Fani Jarka Kaczyńskiego tracą rozum – na szczęście nie wszyscy.

Fani Jarka Kaczyńskiego tracą rozum – na szczęście nie wszyscy.

Na czym polega głupota ? Odpowiedzi na to pytanie jest tyle ile pytań i każda z nich jest inna.
Ale jest i głupota tłumu, która niestety zaczyna dopadać zwolenników prawej strony sceny politycznej, a widać to doskonale na przykładzie to, co pojawiło się w postach na pewnej prawicowej tablicy Facebooka.

Założyciel owego profilu postawił przed sobą bardzo szczytne zadani i nazwał go: DEMASKUJEMY TOTALNĄ OPOZYCJĘ !

Profil często zawiera bardzo fajne i trafne uwagi na temat totalnej opozycji, ale dziś zdarzyło się coś, co trzeba nazwać niekontrolowaną erupcją debilizmu, przy której wszystkie europejskie wulkany wyglądają jak Mont Everest przy Mont Olympus.

Henryk Sznigir Facet z gatunku odpornych na wiedzę i trudnych do za…nia.

Wiesław Gizycki Pisz teksty, rób muzykę i nie licz na dotacje, bo wtedy trzeba się skur.ić. Wszystkiego dobrego i dzięki za fajne kawałki z 80 lat.

Waldemar Mołojec Kiedyś dobry muzyk i gitarzysta, lider zespołu Perfect. Dzisiaj głupek polityczny, który się ośmiesza w mediach. Szkoda, że tak nisko upadł.

Janusz Bajerski Dobrego oddziału psychiatrycznego.

Eugeniusz Krzystała Niech prosi Boga o zdrowie, bo o rozum jest już za późno !

Zbigniew Holdys to ikona polskiej muzyki, ale nade wszystko twórca tekstów niosących bunt i wołających o wolność. I to właśnie te teksty zmieniły sposób patrzenia na świat ludzi wchodzących w dorosłość w latach 80 tych.

Skąd wzięli się ludzie, którzy chcą skracać kogoś, czyj cień pada na pokolenia i czyja muzyka żyje, pomimo że od jej napisania mijają trzy dekady ?
Co sprawia, że ludzie jak wilki chcą rozedrzeć kogoś, kto w czasach komunizmu potrafił pokazać jak absurdalny system zafundował na Iljicz Lenin ze swoimi krasnoarmijcami ?

Zapał w demaskowaniu opozycji totalnej okazał się totalnym blamażem ludzi atakujący Zbigniewa Hołdysa. Owa czereda paszkwilantów przesłania artysty nie zna, albo go nie rozumie.

Można całe życie stać w kolejce po nadzieje na rozum, ale ta kolejka ma jedną wadę – nie posuwa się do przodu. Rozumu się nie kupuje, rozum to też nie wykształcenie, i nie dyplomy. Rozum to sztuka bycia przewodnikiem innych i sztuka pokazywania im dobrej drogi w przyszłość. I tym właśnie była muzyka Hołdysa. Jeśli ktoś tego nie rozumie, może już nie warto go czytać, bo i po co skoro jest Autobiografia, przy której płakała nie jedna Ewka czy Magda K. Czy takimi ludźmi jak ci z grupy demaskatorów chcieliśmy być, gdy polska stawała się wolna ? Co nam zostało z owego wspólnego przeżywanie pasji tworzenia kraju, skoro dziś potrafimy już tylko pluć jadem na dawnych proroków ?