Finanse

Pomoc Rządu dla polskich przedsiębiorców nadal pozostaje daleko w tyle poza podobną pomocą innych państw zjednoczonej europy. Czemu zawdzięczamy brak lawinowego wzrostu bezrobocia ? Solidarności między pracownikami i pracodawcami. Dziś ci drudzy kosztem własnego majątku wspierają tych pierwszych. Kryzys buduje nową solidarność.

W roku 2018 Mateusz Morawicki gościł w Elblągu i deklarował, że Rząd Polski będzie chciał przy okazji budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną pobudzić w regionie sektor stoczniowy. Jak to wyszło w roku 2021, powiedział Wiceprezydent Elbląga Michał Missan. Bardzo krótko

Od 1.03.2021 – korekty rozkładu jazdy na liniach nr 12, 13, 15, 17 i 24

ZKM w Elblągu informuje, że od 1 marca 2021r. wprowadzone zostaną następujące korekty w rozkładzie jazdy:


Linia nr 12 (rozkład na sobotę)

• dodano kurs 5:20 z Pl. Słowiańskiego (kierunek Odrodzenia);

• kurs z Odrodzenia z godz. 5:30 na 5:35;


Linia nr 13 (rozkład na dzień roboczy)

• kurs z Odrodzenia z godz. 5:50 na 5:45

(rozkład na niedzielę)

• korekty na wszystkich kursach linii;


Linia nr 15 (rozkład na sobotę)

• dodano kurs 6:12 z Dębowa;

• kurs ze Skrzydlata z godz. 7:14 na 7:10;


Linia nr 17

(rozkład na dzień roboczy)

• kursy ze Skrzydlata z godz. 17:04, 18:20, 22:00 odpowiednio na 17:05, 18:33, 22:08;

• kursy z Odrodzenia z godz. 7:12, 17:40 odpowiednio na 7:05 i 17:50;

(rozkład na sobotę)

• kurs z Odrodzenia z godz. 4:40 na 4:50;


Linia nr 24 (rozkład na dzień roboczy)

• kurs z Próchnika z godz. 7:02 na 7:10;

• kurs z Ogólna z godz. 7:38 na 7:42.

Zaktualizowane rozkłady jazdy dostępne są na stronie ZKM w Elblągu (http://www.zkm.elblag.com.pl/aktualnosci/1643.html ).

Powyższe zmiany w rozkładach jazdy zostają wprowadzone na wniosek pasażerów.

Za przesiadkę nie płacisz

Pasażerowie nie ponoszą dodatkowych kosztów w związku z przesiadkami. Korzystając z Elbląskiej Karty Miejskiej bilety przesiadkowe są w cenie 1 grosza. Natomiast bilety jednorazowe zarówno te kupione u prowadzących pojazdy, jak i bilety papierowe są honorowane przez 60 minut od momentu skasowania, bądź kupna u prowadzącego pojazdy – niezależnie od ilości przesiadek i środków transportu.

Zapłać telefonem

Wygodnym i nowoczesnym rozwiązaniem są aplikacje mobilne umożliwiające kasowanie biletów jednorazowych przez telefon. Aktualnie umożliwiają to aplikacje: moBilet, SkyCash i mPay. Wszystkie wymienione aplikacje umożliwiają kasowanie biletów w promocyjnych cenach. Część z wymienionych aplikacji pozwala również na wnoszenie opłaty za postój w elbląskiej Strefie Płatnego Parkowania. Lista aplikacji mobilnych aktywnych w Elblągu: http://www.zkm.elblag.com.pl/info/mobilne

Zachęcamy również do korzystania z biletów okresowych, które są zdecydowanie najbardziej korzystnym rozwiązaniem dla częstych i regularnych podróży (miesięczne,30 – dniowe, 10-dniowe, imienne i na okaziciela) – szczegółowe informacje na temat cennika dostępne są na stronie: http://www.zkm.elblag.com.pl/info/cennik.html

Skorzystaj z nowoczesnych rozwiązań

Nowy rozkład jazdy oraz wyszukiwarka połączeń dostępne są również dla użytkowników telefonów i urządzeń mobilnych za pośrednictwem Google Maps oraz aplikacji myBus online, która umożliwia też sprawdzenie rzeczywistej pozycji pojazdu na mapie.

Rozkłady jazdy na przystankach będą umieszczane od 26.02.2021r.

Chciał zainwestować w kryptowaluty został oszukany na 120 tys zł. Policja ostrzega przed oszustami w Internecie

Mieszkaniec Elbląga stracił 120 tys. zł. Mężczyzna padł ofiarą oszustów, którzy namówili go do „zainwestowania w kryptowaluty”.

Do pokrzywdzonego zadzwonił fałszywy przedstawiciel firmy zajmującej się kryptowalutami, zaproponował pomoc w ich zakupie. Pokrzywdzony udostępnił mu możliwość korzystania ze swojego konta bankowego. Sprawca dokonał kilkunastu transakcji i wyprowadził z konta 120.000 zł.

Inwestorzy Amber Gold to jak widać za mało. Wizja góry złota przesłania rozsądek

W ostatnich latach jednym z wielu rodzajów oszustw w Internecie są przestępstwa związane z namawianiem ofiar do skorzystania z intratnych usług finansowych, które rzekomo mają przynieść łatwy, szybki i duży zysk. Sprawcy dzwonią losowo na różne numery telefoniczne do ofiar lub wysyłają spam na wiele kont e-mail z reklamą swoich usług i czekają, aż ofiara zgłosi się do nich sama. Ostatnio, najczęściej występująca usługa finansowa to kryptowaluty. Tak właśnie było w Elblągu. Do pokrzywdzonego zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika jednej z warszawskich firm brokerskich. Fałszywy przedstawiciel firmy zajmującej się kryptowalutami, zaproponował pomoc w ich zakupie. Pokrzywdzony udostępnił mu możliwość korzystania ze swojego konta bankowego. Sprawca dokonał kilkunastu transakcji i wyprowadził z konta w sumie 120.000 zł.

Na początku lutego w Elblągu miało miejsce podobne przestępstwo. Mechanizm działania oszusta był podobny. Pokrzywdzony udostępnił swoje konto bankowe oraz dane karty, numer PIN, dane osobowe oraz zdjęcie dowodu osobistego. Sprawca mógł dokonywać operacji bankowych. Kwota, którą oszust wyprowadził z konta to blisko 4 tys. zł.

Art.  286.  [Oszustwo] §  1.  Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§  2.  Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.

§  3.  W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§  4.  Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

KODEKS KARNY

Apelujemy o przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa w sieci!

Nie klikajmy bez zastanowienia w nieznane linki! Zachowajmy ostrożność po otrzymaniu linku z przekierowaniem do innej witryny internetowej, szczególnie jeżeli przenosi ona nas do stron logowań do kont bankowych, portali społecznościowych czy aukcyjnych. Jakakolwiek sugestia konieczności ponownego wpisania naszych danych do zalogowania się na danej stronie, powinna wzbudzić naszą czujność. Należy również zweryfikować nadawcę otrzymanej wiadomości. W tym celu można przeanalizować adres strony. Często są one tworzone przez oszustów i do złudzenia przypominają istniejące legalne witryny. Różnić się mogą jednak jedną literą, kropką czy podkreślnikiem.

Nie daj się oszukać!

Co zrobić, żeby nie paść ofiarą oszustów? Pamiętać o zasadach bezpieczeństwa:

•        warto kategorycznie odrzucać wszystkie oferty, w których składane są propozycje łatwego, szybkiego i dużego zarobku poprzez kryptowaluty i inne instrumenty

•        osoby które nigdy nie zajmowały się inwestowaniem, w tym transakcjami kryptowalutowymi, nie wiedzą jak działa taki produkt i ten rynek, nie mają wystarczającej wiedzy informatycznej pod żadnym pozorem nie mogą podejmować ofert płynących do nich drogą mailową czy telefoniczną, kierując się tylko chęcią osiągnięcia szybkiego zysku

•        warto zapoznać się z tym, jak działają te instrumenty, w tym kryptowaluty i programy do obsługi zdalnego pulpitu. Jakakolwiek namowa przez „konsultanta” do zainstalowania programów powinna być powodem do zakończenia rozmowy

•        instalować należy tylko narzędzie wskazane przez bank i znajdujące się w jego ofercie, takie jak np. aplikacja moblina na telefon do obsługi rachunku

•        każdy, kto mimo grożących niebezpieczeństw chce skorzystać z takich usług, musi dążyć do jak najgłębszej weryfikacji informacji przekazywanych przez konsultanta, np. uzyskać jego imię i nazwisko, nazwę, adres firmy którą reprezentuje, adres e-mail, numer telefonu na który można do nich zadzwonić, dane przełożonego konsultanta, poprosić o dane np. z ewidencji działalności gospodarczej, nr REGON, NIP, dane z KRS. Na uzyskane numery telefonów należy oddzwonić, potwierdzić kto odbierze, poprosić o przesłanie dokumentów dotyczących oferty na maila

•        nie należy się zgadzać się na współpracę po pierwszym kontakcie. Trzeba dać sobie czas na przemyślenie i sprawdzić uzyskane informacje np. na stronach Komisji Nadzoru Finansowego, porozmawiać z konsultantem w swoim banku, skontaktować się z Policją i poprosić o pomoc w weryfikacji informacji o ofercie, czy po prostu sprawdzić informacje w Internecie, np. na stronach o bezpieczeństwie internetowym

•        nie można udzielać informacji na temat dostępu do naszego konta, danych do logowania, danych autoryzacyjnych operacji bankowych i naszych danych osobowych żadnej postronnej osobie.

Pamiętajmy, że to my sami jesteśmy w pierwszej kolejności odpowiedzialni za swoje bezpieczeństwo i prawidłowe zabezpieczenie swojego mienia!

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

Przeczytałem poglądy czterech uczestników debaty i przyznam się, że niewiele z mądrych twierdzeń do mnie dotarło. Dziwi mnie jednak, że żaden z przedmówców nie pokusił się o faktyczną analizę procesów, jakie w Polsce zaszły i nie wpadł na pomysł zdiagnozowania przyszłości współpracy samorządu z NGO-sami. Jak na prowincjusza i profana przystało, postaram się zatem na konkretnych przykładach w debatę włączyć.

Pierwszy proces, którego szanowni przedmówcy nie dostrzegli to postęp techniczny, który sprawia, że coraz mniej pracujemy, a coraz więcej czasu mamy dla siebie. Efektem tego procesu jest i to, że spada zatrudnienie w przemyśle i usługach co powinno sprawiać, logicznie rzecz biorąc, że powinno rosnąć  bezrobocie. Cud gospodarki XXI wieku polega na tym, że bezrobocie nie rośnie w krzywej proporcjonalnej do uprzemysłowienia czy robotyzacji przemysłu. Skąd ten paradoks? 

Moim zdaniem właśnie owe przerosty administracji są tym, co kompensuje spadek zatrudnienia w twardej sferze produkcji i usług, tworząc wokół nich swojego rodzaju administracyjną otulinę. Przykładem na to, że owa otulina powstaje są choćby rozwijające się coraz wyraźniej biura rachunkowe, które stają się swego rodzaju przeciwnikiem dla administracji skarbowej czy molochów ZUS-u. Powstaje zatem nowy rynek dla usług organizacji pozarządowych, traktowanych przez fiskusa z większym przymrużeniem oka. I rosną jak grzyby po deszczu organizacje nastawione w zasadzie na podtrzymywanie własnego trwania, dla których misją nie jest już rozwiązywanie problemów obywateli, ale rozwiązywanie ich własnych problemów kosztem obywateli. I ta grupa zawodowych działaczy społecznych oddaliła się od spraw zwykłych ludzi mniej więcej tak, jak wypowiedzi przedmówców odeszły od faktycznych problemów sektora małych organizacji pozarządowych, których działacze nadal wkładają w to co robią nie tylko serce i czas, ale i własne, ciężko zarobione pieniądze. I co gorsza to właśnie takie organizacje przegrywają z zawodowymi organizatorami aktywności społecznej na każdym torze wyścigu jakim jest, mimo wszystko, kapitalizm. Nikt nie liczy się z głosem  trzy- lub pięcioosobowych stowarzyszeń zwykłych i wymykają się one zupełnie z pola widzenia samorządu, a ich miejsce w debatach z administracją samorządową zajmują właśnie profesjonaliści, którzy z działalności społecznej uczynili swój zawód – i to zawód dobrze płatny.  

Mamy zatem dwie zupełnie różne sfery działalności organizacji pozarządowych – tą od 8.00 do 15.00 i tą czynną całą dobę. Ta pierwsza przypisuje sobie wszystkie zasługi, jakie wypracowywuje ta druga i jednocześnie jak wampir wysysa z wszystkich możliwych źródeł finansowanie, produkując pięknie wyglądające raporty z działań zupełnie nieskutecznych i społecznie niezauważalnych. I jak lód na jeziorze dusi ryby, tak duże organizacje niszczą te małe.  Z kim zatem owo mityczne państwo ma zwierać sojusze i z kim negocjować swoje polityki skoro pasjonaci tego co robią w czasie pracy urzędników zajęci są własną pracą zawodową, a gdy już się za swoje pasje biorą to urzędnicy właśnie zażywają błogiego odpoczynku?

Ostatnio podczas jednego ze szkoleń mówiono o rytmach biologicznych członków zespołu – o ile sektor administracji nie zgra swego rytmu biologicznego z sektorem małych organizacji pasjonatów, to ten ostatni skazany będzie na kontakt z profesjonalistami, którzy o misji i pasji dawno zapomnieli i wyżej sobie stawiają mierzalne efekty projektowe niż niemierzalne efekty społeczne.

W roku 2012 miąłem przyjemność zostać członkiem grupy referendalnej, która w roku 2013 doprowadziła do odwołania władz Elbląga. Gdy na początku owej akcji poprosiliśmy o pomoc i wsparcie dumnie puszące swoje potężne torsy organizacje pozarządowe z Elbląga to pomocy udzieliła nam jedna z nich. Warto się zastanowić jaki jest poziom oderwania organizacji pozarządowych od spraw obywateli skoro, przy takiej reakcji  środowiska rzekomo najbardziej aktywnych obywateli, cel akcji referendalnej jednak zrealizowaliśmy.

Owo oderwanie od rzeczywistości doskonale widać w finansach organizacji pozarządowych. Nie jest prawdą, że delegowanie zadań organizacjom pozarządowym obniży koszty ich realizacji – tu z pewnością pan Borys Budka odleciał od realiów w świat fikcji. Raport NIK dotyczący ESWIP-u za rok 2007 pokazuje, że już wtedy, uwaga – 15 lat temu – 2 osoby zatrudnione w ramach projektu osiągały dochody powyżej 5 tysięcy złotych tylko z tego jednego projektu. Dla porównania, obecna płaca Prezydenta Elbląga to 12 tysięcy złotych.

Mit o tym, że działacze organizacji pozarządowych wykonują zadania publiczne taniej jest zatem bajeczką dla mało rozgarniętych dzieci. Dowodem na degenerację środowiska zawodowych działaczy społecznych jest i drugie ustalenie zawarte w tym samym protokole z kontroli tego samego projektu – jeden z członów  EWSIP-u, obecnie zajmujący stanowisko członka komisji rewizyjnej, w ramach działalności gospodarczej wystawił stowarzyszeniu rachunki na kwotę ponad 10 000 zł za przeprowadzenie dwóch szkoleń. O  czym zatem świadczą owe dane? Otóż o tym, że zawodowi działacze społeczni stali się rekinami finansjery i inkasują publiczne środki o wiele skuteczniej niż kadra urzędnicza.

Ilu urzędników samorządowych dziś pobiera kwotę 5000 zł? Na jakim stanowisku takie apanaże przysługują i jaki jest zakres odpowiedzialności tak opłacanego urzędnika?

Jest i druga przyczyna degeneracji środowiska zawodowych działaczy społecznych – nie tylko ta, że poddają się pokusie wyprowadzania ze swoich organizacji środków publicznych ale i ta, że czynią to pod pozorem niezależności swoich organizacji. A bezkarność owa wynika z tego, że nikt ich pod względem racjonalności podejmowanych działań nie kontroluje…

Pismo, jakie dostaliśmy od Naczelnika Urzędu Skarbowego w Elblągu poraża – organizacja obracająca milionami nie była nigdy przez organ podatkowy kontrolowana. Ale jest w owym piśmie rzecz o wiele bardziej niepokojąca, wynika bowiem z niego, że organ podatkowy wcale nie jest uprawniony do kontrolowania celowości wydatków organizacji pozarządowej.  I mamy tu, jak się wydaje, ogromną lukę w zakresach kontroli, która sprawia, że faktycznie organizacje pozarządowe są jedną wielką czarną dziurą, w której znikają miliony złotych przekazywane przez Skarb Państwa ale i miliony euro przekazywane przez Unię Europejską.

No i pomyślcie Państwo – jak tak uprzywilejowane organizacje są  postrzegane przez przedsiębiorców, których urzędnicy skarbowi rozliczają z każdej zakupionej pary butów i każdej zakupionej ryzy papieru? Pan Cezary Mierzejewski pisze o wydatkach samorządu na poziomie 1 % wydatków. W Elblągu owa kwota to siedem i pół miliona złotych czyli około półtora miliona euro. Czy ktoś racjonalnie myślący pozwoli, by takie kwoty były wydatkowane bez kontroli? A jednak  polski system prawny na to pozwala, ponieważ kontrola finansów organizacji pozarządowej jest cząstkowa – to znaczy, że każdy z grantodawców kontroluje tylko środki przekazywane na realizację jego zadania, a żaden organ nie kontroluje całości działań organizacji pozarządowej we wszystkich aspektach jej funkcjonowania. I jak w takiej sytuacji mówić o „rozsądnym zysku” skoro ten zysk znika w rozdmuchanych płacach czy wydatkach, które dobrze wyglądają tylko dla tego, kto środki publiczne inkasuje na swoje firmowe konto?

„Wszystko to spowodowało popadnięcie w rutynę powielania istniejących działań i przyjmowanych jako „daninę” zobowiązań ustawowych, zamiast realizacji realnych potrzeb społecznych”. Ta opinia pana Cezarego to esencja z kwintesencją i doskonałe podsumowanie całości jego wypowiedzi. 

W głosie Zbigniewa Wejcmana padło stwierdzenie, że „Obecnie mamy już wdrożony mechanizm rozliczania zadań nie po kosztach, ale zgodnie z rezultatami merytorycznymi. Powoli uda się przejść na rozliczenie ryczałtowe i większość biurokratycznych barier zostanie zniwelowana”.

Nie wiem, skąd autor ową konstatację zaczerpnął, dam zatem konkretny przykład – oczywiście z lokalnego podwórka. ESWIP wybudował „Dom pod Cisem” zwany w publikacjach autorów projektu domem spotkań sąsiedzkich. Dom funkcjonuje w godzinach od 8.00 do 16.00 i gdy mieszkańcy najbardziej wykluczonej dzielnicy Elbląga – Zawodzia wrócą do swoich domów i zjedzą obiad, mogą  co najwyżej pocałować klamkę domu, który w zamyśle miał im służyć. W soboty i niedziele oczywiście Zawodzianie mogą się ze sobą spotkać… na przystani kajakowej lub we własnych ogródkach bo dom spotkań sąsiedzkich jest wtedy nieczynny. Budowa owego obiektu kosztowała ponad trzy miliony złotych – oczywiście ze środków publicznych bo składki członkowskie członków ESWIP-u w ostatniej dekadzie wyniosły mniej niż miesięczne wynagrodzenia jednego z pracowników owej instytucji w roku 2007 w ramach FIO.

Jak zmierzyć zawód mieszkańców dzielnicy? Jak zważyć ich poczucie, że zostali przez ESWIP oszukani i że pod pozorem działania dla nich, jedna z największych organizacji pozarządowych w regionie zrobiła coś tylko dla siebie? Co jest miarą owego rozczarowania i jak poczucie, że potraktowano ich przedmiotowo, zmienić? Czy ci ludzie jeszcze zaufają jakiejś organizacji pozarządowej?

Natomiast zupełnie nie zgadzam się z  Andrzejem  Mikołajewskim, szczególnie z tezą, że prywatna służba zdrowia stanęła, co ma dowodzić jak rozumiem, że „System oparty na logice zysku nie wytrzymuje chwil próby, gdy nagle widoczna gołym okiem staje się potrzeba interwencji państwa, nie jest przygotowany na pełnienie usług również wtedy, gdy nie można na nich zarobić”. Trudno zrozumieć, co autor miał na myśli i jaką prywatną służbę zdrowia ma na myśli. Jeśli, zdaniem autora, ową prywatną służbą zdrowia są lekarze rodzinni finansowani z naszych składek, to gratuluję dowcipu. Otóż nie znam ani jednego prywatnego zakładu leczniczego, który z powodu pandemii zaprzestał pracy. Prywatni dentyści nadal przyjmują, przyjmują też wszystkie prywatne gabinety lekarskie. Problem w tym, że lekarze rodzinni są niepubliczni tylko z nazwy ponieważ są finansowani z danin publicznych i fakt, że ten sektor paraprywatnych usług medycznych okazał się niewydolny dowodzi tylko tego, jak nieracjonalny jest system finansowania tych instytucji. Natomiast zgadzam się z myślą autora o konieczności reformy systemu podatkowego, ukrytą miedzy wierszami jego opinii. Moim zdaniem, reforma ta powinna iść w stronę jednoprocentowego podziału zobowiązań podatkowych i delegowania podatnikowi decyzji, które zadania chce finansować ze swoich podatków. Problem jednak w tym, że organizacje, które już zaufania publicznego nadużyły rujnują opinię środowiska, a poprawa jego wizerunku może trwać całe lata.  

Najbliższa memu sercu jest wypowiedź Hanny Frejlak. Jestem z pokolenia tych, którzy w młodości brali udział w akcji „Niewidzialnej Ręki” więc i jej widzialna odsłona musi rodzić sympatię. Ale ważne jest i to że autorka opisuje konkretne działanie – widzialne i mierzalne, ale co ważniejsze, oczywiste wydaje się poważanie sukcesu akcji z samoorganizacją.  I tu wracamy do początku mojej wypowiedzi – samoorganizacja to małe grupy społeczników działających poza godzinami pracy bez centralnego sterowania i struktur.  Czy zatem nadchodzi czas stowarzyszeń zwykłych?

Ci z nas, którzy pamiętają dzieło Stanisława Lema „Niezwyciężony”, wspomną zapewne na Astrogatora Horpacha, który starł się z siłą, która unicestwiła „Kondora”. Owa siła zdolna pokonać gwiezdny krążownik to chmara metalowych owadów, które potrafiły organizować się w dowolne struktury. Może zatem pora budować chmarę małych stowarzyszeń i ich kolektywami zastąpić wszystkie bezradne rady od szczebla gminy do szczebla kraju, nieradzące sobie z własnymi problemami?

Samochody elektryczne jeszcze nie zaistniały, a już mają swoich krytyków.

„Zielony obłęd w akcji. Bez hojnych państwowych grantów i pseudoekologicznych wymuszeń, cały ten zielony ład samochodowo-wiatrakowo- fotowoltaiczny nie wyszedłby z kreślarskich desek szalonych projektantów. Samochody wyparły dorożki same, bez żadnych odgórnych stymulacji, wystarczyła rewolucja przemysłowa.” hd

„Rozumiem, że zadecydowały dyrektywy unijne, bo radni mają raczej mgliste o tym pojęcie. Na dziś to fanaberia, mam nadzieje, że finansowana z dotacji unijnej. Sześćdziesiąt miejsc do ładowania a każde ma co najmniej cztery stanowiska parkingowe, których trzeba pozbawić tych, co nie mają i długo mieć nie będą samochodu z napędem elektrycznym. A wszystko dla dwóch elbląskich samochodów elektrycznych.”

Miejsc parkingowych jest w Elblągu za mało. W latach 2010-2012 spadek ten miał wyprowadzić ruch kołowy z centrum miasta. Koncepcja się nie sprawdziła. Dziś miejsc parkingowych ubywa-szczególnie dla niepełnosprawnych, bo to właśnie ich kosztem lokowane są stacje ładowania dla elektryków. Szkoda, że tych niezbyt racjonalnych pomysłów Rządu nie da się zatrzymać.

18 lutego obchodzony jest Dzień Baterii. To urządzenia, które towarzyszą nam w wielu sferach życia. Bez ich istnienia trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie i rozwój chociażby przemysłu motoryzacyjnego. Warto jednak pamiętać, że nawet najnowocześniejsze ogniwa oprócz przynoszenia niewątpliwych korzyści, mogą stanowić niebezpieczeństwo dla środowiska. Dlatego tak ważne jest ich racjonalne wykorzystywanie.

Historia popularnych dziś akumulatorów sięga przełomu XVIII i XIX w., kiedy Alessandro Volta stworzył pierwszą baterię elektromechaniczną. Dzień Baterii zresztą nieprzypadkowo obchodzony jest 18 lutego – to dzień, w którym urodził się ten włoski fizyk i wynalazca. Przez stulecia odkryta przez niego technologia stała się znacznie wydajniejsza i obecnie możliwe jest zasilanie za pomocą różnego rodzaju ogniw zarówno niewielkich żarówek, zegarków czy telefonów komórkowych, jak i samochodów. Należy z nich jednak korzystać rozsądnie.

Dziś baterie wykorzystywane są w wielu obszarach przemysłu i niemal każdej dziedzinie życia codziennego. Nie może się bez nich obyć m.in. motoryzacja. Akumulatory zasilają pojazdy elektryczne i spalinowe. Ale trzeba pamiętać, że składają się one z niebezpiecznych związków chemicznych. Najpopularniejsze baterie rozruchowe zbudowane są m.in. z ołowiu, który niekorzystnie wpływa na zdrowie ludzi, zwierząt i roślin, a co więcej, może również doprowadzić do skażenia środowiska. Przykładem jest mała bateria guzikowa, która jest zdolna do zanieczyszczenia 1 m3 gleby czy zatrucia około 400 litrów wody – mówi Kazimierz Pietras, dyrektor składowiska Amest Otwock Sp. z o.o.

Oprócz tego, akumulatory zawierają również kwas siarkowy, który z kolei charakteryzuje się działaniem żrącym. Z tego powodu baterie uznawane są za odpady niebezpieczne. Nie można zatem ich wyrzucać do śmietnika. Powinno zanosić się je do punktów zbiórki baterii i akumulatorów przenośnych.

Coraz więcej baterii

Według przygotowanego przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska „Raportu o funkcjonowaniu gospodarki bateriami i akumulatorami oraz zużytymi bateriami i zużytymi akumulatorami za rok 2018”, tylko w 2017 r. wprowadzono do obiegu tego rodzaju urządzenia o łącznej masie 130 841 853 kg. Największą część stanowiły akumulatory i baterie samochodowe – 85 554 931 kg. Należy spodziewać się, że masa ogniw wykorzystywanych w motoryzacji będzie z roku na rok coraz większa. Nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie. Rosnąca popularność samochodów elektrycznych wiąże się ze wzrostem produkcji tego rodzaju baterii.

W przeciwieństwie do pojazdów zasilanych w sposób tradycyjny, te wykorzystujące napęd elektryczny nie emitują do atmosfery szkodliwych substancji. Jest jednak jedno zastrzeżenie. W wielu miejscach świata prąd, który służy do ładowania akumulatorów, nadal wytwarzany jest w „brudny” sposób. Chociażby w Polsce sektor energetyczny nadal w znacznym stopniu zależy od węgla. Dlatego konieczne jest szukanie alternatyw, takich jak energia jądrowa czy słoneczna, dzięki którym najnowsze technologie, m.in. motoryzacyjne, będą mogły w pełni wykorzystywać swój „zielony” potencjał – podkreśla Andrzej Gąsiorowski z Fundacji FOTA4Climate.

Zgodnie z danymi Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego i Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, na koniec 2020 r. w Polsce zarejestrowanych było 18 875 samochodów elektrycznych. Oznacza to, że w porównaniu do 2019 r. ich liczba nad Wisłą wzrosła ponad dwukrotnie.

Post, jaki znalazł się na profilu facebookowym, ma kontekst polityczny, nie mniej z powodu tegoż, iż znalazł się na fasadzie Okręgowego Urzędu Miar w Warszawie, wypada jego treść zdementować. Rozwój cywilizacji ma swoją miarę, a dokładnie dwie miary: czas, w jakim postępuje i zmiana w sposobie, w jaki żyjemy. Można zatem zaryzykować tezę, że bez miar nie byłoby cywilizacji. Miary wyprzedziły pismo i zanim ktoś zaczął notować imiona królów, już liczono lata ich panowania.

Dziś metrologia to dziedzina nauk technicznych stanowiąca oddzielny kierunek nauki. Probiernictwo to też pewna bardzo ważna dziedzina administracji rządowej chyba najściślej współpracująca z instytucjami międzynarodowym.

http://www.wszop.edu.pl/studia-podyplomowe/oferta-studiow-podyplomowych/metrologia-w-przemysle,2,2,11226,107,11202

Powód jest oczywisty — dziś metr w Elblągu musi być jutro takim samym metrem w Melberne. Sekunda w Rzeszowie musi zaś trwać tyle samo co sekunda w Sidnej . Kilogram w Gdańsku musi zaś być kilogramem i w Pekinie. Globalizacji nigdzie nie widać tak bardzo, jak właśnie w miarach a jej for pocztem była klasyfikacja SI

Znalezione obrazy dla zapytania: waga
Waga samochodowa

Układ SI, właściwie Międzynarodowy Układ Jednostek Miar (fr. Système international d’unités, SI) – znormalizowany układ jednostek miar zatwierdzony w 1960

https://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_SI

Znalezione obrazy dla zapytania: waga do sównicy
Waga hakowa zwana też „kranową”

Oczywiście każda miara ma swój błąd, ale właśnie nad tym by błędy te były w granicach dopuszczalnych odchyłek, dba polska służba probiercza, złożona z Głównego Urzędu Miar i 16 Okręgowych Urzędów Miar, z których każdy ma swoje oddziały zamiejscowe. Jeden z takich oddziałów mieści się w Elblągu przy ul. Żeromskiego 24, ale wejście do jego pracowni znajduje się od jednokierunkowej dziś ulicy Bolesława Prusa na wprost Szpitala Miejskiego i jego zabytkowego płotu.

Znalezione obrazy dla zapytania: waga labolatoryjna
Wagi wysokiej dokładności

https://gum.gov.pl/

https://gdansk.gum.gov.pl/umg/wydzialy-zamiejscowe/elblag/3864,Wydzial-Zamiejscowy-w-Elblagu-WZ4.html


Naczelnik:
mgr Halina Górzyńska

Adres:
ul. Żeromskiego 24
82-300 Elbląg
(wejście dla Klienta od ul. Prusa)

Kontakt:
tel./fax: (55) 233-67-79
511-490-185
e-mail: elblag@oum.gda.p

Do kwestii miar i miernictwa zapewne wrócimy — dla informacji czytelników dodamy, że w Elblągu znajdują się wagi różnej klasy i dokładności. Najdokładniejsza waga w Elblągu waży z dokładnością do jednej tysięcznej grama, a największa z nich, potrafi zważyć odlewy o wadze do 100 000 kilogramów. Obie znajdują się zapewne nadal na budynku odlewni-pierwsza służyła do pomiaru wielkości cząsteczek pyłów-druga do odmierzania wagi roztopionego metalu wlewanego do odlewów. Największy z odlewów, jakie wykonała odlewnia Zamechu w XX wieku, ważył o ile pamiętam 80 000 kg, czyli tyle, co dwa pełne składy TIR-owskie.

Godziny Urzędowania:
Poniedziałek – Piątek 7:15 – 15:15

Obszar działania Wydziału Zamiejscowego w Elblągu:
– powiaty: braniewski, elbląski, lidzbarski
– miasta na prawach powiatu: Elbląg

Zakres usług
Wydział Zamiejscowy w Elblągu wykonuje czynności związane z: legalizacją, wzorcowaniem, sprawdzaniem, ekspertyzami, następujących przyrządów pomiarowych:

Lp.Nazwa przyrząduLegalizacjaWzorcowanieSprawdzenieEkspertyza
1Zbiorniki pomiarowe do cieczyVVV
2Schładzalniki do mlekaVVV
3Drogowe cysterny pomiaroweVVV
4Instalacje pomiarowe do gazu ciekłego propan-butan w tym gazu skroplonego (LPG) w tym odmierzacze tych cieczyVVV
5Instalacje pomiarowe do pozostałych cieczy innych niż woda w tym odmierzacze paliw ciekłych i biopaliw ciekłychVVV
6Instalacje pomiarowe do mlekaVVV
7Odmierzacze paliw ciekłych innych niż gazy ciekłeVVV
8Odmierzacze gazu ciekłego propan-butanVVV
9Odmierzacze biopaliw ciekłychVVVV
10Odważniki klasy dokładności F2, M1, M2VVVV
11Wagi nieautomatyczneVVVV
12Wagi automatyczne: dla pojedynczych ładunków, odważające, porcjujące, przenośnikowe, wagonoweVVV
13Wagi wagonowe do ważenia w ruchu wagonów spiętychVVV
14Wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchuVVV
15Taksometry i taksometry elektroniczneVVV
16Wzorce masy klasy dokładności F2, M1, M2VVV
17ObciążnikiVVV
18Wzorce masy 25 kgV
19Mierniki wysokości napełnienia zbiornikówVV
20Przymiary sztywne, w tym do pomiaru wysokości napełnienia zbiornikówVV

Zespół Laboratoriów Wzorcujących
W ramach akredytacji Wydział Zamiejscowy w Elblągu wykonuje wzorcowania dla następujących przyrządów pomiarowych:

  • wzorce masy i odważniki klasy dokładności F2, M1, M2 w zakresie 10 mg do 20 kg;
  • wzorce masy o nominale 25 kg;
  • obciążniki w zakresie 1 g do 25 kg;
  • wagi nieautomatyczne:

            – elektroniczne o obciążeniu do 4000 kg,

            – mechaniczne – klasy dokładności I o obciążeniu maksymalnym do 200 g.

15 lutego 1979 r. doszło do wybuchu gazu w warszawskiej Rotundzie PKO. Zginęło wówczas 49 osób, ponad sto było rannych. Jedną z głównych przyczyn tragedii była także ostra zima. I śnieg.

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/klasykipolityki/1781874,1,rotunda–1979-r.read

Ku pamięci ofiar

NOWE OBOSTRZENIA – OD 12 LUTEGO DO 28 LUTEGO

  • Wdrożone warunkowo na dwa tygodnie
  • Nadal obowiązuje reżim sanitarny
  1. Hotele  – dostępne dla wszystkich przy zachowaniu reżimu sanitarnego (50% dostępnych pokoi, posiłki serwowane tylko do pokoi, na życzenie gości. Restauracje hotelowe – zamknięte).
  2. Kina, teatry, opery i filharmonie ponownie otwarte – podczas wydarzeń kulturalnych zajętych może być maksymalnie 50% miejsc siedzących. Obowiązują maseczki. Zakaz konsumpcji.
  3. Otwarte baseny. UWAGA! Aquaparki nadal będą nieczynne.
  4. Stoki otwarte.
  5. Otwarte boiska zewnętrzne, korty itp. – wznowiony amatorski sport na świeżym powietrzu.
  6. Siłownie dalej zamknięte.
  7. Restauracje – tak jak do tej pory – będą mogły wydawać posiłki na wynos i w dowozie.
     

Bezpieczeństwo nadal najważniejsze

Koronawirus zaatakował ludzkie zdrowie, ale też i gospodarkę wielu państw na całym świecie. Zależy nam na ochronie życia Polaków. Pamiętamy też o potrzebujących teraz wsparcia przedsiębiorcach. Chcemy wrócić do czasów sprzed pandemii, ale każdy krok należy stawiać rozważnie. Stale przypominamy zatem, to bardzo ważne, że wiele zależy od nas samych. Wirus wciąż jest groźny. Możemy starać się go uniknąć myjące regularnie ręce, zachowując dystans, nosząc maseczki. Także zimą regularnie wietrzmy mieszkania. Te proste czynności mają duże znaczenie.

Największe nadzieje na pokonanie pandemii daje szczepionka przeciwko Covid-19. Od 27 grudnia 2020 r. w ponad 5 tys. polskich punktach przeprowadzono ok. 1,5 mln szczepień. Najpierw szczepionki podawane są osobom z ośrodków zdrowia, tym, którzy są najbardziej narażeni na zachorowanie. Szczepimy także seniorów, a w przyszłym tygodniu zaczniemy podawać szczepionki nauczycielom. Na efekty szczepień trzeba jeszcze trochę poczekać, jesteśmy nadal na początku tego procesu. Dlatego teraz – dbajmy o siebie i innych.


https://www.gov.pl/web/koronawirus/nowe-zasady-od-12-lutego

Niemy protest polskich mediów związany z zapowiedzią wprowadzenia nowego podatku od reklam stał się faktem. Czy zatem warto tę akcję popierać czy nie?

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/media-bez-wyboru-o-co-chodzi-w-akcji/6rphngc

https://www.portel.pl/wiadomosci/list-otwarty-do-wladz-rp-i-liderow-ugrupowan-politycznych/121720

Dawno, dawno temu, w innym życiu, byłem szefem firmy zajmującej się sprzedażą kas fiskalnych. Kasa fiskalna to urządzenie podatkowe, więc i o podatkach trzeba było czegoś się nauczyć. A że firma, którą prowadziłem, znajdowała się w pierwszej dwudziestce w Polsce, Krzysztof Wingert  – późniejszy pierwszy prezez SHARP Polska uznał, że w nasze przygotowanie warto inwestować i szkolenia z zakresu prawa podatkowego prowadziło dla nas dwóch przemiłych urzędników Ministerstwa Finansów gdzie podówczas za wprowadzenie kas fiskalnych odpowiadał wiceminister Witold  Modzelewski. Słuchaliśmy zatem i o podatkach włoskich i o systemie podatku pośredniego w Unii Europejskiej i o tym, jak pewne rozwiązania powinny pewne rzeczy na uwalnianym wtedy rynku towarów i usług stymulować.

O tym, jak owa teoria przystawała do rzeczywistości działania Naczelnika Urzędu Skarbowego w Elblągu i do działań Urzędu Kontroli Skarbowej, którego siedziba jest dziś pusta, napiszę zapewne innym razem, bo to temat rzeka. Nie, przepraszam –  to temat iście oceaniczny i niejeden przedsiębiorca z Elbląga na dnie owego oceanu ludzkiego nieszczęścia legł.

http://m.elblag.net/artykuly/czy-skarbowka-doprowadzila-do-smierci-szefa-szkoly-jazdy,10882.html

Kilka kartek z Elbląga. Zamech po przejęciu przez ABB stał się firmą, którą znaliśmy przez lata pod nazwą ABB Zamech Ltd. Spółka była zarejestrowana w Elblągu i tu płaciła swoje podatki. A że wszelkie kontrole lubiły przytulne i przestronne pokoje na ulicy Stoczniowej, Spółka tak była ich obsługą zmęczona, że na sprawy produkcji turbin, odlewów czy okrętów nie zawsze stało czasu. Za czasów „Szwajcarów” spółka się restrukturyzowała i podzieliła się na cztery zakłady i blisko 500 miejsc powstawania kosztów i miejsc powstawiania przychodów. Faktycznie każda z tych 500 komórek organizacyjnych była małą firmą i to właśnie te małe firmy dały początek spółkom technologicznym, w które kadra inżynierska z czasem w naturalny sposób je przekształciła, inwestując prywatny kapitał, własną pracę i czas. I pomimo, że ABB sprzedało udziały w spółce koncernowi Alstom Power, to ich firmy nadal działały w Elblągu i tu płaciły podatki. Kolejna zmiana właściciela i General Electric niewiele tu zmieniło – ot za ich usługi wystawiane są faktury dla firmy bardziej amerykańskiej niż francuskiej, choć jak mówią niektórzy naiwniacy – kapitał nie ma narodowości.



Foto archiwa zakładowe

Elbrewery Co. Ltd było pierwszą i jak dotąd chyba jedyną firmą, której reklamę można było zobaczyć na ogólnoeuropejskim kanale MTV. Nagranie z Jean’em Reno powalało i sprawiało, że pokochaliśmy nie tylko EB, ale i tego przemiłego francuskiego aktora, którego kariera przeżyła czasy Australijczyków, którzy wtedy w elbląski browar inwestowali. Akcje browaru kupił Haineken tworząc grupę kilku browarów i cała administracja, dla której wybudowano biurowiec stojący przy  Kanale Elbląskim, wyfrunęła do Warszawy. Mój przyjaciel, z którym obijaliśmy się po betonowych płytach ulicy Artyleryjskiej i Czarneckiego sprzedał swój dom i wraz z żoną i dziećmi wyemigrował do stolicy zostając kolejnym „słoikiem”. Ilu jemu podobnych wtedy wyjechało z Elbląga?



Kolejna kartka z Elbląga to Radio EL, które przekształciło się w ESKA Elbląg. Dziś mamy w Elblągu trzy stacje radiowe – Eskę, która kupiła Radio EL wraz z jego częstotliwością, kojarzone z głosem Krzysztofa Jaworskiego, Radio Olsztyn, którym zawiaduje w Elblągu przemiła dziennikarka rodem właśnie z radia EL – Mira Stankiewicz i ostatnie dzieło, w którym pojawia się Sebastian Bona-Kuchejda – Radio Elbląg.

Radio Elbląga nowa stacja radiowa

https://radioelblag.pl/


Jak zatem wobec tej trójki postąpić zamierza Mateusz Morawiecki? Wygląda to mniej więcej tak, że koledze Jaworskiemu jedna dniówka wypadnie, koleżanka Mira dostanie być może jakąś podwyżkę, a Sebastian Bona-Kuchejda wcale tej zmiany nie odczuje ponieważ… jego niszowe radio, niemal w swoim charakterze internetowe, w zasadzie nie ma żadnych reklam.



Logo Radia El

Kilka faktów z życia reklamowego i kilka prawd, o których zapominamy. W cenie każdego produktu, jaki kupujemy poza rzecz jasna tymi, które kupujemy na elbląskim rynku jest cena reklamy. Cenę reklamy pokrywa  producent, importer, albo sprzedawca-importer, który działa na skalę Polski więc zamawia kampanie reklamowe w całym kraju. Ma wówczas do wyboru radio Eska lub radio publiczne, częścią którego jest właśnie radio Olsztyn, znane jako u nas jako „Studio Elbląg”.


Oczywiście mamy w Elblągu możliwość odbierać i inne stacje, ale o tych, jako nieposiadających tu własnych redakcji, zapominamy.
Na dłuższą metę oczywiście Eska będzie musiała ceny reklam podnieść, a Polskie Radio będzie mogło je opuścić. Zmianę tę wymusi właśnie podatek i owa dniówka, którą pan Jaworski stracił. Pani Mira będzie musiała zatem mniej mówić, bo jej ramówkę zacznie wypełniać reklama…
Stacja Sebastiana Bona-Kuchejdy zapewne padnie, bo skoro rolą elbląskich sprzedawców jest już tylko wystawienie towaru na półki to nie są oni zainteresowani tym, żeby produkt reklamować dodatkowo. W efekcie, lokalny handel padnie i pozostanie nam wyłącznie rola konsumenta w sieciach, które po zniknięciu handlu detalicznego szybko podniosą ceny. Rolę gazet przejmą drukowane w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy cenniko-reklamówki, a w radiu i telewizji bloki reklamowe będą obrastały w minuty i coraz bardziej wymyślne koncepcje.

Rynek reklamowy w praktyce


Jest jednak i drugi scenariusz – taki, w którym to co rząd zabierze panu Jaworskiemu, da Sebastianowi Bona-Kuchejdzie w zamian za to, że ten na antenie Radia Elbląg będzie mówił o Elblągu. Rząd Polski składa się z polityków Prawa i Sprawiedliwości więc jest oczywiste, że owo mówienie o Elblągu musi być oczom polityków tej partii bliskie. Co byśmy usłyszeli w Radiu Elbląg, gdyby za relację o mieście płacił Morawiecki? Zapewne usłyszelibyśmy, że likwidacja wyciągu na Górze Chrobrego była konieczna i leżała w żywotnym interesie narciarzy oraz że wiaduktem na Zatorze nie należy się poruszać nawet rowerem, bo konstrukcja wykonana przez niekompetentnych inżynierów właśnie się wali.

Usłyszymy jak to Jarosław Kaczyński kocha Elbląg i że fakt, iż jego rząd nie dał środków na budowę obwodnicy z Łęczyckiej na Królewiecką, jest spowodowany troską o nasze zdrowie dokładnie tak samo, jak wycinka drzew w polskich lasach i puszczach. Usłyszymy też o wyjątkowych kwalifikacjach Rafała Traksa, który od listonosza został, jak słyszymy, kierownikiem jakiegoś działu w elbląskiej Enerdze. I oczywiście nikt nie wspomni o tym, że wiąże się to ze służalczym wprost stosunkiem „młodego wilczka” PiS-u do jego starszego kolegi, wiecznego posła ziemi elbląskiej Leonarda Krasulskiego. Podobne treści za nasz abonament słyszymy wszak w telewizji Jacka Kurskiego już dziś – z tą tylko różnicą, że ostrzeżenia o zawaleniu wiaduktu ogłaszał pierwszy „dożłobowiec” naszego miasta Piotr Opaczewski, który zapewne wraz ze środkami publicznymi za stołem redakcji Radia Elbląg zasiądzie jako czołowy spec od radia i były redaktor Radia EL. Być może do zespołu dołączy i Paweł Kasperczyk, który radio EL jako naczelny ostatecznie pożegnał. A potem mogą dołączyć inni dziennikarze skuszeni stałym etatem i premią od wyniku reklamowego, bo mając zespół redakcyjny i wsparcie publiczne z pewnością nie da się rynku reklamowego odpuścić innym stacjom.



Ceny reklam sprzed pandemii

Wariantów zmian może być oczywiście wiele, ale tak naprawdę nikomu na zmianach nie zależy.
Media zarabiają, a znani aktorzy czy co bardziej znane twarze sceny celebryckiej koszą za reklamy miliony. Warte miliony samochody czy kreacje wysadzane diamentami i słynny czerwony dywan to dziś wyznacznik sukcesu. Nikogo nie interesuje już czy człowiek, którego widzimy na ekranie to człowiek z krwi i kości, czy tylko medialna wydmuszka. Liczy się tylko kariera, a że karierę robi się w stolicy więc każdy dziennikarz marzy by tam właśnie zacząć ją robić. Kamil Durczok jest przykładem tego, że ufamy komuś kto nie istnieje, a Monika Borzdyńska to przykład owej kariery geograficznej, związanej rzecz jasna z wyborczym sukcesem PIS-u, na który bardzo solidnie zapracowała, prowadząc kampanię Jerzego Wilka w roku 2013 gdy, o dosłowny włos, bo różnicą około tysiąca głosów pokonał Elżbietę Gelert w wyścigu do stanowiska Prezydenta Elbląga. W roku 2015 ponowny sukces się jej nie udał i Jerzy Wilk przegrał, a Pani Monika została najpierw pracownikiem Biura Rady Miejskiej, a potem rzecznikiem prasowym PGE Narodowy. Podczas ostatniego spotkania z panią Moniką, w windzie jednej z galerii handlowych, wyglądała jak nastolatka i z trudem ją rozpoznałem wiec kariera w największym polskim obiekcie sportowym jej służy.


Czy zatem opodatkowanie owej Wieży Babel coś da? Podatek, jaki zapowiada rząd jest formą podatku bezpośredniego i przypomina ryczałt. Wielkie korporacje płacą podatki bardzo niskie albo nie płacą ich wcale, również dlatego, że horrendalnie wysokie płace kadry zarządzającej stanowią koszt ich działalności, podobnie jak wydatki na reklamę. Powstają więc dwie klasy – tych, którzy łupią i tych, którzy są łupieni – z tą różnicą, że narzędziem owego łupienia nie jest jak przed tysiącami lat maczuga, ale reklama. To właśnie reklama odpowiada za zmianę naszego sposobu patrzenia na świat i wtłacza nam do głowy myśl, że wyznacznikiem naszej wartości są rzeczy, które posiadamy.
Rynek reklamowy zatrudnia najlepszych grafików i informatyków. Pracę tam znajdują najpiękniejsze kobiety i najprzystojniejsi mężczyźni. I mało kto pamięta, że ich szczupłe ciała to wynik diety i ćwiczeń, ponieważ sprzedają swój wizerunek właśnie po to, by kogoś przekonać, że osiągnie ten sam wynik kupując kolejny suplement diety lub genialny przyrząd gimnastyczny za jedyny milion dolarów.


Trzy lata temu w Elblągu otwarto Lidla. Sekretarz naszej redakcji wysłał na otwarcie naszego kolegę Dawida. Dawid specjalnie ową misją zachwycony nie był, ale nagranie wykonał, łapiąc na nim moment gdy jeden z klientów upada i agent ochrony natychmiast go osłania przed napierającym tłumem. Nagranie pokazało zatem doskonałą pracę ochroniarza, który zachował orientację i wyczucie sytuacji. Jednak nagranie „poszło w świat” jako przykład braku kultury elblążan i trafiło do menu kilku znanych youtuberów. Nagranie ma ponad 42 tysiące odsłon i kiedy zobaczyliśmy co się dzieje i jak jest komentowane, podjąłem decyzję, że kolejnych nagrań z otwarć sklepów nie będziemy realizować.

Dla porównania, wprost genialna wypowiedź pani Eweliny Wójcik na temat akcji sponsorskich  firmy Meble Wójcik ma odsłon…15.


Wniosek jest smutny – reklama niszczy dziennikarstwo bo to, co ważne, znika pod tanią sensacją czy przekazem reklamowym. Liczniki wejść są ważniejsze od tego, co pokazujemy więc pokazujemy wypadki, awantury czy tragedie tylko po to, żeby nabić liczniki wejść. A te z kolei nabijamy, żeby sprzedać na naszych portalach reklamy. Czy zatem warto bronić runku reklamowego? Moim zdaniem nie, moim zdaniem zbyt wiele ważnych rzeczy tracimy, ponieważ przesłaniają je reklamowe banery.
Co jeszcze niszczy reklama ? Chęć do działania. Życie to wybór i codziennie podejmujemy setki decyzji. Jedne z nich warto podejmować, mimo że się nie opłacają, inne się opłacają, ale nie warto ich podejmować . Reklama tworzy złudzenie, że warto robić tylko co się opłaca i jak się coś się nie opłaca to nie warto tego robić. Decyzje zasadnicze to ścieżki, a jest ich wiele. Jedne są szerokie i wydeptane, są na niej stacje postojowe i banery reklamowe. Są tam toalety i krzesełka, są punkty widokowe i campery z hamburgerami. Są i inne ścieżki gdzie są tylko kamienie pot i łzy. Tam czekają nas palce przypieczone linami i groza, że możemy od ściany odpaść. Tam możemy jeść tylko jeżyny, które rosną pod szczytami i pic wodę z potoku. Tam nie jest miło ani wygodnie i nikt nie będzie klaskał, gdy wejdziemy na kolejną skalną półkę. Reklama mówi nam, którymi z nich warto iść i jak nieszczery przyjaciel podpowiada — kup a będziesz kimś, bo będziesz to miał. I to złudne wrażenie prowadzi już drugie pokolenie Europejczyków w objęcia konsumpcji, a kontynent traci potencjał rozwojowy bo coraz mniej z nas wybiera liny, raki trudy wspinaczki, bo po co BYĆ liderem, który przeciera nowe szlaki, skoro można MIEĆ Mercedesa, który jest szczytem marzeń dla wielu właśnie dzięki reklamie .

Misja w lokalnych mediach nie istnieje. W roku 2014 wszystkie lokalne media dostały informację w sprawie imprezy rozrywkowej organizowanej w rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu. Ponad sto tysięcy ofiar masakry znalazło swoje uhonorowanie w postaci Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.

Czy zanim Sejm uświetnił ową datę, tak długą nazwą, nie warto było o niej pamiętać? W każdej relacji z imprezy plenerowej na pięć tysięcy osób pojawiały się roześmiane twarze młodych ludzi. Kilkunastu z nich zapytałem o Krwawą Niedzielę i czasem słucham tych nagrań z nadzieją, że dziś już nikt z nich swojej opinii sprzed lat nie powtórzy.


Kilka dni temu media dostały petycję w sprawie środków unijnych z prośbą o jej publikację. Nie opublikował jej żaden z elbląskich portali, a na Portelu znalazło się kilka linijek relacji z posiedzenia komisji i link do mało czytelnej wersji owej petycji.

https://www.portel.pl/wiadomosci/skargi-wnioski-i-petycje-w-czasie-pandemii/121674

O co w tej petycji chodzi? O miliony, jakie tracimy z tego powodu, że organizacje pozarządowe trzymają miliony złotych na nieoprocentowanych kontach bankowych, tylko dlatego nie chcą ewentualnego oprocentowania zwracać do budżetu. Sprawę pokazałem na przykładzie Elbląskiego Stowarzyszenia Wspierania Organizacji Pozarządowych, które tylko w roku 2012 mogło stracić w ten sposób ponad 100 000 złotych. Ile straciło przez 25 lat swojej działalności? Ile takich ESWIP-ów jest w Polsce?

Miliony złotych tracimy na czyimś lenistwie i mediów ten temat wcale nie interesuje, ale gdy pojawia się propozycja opodatkowania ich przychodów, zaledwie 5% podatkiem bezpośrednim, robi się z tego straszny szum.

Konferencja Elbląg Konsultuje – pierwsza prezentacja problemu petycji

Jak ocenić ten protest? Jest to obrona przed cenzurą czy zwykły lobbing? Jedno i drugie, bo nie ma żadnych wątpliwości, że partia władzy chce przejąć władzę w mediach – nie tylko publicznych. I nie ma wątpliwości, że stosuje do tego narzędzia podatkowe. I nie ma wątpliwości, że ma do tego prawo. Problemem jest jednak nie to czy ma do tego prawo, ale, czy jest to sprawiedliwe. Bo jest to kolejny dowód na degenerację partii, która tworzy prawo zupełnie niesprawiedliwe, faktycznie nie obejmując podatkiem globalnych koncernów medialnych jak YouTube, Facebook czy Twitter.

Tak naprawdę to właśnie konkurencja tych potentatów wykończy portale internetowe i ich potencjał reklamowy już za kilka lat i sprawi, że nikt na strony www z informacjami nie wejdzie. Dlaczego? Przyczyną tego będzie to, że na portalach społecznościowych każdy z nas widzi świat, jaki chce widzieć, a na portalach para informacyjnych, ma świat informacji dobranych przez reżysera owego portalu i okraszanych sporą dozą reklam. A reklamy na portalach społecznościowych to nie plansze i banery, ale relacje i informacje podane w formie postów dużo ciekawszych niż produkcje dziennikarskie.

A że złotówki płacone przez nas w systemach automatycznych płatności zasilają skarbiec Wuja Sama i zachęcają go do prowadzenia kolejnych, narodowowyzwoleńczych wojen o ropę czy uran, o tym już nikt nie pamięta…

– Standard jest praktyczną realizacją fundamentalnej roli samorządu w realizacji praw i wolności jednostek, a przez to pozytywnego wpływania na codzienne życie mieszkanek i mieszkańców lokalnych wspólnot. Stanowi istotny krok w kierunku wdrożenia postanowień Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych, która wymaga zapewnienia osobom z niepełnosprawnościami możliwości pełnego i skutecznego udziału w życiu społecznym na zasadzie równości z innymi. Dostępność usług publicznych jest jednym z warunków niezależnego życia i włączenia do społeczeństwa. Ufam, że również inne samorządy zechcą w swoich społecznościach realizować podobne, systemowe działania.

Metropolia Gdańsk – Gdynia – Sopot właśnie opracowała standard dla osób niepełnosprawnych i zaczyna go wdrażać. Tymczasem niepełnosprawni w Elblągu czują się skrzywdzeni zmianami komunikacyjnymi, jakie wprowadził Zarząd Komunikacji Miejskiej w Elblągu z pierwszym dniem tego roku.

Problem jeszcze nie pokazał swojej wagi i ciężaru – obecnie w zasadzie nie świadczy się planowych usług medycznych, a i obostrzenie sanitarne oraz nad wyraz ostra zima nie sprzyjają wychodzeniu z domu.

Mniej lub bardziej skutecznie działa system wzajemnego wsparcia sąsiedzkiego, ale obostrzenia powoli mijają, proces szczepienia medyków w zasadzie się zapuka do naszych drzwi. I wtedy tak naprawdę sprawdzimy, jak bardzo nasze tramwaje podołają trudnej misji przewożenia niepełnosprawnych mieszkańców naszego miasta – szczególnie tych na wózkach.

Wśród głównych działań zapisanych w Standardzie znalazły się m.in.:

  1. Zwiększenie świadomości społecznej
  • podręcznik zasad dla pracowników obsługi klienta w samorządach;
  • kampania społeczna nt. roli i potrzeb osób niepełnosprawnych;
  • ankieta badająca poziom satysfakcji oceniająca skuteczność działań.
  1. Edukacja
  • odpowiedzialne zamówienia publiczne – obligatoryjne stosowanie w zamówieniach publicznych klauzul społecznych;
  • edukacja antydyskryminacyjna – programy dla przedszkoli i szkół na temat równego traktowania;
  • monitoring absolwentów – każdego roku gminy będą zbierać informacje o liczbie absolwentów z niepełnosprawnością, zapewni to możliwość dalszej aktywności i kształcenia;
  • Metropolitalna Akademia Samorządowa – każda gmina otrzyma i wdroży program obligatoryjnych szkoleń urzędników z dostępności.
  1. Opieka medyczna i rehabilitacja
  • dostępna metropolia – wspólna regionalna baza danych dot. usług dla osób z niepełnosprawnością, baza gabinetów lekarskich ze specjalistycznym wyposażeniem i procedurami (np. jak znaleźć dentystę dla osób z porażeniem mózgowym);
  • zespół ds. zdrowia – program szkoleń dla lekarzy i służb medycznych, we wszystkich gminach dostępny tłumacz języka migowego online.
  1. Niezależne życie
  • bezpłatne punkty pomocy prawnej;
  • mieszkalnictwo – inwentaryzacja zasobów w gminach i powiatach pod kątem wykorzystywania ich przez osoby z niepełnosprawnością
  • dostęp do wiedzy – samorządy sięgają po środki na asystenturę i opiekę wytchnieniową.
  1. Dostępność i mobilność
  • transport – dla osób z niepełnosprawnością do placówek opiekuńczych i edukacyjnych;
  • uniwersalne projektowanie – regularny monitoring inwestycji w metropolii pod kątem dostępności;
  • dostęp do wiedzy – informacje dla niepełnosprawnych na stronach samorządowych.
  1. Czas wolny
  • dostępne imprezy miejskie – wydarzenia rekreacyjne, sportowe i kulturalne dostosowane do aktywnego uczestnictwa osób z niepełnosprawnością;
  • budżet obywatelski – dodatkowe punkty dla projektów związanych z dostępnością;
  • katalog dostępnego wypoczynku – informator z ofertą turystyczną (mapy i trasy) spełniającą kryteria dostępności;
  • wspólne zakupy – opracowanie standardu dla nowo budowanych placów zabaw dostępnych również dla dzieci ze szczególnymi potrzebami.
  1. Praca
  • udostępnianie lokali miejskich – preferencyjne warunki dla organizacji i podmiotów zajmujących się aktywizacją społeczno-zawodową osób z niepełnosprawnością;
  • więcej projektów z dofinansowaniem UE – wdrożenie rozwiązań, które zwiększają aktywizację zawodową osób z niepełnosprawnością;
  • doradztwo zawodowe – wdrożenie w samorządach narzędzi badających predyspozycje zawodowe osób z niepełnosprawnością;
  • kompetencje cyfrowe – samorządy sfinansują programy edukacyjne, które zapobiegać będą wykluczeniu cyfrowemu;
  • praca – przeszkolenie pracowników powiatowych urzędów pracy w zakresie innowacyjnych form zatrudnienia – współdzielenie stanowiska, współdzielenie etatu, praca zdalna.

https://www.sopot.pl/aktualnosc/8794/wszyscy-mieszkancy-wlaczeni-w-zycie-gminy-czyli-standard-minimum-na-rzecz-osob-z-niepelnosprawnosciami

Strona główna » Finanse
wykorzystano fotografię Andrzeja Sajko portal Infoelblag,pl

wykorzystano fotografię Andrzeja Sajko portal Infoelblag,pl
wykorzystano fotografię Andrzeja Sajko portal Infoelblag,pl

„Nie chcemy takiego społeczeństwa, w którym państwo odpowiada za wszystko, a nikt nie odpowiada za państwo „ Margaret Hilda Thatcher (1925–2013) – premier Wielkiej Brytanii w latach 1979–1990, należąca do Partii Konserwatywnej, prawnik.

Premier Thatcher *19 september 1983

Kto odpowiada za to, że Warmia i Mazury są dziś przez Mateusza Morawieckiego okradane w żywe oczy ze środków, jakie na rozwój naszego kraju przekazuje Unia Europejska ? Czy wspólnikiem owego rozboju jest sam Premier, czy też macza w tym palce Jarosław Kaczyński, który właśnie z naszego elbląskiego okręgu rozpoczął swoja polityczną karierę jako Senator I kadencji ? A może do łupiestwa przyczyniają się lokalni działacze Prawa i Sprawiedliwości z Posłem Leonardem Krasulskim na czele ?

Gdy sprawa idzie o pieniądze, wypada być poważnym, A gdy chodzi o środki, jakie na wyrównywanie cywilizacyjnych zaległości przeznacza Unia Europejska, wypada być śmiertelnie poważnym.

Wczoraj 2 lutego 2021 przed siedzibą byłego Urzędu Wojewódzkiego odbyła się konferencja prasowa parlamentarzystów ugrupowań opozycyjnych. Były marszałek województwa warmińsko mazurskiego a dziś Poseł Jacek Protas podał dwie informacje, które warto zapamiętać – pierwsza z nich to ta, że Mateusz Morawiecki zatrzymał do dyspozycji Rządu ponad siedemset milionów euro jako rezerwę rozdzielaną podczas negocjacji. Problem polega na tym, że zdanie Pana Protasa owe negocjacje to nic innego jak kumoterstwo, w ramach którego więcej dostanie ten, kto się Pani Morawieckiemu głębiej ukłoni, lub kto wdzięczniej przed nim przyklęknie. Gdyby nie przykład rozdziału środków z Funduszu Inwestycji Lokalnych, w ramach których miała być wybudowana obwodnica z ulicy Łęczyckiej na ulicę Królewiecką.

Nowa siedziba Straży Pożarnej przy ulicy Łęczyckiej może okazać się strzałem w kolano bo jak wiadomo ulica Bema się korkuje. Korki stoją tam rano i stoją po południu i nie trzeba być geniuszem ani wróżką by wyobrazić sobie co się może stać gdy do Centrum Elbląga wyjadą nie najmniejsze wszak wozy bojowe . Ile samochodów zdąży zjechać z pasów ruchu a ile z nich będzie przez dzielnych strażaków „przytartych” ? Gdzie uciekać z wąskiej dwupasmowej drogi przy której biegną tory tramwajowe ? A jak wjechać samochodem miejskim na wysokie krawężniki przy dawnych willach stojących w zieleni przy jednej z głównych arterii miasta ? Rondo jakie powstało ponad rok temu przy zbiegu Łęczyckiej Grottgera i Dąbrowskiego zmieniło oblicze komunikacyjne i niemal peryferyjną ulicę Bema przeistoczyło w naturalne przedłużenie Alei Armii Krajowej. Projekty Obwodnicy zachodniej miały być realizowane w roku 2010 ale okazało się że pilniejsza była przebudowa drogi 503 do Tolkmicka i Pogrodzia. Zresztą horrendalny okazał się koszt planowanego pod Gęsią Górą tunelu . Jeśli nie otrzymamy środków unijnych na budowę obwodnicy to ulica Bema na długo pozostanie komunikacyjnym koszmarem.

Cztery do jednego – tak mniej więcej wygląda proporcja środków jakie w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych otrzymało województwo podkarpackie w stosunku do tego jakie wsparcie dostało województwo warmińsko-mazurske. Czy z tak okrojonego programu coś nam jeszcze „skapnie” i czy środków tych wystarczy na obwodnicę zachodnia ?

Czy może Elbląg w skali kraju czeka taki sam los, jacy radni Prawa i Sprawiedliwości zgotowali wyciągowi narciarskiemu na Górze Chrobrego, po którym pozostały tylko fundamenty ?

Rozwój Elbląga jest dziś bardziej związany z Gdańskiem niż z Olsztynem, bo to droga numer siedem stała się komunikacyjnym tunelem, którym oba miasta komunikują się niemal w czasie rzeczywistym. Już dziś bliżej nam do Gdyni niż na Olsztyńskie Jaroty, a i zakupy wolimy robić w Galerii Bałtyckiej niż w tej Warmińskiej.

O co zatem chodzi Panu Morawieckiemu ? Odpowiedzi na to pytanie warto poszukać w jednym z najważniejszych dokumentów ekonomicznych Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju zwanej Planem Morawieckiego. Na 174 stronie owego opasłego i zapomnianego dzieła znajduje się wiekopomne stwierdzenie, że Polska Wschodnia to makroregion o jednym z najniższych poziomów rozwoju w skali Unii Europejskiej. Dzieło naszego Premiera wydało Ministerstwo Rozwoju w roku 2017 pod numerem ISBN 978-83-7610-615-1 i dziś warto by było autora poprosić, by własne przemyślenia przeczytał, bo jak widać, zapomniał wół, jak cielęciem był i zapomniał Premier, co jako Minister pisał. Czy celem Premiera jest dalsza marginalizacja Warmii i Mazur skoro tak strasznie nasz region ze wsparcia unijnego ogołaca ?

Jaki ma cel Premier w okradaniu, jak sam pisał, najbardziej zacofanego regionu Unii Europejskiej ? Tego nie wiem, ale wiem, że zabranie naszej ziemi funduszy spójności dwa razy większych niż innym regionom z pewnością w rozwoju nie pomoże.

Modernizacja „Światowida” i remont teatru. Wiadukt na Zatorze i modernizacja Biblioteki Elbląskiej. Drogi i tramwaje – na to Elbląg wydaje miliony euro , starając się gonić takie kraje jak Niemcy, Austria czy Anglia . Skromne wpływy z roku 2020 sprawiają, że w roku 2021 musimy się zadłużyć, żeby wkłady do unijnych projektów sfinansować. Jeśli środków zabraknie to samym wkładem własnym, możemy sfinansować tylko marzenia o nowoczesnej metropolii Ujścia Wisły, którą będziemy mogli nazwać Mrzonką Morawieckiego….

Załączamy tekst Listu Otwartego, jaki do Pana Premiera wystosowali parlamentarzyści ku uwadze i pamięci.

Liczy na pomoc, liczy się czas

Ksawery Rynkiewicz z Bartoszyc ma 3 lata i choruje na SMA typ 2 (rdzeniowy zanik mięśni). Chłopiec uzyskał ponownie szansę na uzyskanie terapii genowej w Niemczech, na którą było już za późno w Polsce ze względu na wagę: w Polsce graniczna waga to 13,5 kg, w Niemczech 15 kg.

Niestety chłopcu brakuje już tylko 400 gram wagi, co powoduje, że na zebranie astronomicznej kwoty 8,7 mln zostało już niewiele czasu. Grupa wsparcia Ksawcia liczy ponad 20 000 osób, jednak ze względu na fakt, iż wiele osób potrzebuje pomocy zbiórka nie idzie tak szybko, jakby tego chcieli najbliżsi Ksawerego.

Rodzina Ksawerego gorączkowo poszukuje wszelkich możliwości przyspieszenia zbiórki, poniżej link:

www.siepomaga.pl/sma-ksawery

Z poważaniem
w imieniu Rodziców Ksawerego Rynkiewicza
Renata Ochocińska

Gra jaką zaczyna parlamentarny zespół na rzecz warmii i mazur gra o spora stawkę.

Rząd naszego kraju zatrzymał we własnej dyspozycji siedem miliardów euro . To jedna czwarta wszystkich środków jakie Unia Europejska przekazuje Polsce.

 

Wojsko Polskie to marka sama w sobie. Od Wiednia przez Bitwę Warszawską po Monte Casino i Lenino Polacy dokonywali rzeczy niemożliwych dla innych. Dziś niestety Wojsko Polskie spychane jest przez doktryny NATO do roli wojsk wsparcia technicznego czy potencjalnej partyzantki. Polskie siły lotnicze, których piloci byli asami w Bitwie o Anglię, w zasadzie nie istnieją. Marynarka podwodna nie ma okrętów, które mogą dokonać takich cudów jak ORP Orzeł, a wojska lądowe podobnie jak w 1939 r to w zasadzie wyłącznie piechota lekka. Rzeczywisty obraz polskiej armii daleko odbiega od propagandowego obrazu pokazywanego w Telewizji Polskiej, która dostaje środki finansowe na budowanie mitu o polskiej obronności bardziej adekwatne do zadania propagandowego niż samo Wojsko Polskie do wysiłku obronnego. Co o tej sytuacji myśli Władysław Kosiniak Kamysz jeden z kandydatów na urząd Prezydenta — posłuchajcie sami.

 

Politycy Koalicji Obywatelskiej zrobili dziś w Hotelu Elbląg istny maraton programowy.  SPora część dziennikarzy nie  wytrzymała do finału a szkoda bo kilka rodzynków było wartych zapamiętania. Oto kilka fragfmentów owego maratonu programowego

 

 

 

Dzisiejsza konferencja prasowa Prezydenta Elbląga Witolda Wróblewskiego i Dyrektora Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu Lecha Trawickiego nie była radosna. Nie tylko potwierdziły się pogłoski o tragicznej sytuacji jednej z najważniejszych instytucji kultury, ale pokazano, skąd się owe problemy wzięły. Lech Trawiński ma problem – powiedzą jedni, ale problem ma cała nasza wspólnota, bo za błędy w projekcie zapłacimy wszyscy. Obraz muzeum, jaki kreśli się dziś, jest diametralnie inny od tego, jaki jeszcze niedawno prezentowała Pani Maria Kasprzycka. Muzeum w roku 2018 zostało obciążone karą finansową o nałożeniu której, jak wynika z informacji Prezydenta, nawet nie poinformowano organu założycielskiego. Co ciekawsze na spłatę zobowiązań zaciągnięto kredyt w rachunku bieżącym zamiast kredytu długoterminowego.
Najciekawsze jest to, że zdaniem Prezydenta, Statut Muzeum nie przewiduje aby jego Dyrektor mógł zobowiązania zaciągać. Problem jest zatem i prawny i moralny, bo z prawnego punktu widzenia zobowiązanie zaciągnięte bez właściwej delegacji w trybie art.5 Kodeksu Cywilnego nie istnieje, z drugiej zaś strony spłata blisko 1/3 może stanowić uznanie zobowiązania wobec Banku, z trzeciej zaś strony czynność prawna wykonana z naruszeniem prawa i zasad współżycia społecznego nie może korzystać z ochrony prawnej, a jeśli Maria Kasprzycka przekroczyła zakres powierzonych jej uprawnień, to sprawą z urzędu zajmie się Prokuratura. Skutkiem finalnym może być zaś uznanie, że za zobowiązania, jakie w imieniu Muzeum zaciągnęła jako Dyrektorka, odpowiada ona sama jako osoba fizyczna majątkiem osobistym.

W raporcie za rok 2018 jaki dostępny jest na stronie Muzeum, znajduje się 20 stron informacji, ale w dziale dotyczącym monitoringu efektów nie ma tego najważniejszego – przychodów, jaki Muzeum uzyskało w roku 2018 ze sprzedaży biletów.
Jest informacja o wejściach na stronę muzeum. I tu uwaga za rok 2018 odnotowano całe 49 888 odsłon, co daje zawrotną ilości 136 odsłon dziennie. Skoro z danych w raporcie nie można sprawdzić ilu z owych 136 odwiedzających stronę muzeum zainwestowało w zakup biletów, to mamy w tym raporcie zwykłe bałachy zamiast twardych danych z kasy fiskalnej. Postarajmy się te dane oszacować – profil Muzeum na Facebooku polubiło 1741 fanów. Zakładajmy, że każdy z fanów odwiedza muzeum co kwartał, czyli ilość odwiedzających winna oscylować wokół 7 tysięcy sprzedanych biletów, bo nie sami fani muzeum oglądają. Pełny wstęp do muzeum to wydatek od 17 zł w wersji ulgowej do 20 zł w wypadku biletu normalnego co uśrednijmy, przyjmując średnio ważoną cenę biletu na 18 złotych.
Przyjmując owo wyliczenie, można powiedzieć, że wpływy ze sprzedaży biletów winny wynosić za rok 2018 w okolicy 130 tysięcy złotych.

Ile wyniosą wpływy za rok 2019  sprawdzimy bo dane za rok 2018 gdy obiekt remontowano są mało miarodajne.

 

 

Wybranie prezentu to dla wielu panów nie lada wyzwanie. Kwiaty od zawsze doskonale się sprawdzają, jednak tym razem mamy lepszą propozycję. Wielkimi krokami zbliża się Dzień Kobiet w Centrum Tańca „Promyk”. Już 9 marca zapraszamy wszystkie Panie na niezapomniany wieczór.
Impreza w Centrum Tańca Promyk to aktywność w trzech odsłonach oraz możliwość uzyskania informacji z zakresu zdrowia i urody.
– Rozpoczynamy o godzinie 17:00 energicznym i kobiecym lady latino, żeby wprawić Panie w imprezowy nastrój – mówi Joanna Karpiuk z CT Promyk – Następnie, nieco oddechu będzie można złapać na spokojnym pilatesie, podczas którego rozciągniemy ciało, a na koniec odbędą się ćwiczenia na piłkach czyli fit ball.
Podczas Dnia Kobiet na Panie czekają też inne atrakcje. W przerwie między aktywnymi zajęciami zostanie zaprezentowany pokaz makijażu dziennego oraz wieczorowego w wykonaniu Magdaleny Murawskiej z Muravska Makeup & Fashion. Pani Magda zdradzi makijażowe triki oraz podpowiem jak dobrać dla siebie odpowiednie kosmetyki.
Uczestniczki wydarzenia będą mogły również zdobyć wiedzę na temat pielęgnacji stóp, którą podzieli się podolog z firmy Twoje Zdrowe Stopy. A jak zadbać o olśniewający uśmiech podpowie specjalista z Kliniki Proimplant Elbląg.
– Do udziału zapraszamy wszystkie panie bez względu na kondycję, wiek i umiejętności taneczne – zachęcają organizatorzy – Ze względu na ograniczoną ilość miejsc, zapraszamy do wcześniejszych zapisów. Wejściówki dostępne będą w dniu imprezy, przed wydarzeniem.
Podczas imprezy serwowane będą owoce, napoje oraz szampan.
Impreza odbędzie się 9 marca w Centrum Tańca „Promyk” w godz. 17:00-20:00.
Zapisy i informacja o wejściówkach pod nr telefonu 55 611 01 30/40, 609 977 220 /biuro czynne od poniedziałku do piątku od 8:00 do 16:00/, na maila promyk@swiatowid.elblag.pl, facebook/CentrumTańcaPromyk.

 

Rekrutacja do klas pierwszych szkół podstawowych oraz Sportowej Szkoły Podstawowej nr 3 prowadzonych przez Gminę Miasto Elbląg na rok szkolny 2019/2020 odbywa się na zasadach określonych w ustawie z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe (Dz. U. z 2018 r. poz. 996 ze zm.).

Zgodnie z ustawą do klasy pierwszej publicznej szkoły podstawowej przyjmuje się:
– na podstawie zgłoszenia rodziców – dzieci zamieszkałe w obwodzie danej szkoły oraz w dalszej kolejności
– na wniosek rodziców – dzieci zamieszkałe poza obwodem danej szkoły, pod warunkiem, że szkoła dysponuje wolnymi miejscami.

Rekrutacja zostanie przeprowadzona z wykorzystaniem elektronicznej platformy edukacyjnej www.eped.pl.

Dzięki wykorzystaniu systemu kandydat posługuje się wyłącznie jednym podaniem, bez względu na liczbę szkół, które wybrał (jest możliwość wyboru 3 szkół) i kontaktuje się wyłącznie z jedną szkołą (szkołą pierwszego wyboru). Wypełnienie wniosku lub deklaracji bez wydrukowania, podpisania i dostarczenia do szkoły nie jest zgłoszeniem – taki kandydat nie bierze udziału w procesie rekrutacji na nowy rok szkolny. Zgłoszenie będzie uznane za terminowe pod warunkiem dostarczenia do wybranej szkoły (w godzinach jej pracy) wydruku wypełnionego elektronicznie wniosku lub deklaracji. Rodzice, którzy nie mogą wypełnić wniosku/deklaracji w systemie elektronicznym np. z powodu braku komputera, dostępu do Internetu mogą złożyć wniosek/deklarację w sposób tradycyjny (pobrać druk w szkole, wypełnić i złożyć do szkoły pierwszego wyboru).
Ustalone zasady przyjmowania dzieci są jednolite we wszystkich szkołach podstawowych prowadzonych przez Gminę Miasto Elbląg.

Poniżej publikujemy zgodnie z art. 154 ust. 3 oraz ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo Oświatowe (Dz. U. z 2018 r. poz. 996 ze zm.) kryteria brane pod uwagę w postępowaniu rekrutacyjnym wraz z dokumentami niezbędnymi do potwierdzenia ich spełnienia i liczbą punktów możliwą do uzyskania oraz terminy  postępowania rekrutacyjnego i uzupełniającego.

Kryteria naboru

L.p. Kryterium liczba punktów
1. kandydat jest mieszkańcem Gminy Miasta Elbląg 20
2. kandydat nie jest mieszkańcem Gminy Miasta Elbląg 8
3. rodzeństwo kandydata obecnie uczęszcza do szkoły lub będzie uczęszczało w roku szkolnym, na który prowadzona jest rekrutacja 4
4. wielodzietność rodziny kandydata 3
5. miejsce pracy jednego z rodziców/prawnych opiekunów kandydata znajduje się w obwodzie szkoły 2
6. kandydat, którego krewni lub osoby pomagające  w sprawowaniu opieki mieszkają w obwodzie szkoły 2

Dokumentami niezbędnymi do potwierdzenia powyższych kryteriów są oświadczenia dostępne
w formie elektronicznej na stronie www.eped.pl oraz w szkołach.

Terminy postępowania rekrutacyjnego oraz postępowania uzupełniającego, a także terminy składania dokumentów do klas I szkół podstawowych prowadzonych przez Gminę Miasto Elbląg na rok szkolny 2019/2020

Lp. Rodzaj czynności Termin
w postępowaniu rekrutacyjnym
Termin

w postępowaniu uzupełniającym

1. Podanie liczby wolnych miejsc w klasach I
w szkole podstawowej
04.03.2019 r. godz.14:00 6.05.2019 r.
Godz. 14:00
2. Wypełnianie na stronie internetowej zgłoszeń 
(w przypadku dzieci z obwodu szkoły),

wydruk i składanie zgłoszeń wraz z załącznikiem
w siedzibie obwodowej szkoły podstawowej

05.03.2019 r.
(od godz. 8:00) – 15.03.2019 r.
(do godz. 15:00)
07.05.2019 r.
(od godz. 8:00) – 10.05.2019 r.
(do godz. 15:00)
  Wypełnianie na stronie internetowej wniosków

(w przypadku dzieci spoza obwodu szkoły),

wydruk i składanie wniosków wraz z załącznikami w siedzibie szkoły podstawowej I wyboru

05.03.2019 r.
(od godz. 8.00) – 15.03.2019 r.
(do godz. 15.00)
07.05.2019 r.
(od godz. 8:00) – 10.05.2019 r.
(do godz. 15:00)
3. Potwierdzenie złożenia wniosku przez dyrektora szkoły podstawowej I wyboru 5 – 18.03.2019 r. 7 – 13.05.2019 r.
                           SYMULACJA 19-21.03.2019 r. 14-15.05.2019 r.
4. Praca komisji kwalifikacyjnej szkoły podstawowej – weryfikacja zgłoszeń/wniosków i dokumentów potwierdzających spełnianie przez kandydata kryteriów 22 -27.03.2019 r. 16 -17.05.2019 r.
5. Podanie do publicznej wiadomości listy kandydatów zakwalifikowanych i kandydatów niezakwalifikowanych 28.03.2019 r.
o godz. 14.00
20.05.2019 r.
o godz. 14.00
6. Praca komisji kwalifikacyjnej szkoły podstawowej 29 – 03.04.2019 r. 21-22.05.2019 r.
7. Podanie do publicznej wiadomości listy kandydatów przyjętych i kandydatów nieprzyjętych 04.04.2019 r.

o godz. 14.00

23.05.2019 r.

o godz. 14.00

8. Składanie wniosków

o sporządzenie uzasadnienia odmowy przyjęcia

do 7 dni od dnia podania do publicznej wiadomości listy kandydatów przyjętych i kandydatów nieprzyjętych
9. Przygotowanie i wydanie uzasadnienia

odmowy przyjęcia

do 5 dni od daty złożenia wniosku
o sporządzenie uzasadnienia odmowy przyjęcia
10. Złożenie do dyrektora odwołania od rozstrzygnięcia komisji rekrutacyjnej wyrażonego w pisemnym uzasadnieniu odmowy przyjęcia do 7 dni od terminu otrzymania pisemnego uzasadnienia odmowy przyjęcia
11. Rozpatrzenie przez dyrektora odwołania
od rozstrzygnięcia komisji rekrutacyjnej wyrażonego w pisemnym uzasadnieniu odmowy przyjęcia
do 7 dni od dnia złożenia do dyrektora odwołania od rozstrzygnięcia komisji rekrutacyjnej
12. Na rozstrzygnięcie dyrektora szkoły podstawowej służy skarga do Sądu Administracyjnego

 

Rekrutacja odbędzie się elektronicznie z wykorzystaniem systemu elektronicznego www.eped.pl

Rekrutacja do klasy I Sportowej Szkoły Podstawowej nr 3 im. Polskich Olimpijczyków w Elblągu prowadzonej przez Gminę Miasto Elbląg na rok szk. 2019/2020

Zgodnie z ustawą do klasy pierwszej Sportowej Szkoły Podstawowej nr 3 im. polskich Olimpijczyków przyjmuje się kandydatów, którzy:
1) posiadają bardzo dobry stan zdrowia, potwierdzony orzeczeniem lekarskim wydanym przez lekarza podstawowej
opieki zdrowotnej,
2) posiadają pisemną zgodę rodziców na uczęszczanie kandydata do szkoły,
3) uzyskali pozytywne wyniki prób sprawności fizycznej, na warunkach ustalonych przez polski związek sportowy
właściwy dla sportu, w którym jest prowadzone szkolenie sportowe w danej szkole.

W przypadku większej liczby kandydatów spełniających wyżej wymienione warunki, niż liczba wolnych miejsc, na pierwszym etapie postępowania rekrutacyjnego są brane pod uwagę wyniki prób sprawności fizycznej.

W przypadku równorzędnych wyników uzyskanych na pierwszym etapie postępowania rekrutacyjnego, na drugim etapie postępowania rekrutacyjnego są brane pod uwagę łącznie dodatkowe kryteria naboru:

  1.  Wielodzietność kandydata;
    2.    Niepełnosprawność kandydata;
    3.    Niepełnosprawność jednego z rodziców kandydata;
    4.    Niepełnosprawność obojga rodziców kandydata;
    5.    Niepełnosprawność rodzeństwa kandydata;
    6.    Samotne wychowywanie kandydata w rodzinie;
    7.    Objęcie kandydata pieczą zastępczą.
    Powyższe kryteria mają jednakową wartość.

WYMAGANE DOKUMENTY:

  1.  wniosek  o przyjęcie do sportowej szkoły podstawowej,
    2.    orzeczenie lekarskie wydane przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej,
    3.    pisemna zgoda rodziców na uczęszczanie kandydata do szkoły sportowej,
    4.    pisemne potwierdzenie spełniania kryteriów niezbędnych do przeprowadzenia drugiego etapu rekrutacji (UWAGA – tylko w przypadku uzyskania równorzędnych wyników na pierwszym etapie postępowania rekrutacyjnego, na wniosek komisji rekrutacyjnej)

Terminy postępowania rekrutacyjnego oraz postępowania uzupełniającego, a także terminy składania dokumentów do klas I Sportowej Szkoły Podstawowej nr 3 im. Polskich Olimpijczyków prowadzonej przez Gminę Miasto Elbląg na rok szkolny 2019/2020

Lp. Rodzaj czynności Termin
w postępowaniu rekrutacyjnym
Termin

w postępowaniu uzupełniającym

1. Podanie liczby wolnych miejsc w klasach I sportowych 4.03.2019r.

godz. 14.00

6.05.2019 r.
Godz. 14:00
2. Złożenie wniosku o przyjęcie do szkoły podstawowej sportowej wraz z dokumentami potwierdzającymi spełnianie przez kandydata warunków lub kryteriów branych pod uwagę w postępowaniu rekrutacyjnym 05.03.2019 r.
(od godz. 8:00) – 11.03.2019 r.
(do godz. 15:00)
07.05.2019 r.
(od godz. 8:00) – 9.05.2019 r.
(do godz. 15:00)
3. Przeprowadzenie prób sprawnościowych fizycznych 12-15.03.2019 r. 10 – 13.05.2019 r.
4. Potwierdzenie z złożenia wniosku przez dyrektora szkoły sportowej jako I wyboru 5- 15.03.2019 r. 7-13.05.2019 r.
5. Podanie do publicznej wiadomości przez komisję rekrutacyjną listy kandydatów, którzy uzyskali pozytywne wyniki prób sprawności fizycznej 18.03.2019 r.
o godz. 14.00
14.05.2019r.

o godz. 14.00

5. SYMULACJA

 

19-21.03.2019 r. 14 – 15.05.2019 r.
5. Weryfikacja przez komisję rekrutacyjną wniosków
o przyjęcie do klasy sportowej i dokumentów potwierdzających spełnianie przez kandydata warunków lub kryteriów branych pod uwagę w postępowaniu rekrutacyjnym
22-27.03.2019 r. 16 – 17.05.2019 r.
6. Podanie do publicznej wiadomości przez komisję rekrutacyjną listy kandydatów zakwalifikowanych i kandydatów niezakwalifikowanych 28.03.2019 r.

o godz. 14.00

20.05.2019 r.

o godz. 14.00

7. Praca komisji kwalifikacyjnej szkoły
Potwierdzenie przez rodzica kandydata woli przyjęcia
29.03.2019 r –
3.04.2019 r.
21-22.05.2019 r.
8. Podanie do publicznej wiadomości listy kandydatów przyjętych i kandydatów nieprzyjętych lub informacji o liczbie wolnych miejsc 4.04.2019 r.

o godz. 14.00

23.05.2019 r.

o godz. 14.00

9. Składanie wniosków

o sporządzenie uzasadnienia odmowy przyjęcia

do 7 dni od dnia podania do publicznej wiadomości listy kandydatów przyjętych i kandydatów nieprzyjętych
10. Przygotowanie i wydanie uzasadnienia

odmowy przyjęcia

do 5 dni od daty złożenia wniosku
o sporządzenie uzasadnienia odmowy przyjęcia
11. Złożenie do dyrektora odwołania od rozstrzygnięcia komisji rekrutacyjnej wyrażonego w pisemnym uzasadnieniu odmowy przyjęcia

Ministerstwa i instytucje rządowe regularnie ogłaszają nabory ofert do programów, których beneficjentem mogą być organizacje pozarządowe. Poniżej prezentujemy zestawienie aktualnych konkursów wraz z terminami, do których organizacje zainteresowane udziałem powinny składać wnioski:

  • 12 marca – Program Rozwoju Orgnizacji Obywatelskich na lata 2018–2030 PROO – Priorytet 1a (Wsparcie działań misyjnych i rozwoju instytucjonalnego) Więcej informacji
  • 18 marca – Przeciwdziałanie przyczynom przestępczości (Program Ministra Sprawiedliwości finansowany ze środków Funduszu Sprawiedliwości) Więcej informacji
  • 21 marca – uzupełniające konkursy w ramach programu MRPiPS „Od wykluczenia do aktywizacji. Program pomocy osobom wykluczonym społecznie i zawodowo – edycja 2019” Więcej informacji
  • 26 marca – Konkurs dotacyjny w ramach Programu „Niepodległa” 2019 Więcej informacji
  • 26 marca – Program Rozwoju Orgnizacji Obywatelskich na lata 2018–2030 PROO – Priorytet 3 i 4 (lokalne organizacje strażnicze, media obywatelskie oraz think tanki obywatelskie) Więcej informacji
  • 29 marca – Programy Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (Film, Groby i cmentarze wojenne w kraju, Promesa MKiDN oraz Wspieranie działań muzealnych) Więcej informacji

Elbląska Uczelnia Humanistyczno-Ekonomiczna we współpracy z Okręgową Izbą Pielęgniarek i Położnych, Kołem Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego w Elblągu oraz Kołem Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego w Poznaniu ma zaszczyt zaprosić do udziału w konferencji naukowej pt. „Problemy wieku podeszłego w ujęciu interdyscyplinarnym”.

KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA PROBLEMY WIEKU PODESZŁEGO W UJĘCIU INTERDYSCYPLINARNYM
Termin konferencji: 15.03.2019 roku w godzinach 10.00 – 15.00.
Miejsce konferencji: Elbląska Uczelnia Humanistyczno – Ekonomiczna.

KARTA ZGŁOSZENIA
PROGRAM KONFERENCJI
KOMUNIKAT

Do udziału w konferencji zachęcamy zarówno naukowców, jak i praktyków mających kontakt z osobami w wieku podeszłym. Ogromnie cenny będzie także udział seniorów, którzy chcieliby wypowiedzieć się na tematy dla nich ważne.

Elbląg – 15.03.2019 r. (piątek godz. 10.00 – 14.30)
Elbląska Uczelnia Humanistyczno-Ekonomiczna w Elblągu, ul. Lotnicza 2

WARUNKI UCZESTNICTWA: UDZIAŁ W KONFERENCJI JEST BEZPŁATNY

Warunkiem uczestnictwa jest przesłanie zgłoszenia na adres poczty elektronicznej: izbaelb@wp.pl
lub pocztą tradycyjną na adres: Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych w Elblągu ul. Morcinka 10 B, 82-300 Elbląg w terminie do dnia 10 marca 2019 r.

Na pograniczu Gdańska i Sopotu stoi hala Ergo Arena, która od wczoraj jest centrum sprzedaży trójmiejskich deweloperów. Jak zawsze w Trójmieście widzimy targi na najwyższym światowym poziomie, które targom w Poznaniu czy Hanowerze ustępują jedynie kubaturą hal wystawienniczych.

Kolorowy zawrót głowy to stan umysłu, w który łatwo wybierając miejsce, gdzie chcemy żyć. W hali zabrakło jednak firm z Elbląga, co dziwi. Większość inwestycji w naszym mieście przygotowywana jest z myślą o młodych mieszkańcach Gdańska, którzy zarabiają o wiele lepiej niż mieszkańcy naszego miasta a dzięki nowej S-7 dojadą do Elbląga, szybciej, niż przebiją się przez zatłoczone śródmieście, czy główne arterie trójmiasta od lat nieumiejące skanalizować całego ruchu kołowego.

 

 

Poseł Jerzy Wilk o sprawie z którą zwrócili się do niego mieszkańcy. Pięć minut opowieści o wymiarze podatków i opłat lokalnych. Do tematu wrócimy bo jest szalenie interesujący – dotyczy kieszeni wielu Elblążan.

Pięć Dziesięć Piętnaście to program który wielu młodych polaków pamięta z dzieciństwa. Dziś owa stara nazwa w jakiś sposób powraca bo w piątki układa się plan reform Prawa i Sprawiedliwości. Przed wyborami samorządowymi pojawiła się Piątka Morawieckigo dziś czytamy o piątce Kaczyńskiego.

Program 500 + dał PiS-owi władzę czy program 500++ pozwoli na reelekcję ? Na razie oddajemy głos Jerzemu Wilkowi by ową piątkę przybliżył czytelnikom.

Platforma Obywatelska wstaje z kolan.

Dzisiejsza wizyta Krzysztofa Brejzy w Elblągu krzepi opozycję i źle wróży Zjednoczonej Prawicy.
Po pierwsze politycy opozycji wyciągnęli wniosek z polskiego prawa wyborczego i dziś blok prawicowy stoi nie przeciwko szerokiej spierającej się ze sobą opozycji, ale wobec Koalicji Europejskiej, która ma być konstrukcją stałą. Można powiedzieć, że odkrycie polityków opozycji jest na miarę Kolumba – odkryli prawo Dontha i zrozumieli kierunek zmian Ordynacji Wyborczej.
I może się okazać, że politycy Prawa i Sprawiedliwości strzelili sobie w kolano i nad wyraz skutecznie zmotywowali swoich oponentów do tworzenia bloku wyborczego, który od razu zyskał najwyższe notowania sondażowe.
Jacek Protas przedstawił też krótkie sprawozdanie z precedensowej w skali Polskiej sprawy Zenona Procyka, który uzyskał blisko dwa miliony złotych odszkodowania za areszt i dziesięć lat sądowej walki o swoją niewinność.
Starożytni Rzymianie czcili trzy gracje Eufrozyne („Rozumna”), Aglaia („Promienna”), Talia („Kwitnąca”). Ale polski wymiar sprawiedliwości z gracjami nie ma nic wspólnego, bo nie jest ani rozumny, ani promienny a z pewnością nie jest kwitnący.

Krzysztof Brejza bez zająknięcia wskazał na trzy rzeczy, które w polskim systemie prawnym trzeba zmienić. I tu uznanie dla młodego posła, że ma własne zdanie, bo jak dotąd ani Grzegorz Schetyna, ani Borys Budka nie potrafili zdefiniować co jest stopą achillesową sądownictwa. Naszym zdaniem opinia Pana Krzysztofa Brejzy nie jest zbyt trafna – pierwszą z Pięt achillesowych polskiego sądownictwa są ….sędziowie byt zapatrzeni we własne interesy i niechcący ponosić żadnej odpowiedzialności za to, co robią. A nie odpowiadają, ponieważ nikt nie wpisał w ustawę automatycznych sankcji za wydanie orzeczenia łamiącego prawa obywatela.

I tu doskonałym przykładem jest sprawa Zenona Procyka byłego prezesa SM „Pojezierze” w Olsztynie, który stał się ofiarą politycznej zdaniem Jacka Protasa interwencji wykonanej na zlecenia polityków rękami prokuratury. Prokurator i Sędzia, wiedząc, że za niesłuszne skazanie obywatela może stracić urząd i stać się bezrobotnym stanie się zadziwiająco nieczuły na polityczne naciski i dokładnie to rozwiązanie wpisano w ustawę o policji.

Drugą piętą polskiej temidy jest procedura i tu poniekąd się z Posłem zgodzimy – zasada równości stron nie istnieje, ponieważ kontakty towarzyskie sędziego i prokuratura są w pełni dopuszczalne, a w wypadku adwokata już są podejrzenia o korupcję. I gdyby nie fakt, że polscy sędziowie nie są pozbawieni uczyć i sympatii to można by się było z tym mechanizmem zgodzić. Niestety ustawodawca nie zauważył, że sędzia, znając prywatnie jednego z uczestników postępowania, automatycznie się z jego poglądami solidaryzuje i zasada równości stron procesu sypie się jak domek z kart podczas huraganu.
Natomiast skład osobowy Krajowej Rady Sądownictwa naszym zdaniem dla zwykłego obywatela nie ma żadnego znaczenia, a to, kto w niej zasiada ano go ziębi ani go grzeje.

 

Sfera budżetowa podupada. Ponad sześćdziesiąt milionów złotych, które Gmina spłaciła w latach 2014-2018 nie obyło się bez obniżenia płac urzędniczych. Ale nie tylko – na tym samym koniu co urzędnicy Ratusza, jadą pracownicy MOSiR-u, spółek miejskich czy pracownicy administracyjni szkół czy szpitali.

Ale są i takie zawody. których płace reguluje ustawa czy rozporządzenia, które prezydent Elbląga ma jedynie wykonywać. I tak oto powstają „ nierówności kapitalizmu wczesnego” polegające na tym, że nauczyciele dostają podwyżki przewidziane na rok 2019 w skali około 5 %, a pracownicy samorządowi muszą się oblizać „tortem” zaledwie 3%. Ów tort to niestety w zasadzie inflacja, jest więc taki paradoks, że pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w zasadzie nie dostają żadnych podwyżek, a pracownicy wielu organizacji pozarządowych, fundacji czy stowarzyszeń lekką ręką biorą po kilka tysięcy złotych za pracę dużo gorszej jakości niż urzędnicy.

 

Powód takiego stanu rzeczy jest prosty – płace w sferze budżetowej są określone, a wszelkie premie i dodatki wypłacane tylko wtedy gdy dana jednostka ma sukcesy, a i to niestety nie zawsze. Pracownicy MOSiR-u to spora rzesza ludzi, którzy czasami dokonują cudów. Dni Papieskie w roku 2018 były najlepszą chyba edycją tej imprezy od wizyty papieża Jana Pawła II w Elblągu i pomimo kilku drobnych technicznych usterek wypadły świetnie, budząc u uczestników niezapomniane emocje podgrzane pełnym słońca głosem Eleni.

Ale już mało kto wie, że następnego dnia rano, w miejscu gdzie stały rzędy krzeseł, odbywał się mecz siatkówki – całkiem zresztą emocjonujący. Andrzej Bugajny wie jak ciężko pracują jego ludzie, problem jednak nie w tym jak ich pracę ocenia, ale jak może ją wycenić ponieważ dysponuje określonym budżetem. Nie jest też tajemnicą, że decyzją radnych Prawa i Sprawiedliwości ponad 600 tysięcy zł przekazano z budżetu promocji miasta na program Elblążanin Plus co płacom pracowników MOSiR-u wzrosnąć nie pomogło.

Zdaniem posła Jerzego Wilka szans na wyrównanie przez rząd dotacji oświatowej nie ma. Nie ma więc szans na dziesięć milionów złotych, które zdaniem Michała Missana powinny zostać przeznaczone na podwyżki płac urzędników.

 

Ale o płacach pracowników pomocy społecznej można inaczej – oto pytanie w tej właśnie sprawie do uczestników konferencji na temat ekonomii społecznej…

 

 

 

Pomiędzy 11 a 12 pracownicy Urzędu Miasta mieli przymusowy spacer związany z alarmem terrorystycznym. W południe zarządzono powrót do miejsc pracy, prosząc o dokładne sprawdzenie, czy w pokojach magistratu nie ma jakichś pakunków, czy zawiniątek. O 12 20 Straż Pożarna zakończyła działania i wróciła do jednostek.

 

 

 

 

Tydzień Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem

Po raz kolejny, wzorem lat ubiegłych, w całej Polsce organizowany jest „Tydzień Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem”. Koordynatorem inicjatywy jest Ministerstwo Sprawiedliwości. Realizacja tegorocznej edycji przedsięwzięcia zaplanowana została na najbliższy tydzień, to jest od 18 do 24 lutego. W Elblągu chcąc skorzystać z porady można kontaktować się z policjantem pod nr tel.: 55 230 17 09 oraz w przypadku przemocy domowej nr tel.: 230 15 30. Tradycyjnie w działania te włączają się także policjanci Komisariatu Policji w Pasłęku oraz Posterunku Policji w Młynarach.

W ramach obchodów „Tygodnia Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem” zarówno w Komisariacie Policji w Pasłęku, jak i w Posterunku Policji w Młynarach pełnione będą dyżury, podczas których osoby zainteresowane będą mogły uzyskać pomoc, zasięgnąć porady prawnej czy też podzielić się swoimi spostrzeżeniami w  kwestiach związanych z bezpieczeństwem i porządkiem. Dyżury pełnione będą według załączonego harmonogramu, zarówno przez kierownictwo jednostki, jak i dzielnicowych oraz policjantów pionu kryminalnego. Zachęcamy do odwiedzenia tutejszej jednostki Policji nie tylko w trakcie trwania „Tygodnia Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem”, ale też i po jego zakończeniu. Policjanci pełnią dyżur pod nr tel.:  (55) 249 99 10

Zachęcamy też do korzystania z aplikacji Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, która umożliwia dzielenie się swoimi spostrzeżeniami na temat zagrożeń oraz niepokojących nas sytuacji bez konieczności wychodzenia z domu, za pośrednictwem sieci internet. Pamiętać jednak należy, że aplikacja  Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa nie może być wykorzystywana do przekazania informacji wymagających pilnej interwencji. W takich sytuacjach należy bezwzględnie korzystać ze znanego wszystkim numeru alarmowego 112 lub 997.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu