„Zatrzymać pedofila” w Krakowie

„Zatrzymać pedofila” w Krakowie

Akcja w Krakowie nie spotkała się z wielkim poparciem a szkoda. Powód ? Pierwszy i zasadniczy to to, że akcja jest skierowana na pedofilów w sutannach, a to jest po prostu głupie. Czym różni się pedofil w sutannie od pedofila w mundurze czy pedofila ze szkolnym dziennikiem pod pachą ? Zapewne tylko ilością guzików, jakie musi porozpinać sprawca przed czynem niestosownie lubieżnym, ale to tak naprawdę detal techniczny.

W marszu sprzeciwu wobec pedofilii powinny pójść wszystkie polskie zakonnice i wszyscy Polscy księża, bo z akcji słusznej i moralnie wpisanej w naukę kościoła robi się walka z kościołem i narzędzie do jego szkalowania.

Tak naprawdę najlepszym lekarstwem na pedofila są rodzice krzywdzonych dzieci. Żadna policja nie zatrzyma ojca w odpłacie za krzywdę dziecka i to o tym powinni pamiętać ci, którzy uważają, że dzieci są bezbronne i łatwo można zrobić z nich obiekt zabaw erotycznych.

Szkoda, że dzieje się jak się dzieje i kościół, zamiast wypalać pedofilię żywym ogniem wiary, stara się problem zamiatać po dywan i jak na ironię owa postawa to waśnie obrona przed atakami antyklerykałów. Brak umiaru powoduje brak rozwiązania, a to nie sprzyja walce z problemem, bo kopie granice nie tam, gdzie one faktycznie przebiegają.

 

Feministki w akcji…

Opublikowany przez Młodzi Patrioci Poniedziałek, 29 maja 2017