a nie decydować o ich losie w oparciu o własne widzi mi się lub mi się nie widzi …..

 

Wczoraj (27.07) w Elbląskim sądzie obyła się rozprawa 31-letniego Kamila M. który 27 kwietnia 2016 roku w jednym z mieszkań na ul.Władysława IV, dźgnął nożem swojego kolegę. Podczas rozprawy twierdził że nic nie pamięta z tamtego wieczoru.

Przypomnijmy, około godziny 22.00 do mieszkania przy ul.Władysława IV zostaje wezwana policja i pogotowie. Na miejscu znajdują mężczyznę z raną kłutą w klatce piersiowej. Ratownicy medyczni podejmują reanimację ale niestety mężczyzna umiera. Zatrzymany 31-latek zostaje oskarżony o pozbawienie życia a prokurator wnioskuje o tymczasowy areszt.

Wczoraj sąd przesłuchał trzech świadków w tym właściciela mieszkania. Oskarżony do samego końca nie przyznał sie do winy i twierdził że tego dnia był pijany i pod wpływem dopalaczy. Prokurator domagał się kary 15 lat pozbawienia wolności lecz sąd po naradzie orzekł 12 lat pozbawienia wolności.

– Okolicznością łagodzącą jest to, że oskarżony stanął w obronie Marzeny T. – uzasadnił Władysław Kizyk, sędzia przewodniczący.