Rozbójnik w sutannie

„Głos Koszalina” donosi o nietypowym rozboju – rzecz jest naprawdę ciekawa ponieważ rozboju z użyciem noża dokonał ksiądz parafii w Białogardzie.
Sama informacja o napadzie na bank wydaje się być dowcipem: „Około godziny 14.00 do agencji PKO wszedł mężczyzna. Nie był zamaskowany. W pomieszczeniu nie było innych klientów. Wyjął nóż i przystawiając go do szyi obsługującej kobiety zażądał pieniędzy. Przerażona pracownica dała to, co było w kasie.”

Czytaj więcej: http://www.gk24.pl/wiadomosci/bialogard/art/4353787,ksiadz-z-bialogardu-uzbrojony-w-noz-napadl-na-bank-w-szamotulach-ukradl-6-tysiecy-zlotych,id,t.html

XXI wiek środkowa Europa i punkt bankowy bez żadnej bariery odgradzającej salę obsługi od kasjerek? Bandyta napadający na bank bez żadnej próby zamaskowania? I kasjerka nie mająca żadnego systemu cichego wezwania pomocy… Obraz nędzy i rozpaczy można by powiedzieć i przejść nad sprawą do porządku dziennego uznając, że bandyta to wariat nie znający podstaw swojego rzemiosła i dlatego powinien spędzić kilka lat za kratami by się kanonów zawodu nauczyć i w fachu doszkolić.
Tyle, że sprawcą napadu okazał się Norbert J., który figuruje nadal na liście księży diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. I właśnie owa okoliczność stawia całą sprawę w bardzo dziwnym świetle. I to niekoniecznie dlatego, że dotyczy księdza.

 

Czy nam się to podoba czy nie, księżą są zaliczani do elity intelektualnej narodu. Tak było i za czasów Mikołaja Reja opisującego „Krótką rozprawę między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem” jak i w czasie II Wojny Światowej.

„Z całego terenu przedwojennej Polski co najmniej 1811 duchownych, zarówno diecezjalnych, jak i zakonnych, zginęło w niemieckich obozach koncentracyjnych. Szacuje się, iż 3000 prezbiterów polskich zostało zabitych w czasie II wojny światowej. Setki kościołów i klasztorów zostało skonfiskowanych, zamkniętych lub zdewastowanych. W tym okresie bezpowrotnie zaginęły dzieła sztuki sakralnej. Nienawiść w stosunku do kleru jako przywódców lokalnych społeczności wynikała też z ogólnego planu rozprawienia się z kulturą polską. W germanizacyjnych planach Hitlera nie było miejsca dla chrześcijaństwa” – możemy przeczytać w Wikipedii. Dokładnie tak samo kler był oceniany przez aparat bezpieczeństwa, który prowadził stałe i zmasowane działania operacyjne wśród tej wybitnie niebezpiecznej dla komunizmu grupy ludzi, posiadających ponadprzeciętny potencjał intelektualny.

I tu powstaje bardzo poważny dysonans poznawczy pomiędzy tym, kim jest sprawca rozboju i tym jak się zachował. Nawet średnio rozgarnięty absolwent podstawówki wie, że skok na bank robi się w masce…. 90 % absolwentów szkół zawodowych wie, że dużo prościej sterroryzować kasjerkę za pomocą atrapy broni palnej, nabytej legalne za jakieś 300 złotych w każdym sklepie z militariami.
A człowiek po maturze zazwyczaj wie, że napadanie na agencje bankowe się nie opłaca, ponieważ są tam za małe zapasy gotówki.

Najstarszą w Elblągu uczelnią wyższą jest Seminarium Duchowne kształcące przyszłych księży, dlatego o wypadku z Białogardu powinno się rozmawiać i w Elblągu. Ksiądz Biskup Ryś podczas rozmowy, jaką przeprowadził z nim jeden z naszych dziennikarzy przyznał, że jakość formacji alumnów jest specjalną troską Episkopatu. Takie będą Rzeczypospolite, jakie jej młodzieży chowanie i taki będzie Kościół, jakie kleru zachowanie – można by rzec. Co spowodowało, że ksiądz Norbert wyjął nóż i napadł na bank, po czym poszedł na przystanek PKS-u i dał się złapać jak pierwszy lepszy „cajmer”- nie wiadomo, pewne jest zaś to, że mając sześć tysięcy złotych mógł skorzystać z taksówki i wrócić na parafię nie niepokojony przez nikogo. Czy jest możliwe by ktoś posiadający nienajgorsze wykształcenie, okazał taki brak wyobraźni?
Proces księdza z Białogardu będzie bardzo ciekawy, ale zapewne dużo ciekawsze będą spowiedzi i pokuty jako otrzyma. Tylko że ani o jednych ani o drugich nie dowie się nikt prócz spowiednika.

Ogłoszenie na Facebooku dla UE! Musisz się zalogować, aby przeglądać i publikować komentarze na FB!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.