Zbliżają się mrozy, a wraz z nimi nieodłączny towarzysz zimy w Elblągu – smog. Jego przyczyną jest m.in. palenie przez elblążan w domowych piecach paliwem złej jakości. Dziś strażnicy miejscy dostali narzędzie, dzięki któremu będą mogli łatwiej namierzać gospodarstwa domowe, które „zatruwają” elbląskie powietrze.

https://www.portel.pl/wiadomosci/dron-ujawni-trucicieli/108189


Zjednoczone Siły Natury Mech to jedna z pierwszych polskich kapel metalowych. Jej dyskografia to klasyka i miłe wspomnienie z początku lat osiemdziesiątych XX wieku.

Pomysł jednoczenia sił w obronie natury nie jest, jak widać nowy, ale w Elblągu zaczyna się konkretne jego wdrażanie.

Jak wiemy, Premier Mateusz Morawiecki został pozwany przez Prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego w trybie wyborczym, po pierwszej turze wyborów samorządowych. Prezydent Krakowa wystąpił na drogę sądową, żądając zakazu rozpowszechniania informacji, o braku działań samorządu w sprawie smogu nad grodem Kraka. Sprawę przegrał pierwszej instancji, ale wygrał w drugiej. Jak widać w sporach wyborczych, Prezydent Krakowa miał więcej determinacji niż Witold Wróblewski, który w sprawie z powództwa Stefana Rembelskiego apelacji nie składał. Witold Wróblewski jako pretendent do reelekcji swoich konkurent ów ze specjalnym uporem nie zwalczał i niezbyt rozsądne rozstrzygnięcia sądowe wykonywał nie tracąc czasu na swoiste wojny o pietruszkę . Na szczęście Prezydentowi Elbląga nie brak determinacji w zwalczaniu smogu.

Elbląg stosuje dwa narzędzia do poprawy jakości powietrza – pozytywny w postaci programu dopłat do wymiany pieców na ogrzewanie ekologiczne i negatywny związany z pracą EKO-Patrolu Straży Miejskiej.

Jak pamiętamy za prezydentury Jerzego Wilka zaszła ogromna zmiana w funkcjonowaniu elbląskiej Straży Miejskiej polegająca na odejściu od ściągania kierowców za wszelkie możliwe i niemożliwe wykończenia i przeniesienie ciężaru jej pracy na zachowanie czystości i porządku mieście. Dziś EKO– Patrol staje się zalążkiem Elbląskich Sił Powietrznych Prezydenta i uzyskał pierwsze narzędzie do weryfikacji stanu przestrzegania zakazu palenia śmieci w naszych piecach z powietrza w systemie ciągłym.

Ale to nie wszystko, bo moduł latający można wyposażyć w różne czujniki, a zatem może stać się nie tylko urządzenia antysmogowym, ale uniwersalną bazą do badania wszelkich zanieczyszczeń w tym tych przemysłowych.

Czego jeszcze brakuje ? Systemu skupu butelek Pet i nadzoru nad odpadami poprodukcyjnymi elbląskich stolarni.

No i dobrej oferty EPEC-u na ciepło systemowe.

 

Jesień i zima to czas szczególnie niebezpieczny dla osób bezdomnych. Spadek temperatury powietrza, deszcz i śnieg często występujący w tym okresie dodatkowo nie pomaga im w przetrwaniu, a także radzeniu sobie z codziennością.

W tym czasie bezdomni przebywają w pustostanach, na klatkach schodowych, w piwnicach, na terenach ogródków działkowych czy w komórkach, a nawet pod gołym niebem rozgrzewając się dużą ilością alkoholu, co niestety może doprowadzić do utraty zdrowia i życia.

Strażnicy miejscy od 1 stycznia do 30 października br. przewieźli do pogotowia socjalnego i pozostawili do wytrzeźwienia 277 osób nietrzeźwych; 90% z nich to bezdomni. Ogólnie wszystkich interwencji w stosunku do osób bezdomnych było 363.

Straż Miejska wspólnie z pracownikami Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej szczególnie w okresie jesienno – zimowym zwiększa kontrole miejsc przebywania osób bezdomnych informując o instytucjach pomocowych, z których mogą skorzystać w razie potrzeby. Zdarzają się osoby, które naprawdę potrzebują i chcą pomocy, lecz znaczna większość bezdomnych ją odrzuca.

W przeszłości zdarzały się już ofiary chłodów, dlatego szczególnie zimą każda forma pomocy jest ważna. Jeśli znasz miejsca, w których przebywają bezdomni poinformuj straż miejską dzwoniąc pod numer alarmowy 986.

Karolina Wiercińska, Straż Miejska w Elblągu

W związku z okresem grzewczym Straż Miejska przypomina wszystkim mieszkańcom miasta Elbląga, iż obowiązuje ustawowy bezwzględny zakaz spalania odpadów na terenie nieruchomości oraz w piecach domowych. Jest to związane nie tylko z regulacjami prawnymi i ochroną środowiska, ale przede wszystkim z troską o zdrowie i życie mieszkańców Elbląga.

PAMIĘTAJ !!!
DOMOWY PIEC NIE JEST PRZEZNACZONY DO SPALANIA ŚMIECI !

NIE WOLNO SPALAĆ:
•    plastikowych pojemników i butelek po napojach,
•    zużytych opon,
•    innych odpadów z gumy,
•    przedmiotów z tworzyw sztucznych,
•    elementów drewnianych pokrytych lakierem, 
•    sztucznej skóry, 
•    opakowań po rozpuszczalnikach czy środkach ochrony roślin, 
•    opakowań po farbach i lakierach, 
•    pozostałości farb i lakierów, plastikowych toreb z polietylenu,
•    papieru bielonego związkami chloru z nadrukiem farb kolorowych.

W GOSPODARSTWACH DOMOWYCH MOŻNA SPALAĆ TYLKO – POZA OPAŁEM: 
•    papier, tekturę i drewno,
•    opakowania z papieru, tektury i drewna,
•    odpady z gospodarki leśnej, ale nie chemikalia i opakowania z tworzyw sztucznych,
•    odpady kory i korka,
•    trociny, wióry i ścinki,
•    mechanicznie wydzielone odrzuty z przeróbki makulatury.

Nieprzestrzeganie zakazu spalania odpadów, zgodnie z art. 191 ustawy o odpadach, podlega karze aresztu albo grzywny.
Za spalanie odpadów w instalacjach grzewczych lub na wolnym powietrzu grozi mandat w wysokości do 500 zł. lub kara grzywny do wysokości 5000 zł., gdy sprawa zostanie skierowana do sądu. 

Od 1 września br. Straż Miejska otrzymała 20 zgłoszeń dotyczących spalania odpadów, czego konsekwencją miało być duże i drażniące zadymienie. Większość interwencji nie potwierdziła się. W trzech przypadkach natomiast zostały wystawione mandaty karne, a w czterech zastosowano pouczenia osób popełniających czyn z art. 191 ustawy o odpadach. 

Karolina Wiercińska, Straż Miejska w Elblągu

Straż Miejska w Elblągu w dniu 11 sierpnia otrzymała zgłoszenie o porzuconym psie przywiązanym do drzewa w okolicy Krasnego Lasu. Na miejsce udał się patrol, który oswobodził zwierzę i przekazał do Schroniska dla Zwierząt w Elblągu. 

Pies był przywiązany do gałęzi na bardzo krótkiej, mocnej linie. Dzięki czujności okolicznego mieszkańca, którego zaniepokoiło skomlenie psa dobiegające z lasu, pomoc nadeszła w porę.
Właścicielowi, który porzucił zwierzę zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt grozi pozbawienie wolności, ograniczenie wolności lub kara grzywny.

Jeśli ktoś rozpoznaje psa prosimy o wskazanie jego właścicieli lub dotychczasowego miejsca pobytu. Wszelkie zgłoszenia prosimy kierować pod numer 986 do dyżurnego straży bądź na adres mailowy straz.miejska@elblag.eu
Sprawę przekazano do Komendy Miejskiej Policji w Elblągu z wnioskiem o wszczęcie postępowania karnego z ustawy o ochronie zwierząt.

W środę 9 sierpnia strażnicy miejscy interweniowali w sprawie węża na ulicy Okrężnej. Osoba zgłaszająca powiadomiła dyżurnego straży miejskiej, że złapała węża niewiadomego pochodzenia, który leżał na jezdni przed posesją. Funkcjonariusze udali się na miejsce i potwierdzili znalezisko. Był to wąż o ubarwieniu pomarańczowo – czerwonym i ok. 120 cm. długości. Z uwagi na realne zagrożenie, które mógł stwarzać dla osób przebywających w pobliżu został przewieziony przez strażników i przekazany pod opiekę osobom odpowiedzialnym.

Pamiętaj!
Jeśli zauważysz zwierzę potrzebujące pomocy czy to dzikie czy zadomowione, powiadom dyżurnego Straży Miejskiej pod bezpłatnym numerem alarmowym 986 lub dyżurnego Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego pod numerem telefonu 55 239 30 40.

Karolina Wiercińska, Straż Miejska w Elblągu

„Cztery łapy, cztery łapy, a na łapach pies kudłaty” śpiewają czasem dzieci. Problemy z naszymi „mniejszymi braćmi” są dwa – pierwszy to ten, że muszą jeść i pić, a drugi, że przetrawione resztki z tego co jedzą i piją muszą gdzieś pozostawiać. Ale to nie wszystkie problemy psiej braci bo czasami pojawia się trzeci – z przedstawicielami organów ścigania.

W sobotnie przedpołudnie udaliśmy się do Gdańska by odbębnić coroczne rytualne spotkanie z Wojciechem Cejrowskim. Włosy pana Wojtka siwieją ale nogi ma nadal bose, a uśmiech iście szelmowski. Ale w trudnej drodze na spotkanie z podróżnikiem spotkała nas dużo mniej przyjemna potyczka  z przedstawicielką Straży Miejskiej w Gdańsku. Dojazd na gdańską starówkę nie jest łatwy, a w okresie Jarmarku Dominikańskiego staje się swojego rodzaju drogą krzyżową. Znalezienie wolnego miejsca parkingowego graniczy z wygraną w totolotka ponieważ ilość miejsc parkingowych jest zawsze za mała, a kierowców za wielu – szczególnie latem.

Po kilku minutach oczekiwania na jednym ze skrzyżowań trafił się nam los szczęścia i dar od Boga w postaci auta wycofującego z położonego na Wyspie Spichrzów parkingu. Problem jednak w tym, że miejsce nie było tym na co wyglądało i pomimo, że parkowało tam kilka pojazdów, akurat do nas podeszła jedna z funkcjonariuszek Straży Miejskiej w Gdańsku zwracając uwagę, że rejon objęty jest zakazem zatrzymywania. Kierowca naszego redakcyjnego „Praso-busa” zmuszony był pojazd przeparkować, ale z wnętrza samochodu wysiedli pozostali pasażerowie wraz z naszym redakcyjnym psem prasowym. Pies prasowy to stanowisko służbowe najwdzięczniejszego z członków redakcji – czworonożnego psa, który zawsze i wszędzie budzi niesamowitą sympatię dzieci i robi nam „dobrą prasę” w każdym niemal miejscu. Tym razem gorliwa strażniczka uznała, że skoro pies wyszedł z samochodu bez smyczy to warto by było jego właścicielowi wlepić mandat.

W zasadzie powszechnie uważa się pies powinien być na smyczy i pogląd taki wyraził całkiem niedawno rzecznik prasowy Komendy Miejskiej w Elblągu. Ale tak naprawdę w żadnej polskiej ustawie obowiązku takiego nie ma i to właściciel psa ustala jakie środki bezpieczeństwa ma wobec swojego psa stosować. Psa można zatem trzymać na smyczy lub założyć mu kaganiec, a można oba te środki stosować razem. Ale można też psa kierować głosem i tak długo jak długo pies polecenia wykonuje, to przedstawiciele organów porządku publicznego podstaw do nałożenia kar nie mają – no może poza lasem bo tylko w prawie leśnym zapisano, że pies nie ma prawa biegać po lesie luzem.  


 Nasz pies był dwa lata temu autorem swoistego rodzaju skandalu gdy podczas rekonstrukcji walk ulicznych  z okresu Powstania Warszawskiego organizator, pan Piotr Imiołczyk zażądał usunięcia psa z rejonu Ratusza Staromiejskiego. Zdarzenie to zakończyło się nie tylko dość głupawą interwencją jednego z elbląskich policjantów ale i postępowaniem sądowym, w którym Sąd zdecydowanie stwierdził, że o naruszeniu przepisów porządkowych nie może być mowy i dokonał przy tej okazji wykładni przepisów w tym zakresie obowiązujących. Właśnie owa wykładnia przepisów dokładnie analizująca stan polskiego prawa pozwoliła wyjaśnić szanownej strażniczce co oznacza panowanie nad psem i stosowanie zabezpieczeń odpowiednich do rasy, wielkości i temperamentu psa.


Pani strażniczka zawiedziona zapewne tym, że ktoś udziela jej wykładni przepisów, jak niepyszna udała się na dalszą część patrolu, a przywołany do nogi pies prasowy został udekorowany trzymetrową smyczą konieczną w zwartym tłumie turystów jaki oblegał Starówkę.


Ale gdańskie lwy okazały się dla braci mniejszych dużo bardziej przyjazne niż ci, którzy ich wizerunek noszą na mundurze.

Pies prasowy nie tylko skorzystał z gościnności Neptuna, który szczodrze rozlewał swój mokry dar w upalny dzień ale został ugoszczony przez jednego ze starówkowych  „Gdańskich Lwów” miską zimnej wody postawioną dla naszych czworonożnych na gościnnym progu jednej z kamieniczek przy ulicy Długiej. Przy okazji owej podróży nasz przyjaciel miął okazję „pogadać” z wieloma innymi czworonogami, bo o dziwo ludzi spacerujących ze smyczą w dłoni były wczoraj na gdańskiej starówce dziesiątki jak nie setki. Były tam pieski małe, schowane w dłoniach właścicieli i takie dużo większe leżące w cieniu  gościnnych przedproży kamieniczek strzeżonych przez podobizny króla zwierząt.

I o dziwo żaden z lokatorów owych kamieniczek nie trzymał swoich kamiennych pupili na smyczy i nikt ich kamiennego spokoju nie mącił mandatami. Szkoda, że podobnych zwyczajów nie ma na elbląskiej starówce.

Czy to dlatego, że na  przedprożach naszych kamieniczek brak kudłatych głów okolonych płową grzywą?

Strażnicy Miejscy interweniowali w sprawie żółwia. Do tej pory takiego pasażera jeszcze nie mieli.

W czwartek 3.08. dyżurny Straży Miejskiej przyjął zgłoszenie, że na ogródkach przydomowych na ulicy Grottgera chodzi duży żółw. 
Mieszkanka pobliskiego bloku wyszła na spacer z psem, który z zaciekawieniem nie odstępował go na krok. Obwąchiwał, biegał wokół niego, co przykuło uwagę osoby zgłaszającej. Wydało jej się dziwne i raczej nienaturalne, że żółw sam przebywa w tym miejscu. Wspólnie z sąsiadami próbowali ustalić czyje to może być zwierzę, ale niestety nie udało się. Powiadomili Straż Miejską. Na miejsce przybył Ekopatrol, który zabrał znalezionego żółwia i przewiózł do schroniska dla zwierząt. 

Karolina Wiercińska, Straż Miejska w Elblągu

W związku ze zbliżającymi się wakacjami Straż Miejska wspólnie z Powiatową Stacją Sanitarno – Epidemiologiczną przeprowadza zajęcia profilaktyczne w szkołach podstawowych w zakresie bezpiecznych wakacji i podnoszenia świadomości wśród mieszkańców miasta, w tym dzieci i młodzieży o zagrożeniach ze strony kleszczy.

W poniedziałek (12.06.) takie zajęcia odbyły się w szkole podstawowej nr 18 i we wtorek (13.06.) w szkole podstawowej nr 12. 
Strażnicy miejscy informowali o bezpiecznych formach spędzania czasu wolnego podczas wakacji, z jakich kąpielisk należy korzystać i jak zachowywać się w górach, w lesie czy nad jeziorem? Są to miejsca, w których szczególnie w okresie letnim występuje dużo kleszczy. 
I tutaj bardzo istotną wiedzę w tym zakresie przekazał dzieciom Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny z PSSE w Elblągu. W jakim środowisku żyją kleszcze, co robić i czego używać, aby ich unikać oraz jak postępować, gdy zostaniemy ukąszeni? 
Dzieci obejrzały także film, który przedstawiał zachowanie kleszczy na ciele człowieka. Miejmy nadzieję, że ta wiedza zdobyta przez dzieci i młodzież przyniesie efekty, i dzięki niej będą bardziej rozważni oraz w pełni świadomi istniejących zagrożeń.

Karolina Wiercińska, Straż Miejska w Elblągu

Pojazdy zaniedbane i nieużytkowane nazywane również wrakami są często porzucane na terenie naszego miasta, na miejskich ulicach czy osiedlowych parkingach. Wraki pojazdów, które blokują miejsca parkingowe stały się wielkim problemem społecznym, który wciąż narasta. 

W związku z powyższym mieszkańcy mogą zgłaszać do Straży Miejskiej pod numer alarmowy 986 zaobserwowane przypadki porzuconych pojazdów oraz pojazdów długi okres nieużywanych, których stan wskazuje na to, iż są to pojazdy wycofane z eksploatacji.

Straż Miejska może w takich przypadkach zlecić odholowanie pojazdu z drogi publicznej, z drogi w strefie zamieszkania oraz w strefie ruchu, zgodnie z art. 50a ust.1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 98, poz. 602 z późn. zm.), który mówi, że pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub policję na koszt właściciela lub posiadacza.
Od początku tego roku Straż Miejska przeprowadziła 19 interwencji dotyczących pojazdów nieużywanych, z czego 8 takich pojazdów zostało odholowanych przez firmę holującą na parking strzeżony.

Samochód nieodebrany na wezwanie gminy przez uprawnioną osobę w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia, uznaje się za porzucony. Pojazd ten przechodzi na własność gminy. Gmina nabywa także własność pojazdu, gdy w ciągu 6 miesięcy od daty usunięcia pojazdu nie ustalono osoby uprawnionej do odbioru pojazdu.

Karolina Wiercińska, Straż Miejska w Elblągu

Ekopatrol Straży Miejskiej interweniował w sprawie kaczek na rondzie przy ulicy Teatralnej. Jedna duża kaczka i osiem małych kaczuszek spacerowało ulicą, co natychmiast zgłosili przechodnie do dyżurnego Straży Miejskiej.

Funkcjonariusze udali się na miejsce i rozpoczęli „akcję ratowniczą”. Rozbiegane kaczuszki ciężko było złapać, ale dzięki rozwadze i współpracy kierowców będących w pobliżu wszystko przebiegło sprawnie. Ptaki umieszczono w specjalnym pojemniku, który jest zawsze w posiadaniu strażników z ekopatrolu, ponieważ podobnych zdarzeń nie brakuje.

Kacza rodzina mogła zginąć pod kołami samochodów, ale wszystkie zostały uratowane przez strażników, przewiezione i wypuszczone do rzeki Elbląg. Ta nietypowa interwencja zakończyła się szczęśliwie dla ptasiej mamy i jej dzieci.

Karolina Wiercińska, Straż Miejska w Elblągu

W okresie wiosenno – letnim strażnicy miejscy pełnią służbę na rowerach. Patrol rowerowy pilnuje porządku w całym mieście, kontroluje te tereny, do których samochód nie zawsze może dotrzeć.

Podejmuje także interwencje dnia codziennego i pomaga mieszkańcom w różnych sytuacjach. 
Szczególnie teraz, gdy temperatura powietrza z każdym dniem jest coraz wyższa funkcjonariusze na rowerach kontrolują dzikie kąpieliska, na których istnieje całkowity zakaz kąpieli. A wiadomo, że co roku w sezonie letnim te miejsca są odwiedzane przez mieszkańców, tych młodszych jak i starszych. Często kąpieli w miejscach zabronionych zażywają osoby po spożyciu alkoholu, co bywa zgubne. Straż Miejska ostrzega przed tego typu „rozrywkami” i apeluje o rozsądek. 
Pamiętajmy, że takie kąpieliska są naprawdę niebezpieczne i korzystając z nich można niekiedy stracić zdrowie, a nawet życie. 

Karolina Wiercińska, Straż Miejska w Elblągu

7 kwietnia br. w różnych rejonach naszego miasta rozmieszczone zostały na słupach oświetleniowych ogłoszenia informujące o promocyjnej sprzedaży proszków do prania produkcji niemieckiej. Wskazane były miejsca i godziny handlu. Jednymi z pierwszych klientów byli …… strażnicy miejscy.

Handlującym okazał się mieszkaniec Gliwic, który nie posiadał zezwolenia na prowadzenie sprzedaży na terenie należącym do gminy m. Elbląg. Przyznał się również do nielegalnego plakatowania. Za powyższe wykroczenia został ukarany dwoma mandatami karnymi po 200 zł.

Przypominamy, że umieszczanie w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszeń, plakatów, afiszów, apeli, ulotek, napisów lub rysunków jest prawnie zabronione (Art.63a), jak również prowadzenie sprzedaży na terenie należącym do miasta ( Art. 603 Kodeksu wykroczeń) bez wymaganego zezwolenia.

Karolina Wiercińska, Straż Miejska w Elblągu

Zespoły kontrolowały wyznaczone rejony miasta .W minionym tygodniu odbyła się akcja „Posesja”, której celem było dokonanie przeglądu czystości i porządku w mieście.

Zespoły składające się z przedstawicieli straży miejskiej, policji, spółdzielni mieszkaniowych i zarządców budynków mieszkalnych w większości  rejonów miasta zastały ład i porządek. Natomiast są jeszcze tereny, które wymagają dużego wkładu i zaangażowania właścicieli czy zarządców. Strażnicy miejscy dokonywali  dokładnej penetracji terenów i z tych zanieczyszczonych sporządzali dokumentację, ustalali właścicieli i wyznaczali terminy ich uprzątnięcia.

Przez 5 dni zespoły dokonywały kontroli terenów pod względem: czystości, wyposażenia budynków mieszkalnych i użytkowych w pojemniki na odpady komunalne, ujawnienia terenów zaniedbanych.

W wyniku przeprowadzonych działań ujawniono 53 miejsca wymagające natychmiastowego uprzątnięcia a będących w administrowaniu:

Zarządu Budynków Komunalnych – 12
Departament Zarząd Dróg – 12
Departament Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji – 1
Referat Gospodarki Komunalnej – 2
Tereny prywatne – 12
MOSiR – 1
Zarządcy Nieruchomości – 6
Zarząd Zieleni Miejskiej – 3
Miasto Elbląg – 4
We wszystkich tych przypadkach właściciele bądź zarządcy zostali zobowiązani do usunięcia nieczystości w terminie 14 dniowym. Po tym czasie zostanie przeprowadzona  ponowna kontrola przez strażników miejskich i w skrajnych przypadkach zostaną wyciągnięte sankcje karno-administracyjne.

Karolina Wiercińska, Straż Miejska w Elblągu