Gra o dziesięć milionów

Gra o dziesięć milionów

Sfera budżetowa podupada. Ponad sześćdziesiąt milionów złotych, które Gmina spłaciła w latach 2014-2018 nie obyło się bez obniżenia płac urzędniczych. Ale nie tylko – na tym samym koniu co urzędnicy Ratusza, jadą pracownicy MOSiR-u, spółek miejskich czy pracownicy administracyjni szkół czy szpitali.

Ale są i takie zawody. których płace reguluje ustawa czy rozporządzenia, które prezydent Elbląga ma jedynie wykonywać. I tak oto powstają „ nierówności kapitalizmu wczesnego” polegające na tym, że nauczyciele dostają podwyżki przewidziane na rok 2019 w skali około 5 %, a pracownicy samorządowi muszą się oblizać „tortem” zaledwie 3%. Ów tort to niestety w zasadzie inflacja, jest więc taki paradoks, że pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w zasadzie nie dostają żadnych podwyżek, a pracownicy wielu organizacji pozarządowych, fundacji czy stowarzyszeń lekką ręką biorą po kilka tysięcy złotych za pracę dużo gorszej jakości niż urzędnicy.

 

Powód takiego stanu rzeczy jest prosty – płace w sferze budżetowej są określone, a wszelkie premie i dodatki wypłacane tylko wtedy gdy dana jednostka ma sukcesy, a i to niestety nie zawsze. Pracownicy MOSiR-u to spora rzesza ludzi, którzy czasami dokonują cudów. Dni Papieskie w roku 2018 były najlepszą chyba edycją tej imprezy od wizyty papieża Jana Pawła II w Elblągu i pomimo kilku drobnych technicznych usterek wypadły świetnie, budząc u uczestników niezapomniane emocje podgrzane pełnym słońca głosem Eleni.

Ale już mało kto wie, że następnego dnia rano, w miejscu gdzie stały rzędy krzeseł, odbywał się mecz siatkówki – całkiem zresztą emocjonujący. Andrzej Bugajny wie jak ciężko pracują jego ludzie, problem jednak nie w tym jak ich pracę ocenia, ale jak może ją wycenić ponieważ dysponuje określonym budżetem. Nie jest też tajemnicą, że decyzją radnych Prawa i Sprawiedliwości ponad 600 tysięcy zł przekazano z budżetu promocji miasta na program Elblążanin Plus co płacom pracowników MOSiR-u wzrosnąć nie pomogło.

Zdaniem posła Jerzego Wilka szans na wyrównanie przez rząd dotacji oświatowej nie ma. Nie ma więc szans na dziesięć milionów złotych, które zdaniem Michała Missana powinny zostać przeznaczone na podwyżki płac urzędników.

 

Ale o płacach pracowników pomocy społecznej można inaczej – oto pytanie w tej właśnie sprawie do uczestników konferencji na temat ekonomii społecznej…