Wydział Kryminalny Komendy Miejskiej Policji w Elblągu od 1 marca 2019 r. prowadzi poszukiwania 56-letniego, zaginionego mężczyzny. Jest nim:

Piotr Czesław Kosiński lat 56

bez stałego miejsca zameldowania

Mężczyzna 26 lutego 2019 o godz.18.25 wsiadł do pociągu na dworcu PKP w Brodnicy celem udania się do Gdańska na lotnisko, a następnie do Belfastu i do chwili obecnej nie dotarł on na miejsce, nie nawiązał też kontaktu z rodziną.        

RYSOPIS, wzrost ok. 175cm, szczupła budowa ciała, włosy ciemne, krótkie proste, twarz owalna, oczy koloru niebieskiego, uszy przyległe,  noś prostolinijny. Na lewym udzie tatuaż w kształcie gwiazdek.

W chwili zaginięcia ubrany był w lekkie buty adidas materiałowe z białą podszewką, spodnie dresowe, kurtka brązowa 3/4. Pod kurtką bluza dresowa czarna, czapka materiałowa czarna.

Osoby znające miejsce pobytu 56-latka proszone są o kontakt z Policją pod numerem 997, 112 lub za pośrednictwem poczty e-mail: policja@elblag.ol.policja.gov.pl

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

W czwartek podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta zapytaliśmy Komendanta Miejskiego Policji o powody, dla których podlegli mu policjanci nie zawnioskowali o zastosowanie aresztu w sprawie wypadku, w którym życie stracił Jarosław Sławek. Inspektor Robert Muraszko przyznał, że sprawę od samego początku nadzorował prokurator i stwierdził, że jego funkcjonariusze prowadzili śledztwo pod jego kierunkiem.

Skład Rady Miejskiej i jej komisji

Bezpośrednio po nadzwyczajnej sesji Rady, podczas której powołano Komisję Bezpieczeństwa i Spraw Samorządowych, w której pracuje dwóch byłych Komendantów Miejskich Policji w Elblągu: Marek Osik jako członek i Krzysztof Konert jako jej przewodniczący. Pytanie o działanie prokuratury postawione zostało bezpośrednio Prokuratorowi Rejonowemu Jarosławowi Żelazkowi. Rozmowy z prokuratorem zazwyczaj nie są przyjemne i zazwyczaj niewiele po nich można się spodziewać, tym razem jednak było zgoła inaczej.

Okazuje się, że media nie zawsze o pewnych rzeczach dowiadują się pierwsze. W tym wypadku nasza redakcja nie otrzymała od Rzecznika Prokuratury Okręgowej komunikatu o zmianie stanu faktycznego i aresztowaniu sprawcy wypadku.

Cóż, nadzwyczajnie kadrowa sesja Rady Miejskiej ma swoje szczególne znaczenie, a skład Komisji Bezpieczeństwa i Spraw Samorządowych czyni z niej, nie jak to było przez całe lata, prywatny folwark całkowicie pozbawionej kompetencji Marii Koseckiej, a narzędzie gdzie o bezpieczeństwie rozmawiać się będzie fachowo i rzeczowo. Może się okazać, że obrady tej Komisji będą swego rodzaju serialem kryminalnym pokazującym jak Samorząd walczy o bezpieczeństwo elblążan.

Komisja w takim składzie ma też mocny mandat do tego by zajmować w imieniu mieszkańców stanowisko w sprawach ważnych społecznie i tu znów wracamy do pana Jarosława Żelazka,który jako Prokuratur Rejonowy pochodzi z nominacji. W Stanach Zjednoczonych Ameryki szeryfów, sędziów i prokuratorów wybierają obywatele. W najstarszej demokracji współczesnego świata o pracy prokuratorów wypowiadają się obywatele na wprost. W Polsce do tego jeszcze nie dorośliśmy. Ale w Elblągu sprawa ma się nieco inaczej – dzięki staraniom Kazimierza Falkiewicza i „Wolnego Elbląga” w każdej sprawie, nad jaką głosuje Rada Miejska, obywatele naszego miasta mogą zabrać głos i wypowiedzieć się publicznie. Zmieniła się też ustawa o samorządzie, mocno wprowadzając dotąd niemal martwą instytucję petycji. Petycje składane dotąd do Rady traktowane były „per noga” i biegały od Annasza do Kajfasza, odbijając się od murów urzędniczej niekompetencji lub lenistwa. Taki los spotkał na przykład petycję mieszkańców ulicy Bema, niezadowolonych z wprowadzenia zakazu skrętu w ulicę Puławskiego od strony centrum, która trafiła do Roberta Turleja i w zasadzie umarła w którejś z szuflad jakiegoś z urzędników.

 

Ale społeczeństwo Elbląga potrafi protestować – przypomnijmy sobie protest wobec sposobu przeprowadzenia wyborów samorządowych w roku 2014 czy protest w sprawie wyroków dotyczących skazań elbląskich ratowników medycznych za gwałt, jakiego dopuścili się podczas szkolenia w Kaliningradzie czy choćby protest zorganizowany przez Angelikę Domańską, „uliczną” wojowniczkę strajku kobiet. Najgłośniejszy protest w sprawie działania naszej Prokuratury to sprawa Zbigniewa Stonogi, który zdaniem organów ścigania znieważył Prokuratora Rejonowego Jarosława Żelazka podczas interwencji w sprawie pobitego na ulicy Płk. Dąbka jedenastolatka. Najmniej znany jest zaś w Elblągu fakt, że lokalni działacze partii Janusza Korwina Mikkego wysłali do Zbigniewa Ziobro petycję o dymisję pana Jarosława Żelazka z funkcji Prokuratora Rejonowego.

 

 

O złoty środek, jaki pomiędzy modelem amerykańskim i polskim jest do wypracowania w sprawie sobotniego wypadku, chcieliśmy podpytać Prokuratora, przygotowując się na złożenie do Rady Miejskiej w Elblągu petycji wzywającej Prokuratora do złożenia wniosku o tymczasowy areszt wobec sprawcy najtragiczniejszego chyba w tym roku wypadku.

Dlaczego tym razem rozmowa z panem Prokuratorem była przyjemna? Ponieważ poinformował nas o fakcie, że areszt wobec sprawcy już zastosowano. Jak widać, pan Jarosław Żelazek zna przepisy Kodeksu Karnego i Kodeksu Postępowanie Karnego lepiej od funkcjonariuszy Policji i prokuratora dyżurnego, który nierozważnie, na wniosek o stosowanie dozoru, przystał.

Inną kwestią jest to, czy wobec policjantów i prokuratora zostaną wyciągnięte sankcje dyscyplinarne i o to właśnie w naszym przekonaniu powinna Prokuratora zapytać podczas swej najbliższej sesji Rada Miejska.

Realia sprawy są niejasne – w sprawie, którą poruszył Zbigniew Stonoga było tło niemal korupcyjne ponieważ ojciec sprawcy był funkcjonariuszem więziennictwa, a matka pracownikiem sądu.

Jakie były realia tej sprawy? Generalnie scenariusze są trzy – pierwszy to scenopis korupcyjny, w którym sprawca korzystając z stanu swego posiadania / BMW nie jest tanie/ wręczył jakiemuś adwokatowi jakąś sumę, a ten albo sumę tę przekazał policjantom, a być może prokuratorowi dyżurnemu w zamian za nie stosowanie w sprawie aresztu. To scenariusz czarny, można powiedzieć, że najczarniejszy ale w dzisiejszych czasach mało prawdopodobny właśnie z powodu zmian personalnych jakie w polskim systemie wymiaru sprawiedliwości zachodzą.

Jest i drugi scenariusz nie czarny a raczej szarawy. Być może któryś z policjantów darzył sprawcę sympatią i z czystej sympatii postanowił złożyć wniosek o środek „wolnościowy”. Powodów dla takiej sympatii może być sto – głębokie poczucie żalu, rozpacz sprawcy jego sytuacja rodzinna lub na przykład dobra opinia w środowisku. Człowiek jest tylko człowiekiem i ma prawo do pomyłki, problem jednak gdy pomyłka człowieka staje się pomyłką systemu.

Trzeci scenariusz, którego wykluczyć nie można to ten, że prokurator dyżurny zadzwonił do dyżurującego sędziego i w krótkiej relacji przedstawił mu stan sprawy, po czym obaj uznali, że w sobotnie przedpołudnie nie ma co podrywać aparatu sądowego. Dlaczego? Bo areszt tymczasowy może zastosować tylko sąd, a dozór policyjny nakłada prokurator, który i tak na miejscu wypadku był obecny.

Owe trzy scenariusze mogą się przeplatać i przenikać, bo być może sprawcę znał i lubił sam prokurator, a być może był to ktoś kogo znał sędzia – tego rodzaju dywagacji możemy snuć na pęczki i dzielić włos na ośmioro szukają powiązań rodzinnych czy towarzyskich uczestników tych zdarzeń. Tyle że wszystkie one straciły sens gdy Prokurator Rejonowy uznał za konieczną osobistą interwencję w sprawie, zakończoną zmianą środka zapobiegawczego na mniej  „wolnościowy.”

Dlaczego sprawą powinna się zając Rada Miejska skoro nie jest organem procesowym? Właśnie dlatego, że jest organem przedstawicielskim i reprezentuje ogół mieszkańców. O ile zatem choćby jeden z nich złożył do Rady petycję, to tym razem będzie musiała ona się sprawą zająć i wydać jakąś uchwałę lub jakiejś uchwały nie podjąć, a wtedy każdy z nas ma prawo poznać kto z radnych był za działaniem, a który był za bezradnością i bezczynnością w sprawach społecznie ważnych. Być może, gdyby Zbigniew Stonoga stawił się na posiedzeniu komisji rady i zaapelował o podjęcie działania przez radnych, nie stałby dziś pod oskarżeniem o znieważenie rangi i urzędu.

Szaleństwo w policyjnym mundurze

 

Rada Miejska jest organem przedstawicielskim i ma ona reprezentować Elbląg i jego mieszkańców w każdej sprawie i przed każdym organem, w każdej sprawie dotyczącej ogółu. Ale ma być też ostatnim zapasowym bastionem w walce z korupcją, bo ma działać jawnie i klarownie. Tym razem rozmowa z Prokuratorem była przyjemna bo zrobił coś, czego wielu elblążan oczekiwało i zachował się jak trzeba. Prokuratorowi gratulujemy decyzji nadzorczej, a informacji o ewentualnych sankcjach wobec funkcjonariuszy postaramy się udzielić, gdy je otrzymamy.

http://szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,24224936,klient-znanego-adwokata-mial-odpowiadac-z-wolnej-stopy-ale.html?fbclid=IwAR1QFZElTq1byr1J-txp7bR0TOmwq_MHKMsiBL5smqaeZ0aemTwCJsjB6iY

Komendant Miejski Policji powinien się za swoich podwładnych wstydzić,  a Prokurator Rejonowy z urzędu skierować wniosek o tymczasowe aresztowanie sprawcy śmiertelnego potrącenia Jarosława Sławka. Dlaczego?

Nie dlatego, że okoliczności sprawy są sporne ale dlatego, że sprawcy grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności.

„Nie możemy zastosować aresztu wobec sprawcy. To jest w dyspozycji prokuratury i sądu – wyjaśnia kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. – Wnioskowaliśmy natomiast o ustanowienie dozoru policyjnego. Sprawca tego czynu przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia, współpracował z policjantami” – czytamy w publikacji Elblag24.

Opinia kom. Krzysztofa Nowackiego jest do połowy prawdziwa, ale owa półprawda to też całkowite kłamstwo – przynajmniej w myśl obowiązujących przepisów prawa karnego.

Kodeks karny stanowi, że:

Art. 177. § 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
I w zasadzie o ile na tym sprawa by się zakończyła, to przesłanki do stosowania aresztu w sprawie nie ma.

Tylko że to nie koniec, ponieważ Art. 258 Kodeksu Postępowania Karnego określa przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania następująco:
§ 1. Tymczasowe aresztowanie i pozostałe środki zapobiegawcze można stosować, jeżeli zachodzi:
1) uzasadniona obawa ucieczki lub ukrycia się oskarżonego, zwłaszcza wtedy, gdy nie można ustalić jego tożsamości albo nie ma on w kraju stałego miejsca pobytu;
2) uzasadniona obawa, że oskarżony będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne.
§ 2. Jeżeli oskarżonemu zarzuca się popełnienie zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat, albo gdy sąd pierwszej instancji skazał go na karę pozbawienia wolności nie niższą niż 3 lata, potrzeba zastosowania tymczasowego aresztowania w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania może być uzasadniona grożącą oskarżonemu surową karą.

Kwestia zastosowania aresztu w sprawie śmierci Jarka Sławka byłaby więc uznaniowa, gdyby nie okoliczności sprawy, a mianowicie stosując zaostrzenie kary dotyczące nietrzeźwych kierowców, trzeba stwierdzić, że sprawca poniesie karę od 2 do 12 lat. W tej sprawie są dwie podstawy do zaostrzenia kary – pierwszą jest to, że sprawca nie był „wstawiony” – był zupełnie pijany.

Jak alkohol działa na kierowcę? Oto przykładowe dane :

-od 0,3 do 0,5 promila to nieznaczne zaburzenia równowagi oraz euforia i obniżenie krytycyzmu, upośledzenie koordynacji wzrokowo-ruchowej oraz zaburzenia widzenia

-do 0,7 promila to zaburzenia sprawności ruchowej (niezauważalne osłabienie refleksu, nadmierna pobudliwość i gadatliwość, a także obniżenie samokontroli oraz błędna ocena własnych możliwości, które często prowadzą do fałszywej oceny sytuacji

-do 2 promili to zaburzenia równowagi, sprawności i koordynacji ruchowej, obniżenie progu bólu, spadek sprawności intelektualnej (błędy w logicznym rozumowaniu, wadliwe wyciąganie wniosków itp.) pogłębiający się w miarę narastania intoksykacji alkoholowej, opóźnienie czasu reakcji, wyraźna drażliwość, obniżona tolerancja, zachowania agresywne, pobudzenie seksualne, wzrost ciśnienia krwi oraz przyspieszenie akcji serca.

Sprawca śmiertelnego wypadku miał, jak wynika z raportu policji, 0,8 promila zawartości alkoholu we krwi, co oznacza, że przekroczył dopuszczalny limit czterokrotnie. Przeszedł też dwa kolejne etapy upojenia i kierował w stanie, w którym nie mógł nie wiedzieć, w jakim jest stanie i miał pewność, że kierować mu nie było wolno. Gdyby stężenia alkoholu we krwi sprawcy wynosiło 0,25 promila, to stosowanie nadzwyczajnego zaostrzenia kary można by rozważać, ale w tym wypadku wątpliwości nie ma i owo nadzwyczajne zaostrzenie kary będzie konieczne.

Jest to druga niezależna od stanu upojenia alkoholowego podstawa do nadzwyczajnego zaostrzenia kary – rażąca nieostrożność kierowcy i prawdopodobne rażące przekroczenie dopuszczalnej prędkości. W komunikacie prasowym KM Policji nie podano prawdopodobnej szybkości pojazdu sprawcy, ale oglądając rozmiar szkód, jakie widać w samochodzie sprawcy i promień, na jakim rozrzucone zostały części, wydaje się, że była to prędkość znacznie wyższa od dopuszczalnej – naszym zdaniem mogła ona wynosić nawet w okolicy 100 km/h.

Zemsta krwawa to podstawa pierwszego pisanego prawa – Kodeksu Hammurabiego. To z tego kodeksu wyszła Biblijna zasada „oko za oko i ząb za ząb”, ale pomiędzy czasami, gdy wykuwano pismem klinowym prawa Babilonu zaszło coś nadzwyczajnego co dziś nazywamy „Odkupieniem”, a co otworzyło Nowy Testament oparty na żalu za grzechy i odkupieniu win.

Jak odkupić śmierć człowieka? Jak wynagrodzić śmierć poniesioną w wyniku takiej bezmyślności rodzinie? Ile jest warte życia człowieka? Milion? Dwa miliony? Złotych? Euro? Dolarów?

Rekordowe poręczenie majątkowe wyniosło w Polsce ponad 100 milionów złotych. Osoby poszkodowane przez polski wymiar sprawiedliwości walczą o odszkodowania dużo mniejsze.
Marek Kubala współzałożyciel Niepokonanych 2012 za kilkanaście lat gehenny utratę firmy i rozpad rodziny żądał 28 milionów złotych. Czesław Kowalczyk za ponad 12 lat odsiadki jako morderca uzyskał 2,8 miliona złotych. W USA Raymond Towler został oskarżony o gwałt i morderstwo 11-letniej dziewczynki. Za bestialski czyn przesiedział 30 lat… choć go nie popełnił. Po uniewinnieniu wypłacono mu 8 mln. dolarów.

Wszyscy ci ludzie jednak żyją i mogą w swoim życiu coś zrobić. Jarek Sławek leży w kostnicy. Jedyna droga, jaka czeka jego ciało to droga na cmentarz. Jak ma żyć jego żona? Co z jego dziećmi? Co z przyjaciółmi, z którymi prowadził pomoc bezdomnym? Co z krewnymi?

Czy 12 lat więzienia wynagrodzi im stratę, jaką ponieśli? Sprawca szkodę naprawi -powie ktoś naiwny.  Ale to nieprawda. Żaden wyrok i żadna kara nie naprawi wyrwy, jaka w życiu społecznym powstała, a nawet jeśli jakaś firma ubezpieczeniowa wypłaci rodzinie odszkodowanie to będzie to, jak zawsze w Polsce, ochłap rzucony zrozpaczonym krewnym. A przygotowani do prowadzenia takich negocjacji spece z tej lub innej firmy, przekonają samą rodzinę, a nawet mało wykwalifikowanego prawnika, że to odpowiednie zadośćuczynienie za zniszczenie całego świata ofiary i jego rodziny.

Życie w Polsce nie jest łatwe, ale i śmierć się tu nie opłaca. Jeśli policjanci już na wstępnym etapie śledztwa wykazują się nadmiarem pobłażliwości, to jest to działanie karygodne. Pobłażać można komuś, kto coś tam gdzieś komuś okradnie, ale w sytuacji, gdy ludzka pogarda dla prawa oznacza przelanie krwi, pobłażliwość staje się grzechem i woła o pomstę do nieba.

Czy sprawca, mając wizję 12 lat pozbawienia wolności, nie ulotni się jak kamfora i nie zniknie w jakimś kraju na równiku, z którym Polska nie ma umowy ekstradycyjnej? A jeśli nie i tylko „wsiąknie” gdzieś na belgijskiej prowincji, to ile lat i ile pieniędzy kosztować będą jego poszukiwania? A co się stanie, gdy uda się go zatrzymać za lat dwadzieścia lub trzydzieści, gdy karalność czynu ustanie?  I jaki sens ma wykonywanie kary tak odległej w czasie, że sprawca sam związku jednego z drugim nie widzi?

Na te pytania nasi dzielni policjanci nie chcą odpowiadać. Dlaczego? Bo w statystyce policyjnych słupków nie widać cierpienia wdów i dzieci. Bo statystyka policyjna to też tylko statystyczne kłamstwo i plaster, który naprawdę niczego poza samopoczuciem policjantów nie naprawia.

Dwa lata temu do Elbląga przyjechał Zbigniew Stonoga interweniować w sprawie dziecka pobitego przez lekko podpitego chuligana.

Co należy zrobić  w tej sprawie, aby wymiar sprawiedliwości zachował przyzwoitość? Jak „żółte kamizelki” w Paryżu podpalić nasz najwyższy w Polsce sąd czy może jak Holendrzy swego premiera – posiekać, upiec i zjeść któregoś z urzędników?

Przebaczenie ma swoje granice podobnie jak głupota. Kto przekracza tę drugą, niech liczy się z najgorszym.

Ale nie w Elblągu, bo tu sprawiedliwość jest dla wybranych bardzo łaskawa. Jak widać, wystarczy mieć BMW, by waga lokalnej Temidy zacięła się na samym początku skali kar. Szaleństwo w policyjnym mundurze.

Elbląg: Podsumowanie weekendu

Policjanci podczas weekendu interweniowali 218 razy. 17 osób przewieziono do wytrzeźwienia. Funkcjonariusze z ruchu drogowego przebadali na zawartość alkoholu w organizmie ponad 400 kierujących. Zatrzymano dwóch pijanych kierowców.

Pierwszy to 55-latek, który kierował fiatem ducato. Mężczyzna został zatrzymany przy ul. Królewieckiej. Policjanci od razu wyczuli od niego zapach alkoholu. Wynik badania to 1,2 promila alkoholu w organizmie.

Dodatkowo w niedzielę około godziny 11.00 policjanci podczas obsługiwania kolizji drogowej stwierdzili że jej sprawca – 54-letni mężczyzna kierujący dostawczym fordem jest nietrzeźwy. 54-latek „wydmuchał” wynik 2 promile alkoholu. W trakcie kontroli ustalono też, że nie posiada on uprawnień do kierowania autem.

Obaj odpowiedzą za kierowanie autem w stanie nietrzeźwości. Grozi za to kara do 2 lat pozbawienia wolności.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

 

Elbląscy policjanci w czasie weekendu interweniowali 164 razy. W ich trakcie wylegitymowali 385 osób i zatrzymali 2 osoby poszukiwane. Do wytrzeźwienia do pogotowia socjalnego przewieźli 23 osoby. Policjanci z ruchu drogowego przeprowadzili wśród kierujących ponad 500 badań trzeźwości. Zatrzymano 3 nietrzeźwych kierujących.

Pierwszym był 44-latek kierujący fiestą. Policjanci zatrzymali go w Żurawcu. Badanie alkotestem wykazało nieco ponad… 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna dalej nie pojechał. Jego auto odholowano na policyjny parking.

Inny to pasłęczanin, który kierował passatem a zatrzymany do kontroli został przy ul. Bohaterów Westerplatte. Wynik badania w tym przypadku to 0,84 promila.

Najmniejszy wynik bo 0,52 promila miał mężczyzna zatrzymany wczoraj około południa przy ul. Saperów. Będzie on odpowiadał za przestępstwo z art. 178a Kodeksu Karnego ponieważ zawartość alkoholu przekroczyła 0,5 promila.

Wszyscy wymienieni odpowiedzą teraz przed sądem za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Grozi za to kara do 2 lat pozbawienia wolności.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Policjanci podsumowali działania „Prędkość”

Policjanci z Elbląga podsumowali wczorajsze działania o nazwie „Prędkość”. W ich trakcie sprawdzono trzeźwość ponad 200 kierujących. Policjanci mierzyli prędkość samochodów – w 30 przypadkach była ona za wysoka.

Żadna natomiast z mierzonych prędkości nie przekraczała o ponad 50 km/h w ternie zabudowanym. Policanci zatrzymali natomiast 3 nietrzeźwych kierujących. Jednym z nich był sprawca kolizji przy ul. Mickiewicza. 46-letni mężczyzna kierujący ciężarowym kamazem miał w organizmie… ponad 3 promile alkoholu. Zatrzymano mu prawo jazdy.

W miejscowości Zwierzno policjanci z patrolu ruchu drogowego zatrzymali 28-latka kierującego skuterem. W jego przypadku wynik badania to 1,34 promila alkoholu w organizmie.  Mężczyzna dalej już nie pojechał.

Z kolei około 12.15 przy ul. Wybickiego w Elblągu patrol zatrzymał 52-letniego rowerzystę. Mężczyzna był pijany a mimo to jechał rowerem. Wynik badania alkotestem to 2,3 promila. W tym przypadku 52-latek został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych. W pozostałych przypadkach sprawcy odpowiedzą za swój czyn przed sądem. Za kierowanie autem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Elbląg: Policjanci zatrzymali 24-latka, który przewoził w samochodzie ciało kobiety

Policyjny patrol ruchu drogowego zatrzymał 24-latka, który kierował osobową toyotą. Policjanci w trakcie kontroli odkryli w samochodzie ciało kobiety. Podjęto reanimację i wezwano na miejsce pogotowie ratunkowe. Lekarz stwierdził zgon.

Zdarzenie miało miejsce wczoraj w Kazimierzowie na drodze nr 7 w okolicach Elbląga. 24-latek jechał autem w kierunku Gdańska. Policjanci w trakcie kontroli poczuli od niego zapach alkoholu. Mężczyzna nie zgodził się na sprawdzenie stanu trzeźwości. Podczas wykonywanych czynności policjanci w aucie odkryli ciało kobiety w średnim wieku. Funkcjonariusze podjęli reanimację oraz wezwali pogotowie ratunkowe. Lekarz, który przyjechał na miejsce, stwierdził zgon kobiety.

24-latek został zatrzymany w policyjnym areszcie. Wcześniej pobrano od niego krew do badań. O sytuacji powiadomiono Prokuraturę Rejonową w Elblągu.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy kmp w Elblągu

 

ELBLĄG: „50+” – NIEBEZPIECZNA PRĘDKOŚĆ

Policjanci z ruchu drogowego w Elblągu zatrzymali trzech kierujących, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o 50 km/h. Wszyscy stracili uprawnienia na 3 miesiące i zostali ukarani mandatami.

W miniony weekend policjanci kontrolowali prędkość na terenie miasta i powiatu elbląskiego. Ujawnili trzech kierujących, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o 50 km/h. Pierwszym z zatrzymanych kierowców był 37-letni mężczyzna, kontrolowany w piątek w miejscowości Nowy Dwór Elbląski. Jechał toyotą z prędkością 104 km/h. W punkcie kontrolnym nie powinno się przekraczać 50 km/h. Drugi kierowca to 29-latek, który jechał audi. Został zatrzymany w sobotę na ulicy Mazurskiej. Ostatnia została skontrolowana kobieta. 21-letni pani w podelbląskim Zwierznie miała 106 km/h. Jechała fordem mondeo. Wszystkich ukarano 400 złotowymi mandatami i 10 punktami.

Przekraczanie dozwolonej prędkości to jedna z najczęstszych przyczyn poważnych w skutkach wypadków drogowych.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

 

 
 
 
 

ELBLĄG: WYSKOCZYŁ Z KAJAKA I UTONĄŁ. POLICJANCI PO RAZ KOLEJNY APELUJĄ O ZACHOWANIE ROZSĄDKU NAD WODĄ

Strażacy z Kanału Jagiellońskiego wyłowili ciało 33-letniego mężczyzny, który utonął wyskakując z kajaka. Z relacji świadków wynika, że mężczyzna wcześniej pił alkohol. Policjanci przypominają, że woda to żywioł, który nie wybacza błędów. Nad bezpieczeństwem wypoczywających czuwają policjanci, jednak pamiętajmy, że to my sami w pierwszej kolejności odpowiedzialni jesteśmy za swoje bezpieczeństwo.

W sobotę wieczorem strażacy wyłowili z Kanału Jagiellońskiego ciało 33-latka. Z relacji świadków wynika, że tego dnia mieszkaniec Elbląga wraz z przyjaciółką pływali kajakiem i pili alkohol. W pewnym momencie mężczyzna miał zdjąć kapok i wyskoczyć z kajaka. Już nie wypłynął. Na miejscu zdarzenia pracowała grupa śledczych, która ustala dokładny przebieg zdarzenia. Prokurator zarządził sekcję zwłok, która pomoże określić przyczynę śmierci i okoliczności towarzyszące tej tragedii.

Tragiczne zdarzenie z udziałem 33-latka to niestety już 38 utonięcie na Warmii i Mazurach od początku roku, a 29 od początku sezonu wodnego. Jak wskazują policyjne ustalenia, znaczna część ofiar utonięć to osoby, które zanim znalazły się w wodzie piły alkohol. Podejmowane latem przez policjantów działania profilaktyczne i prewencyjne skierowane są przede wszystkim do osób, które aktywnie wypoczywają nad wodą. Funkcjonariusze przy każdej możliwej okazji przypominają o tym, by korzystając z uroków kąpieli w jeziorach, być bezwzględnie trzeźwym. Każdy organizm reaguje na alkohol zupełnie inaczej. Nie zależy to jedynie od wieku, płci, masy ciała, czy zmęczenia – zależy również od temperatury powietrza. Gdy na zewnątrz robi się gorąco, znacznie chętniej sięgamy chociażby po zimne piwo. Trzeba jednak pamiętać, że na to jedno piwo, wypite np. podczas 30 stopniowego upału, nasz organizm może zareagować zupełnie nieprzewidywalnie. Alkohol ogranicza naszą koordynację ruchową, stajemy się bardziej rozluźnieni, a co za tym idzie – lekkomyślni. Jeśli kąpiemy się, gdy woda jest bardzo wzburzona i powstają duże fale, osłabieni alkoholem możemy po prostu nie poradzić sobie z tym żywiołem i utonąć. Alkohol wbrew pozorom rozgrzewa nas od środka, co podczas upałów prowadzi często do problemów z krążeniem, a nawet do utraty przytomności. Rozszerzają się też pod jego wpływem naczynia krwionośne. Wówczas, jeśli wejdziemy do zimnej wody możemy doznać szoku termicznego (zdarza się to nawet przy temperaturze wody sięgającej 20-22 stopni).

 

Pamiętajmy:

– Bezpieczna kąpiel, to kąpiel w miejscu do tego przeznaczonym, które jest odpowiednio oznakowane i w którym nad bezpieczeństwem czuwa ratownik. „Dzikie kąpieliska” zawsze mają nieznane dno i głębokość. Nie wolno pływać też na odcinkach szlaków żeglugowych oraz w pobliżu urządzeń i budowli wodnych.

– Przestrzegajmy regulaminu kąpieliska, na którym przebywamy. Stosujmy się do uwag i zaleceń ratownika.

– Nie pływajmy w wodzie o temperaturze poniżej 14 stopni (optymalna temperatura to 22-25 stopni).

– Nie pływajmy w czasie burzy, mgły (kiedy widoczność wynosi poniżej 50 metrów), gdy wieje porywisty wiatr.

– Nie skaczmy rozgrzani do wody. Przed wejściem do wody zmoczmy nią klatkę piersiową, szyję, kark, krocze i nogi – unikniemy wstrząsu termicznego.

– Nie pływajmy w miejscach, gdzie jest dużo wodorostów lub wiemy, że występują zawirowania wody lub zimne prądy.

– Nie skaczmy do wody w miejscach nieznanych. Może to się skończyć poważnym urazem, kalectwem, a nawet śmiercią. Absolutnie zabronione są w takich miejscach skoki „na główkę”, dno naturalnego zbiornika może się zmienić w ciągu kilku dni.

– Pamiętajmy, że materac dmuchany nie służy do wypływania na głęboką wodę, podobnie jak nadmuchiwane koło.

– Nigdy nie wchodźmy do wody i nie pływajmy po spożyciu alkoholu.

– Nie przystępujmy do pływania na czczo – wzmożona przemiana materii osłabia nasz organizm.

– Nie pływajmy również bezpośrednio po posiłku – zimna woda może doprowadzić do bolesnego skurczu żołądka, co może nieść za sobą bardzo poważne konsekwencje.

– Nie przeceniajmy swoich umiejętności pływackich. Jeśli chcemy wybrać się na dłuższą trasę pływacką, płyńmy asekurowani przez łódź lub przynajmniej w towarzystwie jeszcze jednej osoby. Na głowie powinniśmy mieć założony czepek aby być widocznym dla innych w wodzie. Można do tego celu użyć bojki na szelkach.

– Nie wypływajmy za daleko od brzegu po zapadnięciu zmroku. Pływanie po zachodzie słońca jest niebezpieczne.

– Dzieci powinny bawić się w wodzie tylko pod opieką dorosłych, dobrze żeby miały złożone na siebie dmuchane rękawki, które pomogą dziecku utrzymać się na wodzie.

– Zażywając kąpieli słonecznych zwracajmy uwagę na osoby obok nas. Może się okazać, że ktoś będzie potrzebował naszej pomocy. Jeśli będziemy w stanie mu pomóc, to zróbmy to, ale w granicach swoich możliwości. Jeśli nie będziemy czuli się na siłach, to zaalarmujmy natychmiast inne osoby.

– Pływając żaglówkami, łódkami czy kajakami pamiętajmy o założeniu kapoka.

– Nie pływajmy żaglówkami, łódkami, czy kajakami będąc pod wpływem alkoholu, czy innych środków działających podobnie do alkoholu – za naruszenie tego zakazu grozi nam kara grzywny, a ponadto jest to niebezpieczne zarówno dla nas samych, jak i dla innych amatorów wodnych uroków.

– Wypływając na dłuższy rejs pamiętajmy, żeby wcześniej sprawdzić prognozę pogody.

– Przed wypłynięciem poinformujmy najbliższych lub znajomych dokąd, z kim i jakim sprzętem wypływamy oraz o przewidywanej porze powrotu.

 

 Najczęstszymi przyczynami utonięć są:

– Brak umiejętności pływania.

– Brawura, przecenianie swoich sił i umiejętności pływackich.

– Pływanie w stanie nietrzeźwym. Alkohol powoduje zaburzenia zmysłu, równowagi i orientacji!

– Niedocenianie niebezpieczeństwa w wodzie.

– Pływanie w miejscach zabronionych.

– Skoki „na główkę” do wody w nieznanym miejscu.

– Pływanie obok statków, barek i łodzi motorowych, w pobliżu śluz i zapór wodnych.

– Siadanie na rufie kajaku lub na burcie łodzi.

– Nieumiejętność postępowania w przypadku wywrócenia się kajaka lub łodzi.

– Lekkomyślna zabawa polegająca na wrzucaniu innych do wody oraz zanurzaniu osób pływających.

Lato to okres wypoczynku, relaksu i oderwania od codziennych obowiązków. Pamiętajmy jednak, że nic jednak nie zwalnia nas o dbania o bezpieczeństwo swoje i naszych bliskich.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

 

ELBLĄG:  NA DROGACH CAŁEGO KRAJU TRWAJĄ DZIAŁANIA „KASKADA”

Kontrole prędkości i stanu trzeźwości kierowców znalazły się pod szczególnym nadzorem drogówki na terenie całego kraju, w tym także na terenie Elbląga i powiatu elbląskiego.  W trakcie działań pn. „Kaskada” pod lupą mundurowych, rozstawionych na krótkim odcinku są przede wszystkim drogi, na których kierowcy najczęściej nie stosują się do przepisów związanych z prędkością. Takie kontrole nabierają szczególnego znaczenia z uwagi na trudniejsze warunki na drogach związane ze zróżnicowaną pogodą.

Na przemian upały i deszcze, a także wysoka wilgotność – to trudne warunki na drogach, które wpływają negatywnie na bezpieczeństwo. Wszystko, to w połączeniu z dużym natężeniem ruchu powoduje, że musimy zachować za kierownicą szczególną uwagę i czujność oraz bezwzględnie stosować się do przepisów. Dlatego dziś policjanci w całym kraju prowadzą działania „Kaskada”. Funkcjonariusze są rozstawieni na odcinku kilku kilometrów i są dużym zaskoczeniem dla kierowców. Szczególne zdziwienie wywołuje nie sam widok policjantów, lecz widok kolejnego patrolu kilkaset metrów dalej. Kierowcy sami podkreślają, że mijając pierwszy patrol uważają, że dalej są już bezkarni. Często bywa tak, że kierowca po minięciu radiowozu policyjnego zaczyna zwiększać prędkość, ponieważ wydaje mu się, że dalej nie natrafi na następny patrol. Tym razem jest inaczej. Patrole policyjne są tak rozlokowane, że po przejechaniu kilku, kilkunastu kilometrów metrów natrafiamy na kolejny radiowóz. Dzięki temu szansa na wyeliminowanie niebezpiecznych zachowań na drodze się zwiększa. W czasie kontroli drogowych policjanci sprawdzają prędkość z jaką poruszają się pojazdy. Warto zaznaczyć, że niedostosowanie prędkości do warunków na drodze jest najczęstszą przyczyną wypadków, dlatego mundurowi  restrykcyjnie podchodzą do kierowców rażąco przekraczających dopuszczalną prędkość. Kontrolowana jest również trzeźwość kierowców, dokumenty i zezwolenia oraz stan techniczny pojazdów. W przypadku ujawnienia usterki zagrażającej bezpieczeństwu na drodze policjanci zatrzymują dowody rejestracyjne. O wynikach działań więcej po świątecznym weekendzie.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

ELBLĄG: PIJANA 14-LATKA NIE MOGŁA WSTAĆ KIEDY PRZYJECHAŁA POLICJA. INNY NASTOLATEK PO UPOJENIU ALKOHOLEM RÓWNIEŻ TRAFIŁ DO SZPITALA. POLICJA APELUJE DO RODZICÓW!

Sąd rodzinny i nieletnich zadecyduje o dalszym losie 14-letniej dziewczyny z Elbląga, którą policjanci znaleźli leżącą na ziemi w stanie skrajnego upojenia alkoholowego. Tego samego dnia kolejny nastolatek w podobnym stanie trafił do szpitala. Policjanci z Elbląga badają obydwa przypadki i apelują do rodziców o większa kontrolę nad swoimi pociechami.

W minioną niedzielę w Elblągu policjanci interweniowali w dwóch przypadkach, gdzie w stanie upojenia alkoholowego dwoje nieletnich trafiło do szpitali.

Pierwsze zdarzenie miało miejsce około godziny 20:00 przy ulicy Wapiennej w Elblągu. Tam policjanci znaleźli kompletnie pijaną 14-latkę, która leżała na trawniku i nie mogła się podnieść o własnych siłach. Funkcjonariusze wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe, które przewiozło dziewczynę do szpitala.

W tym samym czasie inny patrol interweniował w jednym z elbląskich szpitali zaraz po sygnale od lekarza, który przyjął na oddział pijanego 17-latka. Chłopak został zabrany przez pogotowie z podelbląskiego Suchacza. Według relacji świadków był agresywny, biegał po ulicy, aż do utraty przytomności.

W obydwu przypadkach zostali powiadomieni rodzice nieletnich. Teraz kryminalni będą ustalać skąd nastolatkowie mieli alkohol i w jakich okolicznościach go wypili.

Zgodnie z treścią Ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich, picie alkoholu lub zażywanie narkotyków może świadczyć o demoralizacji nieletniego, dlatego również w tych przypadkach materiały zostaną przesłane do sądu rodzinnego i nieletnich.

Od początku roku policjanci z Elbląga odnotowali osiem przypadków upojenia alkoholowego przez nieletnich i 3 przypadki odurzenia środkami psychoaktywnymi.

Policjanci przypominają: kto rozpija małoletniego, dostarczając mu napoju alkoholowego, ułatwiając jego spożycie lub nakłaniając go do spożycia takiego napoju, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

ZNALEZIONO 1600 ZŁ. POLICJA POSZUKUJE WŁAŚCICIELA

Policjanci z Elbląga poszukują właściciela 1600 zł. Pieniądze zostały znalezione 11 sierpnia br. na chodniku przy ul. 1 Maja.  

Osoba, do której należą proszona jest o kontakt z policjantem (nr tel. 55 230 17 07) i osobisty ich odbiór w KMP w Elblągu przy al. Tysiąclecia 3.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

Kontrole dozwolonej prędkości

Policjanci z ruchu drogowego zatrzymali w czasie weekendu uprawnienia 3 kierującym. Powodem było przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 kilometrów na godzinę.

Dwóch kierujących to motocykliści. Patrol ruchu drogowego zatrzymał ich na ul. Ogólnej. 25-latek kierujący yamahą miał na liczniku ponad 100 km/h. Drugi motocyklista o 3 lata młodszy również był kontrolowany na ul. Ogólnej. Przekroczył prędkość o ponad 50 km/h. W obu przypadkach na 3 miesiące zostały zatrzymane  prawa jazdy a kierujący zostali ukarani mandatami w wysokości 500 złotych i 10 punktami karnymi.

Prawo jazdy zatrzymano także 26-latkowi, który kierował osobowym audi. Policjanci zmierzyli jego prędkość, gdy jechał ulicą Płk. Dąbka. Dozwoloną prędkość przekroczył on o ponad 50 km/h. Mężczyzna również został ukarany mandatem oraz 10 punktami karnymi. Obligatoryjnie na 3 miesiące zatrzymano mu prawo jazdy.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu    

Dobre serce nie wychodzi z mody – policjanci przekazali dzieciom ubrania i zabawki

Spodnie, sukienki, buty i mnóstwo zabawek. Dzielnicowi z drugiego rewiru przekazali potrzebującym dzieciom ubrania i zabawki. Wszystko to dostali od kobiety, która prowadziła wcześniej rodzinę zastępczą. Spotkali ją podczas obchodu. To nie pierwszy raz kiedy policjanci z Elbląga udzielają się dobroczynnie.

Elbląscy policjanci doskonale wiedzą, że powiedzenie „Dobre serce nie wychodzi z mody” jest i będzie aktualne. Starszy aspirant Patryk Kiedrowski i młodszy aspirant Krzysztof Kaszyc to dzielnicowi z drugiego rewiru. Podczas obchodu spotkali kobietę, która przekazała im ubrania i zabawki dla dzieci. Prośba pani, która prowadziła wcześniej rodzinę zastępczą była jasna: „przekażcie panowie te rzeczy potrzebującym … wy będziecie wiedzieli najlepiej komu i gdzie”. Mundurowi zebrali wszystko w 7 wielkich worków, które trafiły do najmłodszych z punktu przedszkolnego przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 1 w Elblągu. Część z nich trafi także do innych placówek pomocowych.

To nie pierwszy raz kiedy stróże prawa z Elbląga niosą pomoc. W ubiegłym roku trzech mężczyzn, w tym policjant z Elbląga (aspirant sztabowy Jarosław Wojtowicz), podjęli wyzwanie przepłynięcia na deskach SUP Kanału Elbląskiego z Ostródy do Elbląga. Wszystko to dla 2 –letniej Mai Miros, która od urodzenia jest niewidoma. Akcja miała na celu wsparcie jej leczenia. Udało się. Rodzice pozyskali fundusze na rehabilitację.

Kolejny przykład ofiarności stróżów prawa z Elbląga prezentuje aspirant sztabowy Radosław Apanowicz. Policjant, który wspólnie z żoną i przyjaciółmi, wspiera najbardziej potrzebujących na terenie miasta i powiatu elbląskiego. Grupa „Oddam Obiad” w której działa, pomogła już niejednej rodzinie stanąć na nogi. Mają jeden cel – niemarnowanie jedzenia i dzielenie się tym czym mogą. Grupa działa na facebooku i zrzesza kilka tysięcy elblążan, którzy dzielą się dosłownie wszystkim.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

 

Jak widać Policjanci nie tylko strzegą i bronią – potrafią też pomagać i wspomagać . Gratulacje

ELBLĄG: MIESZKAŁ W PASŁĘKU, A NIELEGALNĄ UPRAWĘ PROWADZIŁ W INNYM WOJEWÓDZTWIE. ZOSTAŁ ZATRZYMANYWspólne działania kryminalnych z Elbląga i z Olsztyna doprowadziły do likwidacji plantacji marihuany na terenie posesji 30-letniego mężczyzny. Nielegalną uprawę policjanci zlokalizowali w okolicach Sierpca (woj. mazowieckie). Do policyjnego magazynu trafiło prawie 180 krzaków konopi indyjskich oraz niemal 4,5 kg marihuany. Wartość czarnorynkowa roślin i suszu to blisko ćwierć miliona złotych. Wczoraj (01.08.2018) na terenie dwóch posesji, należących do 30-letniego mieszkańca Pasłęka, policjanci zabezpieczyli w sumie 178 krzaków konopi indyjskich oraz 4,4 kg marihuany. Dwie szklarnie, w których mężczyzna uprawiał rośliny, policjanci zlokalizowali na terenie działki w okolicach miejscowości Sierpc (woj. mazowieckie). Tam też został zatrzymany 30-letni podejrzany. Kolejne, nielegalne substancje elbląscy policjanci, działający przy tej sprawie wspólnie z kryminalnymi z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, znaleźli na posesji 30-latka w Pasłęku. Tam kryminalni zabezpieczyli 29 pakunków foliowych, w których była marihuana, środki chemiczne do uprawy roślin, nasiona, a nawet książki o tematyce uprawy konopi. Zatrzymany 30-latek złożył wyjaśnienia i przyznał się do zarzucanych mu czynów. Nie był wcześniej karany. Za usiłowanie wprowadzenia do obrotu znacznych ilości narkotyków i uprawę konopi grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. W tej sprawie policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg
Plantacja

Powrót znad morza zakończony w policyjnym areszcie

Najprawdopodobniej wypity wcześniej przez 36-latkę alkohol sprawił, że nie znalazła ona umiaru w swoim zachowaniu wobec policjantów. Kobieta była wulgarna w trakcie podróży autobusem rejsowym, a podczas policyjnej interwencji znieważyła funkcjonariuszy. Konsekwencją będzie dla niej teraz odpowiedzialność przed sądem. Gdy 36-latka została zatrzymana, miała 1,6 promila alkoholu w organizmie.

Upały w ostatnich dniach dają się wszystkim mocno we znaki. Niektórym chyba bardziej niż innym – szczególnie tym, którzy letni wypoczynek łączą z alkoholem. Elbląscy policjanci zostali wczoraj (01.08.2018) wezwani na interwencję na elbląski dworzec. Tam bowiem, w rejsowym autobusie, miały awanturować się dwie kobiety. Obie wracały do Elbląga z Krynicy Morskiej.

Było po godz. 21:00 gdy patrol pojawił się na dworcu. Kobiety awanturowały się z kierowcą i pozostałymi pasażerami. Nie przebierały w słowach i gestach. 31-latka w związku ze swoim nieodpowiednim zachowaniem została ukarana mandatem za używanie słów wulgarnych. Jej 36-latka nie poprzestała na przekleństwach i zaczęła wyzywać interweniujących policjantów. Kobieta była bardzo wulgarna, a niewybrednych słów używała nie zważając na pozostałych pasażerów i będące obok dzieci.

W konsekwencji została wyprowadzona z autobusu przez funkcjonariuszy i zatrzymana w policyjnym areszcie za ich znieważenie. 36-latkę poddano badaniu trzeźwości. Wynik badania wskazał 1,6 promila alkoholu w jej organizmie. Teraz poniesie konsekwencje swojego zachowania – popełnionego wykroczenia i przestępstwa.   

Zgodnie z art. 141 kodeksy wykroczeń, każdy kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.Natomiast na podstawie art.. 226 kodeksu karnego, kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

ELBLĄG: 35-LATKA ZATRZYMANA POD ZARZUTEM ZABICIA SZCZENIĄT – ODPOWIE PRZED SĄDEMNawet do 5 lat pozbawienia wolności grozi 35-letniej kobiecie z Elbląga, która jest podejrzana o zabicie trzech nowonarodzonych szczeniąt. Jak ustalili śledczy, kobieta wsadziła zwierzęta do torby plastikowej zaraz po ich pojawieniu się na świecie i wyniosła na łąkę. Tam, na słońcu, pozostawiła je na pewną śmierć. Teraz 35-latka odpowie przed sądem. Jej czyn ma charakter szczególnego okrucieństwa.

Interwencja miała miejsce w miniony piątek (27.07.2018) przy ul. Skrzydlatej w Elblągu. To właśnie tam policjanci zatrzymali 35-latkę, która jest podejrzana o uśmiercenie swoich trzech psów. Kobiecie zarzuca się zabicie szczeniąt, które zaraz po narodzeniu wsadziła do plastikowej torby i wyniosła na łąkę. W słońcu, przy wysokiej temperaturze nie miały żadnych szans.

Sprawa wyszła na jaw po tym, jak pies jednego z mieszkańców przyniósł z pola martwego szczeniaka. Kolejną rzeczą, która zaalarmowała sąsiadów właścicielki psów, był skowyt suki, która je urodziła. Zwierzę wyło, bo szukało szczeniąt. Niestety już bezskutecznie.

Na miejscu policjanci wspólnie z pracownikami OTOZ Animals w Elblągu zabrali Elzę i jej jedyne szczenię, które właścicielka oszczędziła. Teraz są pod dobrą opieką weterynaryjną. Pozostałe, martwe zwierzęta trafiły na sekcję. Lekarz ustali dokładny czas zgonu zwierząt i przyczynę śmierci.

Zatrzymana kobieta złożyła wyjaśnienia i usłyszała zarzuty. Grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności, gdyż czyn ma znamiona szczególnego okrucieństwa. Nie była wcześniej karana. W tej sprawie policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

 Rozbił przednią szybę w autobusie – mężczyzna odpowie teraz przed sądem26-letni mężczyzna został zatrzymany przez policjantów. Kilka dni wcześniej wsławił się tym, że rozbił przednią szybę w autobusie komunikacji miejskiej. Powodem rozbicia szyby była złość na kierowcę, który obudził go pijanego na autobusowej pętli.

Sytuacja miała miejsce w połowie lipca tego roku. 26-letni mężczyzna podróżował autobusem wraz ze swoimi kolegami. Wcześniej wypił kilka puszek piwa. Koledzy wysiedli na przystanku, a 26-latek przegapił ten moment, bo zasnął. Obudził się dopiero na pętli autobusowej. Wtedy też obudził go kierowca i wyprosił z pojazdu. Mężczyzna był zły, a nawet bardzo zły, z tego powodu, że przerwano mu sen. Gdy zauważył, że autobus zawraca podniósł z ziemi znaleziony kawałek drewna i rzucił nim w przednią szybę pojazdu. Kierujący odjechał jednak zauważył chwilę później, że szyba nosi ślady pęknięcia. Wartość powstałej szkody wyceniono na około 8 tysięcy złotych. 26-latka wczoraj zatrzymali policjanci zajmujący się przestępczością przeciwko mieniu. Mężczyzna był już wcześniej notowany i odbywał także karę pozbawienia wolności. Teraz po raz kolejny odpowie przed sądem za zniszczenie mienia. Za taki czyn Kodeks Karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Elbląg: Patrole rowerowe na elbląskich ulicach

Stare Miasto, parki, centrum miasta oraz okolice Bażantarni wszędzie tam można spotkać policyjne patrole rowerowe. Mobilność i obecność w miejscach niedostępnych dla radiowozu a jednocześnie szybka reakcja i przemieszczenie się to przyświeca policjantom z patroli rowerowych.

To patrol jak każdy inny. Policjanci mają standardowe wyposażenie. Gdy potrzebują radiowozu by na przykład przewieźć zatrzymanego mogą poprosić oficera dyżurnego który taki radiowóz wyśle w miejsce interwencji.

Patrole rowerowe pod swoją opieką mają wszystkie elbląskie parki. Wąskie parkowe uliczki przez, które nie przejedzie radiowóz są idealne do tego, by przemieszczać się po nich rowerem. Poza tym patrol rowerowy jest bardziej mobilny niż policjanci w patrolu pieszym. W ciągu krótszego czasu są także w stanie sprawdzić większy obszar lub dotrzeć w inne niedostępne miejsce.

–  Lubię jeździć rowerem i często zdarza się, że przesiadam się ze swojego prywatnego na służbowy – mówi sierż. Karolina Gąsiorowska policjantka z patrolu rowerowego. – Jakiś czas temu miałam nawet okazję reprezentować elbląską komendę na zawodach właśnie patroli rowerowych, które odbywały się w Łomży.

Patrolami rowerowymi jest w Elblągu objęte Stare Miasto jak również Bażantarnia, którą szczególnie w okresie letnim chętnie odwiedzają elblążanie. Poza tym patrole te są w dyspozycji dyżurnego komendy, reagują na wezwania a także weryfikują zgłoszenia z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Od Redakcji : Opis działania patroli rowerowych jaki przekazał kom. Krzysztof Nowacki wymaga chyba uzupełnienia. Poranny spacer z psem w okolicy Kumieli. Pewna młoda mama z dzieckiem spotyka patrol policji na rowerach który Oficer Dyżurny zadysponował po jej zgłoszeniu że kilku młodych chłopców potraktowało ją słowami zbyt grubymi gdy zwróciła im uwagę na to że używają niezbyt cenzuralnych słów. Od zdarzenia do stawienia się patrolu w miejscu spotkania z ofiarą grubiaństwa  młodych ludzi upłynęło kilka minut. Można sobie wyobrazić zdziwienie młodych panów gdy w kilka minut po niezbyt grzecznym zachowaniu, spotkała ich reprymenda z ust Stróżów Prawa zawieszonych na rowerowych szprychach.  

Jaki tak szybka reakcja będzie miała efekt wychowawczy chyba pisać nie trzeba.

Policjantką i Policjantom na rowerach dedykujemy klasykę „sztuki”  rowerowej : 

Kraftwerk – Tour De France (Official Music Video)

 

Olsztyn: Elbląski policjant najlepszy w kierowaniu ruchem

Mamy najlepszego policjanta ruchu drogowego w województwie. Po jednodniowych zmaganiach poznaliśmy najlepszego z najlepszych. Dziewiętnastu policjantów, pięć konkurencji i miano najlepszego policjanta ruchu drogowego A.D 2018 należy do sierż. sztabowego Cezarego Piotrowskiego z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Trzecie miejsce w zmaganiach zajął natomiast st. sierż. Bartłomiej Wróbel z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Od kilku lat zawody policjanta ruchu drogowego Warmii i Mazur odbywają się na terenie Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. W czwartek (19.07.2018) dziewiętnastu najlepszych policjantów drogówki reprezentujących wszystkie powiaty naszego regionu zbierało punkty w pięciu zadaniach konkursowych.

Po uroczystym rozpoczęciu i rozlosowaniu numerów startowych policjanci rozpoczęli pierwszą konkurencję, a zarazem jedyną część teoretyczną.

Pierwsza konkurencja K – 1. Test ze znajomości przepisów ruchu drogowego, składający się z 40 pytań, w szczególności ustaw: kodeks ruchu drogowego, o kierujących pojazdami, kodeks karny, kodeks wykroczeń, a także innych przepisów szczegółowych.

Konkurencja K – 2. Strzelani z broni krótkiej, z dobiegiem, która odbyła się na strzelnicy WSPoL w Szczytnie.

Konkurencja K – 3. 19 policjantów ruchu drogowego wchodzi po kolei na skrzyżowanie i za pomocą gestów kierują ruchem. Najbardziej widowiskową konkurencją jest właśnie  kierowanie ruchem na skrzyżowaniu. Tu najlepszy okazał się elbląski policjant st. sierż Bartłomiej Wróbel.

Konkurencja K – 4 to jazda sprawnościowa motocyklem po placu, która polega na przejechaniu wyznaczonego toru.

Konkurencja K – 5 jest to przejazd samochodem osobowym po oznaczonym torze i przebiegnięcie ok. 100 metrów.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

 

Na drodze nr 7 w okolicach Elbląga panują spore utrudnienia w ruchu. Kierujący jadący od strony Warszawy w stronę Gdańska mogą napotkać na swojej drodze kilkugodzinny „korek”.

Utrudnienia spowodowane są przez duże natężenie ruchu spowodowane wymianą turnusów na Mierzei Wiślanej oraz trwającą przebudową drogi nr 7. Policjanci pracujący na miejscu radzą korzystać z innych dróg dojazdu dla tego kierunku. Utrudnienia mogą potrwać jeszcze kilka godzin.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

 

Od Redakcji – Wiekopomne odkrycie Polskiej Policji. Problem jdnak w tym że sama dobra rada to trochę za mało i warto by było przygotować oznakowane objazdy zanik utrudnieni zmienią się gehennę kirowców w 30 stopniowym upale….

Ponad 700 badań na zawartość alkoholu wśród kierujących. Do tego 160 interwencji zrealizowanych przez policjantów patrolowo-interwencyjnych. A także 20 nietrzeźwych odwiezionych do pogotowia socjalnego i zatrzymana 1 osoba poszukiwana. Policjanci wyeliminowali z ruchu 3 nietrzeźwych kierujących.

Rekordzistą okazał się być 32-letni mężczyzna kierujący fiatem cinquecento. Mężczyznę zatrzymał do kontroli patrol Straży Granicznej a następnie przekazał Policji. Kontrola miała miejsce w okolicach Suchacza. Wynik badania alkotestem to 1,6 promila alkoholu w organizmie.

Inny kierujący to 22-latek zatrzymany przez patrol ruchu drogowego przy ul. Mazurskiej. Mężczyzna jechał osobowym bmw mając 0,8 promila alkoholu. Jego auto przekazano innej trzeźwej osobie jemu natomiast zatrzymano prawo jazdy.

Ostatni z zatrzymanych to 57-latek, który jechał toyotą yaris. W tym przypadku kontrola miała miejsce przy ul. Malborskiej. A u mężczyzny stwierdzono zawartość alkoholu na poziomie 0,8 promila.

We wszystkich przypadkach policjanci zatrzymali kierującym prawa jazdy. Za jazdę autem w stanie nietrzeźwości może grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

O krok od tragedii – policjanci ewakuowali mieszkańcówPolicjanci z patrolu zauważyli ogień przy jednym z piwnicznych okien budynku przy ulicy Mącznej. Nie zastanawiali się, wbiegli do budynku i zaczęli budzić mieszkańców, aby wyprowadzić ich na zewnątrz. Gdy przyjechała straż pożarna na zewnątrz budynku było już wyprowadzonych 20 osób.

Sytuacja miała miejsce w sobotę nad ranem. Sierż. szt. Arkadiusz Wojtas i sierż.Tomasz Lipski  pełnili nocną służbę na terenie Elbląga. Około godziny 4.30 patrolując okolicę zauważyli przy ul. Mącznej ogień wydobywający się z okienka piwnicznego. Natychmiast poinformowali o tym oficera dyżurnego i od razu przystąpili do ewakuacji budynku. Z budynku przed przyjazdem strażaków ewakuowano 20 osób. Nikt nie ucierpiał.

– Ogień zauważyliśmy w momencie, gdy się już rozprzestrzeniał – mówi sierż. szt. Arkadiusz Wojtas. – Spaleniu uległo okno piwniczne oraz stojące obok budynku domki dla kotów a także okopcona została elewacja budynku.

Policja bada okoliczności zdarzenia. Ustalana będzie również przyczyna pożaru.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu  

Obszar załączników

Policjanci podsumowali działania NURD

Wczoraj policjanci z ruchu drogowego przeprowadzili działania pn. „Niechroniony Uczestnik Ruchu Drogowego” . Funkcjonariusze zwracali szczególną uwagę na zachowania kierowców w stosunku do pieszych, ale też bacznie przyglądali się, czy piesi nie łamią zasad przepisów ruchu drogowego.

W trakcie działań stróże prawa ujawnili 2 naruszenia przepisów ruchu drogowego popełnione przez  kierowców wobec pieszych oraz 10 wykroczeń, których dopuścili się piesi. Najczęstsze przewinienia pieszych to przechodzenie w miejscu niedozwolonym oraz niestosowania się do sygnalizacji świetlnej. Odnotowano również przypadki nieprawidłowego przejeżdżania przez kierujących przejść dla pieszych oraz nieustępowania pierwszeństwa na oznakowanym przejściu. Podczas trwania działań policjanci nałożyli łącznie 77 mandatów karnych, również za inne wykroczenia, w tym przekroczenia dozwolonej prędkości. W działaniach NURD policjanci obsłużyli 5 kolizji, przeprowadzili 204 kontrole trzeźwości oraz zatrzymali 7 dowodów rejestracyjnych.

Działania NURD były prowadzone wspólnie z policjantami z Oddziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Nietypowa interwencja z wejściem przez… balkon

Oficer dyżurny odebrał zgłoszenie od kobiety, która przebywa w sanatorium i od 2 dni nie ma kontaktu ze swoim 63-letnim synem, mieszkającym w Elblągu. Policjanci pojechali pod wskazany przez nią adres, by sprawdzić co dzieje się z mężczyzną.

Zdarzenie miało miejsce w sobotę. Funkcjonariusze z patrolu interwencyjnego pojechali pod wskazany przez kobietę adres. Ta niepokoiła się o swojego syna, a sama była w oddalonym o kilkaset kilometrów od Elbląga sanatorium. Kobieta dzwoniła na telefon syna ten jednak milczał.

Policjanci sprawdzili adres jednak tam mężczyzny nie zastali. W rozmowie z sąsiadami ustalili, że może on przebywać pod jeszcze innym adresem. Patrol pojechał w drugie miejsce.  Tam ustalono, że mężczyzna może mieć problemy ze zdrowiem, a sąsiedzi kilkakrotnie widzieli jak przyjeżdżała do niego karetka. Policjanci zauważyli że w mieszkaniu jest uchylone okno. Przeszli pomiędzy balkonami i dostali się do mieszkania mężczyzny. Wcześniej przez uchyloną roletę widzieli, że leży on bez ruchu na łóżku.

63-latek przyznał się, że dzień wcześniej wypił trochę alkoholu i zasnął, wcześniej wyłączył telefon.

– Włączyliśmy telefon mężczyzny i zadzwoniliśmy do zamartwiającej się matki informując, że z synem jest wszystko w porządku – mówi jeden z policjantów. – Bez względu na wiek matka jak widać zawsze martwi się o swoje dziecko.

Na tym zakończono te nietypową interwencję.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Elbląg: Policjanci znaleźli narkotyki w kontrolowanym aucie

Kontrola drogowa zakończyła się odholowaniem pojazdu na parking i zatrzymaniem kierującego nim 23-latka. Mężczyzna miał w aucie zawiniątka z marihuaną, sam też był pod wpływem narkotyku.

Sytuacja miała miejsce wczoraj około godziny 20.00 przy ul. Lotniczej. Tam patrol zatrzymał do kontroli audi a4, którego nie wszystkie światła świeciły. W trakcie kontroli okazało się, że kierujący samochodem 23-latek nerwowo się zachowuje. W aucie było też wyraźnie czuć zapach marihuany. Policjanci postanowili przeszukać auto. W schowku nad radiem znajdowało się foliowe zawiniątko z suszem. Drugie podobne znaleźli w plecaku należącym do mężczyzny. 23-latek został zatrzymany i przewieziony do szpitala na badania, gdyż zachodziło podejrzenie, że kierował on autem będąc pod wpływem środków odurzających. Wynik badania wyszedł dodatni.

23-latek resztę nocy spędził w policyjnym areszcie. Dziś usłyszał zarzuty posiadania środków odurzających oraz kierowania autem pod wpływem narkotyków. Może mu grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz sądowy zakaz kierowania pojazdami

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Pierwszy dzień wiosny

Dzień 21 marca to pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. Jest on też obchodzony przez dzieci i młodzież szkolną jako „dzień wagarowicza”.

Pomimo organizowania przez szkoły alternatywnych zajęć, zdarza się, że uczniowie bez wiedzy nauczycieli samowolnie opuszczają teren szkoły. Policja planuje w „pierwszy dzień wiosny” wystawić znacznie więcej patroli, aby pilnować porządku i bezpieczeństwa dzieci i młodzieży.

– Nasze policyjne działania mają przede wszystkim przeciwdziałać demoralizacji nieletnich – mówi asp. szt. Jarosław Graman z Wydziału Prewencji Kryminalnej i Wykroczeń KMP w Elblągu. – Dla uczniów tego dnia szkoły przygotowały alternatywne zajęcia i to zwykle zupełnie inne niż te na co dzień. Zachęcamy uczniów by z takiej oferty szkolnej skorzystali.  

Działanie to jest związane z „Pierwszym dniem wiosny” popularnie nazwanym też Dniem wagarowicza. Podczas dodatkowych służb funkcjonariusze zwracać będą szczególną uwagę na sytuacje dotyczące sprzedaży alkoholu nieletnim a także na młodzież przebywającą w parkach i innych podobnych miejscach.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Na policję trafiły przedmioty znalezione wczoraj na elbląskich cmentarzach w czasie trwania Akcji Znicz 2017.

Kluczyk do starego mercedesa wraz z breloczkiem oraz zablokowany telefon komórkowy z charakterystycznym cytatem na tapecie ekranu. Właścicieli obu zgub zapraszamy po ich odbiór do Komendy Miejskiej Policji w Elblągu przy ul. Tysiąclecia 3. Tel.: 55 230 17 07. Być może zgodnie z cytatem z telefonu – dzień nie będzie, aż taki zły.  

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

2,34 promila alkoholu w organizmie miał 30-letni Krzysztof N., którego zatrzymali policjanci z ruchu drogowego. Mężczyzna kierował dostawczym volkswagenem. 30-latek nie straci jednak uprawnień do kierowania ponieważ… w ogóle ich nie ma. Za jazdę w stanie nietrzeźwości może mu grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Zdarzenie miało miejsce wczoraj po godzinie 23.00  w miejscowości Kamionek Wielki. Tam, patrol ruchu drogowego zatrzymał do kontroli volkswagena t4, którym kierował Krzysztof N. Po zbadaniu go alkotestem okazało się, iż ma on ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania autem. Jego samochód trafił na parking strzeżony. Za jazdę w takim stanie może mu grozić kara do 2 lat pozbawiania wolności, a także sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Odpowiedzialnością i czujnością wykazał się policjant z wydziału prewencji z Elbląga, który uniemożliwił dalszą jazdę pijanemu kierowcy i powiadomił policję. Zatrzymana kobieta, kierująca chevroletem miała 2,5 promila alkoholu w organizmie. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi jej kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Nietrzeźwi kierowcy są wciąż zagrożeniem dla bezpieczeństwa na drogach. Aby eliminować takie zagrożenia potrzebna jest zdecydowana reakcja i brak przyzwolenia na dalszą jazdę pijanemu kierowcy. Właśnie tak zachował się jeden z policjantów prewencji z elbląskiej komendy, który w piątek wieczorem zatrzymał nietrzeźwą za kierownicą.
Funkcjonariusza zaniepokoił sposób jazdy kierowcy chevroleta, który zjeżdżał raz na prawą, raz na lewą stronę i nie miał włączonych świateł. Policjant wyprzedził pojazd i go zatrzymał. Po otwarciu drzwi wyczuł woń alkoholu. Wyłączył silnik i zadzwonił pod 997. Na miejsce przyjechali policjanci, którzy zbadali 35-letnią kierującą. Miała 2,5 promila alkoholu w organizmie. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi jej kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Jakub Sawicki, Zespół Prasowy KMP Elbląg