Polityczny obraz pola walki

Polityczny obraz pola walki

Powoli kończy się wyborcza bitwa o Elbląg, którą Prawo i Sprawiedliwość przegrało z kretesem . Przyczyny tego stanu rzeczy opiszemy dość dokładnie za kilka tygodni i pokażemy krok po kroku, jakie naszym zdaniem błędy w tej kampanii popełniono.
Dzisiejsza konferencja Klubu Radnych PiS była krótka, ale treściwa. Na szczęście i Janusz Hajdukowski i Marek Pruszak wykazali się polityczną dojrzałością, której zabrakło niestety podczas kampanii wyborczej i nad wyraz realnie ocenili zarówno własną pozycję polityczną, jak i priorytety, jakie będą realizować w tej kadencji.

Pierwszy pozytyw to to, że opozycja nie będzie totalna. Słuchając nagrania z peroracji Rafała Traksa oceniającego w imieniu klubu PiS kadencję Witolda Wróblewskiego w latach 2014-2018 nie można nie było odnieść wrażenia, że opozycja wobec prezydenta była totalna, co więcej, wiele z opinii młodego polityka traktować trzeba było jako obrazę nie tylko samego Prezydenta, ale i wielu pracowników samorządu.

W roku przyszłym wzrost płac w budżetówce nie będzie imponujący. Przykładem pracowników, których ciężka praca nie jest doceniana są na przykład pracownicy MOSIR-u, którzy w roku 2018 zorganizowali wiele świetnych imprez. Doskonałym przykładem były niedawne Dni Papieskie i koncert Eleni która, jak zawsze porwała serca słuchaczy swoim talentem – to widzieli wszyscy uczestniczy koncertu. Ale mało kto wie, że już następnego dnia rano w miejscu, gdzie wieczorem stały krzesła rozegrany został mecz siatkarski całkiem zresztą niezły. Pan Dyrektor MOSIR-u o trudzie swoich pracowników nie zapomina i dziękował im za ciężką pracę nie raz. Problem jednak w tym, że poza podziękowaniami nie bardzo może udzielić im gratyfikacji pieniężnej właśnie z tego powodu, że stan finansów miasta nie jest najlepszy .

Przed wyborami Pan Zenon Lecyk pokazał plan spłaty zobowiązań Elbląga rozłożony na dwie kadencje, czyli na lat 10. Witold Wróblewski przez 4 lata spłacił 60 milionów złotych, co daje średnią ponad milion złotych miesięcznie. Chyba nikt z nas nie ma wątpliwości, że działo się tak kosztem plac nie tylko w MOSIR ale we wszystkich w zasadzie wydziałach Urzędu Miasta poza, być może szkolnictwem . Szkolnictwo jest największą kotwicą wydatków Elbląga, co wynika ,niestety, z polityki Rządu przerzucającego na samorządy finansowy ciężar własnych decyzji.
Owa wspomniana przed chwilą wypowiedz Rafała Traksa pokazywała nie tylko zupełnie oderwanie młodego polityka od realiów, ale zwykły brak szacunku dla setek ludzi pracujących na rzecz Elbląga najczęściej za psie pieniądze. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że okres szaleńczej krytyki działań władzy wykonawczej przeszedł do przeszłości, a głos PiS-u przestał przypominać warczenie bulteriera.

Pozytywy z konferencji są jeszcze dwa – pozytywna ocena kandydatury Antoniego Czyżyka na stanowisko Przewodniczącego Rady Miasta i równie pozytywna rekomendacja dla Pani Grażyny Kluge do pracy w Zarządzie Województwa.
Mówi się też w kuluarach o powrocie Jacka Boruszki na etat Wiceprezydenta Elbląga co jest swego rodzaju potwierdzeniem, że Michał Missan lepiej czuje się jako szef zespołu ratowników medycznych niż jako urzędnik. Przypomnijmy, że w poprzedniej kadencji z piastowania fotela radnego zrezygnował Marek Mital jeden z najlepszych elbląskich lekarzy rodzinnych. Ocena elbląskich ratowników, jaką dostaliśmy z NFZ pokazuje, że Michał Missan stworzył dobry zespół .

 

Świetny wynik PSL w regionie sprawia, że Gustaw Marek Brzezin pozostanie zapewne Marszałkiem Województwa, ale nie do wyobrażenia by było, gdyby we władzach Województwa nie było przedstawiciela Elbląga. Pani Grażyna Kluge jest więc murowanym kandydatem do urzędu wicemarszałka i miejmy nadzieje, że zrównoważy pozycję oby miast w regionie i pozwoli Elblągowi stać się nie tylko statystą z dość dużym dystansem patrzącym na poczynania polityków z Olsztyna, ale i animatorem zrównoważonego rozwoju regiony. Przypomnijmy, że od czasu objęcia przez Witolda Wróblewskiego urzędu Prezydenta Elbląga nasze miasto nie miało swojego ambasadora w Zarządzie Województwa i stan taki trwać nie może. Postulowane przez polityków PIS bardziej zrównoważone rozłożenie akcentów pomiędzy obydwoma miastami winno się więc odbyć przez nominację Grażyny Kluge na członka Zarządu Województwa i niezmiernie pozytywnym asumptem do tego jest pozytywna rekomendacja Pani Grażyny Kluge udzielona przez jej niedawnych przeciwników w kampanii wyborczej.

Dziś czeka nas Sesja Rady Miejskiej i być może w sali zagości nieco więcej rozwagi a wiatr szaleństwa, jaki pojawiał się od paru miesięcy, uleci wraz z gorącym, wyborczym latem, które tak naprawdę kończy się dziś.

Witold Wróblewski na podsumowanie wyników II Tury wyborów powiedział – „koniec igrzysk czas wracać do pracy”, miejmy nadzieję, że dokładnie to samo powie Antonii Czyżyk już jako Przewodniczący Rady Miejskiej . Miejmy też nadzieje, że zdolności dyplomatyczne Pana Antoniego Czyżyka pozwolą Radzie pracować nieco wydajniej, mniej czasu tracąc na deliberacje polityczne, a więcej poświęcając na argumenty merytoryczne.

Miejmy też nadzieję, że Pani Grażyna Kluge pomorze rozwiązać spory z Pomorzem,  na tle inwestycji w przekopanie Mierzei Wiślanej .

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.