Społeczeństwo

Szczepić czy nie szczepić ?

Słów kilka o szczepieniach dzieci i nie tylko dzieci, okiem lekarza położnika Andrzeja Wyrębka przedstawiciela i lidera Partii Korwin.

Przeciw pneumokokom. Szczepimy seniorów

„Program profilaktyczny przeciwko zakażeniom pneumokokowym wśród mieszkańców Elbląga po 65 roku życia z grupy ryzyka”.

15 lutego 2021 r. ruszyła kolejna edycja darmowych szczepień przeciw pneumokokom.

Na szczepienie   zapraszamy  osoby  w  wieku  powyżej  65  lat, zamieszkałe  na  terenie  Miasta Elbląg,  które  nie  były szczepione  szczepionką  przeciwko  pneumokokom  i  należą  do  grupy ryzyka – w tym osoby leczące się z powodu przewlekłego nieżytu oskrzeli i  astmy  oskrzelowej( J40 – J47).
Grupa  ryzyka  określona w  Programie oznacza grupę chorób: Przewlekłe choroby dolnych dróg oddechowych.

Przebieg  chorób pneumokokowych u pacjentów z w/w grupy ryzyka jest cięższy, ponieważ ich układ odpornościowy jest osłabiony, bądź nie w pełni wykształcony. W grupie osób dorosłych zarówno zapadalność, jak i śmiertelność z powodu inwazyjnej choroby pneumokokowej rośnie z wiekiem.

Szczepienie przeciw pneumokokom jest bardzo ważne w obecnej sytuacji, zwłaszcza dla osób z grupy ryzyka objętej Programem, gdyż może uratować przed bakteryjnym powikłaniem zakażenia koronawirusowego.

Realizatorami Programu są następujące przychodnie:
• „ZAWADA”, ul. Wiejska 18, tel.  728-553-664
• „ALFA”, ul. Komeńskiego 35, tel. 55 239-45-20

Pacjent zgłaszający się na szczepienie zobowiązany będzie do przedstawienia zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego przynależność do grupy ryzyka.

 W województwie warmińsko-mazurskim – ze względu na sytuację epidemiologiczną –

 przywrócone zostaną obostrzenia.

Reszta obecnie obowiązujących zasad zostaje przedłużona do 14 marca – poinformował podczas środowej konferencji prasowej minister zdrowia dr Adam Niedzielski. 

Powrót obostrzeń w województwie warmińsko-mazurskim 
Szef resortu zdrowia podkreślał, że w Polsce sytuacja epidemiologiczna jest zróżnicowana - inaczej wygląda na północy, a inaczej na południu kraju. 

W związku z tym  dotychczasowe restrykcje utrzymane zostaną w całym kraju, oprócz województwa warmińsko - mazurskiego, w którym sytuacja epidemiologiczna jest najbardziej niepokojąca. 

Wskaźnik nowych zakażeń w województwie warmińsko-mazurskim wynosi 45 w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców, a średnia w przeliczeniu w całym kraju to 20 nowych dziennych zakażeń na 100 tys. mieszkańców. Dlatego od 27 lutego w tym regionie znów będą zamknięte hotele, galerie handlowe, kina, teatry, muzea, galerie, baseny, korty tenisowe i wróci nauka zdalna dla uczniów klas I-III szkół podstawowych  - podał szef resortu zdrowia.   

Na polecenie ministra zdrowia Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Olsztynie przebadała 24 próbki i otrzymała 16 wyników wariantu brytyjskiego. Zachorowania wywołane wariantem brytyjskim dotyczyły głównie powiatów olsztyńskiego, ostródzkiego oraz elbląskiego. Wśród potwierdzonych wariantów brytyjskich wystąpiły dwa ogniska rodzinne.  

https://www.gov.pl/photo/format/24f96444-a789-4e25-b02c-ec080f62bee9/resolution/729×308

Wracamy do przyszłości Warmia i Mazury w specjalnej regulacji sanitarnej

Dziś odnotowano 12 146 nowych potwierdzonych zakażeń SARS-CoV-2. Przekroczona została bariera 10 tys. nowych zakażeń na dobę.  


Trzecia fala się rozpędza – podkreślił minister zdrowia Adam Niedzielski. – Widzimy wzrost liczby nowych zakażeń. Dynamika zakażeń zaczyna doganiać te, które mieliśmy na początku drugiej fali, czyli w październiku ubiegłego roku. Liczba zakażeń wzrasta obecnie o 20-30 proc. co tydzień. Średnia dzienna liczba nowych przypadków osiągnęła już 8 tys. przypadków, a jeszcze tydzień temu było 6 tysięcy przypadków. 

Minister zdrowia wskazał, że także inne parametry świadczą o rozwoju epidemii.

Specjalne wyjazdowe punkty szczepień dotrą do pacjentów którzy, ze względu na stan zdrowia, nie mogą przyjąć szczepionki w punkcie stacjonarnym. W naszym regionie 11 dodatkowych punktów uzupełni sieć populacyjnych punktów szczepień, które zadeklarowały możliwość podania preparatu również w domu pacjenta.

Wyjazdowe punkty szczepień są dodatkowym wsparciem dla populacyjnych punktów, które zgłaszając się do Narodowego Programu Szczepień, potwierdziły, że są gotowe do mobilnego szczepienia pacjentów w domach.

Szczepienie w domu dla konkretnych pacjentów

Wyjazdowe punkty szczepień pojadą do pacjentów, których stan zdrowia nie pozwala na samodzielne dotarcie do stacjonarnego punktu szczepień. To tzw. pacjenci leżący.

Punty wyjazdowe uzupełniły sieć punktów populacyjnych, które mają zespoły mobilne, gotowe do szczepienia pacjentów w miejscu zamieszkania. Punkty wyjazdowe nie będą zatem zastępować zespołów mobilnych z populacyjnych punktów, a wspierać ich pracę.

Dla osób z niepełnosprawnościami lub wykluczonymi komunikacyjnie przygotowany jest transport samorządowy, organizowany przez władze lokalne.

Sprawdź, jak skorzystać z organizowanego przez gminy specjalnego transportu na szczepienia  

Pacjent potrzebuje szczepienia w domu? Powinien skontaktować się ze swoim POZ

Aby skorzystać z wyjazdowego punktu szczepień wystarczy zadzwonić do swojej poradni POZ. Lekarze rodzinni lub pielęgniarki opieki długoterminowej najlepiej znają swoich pacjentów, dlatego najszybciej potwierdzą, że konkretna osoba z ich listy potrzebuje szczepienia w domu, ze względów zdrowotnych.

Oznacza to, że na wizytę wyjazdowego punktu szczepień nie ma rejestracji przez internet lub telefonicznie, np. przez infolinię 989.

Liczy się wyłącznie bezpośredni kontakt z własną poradnią POZ lub pielęgniarką opieki długoterminowej. Jeśli pacjent lub jego opiekun skontaktują się z punktem wyjazdowym, ten skieruje takiego pacjenta lub opiekuna w pierwszej kolejności do POZ / pielęgniarki opieki długoterminowej, ponieważ to właśnie lekarz POZ lub pielęgniarka opieki długoterminowej potwierdzą, że pacjent może skorzystać ze szczepienia w domu.

Szczepienie pacjentów w domu – krok po kroku

  1. Poradnia POZ / pielęgniarka opieki długoterminowej przyjmuje zgłoszenie pacjenta lub opiekuna do wyjazdowego punktu szczepień i sprawdza, czy pacjent należy do tego POZ (jest na liście aktywnej poradni).
  2. Poradnia POZ / pielęgniarka opieki długoterminowej sprawdza czy pacjent ma skierowanie na szczepienie. Jeśli nie, a pacjent jest w grupie aktualnie szczepionej, wtedy lekarz POZ wystawia skierowanie na szczepienie.
  3. Podstawami do zakwalifikowania pacjenta do szczepienia wyjazdowego są: dokumentacja medyczna i wiedza lekarza / pielęgniarki opieki długoterminowej o stanie zdrowia pacjenta, lub teleporada, lub wywiad z opiekunem pacjenta.
  4. Jeśli lekarz POZ / pielęgniarka opieki długoterminowej potwierdzą, że pacjent może skorzystać ze szczepienia w domu przez wyjazdowy punkt szczepień, wtedy lekarz POZ / pielęgniarka opieki długoterminowej odnotowuje to w dokumentacji medycznej i przekazuje taką informację do wyjazdowego punktu szczepień.
  5. Lekarz POZ / pielęgniarka opieki długoterminowej może też przekazać informację o pozytywnej kwalifikacji do szczepienia w domu bezpośrednio pacjentowi lub jego opiekunowi, który następnie kontaktuje się z najbliższym wyjazdowym punktem szczepień.
  6. Wyjazdowy punkt szczepień rejestruje pacjenta na szczepienie, ustala termin szczepienia i informuje o tym pacjenta lub jego opiekuna.
  7. O zakwalifikowaniu do szczepienia decyduje lekarz wyjazdowego punktu szczepień. Jeśli pacjent pozytywnie przejdzie kwalifikację, zostaje szczepiony pierwszą dawką preparatu. W dniu szczepienia ustalana jest również data drugiej dawki podania szczepionki.

Procedura szczepienia wyjazdowego jest więc zbliżona do szczepienia w punkcie stacjonarnym. Zespół wyjazdowy przynajmniej 15 minut po szczepieniu obserwuje pacjenta pod kątem wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych. Jeśli takie wystąpią, zespół wyjazdowy jest przygotowany, aby pomóc pacjentom w domu.

ABC szczepień wyjazdowych

  • Zespół mobilny populacyjnego punktu szczepień – ma go stacjonarny punkt szczepień. Zespół szczepi pacjentów, którzy zapisali się na szczepienie w populacyjnym punkcie szczepień i ze względu na stan zdrowia wymagają szczepienia w domu. Szczepienie dla pacjenta jest bezpłatne.
  • Wyjazdowy punkt szczepień – szczepi pacjentów w domu. Dotyczy to osób, które ze względu na stan zdrowia nie mogą samodzielnie dotrzeć do stacjonarnego punktu szczepień (tzw. pacjent leżący). Jest wsparciem dla mobilnych zespołów przy populacyjnych punktach szczepień. Chory umawia się na szczepienie wyłącznie przez swoją poradnię POZ lub pielęgniarkę opieki długoterminowej. Szczepienie dla pacjenta jest bezpłatne.
  • Transport do punktu szczepień – to specjalny transport, organizowany przez samorządy lokalne. Mogą z niego skorzystać osoby z niepełnosprawnościami i te, które nie zdołają  samodzielnie dotrzeć do punktu szczepień (np. ze względu na wykluczenie komunikacyjne). To bezpłatny transport z domu do punktu szczepień i z powrotem.

Przeczytałem poglądy czterech uczestników debaty i przyznam się, że niewiele z mądrych twierdzeń do mnie dotarło. Dziwi mnie jednak, że żaden z przedmówców nie pokusił się o faktyczną analizę procesów, jakie w Polsce zaszły i nie wpadł na pomysł zdiagnozowania przyszłości współpracy samorządu z NGO-sami. Jak na prowincjusza i profana przystało, postaram się zatem na konkretnych przykładach w debatę włączyć.

Pierwszy proces, którego szanowni przedmówcy nie dostrzegli to postęp techniczny, który sprawia, że coraz mniej pracujemy, a coraz więcej czasu mamy dla siebie. Efektem tego procesu jest i to, że spada zatrudnienie w przemyśle i usługach co powinno sprawiać, logicznie rzecz biorąc, że powinno rosnąć  bezrobocie. Cud gospodarki XXI wieku polega na tym, że bezrobocie nie rośnie w krzywej proporcjonalnej do uprzemysłowienia czy robotyzacji przemysłu. Skąd ten paradoks? 

Moim zdaniem właśnie owe przerosty administracji są tym, co kompensuje spadek zatrudnienia w twardej sferze produkcji i usług, tworząc wokół nich swojego rodzaju administracyjną otulinę. Przykładem na to, że owa otulina powstaje są choćby rozwijające się coraz wyraźniej biura rachunkowe, które stają się swego rodzaju przeciwnikiem dla administracji skarbowej czy molochów ZUS-u. Powstaje zatem nowy rynek dla usług organizacji pozarządowych, traktowanych przez fiskusa z większym przymrużeniem oka. I rosną jak grzyby po deszczu organizacje nastawione w zasadzie na podtrzymywanie własnego trwania, dla których misją nie jest już rozwiązywanie problemów obywateli, ale rozwiązywanie ich własnych problemów kosztem obywateli. I ta grupa zawodowych działaczy społecznych oddaliła się od spraw zwykłych ludzi mniej więcej tak, jak wypowiedzi przedmówców odeszły od faktycznych problemów sektora małych organizacji pozarządowych, których działacze nadal wkładają w to co robią nie tylko serce i czas, ale i własne, ciężko zarobione pieniądze. I co gorsza to właśnie takie organizacje przegrywają z zawodowymi organizatorami aktywności społecznej na każdym torze wyścigu jakim jest, mimo wszystko, kapitalizm. Nikt nie liczy się z głosem  trzy- lub pięcioosobowych stowarzyszeń zwykłych i wymykają się one zupełnie z pola widzenia samorządu, a ich miejsce w debatach z administracją samorządową zajmują właśnie profesjonaliści, którzy z działalności społecznej uczynili swój zawód – i to zawód dobrze płatny.  

Mamy zatem dwie zupełnie różne sfery działalności organizacji pozarządowych – tą od 8.00 do 15.00 i tą czynną całą dobę. Ta pierwsza przypisuje sobie wszystkie zasługi, jakie wypracowywuje ta druga i jednocześnie jak wampir wysysa z wszystkich możliwych źródeł finansowanie, produkując pięknie wyglądające raporty z działań zupełnie nieskutecznych i społecznie niezauważalnych. I jak lód na jeziorze dusi ryby, tak duże organizacje niszczą te małe.  Z kim zatem owo mityczne państwo ma zwierać sojusze i z kim negocjować swoje polityki skoro pasjonaci tego co robią w czasie pracy urzędników zajęci są własną pracą zawodową, a gdy już się za swoje pasje biorą to urzędnicy właśnie zażywają błogiego odpoczynku?

Ostatnio podczas jednego ze szkoleń mówiono o rytmach biologicznych członków zespołu – o ile sektor administracji nie zgra swego rytmu biologicznego z sektorem małych organizacji pasjonatów, to ten ostatni skazany będzie na kontakt z profesjonalistami, którzy o misji i pasji dawno zapomnieli i wyżej sobie stawiają mierzalne efekty projektowe niż niemierzalne efekty społeczne.

W roku 2012 miąłem przyjemność zostać członkiem grupy referendalnej, która w roku 2013 doprowadziła do odwołania władz Elbląga. Gdy na początku owej akcji poprosiliśmy o pomoc i wsparcie dumnie puszące swoje potężne torsy organizacje pozarządowe z Elbląga to pomocy udzieliła nam jedna z nich. Warto się zastanowić jaki jest poziom oderwania organizacji pozarządowych od spraw obywateli skoro, przy takiej reakcji  środowiska rzekomo najbardziej aktywnych obywateli, cel akcji referendalnej jednak zrealizowaliśmy.

Owo oderwanie od rzeczywistości doskonale widać w finansach organizacji pozarządowych. Nie jest prawdą, że delegowanie zadań organizacjom pozarządowym obniży koszty ich realizacji – tu z pewnością pan Borys Budka odleciał od realiów w świat fikcji. Raport NIK dotyczący ESWIP-u za rok 2007 pokazuje, że już wtedy, uwaga – 15 lat temu – 2 osoby zatrudnione w ramach projektu osiągały dochody powyżej 5 tysięcy złotych tylko z tego jednego projektu. Dla porównania, obecna płaca Prezydenta Elbląga to 12 tysięcy złotych.

Mit o tym, że działacze organizacji pozarządowych wykonują zadania publiczne taniej jest zatem bajeczką dla mało rozgarniętych dzieci. Dowodem na degenerację środowiska zawodowych działaczy społecznych jest i drugie ustalenie zawarte w tym samym protokole z kontroli tego samego projektu – jeden z członów  EWSIP-u, obecnie zajmujący stanowisko członka komisji rewizyjnej, w ramach działalności gospodarczej wystawił stowarzyszeniu rachunki na kwotę ponad 10 000 zł za przeprowadzenie dwóch szkoleń. O  czym zatem świadczą owe dane? Otóż o tym, że zawodowi działacze społeczni stali się rekinami finansjery i inkasują publiczne środki o wiele skuteczniej niż kadra urzędnicza.

Ilu urzędników samorządowych dziś pobiera kwotę 5000 zł? Na jakim stanowisku takie apanaże przysługują i jaki jest zakres odpowiedzialności tak opłacanego urzędnika?

Jest i druga przyczyna degeneracji środowiska zawodowych działaczy społecznych – nie tylko ta, że poddają się pokusie wyprowadzania ze swoich organizacji środków publicznych ale i ta, że czynią to pod pozorem niezależności swoich organizacji. A bezkarność owa wynika z tego, że nikt ich pod względem racjonalności podejmowanych działań nie kontroluje…

Pismo, jakie dostaliśmy od Naczelnika Urzędu Skarbowego w Elblągu poraża – organizacja obracająca milionami nie była nigdy przez organ podatkowy kontrolowana. Ale jest w owym piśmie rzecz o wiele bardziej niepokojąca, wynika bowiem z niego, że organ podatkowy wcale nie jest uprawniony do kontrolowania celowości wydatków organizacji pozarządowej.  I mamy tu, jak się wydaje, ogromną lukę w zakresach kontroli, która sprawia, że faktycznie organizacje pozarządowe są jedną wielką czarną dziurą, w której znikają miliony złotych przekazywane przez Skarb Państwa ale i miliony euro przekazywane przez Unię Europejską.

No i pomyślcie Państwo – jak tak uprzywilejowane organizacje są  postrzegane przez przedsiębiorców, których urzędnicy skarbowi rozliczają z każdej zakupionej pary butów i każdej zakupionej ryzy papieru? Pan Cezary Mierzejewski pisze o wydatkach samorządu na poziomie 1 % wydatków. W Elblągu owa kwota to siedem i pół miliona złotych czyli około półtora miliona euro. Czy ktoś racjonalnie myślący pozwoli, by takie kwoty były wydatkowane bez kontroli? A jednak  polski system prawny na to pozwala, ponieważ kontrola finansów organizacji pozarządowej jest cząstkowa – to znaczy, że każdy z grantodawców kontroluje tylko środki przekazywane na realizację jego zadania, a żaden organ nie kontroluje całości działań organizacji pozarządowej we wszystkich aspektach jej funkcjonowania. I jak w takiej sytuacji mówić o „rozsądnym zysku” skoro ten zysk znika w rozdmuchanych płacach czy wydatkach, które dobrze wyglądają tylko dla tego, kto środki publiczne inkasuje na swoje firmowe konto?

„Wszystko to spowodowało popadnięcie w rutynę powielania istniejących działań i przyjmowanych jako „daninę” zobowiązań ustawowych, zamiast realizacji realnych potrzeb społecznych”. Ta opinia pana Cezarego to esencja z kwintesencją i doskonałe podsumowanie całości jego wypowiedzi. 

W głosie Zbigniewa Wejcmana padło stwierdzenie, że „Obecnie mamy już wdrożony mechanizm rozliczania zadań nie po kosztach, ale zgodnie z rezultatami merytorycznymi. Powoli uda się przejść na rozliczenie ryczałtowe i większość biurokratycznych barier zostanie zniwelowana”.

Nie wiem, skąd autor ową konstatację zaczerpnął, dam zatem konkretny przykład – oczywiście z lokalnego podwórka. ESWIP wybudował „Dom pod Cisem” zwany w publikacjach autorów projektu domem spotkań sąsiedzkich. Dom funkcjonuje w godzinach od 8.00 do 16.00 i gdy mieszkańcy najbardziej wykluczonej dzielnicy Elbląga – Zawodzia wrócą do swoich domów i zjedzą obiad, mogą  co najwyżej pocałować klamkę domu, który w zamyśle miał im służyć. W soboty i niedziele oczywiście Zawodzianie mogą się ze sobą spotkać… na przystani kajakowej lub we własnych ogródkach bo dom spotkań sąsiedzkich jest wtedy nieczynny. Budowa owego obiektu kosztowała ponad trzy miliony złotych – oczywiście ze środków publicznych bo składki członkowskie członków ESWIP-u w ostatniej dekadzie wyniosły mniej niż miesięczne wynagrodzenia jednego z pracowników owej instytucji w roku 2007 w ramach FIO.

Jak zmierzyć zawód mieszkańców dzielnicy? Jak zważyć ich poczucie, że zostali przez ESWIP oszukani i że pod pozorem działania dla nich, jedna z największych organizacji pozarządowych w regionie zrobiła coś tylko dla siebie? Co jest miarą owego rozczarowania i jak poczucie, że potraktowano ich przedmiotowo, zmienić? Czy ci ludzie jeszcze zaufają jakiejś organizacji pozarządowej?

Natomiast zupełnie nie zgadzam się z  Andrzejem  Mikołajewskim, szczególnie z tezą, że prywatna służba zdrowia stanęła, co ma dowodzić jak rozumiem, że „System oparty na logice zysku nie wytrzymuje chwil próby, gdy nagle widoczna gołym okiem staje się potrzeba interwencji państwa, nie jest przygotowany na pełnienie usług również wtedy, gdy nie można na nich zarobić”. Trudno zrozumieć, co autor miał na myśli i jaką prywatną służbę zdrowia ma na myśli. Jeśli, zdaniem autora, ową prywatną służbą zdrowia są lekarze rodzinni finansowani z naszych składek, to gratuluję dowcipu. Otóż nie znam ani jednego prywatnego zakładu leczniczego, który z powodu pandemii zaprzestał pracy. Prywatni dentyści nadal przyjmują, przyjmują też wszystkie prywatne gabinety lekarskie. Problem w tym, że lekarze rodzinni są niepubliczni tylko z nazwy ponieważ są finansowani z danin publicznych i fakt, że ten sektor paraprywatnych usług medycznych okazał się niewydolny dowodzi tylko tego, jak nieracjonalny jest system finansowania tych instytucji. Natomiast zgadzam się z myślą autora o konieczności reformy systemu podatkowego, ukrytą miedzy wierszami jego opinii. Moim zdaniem, reforma ta powinna iść w stronę jednoprocentowego podziału zobowiązań podatkowych i delegowania podatnikowi decyzji, które zadania chce finansować ze swoich podatków. Problem jednak w tym, że organizacje, które już zaufania publicznego nadużyły rujnują opinię środowiska, a poprawa jego wizerunku może trwać całe lata.  

Najbliższa memu sercu jest wypowiedź Hanny Frejlak. Jestem z pokolenia tych, którzy w młodości brali udział w akcji „Niewidzialnej Ręki” więc i jej widzialna odsłona musi rodzić sympatię. Ale ważne jest i to że autorka opisuje konkretne działanie – widzialne i mierzalne, ale co ważniejsze, oczywiste wydaje się poważanie sukcesu akcji z samoorganizacją.  I tu wracamy do początku mojej wypowiedzi – samoorganizacja to małe grupy społeczników działających poza godzinami pracy bez centralnego sterowania i struktur.  Czy zatem nadchodzi czas stowarzyszeń zwykłych?

Ci z nas, którzy pamiętają dzieło Stanisława Lema „Niezwyciężony”, wspomną zapewne na Astrogatora Horpacha, który starł się z siłą, która unicestwiła „Kondora”. Owa siła zdolna pokonać gwiezdny krążownik to chmara metalowych owadów, które potrafiły organizować się w dowolne struktury. Może zatem pora budować chmarę małych stowarzyszeń i ich kolektywami zastąpić wszystkie bezradne rady od szczebla gminy do szczebla kraju, nieradzące sobie z własnymi problemami?

                        

Mocne wejście Światowida. Po długiej przerwie mocny akcent – sprawa Komendy jako pretekst do rewizji nadzwyczajnej zwyczajnej niesprawiedliwości

                           REPERTUAR KINA ŚWIATOWID

       19.02.2021 / piątek/

Duża sala:

16:30 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

18:15 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

20:30 25 LAT NIEWINNOŚCI. SPRAWA TOMKA KOMENDY, thriller, Polska, 115 min

        20.02.2021 / sobota/

Duża sala:

14:00 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

16:00 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

18:15 OBRAZ POŻĄDANIA, dramat, Wlk. Brytania, USA, 100 min

20:15 SZARLATAN, dramat, Polska, Czechy, Słowacja, 118 min

                21.02.2021 / niedziela/

Duża sala:

12:00 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

13:45 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

16:00 CZYŚCIEC, dramat religijny, Polska, 93 min

17:45 OBRAZ POŻĄDANIA, dramat, Wlk. Brytania, USA, 100 min

20:00 SZARLATAN, dramat, Polska, Czechy, Słowacja, 118 min

       22.02.2021 / poniedziałek/

Duża sala:

16:30 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

18:15 25 LAT NIEWINNOŚCI. SPRAWA TOMKA KOMENDY, thriller, Polska, 115 min

20:30 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

       23.02.2021 / wtorek/

Duża sala:

16:30 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

18:15 CZYŚCIEC, dramat religijny, Polska, 93 min

20:00 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

        24.02.2021 /środa/

Duża sala:

16:30 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

18:15 CZYŚCIEC, dramat religijny, Polska, 93 min

20:00 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

         25.02.2021 /czwartek/

Duża sala:

16:30 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

18:15 25 LAT NIEWINNOŚCI. SPRAWA TOMKA KOMENDY, thriller, Polska, 115 min

20:30 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

CENY BILETÓW:  

Tani poniedziałek: wszystkie bilety 2D 12 zł, 3D 15 zł;

wtorek – czwartek: bilet normalny 2D 17 zł / bilet ulgowy 15 zł *

                                 bilet normalny 3D 18 zł/ bilet ulgowy 16 zł*

                                (opcjonalny zakup okularów 3D – 3 zł/ sztuka),

                                dodatkowo wtorkowa akcja: 6 za 10 zł)

piątek – niedziela + święta: bilet normalny 2D 19 zł / bilet ulgowy 17 zł*

                                              bilet normalny 3D 20 zł/ bilet ulgowy 18 zł*

                                             (opcjonalny zakup okularów 3D – 3 zł/ sztuka),

                                dodatkowo bilet rodzinny: 2D, 3D: 15 zł/osoba

* bilet ulgowy – dzieci, młodzież szkolna i studenci do 25. roku życia (za okazaniem legitymacji), seniorzy od 60. roku życia

KINO ZASTRZEGA SOBIE MOŻLIWOŚĆ ZMIAN W REPERTUARZE I ZMIAN CEN BILETÓW NA WYBRANE FILMY ZE WZGLĘDU NA UWARUNKOWANIA DYSTRYBUTORA.

W pożarze zginął mężczyzna. Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia

Policjanci i prokuratura wyjaśniają okoliczności tragicznego w skutkach pożaru, do którego doszło na terenie gminy Młynary. W spalonym mieszkaniu znalezione ciało 86-letniego mężczyzny.



Dziś (15.02.2021r.) około godziny 4.00 w miejscowości Sokolnik (gm. Młynary) doszło do pożaru domu. W pożarze zginął 86-letni mężczyzna. Służby ewakuowały 91-letnią kobietę. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policjanci pod nadzorem prokuratora i przy udziale biegłego z dziedziny pożarnictwa ustalają okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Ze wstępnych informacji wynika, że mogło dojść do zwarcia instalacji elektrycznej.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

NOWE OBOSTRZENIA – OD 12 LUTEGO DO 28 LUTEGO

  • Wdrożone warunkowo na dwa tygodnie
  • Nadal obowiązuje reżim sanitarny
  1. Hotele  – dostępne dla wszystkich przy zachowaniu reżimu sanitarnego (50% dostępnych pokoi, posiłki serwowane tylko do pokoi, na życzenie gości. Restauracje hotelowe – zamknięte).
  2. Kina, teatry, opery i filharmonie ponownie otwarte – podczas wydarzeń kulturalnych zajętych może być maksymalnie 50% miejsc siedzących. Obowiązują maseczki. Zakaz konsumpcji.
  3. Otwarte baseny. UWAGA! Aquaparki nadal będą nieczynne.
  4. Stoki otwarte.
  5. Otwarte boiska zewnętrzne, korty itp. – wznowiony amatorski sport na świeżym powietrzu.
  6. Siłownie dalej zamknięte.
  7. Restauracje – tak jak do tej pory – będą mogły wydawać posiłki na wynos i w dowozie.
     

Bezpieczeństwo nadal najważniejsze

Koronawirus zaatakował ludzkie zdrowie, ale też i gospodarkę wielu państw na całym świecie. Zależy nam na ochronie życia Polaków. Pamiętamy też o potrzebujących teraz wsparcia przedsiębiorcach. Chcemy wrócić do czasów sprzed pandemii, ale każdy krok należy stawiać rozważnie. Stale przypominamy zatem, to bardzo ważne, że wiele zależy od nas samych. Wirus wciąż jest groźny. Możemy starać się go uniknąć myjące regularnie ręce, zachowując dystans, nosząc maseczki. Także zimą regularnie wietrzmy mieszkania. Te proste czynności mają duże znaczenie.

Największe nadzieje na pokonanie pandemii daje szczepionka przeciwko Covid-19. Od 27 grudnia 2020 r. w ponad 5 tys. polskich punktach przeprowadzono ok. 1,5 mln szczepień. Najpierw szczepionki podawane są osobom z ośrodków zdrowia, tym, którzy są najbardziej narażeni na zachorowanie. Szczepimy także seniorów, a w przyszłym tygodniu zaczniemy podawać szczepionki nauczycielom. Na efekty szczepień trzeba jeszcze trochę poczekać, jesteśmy nadal na początku tego procesu. Dlatego teraz – dbajmy o siebie i innych.


https://www.gov.pl/web/koronawirus/nowe-zasady-od-12-lutego

Początek 2021 roku pokazał zimę, jakiej w wielu miejscach Polski nie widziano od lat. Kilkadziesiąt centymetrów śniegu i kolejne kilkadziesiąt stopni mrozu to w naszej strefie klimatycznej nic wyjątkowego – zauważa Instytut Meteorologii Wodnej. – Według eksperymentalnej prognozy długoterminowej, w lutym mogą zdarzyć się przynajmniej dwa okresowe napływy chłodnego powietrza, w czasie których temperatury mogą spaść nawet do ok. -30 st. Celsjusza – mówi synoptyk i rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski.

https://www.tvp.info/52051436/pogoda-dlugoterminowa-luty-2021-potezny-mroz-30-stopni-snieg-i-powrot-zimy-prognoza-imgw-gdzie-i-kiedy-bedzie-najzimniej





Wygląda łatwo ale wyjście z wody na lód łatwe nie jest.
Świetnie mogą tu pomóc kolce bo gdy lód przestaje pękać nadal jest śliski
Strona główna » Społeczeństwo

Błagam z całych sił, pomóż mi ratować moje jedyne dziecko! Oluś coraz mocniej kaszle, ale nie dlatego, że jest przeziębiony. Jego płuca nie dają sobie rady z dużą ilością krwi, która dostaje się do nich i jeśli nie dojdzie do operacji, to synek się udusi umierając w męczarniach. Lekarze z USA nie chcą już dłużej czekać, serce jest w ekstremalnie złym stanie, kazali nam się stawić w klinice 23 marca!

POMAGAM OLUSIOWI


Przez pandemię serduszko Olka nie zostało zoperowane w terminie i doszło do nadciśnienia płucnego. Jedyną nadzieją, by synek żył jest operacja w Lucile Packard Childrens Hospital w Stanford za ponad 4 mln zł. Wszystkie ośrodki europejskie odmówiły nam pomocy, a przeszczepu serca w Polsce moje dziecko nie dożyje.

Jeśli nic nie zrobimy, zostanie tylko pustka po życiu małego chłopca, którego można było uratować. Jeśli jesteś mamą, tatą, jeśli kogoś kochasz, zrozumiesz, że nie ma dziś nic ważniejszego niż pomoc Olusiowi!

Dominika Filipowska

Obejrzyj reportaż TVP o Olku.

Poznaj historię Olka.

Przekaż darowiznę teraz
Fundacja Mam serce, ul. Dereniowa 10/91, 02-776 Warszawa
Nazwa banku: Bank Millenium
Nr: 26 1160 2202 0000 0001 6899 7325
Tytuł przelewu: Olek Filipowski

Przekaż 1% dla Olka:
KRS: 0000362564
Cel szczegółowy: Olek Filipowski

Liczy na pomoc, liczy się czas

Ksawery Rynkiewicz z Bartoszyc ma 3 lata i choruje na SMA typ 2 (rdzeniowy zanik mięśni). Chłopiec uzyskał ponownie szansę na uzyskanie terapii genowej w Niemczech, na którą było już za późno w Polsce ze względu na wagę: w Polsce graniczna waga to 13,5 kg, w Niemczech 15 kg.

Niestety chłopcu brakuje już tylko 400 gram wagi, co powoduje, że na zebranie astronomicznej kwoty 8,7 mln zostało już niewiele czasu. Grupa wsparcia Ksawcia liczy ponad 20 000 osób, jednak ze względu na fakt, iż wiele osób potrzebuje pomocy zbiórka nie idzie tak szybko, jakby tego chcieli najbliżsi Ksawerego.

Rodzina Ksawerego gorączkowo poszukuje wszelkich możliwości przyspieszenia zbiórki, poniżej link:

www.siepomaga.pl/sma-ksawery

Z poważaniem
w imieniu Rodziców Ksawerego Rynkiewicza
Renata Ochocińska

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali wczoraj 34-latka, który kierował peugeotem.  Mężczyzna miał 0,64 promila alkoholu w organizmie.

Sytuacja miała miejsce 10 lutego około godziny 22.00 przy ul. 12-Lutego w Elblągu. Policyjny patrol ruchu drogowego zatrzymał do kontroli dostawczego peugeota partnera za kierownicą, którego siedział 34-latek. Mężczyzna został przebadany alkotestem. Wynik badania to 0,64 promila alkoholu w organizmie.   Zatrzymano mu prawo jazdy a auto przekazano innej trzeźwej osobie.

Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Piatek 17 lipca godzina 16 Hotel Elbląg to termin i miejsce w którym z mieszkańdami Elbląga spotka się Poseł i lider Konfedercji Korony Polskiej Grzegorz Braun. Postać barwna i nie pozwalająca pozostać obojętnym.

Zapraszamy

Wracamy do pracy. To, co wydarzyło się w sobotę, pokazuje, że Polska potrzebuje mediów niezależnych od władzy wykonawczej, szczególnie tej uzbrojonej w pałki czy gaz pieprzowy. Problem w tym, że to nie jedyny przykład, że republika przegrywa z partiokracją . Dla wielu z nas to, co stało się ze słynną Listą Przebojów Programu Trzeciego, zmieniło diametralnie spojrzenie na władzę.


W Elblągu jest pewna szkoła, która w roku 2016 obchodziła swoje siedemdziesięciolecie. Te siedemdziesiąt lat Technikum Mechanicznego to tysiące uczniów i setki nauczycieli, ale dziś przytoczę prawdę, której uczyła nas od samego początku niezapomniana nauczycielka historii, Danuta Szmacińska.
Pani profesor od pierwszej lekcji historii klasycznej uczyła nas zasady, że każda władza deprawuje. Dla uczniów TM nie jest tajemnicą, że Pani Profesor miała swoje „drugie imię”, ale jak ono brzmiało, niech pozostanie słodką tajemnicą tych, którzy w początku lat 80 tych po trudnej lekcji Stanu Wojennego trafili na lekcje historii upadku Cesarstwa Rzymskiego.


Początek lat 80 tych to też premiera Listy Przebojów Programu Trzeciego i debiut młodego dziennikarza –Marka Niedźwiedzkiego, który listę tworzył. Co ma wspólnego lekcja historii klasycznej i Lista Przebojów Programu Trzeciego ? Dla wielu ludzi urodzonych w latach 60-tych XX wieku staje się jasne, że proces demoralizacji Zjednoczonej Prawicy przyśpieszył.

„Nad Europą twardy krok legionów grzmi Nieunikniony wróży koniec republiki” przypomniał w swojej Lekcji Historii Klasycznej niezapomniany bard tamtych czasów Jacek Kaczmarski.

Niestety w sobotnie przedpołudnie na warszawskim bruku koniec republiki wieszczyć zaczęły kroki Policjantów, którzy jak Legioniści składali przysięgę jej obrony.

Pora więc zacząć krzyczeć póki jeszcze Odoakar nie zasiadł na tronie Augustów. A nam, nikt ust nie zamknie….

Globalna pandemia koronawirusa to największe wyzwanie, z jakim dotychczas przyszło mierzyć się polskiemu społeczeństwu w XXI wieku. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy życie wielu z nas wywróciło się do góry nogami za sprawą pozamykanych szkół, przedszkoli, żłobków czy podupadających biznesów. Czas epidemii to także wzmożone działania stróżów prawa, którzy egzekwują uchwalone przez sejm nakazy.

8 marca weszła w życie specjalna ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Rząd wprowadził wiele obostrzeń dotyczących m.in. swobodnego przemieszczania i grupowania się, robienia zakupów czy uczestnictwa we mszach i nabożeństwach. Nakazał również zasłanianie ust i nosa w przestrzeni publicznej oraz wyposażenie sklepów i innych obiektów usługowych w środki do dezynfekcji. Nad osobami potencjalnie zarażonymi, przebywającymi na domowej kwarantannie, sprawowany jest szczególny nadzór. Hasło „zostań w domu” uderza do nas zewsząd i zapisało się już na trwałe w powszechnej świadomości.
Na pierwszej linii frontu w walce z rozprzestrzenianiem się zachorowań no COVID-19, oprócz pracowników służby zdrowia, znajdują się także funkcjonariusze policji. Postanowiłem zapytać elblążan, jak oceniają aktualne działania policjantów oraz zasadność podejmowanych przez nich interwencji.

Myślę, że Polacy w większości przypadków stosują się do nakazów, jakie wprowadza Główny Inspektorat Sanitarny i rząd. Pytanie brzmi jak długo można w takim stanie funkcjonować bez zatargów na linii policjant-obywatel, bo to właśnie ten pierwszy stoi na straży prawa. Koniec końców, taki stan rzeczy jak nakazy, noszenie maseczek i dezynfekcja rąk w każdym sklepie nie pozostanie na zawsze, a przynajmniej taką mam nadzieję – wskazuje pan Paweł.

Mam nadzieję, że policja będzie raczej pouczać, a nie sankcjonować. Ostatecznie wszystkie te nakazy są przecież podyktowane troską o społeczeństwo –  mówi pani Agnieszka, matka dwójki dzieci.

Widziałam ostatnio bardzo pozytywny przykład działania policji, teraz w trakcie epidemii. Na boisku przy IV Liceum Ogólnokształcącym zgromadziła się kilkunastoosobowa grupa młodzieży. Grali w piłkę, wygłupiali się, rozmawiali. Większość z tych dziewcząt i chłopców nie miała nałożonych maseczek. W pewnym momencie podjechał policyjny patrol. Jednak funkcjonariusze zachowali się bardzo kulturalnie i profesjonalnie. Pouczyli młodych o obowiązku noszenia maseczek i konieczności zachowania odstępu między rówieśnikami. Wydawało się, że młodzież posłuchała i po chwili rozeszła się do domów –  opowiada pani Grażyna.

Intensywna debata publiczna na temat działań służb mundurowych podczas pandemii toczy się również w Internecie. Na początku kwietnia oryginalnym podejściem oraz dużą dozą humoru wykazał się trójmiejski artysta Jarek Kubicki. Na swoim facebookowym profilu opublikował zestaw prac będących przeróbkami dzieł wielkich mistrzów malarstwa.

– No dobrze, ale idzie pan bez maseczki.- No bez maseczki, ale idę po maseczkę!- Bez maseczki nie wolno. Nawet po maseczkę.Kolejne mini-słuchowisko na podstawie wiadomych obrazków. Tym razem "Krzyk" Muncha i jak poprzednio skrypt napisaliśmy z Adamem Sternikiem, za pomysł serii odpowiada Jakub Barzak ze Storytel a wystąpili Magdalena Boczarska, Grzegorz Damięcki i Filip Kosior.

Opublikowany przez Jarka Kubickiego artista Sobota, 18 kwietnia 2020

W obrazy autorstwa m.in. Claude’a Moneta czy Aleksandra Gierymskiego zręcznie wkomponował funkcjonariuszy policji, którzy legitymują postaci uwiecznione na płótnach.

Z kolei urodzony w Elblągu, znany z licznych kontrowersji i ciętego języka Wojciech Cejrowski, zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym przyrównał obecną sytuację do tej ze… stanu wojennego w 1981 roku. „Podróżować za granicę nie wolno – jak za komuny. Wychodzić z domu nie wolno – jak w stanie wojennym” – skomentował w swoim stylu znany dziennikarz i podróżnik.

 

autor: Mariusz Pawlicki

 

*Źródło cytatu p. Cejrowskiego: https://www.facebook.com/Wojciech.Cejrowski/posts/3094408417270696/

Zachęcamy do wsparcia Szpitala Miejskiego w Elblągu. Poniżej przesyłamy prośbę placówki o pomoc finansową, która przeznaczona będzie na walkę z koronawirusem COVID-19.

Prośba o wsparcie finansowe dla Szpitala Miejskiego św. Jana Pawła II w Elblągu
w walce z koronawirusem COVID-19

W związku z trwającym w Polsce stanem zagrożenia epidemicznego wywołanego koronawirusem COVID–19 i dużym zainteresowaniem akcjami niesienia pomocy dla szpitali, zwracamy się z uprzejmą prośbą o wsparcie finansowe Szpitala Miejskiego św. Jana Pawła II w Elblągu.

Zebrane fundusze chcielibyśmy przeznaczyć na środki ochrony indywidualnej pracowników  bezpośrednio zaangażowanych w opiekę nad pacjentami oraz na zakup niezbędnego sprzętu medycznego:

  • kombinezonów ochrony indywidualnej,
  • masek ochronnych FFP3, masek chirurgicznych,
  • płynów do dezynfekcji rąk i powierzchni, urządzenia do odkażania,
  • sprzętu medycznego: kardiomonitory, respiratory, kapsuła dla zakażonych pacjentów, ssaki elektryczne, pompy strzykawkowe, termometry, pulsoksymetry.

Wpłaty z tytułem „darowizna” prosimy przekazywać na numer konta:

PKO BP S.A.O/Elbląg     32  1020  1811  0000  0402  0362  5563
Szpital  Miejski św. Jana Pawła II w Elblągu
82-300 Elbląg, ul. Jana Amosa Komeńskiego 35
lub
BGŻ BNP Paribas S.A.    61 2030 0045 1110 0000 0418 8340
Stowarzyszenie „Serce za Uśmiech” przy  Szpitalu Miejskim św. Jana Pawła II w Elblągu
82-300 Elbląg, ul. Komeńskiego 35
Organizacja pożytku publicznego KRS 0000050757

Każde wsparcie z Państwa strony w obecnej sytuacji jest bardzo cenne.  
Dziękujemy!

~ Do_pomorskiego Przedwczoraj 12:59

Najpierw wojewoda zdecydował, żeby z Elbląga zrobić główny szpital dla epidemii wojewódzkiej, a teraz brak kasy podczas, gdy Olszczyn zamawia 250 tys. maseczek dla mieszkańców? Czemu u siebie nie chcieli zrobić szpitala zakaźnego skoro zawsze biorą do siebie wszystkie urzędy itp.? Rozumiem, że teraz, skoro Elbląg nie jest już dla Olszczyna peryferiami to wróci do nas stacja krwiodawstwa i dyspozytornia pogotowia? Bo jeszcze niedawno Olsczyn twierdził, że muszą być tylko u nich, gdyż są centrum województwa I statycznie z każdego zakątka do nich najbliżej. Ale, jak widać nie z koronawirusem. Tak właśnie „stolica” dba o województwo – bierze tylko, co dla nich korzystne.

~ Max Przedwczoraj 20:22

Podziękujmy posłom PIS i Panu Prezydentowi za to jak bardzo wspierają nasza służbę zdrowia przekazując 2 miliardy złotych dla TVP. Pamietajmy o tym przy urnach wyborczy.
Czytaj więcej na https://www.info.elblag.pl/komentarze,61307,1.html#ixzz6I6ZKenGc


Od Redakcji : Sprawa zdrowia nie jest prosta, bo ile ono kosztuje, wiemy, dopiero gdy się popsuje. Faktem jest zaś to, że szpitalem pierwszego przeznaczenia dla chorych na koronawirusa był szpital w Ostródzie.
Niestety pojemność tej placówki nie jest nieograniczona i nadszedł smutny czas, gdy i nasz szpital zaczął wykonywać misję leczenia ofiar pandemii.
Prawda jest też taka, że finansowanie służby zdrowia jest nieracjonalne – jedne procedury są opłacalne dla jednostek służby zdrowia inne nie. Zmieniła się też mentalność medyków, do niedawna, większość z nich była pracownikami i etos Doktora Judyma dla wielu z nich był żarcikiem dla naiwnych. Teraz sytuacja się zmieniała i mało kto mówi o ochronie zdrowia jako dziale gospodarki czy dziedzinie usług. Na przestrzeni miesiąca ludzie w białych kitlach przestali liczyć godziny i etaty. Ucichły spory płacowe i nikt nie odchodzi od łóżek pacjentów.
Widać, że walka z pandemią to walka o życie. Widać coś jeszcze – wielu z nas nie dostrzegało złożoności świata, w którym żyjemy. Przykładem owego spłycenia poglądów był choćby strajk tramwajarzy, który zgasł całkiem niedawno, przynosząc niesmak załodze spółki miejskiej.
Dziś widzimy, jak staje cała rozpędzona gospodarka świata. Widzimy też, że instytucje przestają dbać o swój wizerunek i zaczynają głośno mówić o tym, czego im brak. Sytuacja jest nadzwyczajna i wymaga nadzwyczajnych środków. A jak wiadomo, w społeczeństwie konsumpcyjnym bożkiem jest posiadanie, a nie służenie innym. Czy pandemia otworzy nam oczy, na to, co jest naprawdę ważne – zobaczymy. Czy zamiast kupować nowe samochody, zaczniemy sadzić drzewa ? Zobaczymy za rok, gdy pojawią się leki i szczepionki.

Kultura debaty politycznej w wykonaniu lewackiego pseudopolityka dziś została należycie ukarana. Podczas debaty ekologicznej doszło do zadziwiającego pokazu jak tak naprawdę działa sojusz lewicowych partii. Dzięki zdecydowanej interwencji Mariusza Lewandowskiego i Wojciecha Ławrynowicza organizatorzy debaty ekologicznej poprosili o opuszczenia panelu Roberta Kolińskiego, który swoim znanym od lat zwyczajem starał się zająć miejsce panelisty i doprowadzić do zdominowania debaty ekologicznej przez nadreprezentację lewicy, której kandydaci do sejmu zajęci aż trzy miejsca wcielając się w rolę panelistów. I gdyby nie złamana przez Roberta Kolińskiego deklaracja liderki listy, że czas przydzielony na głos lewicy będzie dzielony spomiędzy jej przedstawicieli można by było i tak egzotyczną formę debaty akceptować. Nie można było pozwolić, by debatę zdominowali przedstawiciele jednego komitetu, a do tego swoim brakiem poszanowania dla zasad debaty próbował Robert Koliński doprowadzić, przywłaszczając sobie czas przeznaczony dla innych komitetów wyborczych. „Pycha kroczy przed upadkiem ” czytamy w Biblii, ale tego dzieła młody działacz Partii Razem jak widać nie czytał, i próbował pozostać wśród panelistów pomimo deklaracji Andrzeja Zielonki, który panel opuścił. Dzięki zdecydowanej postawie Zbigniewa Ziejewskiego {lider listy Polskiego Stronnictwa Ludowego}i  Angeliki Domanńskiej z partii Zielonych, która na debacie reprezentowała KO ,  obyło się bez wyprowadzenia niesfornego kandydata na polityka za uszy. Jak widać, są ludzie, którzy nie rozumieją co to kultura polityczna i za wszelką cenę starają się zaistnieć nawet, wtedy gdy nic sensownego do powiedzenia nie mają.
Link do debaty poniżej

Elbląg | Przedwyborcza debata o kryzysie ekologicznym

Debata przedwyborcza w Elblągu #EKOPATRIOCI z kandydatami i kandydatkami do parlamentu.Jak zapobiec suszom i rosnącym cenom żywności? Co zrobić z brakiem wody w rzekach i sinicami w Bałtyku? Jak powstrzymać zbliżającą się katastrofę klimatyczną? Te i wiele innych pytań, możesz zadać osobiście kandydatowi do parlamentu ze swojego województwa podczas debaty pt. “2050 Polska dla Pokoleń. Jaką przyszłość wybierzesz?”.

Opublikowany przez EKO-UNIA Poniedziałek, 23 września 2019

Elblążanie częściej goszczą w Gdyni niż Gdynianie w Elblągu. Taki jest przynajmniej wniosek z debaty na temat stanu kultury kończącej tegoroczne Wielorzecze. Z przyjemnością informujemy, zatem że pierwszym gościem w naszej nowo zaadoptowanej redakcji był Tomasz Kłeczek kandydujący do Sejmu z list Konfederacji w Gdyni. Pan Tomasz to nie tylko przystojny mężczyzna to również wydawca „Gazety Rumskiej” i jako dziennikarz potrafi zobaczyć to, czego w mediach wyborca nie zobaczy.

 

Są ugrupowania stworzone przez ludzi sukcesu i są te tworzone przez ludzi ciężkiej pracy. Konfederacja dzieki cięzkiej pracy zebrała w Okregu 34 sześć tysięcy podpisów poparcia i zarejsetrowała 10 osobową listę kanadydatów do Sejmu. Gratulacje

 

Chętnie opowiem jak to panowie Długi, Tyszka, Jaskóła, Pitaś, Romecki, Kobylarz, Maciejewski i przede wszystkim (choć to nie koniec) Paweł Kukiz załatwili oddolny zryw ludzi mających dość pomagdalenkowego układu. Gratuluję towarzyszu Kukiz, zadanie wykonane na 5+. Kiszczak byłby dumny

Prawda o Kukiz 15

A jak sprawa wyglądała w Elblągu ? Podobnie a ,można napisać , nawet jeszcze szybciej. Kiedy niesieni na skrzydłach ideo walko o demokrację bezpośrednią członkowie i sympatycy Wolnego Elbląga rozpaczliwie walczyli o sukces referendum w sprawie wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych i pozbawienia szefów partii ich władczej wobec społeczeństwa roli , w ruchu zaczęła się tworzyć patologia i tacy ludzie jak Piotr Opaczewski czy Stefan Rembelski rozpoczęli typowo partyjne knucie by uzyskał dla siebie dobre miejsca na listach wyborczych do Sejmu. O ile w wypadku Piotra Opaczewskiego nie było to nic dziwnego, bo jako były działacz Platformy Obywatelskiej już stał się przykładem polityka sprzedajnego o tyle Stefan Rembelski przez lata wydawał się samotnym i pozbawionym poparcia politycznego, ale przyzwoitym człowiekiem. Obu tych ludzi połączyła nieprzeparta, choć zdobycia mandatu, ale pogodził ich obecny poseł na sejm Andrzej Kobylarz obecnie startujący do Sejmu z listy PSL w Gdyni.

Jaka jest prawda o politykach Kukiz 15 ? Niestety za to, co się stało, odpowiada nie tylko sam Paweł Kukiz, ale i wszyscy działacze lokalni, którzy w ciszy i milczeniu akceptowali rodząca się na ich oczach patologię. A można było inaczej … Działacze Wolnego Elbląga postawili na zasadę nic o nas bez nas. Elbląg nie jest popierdułką na posyłki polityków i jeśli Paweł Kukiz oczekiwał, że mieszkańcy jedynego w Polsce dużego miasta, w którym przeprowadzono skuteczne referendum lokalne w sprawie odwołania władz miasta, pozwolą na kandydowanie z ich regionu, polityka przywiezionego w teczce to się pomylił.

W każdej demokratycznej partii o tym, kto kandyduje, decydują prawybory. W Stanach Zjednoczonych Ameryki jest to proces dłuższy niż sam proces wyborów. Polska to kraj, w którym sejmikowanie ma swoją tradycję. Jest ona związana z regułami złotej wolności szlacheckiej i od lat wpaja się nam, że to właśnie szlachetnie urodzeni sejmikarze doprowadzili do upadku Rzeczypospolitej. Jak było w istocie, zapewne nie dowiemy się nigdy, co więcej, nikogo z nas to już nie interesuje , bo prawie nikt z nas nie poświęca czasu na śledzenie obrad Sejmu czy Senatu, a nawet decydującej o naszych sprawach Rady Miasta.

W roku 2015 ponad setka Elblążan walcząca w roku 2012 i 2013 przeciwko władzy, która nie reprezentował interesu mieszkańców, włączyła się z działań ruchu Kukiz 15. Efekt tego był taki, że grupa dożłobowców nie była w stanie zebrać wymaganych Kodeksem Wyborczym pięciu tysięcy głosów poparcia a Andrzej Kobylarz wszedł do Sejmu niemal dosłownie na plecach swoich kolegów, którzy zebrali wymagane prawem podpisy w innych okręgach i wywalczyli również dla niego prawo do kandydowania. Dziś Biuro Poselskie Andrzeja Kobylarza powoli się zwija, a dumnie nazywany kiedyś Ruchem , Kukiz 15 nie potrafi zebrać podpisów w skali kraju. Perkowski, Kania, Kaktus i setki innych to właśnie jednostki, które marginalizowano i nazywano wichrzycielami tylko dlatego, że z czujnością psa gończego wychwytywali smród rozkładu, jaki toczył ruch od samego zarania. Gdyby ich głosu słuchano dziś, Kukiz 15 mógłby być nie trzecią, ale drugą siłą polityczną w kraju. Dlaczego wszyscy przegraliśmy ? Bo zamiast robić politykę na ulicy z ludźmi i dla ludzi Kukiz 15 zaczął robić politykę za zamkniętymi drzwiami i w interesie wąskiej grupki przydupasów Pawła Kukiza . Efekt jest widoczny….

Średniowiecze to fascynujący okres. Znawcy filmu zapewne kojarzą go z dwoma wspaniałymi dziełami filmowymi „Imię Róży” z niezrównanym Seanem Conner w roli mnicha do zadań specjalnych i „Pieśni o Rolandzie” 1978 r. z udziałem najbrzydszego aktora świata Klausa Kińskiego.Film z podwójną rolą Klausa Kińskiego nie zrobił tak zawrotnej kariery, jak dzieło oparte na prozie Umberto Ecco, ale opowiadał w dość kontrowersyjnej formie o życiu średniowiecznych kuglarzy.


Dziś w Pasłęku można było na chwilę zanurzyć się w tamten odległy świat wieków średnich i to właśnie za sprawą kuglarzy, a dokładniej odtwórców historycznych, którzy w rolę kuglarzy weszli stajać się atrakcją festynów zabaw i odpustów.

„O wieści gminna! ty arko przymierza Między dawnymi i młodszymi laty:
W tobie lud składa broń swego rycerza, Swych myśli przędzę i swych uczuć kwiaty ”

Adam Mickiewicz, pisząc ” Konrada Wallenroda” nie przeczuwał zapewne, że płaszcze z czarnymi krzyżami staną się nie tylko wojennym wspomnieniem, ale i uczestnikami zabaw jego potomnych.


Ogromne gratulacje dla Kuźni Pruskiej, która od siedmiu lat walczy z oporem materii nieożywionej i ożywia życie, jakie tętniło w murach Pasłęka, gdy władali nim Bracia Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie.

Parafia św. Józefa w Pasłęku ma się czym pochwalić i to nie chodzi o zabytkowy kościół św. Bartłomieja ani o wyremontowane niedawno organy. Dziś w Pasłęku nie wszyscy wierni zmieścili się wewnątrz pokaźnej budowli z czerwonej cegły, czego wypada Ks. Dariuszowi Kułakowskiemu pogratulować.

Pogratulować też wypada Burmistrzowi Pasłęka dr. Wiesławowi Śniecikowskiemu, który wspiera pasjonatów odtwórstwa skromnymi środkami niezamożnego wszak samorządu tworząc unikalną markę miasta. Dziś w Pasłęku spotkaliśmy ludzi nie tylko z Pasłęka czy Elbląga, ale i turystów z Wrocławia Warszawy, a nawet Gdańska.

ZKS Olimpia Elbląg – ŁKS Widzew Łódź 1:1. Ten mecz miał w sobie coś z metafizyki i wyglądał dużo lepiej z trybun niż z murawy boiska, bo czasami z daleka widać więcej.
Po pierwsze nie miałem okazji oglądać pierwszej połowy, w której nasi zawodnicy stracili gola. Może to i lepiej, ale na pewno niewiele z tego meczu straciłem, bo wszystko, co najlepsze było właśnie w tej drugiej. Początek drugiej połowy rozpoczął mocny i agresywny doping kibiców. Tym razem nasi ziomale dobrze się przygotowali, ustawiając podest z bębnem i wyznaczyli szanty mena. Szantymen to człowiek, który nadaje rytm pracy i śpiewu i pomimo że nad Agrykola 8 nie śpiewano szant, rola owego obdarzonego mocnym głosem człowieka, była taka sama. I tak naprawdę to w znacznej mierze on ustawił mecz, bo podniecony adrenaliną i dopingiem Michal Kuczalek w 53 minucie zagrał dość ostro. Sędzia Grzegorz Kawałko, którego jeden z kibiców określił jako „dyżurnego Anioła Stróża” zawodników z Łodzi, nie mógł nie skorzystać z takiej okazji i natychmiast wyciągnął czerwoną kartkę. Na ile, pokazał ją zawodnikowi a na ile kibicom zapewne da się ustalić analizując nagrania ze spotkania. Pewne jest zaś to, że drużyna gospodarzy straciła szanse nie tylko na zwycięstwo, ale i na remis. Bóg jest jednak szalenie dowcipny i właśnie gdy kibice Olimpii stracili już niemal nadzieje i zaczęli prowokować gości swoimi całkiem zresztą melodyjnymi, acz zupełnie  niecenzuralnymi przyśpiewkami pozwolił Przemysławowi Brychlikowi wyrównać.
Remis z ŁKS Widzew Łódź jest niespodzianką, ale strzelić wyrównującego gola grając o dziesiątkę to cud. A ja świadkiem tego cudu byłem.
Olimpia pokazała upór. Zawodnicy niemal od początku drugiej połowy gościli na połowie przeciwnika i przepuścili sporo akcji z prawego skrzydła. Co prawda aż się prosiło o szybki przerzut na lewo, ale jak widać przyzwyczajeni do silnego ataku skrzydłem obrońcy gości w 89 minucie spotkania pogubili się zupełnie. Upór i konsekwencja robią swoje, a nawyk przesuwania obrońców ŁKS na skrzydła wypracowany przez niemal cały mecz dał Olimpii coś, co nazywamy zwycięskim remisem.

Jest jednak coś, co mnie zasmuciło – dwa sektory niemal pustych krzesełek. Jeśli na mecz tej rangi nie zabrakło biletów to gdzie się podział nasz lokalny patriotyzm i zapał w kibicowaniu naszej drużynie ?

Konfederatka to rodzaj czapki, która noszona była przez Konfederatów Barskich. To właśnie z konfederatki powstała Rogatywka, która wyróżniała żołnierzy Wojska Polskiego na wielu polach bitew II Wojny Światowej. Kuzynką polskiej konfederatki jest słynna amerykańska konfederatka noszona przez obie strony Wojny Secesyjnej – jedynej, jaka toczyła się na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki właśnie o ich zjednoczenie.
Zryw rebeliantów, jaki w roku 2015 wprowadził do Sejmu Rzeczypospolitej czterdziestu posłów ruchu Kukiz 15 , został zmarnowany, a jego ugrupowanie ginie, tracąc działaczy, sympatię wyborców i w końcu rozpoznawalność….
Idea budowy państwa silnego tradycją opartego na zamożności jego obywateli nie zginęła i nadal trwa w duszach rebeliantów, którzy po porażce Pawła Kukiza podnieśli kaganek myśli narodowej i wolnościowej, przyjmując nazwę Konfederacja Wolność i Niepodległość.
Rok temu po konwencji Prawa i Sprawiedliwości napisaliśmy, że ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego przegra wybory samorządowe w Elblągu. PiS stracił aż pięciu radnych, a Jerzy Wilk nie wrócił na stanowisko Prezydenta Elbląga. Drobne detale czasem niezauważalne gołym okiem dość szybko pokazują czy mamy przed sobą zespól, czy grupę indywidualistów, z których każdy gra na siebie.

Konfederację tworzą trzy ugrupowania – „Korona” sygnowana twarzą poglądami i charyzmą Grzegorza Brauna , Partia „Wolność” stworzona przez Janusza Korwina Mikke i Ruch Narodowy.
Podczas dzisiejszego briefingu prasowego dało się zobaczyć dwie rzeczy – w tej konfederacji nikt nie stara się pokazać, że jego wizja Polski jest bardziej Polska niż wizja jego kolegów. Sympatia poczucie wspólnej misji to dobre wyznaczniki tego, co można było dostrzec między wierszami wypowiedzianych dziś słów.
Wolność gospodarcza to podstawowy postulat w sferze gospodarczej. Konserwatyzm w sferze społecznej. Nowoczesne społeczeństwo zdaniem konfederatów nie musi wyrzekać się ideologii chrześcijańskiej i idąc za kolorową modą brnąć w szuwary i bagna tylko po to, by nie podążać drogą, którą wytyczyli nasi poprzednicy. Obrona życia od poczęcia do śmierci to postulat, który szczególnie mocno zabrzmiał w ustach Andrzeja Wyrębka z zawodu ginekologa położnika, który jest liderem listy w naszym okręgu. Kolejne materiały z dzisiejszej wizyty już jutro.

 

Koledzy z portalu Elbląg.24 opublikowali listę kandydatów PSL w okręgu 34 do sejmu Rzeczypospolitej.

Lista PSL OKRĘG ELBLĄSKI (nr 34)

  1. Zbigniew Ziejewski
  2. Stanisław Żelichowski
  3. Piotr Żuchowski
  4. Małgorzata Dorota Sowicka
  5. Edward Mieczysław Pietrulewicz
  6. Monika Marchelewska
  7. Andrzej Wiśniewski
  8. Ryszard Jurkiewicz
  9. Katarzyna Granacka
  10. Aneta Kądziołka
  11. Paweł Szakiewicz
  12. Marcin Ślęzak
  13. Dorota Wąsik
  14. Robert Rozmysłowicz
  15. Robert Huszcza
  16. Krzysztof Groblewski

Jak widać na fotografii z dnia wczorajszego pomimo szumnych zapowiedzi nie znalazło się tu miejsce dla miejsce Andrzeja Kobylarza który jak się wydaje już zwija swoje biuro poselskie z elbląskiej starówki.

Ruch Kukiz 15 przez wielu jego byłych działaczy zwany Pitaś 15 podzielił zatem los Ruchu Palikota czy Samoobrony. I w zasadzie to wszystko co można by było powiedzieć ale na podsumowanie informacji warto posłuchać klasyka ze szczególną dedykacją dla nowego posła  Andrzeja obylarza.

 

 

Szanowni Państwo,

W imieniu pracowników Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Koło w Elblągu realizujących projekt „Bezpieczna Przyszłość” oraz w imieniu naszego partnera Urzędu Miasta zapraszamy Państwa na spotkanie dotyczące budowania koalicji/partnerstwa na rzecz działania kręgów wsparcia wokół osób z Niepełnosprawnością Intelektualną.

W dniu 11.03.2019 (poniedziałek) w godz. 10:00-14:00 w Ratuszu Staromiejskim przy ul. Stary Rynek 25 w Elblągu, odbędzie się spotkanie dla przedstawicieli instytucji, organizacji działających na rzecz osób z niepełnosprawnością i nie tylko, usługodawców, członków koalicji, grup nieformalnych.

Kierujemy do Państwa zaproszenie, ponieważ to My (instytucje, podmioty organizacji, mikro
i makro przedsiębiorcy, osoby fizyczne) tworzymy lokalne środowisko Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. Oferujemy usługi na Ich rzecz, zapewniamy wsparcie w różnych obszarach życia, budujemy warunki do bezpiecznego aktywnego życia w naszym mieście.

Podczas spotkania przedstawimy Państwu w pigułce Model środowiskowego wsparcia Osób dorosłych z niepełnosprawnością intelektualną „Bezpieczna przyszłość” jako kompleksową koncepcję działań środowiskowych na rzecz OzNI. Będziemy mieli okazję poznać się bliżej, wymienić doświadczeniami i wiedzą z obszarów naszych działań. Chcielibyśmy również wspólnie zastanowić się jak dzięki współpracy możemy w Elblągu usprawnić system wsparcia osób z niepełnosprawnością intelektualną i sprawić aby wysiłek i zaangażowanie, który każdy z Nas wkłada w pracę na rzecz ONI, przynosiły jak najlepsze efekty. Jak zbudowanie koalicji może usprawnić naszą pracę i sprawić, że Elbląg będzie miastem bardziej przyjaznym ONI i ich najbliższemu otoczeniu.

Elbląg jest jednym z ośmiu miast w Polsce, w których przez najbliższe dwa lata testowany jest Model Bezpieczna Przyszłość. Możemy przez ten czas wspólnie zadbać o to aby nasze miasto zasłynęło z wdrożenia modelu a co za tym idzie z realizacji Konwencji Praw Osób Niepełnosprawnych.

Państwa obecność jest niezwykle cenna i może przynieść realny wpływ na poprawę jakości życia osób z Niepełnosprawnością Intelektualną zmianę ich postrzegania w Elblągu.

Bardzo zależy mi na Państwa obecności, proszę o potwierdzenie telefoniczne bądź mailowe do dnia 07.03.2019r:

Aleksandra Kojtych tel. 502 736 513 / aleksandra.kojtych@elblag.psouu.org.pl

Z poważaniem

Aleksandra Kojtych

Program realizowany w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020 współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach EFS

 

 

Cóż cenniejszego może zrobić dla siebie kobieta, niż regularnie dbać o swoje zdrowie? Dlatego z  okazji Dnia Kobiet Wojewódzki Szpital Zespolony w Elblagu organizuje Sobotę z Profilaktyką skierowaną głównie do Pań. W sobotę 9 marca w szpitalu czynny będzie Gabinet Mammografii oraz Poradnia Ginekologiczno-Położnicza. Będzie możliwość wykonania bezpłatnej mammografii i cytologii a przy okazji skorzystania także z innych badań  profilaktycznych oferowanych tego dnia przez szpital.

Raz na dwa lata – mammografia, raz na trzy lata – cytologia. Tak wygląda podstawowy pakiet profilaktyczny każdej kobiety dbającej o swoje zdrowie. Oba badania można wykonać szybko i bezpłatnie w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu.

Bezpłatna MAMMOGRAFIA wykonywana jest w ramach Populacyjnego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi. Raz na dwa lata ( rocznikowo) badaniu powinny poddawać się panie między 50. a 69. rokiem życia. Badanie przeprowadzane jest w Gabinecie Mammografii.

CYTOLOGIA to nasze działanie w ramach Populacyjnego Programu Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy. Badanie skierowane jest do pań w wieku 25 – 59 lat. Można je wykonać w naszym szpitalu bezpłatnie raz na trzy lata w Poradni Konsultacyjnej Położniczo-Ginekologicznej.

Oba gabinety mieszczą się na I piętrze szpitalnej poradni zdrowia. W sobotę 9 marca będą czynne od godz. 8.00 do 14.00.

Czekamy na wszystkie zainteresowane badaniami panie. Zróbcie to – dla siebie!

 

Anna Kowalska, rzecznik prasowy WSZ w Elblągu

 

Policjanci zapraszają wszystkich mieszkańców Pasłęka i okolic na zbiórkę krwi, która odbędzie się w najbliższy piątek (8 marca). Akcja będzie połączona z obchodami 100-lecia PCK. Będzie można dostać praktyczny upominek i zjeść kawałek tortu. Szczególnie gorąco zapraszamy wszystkie panie. Rejestracja dawców odbędzie się w godzinach od 7:30 do 10:00 przy Placu Grunwaldzkim 8 (budynek przychodni) w Pasłęku.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP w Elblągu

Elbląska Uczelnia Humanistyczno-Ekonomiczna we współpracy z Okręgową Izbą Pielęgniarek i Położnych, Kołem Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego w Elblągu oraz Kołem Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego w Poznaniu ma zaszczyt zaprosić do udziału w konferencji naukowej pt. „Problemy wieku podeszłego w ujęciu interdyscyplinarnym”.

KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA PROBLEMY WIEKU PODESZŁEGO W UJĘCIU INTERDYSCYPLINARNYM
Termin konferencji: 15.03.2019 roku w godzinach 10.00 – 15.00.
Miejsce konferencji: Elbląska Uczelnia Humanistyczno – Ekonomiczna.

KARTA ZGŁOSZENIA
PROGRAM KONFERENCJI
KOMUNIKAT

Do udziału w konferencji zachęcamy zarówno naukowców, jak i praktyków mających kontakt z osobami w wieku podeszłym. Ogromnie cenny będzie także udział seniorów, którzy chcieliby wypowiedzieć się na tematy dla nich ważne.

Elbląg – 15.03.2019 r. (piątek godz. 10.00 – 14.30)
Elbląska Uczelnia Humanistyczno-Ekonomiczna w Elblągu, ul. Lotnicza 2

WARUNKI UCZESTNICTWA: UDZIAŁ W KONFERENCJI JEST BEZPŁATNY

Warunkiem uczestnictwa jest przesłanie zgłoszenia na adres poczty elektronicznej: izbaelb@wp.pl
lub pocztą tradycyjną na adres: Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych w Elblągu ul. Morcinka 10 B, 82-300 Elbląg w terminie do dnia 10 marca 2019 r.

 

W najbliższy piątek zapraszamy elblążan do udziału w obchodach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

1 marca 2019 r. (piątek), godz. 12:00 – Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Miejsce: Pomnik Polskiego Państwa Podziemnego, Żołnierzy Armii Krajowej
(ul. gen. Stefana Grota-Roweckiego / Skwer Rotmistrza Pileckiego)

Program uroczystości:

  • odegranie hymnu państwowego Rzeczpospolitej Polskiej,
  • przemówienia okolicznościowe,
  • Apel pamięci i salwa honorowa,
  • składanie kwiatów.

Zapraszają Witold Wróblewski prezydent Elbląga oraz Antoni Czyżyk przewodniczący Rady Miejskiej

 

DODATKOWO:

  • Bieg Tropem Wilczym

3 marca w elbląskiej Bażantarni, w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, odbędzie się kolejna edycja biegu Tropem Wilczym. Wszyscy chętni będą mogli przebiec symboliczny dystans 1963 metrów (1963, to rok zamordowania przez ostatniego Żołnierza Wyklętego) lub 10000 metrów. Zapraszamy.

Wydarzenie objął honorowym patronatem Witold Wróblewski prezydent Elbląga.