Portel.pl opublikował materiał sądowy – https://www.portel.pl/prawo-i-porzadek/czytelnik-zostalem-skazany-za-nie-swoje-winy/119101?sort=asc&th=0&wt=0&ns=5

Tytuł naszej publikacji to wpis jednego z czytelników o pseudonimie jerzyx. Opinia internauty w pełni zgadza się z opinią naszej redakcji i w stanowi podsumowanie wielu doświadczeń „paraprawnych”  jakie pokazujemy.

Na ile sądownictwo Polskie to dzieło Stalina ? Na ile w prawniczym myśleniu Zbigniewa Ziobry obecny jest duch Ławrentija Berii ? Na ile sędziowie bronią interesu obywateli a na ile elit ? Gdzie sędziowie którzy chcą służyć obywatelom a nie decydować o ich losie w oparciu o własne widzi mi się lub mi się nie widzi …..

 

Wracamy do pracy. To, co wydarzyło się w sobotę, pokazuje, że Polska potrzebuje mediów niezależnych od władzy wykonawczej, szczególnie tej uzbrojonej w pałki czy gaz pieprzowy. Problem w tym, że to nie jedyny przykład, że republika przegrywa z partiokracją . Dla wielu z nas to, co stało się ze słynną Listą Przebojów Programu Trzeciego, zmieniło diametralnie spojrzenie na władzę.


W Elblągu jest pewna szkoła, która w roku 2016 obchodziła swoje siedemdziesięciolecie. Te siedemdziesiąt lat Technikum Mechanicznego to tysiące uczniów i setki nauczycieli, ale dziś przytoczę prawdę, której uczyła nas od samego początku niezapomniana nauczycielka historii, Danuta Szmacińska.
Pani profesor od pierwszej lekcji historii klasycznej uczyła nas zasady, że każda władza deprawuje. Dla uczniów TM nie jest tajemnicą, że Pani Profesor miała swoje „drugie imię”, ale jak ono brzmiało, niech pozostanie słodką tajemnicą tych, którzy w początku lat 80 tych po trudnej lekcji Stanu Wojennego trafili na lekcje historii upadku Cesarstwa Rzymskiego.


Początek lat 80 tych to też premiera Listy Przebojów Programu Trzeciego i debiut młodego dziennikarza –Marka Niedźwiedzkiego, który listę tworzył. Co ma wspólnego lekcja historii klasycznej i Lista Przebojów Programu Trzeciego ? Dla wielu ludzi urodzonych w latach 60-tych XX wieku staje się jasne, że proces demoralizacji Zjednoczonej Prawicy przyśpieszył.

„Nad Europą twardy krok legionów grzmi Nieunikniony wróży koniec republiki” przypomniał w swojej Lekcji Historii Klasycznej niezapomniany bard tamtych czasów Jacek Kaczmarski.

Niestety w sobotnie przedpołudnie na warszawskim bruku koniec republiki wieszczyć zaczęły kroki Policjantów, którzy jak Legioniści składali przysięgę jej obrony.

Pora więc zacząć krzyczeć póki jeszcze Odoakar nie zasiadł na tronie Augustów. A nam, nikt ust nie zamknie….

Globalna pandemia koronawirusa to największe wyzwanie, z jakim dotychczas przyszło mierzyć się polskiemu społeczeństwu w XXI wieku. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy życie wielu z nas wywróciło się do góry nogami za sprawą pozamykanych szkół, przedszkoli, żłobków czy podupadających biznesów. Czas epidemii to także wzmożone działania stróżów prawa, którzy egzekwują uchwalone przez sejm nakazy.

8 marca weszła w życie specjalna ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Rząd wprowadził wiele obostrzeń dotyczących m.in. swobodnego przemieszczania i grupowania się, robienia zakupów czy uczestnictwa we mszach i nabożeństwach. Nakazał również zasłanianie ust i nosa w przestrzeni publicznej oraz wyposażenie sklepów i innych obiektów usługowych w środki do dezynfekcji. Nad osobami potencjalnie zarażonymi, przebywającymi na domowej kwarantannie, sprawowany jest szczególny nadzór. Hasło „zostań w domu” uderza do nas zewsząd i zapisało się już na trwałe w powszechnej świadomości.
Na pierwszej linii frontu w walce z rozprzestrzenianiem się zachorowań no COVID-19, oprócz pracowników służby zdrowia, znajdują się także funkcjonariusze policji. Postanowiłem zapytać elblążan, jak oceniają aktualne działania policjantów oraz zasadność podejmowanych przez nich interwencji.

Myślę, że Polacy w większości przypadków stosują się do nakazów, jakie wprowadza Główny Inspektorat Sanitarny i rząd. Pytanie brzmi jak długo można w takim stanie funkcjonować bez zatargów na linii policjant-obywatel, bo to właśnie ten pierwszy stoi na straży prawa. Koniec końców, taki stan rzeczy jak nakazy, noszenie maseczek i dezynfekcja rąk w każdym sklepie nie pozostanie na zawsze, a przynajmniej taką mam nadzieję – wskazuje pan Paweł.

Mam nadzieję, że policja będzie raczej pouczać, a nie sankcjonować. Ostatecznie wszystkie te nakazy są przecież podyktowane troską o społeczeństwo –  mówi pani Agnieszka, matka dwójki dzieci.

Widziałam ostatnio bardzo pozytywny przykład działania policji, teraz w trakcie epidemii. Na boisku przy IV Liceum Ogólnokształcącym zgromadziła się kilkunastoosobowa grupa młodzieży. Grali w piłkę, wygłupiali się, rozmawiali. Większość z tych dziewcząt i chłopców nie miała nałożonych maseczek. W pewnym momencie podjechał policyjny patrol. Jednak funkcjonariusze zachowali się bardzo kulturalnie i profesjonalnie. Pouczyli młodych o obowiązku noszenia maseczek i konieczności zachowania odstępu między rówieśnikami. Wydawało się, że młodzież posłuchała i po chwili rozeszła się do domów –  opowiada pani Grażyna.

Intensywna debata publiczna na temat działań służb mundurowych podczas pandemii toczy się również w Internecie. Na początku kwietnia oryginalnym podejściem oraz dużą dozą humoru wykazał się trójmiejski artysta Jarek Kubicki. Na swoim facebookowym profilu opublikował zestaw prac będących przeróbkami dzieł wielkich mistrzów malarstwa.

– No dobrze, ale idzie pan bez maseczki.- No bez maseczki, ale idę po maseczkę!- Bez maseczki nie wolno. Nawet po maseczkę.Kolejne mini-słuchowisko na podstawie wiadomych obrazków. Tym razem "Krzyk" Muncha i jak poprzednio skrypt napisaliśmy z Adamem Sternikiem, za pomysł serii odpowiada Jakub Barzak ze Storytel a wystąpili Magdalena Boczarska, Grzegorz Damięcki i Filip Kosior.

Opublikowany przez Jarka Kubickiego artista Sobota, 18 kwietnia 2020

W obrazy autorstwa m.in. Claude’a Moneta czy Aleksandra Gierymskiego zręcznie wkomponował funkcjonariuszy policji, którzy legitymują postaci uwiecznione na płótnach.

Z kolei urodzony w Elblągu, znany z licznych kontrowersji i ciętego języka Wojciech Cejrowski, zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym przyrównał obecną sytuację do tej ze… stanu wojennego w 1981 roku. „Podróżować za granicę nie wolno – jak za komuny. Wychodzić z domu nie wolno – jak w stanie wojennym” – skomentował w swoim stylu znany dziennikarz i podróżnik.

 

autor: Mariusz Pawlicki

 

*Źródło cytatu p. Cejrowskiego: https://www.facebook.com/Wojciech.Cejrowski/posts/3094408417270696/

Zachęcamy do wsparcia Szpitala Miejskiego w Elblągu. Poniżej przesyłamy prośbę placówki o pomoc finansową, która przeznaczona będzie na walkę z koronawirusem COVID-19.

Prośba o wsparcie finansowe dla Szpitala Miejskiego św. Jana Pawła II w Elblągu
w walce z koronawirusem COVID-19

W związku z trwającym w Polsce stanem zagrożenia epidemicznego wywołanego koronawirusem COVID–19 i dużym zainteresowaniem akcjami niesienia pomocy dla szpitali, zwracamy się z uprzejmą prośbą o wsparcie finansowe Szpitala Miejskiego św. Jana Pawła II w Elblągu.

Zebrane fundusze chcielibyśmy przeznaczyć na środki ochrony indywidualnej pracowników  bezpośrednio zaangażowanych w opiekę nad pacjentami oraz na zakup niezbędnego sprzętu medycznego:

  • kombinezonów ochrony indywidualnej,
  • masek ochronnych FFP3, masek chirurgicznych,
  • płynów do dezynfekcji rąk i powierzchni, urządzenia do odkażania,
  • sprzętu medycznego: kardiomonitory, respiratory, kapsuła dla zakażonych pacjentów, ssaki elektryczne, pompy strzykawkowe, termometry, pulsoksymetry.

Wpłaty z tytułem „darowizna” prosimy przekazywać na numer konta:

PKO BP S.A.O/Elbląg     32  1020  1811  0000  0402  0362  5563
Szpital  Miejski św. Jana Pawła II w Elblągu
82-300 Elbląg, ul. Jana Amosa Komeńskiego 35
lub
BGŻ BNP Paribas S.A.    61 2030 0045 1110 0000 0418 8340
Stowarzyszenie „Serce za Uśmiech” przy  Szpitalu Miejskim św. Jana Pawła II w Elblągu
82-300 Elbląg, ul. Komeńskiego 35
Organizacja pożytku publicznego KRS 0000050757

Każde wsparcie z Państwa strony w obecnej sytuacji jest bardzo cenne.  
Dziękujemy!

~ Do_pomorskiego Przedwczoraj 12:59

Najpierw wojewoda zdecydował, żeby z Elbląga zrobić główny szpital dla epidemii wojewódzkiej, a teraz brak kasy podczas, gdy Olszczyn zamawia 250 tys. maseczek dla mieszkańców? Czemu u siebie nie chcieli zrobić szpitala zakaźnego skoro zawsze biorą do siebie wszystkie urzędy itp.? Rozumiem, że teraz, skoro Elbląg nie jest już dla Olszczyna peryferiami to wróci do nas stacja krwiodawstwa i dyspozytornia pogotowia? Bo jeszcze niedawno Olsczyn twierdził, że muszą być tylko u nich, gdyż są centrum województwa I statycznie z każdego zakątka do nich najbliżej. Ale, jak widać nie z koronawirusem. Tak właśnie „stolica” dba o województwo – bierze tylko, co dla nich korzystne.

~ Max Przedwczoraj 20:22

Podziękujmy posłom PIS i Panu Prezydentowi za to jak bardzo wspierają nasza służbę zdrowia przekazując 2 miliardy złotych dla TVP. Pamietajmy o tym przy urnach wyborczy.
Czytaj więcej na https://www.info.elblag.pl/komentarze,61307,1.html#ixzz6I6ZKenGc


Od Redakcji : Sprawa zdrowia nie jest prosta, bo ile ono kosztuje, wiemy, dopiero gdy się popsuje. Faktem jest zaś to, że szpitalem pierwszego przeznaczenia dla chorych na koronawirusa był szpital w Ostródzie.
Niestety pojemność tej placówki nie jest nieograniczona i nadszedł smutny czas, gdy i nasz szpital zaczął wykonywać misję leczenia ofiar pandemii.
Prawda jest też taka, że finansowanie służby zdrowia jest nieracjonalne – jedne procedury są opłacalne dla jednostek służby zdrowia inne nie. Zmieniła się też mentalność medyków, do niedawna, większość z nich była pracownikami i etos Doktora Judyma dla wielu z nich był żarcikiem dla naiwnych. Teraz sytuacja się zmieniała i mało kto mówi o ochronie zdrowia jako dziale gospodarki czy dziedzinie usług. Na przestrzeni miesiąca ludzie w białych kitlach przestali liczyć godziny i etaty. Ucichły spory płacowe i nikt nie odchodzi od łóżek pacjentów.
Widać, że walka z pandemią to walka o życie. Widać coś jeszcze – wielu z nas nie dostrzegało złożoności świata, w którym żyjemy. Przykładem owego spłycenia poglądów był choćby strajk tramwajarzy, który zgasł całkiem niedawno, przynosząc niesmak załodze spółki miejskiej.
Dziś widzimy, jak staje cała rozpędzona gospodarka świata. Widzimy też, że instytucje przestają dbać o swój wizerunek i zaczynają głośno mówić o tym, czego im brak. Sytuacja jest nadzwyczajna i wymaga nadzwyczajnych środków. A jak wiadomo, w społeczeństwie konsumpcyjnym bożkiem jest posiadanie, a nie służenie innym. Czy pandemia otworzy nam oczy, na to, co jest naprawdę ważne – zobaczymy. Czy zamiast kupować nowe samochody, zaczniemy sadzić drzewa ? Zobaczymy za rok, gdy pojawią się leki i szczepionki.

Kultura debaty politycznej w wykonaniu lewackiego pseudopolityka dziś została należycie ukarana. Podczas debaty ekologicznej doszło do zadziwiającego pokazu jak tak naprawdę działa sojusz lewicowych partii. Dzięki zdecydowanej interwencji Mariusza Lewandowskiego i Wojciecha Ławrynowicza organizatorzy debaty ekologicznej poprosili o opuszczenia panelu Roberta Kolińskiego, który swoim znanym od lat zwyczajem starał się zająć miejsce panelisty i doprowadzić do zdominowania debaty ekologicznej przez nadreprezentację lewicy, której kandydaci do sejmu zajęci aż trzy miejsca wcielając się w rolę panelistów. I gdyby nie złamana przez Roberta Kolińskiego deklaracja liderki listy, że czas przydzielony na głos lewicy będzie dzielony spomiędzy jej przedstawicieli można by było i tak egzotyczną formę debaty akceptować. Nie można było pozwolić, by debatę zdominowali przedstawiciele jednego komitetu, a do tego swoim brakiem poszanowania dla zasad debaty próbował Robert Koliński doprowadzić, przywłaszczając sobie czas przeznaczony dla innych komitetów wyborczych. „Pycha kroczy przed upadkiem ” czytamy w Biblii, ale tego dzieła młody działacz Partii Razem jak widać nie czytał, i próbował pozostać wśród panelistów pomimo deklaracji Andrzeja Zielonki, który panel opuścił. Dzięki zdecydowanej postawie Zbigniewa Ziejewskiego {lider listy Polskiego Stronnictwa Ludowego}i  Angeliki Domanńskiej z partii Zielonych, która na debacie reprezentowała KO ,  obyło się bez wyprowadzenia niesfornego kandydata na polityka za uszy. Jak widać, są ludzie, którzy nie rozumieją co to kultura polityczna i za wszelką cenę starają się zaistnieć nawet, wtedy gdy nic sensownego do powiedzenia nie mają.
Link do debaty poniżej

Elbląg | Przedwyborcza debata o kryzysie ekologicznym

Debata przedwyborcza w Elblągu #EKOPATRIOCI z kandydatami i kandydatkami do parlamentu.Jak zapobiec suszom i rosnącym cenom żywności? Co zrobić z brakiem wody w rzekach i sinicami w Bałtyku? Jak powstrzymać zbliżającą się katastrofę klimatyczną? Te i wiele innych pytań, możesz zadać osobiście kandydatowi do parlamentu ze swojego województwa podczas debaty pt. “2050 Polska dla Pokoleń. Jaką przyszłość wybierzesz?”.

Opublikowany przez EKO-UNIA Poniedziałek, 23 września 2019

Elblążanie częściej goszczą w Gdyni niż Gdynianie w Elblągu. Taki jest przynajmniej wniosek z debaty na temat stanu kultury kończącej tegoroczne Wielorzecze. Z przyjemnością informujemy, zatem że pierwszym gościem w naszej nowo zaadoptowanej redakcji był Tomasz Kłeczek kandydujący do Sejmu z list Konfederacji w Gdyni. Pan Tomasz to nie tylko przystojny mężczyzna to również wydawca „Gazety Rumskiej” i jako dziennikarz potrafi zobaczyć to, czego w mediach wyborca nie zobaczy.

 

Są ugrupowania stworzone przez ludzi sukcesu i są te tworzone przez ludzi ciężkiej pracy. Konfederacja dzieki cięzkiej pracy zebrała w Okregu 34 sześć tysięcy podpisów poparcia i zarejsetrowała 10 osobową listę kanadydatów do Sejmu. Gratulacje

 

Chętnie opowiem jak to panowie Długi, Tyszka, Jaskóła, Pitaś, Romecki, Kobylarz, Maciejewski i przede wszystkim (choć to nie koniec) Paweł Kukiz załatwili oddolny zryw ludzi mających dość pomagdalenkowego układu. Gratuluję towarzyszu Kukiz, zadanie wykonane na 5+. Kiszczak byłby dumny

Prawda o Kukiz 15

A jak sprawa wyglądała w Elblągu ? Podobnie a ,można napisać , nawet jeszcze szybciej. Kiedy niesieni na skrzydłach ideo walko o demokrację bezpośrednią członkowie i sympatycy Wolnego Elbląga rozpaczliwie walczyli o sukces referendum w sprawie wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych i pozbawienia szefów partii ich władczej wobec społeczeństwa roli , w ruchu zaczęła się tworzyć patologia i tacy ludzie jak Piotr Opaczewski czy Stefan Rembelski rozpoczęli typowo partyjne knucie by uzyskał dla siebie dobre miejsca na listach wyborczych do Sejmu. O ile w wypadku Piotra Opaczewskiego nie było to nic dziwnego, bo jako były działacz Platformy Obywatelskiej już stał się przykładem polityka sprzedajnego o tyle Stefan Rembelski przez lata wydawał się samotnym i pozbawionym poparcia politycznego, ale przyzwoitym człowiekiem. Obu tych ludzi połączyła nieprzeparta, choć zdobycia mandatu, ale pogodził ich obecny poseł na sejm Andrzej Kobylarz obecnie startujący do Sejmu z listy PSL w Gdyni.

Jaka jest prawda o politykach Kukiz 15 ? Niestety za to, co się stało, odpowiada nie tylko sam Paweł Kukiz, ale i wszyscy działacze lokalni, którzy w ciszy i milczeniu akceptowali rodząca się na ich oczach patologię. A można było inaczej … Działacze Wolnego Elbląga postawili na zasadę nic o nas bez nas. Elbląg nie jest popierdułką na posyłki polityków i jeśli Paweł Kukiz oczekiwał, że mieszkańcy jedynego w Polsce dużego miasta, w którym przeprowadzono skuteczne referendum lokalne w sprawie odwołania władz miasta, pozwolą na kandydowanie z ich regionu, polityka przywiezionego w teczce to się pomylił.

W każdej demokratycznej partii o tym, kto kandyduje, decydują prawybory. W Stanach Zjednoczonych Ameryki jest to proces dłuższy niż sam proces wyborów. Polska to kraj, w którym sejmikowanie ma swoją tradycję. Jest ona związana z regułami złotej wolności szlacheckiej i od lat wpaja się nam, że to właśnie szlachetnie urodzeni sejmikarze doprowadzili do upadku Rzeczypospolitej. Jak było w istocie, zapewne nie dowiemy się nigdy, co więcej, nikogo z nas to już nie interesuje , bo prawie nikt z nas nie poświęca czasu na śledzenie obrad Sejmu czy Senatu, a nawet decydującej o naszych sprawach Rady Miasta.

W roku 2015 ponad setka Elblążan walcząca w roku 2012 i 2013 przeciwko władzy, która nie reprezentował interesu mieszkańców, włączyła się z działań ruchu Kukiz 15. Efekt tego był taki, że grupa dożłobowców nie była w stanie zebrać wymaganych Kodeksem Wyborczym pięciu tysięcy głosów poparcia a Andrzej Kobylarz wszedł do Sejmu niemal dosłownie na plecach swoich kolegów, którzy zebrali wymagane prawem podpisy w innych okręgach i wywalczyli również dla niego prawo do kandydowania. Dziś Biuro Poselskie Andrzeja Kobylarza powoli się zwija, a dumnie nazywany kiedyś Ruchem , Kukiz 15 nie potrafi zebrać podpisów w skali kraju. Perkowski, Kania, Kaktus i setki innych to właśnie jednostki, które marginalizowano i nazywano wichrzycielami tylko dlatego, że z czujnością psa gończego wychwytywali smród rozkładu, jaki toczył ruch od samego zarania. Gdyby ich głosu słuchano dziś, Kukiz 15 mógłby być nie trzecią, ale drugą siłą polityczną w kraju. Dlaczego wszyscy przegraliśmy ? Bo zamiast robić politykę na ulicy z ludźmi i dla ludzi Kukiz 15 zaczął robić politykę za zamkniętymi drzwiami i w interesie wąskiej grupki przydupasów Pawła Kukiza . Efekt jest widoczny….

Średniowiecze to fascynujący okres. Znawcy filmu zapewne kojarzą go z dwoma wspaniałymi dziełami filmowymi „Imię Róży” z niezrównanym Seanem Conner w roli mnicha do zadań specjalnych i „Pieśni o Rolandzie” 1978 r. z udziałem najbrzydszego aktora świata Klausa Kińskiego.Film z podwójną rolą Klausa Kińskiego nie zrobił tak zawrotnej kariery, jak dzieło oparte na prozie Umberto Ecco, ale opowiadał w dość kontrowersyjnej formie o życiu średniowiecznych kuglarzy.


Dziś w Pasłęku można było na chwilę zanurzyć się w tamten odległy świat wieków średnich i to właśnie za sprawą kuglarzy, a dokładniej odtwórców historycznych, którzy w rolę kuglarzy weszli stajać się atrakcją festynów zabaw i odpustów.

„O wieści gminna! ty arko przymierza Między dawnymi i młodszymi laty:
W tobie lud składa broń swego rycerza, Swych myśli przędzę i swych uczuć kwiaty ”

Adam Mickiewicz, pisząc ” Konrada Wallenroda” nie przeczuwał zapewne, że płaszcze z czarnymi krzyżami staną się nie tylko wojennym wspomnieniem, ale i uczestnikami zabaw jego potomnych.


Ogromne gratulacje dla Kuźni Pruskiej, która od siedmiu lat walczy z oporem materii nieożywionej i ożywia życie, jakie tętniło w murach Pasłęka, gdy władali nim Bracia Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie.

Parafia św. Józefa w Pasłęku ma się czym pochwalić i to nie chodzi o zabytkowy kościół św. Bartłomieja ani o wyremontowane niedawno organy. Dziś w Pasłęku nie wszyscy wierni zmieścili się wewnątrz pokaźnej budowli z czerwonej cegły, czego wypada Ks. Dariuszowi Kułakowskiemu pogratulować.

Pogratulować też wypada Burmistrzowi Pasłęka dr. Wiesławowi Śniecikowskiemu, który wspiera pasjonatów odtwórstwa skromnymi środkami niezamożnego wszak samorządu tworząc unikalną markę miasta. Dziś w Pasłęku spotkaliśmy ludzi nie tylko z Pasłęka czy Elbląga, ale i turystów z Wrocławia Warszawy, a nawet Gdańska.

ZKS Olimpia Elbląg – ŁKS Widzew Łódź 1:1. Ten mecz miał w sobie coś z metafizyki i wyglądał dużo lepiej z trybun niż z murawy boiska, bo czasami z daleka widać więcej.
Po pierwsze nie miałem okazji oglądać pierwszej połowy, w której nasi zawodnicy stracili gola. Może to i lepiej, ale na pewno niewiele z tego meczu straciłem, bo wszystko, co najlepsze było właśnie w tej drugiej. Początek drugiej połowy rozpoczął mocny i agresywny doping kibiców. Tym razem nasi ziomale dobrze się przygotowali, ustawiając podest z bębnem i wyznaczyli szanty mena. Szantymen to człowiek, który nadaje rytm pracy i śpiewu i pomimo że nad Agrykola 8 nie śpiewano szant, rola owego obdarzonego mocnym głosem człowieka, była taka sama. I tak naprawdę to w znacznej mierze on ustawił mecz, bo podniecony adrenaliną i dopingiem Michal Kuczalek w 53 minucie zagrał dość ostro. Sędzia Grzegorz Kawałko, którego jeden z kibiców określił jako „dyżurnego Anioła Stróża” zawodników z Łodzi, nie mógł nie skorzystać z takiej okazji i natychmiast wyciągnął czerwoną kartkę. Na ile, pokazał ją zawodnikowi a na ile kibicom zapewne da się ustalić analizując nagrania ze spotkania. Pewne jest zaś to, że drużyna gospodarzy straciła szanse nie tylko na zwycięstwo, ale i na remis. Bóg jest jednak szalenie dowcipny i właśnie gdy kibice Olimpii stracili już niemal nadzieje i zaczęli prowokować gości swoimi całkiem zresztą melodyjnymi, acz zupełnie  niecenzuralnymi przyśpiewkami pozwolił Przemysławowi Brychlikowi wyrównać.
Remis z ŁKS Widzew Łódź jest niespodzianką, ale strzelić wyrównującego gola grając o dziesiątkę to cud. A ja świadkiem tego cudu byłem.
Olimpia pokazała upór. Zawodnicy niemal od początku drugiej połowy gościli na połowie przeciwnika i przepuścili sporo akcji z prawego skrzydła. Co prawda aż się prosiło o szybki przerzut na lewo, ale jak widać przyzwyczajeni do silnego ataku skrzydłem obrońcy gości w 89 minucie spotkania pogubili się zupełnie. Upór i konsekwencja robią swoje, a nawyk przesuwania obrońców ŁKS na skrzydła wypracowany przez niemal cały mecz dał Olimpii coś, co nazywamy zwycięskim remisem.

Jest jednak coś, co mnie zasmuciło – dwa sektory niemal pustych krzesełek. Jeśli na mecz tej rangi nie zabrakło biletów to gdzie się podział nasz lokalny patriotyzm i zapał w kibicowaniu naszej drużynie ?

Konfederatka to rodzaj czapki, która noszona była przez Konfederatów Barskich. To właśnie z konfederatki powstała Rogatywka, która wyróżniała żołnierzy Wojska Polskiego na wielu polach bitew II Wojny Światowej. Kuzynką polskiej konfederatki jest słynna amerykańska konfederatka noszona przez obie strony Wojny Secesyjnej – jedynej, jaka toczyła się na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki właśnie o ich zjednoczenie.
Zryw rebeliantów, jaki w roku 2015 wprowadził do Sejmu Rzeczypospolitej czterdziestu posłów ruchu Kukiz 15 , został zmarnowany, a jego ugrupowanie ginie, tracąc działaczy, sympatię wyborców i w końcu rozpoznawalność….
Idea budowy państwa silnego tradycją opartego na zamożności jego obywateli nie zginęła i nadal trwa w duszach rebeliantów, którzy po porażce Pawła Kukiza podnieśli kaganek myśli narodowej i wolnościowej, przyjmując nazwę Konfederacja Wolność i Niepodległość.
Rok temu po konwencji Prawa i Sprawiedliwości napisaliśmy, że ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego przegra wybory samorządowe w Elblągu. PiS stracił aż pięciu radnych, a Jerzy Wilk nie wrócił na stanowisko Prezydenta Elbląga. Drobne detale czasem niezauważalne gołym okiem dość szybko pokazują czy mamy przed sobą zespól, czy grupę indywidualistów, z których każdy gra na siebie.

Konfederację tworzą trzy ugrupowania – „Korona” sygnowana twarzą poglądami i charyzmą Grzegorza Brauna , Partia „Wolność” stworzona przez Janusza Korwina Mikke i Ruch Narodowy.
Podczas dzisiejszego briefingu prasowego dało się zobaczyć dwie rzeczy – w tej konfederacji nikt nie stara się pokazać, że jego wizja Polski jest bardziej Polska niż wizja jego kolegów. Sympatia poczucie wspólnej misji to dobre wyznaczniki tego, co można było dostrzec między wierszami wypowiedzianych dziś słów.
Wolność gospodarcza to podstawowy postulat w sferze gospodarczej. Konserwatyzm w sferze społecznej. Nowoczesne społeczeństwo zdaniem konfederatów nie musi wyrzekać się ideologii chrześcijańskiej i idąc za kolorową modą brnąć w szuwary i bagna tylko po to, by nie podążać drogą, którą wytyczyli nasi poprzednicy. Obrona życia od poczęcia do śmierci to postulat, który szczególnie mocno zabrzmiał w ustach Andrzeja Wyrębka z zawodu ginekologa położnika, który jest liderem listy w naszym okręgu. Kolejne materiały z dzisiejszej wizyty już jutro.

 

Koledzy z portalu Elbląg.24 opublikowali listę kandydatów PSL w okręgu 34 do sejmu Rzeczypospolitej.

Lista PSL OKRĘG ELBLĄSKI (nr 34)

  1. Zbigniew Ziejewski
  2. Stanisław Żelichowski
  3. Piotr Żuchowski
  4. Małgorzata Dorota Sowicka
  5. Edward Mieczysław Pietrulewicz
  6. Monika Marchelewska
  7. Andrzej Wiśniewski
  8. Ryszard Jurkiewicz
  9. Katarzyna Granacka
  10. Aneta Kądziołka
  11. Paweł Szakiewicz
  12. Marcin Ślęzak
  13. Dorota Wąsik
  14. Robert Rozmysłowicz
  15. Robert Huszcza
  16. Krzysztof Groblewski

Jak widać na fotografii z dnia wczorajszego pomimo szumnych zapowiedzi nie znalazło się tu miejsce dla miejsce Andrzeja Kobylarza który jak się wydaje już zwija swoje biuro poselskie z elbląskiej starówki.

Ruch Kukiz 15 przez wielu jego byłych działaczy zwany Pitaś 15 podzielił zatem los Ruchu Palikota czy Samoobrony. I w zasadzie to wszystko co można by było powiedzieć ale na podsumowanie informacji warto posłuchać klasyka ze szczególną dedykacją dla nowego posła  Andrzeja obylarza.

 

 

Szanowni Państwo,

W imieniu pracowników Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Koło w Elblągu realizujących projekt „Bezpieczna Przyszłość” oraz w imieniu naszego partnera Urzędu Miasta zapraszamy Państwa na spotkanie dotyczące budowania koalicji/partnerstwa na rzecz działania kręgów wsparcia wokół osób z Niepełnosprawnością Intelektualną.

W dniu 11.03.2019 (poniedziałek) w godz. 10:00-14:00 w Ratuszu Staromiejskim przy ul. Stary Rynek 25 w Elblągu, odbędzie się spotkanie dla przedstawicieli instytucji, organizacji działających na rzecz osób z niepełnosprawnością i nie tylko, usługodawców, członków koalicji, grup nieformalnych.

Kierujemy do Państwa zaproszenie, ponieważ to My (instytucje, podmioty organizacji, mikro
i makro przedsiębiorcy, osoby fizyczne) tworzymy lokalne środowisko Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. Oferujemy usługi na Ich rzecz, zapewniamy wsparcie w różnych obszarach życia, budujemy warunki do bezpiecznego aktywnego życia w naszym mieście.

Podczas spotkania przedstawimy Państwu w pigułce Model środowiskowego wsparcia Osób dorosłych z niepełnosprawnością intelektualną „Bezpieczna przyszłość” jako kompleksową koncepcję działań środowiskowych na rzecz OzNI. Będziemy mieli okazję poznać się bliżej, wymienić doświadczeniami i wiedzą z obszarów naszych działań. Chcielibyśmy również wspólnie zastanowić się jak dzięki współpracy możemy w Elblągu usprawnić system wsparcia osób z niepełnosprawnością intelektualną i sprawić aby wysiłek i zaangażowanie, który każdy z Nas wkłada w pracę na rzecz ONI, przynosiły jak najlepsze efekty. Jak zbudowanie koalicji może usprawnić naszą pracę i sprawić, że Elbląg będzie miastem bardziej przyjaznym ONI i ich najbliższemu otoczeniu.

Elbląg jest jednym z ośmiu miast w Polsce, w których przez najbliższe dwa lata testowany jest Model Bezpieczna Przyszłość. Możemy przez ten czas wspólnie zadbać o to aby nasze miasto zasłynęło z wdrożenia modelu a co za tym idzie z realizacji Konwencji Praw Osób Niepełnosprawnych.

Państwa obecność jest niezwykle cenna i może przynieść realny wpływ na poprawę jakości życia osób z Niepełnosprawnością Intelektualną zmianę ich postrzegania w Elblągu.

Bardzo zależy mi na Państwa obecności, proszę o potwierdzenie telefoniczne bądź mailowe do dnia 07.03.2019r:

Aleksandra Kojtych tel. 502 736 513 / aleksandra.kojtych@elblag.psouu.org.pl

Z poważaniem

Aleksandra Kojtych

Program realizowany w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020 współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach EFS

 

 

Cóż cenniejszego może zrobić dla siebie kobieta, niż regularnie dbać o swoje zdrowie? Dlatego z  okazji Dnia Kobiet Wojewódzki Szpital Zespolony w Elblagu organizuje Sobotę z Profilaktyką skierowaną głównie do Pań. W sobotę 9 marca w szpitalu czynny będzie Gabinet Mammografii oraz Poradnia Ginekologiczno-Położnicza. Będzie możliwość wykonania bezpłatnej mammografii i cytologii a przy okazji skorzystania także z innych badań  profilaktycznych oferowanych tego dnia przez szpital.

Raz na dwa lata – mammografia, raz na trzy lata – cytologia. Tak wygląda podstawowy pakiet profilaktyczny każdej kobiety dbającej o swoje zdrowie. Oba badania można wykonać szybko i bezpłatnie w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu.

Bezpłatna MAMMOGRAFIA wykonywana jest w ramach Populacyjnego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi. Raz na dwa lata ( rocznikowo) badaniu powinny poddawać się panie między 50. a 69. rokiem życia. Badanie przeprowadzane jest w Gabinecie Mammografii.

CYTOLOGIA to nasze działanie w ramach Populacyjnego Programu Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy. Badanie skierowane jest do pań w wieku 25 – 59 lat. Można je wykonać w naszym szpitalu bezpłatnie raz na trzy lata w Poradni Konsultacyjnej Położniczo-Ginekologicznej.

Oba gabinety mieszczą się na I piętrze szpitalnej poradni zdrowia. W sobotę 9 marca będą czynne od godz. 8.00 do 14.00.

Czekamy na wszystkie zainteresowane badaniami panie. Zróbcie to – dla siebie!

 

Anna Kowalska, rzecznik prasowy WSZ w Elblągu

 

Policjanci zapraszają wszystkich mieszkańców Pasłęka i okolic na zbiórkę krwi, która odbędzie się w najbliższy piątek (8 marca). Akcja będzie połączona z obchodami 100-lecia PCK. Będzie można dostać praktyczny upominek i zjeść kawałek tortu. Szczególnie gorąco zapraszamy wszystkie panie. Rejestracja dawców odbędzie się w godzinach od 7:30 do 10:00 przy Placu Grunwaldzkim 8 (budynek przychodni) w Pasłęku.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP w Elblągu

Elbląska Uczelnia Humanistyczno-Ekonomiczna we współpracy z Okręgową Izbą Pielęgniarek i Położnych, Kołem Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego w Elblągu oraz Kołem Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego w Poznaniu ma zaszczyt zaprosić do udziału w konferencji naukowej pt. „Problemy wieku podeszłego w ujęciu interdyscyplinarnym”.

KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA PROBLEMY WIEKU PODESZŁEGO W UJĘCIU INTERDYSCYPLINARNYM
Termin konferencji: 15.03.2019 roku w godzinach 10.00 – 15.00.
Miejsce konferencji: Elbląska Uczelnia Humanistyczno – Ekonomiczna.

KARTA ZGŁOSZENIA
PROGRAM KONFERENCJI
KOMUNIKAT

Do udziału w konferencji zachęcamy zarówno naukowców, jak i praktyków mających kontakt z osobami w wieku podeszłym. Ogromnie cenny będzie także udział seniorów, którzy chcieliby wypowiedzieć się na tematy dla nich ważne.

Elbląg – 15.03.2019 r. (piątek godz. 10.00 – 14.30)
Elbląska Uczelnia Humanistyczno-Ekonomiczna w Elblągu, ul. Lotnicza 2

WARUNKI UCZESTNICTWA: UDZIAŁ W KONFERENCJI JEST BEZPŁATNY

Warunkiem uczestnictwa jest przesłanie zgłoszenia na adres poczty elektronicznej: izbaelb@wp.pl
lub pocztą tradycyjną na adres: Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych w Elblągu ul. Morcinka 10 B, 82-300 Elbląg w terminie do dnia 10 marca 2019 r.

 

W najbliższy piątek zapraszamy elblążan do udziału w obchodach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

1 marca 2019 r. (piątek), godz. 12:00 – Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Miejsce: Pomnik Polskiego Państwa Podziemnego, Żołnierzy Armii Krajowej
(ul. gen. Stefana Grota-Roweckiego / Skwer Rotmistrza Pileckiego)

Program uroczystości:

  • odegranie hymnu państwowego Rzeczpospolitej Polskiej,
  • przemówienia okolicznościowe,
  • Apel pamięci i salwa honorowa,
  • składanie kwiatów.

Zapraszają Witold Wróblewski prezydent Elbląga oraz Antoni Czyżyk przewodniczący Rady Miejskiej

 

DODATKOWO:

  • Bieg Tropem Wilczym

3 marca w elbląskiej Bażantarni, w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, odbędzie się kolejna edycja biegu Tropem Wilczym. Wszyscy chętni będą mogli przebiec symboliczny dystans 1963 metrów (1963, to rok zamordowania przez ostatniego Żołnierza Wyklętego) lub 10000 metrów. Zapraszamy.

Wydarzenie objął honorowym patronatem Witold Wróblewski prezydent Elbląga.

 

 

 

 

Ksiądz Prałat Henryk Jankowski. Kim był i co po nim pozostało, skoro jego pomnik padł ofiarą terroryzmu a-społecznego? Dlaczego akurat on i dlaczego właśnie teraz gdy od jego śmierci minęło prawie 10 lat?

Moment ataku na pamięć księdza prałata nie jest przypadkowy. Za kilka dni Gdańszczanie wybierać będą prezydenta miasta, który obejmie schedę po śp. Pawle Adamowiczu i to jest prawdopodobnie prawdziwa przyczyna eskalacji sprawy prałata. Grzegorz Braun jest kandydatem z importu i stara się o urząd prezydenta Gdańska jak zawsze z hasłem „Szczęść Boże”, a jego wypowiedzi są do bólu pozbawione złudzeń. Osią działania „Drużyny Pierścienia ” popierającej Grzegorza Brauna jest walka z „Układem Gdańskim”, który bez względu na to, jak go zdefiniujemy z całą pewnością wokół Pawła Adamowicza jako polityka powstał. Czy był to układ wyborczy, sieć znajomości i wspólnych działań czy mała, polska „Costra Nostra” – nie ma znaczenia. W tej kwestii zapewne usłyszymy tyle opinii, ilu jest gdańszczan, a jednym z krytyków poprzedniego prezydenta Gdańska był pan Andrzej Kania, zdeklarowany antystystemowiec i uczestnik i animator ruchu Kukiz’15 w okresie gdy była to jeszcze sensowna propozycja polityczna dla Polaków.

Grzegorz Braun podczas wizyty w Elblągu w roku 2014 powiedział, że rolą Pawła Kukiza winno być scementowanie prawicowego planktonu i stworzenie partii dla ludzi niepokornych wobec rzeczywistości. Niestety, Paweł Kukiz z owej roli wypadł i zamiast tworzyć ruch oddolny wybrał grupę „przydupasów”, w czym niestety niechlubną rolę odegrał Dariusz Pitaś – szara eminencja Ruchu, który stał się dla wielu symbolem pojawienia się w tymże ruchu patologii, którą ten miał zwalczać.

W cztery lata po tamtych wydarzeniach Ruch Kukiz’15 prawdopodobnie zmieni nazwę na Ruch Kukiz 2015-2019 i odejdzie w przeszłość zmieciony przez Partię „Wiosna”, której lider praktycznie Robert Biedroń rozkłada Pawła Kukiza pod każdym względem i który ma spore szanse na przejęcie większości elektoratu, który kiedyś popierał Pawła Kukiza. Większość nie znaczy całość i pozostała nieco bardziej konserwatywna część owego niegdyś 30 procentowego poparcia zasili nieuchronnie szeregi wyborców „Drużyny Pierścienia”, która stoi za Grzegorzem Braunem.

Atak na pamięć księdza Jankowskiego jest więc tak naprawdę elementem kampanii wyborczej w Gdańsku i potwierdza to doskonale fakt, że sprawcy owego wydarzenia przyjechali na gościnne występy z Warszawy.

I tu dochodzimy do sedna sprawy – do miejsca czasu i środowiska. Ksiądz Jankowski pochodził ze Starogardu Gdańskiego i całe swoje życie spędził na Pomorzu. Stoczniowcy ze Stoczni Gdańskiej nie zapomnieli o pomocy jaką dostawali od księdza Jankowskiego w ciężkich latach 80-tych, tak jak nie zapomnieli Lechowi Wałęsie, że bezczynnie patrzył na upadek polskiego przemysłu stoczniowego. I to właśnie powód, dla którego oskarżenia księdza prałata nie przekonują ponieważ….

Większość pracowników Stoczni Gdańskiej mieszka w dzielnicach Orunia i Nowy Port. Owe dzielnice nie cieszą się dobrą opinią i są uważane za najniebezpieczniejsze w Polsce. W początku wieku XX pojawiło się określenie „lumpenproletariat” i właśnie o takim środowisku jest „Opera za trzy grosze” Bertolta Brechta i Kurta Weilla. To o takich dzielnicach śpiewał Kazik Staszewski w piosence „Jeszcze Polska” czy Grabaż w piosence „ Durna 6 / Mądra 11” słowami

„ Jesteśmy tu wszyscy z jednej ulicy Wszyscy jesteśmy stąd Z tych samych spodni
Spod jednej spódnicy Genetyczne pomyłki Buty taty pasują na styk Każde z nas tu swoje dziedziczy , Za zdradę płaci się gardłem Widelcem w potylicy”.

Pedofile mają pewne zwyczaje, a jednym z nich jest to, że wybierają ofiary z tych najsłabszych, a najsłabsze dzieci trójmiasta to dzieci Nowego Portu i Oruni. To stamtąd wywodzą się „Gdańskie Dorotki”, które potem za 100 dolarów oddają się marynarzom we wszystkich gdańskich hotelach często zaczynając pracę w wieku 13 lat jako „ galerianki”. I w tym środowisku nikogo to nie dziwi i nikogo to nie bulwersuje bo takie jest życie dziewcząt z nieładnych dzielnic. Ale zupełnie inaczej ma się sytuacja z chłopcami – oni w wieku lat nastu sami zaczynają wymierzać sprawiedliwość i gdyby ksiądz Jankowski faktycznie któregoś z nich skrzywdził to jak amen w pacierzu nie umarłby śmiercią naturalną w hospicjum, ale wykrwawił się na którejś z ulic Gdańska z widelcem w potylicy.

Są zbrodnie, za które płaci się cenę najwyższą i pedofilia homoseksualna jest jedną z nich. O wiele trudniej ma się sprawa z dziewczętami bo te potrafią ponad wiek wyrosnąć, a w Elblągu najmłodsza matka urodziła dziecko w wieku lat 13. Ile 13-sto i 14-latek inicjuje kontakty erotyczne z ciekawości, a ile bawi się w „słoneczko” po kilku „głębszych” dziś?

Kościół ma problem z pedofilią, przykładem tego jest choćby oskarżenie biskupa elbląskiego o nadmierną tolerancję wobec księdza pedofila.

Oświadczenie biskupa elbląskiego:

„Moje nazwisko znalazło się w raporcie o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich w Kościele w Polsce [20 lutego 2019]. Autorzy raportu przytoczyli fragment mojej rozmowy z dziennikarzem „Gazety Olsztyńskiej”. Dotyczyła ona sprawy duchownego oskarżonego o pedofilię. W chwili rozmowy toczyło się jeszcze postępowanie, przynajmniej na forum Stolicy Apostolskiej. Dlatego moja wypowiedź nie posiadała charakteru werdyktu. Sprawa, o której mowa zakończyła się wyrokiem skazującym i surowymi sankcjami kościelnymi wobec duchownego. Na żadnym etapie sprawy nie było prób jej tuszowania, czy zacierania śladów.

Pragnę zauważyć, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat, tworzyły się coraz doskonalsze procedury i praktyka kościelna w walce z pedofilią.

Pedofila jest poważnym przestępstwem, które dotyka społeczność Kościoła. Jest przede wszystkim krzywdą wyrządzoną małoletnim. Duchowni, którzy dopuścili się pedofilii, popełnili wielkie zło.”napisał w oświadczeniu ksiądz biskup Jacek Jezierski.

Oświadczenie jest lakoniczne i krótkie, ale o wiele dokładniej do sprawy raportu fundacji „Nie lękajcie się ” odniosła się archidiecezja warszawska pokazując, że raport niestety nie jest zbyt precyzyjny i składa się raczej odpowiednio dobranych fragmentów publikacji prasowych niż stanowi studium problemu. Miejmy jednak nadzieję, że mechanizmy Stolicy Piotrowej ruszą i sprawa znajdzie swój finał w odpowiednim komunikacie Watykanu.

O wiele lepszym naszym zdaniem studium problemu jest wywiad z Matthiasem Katschem opublikowany przez Newsweek, w którym czytamy: „ To często popełniany błąd. Kościelni sprawcy molestowania seksualnego dzieci w 95 proc. nie są pedofilami w medycznym tego słowa znaczeniu, tzn. nie odczuwają popędu seksualnego do dzieci. W związku z tym nie ma z czego ich leczyć. Problem polega na tym, że ksiądz, jak każdy człowiek, jest istotą seksualną, ale jako ksiądz ma zakaz realizacji swojej seksualności. Ksiądz modli się do Matki Bożej, aby pomogła mu wytrwać we wstrzemięźliwości i wielu księżom to się udaje, ale część jednak zaczyna realizować swój popęd. A ponieważ ksiądz najczęściej ma ograniczony dostęp do dorosłych, to zaczyna realizować swój popęd wśród tych osób, wśród których przebywa na co dzień – wśród ministrantów, a katecheta wśród dzieci. To dla niego łatwiejsze, niż realizować popęd seksualny wśród dorosłych. Taki jest najczęściej mechanizm prowadzący do molestowania seksualnego dzieci.”

Środowiska lewicowe czyt nawet lewackie zachowują się wobec problemu molestowania dzieci przez księży jak osoba chora na chorobę Alzheimera. Z jednej strony promują zachowania i środowiska homoseksualne i żądają równoprawnego traktowania tych mniejszości, z drugiej zaś strony ostro krytykują księży za to, że ci zaspakajają swoje popędy w sposób podwójnie nienaturalny – po raz pierwszy właśnie z osobami własnej płci po raz drugi z dziećmi. Eliminowanie jednego z tych zachowań bez zwalczanie drugiego jest jak budowanie tamy do połowy rzeki i dziwienie się, że woda się nie piętrzy.

Kościół ma problem, ale wreszcie zaczyna się do tego przyznawać. Sprawy księży pedofili trafiają przed sąd i są rozpoznawane w trybie procesowym. W sprawie księdza Jankowskiego wypowiedział się Zbigniew Lew-Starowicz słowami: „ Zachowanie polegające na całowaniu w usta, klepaniu po pośladkach, przyciąganiu mocno do siebie i jednocześnie przytulaniu do klatki piersiowej oraz głaskaniu po twarzy miały charakter publiczny. Wyżej wymienione zachowania księży wobec chłopców są dość często spotykane i w wielu przypadkach nie mają charakteru seksualnego, bywają formą okazywania bliskości” i tyle. Jeśli ktoś coś przed prokuraturą zataił to w ziemskim wymiarze sprawy nic już nie dokona bo ksiądz stanął przed instancją sądu najwyższej instancji i za swoje grzechy i zasługi otrzymał sprawiedliwą zapłatę.

Gdyby pomnik Ks Jankowskiego obalili stoczniowcy z Oruni to mieli do tego prawo bo to ich miasto i ich kapłan. Ale fakt że mieszkańcy stolicy chcą decydować o tym jak na księdza Jankowskiego mają patrzeć ludzie z jego regionu jest nie do przyjęcia. I dlatego kara jaką sąd powinien wymierzyć sprawcą winna być surowa i pokazywać że swoje opinie w sprawach innych można wyrażać słowem ale nigdy czynem.

Inna sprawa że ks Jankowski często mijał się z prawdą i prowadził życie zdecydowanie ponad stan duchownego i kapłana. Ale to już inny kawałek historii, którą jako kapłan i obywatel Gdańska z pewnością tworzył.

 

Taniec, fitness, porady stylistki i makijażystki, konsultacje podologiczne oraz stomatologiczne – to wszystko w Centrum Tańca „Promyk” podczas spotkania z okazji Dnia Kobiet, które odbędzie się w sobotę 9 marca w godzinach 17:00 – 20:00. Wszystkie zainteresowane panie zapraszamy do zapisów!

Z okazji Dnia Kobiet Centrum Tańca „Promyk” zaprasza wszystkie fantastyczne panie na kobiecy wieczór, podczas którego będzie można potańczyć, spalić zbędne kalorie, a w przerwach dowiedzieć się co nieco na temat wiosennych stylizacji, poznać wiele makijażowych trików oraz skonsultować się z podologiem i stomatologiem.

Imprezę rozpocznie Lady Latino – zmysłowe latynoamerykańskie choreografie, które pomogą wyzwolić kobiecość i zbudować pewność siebie. Następnie, chwilę oddechu będzie można złapać podczas regenerującego Pilatesu, czyli ćwiczeń łączących ze sobą gimnastykę, jogę i balet. Na koniec zaplanowane są zajęcia Fitball, podczas których z pomocą specjalnych piłek, można poprawić równowagę  i stabilizację ciała, oraz wzmocnić mięśnie.

Podczas imprezy, wszystkie uczestniczki będą mogły zasięgnąć porad stylistki i makijażystki (Muravska makeup & fashion), porozmawiać ze specjalistą od pięknego uśmiechu (Proimplant) oraz dowiedzieć się jak poprawnie pielęgnować stopy (Twoje Zdrowe Stopy).

Podczas imprezy serwowane będą owoce, napoje oraz szampan.

Zapraszamy do zapisów wszystkie Panie bez względu na wiek, kondycję i umiejętności taneczne. Impreza odbędzie się 9 marca w Centrum Tańca „Promyk” w godz. 17:00-20:00. Ilość miejsc ograniczona – decyduje kolejność zgłoszeń!

Na imprezę należy zabrać ze sobą obuwie na zmianę, wygodny, sportowy strój oraz dobry nastrój!

Szczegóły dostępne na stronie: www.promyk.elblag.pl

Informacje odnośnie płatności można uzyskać w biurze Centrum Tańca „Promyk”

Biuro czynne od poniedziałku do piątku od 8:00 do 16:00
tel.
+48  55 611 01 30/40
tel. kom. +48 609 977 220
e-mail: promyk@swiatowid.elblag.pl

facebook/CentrumTańcaPromyk

 

Zapraszamy na spotkanie z mieszkańcami Elbląga „Praworządna Polska w silnej Europie – realna przyszłość czy marzenie?” z udziałem posłów Krzysztofa Brejzy i Jacka Protasa.

Spotkanie rozpocznie się także dzisiaj o godz. 17:00 w Atrium Hotelu Arbiter (pl. Słowiański 2, 1 piętro).

Będziemy wdzięczni za poinformowanie swoich odbiorców o powyższym spotkaniu.

 

Jest szansa, że kolejne dwa niebezpieczne przejścia dla pieszych zostaną przebudowane. Mowa o  przejściach w ciągu Al. Grunwaldzkiej i Al. Odrodzenia. Prezydent Witold Wróblewski złożył wniosek  o dofinansowanie do „Programu Ograniczania Przestępczości i Aspołecznych Zachowań – Razem Bezpieczniej im. Władysława Stasiaka na lata 2018 – 2020” na wykonanie w tych miejscach aktywnych przejść dla pieszych.

– Nasz  wniosek został już pozytywnie oceniony przez Pana Wojewodę i zarekomendowany do dalszego procedowania w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Mam nadzieję, że uda nam się pozyskać te środki. Przebudowa tych newralgicznych miejsc z pewnością poprawi bezpieczeństwo pieszych. Przypomnę, że w ubiegłym roku z tego programu pozyskaliśmy środki na wykonanie aktywnych przejść dla pieszych w ul. Nowowiejskiej i ul. Bema – podkreśla Witold Wróblewski Prezydent Elbląga.

Oba przejścia dla pieszych wyposażone mają zostać  w tzw. kocie oczka oraz pomalowane w technologii grubowarstwowej na kolor biało-czerwony. Podobnie, jak zrealizowane w 2018 r. przejścia w ul. Nowowiejskiej i ul. Bema,  posiadać będą inteligentny system identyfikacji pieszego, który aktywuje do świecenia najezdniowe punktowe elementy odblaskowe oraz lampy ostrzegawcze LED wówczas, gdy pieszy podchodzi do strefy przejścia i emituje sygnał, dopóki pieszy znajduje się na przejściu. Koszt realizacji przedsięwzięcia wynosi ok. 125 tys. złotych, a wnioskowana kwota dofinansowania wynosi 100 tys. zł.

 

17 lutego w Elblągu odbył się Flash mob z ogólnoświatowej akcji ONE BILLION RISING. Tym razem Elblążanki postanowiły uczcić pamięć zmarłego premiera Jana Olszewskiego i wyjątkowo zamiast w dniu św. Walentego pojawiły się na Placu Dworcowym trzy dni po święcie zakochanych.

Akacja trwa od kilku lat i nabiera rumieńców wraz z twarzami tancerek wyginających swoje ciała w rytm utworu, który mówi o świcie kobiet więcej niż setki poważnych referatów i raportów. Kobiety niezbyt często wychodzą na ulicę, ale jeśli już wyjdą to je widać. Czarne marsze i protesty feministek to ważny fragment sceny politycznej, ale polityka po kobiecemu jest trochę inna niż ta męska. Kobiety potrafią odłożyć na bok detale i duperelki, za które mężczyzna gotów jest iść na wojnę i ponad wszelkimi podziałami potrafią powiedzieć, czego potrzebują i czego nie chcą.

Tym razem rzecz idzie o zgodę. Jak wiadomo, zgoda buduje i tym razem kobiety przypominają, że buduje również życie erotyczne. Tabletki gwałtu czy kieliszki pełne narkotyków to niestety niebezpieczeństwa, które pojawiają się coraz częściej. Prawo ma chronić kobietę przed przygodnym seksem z partnerem, który potrafił dosypać jej kilka specyfików do kawy drinka czy wody, czy też nie ? Kobiety chcą się czuć bezpieczne i słusznie. Pytanie jednak brzmi czy takie postawienie sprawy nie zmieni delikatnej z natury gry słów szeptów i gestów w kontrakt ? A od miłości kontraktowej już tylko krok do traktowania seksu jak usługi, za którą coraz częściej panowie wolą zapłacić….

 

Karawana Opowieści i Paszcza Lwa organizują w Gdańsku Oliwie coś czego warto posłuchać – ustny przekaz od Bogów Asgardu.

Środa, 27 lutego 2019 o 17:30 – 19:00

W przyszłym tygodniu

Paszcza Lwa

Kwietna 39, 80-330 Oliwa, Gdansk, Poland

Image result for loki heroje połnocy

  • Na spotkaniu usłyszycie mity skandynawskie o powstaniu świata, a także kilka z licznych przygód Thora.
    Ponadto pojawią się baśnie skandynawskie związane ze sposobem w jaki Św. Olaf zbudował kościół, dlaczego Juhan nie bał się demonów, a także jak pewna gęsiareczka zdobyła królewicza. Poznacie też opowieść o tym skąd się wzięły elfy….

    Opowiada: Szymon Góralczyk
    używane instrumenty: bęben obręczowy, tank drum, kantele

    Bilety w cenie 20 zł do nabycia na pół godziny przed spotkaniem
    W CENIE BILETU NAPÓJ NA BARZE 🙂 piwo z „kija”, kawa, herbata lub SOK.

  • Bilety · 20 zł  Zapłać przed wejściem na wydarzenie
  • Okładka książki Kłamca

 

Na ile Thor z Asgardu jest podobny do tego z Hollywood ?

Czy Loki był takim kłamczuchem jakim  widzi go Jakub Ćwiek ?

Czy …….

 

 

W czwartek, 21 lutego godz. 19:00 Kino Światowid zaprasza na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Filmowego im. Andrzeja Munka, w ramach którego odbędzie się projekcja filmu „Powrót Bena” z Julią Roberts i Lucasem Hedgesem w rolach głównych.

Gdy Holly wraca do domu ze świątecznych zakupów, zastaje na schodach nieoczekiwanego gościa – swojego syna Bena, który nie powinien był opuszczać ośrodka odwykowego. Kochająca matka, mimo obaw, przyjmuje go z otwartymi ramionami. Ma nadzieję, że Ben jest „czysty” i będzie mogła cieszyć się Bożym Narodzeniem z nim i resztą rodziny. Okazuje się jednak, że wizyta Bena może sprowadzić poważne kłopoty. Podczas kolejnych 24 godzin, które mogą zmienić na zawsze ich życie, Holly zrobi wszystko, by uratować ukochane dziecko.

Reżyseria: Peter Hedges

Obsada: Julia Robert, Lucas Hedges, Courtney B. Vance, Kathryn Newton, Rachel Bay Jones

Produkcja: USA 2018

Czas: 103 min.

Bilety na film można nabyć online lub w kasie Centrum Spotkań Europejskich Światowid. Kasa jest czynna od poniedziałku do piątku od godz. 14.30 do 20.30 (lub 15 minut przed pierwszym seansem). W soboty i niedziele od godz. 11:30 do 20:30. Więcej informacji pod numerem: (55) 611 20 56/76 lub mailowo pod adresem: kino@swiatowid.elblag.pl.


 

Warmińsko-Mazurski Oddział NFZ, pod hasłem „Upewnij się, że jesteś zdrowa”, zachęca kobiety w wieku 50-69 lat do wykonania bezpłatnych badań mammograficznych.

W Elblągu badania można wykonać w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym oraz Szpitalu Miejskim im. św. Jana Pawła II.

Więcej informacji na stronie: www.nfz-olsztyn.pl
oraz pod Telefoniczną Informacją Pacjenta 800 190 590

W roku 2012 podczas akcji referendalnej można było odnieść wrażenie, że mistrzem strzałów we własne kolano jest obecny senator pan Jerzy Wcisła. Trudny okres i silna presja akcji referendalnej dała efekty i nie wszystkie decyzje obecnego senatora wydawały się racjonalne. A i dziś brak poparcia polityków Platformy Obywatelskiej dla kandydatury Marka Kucharczyka na stanowisko wiceprezydenta Elbląga dziwi i smuci – szczególnie, że ostatni rok pokazał talenty organizacyjne młodego polityka tej partii.

Dziś w lokalnej polityce zaszła jednak poważna zmiana – arcymistrzem strzelania we własne kolano został dziś „nieopierzony podlotek”, najmłodszy z radnych Prawa i Sprawiedliwości Rafał Traks. Prezydent Witold Wróblewski znokautował dziś młodego polityka opozycji i jest to nokaut techniczny – nokautującym uderzeniem okazało się rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody warmińsko-mazurskiego, uchylające uchwałę podjętą głosami 13 radnych Prawa i Sprawiedliwości w składzie sprzed wyborów samorządowych. Nazwiska owych 13 radnych warto będzie przypomnieć bo jeśli dojdzie do demontażu instalacji wyciągowej na Górze Chrobrego to wszyscy oni powinni zostać nazwani szkodnikami i zapewne mało kto zechce użyć wobec nich słowa nie uważanego za obrazę. Pytanie, jakie nasuwa się od razu to to, czy można obrazić kogoś kto sam z siebie robi pajaca i przy okazji okrywa hańbą partię, która delegowała go na swoje listy wyborcze?

Rafał Traks okazał się parweniuszem i niestety kłamcą. Owo kłamstwo idzie w świat i jak widać, nikt z polityków Prawa i Sprawiedliwości nie zrozumiał, że prawo opierać się może tylko na prawdzie, a sprawiedliwość to też przyznanie się do własnych błędów. Geneza problemów to bezmyślność radnych, którzy aktualizując statut miasta w roku 2017 nie przewidzieli sytuacji gdy rada zajmować się będzie kwestiami związanymi z tajemnicą przedsiębiorcy. Na usprawiedliwienie dodać trzeba, że nie przewidział tego i ustawodawca.

Niemniej jednak gdy czegoś nie precyzuje ustawa winno to być uregulowane przez prawo miejscowe stanowione właśnie przed radnych. Rolą radnych nie jest składanie interpelacji w sprawie dziurawych chodników czy ławeczek, ale stanowienie takiego prawa by służby miejskie dokładnie wiedziały, że za niezałatane chodniki odpowiedzą ich pracownicy dyscyplinarnie i finansowo, tracąc premie i dodatki. Ale gdy rada ma zapoznać się z tymi dokumentami, które są tajemnicą przedsiębiorcy, to nie może działać jawnie i ten ważny interes przedsiębiorcy powinien być podstawą do wyłączenia jawności prac komisji rady, a w razie potrzeby i obrad samej sesji. Ale i tej potrzeby ustawodawca nie przewidział…. W sprawie Góry Chrobrego nie mogła zatem debatować rada – dlatego też prezydent powołał specjalny zespół negocjacyjny, który działał w trybie poufnym. Inną kwestią jest to jak członkowie owego gremium działali. Pewne jest zaś to, że w składzie owej komisji nie było żadnego polityka Prawa i Sprawiedliwości i że swoją absencją przyjęli na siebie całą winę za to, że stok w sezonie 2018/2019 był martwy. Winę tę potwierdza lista polityków tej partii, głosujących za zmianą treści uchwały zgłoszonej przez prezydenta i czyniący jawne bezprawie, potwierdzone opinią wojewody. Nokaut ….. I tylko szkoda, że przez radnych Prawa i Sprawiedliwości straciło całe nasze miasto.

 

Taniec na ferie

Treningi taneczne, warsztaty artystyczne oraz aktywne wyjścia – tak spędzają czas tancerze Elbląskiego Klubu Tańca Jantar podczas półzimowiska pod hasłem „Taniec na ferie” dofinansowanego ze środków Urzędu Miasta Elbląg.

W poniedziałek, 21 stycznia rozpoczęły się ferie skierowane do tancerzy Elbląskiego Klubu Tańca Jantar.

Podczas ferii zawodnicy są przygotowywani do zbliżającego się sezonu turniejowego, który zaczyna się w lutym – mówi instruktorka Anna Czyżyk – Przygotowujemy dzieci pod względem czysto technicznym oraz pracujemy nad utrzymaniem dobrej kondycji młodych sportowców. Dzieci mają do opanowania bardzo duży materiał a dzięki temu, że pracujemy intensywnie przez 5 dni możemy znacznie przyspieszyć ich rozwój.

Uczestnicy półzimowiska nie próżnują. Dzień zaczynają od intensywnej rozgrzewki a w codziennym programie mają jeszcze dwa treningi taneczne. Zajęcia prowadzą instruktorzy Elbląskiego Klubu Tańca Jantar, w tym jedna z najlepszych polskich par – Katarzyna Czyżyk i Michał Zacharewicz.

Poza ciężko pracą jest też czas na wypoczynek i atrakcje. Dzieci odpoczywają na zajęciach artystycznych takich jak warsztaty plastyczne, ceramiczne, teatralne czy warsztaty szycia podczas, których powstają krasnale. Ponadto w programie seans w kinie Światowid, wyjście do Activity Parku i na Jump Fitness.

– Program zimowiska został przygotowany tak, aby dzieciom stworzyć możliwość wypoczynku, rozrywki i rozwoju – mówi Joanna Karpiuk, koordynator zadania „Taniec na ferie” – Wszystkie zaplanowane atrakcje mają przyczynić się do pogłębiania i doskonalenia ich pasji, oraz zadowolenia uczestników.