Policjanci z ruchu drogowego zatrzymali 24-latka, który kierował samochodem będąc w stanie nietrzeźwości. Teraz odpowie za swój czyn przed sądem. Może mu grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Była godzina 17.00 w sobotę, gdy policyjny patrol ruchu drogowego zatrzymał do kontroli przy ul. Malborskiej osobową kie. Samochodem kierował 24-letni mężczyzna. Policjanci wyczuli od niego zapach alkoholu. Badanie alkotestem dało wynik 0,68 promila alkoholu w organizmie. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy a jego auto przekazano wskazanej przez niego trzeźwej osobie. Teraz 24-latek odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z Kodeksem Karnym może mu grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami oraz grzywna.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Policjanci z Elbląga zatrzymali pijanego kierowcę osobowego mercedesa, który wczoraj na ulicy Fromborskiej w Elblągu spowodował groźną kolizję. 39-letni mieszkaniec Elbląga miał w organizmie 2 promile alkoholu. Usłyszy zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwym oraz odpowie za spowodowanie kolizji drogowej. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

Do tego zdarzenia doszło wczoraj (14 września) około godziny 16.00 na ulicy Fromborskiej w Elblągu. Kierowca mercedesa jechał w kierunku miasta. Stracił panowanie nad samochodem, zjechał na pobocze a tam ściął słup oświetleniowy i w dachował przydrożnym rowie. Wszystko to działo się w okolicy przejścia dla pieszych. Na szczęście nikt nie przechodził. Autem podróżowało dwóch mężczyzn. Po dachowaniu samodzielnie wydostali się z rozbitego auta i próbowali uciec z miejsca zdarzenia. Zatrzymali ich policjanci z ruchu drogowego. 39-latek przyznał się do kierowania. Badanie wykazało u niego 2 promile alkoholu. Usłyszy zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwym oraz odpowie za spowodowanie kolizji drogowej. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

Jakub Sawicki, Zespół Prasowy KMP w Elblągu

26-letni mężczyzna chcąc uniknąć odpowiedzialności za jazdę po pijanemu postanowił… nie zatrzymać się do kontroli drogowej. Chwilę później został zatrzymany przez patrol ruchu drogowego. Teraz stanie przed sądem.

26-letni mężczyzna, którego dziś w nocy próbowali skontrolować policjanci był pijany. Do kontroli doszło, ale nieco dalej gdy funkcjonariusze ruchu drogowego zmusili już prowadzącego opla vectrę do zatrzymania się. Było to chwilę po północy w podpasłęckiej Rydzówce. 26-letni mężczyzna nie reagował na sygnały do zatrzymania się i kontynuował jazdę. Policjanci zajeżdżając mu drogę zatrzymali go. Okazało się, że 26-latek jest pod wpływem alkoholu. Badanie alkotestem wykazało 1,24 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie a jego auto odholowano na parking strzeżony. Teraz 26-latek odpowie za kierowanie autem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu  

Elbląscy policjanci w ciągu weekendu zrealizowali 226 interwencji. W ich trakcie wylegitymowano 462 osoby, co pozwoliło zatrzymać 3 poszukiwanych. Policjanci z prewencji skontrolowali 22 pojazdy a także przewieźli do wytrzeźwienia do pogotowia socjalnego 30 nietrzeźwych osób.

Policjanci ruchu drogowego podczas obsługiwania kolizji drogowej, przy ul. Fromborskiej stwierdzili, że kierujący vw golfem 35-letni Krzysztof O. znajduje się w stanie nietrzeźwości. Badanie alkotestem wykazało u niego 1,84 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, iż 35-latek posiada dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Auto przekazano innej, trzeźwej osobie. Mężczyzna za swój czyn odpowie teraz przed sądem. Za niestosowanie się do orzeczenia sądu może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Policjanci zatrzymali dwóch kierujących: pierwszy to motorowerzysta kierujący skuterem a mający w organizmie promile, drugi to 42-latek jadący audi a8 o 60 km/h za szybko.

Pierwsze zdarzenie miało miejsce wczoraj około 8.00 rano. Na ul. Łęczyckiej policjanci zatrzymali 58-latka, który jechał skuterem. Po sprawdzeniu danych okazało się, że mężczyzna ma sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami do 2018 roku. Zakaz ten otrzymał za jazdę po pijanemu. Tym razem również nie był trzeźwy. Badanie alkotestem wykazało u niego 0,52 promila. Teraz odpowie m.in. za niestosowanie się do orzeczenia sądu.

Z kolei 42-latek zatrzymany do kontroli w Hucie Żuławskiej odpowiedział za przekroczenie dozwolonej prędkości o 60 km/h. Mężczyzna swoim audi jechał 110 km/h w miejscu gdzie dopuszczalna prędkość to 50 km/h. Oprócz mandatu w wysokości 500 złotych zatrzymano mu na 3 miesiące prawo jazdy.

podkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu  

Nieznany sprawca dokonał kradzieży rolniczego ciągnika z posesji – tak zaczyna się policyjna notatka dotycząca tego co stało się w nocy w jednej z podpasłęckich miejscowości. Zaraz po tym zdarzeniu policjanci zatrzymali sprawcę i odzyskali skradzionego ursusa c360.

Zaraz po zgłoszeniu kradzieży funkcjonariusze sprawdzili kierunki, w których mógł pojechać ciągnikiem sprawca. Jak się okazało już w niedaleko położonej Marwicy natknęli się na jadącego ciągnikiem mężczyznę. Okazało się, że kierujący kradzionym pojazdem z przyczepą to 51-letni Waldemar K. Jednak nie tylko prowadzenie kradzionego pojazdu było trudne do wytłumaczenia dla 51-latka. Jego stan trzeźwości również. Badanie na zawartość alkoholu wykazało u niego 1,77 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo mężczyzna miał sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami. Skradziony ciągnik o wartości 10 tysięcy złotych wrócił do właściciela, natomiast 51-latek trafił do policyjnego aresztu.

Gdy wytrzeźwieje usłyszy 3 zarzuty: kradzieży, kierowania w stanie nietrzeźwości oraz niestosowania się do wyroku sądu. Może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

podkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Policjanci z ruchu drogowego zatrzymali 76-letniego mężczyznę, który jechał citroenem c4. Wcześniej na policję zadzwonił zaniepokojony świadek informując, że z mężczyzną „jest coś nie tak”. Policjanci szybko zweryfikowali tę informację. Było coś nie tak…

76-latek został zatrzymany przy ul. Królewieckiej. Policjanci zweryfikowali od razu jego trzeźwość. Wtedy okazało się, że w organizmie mężczyzny jest 2,5 promila alkoholu. Chwilę później zatrzymanemu nie spodobało się, że siedzi w policyjnym radiowozie i nie może z niego wysiąść. W związku z tym, że był agresywny założono mu na ręce kajdanki. Mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu. Teraz odpowie za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości. Policjanci zatrzymali mu też prawo jazdy. Za kierowanie autem po pijanemu grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz zakaz kierowania pojazdami na czas ustalony przez sąd.

podkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu  

54-letni elblążanin spowodował kolizję przy ul. Królewieckiej a następnie odjechał z miejsca zdarzenia. Chwilę później wrócił jednak w okolicę miejsca kolizji, ale tak niefortunnie się zatrzymał, że uderzył autem w przydrożne drzewo powodując kolejną kolizję. Mężczyzna był pijany.

Nieco ponad 3 promile alkoholu w organizmie miał 54 letni Zdzisław S. z Elbląga, który najpierw zderzył się z innym pojazdem przy ul. Królewieckiej, a następnie odjechał stamtąd, po to, by za chwilę wrócić w to samo miejsce. Jego powrót był jednak bardziej spektakularny niż wcześniejsza kolizja. Tym razem 54-latek wjechał passatem wprost w rosnące przy ulicy drzewo. Gdy po chwili na miejsce przyjechali policjanci mężczyzna stał się agresywny i nie chciał wysiąść z auta. Co więcej, tłumaczył, że nie wie jakim sposobem znalazł się w aucie i jak doszło do kolizji. Nie chciał uwierzyć, że to on kierował autem i że mowa jest nie tylko o jednym zdarzeniu. Policjanci zbadali jego trzeźwość alkotestem co przyniosło wyjaśnienie obu kolizji. Mężczyzna miał 3,04 promila alkoholu w organizmie. Jego auto trafiło na policyjny parking. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie autem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej. Może mu grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności, grzywna i sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami.

podkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu  

Dzisiaj (15.06) około godziny 20.20 na ul.Malborskiej doszło do groźnego wypadku. Kierowca Hondy wyprzedzając inny pojazd stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w drzewo. 

Z wstępnych ustaleń policji wynika że kierowca Hondy w trakcie manewru wyprzedzania stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na lewe pobocze, później na prawe gdzie uderzył bokiem w drzewo a następnie przodem w drugie. Pojazdem podróżowało trzech mężczyzn i jedna kobieta.

Na miejsce zadysponowano straż pożarną, policję i zespół ratownictwa medyczego. Jedna z osób była zakleszczona w pojeździe, strażacy wycinali ją przy użyciu spejalistycznego sprzętu. 

Do szpitala zostali zabrani dwaj mężczyźni, kierowca i jeden z pasażerów. Kobieta nie ucierpiała a drugi z pasażerów zbiegł z miejsca zdarzenia. Policjanci nie wykluczają że kierowca był nietrzeźwy.

Policjanci z ruchu drogowego zatrzymali przy ul. Mickiewicza, 66-latka, który kierował samochodem. Wynik badania alkotestem to 0,6 promila alkoholu w organizmie.

Sytuacja miała miejsce w sobotę około godziny 8.20 przy ul. Mickiewicza. Tam, patrol drogówki zatrzymał do kontroli osobowe audi 80. Za kierownicą samochodu siedział 66-letni mężczyzna. Jako, że wewnątrz auta policjanci wyczuli zapach alkoholu postanowili przebadać kierującego alkotestem. Wynik badania to 0,6 promila. 66-latek odpowie teraz za przestępstwo jakim jest kierowanie autem po pijanemu. Może mu grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności.

podkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Policjanci zatrzymali 28-letniego mężczyznę, który wjechał autem do rowu melioracyjnego w okolicach miejscowości Bielnik Drugi. Dodatkowo w aucie znajdowały się w tym czasie 3 inne osoby. Żadna z nich nie była trzeźwa. Kierującemu może grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności za jazdę autem w stanie nietrzeźwości.

2,12 promila alkoholu w organizmie miał 28-letni Daniel R., którego policjanci zastali wczoraj około 11.00 za kierownicą osobowego opla stojącego w rowie melioracyjnym. Wewnątrz znajdowała się jeszcze trójka pasażerów. 28-latek po zbadaniu go alkotestem stał się agresywny. Powoływał się na swoje rozliczne znajomości i posiadane pieniądze chcąc „zastraszyć” policjantów, a gdy to nie pomogło nawet zaczął ich fizycznie atakować. Gaz pieprzowy i kajdanki skutecznie go uspokoiły.  28-latek trafił do policyjnego aresztu w celu wytrzeźwienia i „rozliczenia” go za jazdę w takim stanie autem. Policjanci sprawdzili również dane pasażerów opla. Okazało się, że 21-letni Adrian N. jest poszukiwany przez sąd do odbycia kary. Został więc również zatrzymany w areszcie. Osobowy opel, którym 28-latek wjechał do rowu odholowano na parking strzeżony. Wcześniej mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy.

Za kierowanie autem w stanie nietrzeźwości może grozić kara do 2 lat pozbawiania wolności. Niewykluczone, że mężczyzna usłyszy dodatkowe zarzuty w związku ze swoim agresywnym zachowaniem wobec funkcjonariuszy.

podkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Policjanci z ruchu drogowego zatrzymali 43-letniego mężczyznę, który kierował vw golfem. W trakcie kontroli wyczuli od niego zapach alkohol. Okazało się, że mężczyzna jest pijany i w takim stanie wsiadł za kierownicę auta.

Sytuacja miała miejsce w sobotę w miejscowości Karczowiska Górne około godziny 15.00. Tam, patrol ruchu drogowego zatrzymał do kontroli 43-letniego mężczyznę kierującego vw golfem. Policjanci od razu wyczuli od niego zapach alkoholu. Badanie alkotestem dało wynik 1,80 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna dalej już nie pojechał. Zatrzymano mu prawo jazdy a samochód odholowano na parking strzeżony. Teraz czeka go odpowiedzialność przed sądem. Za jazdę w stanie nietrzeźwości może grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności.

podkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu