Piątkowa promocja w sklepie „Rossmana” na Grunwaldziej.

pupa

Post umieszczamy w dziale zabawki dla dziewczynek jednak równie dobrze można by go umieścić w dziale zabawki dla chłopców.
Panią życzymy ładnej Pupy Milano w przepastnych czeluściach damskich torebek a Panom równie atrakcyjnych pup poza nimi.

Temat damskich pośladków w wersji dla Pań.

slider1 (4)

3,8°C przez pół roku – czyli jesień i zima w Polsce

Warszawa – 11 stycznia 2016 – Śniegi i mrozy jednoznacznie wskazują na zimę, ale w Polsce chłód gości znacznie dłużej niż zalega biały puch. Jak pokazują dane Instytutu Meteorologii
i Gospodarki Wodnej w okresie od października 2014 do marca 2015 roku średnia dobowa temperatura wyniosła zaledwie 3,8°C1. To jeden z głównych powodów rosnącej popularności ogrzewania postojowego na polskim rynku.

Polscy kierowcy coraz częściej wybierają samochody wyposażone w ogrzewania postojowe lub decydują się na montaż tego urządzenia. To rozwiązanie, które znacząco poprawia nie tylko komfort, ale także bezpieczeństwo podróży, szczególnie w tę chłodniejszą połowę roku.

Recepta na jesień i zimę bez chłodu
Dzięki ogrzewaniu postojowemu Webasto jesienna plucha czy zimowa zawierucha nie będą straszne żadnemu kierowcy. Wszystko za sprawą specjalnego urządzenia zamontowanego pod maską, które ogrzewa silnik – dzięki czemu po rozruchu auto zużywa mniej paliwa – oraz jego wnętrze powodując odmrożenie i odparowanie szyb. Można nim sterować poprzez zegar montowany wewnątrz samochodu, zdalny pilot lub telefon komórkowy dzięki aplikacji Webasto ThermoCall.

„Ogrzewanie postojowe kojarzone jest ze śniegiem i lodem, podczas gdy temperatury panujące szczególnie o porankach sprawiają, że kierowcy korzystają z ogrzewania niemal przez 6 miesięcy
w roku! Wszystko po to, by zapewnić sobie komfort i ciepło w kabinie samochodu od początku podróży, dobrą widoczność i bezpieczeństwo jazdy, i oczywiście oszczędzić cenny czas” – powiedział Tomasz Konieczny, Dyrektor Handlowy i Marketingu Webasto Petemar.

 

Skąd to ciepło?
Działanie całego systemu opiera się na wykorzystaniu układu chłodzenia silnika oraz układu wentylacji samochodu. Serce systemu – nieduży i wydajny agregat grzewczy – jest zamontowany pod maską, połączony z układem chłodzenia i zasilany paliwem bezpośrednio ze zbiornika samochodu: działa więc całkowicie niezależnie od silnika.

Wentylator urządzenia Webasto zasysa powietrze niezbędne do spalania paliwa, a po rozpoczęciu pracy agregat uruchamia obieg płynu chłodniczego silnika samochodu. Podgrzany płyn chłodniczy zaczyna ruch w zamkniętym obiegu – od urządzenia Webasto, do wymiennika ciepła pojazdu, następnie silnika, by wrócić do agregatu grzewczego, gdzie znów zostaje podgrzany. Podczas całego obiegu płyn oddaje ciepło, które przez dmuchawy układu wentylacji jest kierowane do kabiny samochodu – nawet przy niskich temperaturach wystarczy około 20 minut, by nagrzać wnętrze auta.

Nie każdy musi lubić jesień czy zimę, ale każdy kierowca może sprawić, że średnia dobowa temperatura na poziomie zaledwie 3,8°C panująca w Polsce przez chłodne 6 miesięcy w roku nie będzie przeszkodą do komfortowych i bezpiecznych podróży samochodem.

Szczegółowe informacje o ofercie Webasto i autoryzowanych stacjach obsługi dostępne są na stronie http://www.ogrzewanie-postojowe.pl/.

 

 

* * *

O firmie Webasto:
Webasto AG z siedzibą w Stockdorfie pod Monachium pozostaje firmą rodzinną od momentu jej założenia
w 1901 r. Koncern ma obecnie ponad 50 oddziałów na całym świecie (z tego ponad 30 zakładów produkcyjnych). Firma specjalizuje się w produkcji rozwiązań umożliwiających zarządzanie komfortem wewnątrz pojazdu oraz systemów dachowych. Webasto należy do 100 największych dostawców urządzeń dla przemysłu samochodowego na świecie. W roku 2014 grupa Webasto wygenerowała sprzedaż w wysokości ponad 2,5 mld EUR przy zatrudnieniu ponad 10.000 pracowników. Kluczowe obszary specjalizacji przedsiębiorstwa
to projektowanie i produkcja systemów okien i modułów dachowych oraz dachów do kabrioletów, jak również systemów ogrzewania, chłodzenia i wentylacji do samochodów osobowych, kamperów, jachtów i łodzi, a także
do pojazdów komercyjnych i specjalnych. Więcej informacji o firmie Webasto można znaleźć na stronie internetowej: www.webasto-group.com.

[vc_row][vc_column][vc_column_text]Co może łączyć Dubaj, orła i Lexusa LX. Każdy z nich to esencja dostojności, klasy i charakteru.
Dubaj to miasto pełne luksusu i nowoczesności – dokładnie tak jak Lexus LX. Orzeł to wcielenie majestatyzmu i klasy – tego co przyświecało projektantom nowego LX. W filmie oprócz zapierających dech widoków, twórcom udało się uchwycić ducha, gorących piasków Dubaju i styl nowego Lexusa.

Kulisy powstawania

Źródło: www.lexusenthusiast.com, Autor: krew

lexus[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_separator][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Elbląg kojarzy Dubaj z wizyty jaką złozył tam Grzegorz Nowaczyk pełniąc funkcję Prezydenta Miasta.

Wielkie nadzieje , wielkie obietnice a finałem  owego wyjazdu było kilka egzotycznych  fotografii .

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

 Jean-Claude Juncker (PAP/EPA/Olivier Hoslet)
Jean-Claude Juncker (PAP/EPA/Olivier Hoslet)

To, co się dzieje w Polsce, jest zadziwiające i przerażające. Atak na niezależność wymiaru sprawiedliwości oraz na media, a przede wszystkim stosowane przy tym metody, to deptanie podstawowych zasad Unii Europejskiej – mówił niedawno Jean Asselborn, minister spraw zagranicznych Luksemburga. I dodał: – Można odnieść wrażenie, że cofnęliśmy się do czasów Związku Radzieckiego.

Specjalne wystąpienie Beaty Szydło. „Plan PO się nie udał”
Żyjemy w wolnej europejskiej wspólnocie i każdy obywatel ma prawo do własnej oceny tego, co się wokół niego dzieje. Ale czy, biorąc pod uwagę sytuację w Luksemburgu, akurat tak ostra krytyka ministra rządu Wielkiego Księstwa jest uzasadniona?

Luksemburg należy do tej grupy państw UE, które mają Trybunał Konstytucyjny, i chwała mu za to. W UE są także państwa, które takich trybunałów nie mają, np. Szwecja – kraj często przedstawiany przez zwolenników lewicy za wzór (w UE jest też Wielka Brytania, która nie ma nawet jednolitego tekstu konstytucji). Jednak luksemburski Trybunał Konstytucyjny ma niewiele wspólnego z polskim. Wielki Książę, rząd, parlamentarzyści czy rzecznik praw obywatelskich nie mogą zaskarżać ustaw do Trybunału. Do tego uprawnione są wyłącznie sądy. W porównaniu ze swoim polskim odpowiednikiem luksemburski Trybunał jest zawodnikiem wagi piórkowej.

Członkowie rządzącej Luksemburgiem koalicji liberałów, zielonych i socjalistów, do których należy minister Asselborn, doskonale zdają sobie sprawę z względnej słabości swojego Trybunału. W związku z tym zaplanowali jego reformę. W kontekście krytyki ministra Asselborna pod adresem Polski i równoległych działań Komisji Europejskiej czytelnicy w Polsce zapewne spodziewaliby się, że taka reforma ma polegać na wzmocnieniu roli luksemburskiego Trybunału Konstytucyjnego. Nic bardziej mylnego.

Lewicowy rząd ma zamiar go zlikwidować. Przewiduje to przyjęty przez koalicję w zeszłym roku projekt nowej konstytucji, z którym każdy może się zapoznać na stronie www.referendum.lu.

Dla lewicowego luksemburskiego rządu przyjęcie nowej konstytucji jest sztandarowym projektem programowym, więc oficjalnie zgłoszony zamiar likwidacji tak istotnego elementu państwa prawa jak Trybunał Konstytucyjny powinien być dokładnie przeanalizowany przez Komisję Europejską pod przewodnictwem innego Luksemburczyka – Jeana-Claude’a Junckera. Ciekawe, dlaczego do tej pory Komisja nie zgłosiła żadnych zastrzeżeń? Czy w ogóle to uczyni? No, chyba że w Komisji nikt niczego nie zauważył, bo wiadomo – najciemniej jest pod latarnią.

Co do zarządzania publicznymi środkami masowego przekazu, to w Luksemburgu o żadnych konkursach na menedżerskie stanowiska nie ma mowy. W Wielkim Księstwie istnieje tylko jedna publiczna rozgłośnia – Radio 100,7 – i na mocy rozporządzenia Wielkiego Księcia z 19 czerwca 1992 r. cały jej dziewięcioosobowy zarząd jest mianowany przez rząd.

Nie przypominam sobie również, aby w 2009 r. Komisja Europejska, Jean-Claude Juncker, Jean Asselborn, Viviane Reding czy inni znani luksemburscy politycy protestowali, gdy w sąsiadującej z Luksemburgiem Francji Nicolas Sarkozy tak zmienił prawo, żeby to prezydent Republiki Francuskiej mógł bezpośrednio mianować szefa francuskiego publicznego koncernu medialnego.

Nie jest również żadną tajemnicą, że główne luksemburskie gazety są ściśle związane z partiami politycznymi. Nawet w opisie luksemburskiej prasy (pod hasłem „main dailies/written press”) znajdującym się na oficjalnym portalu Wielkiego Księstwa www.luxembourg.public.lu mowa jest o tym, że mają one „stronniczy charakter”, co wręcz zostało specjalnie zaznaczone pogrubionym drukiem!

Niestety, sam mogę to potwierdzić. Gdy kilka lat temu Ambasada RP w Luksemburgu wraz z Uniwersytetem Luksemburskim zorganizowała konferencję na temat gazu łupkowego, to po interwencji jednego z nieprzychylnych wobec gazu łupkowego luksemburskich polityków tekst czołowego dziennika o tym wydarzeniu został natychmiast zdjęty z jego strony internetowej, a następnego dnia nie poszedł do druku. Nikt nie zrobił z tego powodu awantury, a w rozmowach prywatnych dziennikarze przyznawali, że takie interwencje polityków są w Luksemburgu na porządku dziennym.

A luksemburska Rada Prasowa, która powinna dbać o niezależność i wolność mediów? Owszem, istnieje, ale nie ma wystarczającej siły przebicia. W ciągu ostatnich kilku lat Rada dwukrotnie uznała, że w stosunku do artykułów prasowych, komentarzy, reportaży i jakichkolwiek innych materiałów medialnych nie można stosować zakazu dyskryminacji ze względu na płeć, ponieważ taki zakaz ogranicza wolność i niezależność mediów. Żaden luksemburski rząd się tymi stanowiskami Rady nie przejął. Zostały one zignorowane, a kontrowersyjne przepisy – podtrzymane. I co na ten temat mają dziś do powiedzenia czołowi luksemburscy politycy tak żarliwie broniący niezależności mediów? Nic, zupełnie nic.

W tej sytuacji z czystym sumieniem można im zadedykować następujące słowa z Ewangelii św. Łukasza: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?”

Autor jest ambasadorem RP w Wielkim Księstwie Luksemburga. Tekst zawiera jego prywatne poglądy

Bartosz Jałowiecki

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1041267,title,Luksemburska-hipokryzja,wid,18101462,wiadomosc.html?ticaid=1164c1

Od redakcji :
Hipokryzja to chyba drugi po tchórzostwie grzech Człowieka. Dla polityka być może pierwszy. Jeden z drugim trochę się wiążą ponieważ trzeba mieć odwagę i do tego by przyznać się do błędu i zmienić zdanie . Dla polityka to też konieczność uzasadnienia powodu tych zmian. Ale poglądów nie zmienia tylko krowa .

Dla czytelników coś z tomiku „Fioletowa Krowa” Recenzja tomiku angielskiej i amerykańskiej poezji niepoważnej

John Gay – Epitafium własne

Życie to żart – po tamtej stronie podejrzenie
Miałem, że sąd to mylny. Widzę po tej, że nie.

A dla tych co czytać nie lubią inna „Fioletowa Krowa” tym razem ze scen teartu. Co prawda dostepny jest tylko trailer ale jego bohaterowie to grono samych najlepszych z „Blachą” bez blachy na czole na czele.

Fotka z cytowanej publikacji
Fotka z cytowanej publikacji

Andrzej Kublik 13.01.2016 05:30

Gwiazdą targów motoryzacyjnych w Detroit jest Buick Cascada z gliwickiej fabryki General Motors. Dzięki GM produkcja aut w Polsce jest najwyższa od 2011 r.

W tym tygodniu w motoryzacyjnej stolicy USA – Detroit – rozpoczęły się targi motoryzacyjne. Jest to jedna z największych takich imprez na świecie. Od poniedziałku nowości targowe oglądają dziennikarze, a pod koniec tygodnia targi zostaną otwarte dla wszystkich kierowców. I z pewnością będą tłumy, bo w USA panuje boom motoryzacyjny. W zeszłym roku po raz pierwszy w historii Amerykanie kupili 17,5 mln nowych aut, a w tym roku zdaniem ekspertów poprawią ów rekord.

Może się przyczynić do tego wystawiany w Detroit i reklamowy jako „wyrafinowane” auto Buick Cascada, sportowy kabriolet z fabryki GM w Gliwicach.

Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,19467365,gm-ozywil-w-polsce-produkcje-aut.html#ixzz3x7iLE2ss
To będzie pierwszy nowy model marki Buick, jaki pojawi się w tym roku w salonach tej marki GM. Przez wiele lat marka Buick kojarzyła się ze statecznymi pojazdami dla zamożniejszych klientów, ale teraz GM postanowił tchnąć nowego ducha w Buicka i pod tą marką sprzedawać auto o sportowym charakterze dla młodszych klientów. I w tej transformacji kluczową rolę odgrywać będzie właśnie produkowana w Polsce Cascada, pierwszy od ćwierć wieku w ofercie Buicka kabriolet.

Ten samochód to odmiana Opla Cascada, który od wiosny 2013 r. jest produkowany w fabryce GM w Gliwicach. – Amerykańska Cascada ma inne światła i jest dostosowana do wymogów bezpieczeństwa w USA – powiedział nam Wojciech Osoś, rzecznik polskiego przedstawicielstwa GM.

Według dziennika „Detroit Free Press” do salonów sprzedaży w USA kabriolet importowany z Polski ma trafić w lutym. W Gliwicach seryjna produkcja tego auta zaczęła się pod koniec listopada zeszłego roku i błyskawicznie rozkręciła.

W grudniu zeszłego roku z taśm montażowych fabryki w Gliwicach zjechały już 1623 samochody Buick Cascada w porównaniu z 16 sztukami w listopadzie. Wynik pochodzi z raportu firmy analitycznej Samar.

Astra najważniejsza

Jednak kabriolety jedynie uzupełniają podstawową produkcję zakładów w Gliwicach, które od zeszłego roku stały się jednym z głównych producentów modelu kompaktowego auta Astra – jednego z najważniejszych aut Opla, europejskiej marki GM. Poza Gliwicami model Astra produkuje jeszcze tylko brytyjska fabryka GM w Ellesmere Port. Jesienią zeszłego roku w Gliwicach zaczęto też produkować całkowicie nową, piątą generację modelu Astra.

Efekty tych decyzji GM już widać. W 2015 r. za bramy polskiej fabryki GM wyjechało w sumie prawie 169 tys. samochodów, o 80,1 tys. sztuk więcej niż rok wcześniej. To znaczy, że zakład w Gliwicach z roku na rok niemal podwoił produkcję. A sprzedaż nowej Astry dopiero się rozkręca. „Mimo że na większości europejskich rynków model ten pojawił się u dilerów dopiero w listopadzie, klienci złożyli na niego już ponad 80 tys. zamówień” – powiedział w poniedziałek wiceszef Opla ds. sprzedaży Peter Christian Küspert.

Produkcyjna ofensywa GM w Gliwicach ożywiła cały przemysł motoryzacyjny w Polsce. W 2015 r. za bramy polskich fabryk wyjechało 642,4 tys. sztuk samochodów osobowych i lekkich dostawczych, 11 proc. więcej niż w rok wcześniej. „Produkcja roczna była w 2015 r. najwyższa od 2011 r.” – podkreśliła firma Samar. Pozostałe fabryki nie dotrzymały kroku GM. W 2015 r. za bramy zakładu Fiat Chrysler Automobiles w Tychach wyjechało 302,6 tys. aut, ponad 11 tys. sztuk mniej niż rok wcześniej. A fabryka Volkswagena w Poznaniu ograniczyła produkcję do 170,8 tys. pojazdów, czyli o niemal 5 tys. sztuk w stosunku do 2014 r.

Ogólny wzrost produkcji aut w Polsce cieszy, ale nasi sąsiedzi radzą sobie lepiej. W 2009 r. wyprzedziły nas Czechy, w zeszłym roku czeskie fabryki wyprodukowały blisko 1,4 mln samochodów. W 2012 r. wyprzedziła nas również Słowacja. W 2015 roku Słowacy wyprodukowali blisko 1 mln aut i jeszcze pokonali Polskę w rywalizacji o nową fabrykę aut Jaguar Land Rover, która będzie produkować co najmniej 150 tys. aut rocznie. Gonią nas też Węgrzy, którzy w zeszłym roku wyprodukowali ok. 600 tys. aut.

Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,19467365,gm-ozywil-w-polsce-produkcje-aut.html#ixzz3x7iaE64N

od Redakcji :
A jak wygląda produkcja w danej filii Fabryki Samochodów Osobowych w Elblągu ?

W niedzielę w miejscowości Adelsheim(Neckar-Odenwald) w godzinach wieczornych
przez obozem dla uchodźców doszło do konfrontacji grupy Polaków
zamieszkujących pobliski hotel pracowniczy z przebywającymi w obozie mężczyznami.Na miejscu pojawiły się jednostki policji, które opanowały zaistniałą sytuację. Jak informuje policja zatrzymanych zostało kilkanaście osób które bezpośrednio brały udział w zdarzeniu. Z nieoficjalnych i nie potwierdzonych źródeł wynika, że kilka osób trafiło do szpitala z ranami ciętymi, a jedna osoba poniosła obrażenia śmiertelne.

Więcej informacji wkrótce.http://pbw24.eu/2016/01/11/bojka-polakow-z-imigrantami-w-adelsheim/

12507450_191844991166559_1409384069947425100_n

Publikacja ze strony Hejted: Elbląg i okolice.

Język Polski jak widać prosty nie jest nawet dla chińczyków.

Przypomnijmy więc klasyka polskiej poezji w jednym z cytatów :

„Jest tych znaków nie tak wiele,

Ze czterdzieści coś tysięcy,

Więc się krótko będzie uczył,

Sto lat może, lecz nie więcej!”

images

Proponujemy by autor owego menu wybrał się na spektakl ” Koziołek Matołek” do Teatr im. Aleksandra Sewruka w Elblągu ul. Teatralna 11 82-300 Elbląg

Autor:Kornel Makuszyński Reżyseria: Cezary Żołyński

Grane:
30-01-2016 15:00

31-01-2016 12:00 spektakl zamknięty

24-02-2016 09:00
24-02-2016 11:30

size-1200x800_koziolek-po-zmianach-ok_523211231

Kończy się rok i tradycyjnie czas na wyłonienie najlepszych modeli, czas na wystawy motoryzacyjne; czas pięknych aut i kobiet. Tak się składa, że mimowolnie częściej piszę w tej rubryce o samochodach zagranicznych niż krajowych. Cokolwiek by jednak mówić, doniesienia o śmierci amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego okazują się wielce przesadzone. Przynajmniej na razie. Amerykanie nadal mają ikrę, która pozwala od czasu do czasu oferować coś przyzwoitego.

W tym roku tytuł North American Car of the Year przypadł właśnie rodzimej produkcji – chevrolet malibu 2016. W pierwszej trójce znalazły się ponadto honda civic i mazda MX-5. W grupie truck/utility w pierwszej trójce były honda pilot, nissan iitan XD i volvo XC90. Wśród wymienionych pojazdów, jedynie malibu jest tradycyjnie „krajowe”, budowane w montowni w Kansas.

Chevrolet pokonał w konkurencji hondę accord, nissana altimę, forda fusion i toyotę camry. General Motors wziął sobie do serca uwagi właścicieli poprzednich wersji malibu; poprawiono niedociągnięcia, osiągi techniczne i wygodę jazdy. Zwłaszcza ta ostatnia była przedmiotem narzekań właścicieli poprzednich roczników wozu. Zwiększono przestrzeń na nogi tak z przodu, jak i z tyłu kabiny pasażerskiej, dorzucono system MyLink z Android Auto i Apple Car Play, bezprzewodowe ładowanie telefonu komórkowego, nawigację i hot-spot wi-fi, przez co auto stało się bardziej atrakcyjne dla młodych kierowców, a i starsi mniej są przez to narażeni na tradycyjne „are we there yet” z tylnego siedzenia.

Mimo zwiększenia gabarytów, auto jest lżejsze o 300 funtów, a to głównie za sprawą zmniejszenia silnika. To zaś osiągnięto – tradycyjnie – zmniejszając pojemność.

Wersje L, LS i 1LT napędzane są czterocylindrowym turbodoładowanym motorem o pojemności 1500 cm3, czyli tyle, ile miał silnik dużego fiata! Współczesna technologia pozwala jednak z takiej pojemności wycisnąć160 KM, co w połączeniu z sześciobiegową skrzynką biegów daje przyzwoite rezultaty na drodze.

Mała pojemność pozwala ograniczyć spalanie do 8,7 l/100km w mieście i 6,4 l na trasie. Ekonomikę spalania poprawia dodatkowo funkcja start/stop.

Wyższe wersje 2LT i premier wyposażone są w dwulitrowy silnik czterocylindrowy o mocy 250KM i 8-biegowej automatycznej skrzyni biegów.

Hybrydowa wersja ma czterocylindrowy silnik o pojemności 1,8 litra, dwa motory elektryczne i 1,5 kWh baterię litową, co łącznie pozwala na moc 182 KM. W tym wypadku w jeździe miejskiej uzyskamy 4,9 l na sto, a na trasie 5,23 l/100km.

Kiedy w 2013 roku GM rozpoczął produkcję ósmego pokolenia malibu, można było śmiało powiedzieć, że jest to już model globalny z montowniami w USA, Korei, Chinach i Rosji. Obecne dziewiąte pokolenie również za taki uchodzi.

Auto, prócz wymienionych zalet, z pewnością też po prostu lepiej wygląda. Szczerze mówiąc, wygląd ten nie odbiega jednak zbytnio od obecnej mody, która preferuje zaokrąglone tyły; dokoła znajdziemy kilka podobnie wyglądających samochodów.

Najlepsze jest jednak to, że cena wyjściowa tego średniej wielkości sedana zaczyna się w Kanadzie od 21 745 dol., a standardowe wyposażenie obejmuje 10 poduszek powietrznych, cruise control i zapalanie na przycisk.

Wspomniana technologia stop/start dostępna jest jako opcja już przy niższej wersji silnika. General Motors nie bez kozery określa nowe malibu jako najbardziej technologicznie zaawansowane i paliwooszczędne w historii tych aut.

Rocznik 2016 oferuje pięć wersji: L, LS, LT, hybrid i premier. LS zaczyna się od 24 245 dol. i daje dodatkowo radio MyLink z siedmiocalowym kolorowym wyświetlaczem oraz kamerą cofania. Za tysiąc więcej dostaniemy malibu LT z LED-owymi dziennymi światłami i elektrycznie sterowanym fotelem kierowcy.
Za wersję premier zapłacimy trochę ponad 32 tys. dol.

Co ciekawe, GM oferuje w wersjach LT, a standardowo w Premier, funkcję Teen Driver, która wycisza system nagłaśniający, jeśli osoby na przednich fotelach nie mają zapiętych pasów bezpieczeństwa. No cóż, można próbować i tak, choć znając pomysłowość młodych ludzi w obchodzeniu tego rodzaju zabezpieczeń, pewnie skórka jest tu niewarta wyprawki.

Czy chevy malibu to dobry samochód pod choinkę? Powiem szczerze, jakoś na mnie nie działa, może jest to auto poprawne, ale w dzisiejszym świecie, żeby być na pierwszym miejscu, trzeba zaskakiwać. A malibu jest tylko bardzo dobry.

Oby wstęga szosy życia wiła się nam bezkolizyjnie.

Wasz Sobiesław
Opublikowano w Moto-Goniec 603bd406ffd218b7bb83a039527890ae_L

Snują się szanty , snują się marzenia zmieszane z wspomnieniami.
Jedni szukali kei która wciąż na nich czeka , inni wspominali keje które gościnnie przyjęły ich cumy.
Smak lata w środku zimy i powiew bryzy w ciasnej krypcie starej niemal tak jak drakkary których drewniane kości spoczywają pewnie jeszcze w wodach Zalewu Wiślanego.

„Krypta” to lokal klimatyczny w którym czas staje wraz z zegarem wymontowanym pewnie przed wiekiem z jakiejś „Syrenki” każdemu kto zagłębia się w jej czeluście.

Tym razem w tym dziwnym miejscu poświęconym kiedyś śmierci toczyło się życie . Wznoszono kieliszki i snuto opowieści przy klasycznych szantach znanych polskim matrosom od wielu lat.

Takie szantowe „disco polo” pozwalało wyciągnąć z pamięci teksty piosenek i te o morzu Bałtyckim i te o Liverpoolu. Niestety dla mnie ten rejs skończył się właśnie na rzece Mercy i wraz z chłopakami na rejach odpłynąłem z „Krypty” w krótki rejs do domu.

Ale przez ponad godzinę zanurzyłem się w klimat jakim nasiąkają co czwartek deski tawern na Skwerze Kościuszki. Wieczory szantowe w Gdyni nie raz kończyły się rozchwianym krokiem w stronę wschodzącego nad Zatoką Gdańską słońca i ognistym kacem leczonym przez butelkę zimnego „Specjala” zagryzaną słoną bryzą wspinającą się po klifie na Redłowską Płytę.

Niestety w Elblągu takiej tradycji brak. W mieście gdzie powstał „Smok” nieczęsto brzmi „Szanta Oliwska” a w miejscu odległym o dwa rzuty ratunkowym kołem od Schichau-Werke Elbing nie zabrzmiała też zapewne wspominająca o marynarzach z Krigsmarine ” Miła”.

Na firmamencie „Krypty” nie zabłysła też Stella Maris na którą trzymał kurs Sternik Piotrowy.

Ale coś tam było – był duch wzajemnej pomocy bo nie o sztukę snucia morskich opowieści szło .

Tego wieczory chodziło o działanie dla Pauliny która walczy z chorobą gorszą niż sztormowy szkwał na przylądku Horn. Miejmy nadzieje że Paulina podniesie kotwicę i rzuci cumy choroby rozwijając żagle i wychodząc na szerokie wody w długi rejs życia. Miejmy nadzieje że zawinie do wielu portów i da wiele radości tym którzy starają się jej pomóc.

Dla obecnych tam licznie „Pereł” i nieobecnych „Łotrów” pocztówka z La Valette

nogi zmarlych

Do zdarzenia doszło w szpitalu w Biełgorodzie w Rosji. Do placówki zgłosił się pacjent narzekający na dolegliwości serca i płuc. W trakcie rejestracji doszło do konfliktu między nim a wypełniającą obowiązki proceduralne pielęgniarką. Pielęgniarka prawdopodobnie poskarżyła się w tej sprawie chirurgowi, z którym pozostawała w osobistym związku. Do tragedii doszło chwilę potem. Na nagraniu z monitoringu widać, jak w trakcie badania pacjenta do gabinetu wkracza lekarz wraz z pielęgniarką, upewnia się, że chodzi o człowieka, którego szuka, po czym dochodzi do brutalnego pobicia na oczach całego personelu.

W trakcie zdarzenia pacjent szpitala uderzył tyłem głowy o posadzkę i zmarł w wyniku urazu czaszkowo-mózgowego. Na nic zdała sie reanimacja podjęta przez samego lekarza. Chirurg pobił także towarzyszącego mu mężczyznę, który skończył ze złamaniem nosa.

Jak donoszą rosyjskie media, uczestnicy zdarzenia i inni pracownicy szpitala bardzo długo próbowali zataić sprawę. Nie wezwano policji, dokładnie umyto pomieszczenie, przeniesiono zwłoki w inne miejsce, sfabrykowano dokumentację medyczną. Drugi z poszkodowanych mężczyzn został wyprowadzony ze szpitala przez ochronę bez okazania jakiejkolwiek pomocy medycznej.

Pielęgniarka, od której cały konflikt się zaczął, nie potwierdziła, że zabity pacjent dopuścił się w stosunku do niej czynów niezgodnych z prawem. Doszło tylko do ostrej wymiany zdań.

Jak pisze internetowe wydanie „Moskiewskiego Komsomolca”, uderzenia chirurga były bardzo profesjonalne. Najprawdopodobniej ćwiczył wcześniej walkę wręcz.

Nagranie ze zdarzenia:

http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/rosja-lekarz-smiertelnie-znokautowal-pacjenta-video

Od Redakcji :
Niestety do podobnych zdarzeń doszło na całym świecie jedno z nich miało miejsce w Elblągu. Było o tyle tragiczne że wydarzyło się w sylwestra gdy do żony pewnego boksera „zastartował” na ulicy pewien ośmielony szampanem apsztyfikant. Zawodnik nawet niezbyt wysokiej kategorii wagowej powalił apsztyfikanata jednym ciosem niestety krawężnik złamał nieszczęśnikowi podstawę czaszki.

Zycie choć piękne tak kruche jest – warto o tym pamiętać nie tylko na ringu lub tatami ale i na ulicy.

Pamięci ofiar własnej głupoty dedykujemy utwór który cytowaliśmy:

20160108102818uid1

Za jeden grosz można wejść do samochodu nieuważnego kierowcy. Moneta blokuje autoblokadę zamka i o ile alarm nie zasygnalizuje braku ryglowania to złodziej może pojazd splądrować bez łamaka do zamków .

Moneta zazwyczaj pojawia się w tylnych drzwiach pasażera a ten kto ją tam wkłada jedzie za kierowcą licząc że w ferworze zakupów tej jednej monety się nie doliczy

W 2015 r. w Polsce zarejestrowano 352 tys. samochodów osobowych. To najwięcej od dekady.

W ostatnich tygodniach zeszłego roku sprzedawcy nowych aut mieli ręce pełne roboty. W grudniu 2015 r. w Polsce zarejestrowano po raz pierwszy 37,2 tys. samochodów osobowych, o 26 proc. więcej niż rok wcześniej i niemal o jedną czwartą więcej niż w listopadzie – poinformowała firma Samar, ekspert polskiego rynku motoryzacyjnego.

Według Samaru w całym 2015 r. zarejestrowano 352,5 tys. nowych samochodów osobowych, o ponad 8 proc. więcej niż rok wcześniej.

To wynik najlepszy od 2004 r., kiedy po przystąpieniu do Unii Europejskiej sprzedaż nowych aut w Polsce się załamała. Nawet teraz jednak nasz rynek motoryzacyjny pod względem chłonności pozostaje w tyle za innymi państwami Unii, także w Europie Środkowej. Według szacunków Samaru pod koniec 2015 r. w UE rejestrowano średnio 26,4 nowego auta na 1000 mieszkańców, a w Polsce ten wskaźnik był trzy razy niższy i wynosił 8,3 nowej rejestracji. Dla porównania: w Słowenii to 28,1, w Czechach – 20,5, w Estonii – 13,7, a na Słowacji – 13,1.

Nie można też wykluczyć, że część koncernów podkręciła swoje wyniki na polskim rynku, zwiększając pod koniec roku sprzedaż aut firmom leasingowym, a nawet swoim dilerom. W grudniu np. rejestracje aut Forda podskoczyły aż o 83 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy przez cały 2015 r. rejestracje aut tego koncernu wzrosły o niecałe 10 proc., licząc rok do roku. W grudniu znaczący wzrost rejestracji – o ponad 40 proc. w ujęciu rocznym – zanotowały też Mercedes, Skoda i Volkswagen. W przypadku tych dwóch ostatnich marek z grupy VW był to szczególnie spektakularny wzrost, gdyż od jesieni niemiecki koncern borykał się ze skandalem związanym z manipulacją wskaźnikami spalin w swoich autach z silnikami Diesla, a także z zaniżaniem zużycia paliwa w kilkunastu najnowszych modelach aut.

– Wzrost rejestracji nowych samochodów pod koniec 2015 r. może być związany z reeksportem samochodów – powiedział nam prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego Jakub Faryś. Miał na myśli samochody, które są czasowo rejestrowane w Polsce, a potem sprzedawane cudzoziemcom, którzy na trwałe rejestrują te pojazdy za granicą. Samar szacuje, że w zeszłym roku reeksportowano z Polski co najmniej 33,6 tys. aut zarejestrowanych czasowo w naszym kraju. Faryś nie wykluczył jednak, że reeksport nowych aut mógł być w zeszłym roku nawet dwa razy większy od szacunków Samaru.

Sprzedaż nowych aut często rośnie w okresie wyborów parlamentarnych, a te odbyły się w Polsce w październiku. Zdaniem szefa PZPM to polityczne wydarzenie nie miało jednak wpływu na rynek motoryzacyjny. – Nie widzę takiego związku. Zwłaszcza że zwycięska partia nie zapowiadała żadnych zmian w opodatkowaniu samochodów ani w trakcie kampanii wyborczej, ani po utworzeniu rządu – stwierdził Faryś.

Ważniejsze były zmiany opodatkowania służbowych samochodów wprowadzone przez rząd PO-PSL. Od kwietnia 2014 r. firmy i osoby prowadzące działalność gospodarczą mogą odliczyć połowę VAT od ceny służbowego auta, a od połowy 2015 r. przedsiębiorcy mogą także odliczać połowę VAT od ceny paliwa do aut służbowych. Te zmiany były szczególnie korzystne dla firm kupujących drogie samochody, często też napędzane silnikami o dużym zużyciu paliwa. I widać to w statystykach.

Według Samaru w 2015 r. rejestracje aut marek popularnych wzrosły o 6,7 proc., samochodów marek premium natomiast – aż o 21,2 proc. W efekcie w zeszłym roku samochody marek premium miały już 11,1 proc. udziału w rejestracji wszystkich nowych aut w Polsce, podczas gdy w 2013 r. ten udział wynosił 8,8 proc.

Wśród sprzedawców luksusowych aut w Polsce przodują koncerny z Niemiec: BMW (9,6 tys. rejestracji w 2015 r., a wraz z marką Mini – nawet 10,7 tys.) przed Mercedesem (8,4 tys.) i Audi (8 tys.).

Wśród marek popularnych liderem polskiego rynku kolejny rok z rzędu była Škoda (44,5 tys. rejestracji w 2015 r.), wyprzedzając swoją spółkę matkę – Volkswagena (35,7 tys.). Ten niemiecki koncern natomiast w zeszłym roku zaledwie o włos – czyli 43 rejestracje – wyprzedził Toyotę. Czwarte miejsce zajął Opel produkujący w Polsce swój najpopularniejszy model – Astrę. Z kolei Fiat, który ma największą fabrykę aut w Polsce i do czasu wejścia Polski do UE był liderem naszego rynku motoryzacyjnego, w 2015 r. zajął dopiero 16. miejsce na liście sprzedawców.

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,19441771,w-polsce-mamy-wreszcie-boom-motoryzacyjny.html#ixzz3wePaWQS6

Od Redakcji –
Niestety w Elblągu tendencji zwyżkowej nie widać . Rynek wtórny za okres od stycznia do listopada 2015 to około 750 pojazdów Dominuje import z Niemiec ale nie tylko.

flota-samochodow

25 grudnia 2015 to data otwarcia słynnych na całą Polskę i Europę zimnych term w Lidzbarku Warmińskim.
Jednak dopiero wczoraj 7 stycznia 2016r odbyło się uroczyste otwarcie Term Warmińskich – tym razem na bogato.

Starostwo Powiatowe oraz operator Term nie poskąpili pieniędzy, aby ten dzień (a raczej wieczór i noc) pozostał długo w pamięci przybyłych na uroczystość gości. Część oficjalna rozpoczęła się o g.14.00, a poprowadził ją Tomasz Kammel i Marta Gołąb. Był pokaz pływania synchronicznego, akrobacje na szarfach, śliczne hostessy roznosiły napoje (w tym rozweselające), można było także coś przegryźć. Zjechali się do Term posłowie z regionu Warmińsko-Mazurskiego (nie było żadnego z PiS), sam Marszałek Brzezin, Zarząd Województwa, Starosta Lidzbarski, Burmistrz, radni, przedsiębiorcy, delegacja samorządowców z Niemiec, duchowieństwo oraz wielu, wielu innych gości oraz jeden senator. Podczas uroczystości głos zabrał m.in.

Starosta Jan Harhaj, poseł Jacek Protas oraz Marszałek Brzezin. Wszyscy oni chwalili tak wielką i potrzebą dla rozwoju regionu inwestycję jaka powstała w naszym mieście. Poseł Protas nie zapomniał wspomnieć o malkontentach i niedowiarkach, którzy poddawali w wątpliwość sens budowy Term w miejscu gdzie nie ma gorącej wody Termalnej. W ostrych słowach określił tych ludzi jako osoby, które niczego w życiu pozytywnego nie zrobili.

Pozwólcie państwo, że dwa zdania skieruję do wszystkich którzy przeszkadzali, którzy najczęściej niczego w życiu pozytywnego nie zrobili, nie zbudowali, ale są skuteczni w destrukcji. Życzę im ażeby znaleźli swoje miejsce w śród osób które chcą w Polsce budować… żebyśmy byli najbardziej rozwiniętym regionem w Europie – m.in. powiedział poseł Protas.

Po licznych przemowach nastąpił kulminacyjny moment, czyli symboliczne przecięcie wstęgi, poświęcenie obiektu przez duchownego katolickiego, oraz gwóźdź programu – skok w ubraniach do basenu w wykonaniu Starosty Harhaja, Burmistrza Wiśniowskiego oraz szefowej operatora Term pani Lendo. Program dnia przewidywał dalej zwiedzanie obiektu oraz konsumpcję napojów. Część bankietowa uroczystości rozpoczęła się o g.19.00, jako atrakcję wieczoru przewidziano występ Krzysztofa Krawczyka.

Jak pisać to tylko pozytywnie

Takie wrażenie odnieśli dziennikarze (m.in. z NL, Faktu) relacjonujący otwarcie Term, po zażądaniu przez organizatora imprezy autoryzacji materiału prasowego. Pojęcie autoryzacji przeznaczone jest dla wywiadu przeprowadzonego z osobą, a w przypadku osób pełniących funkcje publiczne nie jest konieczna (o ile wywiad jest rzetelny). W tym wypadku podjęcie próby „cenzury” materiału prasowego z imprezy organizowanej przez organa władzy samorządowej wydaje się być ingerencją w niezależność prasy.

Termy Warmińskie dzisiaj nieczynne dla gości

Dzisiejsza impreza nie była przeznaczona dla wszystkich. Jej rozmach wymusił na operatorze, zaprzestanie świadczenia usług, niestety nie zostało to podane do publicznej wiadomości. Na profilu FB Term Warmińskich nie było wiadomości o zamknięciu Term 7 stycznia, co więcej widniała tam informacja, że dzisiaj Termy działają i można korzystać z usług. W licznych informacjach prasowych informujących o dzisiejszym otwarciu obiektu także nie było wzmianki o tym, że Termy nieczynne dla gości, a wejście możliwe jest tylko na zaproszenie. Osoby, które dzisiaj przyjechały korzystać z basenów zostały odprawione z kwitkiem.

Poniżej krótki materiał wideo

Od Redakcji :
Tyle podał portal Nasz Lidzbark . Na otwarciu zabrakło byłej Marszałek sejmu Pani Kidawy Błońskiej która wierna deklaracji jaką złożyła kilka miesięcy temu w Elblągu na otwarciu term nie była. Czyżby się bała że czeka ją tam chłodne przyjęcie w chłodnych wodach tych niezwykle ciekawych term ?

http://olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/1,48726,13524405,_Der_Spiegel__sie_z_nas_smieje___Zimne_termy_to_absurd_.html

Zwyczajem naszych samorządowców na gości czekały suto zastawione jedzeniem i piciem stoły . Zwyczaj publicznej konsumpcji przez prominentów w świetnie skrojonych garniturach wykwintnych dań opłaconych z pieniędzy obywateli którzy często nie mogą pozwolić sobie na bigos w barze mlecznym jest zadziwiającym zjawiskiem socjologicznym i tylko wypada zapytać kto na to pozwala bo w Lidzbarku Warmińskim żadnej dobrej zmiany nie widać.Przynajmniej w sprawie term.

CX8HP4OW8AAHxgo

„Zinedine Zidane od początku sezonu jest trenerem Realu Madryt Castilla, czyli drugiej drużyny Królewskich. Francuz przyznał, że gdyby dostał ofertę poprowadzenia pierwszego zespołu, podjąłby decyzję bez wahania.”

Są emigranci i emigranci. Jednych kochamy innych raczej nie chcemy widzieć na nAszych ulicach.
Ale Zizu pokazuje że tak naprawdę każdy może coś wnieść do świata w którym żyje.

Tytułów jakie zdobył mało kto zliczy . Pora na drugą część jego sportowego życia tym razem w Realu .

Powodzenia Królowi Piłkarzy w roli Króla Królewskich i miejmy nadzieje że niedługo zostanie trenerem Pierwszego Składu Pierwszej Drużyny Hiszpanii , Mistrzów Europy a nie długo może i Mistrzów Świata.

real

Upór i walka do końca to dobre cechy . Zizu je ma i może zaszczepi je młodszym kolegom.

https://www.youtube.com/watch?v=_P3znpeoivs

Aby cieszyć się dobrą widocznością bez skrobania szyby, wystarczy pewna mikstura. Do zbiornika ze spryskiwaczem trzeba wlać 1/3 wody i 2/3 alkoholu. Do tego dodajemy niewielką ilość detergentu. Spryskujemy szybę, a następnie wycieraczki w ruch i gotowe.

Tylko tego alkoholu żal….

Dodajamy też dla zapominalskich że za zamrożone szyby możemy zostać dłużnikami Panów Policjantów .

0,,6236004_4,00

Bez tytułu

Mróz i deszcz . Jutro będzie zimno pojutrze trochę odpuści a w piątek spodziewać się możemy gołoledzi.
Przypominamy zatem o lekkiej nodze i sporej dozie wyobraźni by nie skończyć jak pingwin na szkle.

IMG_6567

„GERMANMOTORS ” jeden z najstarszych autokomisów w Elblągu przeniósł się do Gdyni.

http://www.germanmotors.pl/

IMG_6569

Na placu gdzie do niedawna stały samochody dziś leży gruz związany z remontem pomieszczeń .

Na szczęście nabywcy samochodów nie muszą szukać daleko – po drugiej stronie ulicy jest inny autokomis
„Martinez” zdolny pomieścić do pięćdziesięciu samochodów na raz.

IMG_6570

Autokomis „Martinez” posiada w ofercie nie mniej niż trzydzieści samochodów i na sprzedane pojazdy udziela gwarancji na wady ukryte.

Proponuje też obsługę kredytową z BGŻ Paris Bank oraz ubezpieczenia firmy Liberty

Czynny w dni robocze od 9 do 18 w soboty od 9 do 15 a w niedziele od 10 do 15.

Telefon 514-549-371

Tym razem „Krypta” zaprasza na charytatywny wieczór szantowy. Marek Józefów i Paulina Sadło zagrają i zaśpiewają dla Pauliny Hebel, która walczy z rakiem. Wejściówki w cenie minimum 10 zł. Wieczór dla ludzi o wrażliwym sercu w czwartek, 7 stycznia, o godz. 20.

hqdefault

Paulinia Hebel walczy ze śmiertelną chorobą W pomocową akcję zaangażowali się już znajomi sympatycznej elblążanki, na czele z Ryszardem Rynkowskim.

phpaPF0ou

Szanta jest dobra na wszystko – dobrze ją mieć przy sobie wychodząc w rejs naszego życia .
Ale szczególnie ważna jest szanta kubrykowa gdy sztorm rwie żagle a przed dziabem rafa.
W takich sytuacjach wszystkie ręce idą na pokład i miejmy nadzieje że siódmego stycznia tych rąk nie zabraknie i będzie ich dość by rejs Pauliny trwał jeszcze szereg lat zanim jej okręt rzuci cumy na główkach ostatniego portu .

Kontrapunktem dla poważnego celu może być niepoważna forma więc na początek szanta durna jak zebra w centki

zuka06slide003fik

http://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/zuk-bedzie-znow-produkowany-i-to-jaki/eje55j

Prowokacja nieco smutna bo reanimacja tej polskiej marki byłaby z pewnością gospodarczym hitem roku.
Żuk A 06 to legenda polskich kierowców.
W drodze odpadła skrzynia biegów ? Dwa klucze numer 17 i za pół godziny Żuk dalej pruł Polskie Drogi. 800 kg ładowności ? A tam połtorej tony i też poszedł co prawda mniej chyżo, ale zawsze .

Szkoda że Żuków ubywa z roku na rok

Dla tych co Żuka pamiętają pamiątka z tamtych lat …..

Hejted:Elbląg hejtuję Asię z Zawady.

Monika Amelia Chłopska : Ona trzyma tylko ścianę, co wy chcecie od dziewczyny?

Konrad Kacprzak : Ładna dupa z twarzy. Emotikon grin

Kinga Bnl : Więcej przysiadów dziewczyno..

Asia Kwn Brzezicka Ania Piejdak uwierzyli ze to ja HAHAHAHAHAHAHA

12376529_857188751064596_9020979428907280697_n

Osiedle Zawada powstało w latach nierealnego socjalizmu w technologii wielkiej płyty.
Czy zatem można się dziwić że nie wszystkie te płyty stoją równo i że czasem kogoś napada atak szału i próbuje w znoju i mozole je wyprostować ?

” Ciężka to praca , wysiłku wymaga a więc i strój po temu wdziej zdatny” …zda się podpowiadać mądry Mistrz Joda więc co się dziwimy że i Ania rady tej posłuchała ?

Ani , dyskutantom i całej reszcie hejtującyh hejterów dedykuję stary doby utwór starego jak owa wielka płyta zespołu Perfect .

kondom

Kondom czyli prezerwatywa to wynalazek dość stary – być może równie stary jak najstarszy zawód świata.
Słowo występuje co najmniej w ośmiu językach polskim ,chorwackim , czeskim ,esperanto słoweńskim , szwedzkim i tureckim oraz niemieckim. Jest to to oczywiście sprzęt przeznaczony do zapobiegania zapłodnieniu, ale czy może pozbawić życia kogoś dorosłego ? Okazuje się że stosownie antykoncepcji może być śmiertelnie niebezpieczne – przekonał się o tym pewien niemiecki amator bezpiecznej miłości który w wyniku wybuchu automatu do sprzedaży prezerwatyw zmarł.

Kondomautomat-gesprengt

Wielu z nas nie rozumie dlaczego duchowni katoliccy zabraniają stosować kondomy i inne środki antykoncepcyjne, jednak przykład owego wypadku pokazuje jak Matka nasza Kościół jest przewidujący w swej dalekowzroczności.
Amatorowi bezpiecznego sexu który w nader ekspresowym tempie stanął u bram raju życzmy światłości wiekuistej w bezpiecznych objęciach Aniołów i Anielic.

href=”http://www.welt.de/vermischtes/article150381053/Mann-29-stirbt-nach-Sprengung-von-Kondomautomat.html”>http://www.welt.de/vermischtes/article150381053/Mann-29-stirbt-nach-Sprengung-von-Kondomautomat.html

SIEDLER

Jak wynika z profilu Pana Mirosława Siedlera zaczyna on nowy rok od urodzin…..
Czegóż można życzyć człowiekowi o wielu talentach i licznych sukcesach ? Kolejnych lat w dobrej formie bo dobra forma to podstawa .

kwiaty_393

arti-samochod-elektryczn_7509

500 zł opłaty recyklingowej przy sprowadzaniu samochodu z zagranicy przestało obowiązywać od 1 stycznia 2016 roku. W życie weszło zobowiązanie dealerów samochodowych i właścicieli komisów do zbiórki pojazdów wycofanych z eksploatacji. Co to oznacza? Rejestracja używanych pojazdów dla zwykłych klientów, którzy postanowili kupić auto poza Polską, będzie tańsza, właśnie o tę kwotę.

29535_b

Wszystko zaczęło się w październiku 2014 r. Komisja Europejska pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości ws. przepisów o pojazdach wycofanych z eksploatacji. KE miała zastrzeżenia do organizacji wycofywania zużytych pojazdów i ich recyklingu. Stacje demontażu nie mogły pobierać opłat za przyjmowanie samochodów zarejestrowanych w Polsce, jednak Komisja wskazywała, że zwolnienie z opłat powinno dotyczyć wszystkich pojazdów zarejestrowanych na terenie UE.

Zmiana prawa przewiduje zwolnienie z opłaty recyklingowej samochodów sprowadzanych z UE czy Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Ma to obniżyć koszty funkcjonowania importerów samochodów używanych. Taką opłatę trzeba było płacić za każdy sprowadzony do Polski pojazd.

Producenci i importerzy wprowadzający na rynek ponad 1000, przede wszystkim nowych, pojazdów będą musieli zapewnić funkcjonowanie co najmniej trzech stacji demontażu lub punktów zbierania pojazdów w każdym województwie, w różnych miejscowościach. W praktyce oznacza to, że wprowadzający ponad 1000 pojazdów rocznie będzie musiał zapewnić w kraju funkcjonowanie co najmniej 48 stacji lub punktów.

Z kolei wprowadzający na polski rynek nie więcej niż 1000 samochodów lub motocykli rocznie będą musieli zapewnić sieć składającą się z co najmniej trzech stacji demontażu lub punktów zbierania pojazdów, w tym co najmniej jedną stację demontażu, położone w różnych miejscowościach.

Zmieniono też przepisy dotyczące opłaty za brak sieci. Będzie ona zależna od liczby wprowadzanych pojazdów, liczby dni, w których nie zapewniono usługi i liczby brakujących elementów sieci (stacji demontażu lub punktów zbierania). Nowe prawo wprowadza generalną zasadę, że prowadzący stację demontażu – przy przyjmowaniu pojazdu wycofanego z eksploatacji zarejestrowanego w kraju UE lub EOG – nie będą brać opłaty od jego właściciela. Jednocześnie w przepisach określono przypadki, kiedy będzie ona mogła być pobierana.

Dla prowadzących stacje demontażu wprowadzono opłaty za nieosiągnięcie wymaganego poziomu odzysku i recyklingu pojazdów. Będą one przekazywane do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, a 5 proc. ich wysokości będzie dochodem województwa. Pieniądze z kar i opłat mają być przeznaczane na wspieranie działań zapobiegających nielegalnemu demontażowi pojazdów.

Stawki za nieosiągnięcie wymaganego poziomu odzysku i recyklingu odpadów pochodzących z pojazdów wycofanych z eksploatacji wynosić będą: 0,05 zł za każdy kilogram brakującej masy odpadów niezbędnej do osiągnięcia wymaganego poziomu odzysku lub recyklingu odpadów pochodzących z pojazdów wycofanych z eksploatacji, w przypadku gdy do osiągnięcia wymaganego poziomu brakuje nie więcej niż 5 proc.; 0,1 zł za każdy kilogram brakującej masy odpadów w przypadku gdy do osiągnięcia wymaganego poziomu brakuje więcej niż 5 proc.

http://moto.wp.pl/kat,92714,title,Sprowadzane-auta-beda-tansze-Koniec-oplaty-recyklingowej,wid,18077323,wiadomosc.html?ticaid=1163a3

mandat_drogowy_550

” Wielu kierowców ucieszy się z faktu odebrania strażom gminnym i miejskim możliwości kontrolowania prędkości samochodów. W myśl znowelizowanego prawa o ruchu drogowym i ustawy o strażach gminnych, takie działania nie będą wchodzić w zakres obowiązków służb od 1 stycznia 2016 roku. To dobra wiadomość dla kierowców, choć niekoniecznie dla piratów drogowych. Nie ma bowiem co liczyć na bezkarność. Należący do samorządów sprzęt przejąć ma Inspekcja Transportu Drogowego, która w przyszłości ma zostać włączona w struktury policji. Dlaczego więc kierowcy powinni być zadowoleni z takiej zmiany?”

No cóż pewnie nie ponieważ trudno mieć nadzieje że kwoty mandatów spadną . Coraz sensowniejszy jest zatem zakup rejestratora jazdy który może wielu krewkich Policjantów pozbawić odznaki .

http://moto.wp.pl/gid,18076331,title,Co-czeka-kierowcow-w-2016-roku,galeriazdjecie.html

Czy można kupić samochód za 750zł ? Można i to zupełnie legalnie.

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Wejherowie Maciej Nogalski podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 05-01-2016 o godz. 10:00 w lokalu dłużnika pod adresem: Rotty 2, 84-222 Strzepcz, odbędzie się w trybie ustalonym w art. 867 kpc pierwsza licytacja ruchomości składających się z:

Lp. Nazwa ruchomości Ilość Suma oszacowania Cena wywołania
1 SAM. OSOB. VW SHARAN GWE 02P9, r.1995 – uszkodzony 1 1 000,00 zł 750,00 zł

*) cena za sztukę

Ruchomości można oglądać w dzień licytacji w miejscu i czasie oznaczonym wyżej. Cena wywołania wynosi 3/4 wartości szacunkowej.

UWAGA:

Licytacja może się nie odbyć bez podania przyczyny.

http://www.licytacje.komornik.pl/Notice/Details/265822

http://www.elblag.net/galerie/sex-shop-venus,4620/286141

Kilka tygodni temu portal Elbląg.net opublikował artykuł o jednym z Elbląskich sklepów erotycznych pod tytułem „Każda kobieta powinna mieć w domu wibrator”.

http://http://www.elblag.net/artykuly/kazda-kobieta-powinna-miec-w-domu-wibrator,22786.htm

Feminizm jaki przebija z zacytowanej wypowiedzi jest przejawem seksismu i nie można pozostawić jej bez zdecydowanej riposty ze strony dyskryminowanych mężczyzn. Męska część społeczeństwa powinna zatem w odruchu solidarnego sprzeciwu zakrzyknąć „Wibrator dla każdego” i wyschnięte od tego gromkiego okrzyku gardła przepłukać powracającą na półki naszych skalpów „Polo Coctą” z dodatkiem równie smacznej i zdrowej Wódki Wyborowej.

Tyle że ,jak to w życiu bywa , inne bywają potrzeby mężczyzn i potrzeby kobiet.
Dla mężczyzn potrzebny jest sprzęt o zgoła innym przeznaczeniu ,,,,,wibrator_betonu_2300w-1

Jak zatem widać to samo słowo może oznaczać wiele różnych zabawek ale pozostając wiernym swoim przekonaniom z pełnym przekonaniem można zakrzyknąć ponownie hasło „Wibrator dla każdego” i przechylić kolejny kieliszek zapijając „Polo Coctą”.

Miejmy nadzieje że czytelnicy poradzą sobie z wibratorami do betonu równie skutecznie jak Panie radzą sobie z miniaturkami owego szalenie przydatnego dla majstrów budownictwa urządzenia.

https://www.youtube.com/watch?v=DvEx91hRWIs

beria

Polscy sędziowie zakładają czapkę „Króla Juliana”

„Od nas w dużej mierze zależy czy podstawowe zasady przyzwoitości i uczciwości w życiu publicznym zostaną ocalone.” O proszę normalnie skromność polskich sędziów można porównać do tej jaka charakteryzuje Króla Juliana – znaną wśród dzieci postać antybohatera z kreskówki o pingwinach z Madagaskaru.

Zaufanie  2015

Polacy nie ufają Sądownictwu niemal tak samo jak politykom. Można się im dziwić że nie ufają instytucji nie poddanej żadnej lustracji w której nadal krążą duchy Berii i Stalina ? Chyba nie ale można się dziwić środowisku sędziowskiemu, które pomimo tak niskiej oceny wiarygodności społecznej jak przywołany już Król Julian kryguje się na sumienie narodu.

http://www.obserwatorkonstytucyjny.pl/panstwo/stowarzyszenie-sedziow-themis-apel-sedziow-do-sedziow/csm_TOGAsedziego_223b1f813d

[vc_row][vc_column][vc_column_text]

Omawiając zjawisko, którym jest terroryzm należy zatrzymać się na chwilę i zastanowić nad różnicami między terroryzmem, a terrorem. W literaturze nie rozstrzygnięto jednoznacznie omawianych terminów, a każdy badacz podchodzi do tych pojęć arbitralnie według własnych koncepcji. P. Wilkinson pisze, iż terror występuje formie izolowanych ataków, a także totalnej przemocy masowej. Natomiast zjawisko terroryzmu charakteryzuje się ciągłą działalnością zorganizowanego terroru, ze strony państw, ruchu, czy frakcji lub też małej grupki jednostek.

Analizując stwierdzenia P. Wilkinsona można stwierdzić, że terroryzm to usystematyzowany terror, poddany kontroli oraz proces zinstytucjonalizowanego działania przy pomocy swoistej ideologii przemocy. Aby lepiej zrozumieć istotę terroryzmu należy prześledzić pracę innego autora G. Wardlow’a, który w książce pod tytułem „Political Terrorism. Theory, Tactics, Countermesures” stwierdza, iż terror jest stanem skrajnego zastraszania i wykorzystywany jest zarówno przez kryminalistów, jak i terrorystów. Terroryzm natomiast polega na stosowaniu terroru do szeroko pojętych celów politycznych, czyniąc z niego swoiste narzędzie.

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column css=”.vc_custom_1447493987109{background-position: center !important;background-repeat: no-repeat !important;background-size: cover !important;}”][vc_gallery type=”flexslider_slide” interval=”3″ images=”433,432,431,430″ img_size=”900×554″ onclick=”custom_link” title=”Nazwa Galeri”][/vc_column][vc_column][vc_column_text]

Metodami działania anarchistów posługiwały się również przedstawiciele socjaldemokratycznego ruchu robotniczego, jak np. Frakcja Rewolucyjna od roku 1905. W Irlandii powołano Irlandzkie Bractwo Republikańskie w roku 1858, będące zaczątkiem późniejszej Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Po II wojnie światowej dość szybko znaczenia nabrał fundamentalizm islamski pojawiający się jako terroryzm islamski. Jednak oba te zjawiska nie są sobie równe. Fundamentalizm islamski swoim zakresem obejmuje więcej zagadnień niż terroryzm, który jest w tym wypadku jedynie formą działań, będących skrajnym sposobem walki. Szybki rozwój globalizacji i kultury kosmopolitycznej sprawił, że obywatele państw muzułmańskich coraz częściej uciekają się do formy przemocy promowany przez fundamentalizm islamski. Wynika to z wielu względów między innymi: przez rozwój danej ideologii, chęć zmiany w kulturze zachodniej, chęć wywierania wpływów itp.

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][text_block_nav title=”Ustalenia”]2p

Bazując na tych ustaleniach odnośnie definicji terroryzmu można stwierdzić, iż terroryści stosują przemoc w celu osiągnięcia zmiany w zakresie polityki państwa lub grupy państw. Motywy organizacji terrorystycznych różnią się między sobą, jednak główne metody są podobne. Tak zdefiniowane pojęcie terroryzmu może stać się bazą do dalszych rozważań na temat zagrożeń jakie za sobą niesie. Zagrożenia ze strony terroryzmu nie mieszczą się w żadnych normach, są nieprzewidywalne i zupełnie inne od zagrożeń czysto wojennych. Terroryzm może być postrzegany jako forma działań wojennych, jednak działanie terrorystyczne różnią się znacznie od przyjętych definicji „działań wojennych”. Najczęściej wojna toczy się pomiędzy dwoma jednostkami państwowymi, a organizacje terrorystyczne nie mają praw międzynarodowych, tzn. nie mogą być uczestnikiem prawa międzynarodowego. Z założenia taktyka działań terrorystycznych musi różnić się od konwencjonalnych, znanych współcześnie sposobów walki. Wynika to z charakteru tych organizacji, ponieważ będąc podmiotem nie uznawanym przez żadne państwo nie mogą swobodnie działać i wykorzystywać takich samych metod jak regularna armia. Dlatego terroryści stosują walkę partyzancką jako podstawową formę swojej działalności. Grupy terrorystyczne mają jedną ważną cechę, którą bardzo dobrze sformułował I. Witkowski.

[/text_block_nav][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]

1p

Na dzień dzisiejszy społeczeństwa europejskie, azjatyckie, amerykańskie, czy afrykańskie muszą zmagać się z dziesiątkami organizacji terrorystycznych, których nikt jak na razie nie jest w stanie zliczyć. Prawdopodobnie nigdy nie uda się dowieść słuszności co do liczby takich organizacji, bowiem ze względu na swój charakter, wiele organizacji pozostaje w ukryciu. Można jednak przedstawić pewien zarys wybranych organizacji znanych dziś badaczom, które dały o sobie znać przez swoją niechlubną działalność, a bardzo pomogły w tym media, które stały się dobrym promotorem wszystkich organizacji terrorystycznych. Opisując organizacje terrorystyczne nie sposób zacząć od najbardziej rozwiniętych i rozpowszechnionych grup wywodzących się z kultury religii muzułmańskiej. Terrorystyczne zagrożenie dla bezpieczeństwa Unii Europejskiej bezsprzecznie wiązać należy między innymi z konfliktem izraelsko – palestyńskim. Konflikt ten rozpoczął się w roku 1947, kiedy to na mocy rezolucji ONZ obszar sporny podzielony został na strefę żydowską i palestyńską. De facto ziemie te zamieszkiwane były wówczas przez Palestyńczyków, dlatego zrozumiałe wydaje się być ich oburzenie faktem podziału ziem palestyńskich.

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_video link=”https://www.youtube.com/watch?v=PXYnUvRWpco” title=”Film……………………..”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][gallery_post_embed gallery=”160″][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][mosaic max=”5″][/vc_column][/vc_row]

[vc_row][vc_column][vc_column_text]
Królewo Malborskie. Wieś,sioło,osada kojarzona od zawsze z lotniskiem wojskowym i nowoczesnością .
Podniebne parady , defilady skrzydeł lotnictwa myśliwskiego, goście z zagranicy . Szyk szarż i parady pułkowników to jedna strona trasy Elbląg-Malbork a szara rzeczywistość polskiej wsi to jej druga strona.

[/vc_column_text][vc_single_image image=”645″ img_size=”” alignment=”center” onclick=”img_link_large”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Schabowy, mielony, szynka czy schab ze śliwkami wszystki te pyszności zaczynają się na polu,potem lądują w chlewni skąd trafiają do masarni , przez sklepowe półki i ręce naszych Pań trafiają na nasze stoły.
Ale ta droga to czas – czas wzrastania paszy i czas chowu trzody. Ten czas mierzy się latami i kilogramami przyrostu masy. Mierzy się go też potem rolników i ich poświęceniem .
Tyle że jak mawiał pewien bardzo dobry nauczyciel królowej nauk wykładający niegdyś w Elbląskim Technikum Mechanicznym człowiek musi dwie rzeczy – jeść żeby żyć i jelita opróżniać żeby nie pęknąć.
Podobnie z prosiętami , warchlakami maciorami i tucznikami muszą jeść to co z pól zebrano, a to czego nie strawią muszą wydalać . I właśnie owe produkty przemiany materii są sprawą nad którą w ostatni wtorek dyskutowali mieszkańcy Królewa Malborskiego. Pełna sala świetlicy w Królewie Malborskim
[/vc_column_text][vc_separator][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text] Detale sprawy są skąplikowane – chodzi tu i środki unijne i o postępowanie Wójta Gminy Stare Pole i o dość skąplikowane detale postępowań środowiskowych ale to spotkanie pokazało co to znaczy prawdziawa partycypacja społeczne i współdecydowanie o własnej zagrodzie . Po krótce można tylko dodać że podobnie jak w wypadku Pasłęckiego „Wipaszu” powstał protest wobec…. remontu chlewni.
Dla typowego mieszczucha sprawa wydaje się być czymś z kosmosu i rodzi zdziwienie. Normalnie myślący człowiek zapyta gdzie jeśli nie na wsi mają być chodowane świnki ,krówki czy owieczki ? Ale mieszkańcy owej wsi mają soje prawa w tym prawo do powietrza wolnego od mało apetycznych zapachów powiedzą zaraz ci myślący nieco inaczej i pewnie będą mieli rację. Tylko sama istota sporu wywołuje zdziwienie ponieważ inwestor chcąc skorzystać ze środków Unii Europejskiej musi zastosować najnowsze technologię i w okresie rozliczeniowym będzie bardzo dokładnie z ich wykorzystania rozliczany.
Wydaje się zatem że mamy do czynienie z absurdem którego niestety nie umiał rozwiązać Wójt Gminy Stare Pole Pan Marek Szczypior nieobecny zresztą z powodów służbowych na tym spotkaniu pojednawczym. Czy owa trudnośc wynika z faktu że Pan Wójt nie jest właścicielem gospodarstwa rolnego ? Trudno powiedzieć ponieważ postępowanie w sprawie zgody na budowe poprzedone wydaniem decyzji środowiskowej nie jest łatwe i trachę trwa….DSC00059
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]W Mminie Starte Pole trwa ,,,, od lutego. Na usprawiedliwienie Wójta można dodać że postępowanie zawieszono, że konieczne były opinie innych organów i że nie tylko on ponosi za ten stan rzeczy odpowiedzialność. Ale faktem jest że podobne postępowania w Elblągu trwają od 15 dni w wypadkach prostych i łatwych do 65 dni w wypadkach bardzo skomplikowanych wymagającym jak jedno z postepowań prowadzonych w tym roku inwentrayzacji drzewostanu na działce inwestycyjnej. Podobnie postępowania takie trwają w Gminie Elbląg. Wyjątkiem gdzie podobną do tego ze Starego Polka długość postępowania odnotowano jest sprawa zgody na budowę fermy wiatraków, ale tę sprawę bada jeszcze Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Elblągu w trybie odwoławczym.

Do sprawy zapewne wrócimy za kilka dni – obecnie Wójt i Inwestor czekają na opinię Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Do sprawy wrócimy pewnie nie raz bo jest ciekawa i inspirująca do przemyśleń przy kieliszku wina i talerzem z kotletem . Dlaczego nad kotletem ? Bo za kilka lat i na tym koltlecie może być znaczek ” Made in China ” images[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

[vc_row][vc_column width=”1/3″][vc_single_image image=”715″][vc_column_text]Grzegorz Jan Korczyński,

[/vc_column_text][/vc_column][vc_column width=”1/3″][vc_single_image image=”716″][vc_column_text]
Wojciech Jaruzelski[/vc_column_text][/vc_column][vc_column width=”1/3″][vc_single_image image=”717″][vc_column_text]Nicolae Ceaușescu [/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Było ich trzech w każdym z nich inna krew, ale jeden przyświecał im cel. Pierwszy z nich wydał rozkaz otwarcia ognia w grudniu 1970 r . Drugi wsławił się wojną państwa z narodem rozpoczętą w dekadę po hańbie pierwszego. Trzeci mienił się prezydent Rumunii i w grudniu 1989r zawisł na słupie w Bukareszcie.
Co ich łączy ? Czerwona zaraza która nosili w sobie i którą wciskali do głów innych. Co ich dzieli ?

Dwaj pierwsi nigdy za swoje winy nie ponieśli kary …..

Można się dziwić że Prezydent Rzeczypospolitej nad tym ubolewa ?[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]