Skip to content

Grzegorz Braun

 

Ksiądz Prałat Henryk Jankowski. Kim był i co po nim pozostało, skoro jego pomnik padł ofiarą terroryzmu a-społecznego? Dlaczego akurat on i dlaczego właśnie teraz gdy od jego śmierci minęło prawie 10 lat?

Moment ataku na pamięć księdza prałata nie jest przypadkowy. Za kilka dni Gdańszczanie wybierać będą prezydenta miasta, który obejmie schedę po śp. Pawle Adamowiczu i to jest prawdopodobnie prawdziwa przyczyna eskalacji sprawy prałata. Grzegorz Braun jest kandydatem z importu i stara się o urząd prezydenta Gdańska jak zawsze z hasłem „Szczęść Boże”, a jego wypowiedzi są do bólu pozbawione złudzeń. Osią działania „Drużyny Pierścienia ” popierającej Grzegorza Brauna jest walka z „Układem Gdańskim”, który bez względu na to, jak go zdefiniujemy z całą pewnością wokół Pawła Adamowicza jako polityka powstał. Czy był to układ wyborczy, sieć znajomości i wspólnych działań czy mała, polska „Costra Nostra” – nie ma znaczenia. W tej kwestii zapewne usłyszymy tyle opinii, ilu jest gdańszczan, a jednym z krytyków poprzedniego prezydenta Gdańska był pan Andrzej Kania, zdeklarowany antystystemowiec i uczestnik i animator ruchu Kukiz’15 w okresie gdy była to jeszcze sensowna propozycja polityczna dla Polaków.

Grzegorz Braun podczas wizyty w Elblągu w roku 2014 powiedział, że rolą Pawła Kukiza winno być scementowanie prawicowego planktonu i stworzenie partii dla ludzi niepokornych wobec rzeczywistości. Niestety, Paweł Kukiz z owej roli wypadł i zamiast tworzyć ruch oddolny wybrał grupę „przydupasów”, w czym niestety niechlubną rolę odegrał Dariusz Pitaś – szara eminencja Ruchu, który stał się dla wielu symbolem pojawienia się w tymże ruchu patologii, którą ten miał zwalczać.

W cztery lata po tamtych wydarzeniach Ruch Kukiz’15 prawdopodobnie zmieni nazwę na Ruch Kukiz 2015-2019 i odejdzie w przeszłość zmieciony przez Partię „Wiosna”, której lider praktycznie Robert Biedroń rozkłada Pawła Kukiza pod każdym względem i który ma spore szanse na przejęcie większości elektoratu, który kiedyś popierał Pawła Kukiza. Większość nie znaczy całość i pozostała nieco bardziej konserwatywna część owego niegdyś 30 procentowego poparcia zasili nieuchronnie szeregi wyborców „Drużyny Pierścienia”, która stoi za Grzegorzem Braunem.

Atak na pamięć księdza Jankowskiego jest więc tak naprawdę elementem kampanii wyborczej w Gdańsku i potwierdza to doskonale fakt, że sprawcy owego wydarzenia przyjechali na gościnne występy z Warszawy.

I tu dochodzimy do sedna sprawy – do miejsca czasu i środowiska. Ksiądz Jankowski pochodził ze Starogardu Gdańskiego i całe swoje życie spędził na Pomorzu. Stoczniowcy ze Stoczni Gdańskiej nie zapomnieli o pomocy jaką dostawali od księdza Jankowskiego w ciężkich latach 80-tych, tak jak nie zapomnieli Lechowi Wałęsie, że bezczynnie patrzył na upadek polskiego przemysłu stoczniowego. I to właśnie powód, dla którego oskarżenia księdza prałata nie przekonują ponieważ….

Większość pracowników Stoczni Gdańskiej mieszka w dzielnicach Orunia i Nowy Port. Owe dzielnice nie cieszą się dobrą opinią i są uważane za najniebezpieczniejsze w Polsce. W początku wieku XX pojawiło się określenie „lumpenproletariat” i właśnie o takim środowisku jest „Opera za trzy grosze” Bertolta Brechta i Kurta Weilla. To o takich dzielnicach śpiewał Kazik Staszewski w piosence „Jeszcze Polska” czy Grabaż w piosence „ Durna 6 / Mądra 11” słowami

„ Jesteśmy tu wszyscy z jednej ulicy Wszyscy jesteśmy stąd Z tych samych spodni
Spod jednej spódnicy Genetyczne pomyłki Buty taty pasują na styk Każde z nas tu swoje dziedziczy , Za zdradę płaci się gardłem Widelcem w potylicy”.

Pedofile mają pewne zwyczaje, a jednym z nich jest to, że wybierają ofiary z tych najsłabszych, a najsłabsze dzieci trójmiasta to dzieci Nowego Portu i Oruni. To stamtąd wywodzą się „Gdańskie Dorotki”, które potem za 100 dolarów oddają się marynarzom we wszystkich gdańskich hotelach często zaczynając pracę w wieku 13 lat jako „ galerianki”. I w tym środowisku nikogo to nie dziwi i nikogo to nie bulwersuje bo takie jest życie dziewcząt z nieładnych dzielnic. Ale zupełnie inaczej ma się sytuacja z chłopcami – oni w wieku lat nastu sami zaczynają wymierzać sprawiedliwość i gdyby ksiądz Jankowski faktycznie któregoś z nich skrzywdził to jak amen w pacierzu nie umarłby śmiercią naturalną w hospicjum, ale wykrwawił się na którejś z ulic Gdańska z widelcem w potylicy.

Są zbrodnie, za które płaci się cenę najwyższą i pedofilia homoseksualna jest jedną z nich. O wiele trudniej ma się sprawa z dziewczętami bo te potrafią ponad wiek wyrosnąć, a w Elblągu najmłodsza matka urodziła dziecko w wieku lat 13. Ile 13-sto i 14-latek inicjuje kontakty erotyczne z ciekawości, a ile bawi się w „słoneczko” po kilku „głębszych” dziś?

Kościół ma problem z pedofilią, przykładem tego jest choćby oskarżenie biskupa elbląskiego o nadmierną tolerancję wobec księdza pedofila.

Oświadczenie biskupa elbląskiego:

„Moje nazwisko znalazło się w raporcie o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich w Kościele w Polsce [20 lutego 2019]. Autorzy raportu przytoczyli fragment mojej rozmowy z dziennikarzem „Gazety Olsztyńskiej”. Dotyczyła ona sprawy duchownego oskarżonego o pedofilię. W chwili rozmowy toczyło się jeszcze postępowanie, przynajmniej na forum Stolicy Apostolskiej. Dlatego moja wypowiedź nie posiadała charakteru werdyktu. Sprawa, o której mowa zakończyła się wyrokiem skazującym i surowymi sankcjami kościelnymi wobec duchownego. Na żadnym etapie sprawy nie było prób jej tuszowania, czy zacierania śladów.

Pragnę zauważyć, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat, tworzyły się coraz doskonalsze procedury i praktyka kościelna w walce z pedofilią.

Pedofila jest poważnym przestępstwem, które dotyka społeczność Kościoła. Jest przede wszystkim krzywdą wyrządzoną małoletnim. Duchowni, którzy dopuścili się pedofilii, popełnili wielkie zło.”napisał w oświadczeniu ksiądz biskup Jacek Jezierski.

Oświadczenie jest lakoniczne i krótkie, ale o wiele dokładniej do sprawy raportu fundacji „Nie lękajcie się ” odniosła się archidiecezja warszawska pokazując, że raport niestety nie jest zbyt precyzyjny i składa się raczej odpowiednio dobranych fragmentów publikacji prasowych niż stanowi studium problemu. Miejmy jednak nadzieję, że mechanizmy Stolicy Piotrowej ruszą i sprawa znajdzie swój finał w odpowiednim komunikacie Watykanu.

O wiele lepszym naszym zdaniem studium problemu jest wywiad z Matthiasem Katschem opublikowany przez Newsweek, w którym czytamy: „ To często popełniany błąd. Kościelni sprawcy molestowania seksualnego dzieci w 95 proc. nie są pedofilami w medycznym tego słowa znaczeniu, tzn. nie odczuwają popędu seksualnego do dzieci. W związku z tym nie ma z czego ich leczyć. Problem polega na tym, że ksiądz, jak każdy człowiek, jest istotą seksualną, ale jako ksiądz ma zakaz realizacji swojej seksualności. Ksiądz modli się do Matki Bożej, aby pomogła mu wytrwać we wstrzemięźliwości i wielu księżom to się udaje, ale część jednak zaczyna realizować swój popęd. A ponieważ ksiądz najczęściej ma ograniczony dostęp do dorosłych, to zaczyna realizować swój popęd wśród tych osób, wśród których przebywa na co dzień – wśród ministrantów, a katecheta wśród dzieci. To dla niego łatwiejsze, niż realizować popęd seksualny wśród dorosłych. Taki jest najczęściej mechanizm prowadzący do molestowania seksualnego dzieci.”

Środowiska lewicowe czyt nawet lewackie zachowują się wobec problemu molestowania dzieci przez księży jak osoba chora na chorobę Alzheimera. Z jednej strony promują zachowania i środowiska homoseksualne i żądają równoprawnego traktowania tych mniejszości, z drugiej zaś strony ostro krytykują księży za to, że ci zaspakajają swoje popędy w sposób podwójnie nienaturalny – po raz pierwszy właśnie z osobami własnej płci po raz drugi z dziećmi. Eliminowanie jednego z tych zachowań bez zwalczanie drugiego jest jak budowanie tamy do połowy rzeki i dziwienie się, że woda się nie piętrzy.

Kościół ma problem, ale wreszcie zaczyna się do tego przyznawać. Sprawy księży pedofili trafiają przed sąd i są rozpoznawane w trybie procesowym. W sprawie księdza Jankowskiego wypowiedział się Zbigniew Lew-Starowicz słowami: „ Zachowanie polegające na całowaniu w usta, klepaniu po pośladkach, przyciąganiu mocno do siebie i jednocześnie przytulaniu do klatki piersiowej oraz głaskaniu po twarzy miały charakter publiczny. Wyżej wymienione zachowania księży wobec chłopców są dość często spotykane i w wielu przypadkach nie mają charakteru seksualnego, bywają formą okazywania bliskości” i tyle. Jeśli ktoś coś przed prokuraturą zataił to w ziemskim wymiarze sprawy nic już nie dokona bo ksiądz stanął przed instancją sądu najwyższej instancji i za swoje grzechy i zasługi otrzymał sprawiedliwą zapłatę.

Gdyby pomnik Ks Jankowskiego obalili stoczniowcy z Oruni to mieli do tego prawo bo to ich miasto i ich kapłan. Ale fakt że mieszkańcy stolicy chcą decydować o tym jak na księdza Jankowskiego mają patrzeć ludzie z jego regionu jest nie do przyjęcia. I dlatego kara jaką sąd powinien wymierzyć sprawcą winna być surowa i pokazywać że swoje opinie w sprawach innych można wyrażać słowem ale nigdy czynem.

Inna sprawa że ks Jankowski często mijał się z prawdą i prowadził życie zdecydowanie ponad stan duchownego i kapłana. Ale to już inny kawałek historii, którą jako kapłan i obywatel Gdańska z pewnością tworzył.

Dziś rano na jednym z portali znalazłem wpis odnoszący się do artykułu „Pi…ol się Kukiz”

zdjęcie profilowe użytkownika Zbyszek Dolinski

Zbyszek Dolinski   

”  Tysiące ludzi oszukał ten facet,mam nadzieje ze odejdzie z polityki „

 


Zawsze można uznać, że tego typu wpis to zwyczajny hejt, ale sprawdzić w czym rzecz należy. Ot, taki dziennikarski obowiązek. No i wyszło, że pan Zbigniew ma sporo racji ponieważ… jak wynika ze sprawozdania finansowego KWW Kukiz’15, na koniec wyborów na koncie komitetu pozostało

         246 161,20  zł

Kwota nie jest zawrotna przyjmując, że wpływy komitetu wynosiły 3 123 136,79 zł. 

Zobowiązania komitetu wyniosły zaś 531,36 zł i dotyczyły usługi spółki Polska Press.

Odejmując owe kwoty pozostaje kwota 245 629,84 zł,  którą Komitet Wyborczy Wyborców… I znów trzy kropki, ponieważ nie wiadomo, co z tą kwotą się stało.

 


§ 1. W przypadku uzyskania nadwyżki pozyskanych środków na cele kampanii wyborczej nad poniesionymi wydatkami komitet wyborczy partii politycznej przekazuje ją na fundusz wyborczy tej partii.
§ 2. W przypadku uzyskania nadwyżki pozyskanych środków na cele kampanii wyborczej nad poniesionymi wydatkami koalicyjny komitet wyborczy przekazuje ją na fundusze wyborcze partii wchodzących w skład koalicji wyborczej w proporcji ustalonej w umowie koalicyjnej, a w razie braku stosownych postanowień w umowie – na rzecz organizacji pożytku publicznego. O przekazaniu nadwyżki pełnomocnik finansowy informuje właściwy organ wyborczy w terminie 7 dni od dnia jej przekazania.
§ 3. W przypadku uzyskania nadwyżki pozyskanych środków na cele kampanii wyborczej nad poniesionymi wydatkami przez komitety wyborcze, o których mowa w art. 88 zawiadomienie o utworzeniu komitetu wyborczego organizacji-90, komitety te przekazują ją na rzecz organizacji pożytku publicznego. O przekazaniu nadwyżki pełnomocnik finansowy informuje właściwy organ wyborczy.

 

 

 

 

 


kww kukizArt. 88. kodeks wyborczy

Zawiadomienie o utworzeniu komitetu wyborczego organizacji

§ 1. Funkcję komitetu wyborczego organizacji pełni organ organizacji upoważniony do reprezentowania jej na zewnątrz.


Jak widać, artykuł 88 kodeksu wyborczego nie dotyczy KWW Kukiz’15,  którego pełnomocnik finansowy Paweł Lucjan Górecki dostał od wyborców Pawła Kukiza ćwierć miliona złotych, które zupełnie spokojnie może przeznaczyć na… I kolejne trzy kropki.
Właśnie owe trzy kropki to jedna z większych luk kodeksu wyborczego, dzięki której z procesu wyborczego można by było  zrobić  całkiem lukratywne zajęcie.

Dla porównania cała kwota, jaka wpłynęła na konto KWW „Szczęść Boże” Grzegorza Brauna, wyniosła

78 145,17 zł

      i była około 4 razy mniejsza od „napiwku”, jaki pozostał po wyborach na koncie KWW Kukiz’15.


Kwota ta jest wolna od podatku i w wyniku luki prawnej w artykule 132 kodeksu wyborczego nie może być przekazana ani na rzecz Skarbu Państwa ani na rzecz organizacji pożytku publicznego i w związku z tym jest całkowicie legalnym napiwkiem dla pełnomocnika finansowego, który zgodnie z zakresem jego upoważnienia  ma nadal prawo  do dysponowania tym  kontem.
Bardzo fajnej analizy wydatków dokonał na stronie http://www.vagla.pl/node/183

Komitety, biorące udział w wyborach powszechnych 2015 Przychody Wydatki Udział % w ogólnych kosztach Uzyskane mandaty w Sejmie Wydano % limitu komitetu
Komitety, które uzyskały mandat w Sejmie: 87 276 367,67 zł 86 883 696,66 zł 87,41% 460
Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość 30 480 000,00 zł 29 656 020,00 zł 29,84% 235 97,63%
Komitet Wyborczy Platforma Obywatelska RP 29 531 848,60 zł 29 415 998,51 zł 29,59% 138 99,53%
Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe 13 272 550,28 zł 13 122 215,51 zł 13,20% 16 46,56%
Komitet Wyborczy Nowoczesna Ryszarda Petru 10 564 326,77 zł 11 551 946,32 zł 11,62% 28 44,64%
Komitet Wyborczy Wyborców „Kukiz’15” 3 123 126,79 zł 2 887 178,39 zł 2,90% 42 11,33%
Komitet Wyborczy Wyborców Mniejszość Niemiecka 304 515,23 zł 250 337,93 zł 0,25% 1 30,65%
Inne komietety wyborcze (tj. pozostałe 110 komitetów) 11 418 362,24 zł 12 513 787,07 zł 12,59% 0

Ktoś teraz mógłby pokusić się o obliczenie „kosztu” jednego mandatu dla poszczególnych komitetów „biorących”. Będzie to jednak trudne, ze względu na odrębności kampanii do Sejmu i do Senatu (niektóre komitety wystawiały wszak kandydatów i do Sejmu i do Senatu, a niektóre nawet uzyskały mandaty i w jednej i w drugiej Izbie Parlamentu). Gdyby chodziło tylko o mandaty w Sejmie, to – uwzględniając liczby mandatów uzyskanych przez komitety oraz sumy wydatków w kampanii – jeden mandat Prawa i Sprawiedliwości kosztował 126 195,83 zł, mandat dla posła Platformy Obywatelskiej kosztował 213 159,41 zł, jeden mandat dla PSL kosztował 820 138,47 zł, .Nowoczesna za mandat zapłaciła 412 569,51 zł. Najmniej za mandat zapłacił Komitet Wyborczy Wyborców „Kukiz’15”, bo 68 742,34 zł (a jednocześnie – o czym wyżej – komitet ten wykorzystał jedynie 11,33% limitu wydatków). 


Piotr Waglowski Senat 2015Również jako ciekawostkę dodam, że Komitet Wyborczy Partia Razem dysponował limitem wydatków w wysokości 24 999 088,26 zł, z czego pozyskał 354 375,00 zł, a wydał 353 526,06 zł (wydał zatem 1,41% limitu wydatków). Natomiast Koalicyjny Komitet Wyborczy Zjednoczona Lewica SLD+TR+PPS+UP+Zieloni dysponował limitem w wysokości 26 700 245,73 zł, pozyskał 7 124 174,84 zł, a wydał 8 027 474,69 zł (czyli 30,07% limitu wydatków).

No i może jeszcze Komitet Wyborczy Wyborców Zbigniewa Stonogi, który miał limit 12 119 653,43 zł, pozyskał 109 756,39 zł, a wydał 126 908,24 zł (tj. 1,05% limitu).

W internecie dostępna jest instrukcja finansowa obowiązująca w KWW Kukiz’15 podczas wyborów do Sejmu i Senatu w roku 2015, która zawiera dwa dość dziwne zapisy, nigdy chyba nie realizowane przez wolontariuszy KWW Kukiz’15: „Zabrania się przyklejania plakatów i ulotek oraz malowania haseł wyborczych na chodnikach, elewacjach budynków, wiatach na przystankach komunikacji publicznej” oraz ” Zabronione jest przeprowadzanie przez kogokolwiek zbiórek publicznych na potrzeby komitetu wyborczego.”

Jest też i jakby bardziej oczywisty zapis, że „Wytwarzanie i publiczna prezentacja materiałów wyborczych może mieć miejsce tylko za zgodą KWW „Kukiz’15”. I tu jest pies pogrzebany, ponieważ pan Paweł Lucjan Górecki oszczędzając na kampanii wyborczej  oszczędzał „dla siebie”….?

Warto się zastanowić dlaczego pada tak poważne oskarżenie wobec poważnego człowieka, przez którego ręce przeszły ponad 3 miliony złotych pochodzące z wpłat zwolenników Pawła Kukiza wymienionych z imienia i nazwisko w rejestrze wpłat dostępnym tu: http://kwwkukiz15.pl/
Rejestr dostępny jest jaki plik PDF i ma 691 pozycji na 43 kartach.

Art. 129. § 1. Komitet wyborczy może pozyskiwać i wydatkować środki jedynie na cele związane z wyborami.
§ 2. Zabrania się pozyskiwania środków przez komitet wyborczy:
1) przed dniem przyjęcia przez właściwy organ wyborczy zawiadomienia o utworzeniu komitetu;
2) po dniu wyborów.

Kodeks Wyborczy swoje, a sprawozdanie wpłat swoje. Nikomu to nie przeszkadza?


Pierwszą z ciekawostek jest wpis pod pozycją:

661. 2015-10-27   2015-10-26   Andrzej  Mokrzycki   Rzeszów  9 007,00   9 007,00  Wpis korygujący

Wpis ten bardzo źle świadczy o Państwowej Komisji Wyborczej i jakości jej pracy, ponieważ w kodeksie wyborczym obowiązuje zapis mówiący o 24-godzinnej ciszy wyborczej. Wybory, jak pamiętamy, przeprowadzono dnia 25.października 2015r.,   co oznacza, że koszty kampanii ponosić można było wyłącznie do dnia 23 października 2015 r.,  a co za tym idzie, nie tylko nie wolno było KWW Kukiz’15 przyjąć wpłat na koszty jej prowadzenia, ale i zaliczyć do nich jakichkolwiek kosztów dotyczących zdarzeń datowanych po 23 października 2015. Jakże różni się pragmatyka PKW od praktyki organów podatkowych wie każdy, kto postępowanie kontrolne przeszedł.

Pytanie numer jeden brzmi  zatem: ” Czy PKW zakwestionował koszty organizacji tak zwanych Wieczorów Wyborczych organizowanych przez Komitety Wyborcze Wyborców? „

 


Pozycje od 456 do 691 wpłynęły na konto KWW Kukiz’15 już w czasie trwania ciszy wyborczej, w trakcie trwania wyborów lub po nich.

Najciekawszym wpłacającym w tej kategorii jest obecny poseł z okręgu numer 34 Andrzej Kobylarz, jeden z nielicznych posłów z wykształceniem zawodowym, do niedawana prezes Spółki „Weko” importującej węgiel do Polski z Obwodu Kaliningradzkiego za pomocą barek.

 

Wpływ               Wysyłka       Wysyłający            Zamieszkały      Kwota         Suma wpłat

584.  2015-10-28   2015-10-23   Andrzej  Kobylarz   Domachowo    11 002,00      11 002,00

 

 

Przypadek posła Andrzeja Kobylarza jest flagowym przykładem naruszenia ducha kodeksu wyborczego, ponieważ poseł przez cały okres swej kampanii wyborczej korzystał z drobnych wpłat ludzi wierzących w Pawła Kukiza, po czym, w dniu bezpośrednio poprzedzającym ciszę wyborczą dokonał wpłaty, która zasiliła ” prywatne konto”… byłego pełnomocnika finansowego komitetu wyborczego.


Komitet Wyborczy Wyborców jest bytem prawnym ulotnym – nie ma osobowości prawnej,  a jego zdolność prawna jest ograniczona zapisami kodeksu wyborczego.

Jego byt prawny rozpoczyna rejestracja, a kończy przyjęcie sprawozdania finansowego  i z dniem jego przyjęcia Komitet Wyborczy Wyborców znika jak kamfora. Co ciekawsze, dostęp do konta owego komitetu ma nadal jego pełnomocnik jako osoba fizyczna znana bankowi z imienia i nazwiska. Pełnomocnik ten nie może też przelać środków z rachunku na cele inne niż zapłata za koszty kampanii wyborczej.

 

Art. 104 Kodeksu Wyborczego: Kampania wyborcza rozpoczyna się z dniem ogłoszenia aktu właściwego organu o zarządzeniu wyborów i ulega zakończeniu na 24 godziny przed dniem głosowania.


 

Pytanie numer dwa brzmi  zatem: „Czy PKW zobowiąże Komitet Wyborczy Wyborców Kukiz’15  do zwrotu kwot przyjętych po dniu wyborów?”

 


Bo jeśli tak, to swoje pieniążki w całości dostanie nie tylko poseł Andrzej Kobylarz, ale i wielu innych polityków miedzy innymi:

Poz                                Data wpływu    Imię                                 Nazwisko                     Miejscowość                       Kwota
528. 28.10.2015 Monika Patra-Więckowska Elbląg 360,00 zł
531. 28.10.2015 Barbara Adamczyk Brzesko 3 180,00 zł
532. 28.10.2015 Kinga Szyba Murowana Goślina 575,00 zł
533. 28.10.2015 Aleksandra Urban Warszawa 1 300,00 zł
534. 28.10.2015 Mariusz Kazimierz Buława 2 000,00 zł
535. 28.10.2015 Monika Szołtysik Bytom 5 000,00 zł
536. 28.10.2015 Katarzyna Oliwa Ruda Śląska 10 000,00 zł
537. 28.10.2015 Katarzyna Szołtysik-Kaczmarek Bytom 10 000,00 zł
564. 28.10.2015 Mariusz Kurzątkowski Bytom 26 250,00 zł
565. 28.10.2015 Monika Kiełczewska Grajewo 1 000,00 zł
566. 28.10.2015 Zbigniew Witold Mazurek Chełm 2 083,00 zł
568. 28.10.2015 Magdalena Jędrzejewska Włocławek 4 000,00 zł
570. 28.10.2015 Józef Brynkus Wadowice 4 000,00 zł
571. 28.10.2015 Anna Ewa Kurzątkowska Bytom 10 000,00 zł
581. 28.10.2015 Grzegorz Zawiślak Czyżowice 5 500,00 zł
584. 28.10.2015 Andrzej Kobylarz Domachowo 11 002,00 zł
585. 28.10.2015 Stanisław Tyszka Warszawa 19 155,39 zł
590. 28.10.2015 Teresa Godlewska Lublin 5 800,00 zł
603. 30.10.2015 Adam Trzebinczyk Chorzów 2 200,00 zł
612. 30.10.2015 Adam Sulewski Papiernia 5 353,00 zł
Razem : 128 758,39 zł

Co jest ciekawe – o ile zwrot nastąpi, dotyczył będzie dotyczył posłów, w tym wicemarszałka sejmu. A co z setkami drobnych ofiarodawców, którzy wspierali Komitet wpłatami po kilkadziesiąt lub kilkaset złotych?

 

Art. 130.Kodeksu Wyborczego stanowi, że ” Odpowiedzialność za zobowiązania majątkowe komitetu wyborczego ponosi pełnomocnik finansowy.” . Stosując zatem zasadę równości praw i obowiązków można by wywieść tezę, że cała zgromadzona na koncie nadwyżka jest własnością pana Pawła Lucjana Góreckiego ponieważ nie ma już Komitetu Wyborczego i nie ma pełnomocnika wyborczego, a jest pan Paweł Lucjan Górecki.

Korzystając z facebook’owych znajomości poprosiłem o informację dwie osoby związane z Pawłem Kukizem – pierwsza z nich nie wiedziała nic, druga stwierdziła, że prawdopodobnie pieniądze leżą i nikt nie wie, co z nimi zrobić.


 

Pytanie numer trzy brzmi  zatem: ” Czy Komitet Wyborczy Wyborców Kukiz’15  dokona proporcjonalnego  zwrotu kwot  nadwyżek z dokonanych wpłat? „

 


Co zatem należy zrobić, o ile PKW przyjęło sprawozdanie finansowe Komitetu?

KasaSkoro PKW uznało za zgodne z prawem wpłaty, które przyszły na konto komitetu za zgodne z prawem to trzeba każdemu, kto wpłat dokonał, zwrócić po 7,8% przelanych kwot.

 

 


Jednak pozostaje pytanie co z setkami ludzi, którzy z naruszeniem prawa w dobrej wierze  wspierali akcję wyborczą Pawła Kukiza własnymi środkami drukując ulotki i plakaty i spędzając tysiące godzin na internetowej  kampanii szeptanej czy agitacji ulicznej?

 

 

 


A co ze stroną internetową, która nadal żyje i podaje informacje o sprawach nie związanych z zakończonymi wyborami, skoro od dnia 25 października 2015 r. nie przekazano jej innemu podmiotowi, a na którą wydano 4980 zł.


 

A przy okazji, na samą płatną reklamę w internecie KWW Kukiz’15 wydał prawie tyle, ile KWW „Szczęść Boże” posiadał do swojej dyspozycji.

 

Tym razem pieniądze okazały się silniejsze od modlitwy…

 

 

 

Sprawa Kornela Morawieckiego jest wyjątkowa ponieważ pokazuje jak bezsensownym krajem jest Polska. Oskarżenia jakie padają wobec Pana Morawieckiego powinny tak naprawdę paść wobec każdego kto nie  poszedł do Referendum Ogólnokrajowego i nie oddał głosu za Ordynacją Jednomandatową,  ale dotyczą nade wszystko Pawła Kukiza który swoim postępowaniem daje dowód że dziś pluje na poglądy jakie prezentował przed rokiem .

 



Postępowanie Pawła Kukiza pozwala dziś każdemu napluć w twarz liderowi Ruchu Kukiz 15 i nazwać go polityczną świnią która dorwała się do koryta i kacykiem zarządzającym swoimi wasalami z pozycji wodza. Wszystko co mówił Paweł Kukiz przez lata okazało się kłamstwem ponieważ dziś każdy może naocznie zobaczyć to co pisałem od dawna – że Ruch Kukiza zaprzecza swoim działaniem ideą jakie miał wprowadzać do polityki, a głównym postulatem całej akcji JOW-owskiej było nic innego jak uniezależnienie woli posłów od woli ich „kacyków „.

 

 

 

 

Dziś widać że Posłowie Kukiz 15 to w istocie ” barany”  prowadzone na postronku którego koniec dzierży w ręku ów „antysystemowiec”  z Bożej niełaski . Ale z tego stada karnie biegnącego za wodzem wyłamało się kilku posłów z kręgosłupem uznanych natychmiast za konfidentów Prawa i Sprawiedliwości.

Co sprawiło że Jerzy Jachnik nie opuścił klubu Kukiz 15 nie wiem . Co sprawiło że Janusz Sanocki do klubu nie wszedł też nie wiem . Ale wiem że po tym co zrobił Paweł Kukiz wszyscy uczciwi ludzie powinni klub Kukiz opuścić albo wykluczyć z niego Pawła Kukiza – za zdradę idei wolności poselskiej która na ich sztandarze powiewała.

Ludzi zdradza człowiek podły – setki Wojowników mają do Pawła Kukiza żal o to że nie potrafił stworzyć jasnych zasad typowania kandydatów i układania list. Ale ten błąd można by było jeszcze wybaczyć gdyby Paweł Kukiz i twórcy owego kapturowego gremium uderzyli się w piersi i przeprosili za swoją arogancję, butę i pychę .

 


Ale dziś widać wyraźnie że tak się nie stanie – „Barany Kukiza” będą beczeć że ich Wódz jest najlepszy na świecie i z wolna staną się „świniami” uważającymi się za zwierzęta równiejsze wśród równych. Będzie tak dopóki tacy ludzie jak Kornel Morawicki, Piotr Rybak, Marek Ciesielczyk czy Grzegorz Braun nie zjednoczą się i nie stworzą czegoś czym Ruch Kukiza miął być – ruchem ulicznych wojowników z desantem w sejmowych ławach. I będą rozbić wszystko by do takiej koalicji nie doszło bo to byłby koniec ich systemu.


Ciekawa jest natomiast strona prawna głosowania na dwie ręce i o tym warto wspomnieć . Pani Marszałek Małgorzata  Kidawa- Błońska  wspomniała o sprawach i wyrokach jakie zapadły w podobnych sprawach . Wystąpiła też w tej sprawie do Marszałka Marka Kuchcińskiego.

 

Małgorzata Kidawa-Błońska / Mateusz Jagielski /East News„Małgorzata Kidawa-Błońska i Barbara Dolniak wyliczają Markowi Kuchcińskiemu konkretne uchybienia i sugerują, że czwartkowe głosowanie przebiegło niezgodnie z Regulaminem Sejmu. „Na podstawie jakiego przepisu ogłosił Pan Marszałek przerwę, przed podaniem ostatecznego wyniku głosowania? W związku z błędem proceduralnym istnieje uzasadnione przypuszczenie, iż głosowanie to przebiegło niezgodnie z Regulaminem Sejmu”   Cytowany tekst

 


Zadziwiająca jest polityczna amnezja wszystkich zgoła polityków którzy zapomnieli że ich wyboru dokonano na podstawie Kodeksu Wyborczego który wszedł w życie w roku 2015 i wprowadził do polskiej procedury wyborczej głosowanie przez pełnomocnika i głosowanie korespondencyjne.

Jaka jest Powaga Posła czy Senatora jeśli miałby on korzystać z praw mniej licznych niż te jakie ma Wyborca ?

 

 

 


EPT rozmowa z Premierem q - KopiaAle jest o druga strona medalu a jest nią niepełnosprawność  . Rano w jednej z licznych dyskusji wkleiłem fotografię z pierwszego spotkanie jaki miałem przyjemność odbyć z Panem Premierem Donaldem Tuskiem. W trakcie owego spotkania obaj byliśmy niepełnosprawni – ja poruszałem się o kulach on zaś miał wspieraną butem ortopedycznym nadwyrężoną  nogę .

 


Czy osobę niepełnosprawną można pozbawić prawa głosu ? A jak ma głosować poseł który dozna paraliżu całego ciała i jedynym sprawnym organem pozostanie jego mózg i usta ? Czy taki fizyczny paraliż ma pozbawić go prawa wykonywania mandatu poselskiego ?

 

Są na świecie ludzie o ułomnym ciele i genialnym umyśle . Są i tacy których spotkają wylewy krwi do mózgu lub przerwania  rdzenia kręgowego w obrębie szyi. Są i ludzie z cechami autyzmu, a są i tacy którym zdarza się nietrzymanie moczu . Są też chorzy na cukrzycę z napadami głodu niemożliwego do opanowania. Życie.

Czy wszystkich takich posłów można pozbawić prawa głosu ponieważ właśnie w czasie głosowania muszą opuścić salę sejmu ?

 

 

 

Sprawa Kornela Morawieckiego jest zatem dowodem jak Sejm jest ” głupi” i bezmyślny nie przewidując tylu możliwych zdarzeń i zakładając że wszyscy posłowie są piękni i młodzi oraz rozumni.

 

Polski Sejm jest jak widać na tyle bezmyślny że własnej pracy zorganizować nie potrafi, czy można się zatem dziwić że „Barany z Wiejskiej ” nie potrafią ułożyć sprawa Polski ?

 

 

 

 

szczytno2

Poseł Andrzej Maciejewski zachęcał mieszkańców Szczytna do podpisywania się pod wnioskiem o referendum w sprawie przyjmowania przez nasz kraj uchodźców. To część ogólnopolskiej akcji Ruchu Kukiz’15. Przedstawiciele Ruchu są zdania, że w sprawie przyjmowania przez Polskę uchodźców z ogarniętej wojną Syrii, wypowiadać powinni się nie politycy, lecz obywatele.


Ruch prowadzi zbiórkę podpisów pod wnioskiem o referendum w tej sprawie. Mówił o tym jeszcze przed spotkaniem w Szczytnie warmińsko-mazurski poseł Ruchu Kukiz’15.

Jak ten problem wygląda we Francji, Niemczech – widzimy. Jakie są tego konsekwencje i ryzyka także widzimy. Warto zareagować na tym etapie, kiedy możemy jeszcze podjąć jakieś decyzje — mówi Andrzej Maciejewski, poseł. Przedstawiciele Ruchu zapowiadają, że spotkania będą kontynuowane w innych miastach Warmii i Mazur.

Koordynowana przez ugrupowanie Kukiz’15 zbiórka podpisów trwa już od mniej więcej dwóch miesięcy. Według szacunków organizatorów liczba zebranych do tej pory podpisów przekroczyła 100 tysięcy. Aby obywatelskim wnioskiem o referendum mógł zająć się Sejm, poprzeć go musi pół miliona obywateli.

TVP Olsztyn


 

Ruch Kukiz 15 podobno ma lepsze notowanie niż Prawo i Sprawiedliwość – przynajmniej w grupie wiekowej 18-25 lat .

Notowania, sondaże i statystyka mają jedną wspólną cechę , a mianowicie w dziwny sposób są zazwyczaj zgodne z oczekiwaniami tego kto je zleca.

 

 


 

Według elbląskiego portalu portEl.pl, w drugiej turze wyborów prezydenckich w tym mieście kandydatka PO Elżbieta Gelert uzyskała 53,7 procent głosów, a jej rywal Jerzy Wilk z PiS – 46,3 procent.
00’15 Z otwieraniem szampana kandydatka PO czeka jednak na oficjalne wyniki wyborów. (IAR)
00’24 Jerzy Wilk z Prawa i Sprawiedliwości w sondaże nie wierzy. On też czeka na oficjalne wyniki wyborów. (IAR)

Jeszcze bardziej korzystny dla kandydatki PO jest sondaż Telewizji Polskiej.

Ankieterzy portalu uzyskali odpowiedzi od 1549 osób, które wzięły w losowaniu. 832 z nich wskazały na kandydatkę PO, a 717 na jej rywala z PiS. Około 20-30 procent przepytywanych osób nie chciało ujawnić na kogo oddało głos. Również według sondażu Telewizji Polskiej, w Elblągu wygrała Elżbieta Gelert, uzyskując 56 procent głosów.

Cytowana Publikacja


 

Jako członek Miejskiej Komisji Wyborczej w Elblągu nie mogłem przyjrzeć się owej specyficznej metodzie sondażowej, mogę natomiast zaświadczyć że na protokóle jaki miałem przyjemność podpisać znajdowało się nazwisko nowego prezydenta Elbląga i brzmiało ono Jerzy Wilk. 

 


 

Jest natomiast dość łatwa metoda pomiaru poparcia partii politycznych polegająca na liczeniu osób które w spotkaniach ugrupowań politycznych uczestniczą .

Spotkanie w Szczytnie organizowały cztery osoby w tym poseł . Szczytno liczy około 27 tysięcy mieszkańców a spotkanie z Posłem Andrzejem Maciejewskim zgromadziło około 12 osób.

Pozwolę sobie nie wyliczać jaka to część promila bo leżącego kopać nie należy . Jednak nie można pozostawić bez komentarza dysonansu poznawczego jaki powstaje w umyśle czytelnika który czyta pełne samozachwytu wpisy na portalach „kukizowców” i widzi rzędy pustych krzeseł na spotkaniach organizowanych przez działaczy tego ruchu.


 

Drugą szokującą informację jest ta że na przestrzeni dwóch miesięcy Ruch zebrał zaledwie ponad 100 tysięcy podpisów .

Przypomnijmy zatem że grupa referendalna „Wolny Elbląg ” w roku 2013 w tym samym czasie zebrała w samym tylko Elblągu ponad 13 500 podpisów poparcia i doprowadziła do pierwszej znaczącej porażki Platformy Obywatelskiej w skali kraju .

 


Członkowie „Wolnego Elbląga” mocno wsparli akcję promocji referendum ogólnokrajowego w kwestii zmiany ordynacji wyborczej jednak gdy zaczęło być oczywiste że Ruch Kukiz 15 traktuje to referendum przedmiotowo i nie jest zainteresowany faktycznymi zmianami w Polsce współpracę z formacją Pawła Kukiza przerwali.

 

 


Efekt wyborczy jaki osiągnął Paweł Kukiz związany był z ogromnym nakładem pracy ludzi których Paweł Kukiz zawiódł i zwyczajnie oszukał tworząc coś czego nie można nazwać nawet partiokracją – doskonale to obrazuje nagranie jednego z Wojowników  Andrzeja Kani

https://www.youtube.com/watch?v=OAdgnsvS5Ww


 

kukiz poPaweł Kukiz bardzo wielkim łukiem omija Elbląg. Czego się boi ? Pytań o Pana Paciulana który wprost z Platformy Obywatelskiej został „koordynatorem” województwa co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem całego regionu ?

http://olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/1,48726,18428822,porzucil-olsztynska-platforme-dla-pawla-kukiza.html

 


DSC03183A może chodzi o innego sławnego posła Kukiz 15 który pochodzi z Trąbek Wielkich ale  został „jedynką”w Elblągu pomimo że od lat zajmuje się importem węgla z Rosji pozbawiając przy tym pracy Polskich Górników ? Dominik Kolorz pomimo deklaracji sprawy nie wyjaśnił warto więc zapytać jak do tego podchodzą górnicy ze śląsko dąbrowskiej ” Solidarności ” ?

 


 

DSC03160

Warto się też zastanowić jak Pan Dominik Kolorz  może patrzyć w twarz braci górników którzy blokowali z nim tory w Braniewie wiedząc że teraz promuje on ludzi którzy niszczą ich miejsca pracy układając plany zwiększenia zdolności przeładunkowej portu w Elblągu do którego przewieziono w roku 2015 ilość węgla którą trzeba by było przewieść 48 kilometrowym sznurem Tirów.

 


 

 


 

 

Warto się też zastanowić jakie to graniczne interesy omawiali ze sobą były poseł Ruchu  Palikota Wojciech Penkalski z  aktualnym posłem Kukiz 15  – Andrzejem Kobielarzem i na ile porozumienie owych panów może wpłynąć na zwiększenia importu węgla z Obwodu Kaliningradzkiego do Polski

 

 

 


 

Czy los zatem los Kukiz 15 jest przesądzony ? Na ten moment wydaje się że o ile w ruchu tym mają nadal być PO-plecznicy ” starej władzy ” to będzie ona traciła poparcie z dnia na dzień.

O ile Kukiz 15 nie zbierze owych 500 000 głosów za referendum to będzie to definitywny koniec tej formacji w społeczeństwie. Podzieli ona los Ruchu Palikota czy Samoobrony i zmarginalizuje się jak Liga Polskich Rodzin  – na własne życzenie.

Ludzie pamiętają o wiele więcej niż politycy by sobie życzyli.


 

 

Grzegorz Braun w Elblągu: Nie kryję swoich poglądówGrzegorz Braun w Elblągu . Koniec 2015 r tuż przed wyborami.

Na spotkaniu przy kawie chętnych było tak wielu że do 60 osobowej sali trzeba było dostawiać krzesła .

 

 


 

 

Podczas wykładu Sala Koncertowa Ratusza Staromiejskiego obliczona na około 200 słuchaczy była zapełniona niemal w połowie pomimo faktu że spotkanie zorganizowano z marszu, a akcja plakatowa objęła tylko kilka miejsc na elbląskim  osiedlu Zawada .

 

 


Wilk baraniewoElbląg to Elbląg liczy około 100 000 mieszkańców można rzec próbując rozwiać kontrast pomiędzy widokiem pustych krzeseł w Szczytnie i prestiżowej sali w Elblągu . Ale i to nie wyjaśnia sprawy ponieważ w siedemnastotysięcznym Braniewie na spotkaniu z Jerzym Wilkiem Posłem na sejm obecnej kadencji z ramienia PiS zjawiło się około pół setki zainteresowanych.

 

 

http://bogatebraniewo.pl/posel-jerzy-wilk-w-braniewie-dlaczego-pracujemy-po-nocach-procesowanie-poprawek-opozycji-zajmuje-ok-10-godzin/#


 

Dysonans PO-znaczy PO-zostaje . Czy Ruch Kukiza w Elblągu jest ukrytą opcją ” Nowoczesnej ”  i kontynuatorką niechlubnego dorobku Platformy Obywatelskiej ?

Pozostają też pytania o POlityczne konotacje pomiędzy politykami Kukiz 15 a Platformą Obywatelską ponieważ na liście kandydatów do Sejmu z Elbląga znalazły się jeszcze dwa nazwiska byłych działaczy tej mocno już „PO-szarpanej ” formacji :

Paweł Kuszner dawny aktywista Młodych Demokratów / po lewej / wprost „rozniesiony” w trakcie debaty o jednomandatowych okręgach wyborczych przez Artura Kalbarczyka  z partii  Korwin.

 

 


 

Piotr Opaczewski kandydujący w roku 2010 do Rady Miejskiej w Elblągu z list Platformy Obywatelskiej.

 

 

 

 


Czy spotkanie w Szczytnie zwiastuje koniec Kukiz 15 – na to pytanie odpowie czas i Polacy .

 

 

 

 

W 2011 w uznaniu zasług wniesionych na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości został wyróżniony Kombatanckim Krzyżem Pamiątkowym „Zwycięzcom”, nadanym przez Zarząd Główny ZKRPiBWP[85]. 11 lutego tego samego roku Lech Wałęsa został uhonorowany nadaniem imienia tulipanom „Lech Wałęsa”. Tulipan został wyhodowany przez Marax Tulips VOF z siedzibą Hem w Holandii i wpisany przez Królewskie Stowarzyszenie Hodowców Cebul Kwiatowych do Międzynarodowego Rejestru Hodowców Tulipanów.

16 grudnia 2011   roku został przyznany mu tytuł honorowego obywatela Elbląga[86]. 15 grudnia 2013 odebrał tytuł honorowego obywatela gminy Brudzeń Duży[87]. 30 marca 2014 odebrał tytuł honorowego obywatela włoskiego Palermo[88].Lech Wałęsa

W Gdańsku od 2004 działa port lotniczy im. Lecha Wałęsy. Place i ulice Lecha Wałęsy znajdują się w USA (w Glen Cove, NY, San Francisco, CA), w Kanadzie (Mississauga) czy we Francji (Arras, Le Kremlin-Bicêtre, Nicea, Paryż, Rosny-sous-Bois). Ponadto jest patronem ronda w Gnieźnie, ulicy w Zgorzałe na Kaszubach (od 2009), Bieszczadzkiego Zespołu Szkół Zawodowych w Ustrzykach Dolnych (od 2012)[89], szkoły w Toronto. 19 marca 2008 został wyróżniony odwzorowaniem w granicie podpisu w nawierzchnię ulicy Długiej w Bydgoszczy (tzw. Bydgoskie Autografy). 5 czerwca 2009 został uhonorowany pomnikiem w Alei Polskich Noblistów w Parku Natury w Odolanowie. W 2011 otrzymał Nagroda im. Ronalda Reagana (Ronald Reagan Centennial Freedom Award), a także został laureatem specjalnej Międzynarodowej Nagrody Al Idrissi.                    Cytowany tekst Wikipedii

Lech Wałęsa wczoraj zrobił coś co powinien zrobić 40 lat temu.

 

 

Działacze Pierwszej Solidarności nie mieli żadnych wątpliwości co do agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy – Andrzej Gwiazda mówił o tym publicznie od lat.

https://www.youtube.com/watch?v=xYk4oeZcim8

 

Skąd zatem robienie wokół teczki TW Bolka takiego zamieszania? Ano dlatego, że Lech Wałęsa kłamał przez całe dziesięciolecia, zaprzeczając w „żywe oczy” martwych kamer temu, co wypadło z szafy Kiszczaka.

Czy warto potępiać Wałęsę za to, że podpisał jakiś papier funkcjonariuszom SB? Pewnie nie, bo co tam taki kwitek. Ale po raz pierwszy pojawiają się dowody, że nie chodziło o kwit na węgiel, ani nawet o jakiś donosik czy donos.

Nie chodzi też o to, co robił Lech Wałęsa w latach gdy wraz z milionami Polaków obalał system komunistyczny w Polsce – chodzi o kłamstwo, jakie wprowadził do życia publicznego na swój temat wiele lat potem.

Kłamstwo to największy grzech każdego przywódcy, a Lech Wałęsa przewodził Narodowi i jako jego Prezydent dopuścił się rzeczy podłych, nie dopuszczając przy tym do lustracji sądownictwa i szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości.

Efekt tego jest taki, że w Elbląskim Sądzie Okręgowym mamy trzech sędziów, który składali ślubowanie na wierność konstytucji  w latach, gdy Polska konstytucja była efektem prostytucji konfidentów Związku Radzieckiego.

Konstytucja Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (pot.: konstytucja stalinowska, konstytucja lipcowa) – polska konstytucja uchwalona przez Sejm Ustawodawczy 22 lipca 1952, opublikowana 23 lipca 1952, weszła w życie 23 lipca 1952 z mocą obowiązującą od 22 lipca 1952 i zmieniona z dniem 1 stycznia 1990 w Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej. Opracowana w pierwotnej postaci według wzoru stalinowskiej konstytucji ZSRR z 1936. Na rosyjskiej wersji konstytucji poprawki własnoręcznie naniósł Józef Stalin, a ostateczną wersję polskojęzyczną opracował Bolesław Bierut

Była nowelizowana 24 razy. Ustawą z 10 lutego 1976 wprowadzono zapis, że Polska jest państwem socjalistycznym (w miejsce dotychczasowego określenia – państwo demokracji ludowej), PZPR – przewodnią siłą społeczeństwa w budowie socjalizmu, zaś PRL w swej polityce umacnia przyjaźń i współpracę ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich i innymi państwami socjalistycznymi. Zapisy te wywołały protesty społeczne.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Konstytucja_Polskiej_Rzeczypospolitej_Ludowej

 

 

Wojciech Kurkiewicz, Mirosław Waiss, Edward Omański – wizytatorzy ds. penitencjarnych są zatem wyrzutem na sumieniu polskiego wymiaru sprawiedliwości  i dzięki Lechowi Wałęsie nadal orzekają, decydując o losie obywateli Rzeczypospolitej.

 

Wojciech Kurkiewicz

 

 

 

 

 

 

 

Niestety, obecnie  nie dysponujemy fotografiami Mirosława Waissa i  Edwarda Omańskiego, ale z czasem postaramy się pokazać unikalny dorobek orzeczniczy całej tej trójki.

 

Czy ludzie związani z komunistycznymi strukturami Polski Ludowej powinni orzekać w wolnym kraju wolnych ludzi? Taka w tym kraju wolność, jacy jej strażnicy i dowód na to stanowi kilkumilionowa emigracja zarobkowa, bo mało kto z nas na pamięta, że to właśnie sądy orzekają o sprawach gospodarczych, spadkowych, rodzinnych, a co ważniejsze sędziowie wchodzą z urzędu w skład organów wyborczych.

 

Jacek Kurski jaki jest każdy widzi, ale i on przyznał podczas wizyty w Elblągu, że brak dekomunizacji sądownictwa to największa porażka Prawa i Sprawiedliwości podczas okresu, gdy sprawowała ona władzę w Polsce.

Fałszowanie wyborów to w Polsce Ludowej norma – czy zatem ludzie, którzy się na takie praktyki godzili, mogą sprawować nadzór nad procesem wyborczym w Rzeczypospolitej?

Dzięki Lechowi Wałęsie tak jest. Sitwa, jaka istnieje w „wymiarze niesprawiedliwości” ma się dobrze i tylko czasami dzięki aktywności mediów udaje się część z tych patologicznych spraw pokazać i jakichś policjantów, sędziów czy komorników usunąć.

Jednak to tylko kropla w morzu problemów jakie dla Polski zafundował Lech Wałęsa, odwołując wraz z Donaldem Tuskiem rząd  Jana Olszewskiego.

 

Dziś zaczynamy mówić prawdę – i w Polsce i w Elblągu.

Czy nie pora zatem zacząć od ponownego przemyślenia, czy chcemy mieć na tablicy Honorowych Obywateli postać TW „Bolka” ?

 

Jak dziś wygląda Jerzy Wcisła, inicjator owej nobilitacji?  Pobiera senatorskie apanaże, dzięki systemowi wyborczemu jaki stworzyli dawni strażnicy,  obrońcy i utrwalacze  Polski Ludowej. I dzięki mediom, które jednych promują, a innych starają się zniszczyć.


 

Może pora zakończyć tuszowanie rzeczywistości medialnym pudrem?

 

Grzegorz Braun konkretnie i ostro

– Niemcy nie zamierzają tolerować suwerenności narodu polskiego na własnym terytorium, którego integralność notabene wciąż kwestionują – z Grzegorzem Braunem – reżyserem filmów dokumentalnych, publicystą, kandydatem na urząd prezydenta RP w 2015 r. rozmawiała Aldona Zaorska.

W najnowszym numerze tygodnika Warszawska Gazeta przeczytacie pierwszą część wyjątkowego wywiadu z reżyserem.

– Niemcy do tego stopnia czuli się już u nas jak u siebie, że wyborczą klęskę partii pruskiej (PO) w Warszawie potraktowali jako odbieranie im ich własności. Dla Szanownych Czytelników „Warszawskiej Gazety” to jest, mam nadzieję oczywistość, ale zawsze warto przypomnieć, że elity III RP w znacznej mierze zawdzięczają swoje kariery niemieckiej kurateli – mówi w rozmowie Grzegorz Braun.

Padają w wywiadzie bardzo ostre słowa na temat szefa PE Martina Schulza:

– Co do Schulza – nie znalazłem nigdzie szczegółowych danych biograficznych. Nie wiem, np. czy jest on „z tych” Schulzów, co SS-Oberscharfuhrer Herbert Schulz, zastrzelony z wyroku Polski Podziemnej po akcji pod Arsenałem, czy Karl Schulz, szef gestapo w Mauthausen-Gusen? Niewykluczone, skoro w niemieckiej Wikipedii piszą o urodzonym w 1955 r. Martinie: „Sohn eines Polizisten”. Ale może koligacje rodzinne wiążą go raczej z naszym wybitnym pisarzem Brunonem tegoż nazwiska, którego w Drohobyczu zastrzelił całkiem inny niemiecki zbrodniarz? – mówi reżyser.

Przeczytajcie cały wywiad w najnowszej Warszawskiej Gazecie!

Aldona Zaorska • warszawskagazeta.pl
fot. youtube