Taniec na ferie

Treningi taneczne, warsztaty artystyczne oraz aktywne wyjścia – tak spędzają czas tancerze Elbląskiego Klubu Tańca Jantar podczas półzimowiska pod hasłem „Taniec na ferie” dofinansowanego ze środków Urzędu Miasta Elbląg.

W poniedziałek, 21 stycznia rozpoczęły się ferie skierowane do tancerzy Elbląskiego Klubu Tańca Jantar.

Podczas ferii zawodnicy są przygotowywani do zbliżającego się sezonu turniejowego, który zaczyna się w lutym – mówi instruktorka Anna Czyżyk – Przygotowujemy dzieci pod względem czysto technicznym oraz pracujemy nad utrzymaniem dobrej kondycji młodych sportowców. Dzieci mają do opanowania bardzo duży materiał a dzięki temu, że pracujemy intensywnie przez 5 dni możemy znacznie przyspieszyć ich rozwój.

Uczestnicy półzimowiska nie próżnują. Dzień zaczynają od intensywnej rozgrzewki a w codziennym programie mają jeszcze dwa treningi taneczne. Zajęcia prowadzą instruktorzy Elbląskiego Klubu Tańca Jantar, w tym jedna z najlepszych polskich par – Katarzyna Czyżyk i Michał Zacharewicz.

Poza ciężko pracą jest też czas na wypoczynek i atrakcje. Dzieci odpoczywają na zajęciach artystycznych takich jak warsztaty plastyczne, ceramiczne, teatralne czy warsztaty szycia podczas, których powstają krasnale. Ponadto w programie seans w kinie Światowid, wyjście do Activity Parku i na Jump Fitness.

– Program zimowiska został przygotowany tak, aby dzieciom stworzyć możliwość wypoczynku, rozrywki i rozwoju – mówi Joanna Karpiuk, koordynator zadania „Taniec na ferie” – Wszystkie zaplanowane atrakcje mają przyczynić się do pogłębiania i doskonalenia ich pasji, oraz zadowolenia uczestników.

Menel to potoczne określenie kogoś, kto wyszedł poza margines normalności. Jedna flaszka, druga flasza i melina. Potem picie na ulicy lub w parku w końcu bezdomność. To ścieżka, po której kroczy wielu i wielu tych, którzy nią poszli, uważa za ludzi gorszego sortu. Być, Mieć czy Pić ? Oto nowy wybór społeczeństwa post industrialnego i niestety dla wielu owa trzecia opcja to droga donikąd. Ale i znikąd można wrócić o ile droga wykolejenia społecznego nie kończy się ostatnią drogą na cmentarz.

Postarajmy się pamiętać, że menel to też człowiek i pomoc okazana mu dziś to jedyny kapitał, który będzie procentował po tamtej stronie cmentarnej bramy.


 

W okresie zimowym, szczególnie podczas występowania niskich temperatur i obfitych opadów śniegu, Straż Miejska, Policja oraz pracownicy MOPS na bieżąco monitorują miejsca, gdzie mogą przebywać osoby bezdomne. Osobom tym proponowana jest pomoc, zachęcane są do skorzystania z miejsca w Domu dla Osób Bezdomnych, służby przekazują także informacje, gdzie można otrzymać ciepły posiłek, ubranie i pomoc medyczną. Co ważne, elblążanie są wyczuleni na los osób bezdomnych przekazując zgłoszenia o miejscach ich pobytu. Problemem jest niewielka część osób, która odmawia wszelkiej pomocy, ale miejsca gdzie przebywają są monitorowane.

Bezdomni mogą uzyskać schronienie w placówce przy ul. Nowodworskiej 49, gdzie działa schronisko, noclegownia i ogrzewalnia. Przy Pogotowiu Socjalnym przy ul. Królewieckiej 102 funkcjonuje Noclegownia dla bezdomnych mężczyzn, gdzie w okresie od 1 listopada przyjmowane są osoby bezdomne trzeźwe i nietrzeźwe. Jadłodajnia funkcjonująca przy Caritas ul. Zamkowa 17, od 1 listopada wydaje  gorące posiłki osobom potrzebującym, w tym bezdomnym.

Przypominamy, w związku z okresem zimowym, że wszelkie sprawy dotyczące osób bezdomnych zgłaszać można do Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego pod nr tel. 55 239 30 40; 55 239 30 41. Ponadto na terenie województwa warmińsko-mazurskiego uruchomiona jest bezpłatna, całodobowa infolinia dla osób bezdomnych, nr tel. 800 165 320.

Gdzie szukać pomocy? – tabela kontaktów i zakres udzielanej pomocy

Osobnym problemem jest też los pozostawionych na mrozie czworonogów. Tu również apelujemy do mieszkańców o zgłaszanie przypadków uwiązanych, czy porzuconych w taką pogodę zwierzaków. Takie sytuacje można zgłaszać do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt lub Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

 

Instytucje i organizacje pozarządowe działające w mieście na rzecz osób bezdomnych

800 165 320 – bezpłatna całodobowa infolinia dla osób bezdomnych działająca w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego Olsztyn działająca od 1.XI.2018 r. do 31.III.2019 r. Pod wskazanym numerem osoby zainteresowane mogą uzyskać informacje na temat miejsc noclegowych, jadłodajni oraz punktów udzielania pomocy.

L.p

Nazwa instytucji

(organizacji) adres, nr telefonu

Godziny pracy-udzielenia pomocy

Zakres udzielanej pomocy

1. Schronisko, Noclegownia, Ogrzewalnia im. Św. Brata Alberta.

ul. Nowodworska 49

55  625 62 84 – dyżurka

55  625 62 80 – Kierownik

odnowaelblag@wp.pl

Całodobowo Schronienie dla bezdomnych mężczyzn;

Gorący posiłek;

W miarę możliwości zabezpieczenie w odzież i bieliznę osobistą;

Świadczenia sanitarno-higieniczne;

Porady psychologiczne;

2. Pogotowie Socjalne

ul. Królewiecka 102

55  625 62 41 – biuro

55  625 62 45 – dyżurka

pogotowie.socjalne@wp.pl

Całodobowo

Noclegi dla osób bezdomnych w miesiącach XI-IV

od 19°° do 7°°

Osoby nietrzeźwe dowożone.

W miesiącach zimowych XI – IV:

Noclegi dla bezdomnych mężczyzn (trzeźwych i nietrzeźwych)

Opieka lekarska;

Świadczenia sanitarno-higieniczne;

W miarę możliwości wymiana odzieży;

3. Ośrodek Wsparcia i Interwencji Kryzysowej- Dom dla Matek z Małoletnimi Dziećmi i Kobiet w Ciąży

ul. Nowodworska 49

55  233 80 79 telefon czynny od 8ºº do 21ºº

osrodekwsparcia.elblag@gmail.com

Całodobowo Całodobowe schronienie dla kobiet i kobiet z dziećmi – osoby trzeźwe;

Wyżywienie.

4. Polski Czerwony Krzyż

Pl. Słowiański 13-14

55  232 52 58

zr.elblag@pck.org.pl

Poniedziałek- piątek

800-1400

Wydawanie odzieży;

W okresach przedświątecznych wydawanie żywności;

5. CARITAS Diecezji Elbląskiej

ul. Zamkowa 17

55  232 66 09

514 140 850

caritas.elblag@gmail.com

Poniedziałek- piątek

800-1500– biuro

W miarę możliwości wydawanie środków czystości i odzieży;
Jadłodajnia

Poniedziałek- piątek: 1130-1330

Sobota : 1130-1300

W miesiącach zimowych XI-III wydawanie gorącego posiłku od poniedziałku do soboty; sobota-wydawanie suchego prowiantu na niedzielę lub święta;
6. Straż Miejska

ul. Winna 9

986 – telefon alarmowy

55  239 30 34

55 239 30 40 – Centrum Zarządzania Kryzysowego

straz.miejska@elblag.eu

Poniedziałek – piątek

730-2100

sobota -niedziela

1100-1900

Kontrolowanie miejsc, w których najczęściej przebywają osoby bezdomne;

Bieżące podejmowanie interwencji w każdej sytuacji, w której osoba bezdomna potrzebuje pomocy;

Współpraca z pozostałymi instytucjami i organizacjami w temacie udzielania pomocy osobom bezdomnym;

7. Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego /

Referat Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego

tel. całodobowy

55  239 30 40 tomasz.swiniarski@umelblag.pl

całodobowo Bieżące podejmowanie interwencji w każdej sytuacji pomocy dla osoby bezdomnej;

Zbieranie meldunków od instytucji samorządowych dotyczących realizacji pomocy osobom bezdomnym;

Bieżąca koordynacja pracy instytucji i organizacji zobowiązanych do udzielania pomocy osobom bezdomnym.

8. Komenda Miejska Policji w Elblągu

ul. Tysiąclecia 3

997 – tel. alarmowy

55  230 15 50 / 55

komendant@elblag.ol.policja.gov.pl

całodobowo Kontrolowanie miejsc, w których najczęściej przebywają osoby bezdomne;

Podejmowanie interwencji w każdej sytuacji, w której osoba bezdomna potrzebuje pomocy,

Współpraca z pozostałymi instytucjami i organizacjami w udzielania pomocy osobom bezdomnym

9. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej

ul. Winna 9

55  625 61 00 sekretariat

mops@mops.elblag.pl

Poniedziałek – piątek

730-1530

Udzielanie pomocy osobom bezdomnym i wskazywanie miejsc noclegowych;

Kierowanie osób bezdomnych do schroniska i sporządzanie dokumentacji dotyczącej umieszczenia osoby w placówce;

Udzielanie pomocy finansowej zgodnie z ustawą o pomocy społecznej;

Wydawanie skierowań na gorący posiłek;

W miesiącach zimowych pracownicy socjalni uczestniczą wspólnie ze Strażą Miejską i Policją w zespołach wyjazdowych, których celem jest kontrolowanie miejsc gromadzenia się osób bezdomnych

10. Parafia Św. Rodziny

ul. Aleja Odrodzenia 13

tel. 55 235 75 53

barten@onet.poczta.pl

Cały tydzień

1200 – 1300

Gorący posiłek dla osób potrzebujących trzeźwych.
11. Teen Challenge

ul. Zw. Jaszczurczego 17 pok. 27-28

tel. 503 555 022

elblagteenchallenge@gmail.com

poniedz. – czwartek

900– 1300

każdy piątek godz. 1700 Plac Dworcowy wydawanie ciepłych posiłków

Punkt konsultacyjny dla osób będących w trudnej sytuacji życiowej;

Wydawanie ciepłych posiłków dla osób w trudnej sytuacji życiowej; wydawanie odzieży osobom potrzebującym

Współpraca i instytucjami w temacie udzielania pomocy osobom bezdomnym

Adresy i Telefony Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Elblągu

L.p. Dział Świadczeń Socjalnych Numery telefonów Adres
1. Kierownik: Anna Siemaszko 55 625 61 79 ul. Winna 9 pokój 402

(III piętro)

2. Zespół ds. Osób Bezdomnych 55 625 61 18 ul. Winna 9 pokój 400

(III piętro)

Dzień Żałoby Narodowej ku czci górników, którzy zginęli w kopalni w  Karwinie.

Co się stało w tej konkretnej kopalni sprawdzili już koledzy z Wirtualnej Polski a zapis ich widzenia sprawy można przeczytać

https://wiadomosci.wp.pl/dotarlismy-do-najwazniejszego-swiadka-katastrofy-w-karwinie-6330383289304705a

Co wato o Polskim węglu wiedzieć ? 18 grudnia odszedł na wieczny plan Kazimierz Kutz reżyser, który pokazał nam Śląsk a dokładniej – artystyczny obraz śląska.
Sól ziemi czarnej (1969) i Perła w koronie (1971) to klasyki i zapewne mało kto ich nie oglądał.

Polscy górnicy to nie są już tacy sami jak och dziadowie czy ojcowie – dziś to pokolenie ukształtowane nie przez patos zawodu, ale kapitalizm i jego realia.

A realia górnicze mamy trudne.

W USA przeciętny górnik w kopalni podziemnej wydobywa 3,5 tony węgla na godzinę, w Polsce zaledwie 0,4 tony, czyli ponad osiem razy mniej!
Najbardziej zdumiewające jest jednak to, że Amerykanie fedrują pod ziemią 122 mln ton węgla rocznie (prawie dwa razy więcej niż Polacy) eksploatując niemal o połowę mniej ścian wydobywczych – mają ich zaledwie 47 przy 85 w Polsce.
Po prostu tam inwestuje się wyłącznie w najbardziej zyskowne pokłady, a u nas wciąż pokutuje odziedziczone z PRL przekonanie, że węgiel z pokładu należy wydobyć do ostatniej bryłki.

https://oko.press/kolejny-polski-mit-umiera-wegiel-sie-konczy-starczy-na-15-lat/

No cóż, Stany to Stany i stać je na to, by wybierać najlepsze pokłady – Polski na taki luksus nie stać.
Czy na pewno, skoro już dziś lawinowo rośnie import węgla ze Wspólnoty Niepodległych Państw, którego cena jest zacznie niższa, od tej za węgiel z kopalń śląska ?
Górnicy wiedzą jak walczyć o swoje interesy, stąd cena węgla rośnie, a z nią rośnie import. To, co wwożą do Polski importerzy widać w powietrzu – w Elblągu czasami, w Katowicach prawie zawsze.

Co możemy zrobić ? Badać jakość węgla na składowiskach i sprawdzać co się z czyjego komina wydobywa. To drugie zadanie Elbląg już realizuje za pomocą drona, który zakupiliśmy dla Straży Miejskiej. Ale przede wszystkim ocieplać budynki, bo tylko tak możemy chronić klimat.

A jak chronić życie Górnika ? W dniu Żałoby Narodowej warto pomyśleć, czy tak naprawdę jest nam potrzebny nowy smartfon, czy zmiana mebli, bo warto pamiętać, że każda z tych rzeczy wymaga pracy również górników.

Turniej ELT – najmłodsi zatańczyli z wielką ambicją

W piątek 14 grudnia w Centrum Spotkań Europejskich „Światowid” odbył się turniej taneczny, który był podsumowaniem przedsięwzięcia pod nazwą Elbląska Liga Tańca. Na parkiecie konkurowały dzieci z trzech klas elbląskich szkół podstawowych. Aż siedem par stanęło na podium.

Podczas turnieju, swoje umiejętności prezentowały dzieci z trzech klas elbląskich szkół podstawowych – SP 25, SP 18 oraz SP 9. Turniej odbył się w piątek 14 grudnia na sali sportowo-widowiskowej w Centrum Spotkań Europejskich „Światowid”. Uczniowie prezentowali choreografie taneczne, które utrwalali przez rok w trakcie zajęć realizowanych w ramach zadania Elbląska Ligia Tańca. Zajęcia odbywały się w szkołach pod okiem wykwalifikowanych instruktorów. Łącznie w projekcie wzięło udział 60 uczniów.

Dzieci prezentowały przed szeroką publicznością układy tańca nowoczesnego, a także tańce standardowe oraz latynoamerykańskie. Na podium stanęło aż siedem par, w tym na pierwszym miejscu ex aequo pary: Michał Szarko i Agata Kowalska z SP 18, Igor Leszczyński i Zuzanna Fudala z SP 18 oraz Stanisław Kozłowski i Daria Szopka z SP 9. Na drugim miejscu uplasowały się również ex aequo dwie pary: Bartosz Borkowski i Zuzanna Grygun z SP 18 oraz Filip Rynkowski i Nikola Malinowska z SP 25. Brąz zdobyły pary: Igor Malinowski i Zofia Daraszkiewicz z SP 25 oraz Dawid Matyszczuk oraz Julia Winczewska również z SP 25. Zwycięskie pary otrzymały medale, a każda klasa puchar za udział w turnieju. Wszyscy uczestnicy, bez względu na uzyskane miejsca, otrzymali upominki oraz dyplomy.

Publiczność mogła też podziwiać znakomity warsztat taneczny dwóch par z Elbląskiego Klubu Tańca „Jantar” – Konrada Śliwy i Hani Buczek oraz Olafa Krawczyka i Klaudii Ulkowskiej.  Młodzi tancerze dali pokaz tańców standardowych oraz latynoamerykańskich. Swoje umiejętności i bardzo efektowne choreografie zaprezentowały również cztery gimnastyczki artystyczne: Emilia Bielińska, Gabrysia Tomaszewska, Wiktoria Dobosz oraz Patrycja Krupska z Centrum Tańca „Promyk”.

Projekt zrealizowany został w ramach zadania „Taniec – sport i nauka” dofinansowanego przez Urząd Miejski w Elblągu.

Taneczna Galeria z „Pomostów”

Komunikacja miejska podczas Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku

24 i 31 grudnia – (poniedziałek)

AUTOBUSY:

do godz. 20:30 będą kursować jak w dzień roboczy;
po godz. 20:30 będą kursować tylko autobusy linii nr 7, 9 i 16 wg rozkładu na dzień roboczy.

TRAMWAJE:

do godz. 20:00 będą kursować jak w dzień roboczy;
po godz. 20:00 będą kursować tylko tramwaje linii nr 2 i 3, wg rozkładu na dzień roboczy.

UWAGA! Na Liniach nr 1 i 4, kursy rozpoczęte przed 20:00 wykonane zostaną w całości, a kursy rozpoczęte po 20:00 będą kursami zjazdowymi do zajezdni.

25 i 26 grudnia oraz 1 stycznia 2019

AUTOBUSY:

linii nr 6, 7, 9, 15, 16, 21 i 31 – będą kursować wg niedzielnego rozkładu (w pełnym zakresie);
na pozostałych liniach autobusy będą kursować od godz. 9:00 wg niedzielnego rozkładu jazdy.

TRAMWAJE:

linii nr 2 i 3 od godz. 8:00 – będą kursować wg niedzielnego rozkładu jazdy;
linii nr 4 od godz. 11:30 – będą kursować wg niedzielnego rozkładu jazdy.

25, 26 grudnia oraz 1 stycznia 2019 r. tramwaje linii nr 1 nie będą kursować.

Linia nocna nr 100 w okresie świąt będzie funkcjonować bez zmian.

Michał Górecki

Elbląg: Pamiętajmy o osobach samotnych

Temperatura na zewnątrz, zarówno w nocy jak i w dzień spada poniżej zera. Takie ochłodzenie może być szczególnie niebezpieczne dla osób bezdomnych. Widząc osobę narażoną na wychłodzenie pomóżmy jej i nie bądźmy obojętni.

Okres zimowy, gdy temperatury spadają poniżej zera, to najtrudniejszy czas dla osób bezdomnych, samotnych, w podeszłym wieku oraz niezaradnych życiowo i nadużywających alkoholu. To właśnie one są najbardziej narażone na wychłodzenie organizmu. Policjanci odwiedzali miejsca, gdzie mogą przebywać takie osoby. Kontrolowali pustostany, węzły ciepłownicze, klatki schodowe i piwnice.

Policjanci dzielnicowi składają również wizyty u osób w podeszłym wieku i samotnych sprawdzając, czy mieszkańcy zaopatrzeni są w opał, ciepłe ubrania oraz pożywienie. Namawiają do korzystania z noclegowni, świetlic dziennego pobytu oraz informują o innych formach pomocy, jakie oferują instytucje pomocowe.

– Skuteczność naszych działań, uzależniona jest także od aktywności mieszkańców – mówi podinsp. Piotr Cioła naczelnik Wydziału Prewencji Kryminalnej i Wykroczeń KMP w Elblągu. – Apelujemy do elblążan o informowanie policji lub instytucji pomocowych o osobach, które takiej pomocy potrzebują.

Telefon 800 165 320 – to bezpłatna całodobowa infolinia dla osób bezdomnych działająca w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego Olsztyn.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Tomki,Krzysie i Janusze. Na ogół sterani życiem i śmierdzący denaturatem albo zasikanymi łachami. Znajdziesz ich w piwnicach, na klatkach w kanałach centralnego ogrzewania.
Ilu z nich zapije i nie wróci do swoich legowisk ? Ilu zabierze mróz ilu marskość wątroby, a ilu odejdzie bo przyszedł ich czas ? Kiedyś byli dziećmi, potem stały przed nimi perspektywy.
Wielu ma rodziny które porzucili dla butelki czegoś co poprawiało im świat. Świat się zmienił, a oni zostali gdzie byli. Życie.

KMP Elbląg

„A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój…” śpiewał niezrównany Krzysztof Cugowski z niepokonaną „Budką Suflera” w utworze „Jest taki samotny dom ”. Wielu z nas zapewne na samo wspomnienie owego utworu wspomni cała dyskografię zespołu, ale ja zawsze wracam do „Pieśni niepokornej ” i do słów tego dzieła: „Jest pieśń jak żagiel gwiezdny napój Wielkie skrzydła w wielki wiatr, Dla tych co pełzać w mule nie chcą Głowa w górze sztywny kark”.

O czym dziś Państwu napiszę zaczynając od cytowania utworów tego kalibru? O komisjach Rady Miejskiej. Komisje wydają się dla wielu z nas nudnymi dywagacjami paru radnych z kilkoma urzędnikami i mało kogo one obchodzą. A szkoda, bo to właśnie na komisjach toczy się rozmowa o sprawach, które dotykają potem każdego z nas pośrednio lub bezpośrednio.

Po okresie wyborczej burzy nastał spokój. Nikt się już nie ekscytuje wiaduktem na Zatorze, który podobno za chwilę się zawali ani rolowaniem długów Miasta, które przez wyborami stało się ważnym elementem wyborczego sporu. Na te same rzeczy patrzymy spokojniej ale nie zawsze widzimy więcej.

Witold Wróblewski wygrał wybory w cuglach – przeskoczył Jerzego Wilka niemal trzykrotnie. Dlaczego? Bo stały za nim liczby – 60 milionów spłaconych zobowiązań Elbląga i 240 milionów pozyskanych środków unijnych.

A jakie są fakty już po wyborczej bitwie? Fakty są takie, że zobowiązania Miasta są ogromne ale też ogromne zmiany zaszły w Elblągu podczas ostatnich lat.

Nowe drogi w centrum miasta były jednym z powodów odwołania Grzegorza Nowaczyka – kierowcom niemożliwie doskwierały korki, jakie powstały podczas budowy. Ale gdyby nie referendum z roku 2013, to zapewne w roku 2014 Grzegorz Nowaczyk wygrałby w cuglach wybory samorządowe, a dług Elbląga pewnie wzrastałby nadal z powodu wielu inwestycji jakie pan prezydent planował. A to mielibyśmy obiecaną żeglarzom marinę na ośrodku „Fala”, a to „przekop” pod Gęsią Górą i skrót z Zawady na Dębice. Zapewne pojawiłby się i stadion dla Olimpii i dziesiątki innych inwestycji. Szkoda? Może jednak odwołanie Grzegorza Nowaczyka było błędem? Może nie warto było podnosić głowy i dalej pełzać w nieudolnie realizowanych wykopach pod drogi?

Osiedle „Zawada” to największa sypialnia Elbląga. Czynsze w SM „Zakrzewo” uchodzą za najwyższe w Elblągu. Co na nie wpływa? Koszty, w tym koszty ogrzewania. Jedna trzecia kosztów czynszu to właśnie ogrzewanie. Czy można się dziwić, że pani prezes „staje na rzęsach” by jak najszybciej zrobić termomodernizację obiektów Spółdzielni? To samo zresztą robi Zarząd Budynków Komunalnych z niemałymi sukcesami, które w kampanii wyborczej umykały i obozowi prezydenta i politykom PiS-u.

Termomodernizacja jest doskonałym przykładem inwestycji, która zwraca się po paru latach i właściwie jest finansowana zmniejszeniem kosztów ogrzewania. Ale co z wiaduktem na Zatorze, który zmniejszy jedynie koszty paliwa dla kilkunastu tysięcy mieszkańców tej dzielnicy?

A co z dopłatami do systemu edukacji i zmianami cen energii? Rada Miejska staje przed bardzo poważnymi wyzwaniami, a tu dochodzą nowe organizacje pozarządowe, wkłady własne, podwyżki płac… I tak dalej, i tak dalej, i tak dalej….

Przyszłość, jaka nas czeka nie jest pewna, ale z pewnością zależy od decyzji, jakie podejmujemy dziś. Czy wiemy jakie skutki przyniosły decyzje naszych poprzedników? Które z nich były dobre, a które złe? Prawidłowy system decyzyjny opiera się na kliku elementach – pierwszy z nich to dane dotyczące stanu obecnego, drugi to warianty decyzji i skutki, jakie każda z nich przyniesie w przyszłości. Opis rzeczywistości każdy z nas ma zapewni nieco inny i warto się opiniami wymieniać. Jednak do tego, by przewidzieć przyszłość, trzeba mądrości i doświadczenia, a z tym w Elblągu różnie bywało.

Co cieszy w pracach pierwszych komisji Rady Miejskiej? Po pierwsze to, że nie widać na nich politycznych „dowalanek”, a dyskusja, chociaż nie zawsze merytoryczna, nie ulatuje od tematu obrad na całe świetlne lata jak to bywało onegdaj, gdy na przykład Maria Kosecka wzlatywała na wyżyny myśli abstrakcyjnej.

Jest i drugi pozytyw – posiedzenia komisji z mocy prawa są jawne i można w nich uczestniczyć oraz je nagrywać. Walka o taką jawność rozegrała się blisko pięć lat temu z Marią Kosecką właśnie i w zasadzie od tamtego czasu nikt nawet nie usiłuje wyprosić gości z obrad komisji.

Ale właśnie zaczyna się powoli tworzyć dobra atmosfera do drugiego etapu wchodzenia obywateli w debatę z władzami Miasta – przewodniczący komisji udzielają coraz chętniej głosu obserwatorom ich obrad.
Można powiedzieć, że pierwsze jaskółki wiosny nie czynią, ale „buda suflera” ma swoje znaczenie ponieważ ani radni, ani nawet urzędnicy magistratu, nie biorą udziału w wielu ważnych wydarzeniach Miasta. Oczywiście można nad tym ubolewać, ale każdy z nas ma swój ograniczony czas. Cieszy, że podczas obrad komisji jest czas na posłuchanie informacji o tym, o czym radni nie wiedzą, a o czym wiedzieć powinni. I cieszy, że propozycje tematów do prac komisji budzą zainteresowanie nowych radnych.

Rada Miejska to zespół podejmujący decyzje zespołowe. Ale Gmina to o wiele więcej niż Rada i to rolą obywateli jest, by decyzje radnych służyły całej wspólnocie jaką jest Elbląg. A nic tam nie pobudza do działania w interesie wspólnoty, jak obecność jej członków podczas obrad….


Elbląskie organizacje pozarządowe to starannie przemyślana sitwa wzajemnych powiązań -mówią jedni, grupa ludzi aktywnych – argumentują drudzy. Tak czy siak, środowisko to dzieli się, jak każde, na pasjonatów chcących działać dla innych i kunktatorów chcących ze środków publicznych uwić sobie gniazdko i zostać zawodowymi społecznikami.

Przed nami nowa kadencja samorządu – po raz pierwszy będzie to kadencja pięcioletnia i to chyba czas odpowiedni do tego, by oddzielić działania pasjonatów od synekur, w których za wspólne pieniądze rozgrywa się własne interesy i interesiki.

 Na początek zaczniemy od głowy, którą w Elblągu tworzy tak zwana Rada Elbląskich Organizacji Pozarządowych. Rada, jak wynika z jej strony, posiada Statut. Ale czy jest on zgodny z prawem? Otóż niekoniecznie, a to z dwóch powodów. Po pierwsze, jego treść pochodzi z roku 2007, a ile razy się w tym czasie zmieniła ustawa o organizacjach pozarządowych, nie wie pewnie i sama kancelaria Sejmu. Aktualizacja  statutu z roku 2016 była zaś byle jaka.

Drugi to to, że prawdopodobnie nawet w roku 2007 nikt tego Statutu nie sprawdził i w ten oto sposób powstało swego rodzaju koło wzajemnej adoracji, przeznaczone tak naprawdę… do kantowania organizacji pozarządowych złożonych z pasjonatów i nie posiadających zawodowej reprezentacji.

 Jak się owo kantowanie odbywa? Otóż owa Rada składa się właśnie z zawodowych społeczników i jak na zawodowców przystało, dba głównie o to by na opłacenie etatów zawodowców były środki publiczne. A co zrobić żeby wybory do Rady odbyły się w sposób odpowiedni i wybrano jak zawsze tych, których wybrać należy?

Rada od lat stosuje dwa niezawodne patenty – pierwszy z nich to termin, w którym spotkania, narady i wszelkie wybory się odbywają. Nawet posiedzenia samej Rady odbywają się w dni robocze przed południem co oznacza, że nikt, kto zawodowo nie utrzymuje się z pracy społecznej w ich pracach udziału brać nie może. Są oczywiście emeryci czyli ludzie, którzy aktywność zawodową zakończyli i faktycznie to ich głosami w większości owa Rada bywa wybierana. Ale poza spotkaniami, na których jest darmowa kawa i ciasteczka, emerytów za wielu nie ma, jest więc tak, że Rada w zasadzie robi co chce i nikt niczego jej zrobić nie może „bo ponieważ” w jej Statucie nie ma ani drogi odwoławczej od jej decyzji ani drogi sądowej do jej rozwiązania.

 Komunistyczna Partia Towarzysza Kolińskiego żąda od lat rozwiązania Obozu Radykalno-Narodowego, nazywając jej członków faszystami, a ich ideologię faszystowską.

  Na ile spadkobiercy komunistów mogą krytykować faszystów? Na to pytanie każdy odpowie sobie sam, jest natomiast faktem, że delegalizacji ONR nie ma i zapewne nie będzie, ale sąd, który ową organizację zarejestrował, wnioski tego typu rozpoznaje.

 W wypadku Rady Elbląskich Organizacji Pozarządowych nie można zrobić nic, bo o ile wyczytać można ze strony Centrum Organizacji Pozarządowych owa Rada w żadnym sądzie się nie zarejestrowała… Czym się więc owa szanowna Rada zajmuje?  Naszym zdaniem – lobbowaniem – głównie na rzecz zawodowych działaczy społecznych, dbając o to by regulaminy konkursów ogłaszanych przez Prezydenta Elbląga były odpowiednie – to znaczy by wyłączyły z udziału w tych konkursach kogo trzeba i by pieniądze publiczne trafiły do kogo trzeba.

 Ale jest i drugi poziom zabezpieczeń finansowych interesów naszych profesjonalnych działaczy społecznych – powiązania personalne. Jeden prezes jednej organizacji jest wiceprezesem innej organizacji, a prokurent w trzech z nich jest prezesem czwartej. I tak dalej, i tak dalej i tak dalej…

Owi wielofunkcyjni specjaliści od wszystkiego robią wszystko – opiniują projekty uchwał, na podstawie których potem Prezydent ogłasza konkursy; opiniują regulaminy, w oparciu o które środki te się potem rozdziela, a na końcu jako eksperci przydzielają punkty dla poszczególnych ofert poszczególnych organizacji, oczywiście dbając ze szczególną konsekwencją by nie opiniować konkursów własnych organizacji.

Ale, jak wiadomo, ręka rękę myje, więc można powiedzieć, że na długo przed ogłoszeniem konkursu wiadomo kto go wygra i niestety Prezydent jest tu zakładnikiem demokracji bo zgodnie z założeniami ustawy o konsultacjach społecznych większość projektów konsultuje z tymi, których się ma czyli z tymi, z którymi ma je konsultować i którzy ze środków publicznych czerpią pełnymi garściami.

A co z całą resztą? Otóż reszta małych organizacji pozarządowych może co najwyżej robić za tło owych asów bo żadnych środków nie dostanie, bo nie posiada odpowiedniego doświadczenia i odpowiedniego potencjału.

W efekcie małe organizacje pozarządowe złożone z pasjonatów działają w zasadzie za składki i z darów, a na dostęp do środków publicznych liczyć raczej nie mogą.

A skoro na dostęp do środków publicznych liczyć nie mogą, to nie są zainteresowane ani samą Radą, ani jej członkami, ani tym bardziej jej działaniami. I tak owa beztroska bezczynność trwa i trwa, a kadencje głosowania i wybory lecą ku przodowi, a jedyne co się nie zmienia to właśnie mechanizm parawyborczy.

Dlaczego mechanizm jest parawyborczy? Powody są dwa – pierwszy z nich to ten, że do ważności wyborów nie jest wymagane żadne kworum. Co to oznacza w praktyce? Na konferencję plenarną przyjdzie dziewięć osób i wybiorą Radę zgodnie z owym Statutem… Ale i tu, jak przystało na zawodowych społeczników, jest drugie zabezpieczenie – nawet gdyby na konferencję nie przyszedł nikt to i tak głosowanie może się odbyć elektronicznie. Wniosek – wystarczą trzy osoby, które z  wyślą z kilku skrzynek  odpowiednie maile i już wybraliśmy kogo trzeba.

 Powód drugi i zupełna rewelacja to punkt 18 regulaminu głosowania, który stanowi, że: „Istnieje możliwość przeprowadzenia wyborów wyłącznie przy pomocy narzędzi elektronicznych z zachowaniem tajności wyborów. „ Można zatem wysłać dowolną ilość maili z dowolnych skrzynek pocztowych i wszystkie one będą głosami oddanymi w tych wyborach, a co ciekawsze, nikt w myśl zasady tajności głosowania zajrzeć do nich  nie może.  Na kogo zatem dana organizacja oddała głos jest tajemnicą tych, którzy te głosy liczą i dla nich to głosowanie tajne nie jest.

Tajne przez poufne specjalnej troski…

 Polacy śmieją się z wyborów na demokratycznej „Kubie” czy w przysłowiowym już  „San Escobar”, a tu proszę, w naszym kochanym elbląskim środowisku są osoby wybrane nie wiadomo przez kogo głosami tajnymi ze skrzynek pocztowych obsługiwanych przez nie wiadomo przez kogo i jest to swojego rodzaju specjalnej troski demokracja po elbląsku.

Po co organizować wybory, po co losować składy komisji wyborczych i płacić ich członkom diety skoro można zrobić tak jak zrobiła to Rada – ustalać wynik wyborów z „mankieta” komisji skrutacyjnej?

Ale, ale jak czasem mawia pewien znany dziennikarz używający określenia „Złota Pani” – przecież nie można ryzykować, by głosy liczył ktoś nieodpowiedni, bo jak mawiał Stalin – nieważne kto głosuje, ważne, kto liczy głosy. Dla zapewnienia demokratycznego przebiegu głosowania ustalono zatem, że komisja skrutacyjna ma się składać z członków ustępującej Rady i etatowych pracowników Centrum, przy czym ci pierwsi prawdopodobnie  wcale nie muszą z kandydowania do Rady zrezygnować. Zresztą ci drudzy są zazwyczaj podwładnymi tych pierwszych mamy zatem idealnie zaprojektowany  „korpus wyborczy specjalnego  przeznaczenia”.

Ale i to nie wszystko; bo co prawda głosowanie jest tajne, ale komisja skrutacyjna może uznać za nieważny głos złożony przez osobę, która prawa głosu nie posiada. Wystarczy zatem odpowiednią liczbę głosów nieprawomyślnie oddanych opatrzyć adnotacją, że głos został oddany przez osobę nieuprawnioną do głosowania i już.  Hola hola – ale jak ustalić, kto oddał dany głos skoro głosowanie było tajne?

W Technikum Mechanicznym przedmioty zawodowe wykładał  Profesor  Czystaw. Jego ulubioną odpowiedzią na pytanie uczniów jak dobrać jakiś parametr do wzoru na ścinanie sworznia było wskazanie sufitu i powiedzenie, że odpowiedź na to pytanie jest gdzieś tam na nim zapisana.

 Jak widać w Elblągu dokładnie tak ustalić można wynik głosowania do bardzo poważnej Rady, która podejmuje bardzo ważne decyzje i decyduje o tym na co pójdą miliony złotych jakie samorząd przeznacza na działalność organizacji pozarządowych.

 Elbląskie Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Pozarządowych w roku 2013 otrzymało 320 tysięcy złotych z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej na realizację programu „Elbląg Konsultuje” .

 Elbląski Klub Karate, który istnieje niemal pół wieku z trudem opłaca ogrzewanie sali gimnastycznej i jest dla niego problemem 50 zł za godzinę jej użytkowania. Młodzieżowe kluby sportowe, nawet te piłkarskie, z trudem wiążą koniec z końcem licząc bardziej na wpłaty od rodziców niż na wsparcie publiczne. „Lazarus” ma coraz większe problemy z pozyskaniem opiekunek dla osób niepełnosprawnych bo płace, jakie oferują, nie wytrzymują konkurencji sektora prywatnych usług opiekuńczych. Ochotnicza Straż Pożarna w Elblągu pilnie potrzebuje sprężarki dla nurków by napełnić ich butle podczas akcji ratunkowych lub podczas poszukiwania ciał ofiar utonięć.

Za owe 320 tysięcy złotych można by było takich sprężarek kupić dziewięć, ale najmądrzejsze ze wszystkich ministerstw uznało, że pomysł pewnego prezesa wszystkich prezesów jest najlepszy tylko dlatego, że partnerem w tym projekcie był Prezydent Elbląga Jerzy Wilk. Czy tak ma wyglądać rozsądne gospodarowanie środkami publicznymi, niech każdy z Państwa odpowie sobie sam i zastanowi się, której organizacji warto przekazać 1% swoich podatków.   Bo warto, ale z pewnością nie każdej…. 

Aktualna lista Radnych Rady Miejskiej w Elblągu na kadencję 2018-2025

 

Nazwisko i imię

1 Adamowicz Małgorzata
2 Balbuza Cezary
3 Burkhardt Marek
4 Czyżyk Antoni
5 Dwojakowska Monika
6 Fedorczyk Paweł
7 Hajdukowski Janusz
8 Janowska Jolanta
9 Kamm Marek
10 Karpiński Wojciech
11 Konert Krzysztof
12 Kowszyński Paweł
13 Lisewska Jolanta
14 Missan Michał
15 Opaczewski Piotr
16 Osik Marek
17 Pruszak Marek
18 Sałata Halina
19 Sokołowska Irena
20 Szałachowski Mieczysław
21 Tołwiński Bogusław
22 Tomczyński Andrzej
23 Traks Rafał
24 Turlej Robert
25 Urbaniak Krystyna

 


Komisja Rewizyjna

  1. Jolanta Lisewska – Przewodnicząca
  2. Andrzej Tomczyński – Zastępca Przewodniczącego.
  3. Jolanta Janowska – członek
  4.  Wojciech Karpiński – członek
  5. Krzysztof Konert – członek
  6. Paweł Kowszyński – członek
  7. Mieczysław Szałachowski – członek
  8. Robert Turlej – członek

     Komisja skarg, wniosków i petycji

  1. Marek Osik – Przewodniczący 
  2. Rafał Traks – Zastępca Przewodniczącego
  3.  Małgorzata Adamowicz – członek
  4. Marek Kamm – członek
  5. Krzysztof Konert – członek

Komisja Finansowo-Budżetowa

  1. Krystyna Urbaniak – Przewodnicząca
  2. Paweł Fedorczyk – Zastępca Przewodniczącego
  3. Małgorzata Adamowicz – członek
  4. Marek Burkhardt – członek
  5. Michał Missan – członek
  6. Piotr Opaczewski – członek
  7. Halina Sałata – członek

 Komisja Gospodarki Miasta

  1. Cezary Balbuza – Przewodniczący
  2. Mieczysław Szałachowski – Zastępca Przewodniczącego
  3. Janusz Hajdukowski – członek
  4. Irena Sokołowska – członek
  5. Krystyna Urbaniak – członek

     Komisja Oświaty, Kultury, Sportu i Turystyki

  1.  Irena Sokołowska – Przewodnicząca
  2. Monika Dwojakowska – Zastępca Przewodniczącego
  3. Marek Burkhardt – członek
  4. Marek Kamm – członek
  5. Paweł Kowszyński – członek
  6. Bogusław Tołwiński – członek

 


Komisja Zdrowia i Spraw Społecznych

  1. Małgorzata Adamowicz – Przewodnicząca
  2. Jolanta Janowska – Zastępca Przewodniczącego
  3. Marek Burkhardt – członek
  4. Jolanta Lisewska – członek
  5. Michał Missan – członek
  6. Halina Sałata – członek
  7. Bogusław Tołwiński – członek
  8.  Andrzej Tomczyński – członek

Komisja Polityki Regionalnej i Promocji Miasta

  1. Marek Pruszak – Przewodniczący
  2. Wojciech Karpiński – Zastępca Przewodniczącego
  3. Cezary Balbuza – członek
  4. Monika Dwojakowska – członek
  5. Piotr Opaczewski – członek
  6. Marek Osik – członek

Komisja Bezpieczeństwa i Spraw Samorządowych

     1. Krzysztof Konert – Przewodniczący
2. Robert Turlej – Zastępca Przewodniczącego
3. Marek Kamm – członek
4. Marek Osik – członek
5. Andrzej Tomczyński – członek

 

 

 

Jutro o godzinie 10 rozpoczyna się kolejna w tym miesiącu sesja Rady Miejskiej w Elblągu. Plan obejmuje powołanie przewodniczących komisji stałych rady oraz ustalenie wynagrodzenia Prezydenta.

Jak widać Antoni Czyżyk, nie pozwoli radnym na radosne leniuchowanie i pracę od sesji do sesji. Szef to szef i już można powiedzieć, że pracowitość Dyrektora CSE Światowid zaczyna być widoczna w pracy rady.

Kilka niewiadomych jednak pozostaje.

Czy klub radnych PiS ustalił już kandydat na wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej ? Pytanie zdaje się prozaiczne, ale ma swoje drugie dno. Przytłaczająca porażka wyborcza w Elblągu zatrzymała sprawną maszynę go głosowania, jaką stanowiła jeszcze przed wakacjami drużyna trzynastu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Elblągu. Wniosek jest smutny, bo pokazuje, że rozliczenia wewnętrzne jeszcze trwają i politycy nie rozliczyli klęski jaką poniosło ich ugrupowanie. Czy specjalne podziękowanie czeka Rafała Traksa głównego autora największej chyba w Polsce porażki jego partii w wyborach do Rad Miejskich ? Czy PIS zgłosi kandydaturę młodego politycznego pieniacza na stanowisko szefa którejś z komisji ? Czy jakikolwiek polityk z ugrupowań oczernianych niedawno przez nierozważnego polityka zagłosuje za jego kandydaturą ? Czy krzywda, jaką niesprawiedliwe pokrzykiwania „młokosa” przyniosła sprawie Góry Chrobrego, czy Concordii nie oznaczają wyautowania go z pełnienia jakichkol wiek ról w samorządzie i czy pozostanie on już zawsze chłopcem na posyłki i chłopcem do bicia innych ugrupowań zobaczymy jutro.

Który z dwóch byłych komendantów policji zostanie szefem komisji bezpieczeństwa i czy komisja ta zerwie z niechlubną tradycją Marii Koseckiej która jako komisja chciała stanowić własne prawo oparte na tym, kto potrafi głośniej krzyczeć ? Wybór jest trudny, bo obaj potencjalni kandydaci mają ekstraordynaryjne do prowadzenia komisji przygotowanie i konia z rzędem temu, kto potrafiłby wskazać lepszego kandydata.Być może Marek Osik zdecyduje się na objęcie Komisji Rewizyjnej chyba nawet ważniejszej od tej bezpieczeństwa, acz może nie tak emocjonującej.

Nowością będzie komisja skarg wniosków i petycji – ustanowiona z mocy ustawy, a więc specjalnie ustrojowo ważna przynajmniej z punktu widzenia Obywateli. Niezbyt sprawdził się w roli przewodniczącego podobnej komisji Paweł Fedorczyk być może zatem pora na jej powierzenia komuś, komu sprawy Elbląga są bliższe niż etatowemu pracownikowi magistratu z Braniewa ? Zresztą wynika Pana Pawła – 415 głosów mówi sam za siebie, bo jest niemal o połowę słabszy od pozostałych radnych w tym okręgu.

Sprawy sportu zapewne obejmie nasz spec od triatlonu Bogusław Tołwiński, który w cuglach o 10 % pokonał poprzedniego Przewodniczącego Rady Miejskiej i Wiceprezydenta Elbląga Pana Marka Pruszka . O tym, że Pawła Kowszyńskiego przeszedł o pół długości w zasadzie nie ma już co pisać, gdyby nie fakt, że wyniki te pokazują jak bandycką ordynację wyborczą dzięki metodzie d’Hondta mamy.

Niemal na pewno można przyjąć, że jedyną szefową komisji z ramienia PiS pozostanie Halina Sałata, której praca zawsze była dokładna rzetelna i daleka od politycznych zagrywek. Wiąże się to z faktem, że w Radzie nie ma już doktora nauk ekonomicznych w zakresie zarządzania Henryka Gawrońskiego, którego kiedyś proponowano na następnego Skarbnika Miasta.

Problemem będzie komisja Kultury, bo Antoni Czyżyk sklonować się nie da, a jego doświadczenia w tym zakresie, nawet we fragmencie, nie posiada żaden z radnych obecnej kadencji. Mamy tu zatem swego rodzaju totalizator kulturalny, z którego może wyjść jeden wielki kolorowy klops.

 

 

http://um-elblag.samorzady.pl/art/id/51684

Komendant Miejski Policji powinien się za swoich podwładnych wstydzić,  a Prokurator Rejonowy z urzędu skierować wniosek o tymczasowe aresztowanie sprawcy śmiertelnego potrącenia Jarosława Sławka. Dlaczego?

Nie dlatego, że okoliczności sprawy są sporne ale dlatego, że sprawcy grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności.

„Nie możemy zastosować aresztu wobec sprawcy. To jest w dyspozycji prokuratury i sądu – wyjaśnia kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. – Wnioskowaliśmy natomiast o ustanowienie dozoru policyjnego. Sprawca tego czynu przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia, współpracował z policjantami” – czytamy w publikacji Elblag24.

Opinia kom. Krzysztofa Nowackiego jest do połowy prawdziwa, ale owa półprawda to też całkowite kłamstwo – przynajmniej w myśl obowiązujących przepisów prawa karnego.

Kodeks karny stanowi, że:

Art. 177. § 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
I w zasadzie o ile na tym sprawa by się zakończyła, to przesłanki do stosowania aresztu w sprawie nie ma.

Tylko że to nie koniec, ponieważ Art. 258 Kodeksu Postępowania Karnego określa przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania następująco:
§ 1. Tymczasowe aresztowanie i pozostałe środki zapobiegawcze można stosować, jeżeli zachodzi:
1) uzasadniona obawa ucieczki lub ukrycia się oskarżonego, zwłaszcza wtedy, gdy nie można ustalić jego tożsamości albo nie ma on w kraju stałego miejsca pobytu;
2) uzasadniona obawa, że oskarżony będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne.
§ 2. Jeżeli oskarżonemu zarzuca się popełnienie zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat, albo gdy sąd pierwszej instancji skazał go na karę pozbawienia wolności nie niższą niż 3 lata, potrzeba zastosowania tymczasowego aresztowania w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania może być uzasadniona grożącą oskarżonemu surową karą.

Kwestia zastosowania aresztu w sprawie śmierci Jarka Sławka byłaby więc uznaniowa, gdyby nie okoliczności sprawy, a mianowicie stosując zaostrzenie kary dotyczące nietrzeźwych kierowców, trzeba stwierdzić, że sprawca poniesie karę od 2 do 12 lat. W tej sprawie są dwie podstawy do zaostrzenia kary – pierwszą jest to, że sprawca nie był „wstawiony” – był zupełnie pijany.

Jak alkohol działa na kierowcę? Oto przykładowe dane :

-od 0,3 do 0,5 promila to nieznaczne zaburzenia równowagi oraz euforia i obniżenie krytycyzmu, upośledzenie koordynacji wzrokowo-ruchowej oraz zaburzenia widzenia

-do 0,7 promila to zaburzenia sprawności ruchowej (niezauważalne osłabienie refleksu, nadmierna pobudliwość i gadatliwość, a także obniżenie samokontroli oraz błędna ocena własnych możliwości, które często prowadzą do fałszywej oceny sytuacji

-do 2 promili to zaburzenia równowagi, sprawności i koordynacji ruchowej, obniżenie progu bólu, spadek sprawności intelektualnej (błędy w logicznym rozumowaniu, wadliwe wyciąganie wniosków itp.) pogłębiający się w miarę narastania intoksykacji alkoholowej, opóźnienie czasu reakcji, wyraźna drażliwość, obniżona tolerancja, zachowania agresywne, pobudzenie seksualne, wzrost ciśnienia krwi oraz przyspieszenie akcji serca.

Sprawca śmiertelnego wypadku miał, jak wynika z raportu policji, 0,8 promila zawartości alkoholu we krwi, co oznacza, że przekroczył dopuszczalny limit czterokrotnie. Przeszedł też dwa kolejne etapy upojenia i kierował w stanie, w którym nie mógł nie wiedzieć, w jakim jest stanie i miał pewność, że kierować mu nie było wolno. Gdyby stężenia alkoholu we krwi sprawcy wynosiło 0,25 promila, to stosowanie nadzwyczajnego zaostrzenia kary można by rozważać, ale w tym wypadku wątpliwości nie ma i owo nadzwyczajne zaostrzenie kary będzie konieczne.

Jest to druga niezależna od stanu upojenia alkoholowego podstawa do nadzwyczajnego zaostrzenia kary – rażąca nieostrożność kierowcy i prawdopodobne rażące przekroczenie dopuszczalnej prędkości. W komunikacie prasowym KM Policji nie podano prawdopodobnej szybkości pojazdu sprawcy, ale oglądając rozmiar szkód, jakie widać w samochodzie sprawcy i promień, na jakim rozrzucone zostały części, wydaje się, że była to prędkość znacznie wyższa od dopuszczalnej – naszym zdaniem mogła ona wynosić nawet w okolicy 100 km/h.

Zemsta krwawa to podstawa pierwszego pisanego prawa – Kodeksu Hammurabiego. To z tego kodeksu wyszła Biblijna zasada „oko za oko i ząb za ząb”, ale pomiędzy czasami, gdy wykuwano pismem klinowym prawa Babilonu zaszło coś nadzwyczajnego co dziś nazywamy „Odkupieniem”, a co otworzyło Nowy Testament oparty na żalu za grzechy i odkupieniu win.

Jak odkupić śmierć człowieka? Jak wynagrodzić śmierć poniesioną w wyniku takiej bezmyślności rodzinie? Ile jest warte życia człowieka? Milion? Dwa miliony? Złotych? Euro? Dolarów?

Rekordowe poręczenie majątkowe wyniosło w Polsce ponad 100 milionów złotych. Osoby poszkodowane przez polski wymiar sprawiedliwości walczą o odszkodowania dużo mniejsze.
Marek Kubala współzałożyciel Niepokonanych 2012 za kilkanaście lat gehenny utratę firmy i rozpad rodziny żądał 28 milionów złotych. Czesław Kowalczyk za ponad 12 lat odsiadki jako morderca uzyskał 2,8 miliona złotych. W USA Raymond Towler został oskarżony o gwałt i morderstwo 11-letniej dziewczynki. Za bestialski czyn przesiedział 30 lat… choć go nie popełnił. Po uniewinnieniu wypłacono mu 8 mln. dolarów.

Wszyscy ci ludzie jednak żyją i mogą w swoim życiu coś zrobić. Jarek Sławek leży w kostnicy. Jedyna droga, jaka czeka jego ciało to droga na cmentarz. Jak ma żyć jego żona? Co z jego dziećmi? Co z przyjaciółmi, z którymi prowadził pomoc bezdomnym? Co z krewnymi?

Czy 12 lat więzienia wynagrodzi im stratę, jaką ponieśli? Sprawca szkodę naprawi -powie ktoś naiwny.  Ale to nieprawda. Żaden wyrok i żadna kara nie naprawi wyrwy, jaka w życiu społecznym powstała, a nawet jeśli jakaś firma ubezpieczeniowa wypłaci rodzinie odszkodowanie to będzie to, jak zawsze w Polsce, ochłap rzucony zrozpaczonym krewnym. A przygotowani do prowadzenia takich negocjacji spece z tej lub innej firmy, przekonają samą rodzinę, a nawet mało wykwalifikowanego prawnika, że to odpowiednie zadośćuczynienie za zniszczenie całego świata ofiary i jego rodziny.

Życie w Polsce nie jest łatwe, ale i śmierć się tu nie opłaca. Jeśli policjanci już na wstępnym etapie śledztwa wykazują się nadmiarem pobłażliwości, to jest to działanie karygodne. Pobłażać można komuś, kto coś tam gdzieś komuś okradnie, ale w sytuacji, gdy ludzka pogarda dla prawa oznacza przelanie krwi, pobłażliwość staje się grzechem i woła o pomstę do nieba.

Czy sprawca, mając wizję 12 lat pozbawienia wolności, nie ulotni się jak kamfora i nie zniknie w jakimś kraju na równiku, z którym Polska nie ma umowy ekstradycyjnej? A jeśli nie i tylko „wsiąknie” gdzieś na belgijskiej prowincji, to ile lat i ile pieniędzy kosztować będą jego poszukiwania? A co się stanie, gdy uda się go zatrzymać za lat dwadzieścia lub trzydzieści, gdy karalność czynu ustanie?  I jaki sens ma wykonywanie kary tak odległej w czasie, że sprawca sam związku jednego z drugim nie widzi?

Na te pytania nasi dzielni policjanci nie chcą odpowiadać. Dlaczego? Bo w statystyce policyjnych słupków nie widać cierpienia wdów i dzieci. Bo statystyka policyjna to też tylko statystyczne kłamstwo i plaster, który naprawdę niczego poza samopoczuciem policjantów nie naprawia.

Dwa lata temu do Elbląga przyjechał Zbigniew Stonoga interweniować w sprawie dziecka pobitego przez lekko podpitego chuligana.

Co należy zrobić  w tej sprawie, aby wymiar sprawiedliwości zachował przyzwoitość? Jak „żółte kamizelki” w Paryżu podpalić nasz najwyższy w Polsce sąd czy może jak Holendrzy swego premiera – posiekać, upiec i zjeść któregoś z urzędników?

Przebaczenie ma swoje granice podobnie jak głupota. Kto przekracza tę drugą, niech liczy się z najgorszym.

Ale nie w Elblągu, bo tu sprawiedliwość jest dla wybranych bardzo łaskawa. Jak widać, wystarczy mieć BMW, by waga lokalnej Temidy zacięła się na samym początku skali kar. Szaleństwo w policyjnym mundurze.

Władze Elbląga od dziś znów urzędują. Dwugodzinna sesja była nadzwyczajna i jej przebieg warto zapamiętać z dwóch powodów. Pierwszy to zaskakująca jednomyślność radnych – wszystkich poza nieobecną dziś Haliną Sałatą. Drugi to zadziwiające nieprzygotowanie radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy nie wysunęli kandydatury na wiceprzewodniczącego Rady.

Jest jeszcze coś, co warto zapamiętać – owację na stojąco, którą obecni na sali elblążanie powitali Witolda Wróblewskiego. Niestety nie wszyscy, bo radni Prawa i Sprawiedliwości w owej stojącej owacji udziału nie brali. Prócz fety i oklasków zdarzył się długi korowód gratulacji i dla Prezydenta i dla wybranego na Przewodniczącego Rady Antoniego Czyżyka.

Kadencja, którą dziś zainaugurowano będzie wyjątkowa z dwóch powodów – pierwszy z nich to oczywiście ten, że będzie trwać pięć lat; drugi to ten, że nadzwyczaj mocna jest w niej pozycja Witolda Wróblewskiego obdarzonego ponad 70-procentowym poparciem mieszkańców przy frekwencji przekraczającej czterdzieści procent. Takiego sukcesu nie widzieliśmy w Elblągu od dawna.

W roku 2010 Grzegorz Nowaczyk, startujący z listy Platformy Obywatelskiej, został prezydentem Elbląga uzyskując 60,22 proc. głosów, a Henryk Słonina (niezależny) – 39,78 proc. głosów.
Frekwencja wyborcza wyniosła 30,6 proc. Różnica pomiędzy kandydatami wyniosła około 9 %.

Za odwołaniem prezydenta w Referendum z dnia 14-04-2013 opowiedziało się 23 087 mieszkańców. Przeciwko jego odwołaniu było 883 mieszkańców. Polityczny nokaut w skali kraju.

W przedterminowych wyborach roku 2013 wygrał Jerzy Wilk, kandydat PiS otrzymał w II turze wyborów prezydenta Elbląga 17 266 głosów, czyli 51,74 proc poparcia. Jego kontrkandydatka Elżbieta Gelert z PO otrzymała 16 106 głosów, czyli 48,26 procent poparcia. Frekwencja wyniosła 34,69 procent, a różnica pomiędzy kandydatami wynosiła około 3,5 % czyli około 1100 wyborców.

W drugiej turze Wyborów z roku 2015 Witold Wróblewski otrzymał 17 180 głosów (55%), pokonując swojego kontrkandydata przewagą około 10 %. W roku 2018 ten sam pojedynek zakończył się nokautem Jerzego Wilka, bo tylko tak można określić blisko 44% różnicę w poparciu kandydatów na podstawie obliczonych przez PKW głosów.

Koalicja pomiędzy KWW Witolda Wróblewskiego i Koalicją Obywatelską to skład 16 radnych – 9 to radni Koalicji Obywatelskiej, 6 radnych to członkowie KWW Witolda Wróblewskiego i samotny biały żagiel spod znaku SLD.

Powód do owacji na stojącą był zatem przedni, bo skala sukcesu Witolda Wróblewskiego jest porażająca, tym bardziej, że podczas kadencji 2014-2018 nie posiadał większości w Radzie i faktycznie rządził w opozycji do polityków PiS, którym niestety latem 2018 zaszumiał w głowach wiatr szaleństwa, a ostrość widzenia zmąciła wizja przejęcia pełnej kontroli nad Elblągiem.

Na szczęście niezmącone pozostały oczy i umysły wyborców odróżniających politykierstwo i grę wyborczą od twardych wyników planu oszczędnościowego Prezydenta.

 

wyŁADnijMY Elbląg – warsztaty


Wiosną 2018 roku Departament Urbanistyki i Architektury UM we współpracy z Warmińsko-Mazurskim Ośrodkiem Doskonalenia Nauczycieli przeprowadził konkurs plastyczny pod hasłem „wyŁADnijMY Elbląg”. Celem konkursu, zorganizowanego jako szkolne wydarzenie cykliczne, jest zainteresowanie dzieci i młodzieży szkolnej problematyką estetyki przestrzeni publicznej naszego miasta

W związku z drugą edycją konkursu planowaną na pierwszą połowę 2019 roku, organizatorzy konkursu zorganizowali warsztaty dla nauczycieli plastyki szkół podstawowych i gimnazjów na terenie Elbląga. Warsztaty będą merytorycznym wsparciem dla nauczycieli dzieci, które wezmą udział w przyszłorocznej edycji konkursu. Edycja ta będzie nosiła tytuł „Rysuję, maluję – odkrywam moje miasto”.

Warsztaty rozpoczną się 20 listopada o godz. 10 na terenie Galerii EL, a następnie uczestnicy przeniosą się do Pracowni Plastycznej Ryt przy ul. Studziennej. Do przeprowadzenia warsztatów zaangażowane zostały osoby posiadające doświadczenie w dziedzinie aktywności plastycznej różnych grup wiekowych dzieci i młodzieży.

Autorką nazwy konkursu wyŁADnijMY Elbląg jest elbląska poetka Dominika Klucznik.


 

Od Redakcji: Ślad na ziemi, jaki pozostawiamy w świecie, to wartość, o której nie pamiętamy, póki nie staniemy w obliczu wieczności. Faraonowie Egiptu zaczynali budować swój grób, już w chwili objęcia władzy, a ich imiona trwają od pięciu tysięcy lat. Grecy wyżej cenili sławę imienia niż życie, a pokazał to Achilles, którego grobu nie zna nikt a którego imie brzmi przez tysiąclecia. Nasi poprzednicy budowali z kamienia i w kamieniu ich imiona spisano. Warto uczuć, pokazywać, przypominać i być może za sto lat w przestrzeni miejskiej pojawią się nazwiska tych, którzy dziś w tym projekcie zaczynają uczestniczyć….

Jerzy Wilk pomimo porażki w wyborczych szrankach nie przestanie pracować dla Elbląga. Przekop Mierzei Wiślanej ciągle wymaga uwagi Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Czy Jerzy Wilk pomorze pozyskać środki na zbiornik retencyjny i remont Basenu na ulicy Spacerowej pokaże czas? 11 Listopada poseł spędzi w Elblągu-jak zawsze.

Rektor PWSZ w Elblągu zaprasza na uroczyste obchody Święta Odzyskania Niepodległości przez Polskę, które odbędą się 8 listopada 2018 roku o godz. 14:00 w Auli PWSZ w Elblągu przy Alei Grunwaldzkiej 137.  Spotkanie zatytułowane jest: 100 lat Niepodległej. 

W programie:

„100 lat lotnictwa" – dr hab. inż. Cezary Orlikowski, prof. PWSZ w Elblągu
„Historia aparatu telefonicznego" – studenci Adam Gawieńczuk i Mateusz Cyra
„Polska jednostka monetarna 1918-2018” – mgr Bartosz Kalisz  
„Książka 1918-2018” – dr Katarzyna Jarosinska-Buriak

Koncert Zespołu Muzycznego Orkiestry Wojskowej z Elbląga
Wystąpienie Pana Sławibóra Bronickiego


Obchodom Święta Niepodległości będzie towarzyszyła wystawa pt. „Plakat jako oręż w obronie niepodległości" z kolekcji Pana Sławibóra Bronickiego. Po zakończeniu uroczystości w auli zapraszamy na wernisaż wystawy mieszczącej się na holu przy audytorium 109/110c - I piętro.
Wstęp wolny, serdecznie zapraszamy!

Wybory samorządowe za nami. Wynik, jaki uzyskał Witold Wróblewski, jest zdecydowanie lepszy od średniej krajowej. Powody są dwa : pycha radnych Prawa i Sprawiedliwości którzy zaufali wynikom sondaży podawanych przez Telewizję Polską i odrealnienie kampanii wyborczej w Elblągu.

Plusy z zaistniałej sytuacji są dwa — pierwszy to ten, że Prezes Jarosław Kaczyński długo do Elbląga nie zawita, drugi to ten, że Rada Miejska wraca do roli forum debaty publicznej. Żadna polityczna siła nie będzie decydowała o losach miasta samodzielnie i żaden polityk nie będzie decydował o tym, co Elbląg wykona, a czego nie wykona.

https://www.youtube.com/watch?v=Z4RCn7O65lw&feature=youtu.be

Kampania wyborcza roku 2018 na finiszu. Ostatnie godziny przed II Turą i trudny wybór Prezydenta Elbląga. Co zrobił, a czego nie dążył zrobić, Jerzy Wilk ? Jaka była ta kampania i jak czuje się polityk, oddając głos na samego siebie ?

 

 

 

Wiceminister Sprawiedliwości Michał Wójcik prosi o poparcie dla Jerzego Wilka w wyborach prezydenckich. Empatia i sympatia to dwie cechy, których posłowi nie brakuje i widać to nie tylko z ław poselskich, ale i w życiu. Chyba każdy, kto miał okazję z Jerzym Wilkiem rozmawiać przyzna, że łączy on w sobie dwie cechy – jest do rozmowy przygotowany i umie słuchać swego rozmówcy. Nie zawsze da się spełnić oczekiwania otoczenia – Jerzy Wilk nie jest cudotwórcą, ale mało kto ma do niego żal o brak pomocy. Spotkanie z Wiceministrem Sprawiedliwości pokazało, że i w Sejmie opinia o kandydacie na urząd Prezydenta Miasta Elbląga jest jak najlepsza. Pan Michał Wójcik odniósł się do ulotki, jaką przekazuje Komitet Wyborczy Prawa i Sprawiedliwości mieszkańcom Elbląga.
Poseł Jerzy Wilk po raz pierwszy sformułował wobec Witolda Wróblewskiego zarzuty w sposób jasny i przejrzysty. Pytanie dotyczy jednak nie tego, jak owa krytyka wygląda, ale czy jest trafna. Niestety, poza doskonałą opinią o swoim partyjnym koledze pan minister dobrych wieści do Elbląga nie przywiózł. Sądu Apelacyjnego nie mamy co oczekiwać w najbliższej przyszłości, ponieważ reforma administracyjna sądownictwa nie odbędzie się w tej kadencji Sejmu.

Nie zniknie z polskiego systemu prawnego ubezwłasnowolnienie, a czas trwania postępowań nie ulegnie poprawie. Rusza Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, ale na efekty jej pracy pewnie poczekamy kilka lat.

 

Temat Konkursu „Historia najnowsza naszego regionu oczami młodzieży”

III miejsce Weronika Mazur- „Generał Bolesław Michał Nieczuja-Ostrowski, bohater mojego regionu, który nigdy się nie poddał!”

II miejsce Julia Gburzyńska- „Pamięci mojemu kochanemu dziadkowi… Józefowi Gburzyńskiemu”

I miejsce Maria Młodzińska- „Mojemu Kapitanowi… Historia Antoniego Przyłęckiego”

Wyróżnienia:

Szczególne wyróżnienie dla Karoliny Biernackiej, napisała pracę o Bolesławie Nieczuja-Ostrowskim. W pracy widać było wielkie zaangażowanie, dołączone fotografie dopełniały pracę, „Ten, który nie kłaniał i wierny wyznaczonym wartościom do końca pozostał”.

Kolejne osoby wyróżnione to:

Karolina Bączek- Biografia Janka Wiśniewskiego właść. Zbyszka Godlewskiego

Maja Jurkiewicz- „O tej, o której tak mało wiemy, a powinniśmy wiedzieć więcej”

Oliwia Rekowska- „Biografia Mariana Sawicza”

6,7 mln zł zebranych w 2018 roku dla warmińsko-mazurskich organizacji pożytku publicznego

Z roku na rok rośnie świadomość i chęć Polaków do przekazywania części swojego podatku potrzebującym. Od 2004 r., kiedy to 1% można było po raz pierwszy przekazać organizacjom pożytku publicznego, nasze zaangażowanie wzrosło z 80 tys. do ponad 14,1 mln osób, a kwotowo z 10,4 mln do 761,3 mln! Które podmioty wspieramy najchętniej wypełniając deklarację PIT i czy pamiętamy o mniejszych organizacjach działających w naszym regionie?

Z końcem września Ministerstwo Finansów opublikowało informację dotyczącą kwot 1% należnego podatku dochodowego od osób fizycznych przekazywanych organizacjom pożytku publicznego (OPP) w roku 2018 z rozliczenia za rok 2017. Wynika z niej, że liczba podatników, którzy wsparli w ostatnim czasie OPP wyniosła 14,1 mln. To ponad 0,5 mln osób więcej niż w roku ubiegłym i prawie 1 mln więcej niż dwa lata temu. Jednocześnie to aż 175 razy więcej niż roku 2004, kiedy to w ogóle pojawiła się możliwość takiej formy pomocy.

Polacy coraz bardziej ofiarni

Najwięcej podatników, którzy przekazali 1% podatku, mieszka w województwie mazowieckim (2,2 mln osób przekazało OPP łącznie prawie 172 mln zł), śląskim (1,8 mln ludzi wpłaciło ponad 93 mln zł) i wielkopolskim (1,4 mln wielkopolan wzbogaciło OPP o ponad 71,5 mln). Łączna kwota przekazana w ten sposób przez Polaków na rzecz OPP wyniosła 761,3 mln zł – prawie 1 mln zł więcej niż w rok temu i 73 razy więcej niż momencie startu inicjatywy rządowej, której celem było zachęcenie obywateli do filantropii. Wraz z ewolucją świadomości zmieniał się też sposób rozliczania 1% podatku, które coraz częściej odbywa się drogą elektroniczną.

Użytkownicy Programu e-pity w roku 2018 stanowili aż 9,3% wszystkich podatników przekazujących 1%. Jeżeli przyjrzeć się bliżej wysokości darowizn, to aplikacja e-pity pośredniczyła we wpływie 58,9 mln zł, co stanowiło ok 7,7% wszystkich wpływów ogółem. W kontekście wzrostu znaczenia rozliczeń on-line istotny wydaje się też fakt, że 90% wszystkich OPP z Polski pozyskało 1% dzięki Programowi e-pity – mówi Artur Kaczmarek, Dyrektor ds. komunikacji, marketingu i PR z firmy e-file – dostawcy aplikacji e-pity do rozliczeń PIT-ów online.

Podmioty, które dzięki 1% podatku zyskały najwięcej

Spośród 8863 funkcjonujących w kraju OPP, 30 wyróżnia się pod względem kwot otrzymanych z rozliczeń 1% podatku, z czego 3 dzięki zbiórkom przekroczyły 30 mln próg wpływów. Mowa o Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, która zebrała 166,3 mln zł, Fundacji dla Niepełnosprawnych „Avalon” na której rzecz wpłynęło 37 mln zł, oraz Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko”, która odnotowała na swoim koncie 36,1 mln zł. Następna w rankingu organizacja niestety nie zbliżyła się nawet do tego progu (z niespełna 14 mln wpływem), a kolejne ze wskazanych przez Ministerstwo Finansów notowały kwoty poniżej 10 mln zł do niespełna 3,5 mln zł zamykających zestawienie wspomnianych 30 podmiotów.

– Najbardziej aktywne w pozyskiwaniu środków z 1% były organizacje z województwa mazowieckiego, które ściągnęły aż 41% przekazów podatników z Polski ogółem, podczas gdy jedynie 23% podatników pochodziło z tego województwa. Przyglądając się konkretnym kwotom, również ich efektywność była największa i wyniosła aż 49% ogółu środków. Podobna sytuacja miała miejsce w województwie wielkopolskim, choć na mniejszą skalę – OPP zgromadziły tam 33% wszystkich przekazów, podczas gdy sami podatnicy z Wielkopolski stanowili jedynie 9,4% tej grupy – analizuje Artur Kaczmarek z e-file. – Jeżeli przyjrzeć się natomiast kwotom przekazanych darowizn za pośrednictwem Programu e-pity, to poza bezspornym liderem – województwem mazowieckim (49%), kolejne na liście plasują się województwa wielkopolskie (11%), dolnośląskie (9%), śląskie (7%) oraz małopolskie (6%) – dodaje Artur Kaczmarek.

Jak widać najprężniej pozyskującymi fundusze są OPP rejestrowane w Warszawie i zazwyczaj są to instytucje o krajowym zasięgu działania. Przez lata funkcjonowania dbały o aktywną promocję, niejednokrotnie korzystając ze wsparcia okresowych kampanii, mediów i wpływowych postaci. Dzięki temu ugruntowały swoją pozycję w świadomości podatników, a tym samym zyskały wiernych ofiarodawców. Często dodatkowym wsparciem dla nich są też wpływy, jakie generują subkonta poszczególnych podopiecznych, czynnie wspierane przez zaprzyjaźnione grono firm i osób. Te wszystkie czynniki wpływają na ostateczną ilość gromadzonych przez nie środków.

W całej grupie OPP większość jednak stanowią niewielkie podmioty rejestrowane poza woj. mazowiecki i nastawione głównie na wspieranie lokalnej społeczności. Czy Polacy wiedzą, jakie organizacje działają u nich w regionie? W jakim stopniu wspierają te z własnego otoczenia?

Jak radzą sobie OPP działające na terenie województwa warmińsko-mazurskiego

Nie każdy Polak przekazuje swój 1% na rzecz innych i chociaż coraz więcej osób się na to decyduje, nie każdy weryfikuje, jak szerokie spectrum możliwości ma na spożytkowanie tych pieniędzy, ani jak bardzo mogą one pomóc np. lokalnej społeczności. Dane jasno pokazują, że ostatecznie prawie połowa ogólnie zgromadzonych przez OPP środków zasila podmioty rejestrowane w województwie mazowieckim, podczas gdy znaczna część z nich mogłaby być wykorzystywana  w regionie podatników, wspierając potrzeby bądź rozwój lokalny.

Zarejestrowane w województwie warmińsko-mazurskim OPP otrzymały łącznie 6,7 mln zł. Liderem na liście pod względem zgromadzonych środków jest Fundacja „Przyszłość dla Dzieci” z kwotą ponad 1 mln zł. W regionie wyróżnia się Stowarzyszenie na Rzecz Osób Niepełnosprawnych Powiatu Iławskiego „Promyk”, którego celem jest aktywizacja osób z niepełnosprawnościami i osób starszych, ich integracja ze środowiskiem lokalnym oraz stworzenie warunków do usamodzielnienia się osób z niepełnosprawnościami, ze szczególnym uwzględnieniem osób z zaburzeniami psychicznymi. Na swoją działalność w tym roku Stowarzyszenie pozyskało 167 tys. zł. Działalność z kolei Stowarzyszenia „Przymierze – Ziemia Piska” z siedzibą w Piszu przyniosła mu 63,5 tys. zł, które będą przeznaczone na działanie na rzecz osób niepełnosprawnych i poszkodowanych w wypadkach drogowych. Wspomogą też działalność społeczną na rzecz rodzin w trudnej sytuacji, ekologię i ochronę zwierząt, a także ochronę dziedzictwa kulturowego. Kolejnym beneficjentem działającym lokalnie jest czwartoligowy Międzyszkolny Ludowy Klub Sportowy „Czarni” z Olecka, na konto którego wpłynęło w tym roku prawie 61 tys. zł. Pieniądze będą wykorzystane na popularyzację sportu i kultury fizycznej. Na końcu listy OPP z regionu, wśród podmiotów z najmniejszą liczbą zgromadzonych środków na rzecz inicjatyw lokalnych, znajduje się Uczniowski Klub Sportowy „Gracja” z Iławy rozpowszechniający taniec towarzyski wśród dzieci, młodzieży i dorosłych, z kwotą niespełna 1,5 tys. zł.

Mając możliwość samodzielnego decydowania o tym, gdzie i jak będą wydawane przekazane przez nas pieniądze, powinniśmy to wykorzystać i wpływać na to, co dzieje się w naszym najbliższym otoczeniu. Rozliczanie PIT-ów on-line zdecydowanie to ułatwia. Aplikacja udostępniona na stronie e-pity pozwala wyszukać organizacje pożytku publicznego działające w danym regionie, a dodatkowo zweryfikować je pod kątem charakteru działalności. Możemy odnaleźć je kierując się adresem ich siedziby, a w sezonie rozliczeniowym z poziomu wyszukiwarki wesprzeć OPP na danym terenie. – mówi Artur Kaczmarek z e-file. Co równie istotne, narzędzie udostępnia informacje, ile środków w danym roku trafiło do organizacji z terenu danej gminy. Liczymy, że będzie to motywator do tego, aby zapoznać się ze szlachetnymi inicjatywami z najbliższej okolicy i efektywniej wspierać najbardziej potrzebujących właśnie lokalnie – dodaje.

1% to nie grosze

Wśród wielu ludzi wciąż pokutuje przeświadczenie, że 1% podatku to tylko kilkadziesiąt złotych, które niewiele wniosą do jakiegokolwiek budżetu. Tymczasem kwota ta dla większości OPP jest podstawą, a czasem i jedyną formą finansowania działalności. Siłę kumulacji tych środków najlepiej obrazują wyniki największych beneficjentów, uzyskujących po kilka, a nawet kilkadziesiąt milionów przychodów. Dzięki odrobinie dobrej woli możemy sprawić, aby podmioty w naszym najbliższym otoczeniu były hojniej wspierane. Pamiętajmy, że przekazując 1% z własnego PIT-a, nie tracimy ani złotówki, a jedynie rozdysponowujemy kwotę, która i tak trafiłaby do fiskusa. Również sama czynność nie jest absorbująca, bo udostępniane w tym celu narzędzie są ogólnodostępne i intuicyjne.

Same organizacje powinny natomiast mieć na uwadze, że warto włożyć wysiłek w nagłaśnianie swoich potrzeb, a także chwalić się sukcesami związanymi z działalnością, gdyż ludzie chętniej okazują wsparcie finansowe, kiedy widzą konkretne efekty wynikające z ich pomocy.

 

Źródło:

  • Ministerstwo Finansów: Informacja  dotycząca kwot 1% należnego podatku dochodowego od osób fizycznych przekazanych organizacjom  pożytku publicznego w 2018 roku (z rozliczenia za 2017 rok), Departament Podatków dochodowych, Wrzesień 2018, Warszawa, na podstawie wniosków podatników zawartych w: 1.  zeznaniach podatkowych, w których opodatkowanie następuje według: skali podatkowej (PIT-36, PIT-37), 19% stawki podatku od dochodów z pozarolniczej działalności gospodarczej lub działów specjalnych produkcji rolnej (PIT-36L), 19% stawki podatku od dochodów z zysków kapitałowych (PIT-38), 19%  stawki podatku od dochodów uzyskanych z odpłatnego zbycia nieruchomości i praw majątkowych (PIT-39), ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych (PIT-28), 19% stawki od dochodów z zagranicznej spółki kontrolowanej (PIT-CFC). 2. Oświadczeniu o przekazaniu 1% podatku organizacji pożytku  publicznego (PIT-OP) 1 .

  • Aplikacja E-Pity do elektronicznych rozliczeń podatkowych, e-file, wrzesień 2018.

 

Zbliżają się mrozy, a wraz z nimi nieodłączny towarzysz zimy w Elblągu – smog. Jego przyczyną jest m.in. palenie przez elblążan w domowych piecach paliwem złej jakości. Dziś strażnicy miejscy dostali narzędzie, dzięki któremu będą mogli łatwiej namierzać gospodarstwa domowe, które „zatruwają” elbląskie powietrze.

https://www.portel.pl/wiadomosci/dron-ujawni-trucicieli/108189


Zjednoczone Siły Natury Mech to jedna z pierwszych polskich kapel metalowych. Jej dyskografia to klasyka i miłe wspomnienie z początku lat osiemdziesiątych XX wieku.

Pomysł jednoczenia sił w obronie natury nie jest, jak widać nowy, ale w Elblągu zaczyna się konkretne jego wdrażanie.

Jak wiemy, Premier Mateusz Morawiecki został pozwany przez Prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego w trybie wyborczym, po pierwszej turze wyborów samorządowych. Prezydent Krakowa wystąpił na drogę sądową, żądając zakazu rozpowszechniania informacji, o braku działań samorządu w sprawie smogu nad grodem Kraka. Sprawę przegrał pierwszej instancji, ale wygrał w drugiej. Jak widać w sporach wyborczych, Prezydent Krakowa miał więcej determinacji niż Witold Wróblewski, który w sprawie z powództwa Stefana Rembelskiego apelacji nie składał. Witold Wróblewski jako pretendent do reelekcji swoich konkurent ów ze specjalnym uporem nie zwalczał i niezbyt rozsądne rozstrzygnięcia sądowe wykonywał nie tracąc czasu na swoiste wojny o pietruszkę . Na szczęście Prezydentowi Elbląga nie brak determinacji w zwalczaniu smogu.

Elbląg stosuje dwa narzędzia do poprawy jakości powietrza – pozytywny w postaci programu dopłat do wymiany pieców na ogrzewanie ekologiczne i negatywny związany z pracą EKO-Patrolu Straży Miejskiej.

Jak pamiętamy za prezydentury Jerzego Wilka zaszła ogromna zmiana w funkcjonowaniu elbląskiej Straży Miejskiej polegająca na odejściu od ściągania kierowców za wszelkie możliwe i niemożliwe wykończenia i przeniesienie ciężaru jej pracy na zachowanie czystości i porządku mieście. Dziś EKO– Patrol staje się zalążkiem Elbląskich Sił Powietrznych Prezydenta i uzyskał pierwsze narzędzie do weryfikacji stanu przestrzegania zakazu palenia śmieci w naszych piecach z powietrza w systemie ciągłym.

Ale to nie wszystko, bo moduł latający można wyposażyć w różne czujniki, a zatem może stać się nie tylko urządzenia antysmogowym, ale uniwersalną bazą do badania wszelkich zanieczyszczeń w tym tych przemysłowych.

Czego jeszcze brakuje ? Systemu skupu butelek Pet i nadzoru nad odpadami poprodukcyjnymi elbląskich stolarni.

No i dobrej oferty EPEC-u na ciepło systemowe.

 

Liczenie głosów trwa, ale w sztabie Witolda Wróblewskiego w zasadzie strzelają korki od szampana. Wynik podawany przez sztab zapewne nie wiele będzie się różnił od wyników . Poważne błędy Prawa i Sprawiedliwości jako partii dały efekt w postaci rekordowej wprost frekwencji wyborczej, co w połączeniu z faktem, że żelazny elektorat partii Jarosława Kaczyńskiego nie jest rozciągliwy, dało taki efekt.

Elbląg prawdopodobnie czeka II tura wyborów a liczenie głosów do Rady w toku. Wynik Wyborczy samego Witolda Wróblewskiego może dać jego komitetowi 3 lub 4 miejsca w radzie.

Wszystko wskazuje na to, że PiS straci większość w organie kolegialnym, a to oznacza poważny sukces opozycji, która bez większych problemów będzie w stanie forsować propozycje Prezydenta.

Mocny jak na debiut wynik Michała Missana i nadspodziewanie dobry wynik Stefana Rembelskiego to dla Jerzego Wilka złe znaki.

Szansa Prawa i Sprawiedliwości na kierowanie Elblągiem przeminęła wraz z wieloma złymi decyzjami i koszmarnymi błędami wizerunkowymi, ale i taktycznymi.

Brak nazwiska Jerzego Wilka na liście kandydatów do rady może oznaczać stratę aż połowy radnych i przejście do opozycji. Twarda i często bezsensowna postawa Rafała Traksa zniechęciła wielu wyborców. PIS-owi zabrakło w tych wyborach sprawiedliwości Jerzego Wilka – polityka od lat kojarzonego jako osobę zdolną do wypracowania kompromisu i umiejącego przyznać, że jego konkurent ma sukcesy, ale i zdolnego pokazać własne zalety.

Na krytykantów popyt mija-przynajmniej w Elblągu.

 

 

Portal Elblag24 należący do Edmunda Szweda opublikował wczoraj materiał, który uznać można za rodzaj wyborczego oszczerstwa skierowanego przeciwko Maciejowi Cichoszowi-Urzędnikowi Wyborczemu w Elblągu.

Czy Panu Edmundowi Szedowi zabrakło odwagi, by pokazać prawdziwego winowajcę afery z Elbląga, który głosował przeciwko udostępnieniu członkowi MKW danych, a potem stwierdził, że „Komisji nie chciało się liczyć głosów” – Sędziego Sądu Apelacyjnego w Gdańsku Michała Bubera ?

 

Edmund Szwed po czterech latach nie rozumie dwóch rzeczy – że jako nowa twarz w polityce zdobycie III Miejsca w Wyborach na Prezydenta Elbląga było niesamowitym sukcesem i że swoimi własnymi często nierozumnymi decyzjami zaprzepaścił szanse „Obywatelskiego Elbląga” na wprowadzenia do Rady Miasta własnego przedstawiciela.

Zawód kandydata nie powinien jednak przesłonić faktów – Sebastian Bona Kuchejda zamienił polityczne konkury w festiwal mydlanych baniek, które pękły zaraz po wyborach. Dziś nie można za własną nieporadność i oderwanie od rzeczywistości winić innych – to niedojrzałe i niegodne człowieka z takim potencjałem jak polityk, który w roku 2014 niemal z ulicy wszedł na wyborcze podium.

http://elblag24.pl/czy-tak-sie-robi-wybory-w-elblagu-wydarzenia-z-2014-r-zastanawiaja/

Mariusz Lewandowski-redaktor naczelny Elblog.pl odpowiada :

 

http://dziennikelblaski.pl/231153,Popelnilismy-blad-przyznaje-przewodniczacy-komisji-wyborczej.html

Obywatele do Urn. Pospolite ruszenie 21 -10 -2018 może zdecydować o obliczu Polski, a na pewno, zdecyduje o obliczu Elbląga.

 

Bircza mała wieś wielkich ludzi. Niemal każdy z nas wie, kim był Achilles i zna relację o 300 Hoplitach, którzy pod dowództwem Leonidasa bronili Grecji przed najazdem spartan. Pamiętamy o Grunwaldzie, Westerplatte , obronie Helu czy polskich lotnikach w Bitwie o Anglię.

W roku 2016 w dniu 11 lipca odbył się festyn Color Fest i nikt z zapytanych wtedy Elblążan nie kojarzył tej daty z Krwawą Niedzielą i zbrodnią Wołyńską. Młodzi ludzie nie tylko nie wiedzieli czym był Wołyń, gorzej nie chcieli tego  wiedzieć.

W sobotę w Elblągu doszła do trzech ważnych rzeczy. Pierwsza z nich to profanacja tablicy czczącej obrońców Birczy, druga to nadanie rondu tej właśnie nazwy, a trzecia to wykonanie przez Jacka Boki testamentu jego ojca, uczestnika walka z bandami UPA .

Można pisać i opowiadać, ale mu dodamy głos bohaterom tego dnia a dokładnie tym którzy o pamięć tamtych dzielnych żołnierzy dbają.

 

Cieszy, że Elbląga wreszcie pamięta o bohaterach obrony kresów-w końcu to nasi ojcowie czy sąsiedzi . Dobrze, że nie dzielimy krwi przelanej za ojczyznę na też prawicową i lewicową, bo była jednako czerwona.

I miejmy nadzieje, że sprawca czynu odpowie za profanacje, jakiej się dopuścił

Uroczystość otwarcia ronda Obrońców Birczy rozpocznie się 13 października (sobota) o godz. 12.00. 

Organizatorami uroczystości są prezydent Elbląga Witold Wróblewski i przewodniczący Rady Miejskiej w Elblągu Marek Pruszak.

 

Elbląg: sprofanowano tablicę na Rondzie Obrońców Birczy [+FOTO]

Napis naniesiono za pomocą szablonu i farby w aerozolu. Tyle że z autorów żadni malarze, bo mieć szablon i jeszcze zrobić tyle zacieków to sztuka warta paru dni w celi Aresztu Śledczego w Elblągu.

Jakie będą kadry Urzędu Miejskiego po wyborach w dniu 21-10-2018 ? Jerzy Wilk uchyla rąbka tajemnicy i podaje trzy nazwiska — Bartosz Babraj, Anita Pawlak i Paweł Lulewicz. Ile i jakie zmiany kadrowe nastąpią, jeśli ster miasta dzierżyć będzie Jerzy Wilk — zobaczymy. Pewne jest, że nie tylko te nazwiska padną na liście nowej kadry urzędu – pytanie tylko, czy to nowe nazwiska i czy osiągnięcia tych ludzi mogą się równać z tym, co pokazała „stara i sprawdzona” ekipa Witolda Wróblewskiego. Przypominamy, że w mniej więcej dwa razy dłuższym czasie Witold Wróblewski pozyskał aż siedmiokrotnie więcej środków unijnych niż te, jaki uzyskał Jerzy Wilk i spłacając mniej więcej dwa razy więcej długów Elbląga niż obecny Poseł.

 

Legenda „Solidarności” i człowiek, który tworzył kraj, w którym żyjemy — Bogdan Borusewicz. Autorytet przez duże „A” nawet dla tych, którzy liberalnego nurtu myśli politycznej nie popierają. Podczas konwencji w Elblągu gość wyjaśnił, że te wybory to początek batalii o Polskę i walka o jej europejskie oblicze. Czy Platforma Obywatelska odzyska władzę i potrafi wyjść z impasu, jaki rozpoczął się po Referendum z 2013 r. i objęciu przez Donalda Tuska stanowiska szefa Rady Europy ?