Męskie Rewiry

Prawdziwy talent krytyk się nie boi – młodzi tancerze Halina i Marcel pokazali klasę, której nie powstydziliby się o wiele starsi stażem i doświadczeniem zawodnicy. Parkiet, na jakim młoda dama tańczyła najbardziej dynamiczne tańce latynoamerykańskie, nie był zbyt równy a mimo to widać klasę zawodników, którzy w tak spartańskich warunkach zaczarowali publiczność.

Podobno to tylko szkoła tańca. Dla mężczyzn to coś więcej , bo kobieta w tańcu to dzieło sztuki.

Co należało udowodnić ……

Zapraszam Państwa na spotkanie z posłami Konfederacji, które odbędzie się w piątek 16 lipca o godz 12:00 na Bulwarze Zygmunta Augusta przy Placu Katedralnym w Elblągu.

Spotkanie, zorganizowane w ramach trasy „Wakacje z Konfederacją”.

Spotkanie rozpocznie się konferencją prasową, prezentującą program „Polska na nowo”, który jest odpowiedzią Konfederacji na tzw. „Nowy ład”.

Po konferencji posłowie udadzą się na spacer po Starym Mieście i rozmowy z mieszkańcami Elbląga .

Link do wydarzenia na FB:

https://www.facebook.com/events/847184552559223?acontext=%7B%22event_action_history%22%3A[%7B%22surface%22%3A%22page%22%7D]%7D

Od 12:30 do 13:30 poseł Janusz Korwin-Mikke będzie odpowiadać na pytania mieszkańców w restauracji

Ristorante Italiano Amore Mio ( ul. Stary Rynek 67-68, przy Bramie Targowej).

29 grudnia 2016 roku ogłosiłem, że mentalnie jestem w „Zofiówce”… czułem się jak na oddziale zamkniętym opuszczonego zakładu psychiatrycznego.Dzień później 30.12.2016 Tramway ogłosił rozpoczęcie protestu… protestowaliśmy we trzech… głodówka rotacyjna została uwieczniona na filmie https://youtu.be/Vk7jP-0by80 !!! Wczoraj mój znajomy Kuba Perkowski (zbieżnoś imion i nazwisk zupełnie przypadkowa) ogłosił swoją obecność w naszej siedzibie Komitet Obalenia Demokracji !!!Jak to dobrze, że młodzi ludzie interesują się naszą inicjatywą i odwiedzają nas w naszej siedzibie.Jednocześnie informuję, że po ponad 4 latach prac utajonych nasz #KOD powraca!!!

W najbliższą niedzielę w 78 rocznicę rzezi Wołyńskiej – w Elblągu przy skwerze im. Rotmistrza W. Pileckiego o godz 14:00 odbędzie się manifestacja pod nazwą: „Nie dla współpracy Elbląga z Tarnopolem!

Tak dla Ronda ,,Ofiar Wołynia”! „.

 Manifestacja jest sprzeciwem wobec zachowania Elbląskich radnych, którzy mając gdzieś pamięć o pomordowanych w bestialski sposób Polakach, przez Ukraińskich szowinistów z OUN-UPA, – odrzucili dwie petycje mieszkańców w tej sprawie, jednocześnie nie zdecydowali się wzorem innych miast w Polsce zerwać bądź zawiesić współpracę z Tarnopolem.

Organizatorzy: Ruch Narodowy Elbląg, Młodzież Wszechpolska Elbląg

OPIS WYDARZENIA:

Tarnopol to położone na Ukrainie miasto partnerskie miasta Elbląg. Niedawno w Tarnopolu uczczono pamięć ukraińskiego szowinisty i mordercy Polaków, dowódcy UPA Romana Szuchewycza. Imieniem bandyty, mającego polską krew na rękach nazwano tam stadion.

Nie zgadzamy się, aby ten gest pozostał bez odpowiedzi naszego kraju! Domagamy się, aby miasto Elbląg zerwało współpracę z Tarnopolem oraz zmieniło nazwę ronda ,,Tarnopol” na rondo ,,Ofiar Wołynia”.

Chcemy prowadzenia przez Polskę stanowczej polityki międzynarodowej!

Chcemy, aby państwo polskie i nasi samorządowcy nie dali pluć na pamięć tysięcy ofiar zamordowanych przez ukraińskich szowinistów!

Już po raz kolejny w Elblągu, 11 lipca odbędą się oficjalne obchody rocznicy zbrodni wołyńskiej. O godz. 10:00 przy Pomniku Polskiego Państwa Podziemnego (Skwer Rotmistrza Witolda Pileckiego) wspólnie będziemy mogli oddać hołd pomordowanym Polakom. Bądźmy tego dnia razem.

O godzinie  18:00 w katedrze Św. Mikołaja w Elblągu zostanie odprawiona Msza Święta w intencji ofiar Wołynia, którą odprawi jego eminencja, biskup elbląski Jacek Jezierski.

Wszystkich, którzy 11 lipca będą w Elblągu lub w jego pobliżu serdecznie zapraszamy na organizowane w naszym mieście obchody 78 rocznicy Zbrodni Wołyńskiej, ku czci wszystkich ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Obywatelach II RP.

Uroczyste obchody

78. rocznicy zbrodni wołyńskiej

11 lipca 2019 r. godz. 10:00

Miejsce

Tablica przy Pomniku Polskiego Państwa Podziemnego

Skwer Rotmistrza Witolda Pileckiego w Elblągu

Program obchodów

1. Powitanie gości

2. Odegranie hymnu państwowego Rzeczypospolitej Polskiej przez Orkiestrę Wojskową 

3. Przemówienia okolicznościowe 

4. Apel pamięci i salwa honorowa

5. Składanie kwiatów

Foto materiały wyborcze

Dziś podczas konferencji prasowej w Olsztynie Piotr Cezary Lisiecki (pełnomocnik wojewódzki Ruchu Narodowego)  oraz Łukasz Tulwiński (członek Rady Politycznej RN) poinformowali media o przedsądowym wezwaniu do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych skierowanym do poseł Moniki Falej i radnego Daniela Zdanowskiego oraz o złożenie oświadczenia o następującej treści: 

„Przepraszam Łukasza Tulwińskiego, działacza społecznego, działacza Ruchu Narodowego, byłego kandydata na senatora, za publikacje mojego wpisu na profilu społecznościowym z dnia 25 października 2020 r. w których to podawałam nieprawdziwe i pomawiające informacje jakobym została zaatakowana przez Jego osobę bądź atakował On grupę protestujących uczestników ”strajku kobiet” podczas manifestacji pod Kościołem przy ul. Wyszyńskiego 2 w Iławie 25 października 2020r. Swoim wpisem naraziłam Pana Tulwińskiego na utratę wiarygodności i zaufania”. 

To pierwszy z kroków prawnych, które podjął Łukasz Tulwiński wobec fałszywego oskarżenia o naruszenie nietykalności poseł Moniki Falej w trakcie zajść w Iławie związanych z atakiem strajku kobiet na kościół. Po wnikliwym zbadaniu okoliczności prokuratura nie dopatrzyła się czynów zabronionych. W razie niespełnienia żądania i braku przeprosin kolejnym krokiem prawnym stanie się pozew cywilny. Postępowanie dotyczyć będzie również wpisów na mediach społecznościowych szkalujących Łukasza Tulwińskiego, a nie usuniętych przez administratora oraz obecnych tam gróźb karalnych. 

Łukasz Tulwiński
asystent społeczny Posła Michała Urbaniaka 
Ruch Narodowy – Warmia i Mazury 
Poseł Monika Falej pretendowała do roli "Lwicy Lewicy". Wygląda jednak na to, że jej ryk brzmi nad wyraz podobnie do ujadania psa, któremu brak już zębów, a który koniecznie chce uchodzić za groźnego brytana. Krótka reasumpcja pokazuje, że jedyną widoczną aktywnością pani poseł w Elblągu była próba objęcia pozycji liderki protestów sygnowanych strzałkami wysokiego napięcia i co tu dużo mówić - niepiękną twarzą pani Marty Lempart wykrzykującą zdecydowanie niepiękne słowo: "Wypierdalaj". 

Główny problem jaki się pojawił jest jednak taki, że owo zbawienne dla Lewicy hasło wykrzykiwane było… z nałożonymi na twarze maseczkami ochronnymi.

Tajemnice „Ballady o Janku Wiśniewskim” - Historia - rp.pl
Gdynia, rok 1970. Robotnicy Stoczni Gdyńskiej niosą ulicą Świętojańską ciało Zbyszka Godlewskiego, który urodził się i spoczął w Elblągu. /źródło: internet/
Na czym polega wyjątkowość ubiegłorocznych wydarzeń strajku kobiet? Ano na tym, że protestujące młode dziewczyny same - pokornie jak cielęta - ubierały maski ochronne, jak rozumieć należy - w obronie własnego zdrowia i życia. Z drugiej zaś strony domagały się by dać im nieograniczone prawo do decydowania o życiu innych ludzi. I aby ta decyzja była łatwiejsza zamienili słowo "dziecko" na słowo "embrion".

Owe zamaskowane protesty to trochę tak, jakby wtedy w 1970 Gdyńscy Stoczniowcy poruszali się w szeregu po chodnikach ulicy Świętojańskiej i zatrzymywali się przed każdymi światłami, na których zapali się czerwone światło w obawie, żeby ich jakiś pojazd nie potrącił. Protest inicjowany przez panią Lempart  był zatem taki podporządkowany "globalnemu planowi ogłupienia społeczeństwa i depopulacji gatunku ludzkiego" - jak czytamy w wielu informacjach covidosceptyków.   

  
To, co pani poseł zrobiła zapewne oceni sąd. Problem jednak w tym, że jak wieść gminna niesie, pani Monika Falej jest córką....sędziny, która jak głosi inna gminna wieść, nie tylko wspierała swoje dziecko podczas studiów prawniczych ale i "zasponsorowała" jej miejsce liderki Lewicy do sejmu, co dzięki dość dobrym notowaniom Lewicy gwarantowało jej sukces i objęcie mandatu. Odrębną kwestią jest to, czy gdyby liderką listy została koza to czy mandat by objęła - mamy wszak w annałach Cesarstwa Rzymskiego konia sprawującego urząd senatora o wdzięcznym imieniu Incitatus.
Angelika Domańska, Jerzy Wcisła, Jacek Protas (przy mikrofonie) i Elżbieta Gelert przedstawił listę KO do Sejmu (fot. Michał Skroboszewski” https://www.portel.pl/wybory-2019/koalicja-rozpoczela-kampanie/113439

Co ciekawsze, liderka elbląskich „Czarnych Protestów” Angelika Domańska nie tylko zdecydowała się na start w wyborach do sejmu z list Koalicji Obywatelskiej, ale i przeniosła swoją aktywność do stolicy. Wygląda więc na to, że prawdziwa „Lwica Lewicy” jaką była inicjatorka wielu działań pro-kobiecych, „rudowłosa Walkiria” Angelika Domańska, została doceniona i zaproszona do pracy w stołecznych strukturach Partii Zielonych i Obywateli RP, a jej miejsce usiłuje dzięki wsparciu rodzinnych koneksji zająć zesłana do Elbląga olsztynianka – Monika Falej.

Zdaniem redakcji, pani Falej nigdy nie dorówna energią, determinacją i pracowitością Angelice Domańskiej i zamiana, jaka nastąpiła, zaszkodzi ruchowi kobiecemu, co już potwierdza fakt, że pani poseł jako adresatka skierowanej do niej petycji popartej i przez nasze Stowarzyszenie, żadnych działań nie podjęła. Dalszej bezczynności naszej posłanki z pewnością będziemy się dość mocno przyglądać.

W latach 1969,70r. i 71r. pracowałam w Miejskim Zespole Urbanistycznym PMRN dzisiaj jest to UM w Elblągu. Wówczas już urbaniści i architekci tam pracujący twierdzili, że Elbląg należy zagospodarowywać w kierunku wschodnim. nie było to możliwe ponieważ przy ul. Łęczyckiej znajdowały się czynne poligony wojskowe. Dlatego też na północy miasta powstało os. mieszkaniowe „Zawada”, a na wschodzie Elbląga cmentarz „Dębica”. W 2021 r. w części wschodniej miasta mamy nowe osiedla mieszkaniowe przy ul. Łęczyckiej (najpiękniej w Elblągu położone), os. przy Młynie, os. przy ul. Chrobrego, os. przy ul. Monte Casino, przy ul.Wyżynnej, ul.Dąbrowskiego i dalej te tereny są zagospodarowywane. Ulicę Wschodnią należy tak poprowadzić, aby nie przeciąć tych terenów na pół, tak jak to zrobiono z miastem Malbork. Obecna trasa ul. Wschodniej między cmentarzem Dębica, a rozwijającymi się terenami położonymi u podnóża Góry Chrobrego i Gęsiej Góry nie niszczy tego ukształtowania terenu, a umożliwi południowo-wschodniej części miasta komunikację z dobrze rozwinięta północną częścią Elbląga. Ulica Wschodnia jest po to, aby miasto mogło normalnie funkcjonować i się rozwijać. Natężenie ruchu samochodów na ulicach Bema, Mickiewicza i Kościuszki tj. z południa na północ pokazuje , że jest to ostatni moment przed tym, aby miasto nie stanęło. Decyzję o budowie należy podjąć mając na względzie wyżej w/w uwarunkowania. Elblążanka od urodzenia.

Elżbieta Bukowska 2021-05-05Elbląg

Cytat z opinii zamieszczonej pod Petycją autorstwa Rafała Maszki w sprawie budowy ulicy Wschodniej

https://www.petycjeonline.com/poparcie_dla_budowy_obwodnicy_wschodniej_w_elblgu


Opinię pani Elżbiety cytuję i podpisuję się pod nią „obiema rencymi”. Gdybyż panowie Traks i Opaczewski wykazali taką aktywność by zachować wyciąg na Górze Chrobrego, mogliby o tym regionie coś powiedzieć. Na dziś cała 13-tka radnych PiS, która do likwidacji owej perełki się swoją bezmyślnością przyłożyła, winna milczeć – z obawy, że tym razem zniknie cały ten rejon miasta.

Mariusz Lewandowski

Dziś w Elblągu pokazał się pierwszy objaw protestu przeciwko Plan-demii

Koledzy z Portelu ekscytują się faktem, że w Elblągu powstał podświetlany „neon” z nazwą naszego miasta.

https://www.portel.pl/hit-czy-kit/elblag-tez-swieci/122783

Elbląg, Elbląg też świeci

Warto się zastanowić dlaczego największe i najstarsze medium internetowe nie dostrzega protestu wobec Plan-demii

Od 21 kwietnia br nie dodawaliśmy na naszym portalu postów. Dziś znów okazało się że jednak jest rola którą musimy odegrać – rola łamacza zmowy milczenia, jaka wokół protestu wobec ograniczeń pandemicznych zaległa.

Mówimy zatem prawdę – to nie podświetlany baner na starówce mówi o problemie Elbląga . Ważniejsze wydarzenie to protest, jaki zaczyna wychodzić z naszych umysłów i mieszkań na ulice.

Pierwszy marca to Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Rok 2021 to drugi rok pandemii i która pojawiła się w Polsce niemal dokładnie rok temu dosłownie w kilka dni po marcowym dniu pamięci. Tym razem w Elblągu nie można było zorganizować marszu, jaki znamy z imprez organizowanych od pięciu lat przez Elbląskich Patriotów. Mimo wszystkich ograniczeń sanitarnych marsz pamięci przeszedł tym razem bardziej niż poprzednio Wilczym Tropem pomiędzy drzewami Parku Traugutta. Szczególne podziękowania dla kibiców Olimpii, którzy nie zapomnieli.

 Kochani Przyjaciele,
Wszyscy obecnie tęsknimy za koncertami, a czas pandemii jeszcze wzmaga naszą tęsknotę. My artyści nie istniejemy bez Was – publiki. Dlatego też dziś oddaję  ten album w Wasze ręce z nadzieją, że nowy 2021 rok pozwoli nam spotkać się gdzieś jak najszybciej na żywo i akustycznie.
Z pozdrowieniami, trzymajcie się!
Muniek 

Po dwóch latach od złotej płyty „Syn Miasta”, Muniek Staszczyk z kolegami z zespołu Muniek i Przyjaciele powraca z koncertowym wydawnictwem płytowym w wersji  akustycznej.


Album zespołu Muniek i Przyjaciele pt. „Na żywo i akustycznie 2018 – 2019” zapowiada utwór „Bóg”.  Na płycie towarzyszą Muńkowi Cezariusz Kosman oraz Janek “Jahlove” Pęczak.

„Muniek” Staszczyk foto Jacek Poręba

Muniek i przyjaciele wyruszyli we wspólną  podróż jesienią roku 2018. Początkowo, projekt ten miał być wyłącznie koncertową odskocznią od głośnego, rockowego grania. Muniek chciał pograć z mniejszym aparatem wykonawczym, w kameralnych salach, „bliżej ludzi”. Ogromny sukces tego początkowo skromnego przedsięwzięcia zaowocował powstaniem albumu dokumentującego ponad 80 koncertów, podczas których zespół objechał kilka razy całą Polskę występując zarówno w małych klubowych salach, w teatrach, na scenach krajowych letnich festiwali oraz na Stadionie Narodowym.

Fani Muńka  znajdą na płycie utwory pochodzące z różnych projektów artystycznych: zarówno z repertuaru zespołów T.Love i Szwagierkolaska, jak i działań solowych wokalisty, w tym największe przeboje jak „King”, „I Love You”, „Bóg” czy „Apaszem Stasiek był”.

Za miks odpowiadają Janek Pęczak i Antek Sojka, za mastering Jacek Gawłowski. Autorką zdjęcia wykorzystanego na okładkę singla jest Helena Majewska, odpowiada ona jednocześnie za całą oprawę zdjęciową albumu.  Płyta ukaże się nakładem i dystrybucji wydawnictwa ART2 MUSIC.
(p) (c) ART2 Music 2021

Chciał zainwestować w kryptowaluty został oszukany na 120 tys zł. Policja ostrzega przed oszustami w Internecie

Mieszkaniec Elbląga stracił 120 tys. zł. Mężczyzna padł ofiarą oszustów, którzy namówili go do „zainwestowania w kryptowaluty”.

Do pokrzywdzonego zadzwonił fałszywy przedstawiciel firmy zajmującej się kryptowalutami, zaproponował pomoc w ich zakupie. Pokrzywdzony udostępnił mu możliwość korzystania ze swojego konta bankowego. Sprawca dokonał kilkunastu transakcji i wyprowadził z konta 120.000 zł.

Inwestorzy Amber Gold to jak widać za mało. Wizja góry złota przesłania rozsądek

W ostatnich latach jednym z wielu rodzajów oszustw w Internecie są przestępstwa związane z namawianiem ofiar do skorzystania z intratnych usług finansowych, które rzekomo mają przynieść łatwy, szybki i duży zysk. Sprawcy dzwonią losowo na różne numery telefoniczne do ofiar lub wysyłają spam na wiele kont e-mail z reklamą swoich usług i czekają, aż ofiara zgłosi się do nich sama. Ostatnio, najczęściej występująca usługa finansowa to kryptowaluty. Tak właśnie było w Elblągu. Do pokrzywdzonego zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika jednej z warszawskich firm brokerskich. Fałszywy przedstawiciel firmy zajmującej się kryptowalutami, zaproponował pomoc w ich zakupie. Pokrzywdzony udostępnił mu możliwość korzystania ze swojego konta bankowego. Sprawca dokonał kilkunastu transakcji i wyprowadził z konta w sumie 120.000 zł.

Na początku lutego w Elblągu miało miejsce podobne przestępstwo. Mechanizm działania oszusta był podobny. Pokrzywdzony udostępnił swoje konto bankowe oraz dane karty, numer PIN, dane osobowe oraz zdjęcie dowodu osobistego. Sprawca mógł dokonywać operacji bankowych. Kwota, którą oszust wyprowadził z konta to blisko 4 tys. zł.

Art.  286.  [Oszustwo] §  1.  Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§  2.  Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.

§  3.  W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§  4.  Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

KODEKS KARNY

Apelujemy o przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa w sieci!

Nie klikajmy bez zastanowienia w nieznane linki! Zachowajmy ostrożność po otrzymaniu linku z przekierowaniem do innej witryny internetowej, szczególnie jeżeli przenosi ona nas do stron logowań do kont bankowych, portali społecznościowych czy aukcyjnych. Jakakolwiek sugestia konieczności ponownego wpisania naszych danych do zalogowania się na danej stronie, powinna wzbudzić naszą czujność. Należy również zweryfikować nadawcę otrzymanej wiadomości. W tym celu można przeanalizować adres strony. Często są one tworzone przez oszustów i do złudzenia przypominają istniejące legalne witryny. Różnić się mogą jednak jedną literą, kropką czy podkreślnikiem.

Nie daj się oszukać!

Co zrobić, żeby nie paść ofiarą oszustów? Pamiętać o zasadach bezpieczeństwa:

•        warto kategorycznie odrzucać wszystkie oferty, w których składane są propozycje łatwego, szybkiego i dużego zarobku poprzez kryptowaluty i inne instrumenty

•        osoby które nigdy nie zajmowały się inwestowaniem, w tym transakcjami kryptowalutowymi, nie wiedzą jak działa taki produkt i ten rynek, nie mają wystarczającej wiedzy informatycznej pod żadnym pozorem nie mogą podejmować ofert płynących do nich drogą mailową czy telefoniczną, kierując się tylko chęcią osiągnięcia szybkiego zysku

•        warto zapoznać się z tym, jak działają te instrumenty, w tym kryptowaluty i programy do obsługi zdalnego pulpitu. Jakakolwiek namowa przez „konsultanta” do zainstalowania programów powinna być powodem do zakończenia rozmowy

•        instalować należy tylko narzędzie wskazane przez bank i znajdujące się w jego ofercie, takie jak np. aplikacja moblina na telefon do obsługi rachunku

•        każdy, kto mimo grożących niebezpieczeństw chce skorzystać z takich usług, musi dążyć do jak najgłębszej weryfikacji informacji przekazywanych przez konsultanta, np. uzyskać jego imię i nazwisko, nazwę, adres firmy którą reprezentuje, adres e-mail, numer telefonu na który można do nich zadzwonić, dane przełożonego konsultanta, poprosić o dane np. z ewidencji działalności gospodarczej, nr REGON, NIP, dane z KRS. Na uzyskane numery telefonów należy oddzwonić, potwierdzić kto odbierze, poprosić o przesłanie dokumentów dotyczących oferty na maila

•        nie należy się zgadzać się na współpracę po pierwszym kontakcie. Trzeba dać sobie czas na przemyślenie i sprawdzić uzyskane informacje np. na stronach Komisji Nadzoru Finansowego, porozmawiać z konsultantem w swoim banku, skontaktować się z Policją i poprosić o pomoc w weryfikacji informacji o ofercie, czy po prostu sprawdzić informacje w Internecie, np. na stronach o bezpieczeństwie internetowym

•        nie można udzielać informacji na temat dostępu do naszego konta, danych do logowania, danych autoryzacyjnych operacji bankowych i naszych danych osobowych żadnej postronnej osobie.

Pamiętajmy, że to my sami jesteśmy w pierwszej kolejności odpowiedzialni za swoje bezpieczeństwo i prawidłowe zabezpieczenie swojego mienia!

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

Tekst, który Państwo czytacie, przygotowałem w listopadzie 2020 po wydarzeniach Strajku Kobiet.

Tyle, że po trzech miesiącach zdarzyło się wiele rzeczy, o których milczeć się nie da i o których powinniśmy pamiętać – na zawsze.

Prowokacja, o której zamierzałem napisać, dotyczy wydarzenia, jakie miało miejsce na Elbląskiej Starówce. Kibice ZKS Olimpii wsparli nielicznych członków ONR Brygada Warmińsko-Mazurska, która w ramach Straży Narodowej rozpoczęła akcję ochrony Katedry św. Mikołaja przed aktywnością skrajnie lewicowych działaczy Strajku Kobiet, którzy troszkę na plecach swoich koleżanek starali się „zrobić” własny polityczny kapitał. Animozje pomiędzy Policją a kibicami wszelkich drużyn piłkarskich nie są niczym nowym.

W gdańskiej siedzibie Rzecznika Praw Obywatelskich miałem okazję posłuchać opinii dwóch strażników ochrony tego obiektu, którzy wpadli na genialny wprost pomysł, żeby po meczach piłkarskich na murawę boisk wpuścić kibiców i urządzić swoiste walki gladiatorów.

Pomysł nie jest nowy, jest do przemyślenia, bo co kto lubi, a jeśli już ustawki mają się odbywać,  to może warto je potraktować jako dodatek do piłki nożnej?

KIBICE

Na razie relacje z kibicowskich ustawek zobaczyć możemy na kanałach Youtube i większość z nich kończy się interwencją Policji. Większość traktuje kibiców czy działaczy prawicy narodowej jako nieszkodliwych wariatów ze sporym zacięciem do chuliganki. Poklepujemy ich po plecach, czasami ktoś nazwie ich faszystami i w zasadzie uznajemy, że owego marginesu szczególną estymą darzyć nie należy.

Prowokacja, której wobec jednego z kibiców dokonał umundurowany funkcjonariusz Policji na służbie, polegała na tym, że ów niewydarzony stróż prawa poprosił o okazanie dokumentów, stosując język nad wyraz nieliteracki.

Tekst „Wyskakuj z papierów pedale ” jest dla większości z nas zrozumiały i często go słyszymy pod kioskami z piwem albo w trakcie wizyt w zakładach zamkniętych.

Jak widać można być kibicem i bawić się przy „Specjalu” zupełnie legalnie

Można by było założyć, że stylizacja językowa to rzecz naturalna i do pewnego stopnia uzasadniona właśnie tym, że działacze klubów sportowych często prowadzą na ulicach debatę, nad wyraz polityczną, z dzielnymi oficerami policji za pomocą niepolitycznych słów, zwrotów, a nawet zachowań.

Przed katedrą natomiast doszło do odwrócenia ról, którego dzielni policjanci nie dostrzegli, albo którego nie zrozumieli. To kibice stanęli w obronie ładu i porządku dlatego, że Policja niezbyt dobrze sobie z tym radziła. Czy policjanci z Elbląga zaprzepaścili w ten sposób szansę na swojego rodzaju sztamę z kibicami? Nie wiem, wiem natomiast, że gdyby ktoś taki tekst skierował do mnie, to zapewne dostałby szybkie sprostowanie, zakończone być może wykrzywieniem nosa.

Problem jednak w tym, że takie sprostowanie wypowiedzi policjanta na służbie może się skończyć kilkuletnim pobytem w komfortowym obiekcie przy dawnej ulicy Halickiej.

Gdyby minister Ziobro organizował turnusy resocjalizacyjne w 3-gwiazdkowym hotelu, to zapewne cieszyłyby się one popularnością, problem jednak w tym, że na epoletach munduru obecnego dyrektora Aresztu Śledczego w Elblągu Marka Sokoła prócz dwóch gwiazdek są dwie belki, a to wizję komfortowego pobytu w dawnym klasztorze znacznie spłaszcza.

I to jest właśnie drugi powód, dla którego prowokator w policyjnym mundurze zasługuje na miano… no właśnie – jak nazwać kogoś, kto pod ochronnym płaszczem Rzeczypospolitej obraża jej obywatela określeniem „pedał”?

Ciekawe co na taką stylizację językową powiedzą Panowie Osik i Konert.

Zdarzenie z przeszłości

Dawno temu na jednej z ulic Elbląga doszło do zdarzenia, gdy do wracającej z imprezy pary z bardzo chamskim tekstem „wyskoczył” pewien nazbyt pewny siebie i kolegów specjalista od „walenia” „jeleni” metodą „na dzika”. Problem był jednak taki, że ów jeleń, którego zamierzał zamienić w dzika tenże specjalista, był dość sprawnym bokserem. Potencjalny przyszły właściciel portfela naszego boksera dostał zatem sprostowanie, po którym padł. Niestety padł na krawężnik, z którego już nigdy się nie podniósł. Autor szybkiej reprymendy trafił na kilka lat do zakładu, który wtedy stał przy ulicy Halickiej, a jego żona, zamiast czerpać przyjemność z życia, zmuszona była przynosić swojemu mężowi paczki i chodzić na widzenia. Ile ta przymusowa rozłąka by trwała, gdyby reprymenda spotkała milicjanta na służbie?

Akcja bokserska na jednej z ulic gdzieś na świecie

Inny przypadek – połowa lat 80-tych, osiedle nad Jarem. Impreza nieco zbyt głośna i nie pierwsza i nie ostatnia interwencja milicyjna. Od słowa do słowa podchmielony imprezowicz i krewki milicjant zaczęli posuwać się nieco zbyt daleko. Koniec owej spirali położył inny uczestnik owej imprezy, który pokazał milicjantowi ze służby patrolowej inną legitymację milicyjną z Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Olsztynie i zaproponował, że jeśli koniecznie chce doprowadzić do konfrontacji, to zaprasza go, by zdjął mundur i udał się wraz z nim za blok, gdzie jak przystało na mężczyzn, ustalą swoje wzajemne żale i animozje.

Owa propozycja podziałała dość skutecznie i interwencja zakończyła się notatką i pouczeniem dla właściciela mieszkania. Pouczenie odniosło spodziewany skutek i cała impreza przeniosła się pod najlepszy podówczas imprezowy adres Elbląga – do „Pałacyku” ,gdzie wszyscy bawili się do białego, ranka jak to zawsze w sobotnie noce bywało.

Zabawa Sylwester 2019 / 2020 Ostatnie wspomnienie czasów przedmaseczkowych ?

I gdyby ów wypadek przed katedrą był jedyny, to naprawdę można by było o nim zapomnieć jako o swoistym wypadku przy pracy. Niestety , prowokacja stała się w roku 2020 narzędziem pracy Policji i policjantów.

Elbląg rok 2020

Inny wypadek z Elbląga, tym razem z Placu Słowiańskiego. Jedna z elbląskich policjantek to Karolina Gąsiorowska. Na co dzień pani Karolina pełni służbę na rowerze i jest zapewne w tej pracy całkiem sprawna.W dniu 24 października 2020 r pełniła swoją służbę na piechotę i owa okoliczność zapewne tak wybiła ją z normalnego trybu polowania na panów pijących po parkach piwo, że zaczęła polowanie na młode kobiety protestujące wobec orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Nawyk policjantki węszącej wszędzie okazji do wydania mandatu okazała się jednak za silny…. 

Jako że wydarzenia związane z protestem kobiet były największym, jak dotąd, protestem młodego pokolenia kobiet, można powiedzieć, że wstydem byłoby tam nie być. I podczas przypadkowej rozmowy z jednym z elbląskich prawników /bynajmniej nie chodzi tu o prawnika praktykującego w Elblągu/ dostrzegłem, jak trzy młode damy zostały przez policjantów „odstraszone” od postawienia, przed siedzibą Biura Poselskiego Leonarda Krasulskiego w Elblągu, zniczy…

Kilka minut prędzej znicze takie postawiło kilkadziesiąt kobiet. Pozwoliłem sobie zapytać owych młodych dam, dlaczego z zamiaru pozostawienia zniczy zrezygnowały?

Okazało się, że policjanci pilnujący porządku skierowali wobec młodych dam bezprawne groźby wystawienia im mandatów za zaśmiecanie miasta, gdyby znicze te złożyły.

Groźba bezprawnego wszczęcia postępowania mandatowego to prowokacja tak ordynarna i chamska, że nie można wobec niej pozostać obojętnym. Z opinią prawną organizatorek protestu absolutnie się nie zgadzam.

Wyrok, jaki wydał Trybunał , jest moim zdaniem zupełnie słuszny i w pełni wpisuje się w kształt konstytucji, napisanej zresztą przez polityków lewicy.

Moim zdaniem protest młodych dam wynika niestety z faktu, że swojego egzaminu z przygotowania do zawodu nie spełnili katecheci i sam system wychowania, który uczynił z religii nie miejsce rozwoju duchowego młodzieży a przedmiot, który należy zakuć, zaliczyć i zapomnieć.

Pytania, jakie skierowała redakcja do Kurii, pozostają bez odpowiedzi, co pokazuje, że rzecznik prasowy kurii nie potrafi zająć w tej sprawie stanowiska. Może problem faktycznie przerasta Diecezję, a może do jego rozwiązania nie jest przygotowany i polski Episkopat. Aborcja, eutanazja, apostazja to tylko kamienie milowe procesu rozkładu cywilizacji rzymskiej i dotyczą całej Europy.

Młode damy są przekonane, że skoro prawo do aborcji posiadają ich koleżanki w innych krajach starej Unii to i dla nich prawo to jest niezbędne do życia.

Fakt, że młode damy padły ofiarą socjotechniki środowisk antyklerykalnych, nie oznacza, że wolno im protestu zabronić stosując wobec nich kłamstwa o bezprawne groźby.

Pouczenia, jakie wobec młodych dam padały były oczywiście bezprawne i tylko osoba pozbawiona elementarnej zdolności do logicznego myślenia mogła tak piramidalną głupotę wymyślić.

W Elblągu są setki miejsc, gdzie pozostawiamy znicze. Kościoły, cmentarze, pomniki, miejsca, w których doszło do tragicznych wypadków. We wszystkich tych miejscach pojawiają się znicze i wszędzie tam są znakiem pamięci i wyrazem szacunku. Szef Komendy Miejskiej w Policji składał wieńce pod pomnikiem Państwa Podziemnego.

Dziesiątki ludzi stawiają tam znicze i nikt z nas nie uważa tego za zaśmiecanie miasta, mimo że służby miejskie kwiaty i znicze usuwają. Jaką bezmyślnością wykazała się zatem pani Karolina Gąsiorowska, traktując znicze jako śmieci?

Ową bezmyślność wykazałem, dokonując małej, ale jakże skutecznej prowokacji – znicze, które podarowały mi owe młode damy, złożyłem na chodniku Placu Słowiańskiego, a rzeczona pani Karolina Gąsiorowska niesiona własną niekompetencją wystąpiła z wnioskiem o ukaranie mnie za zaśmiecanie miasta.

I tu zaczyna się opowieść o wiele smutniejsza, bo pokazująca, że w elbląskiej Policji cnotą jest bezmyślność, a im owa bezmyślność większa, tym wyższe stopnie można zajmować.

Do tego, co zaszło dalej,  można przypiąć tylko jedno określenie  – szaleństwo policyjnych pagonów.

Wniosek pani Gąsiorowskiej trafił wyżej – sierżant sztabowy Milena Palczewska to kolejne bezmyślne ogniwo łańcuszka nieszczęść, jaki pomiędzy policjantami się snuje. W wypadku pani Mileny Palczewskiej można mówić o tym, że zadanie ją przerosło.

Dzielna Policjantka Karolina Gąsiorowska

Może ktoś z czytelników widział nagranie z interwencji Grzegorza Brauna wobec działań Policji na jednej ze stołecznych ulic? Jeśli nie, to zapraszamy do obejrzenia.

Ofiara

Nagranie opublikowane na profilu Grzegorza Brauna 16 stycznia 2021 r

O ile „szeregowy policjant” może dać się zrobić w konia i wykonywać jakiś „wydany w domyśle” rozkaz czy na siłę starać się „pokazać swoje znaczenie” podczas ulicznego sporu, o tyle osoba, do której taki wniosek trafia, powinna być kompetentna i ocenić czy opinia zawarta we wniosku o ukaranie jest zgodna z prawem i czy podane w aktach okoliczności uzasadniają dalsze jej prowadzenie. Oczywiste jest też, że w wypadku stwierdzenia braku podstaw to autor takiego wniosku powinien ponieść odpowiedzialność dyscyplinarną zarówno za to, że nie jest dostatecznie do służby patrolowej przygotowany,  jak i za to, że narusza dobra osobiste obywatela, oskarżając go o popełnienie wykroczenia.

Aktorzy tragikomedii

Odpowiedzialność pani Mileny jest zatem duża i w tej sprawie okazało się, że i ona nie ma elementarnej znajomości kodeksu wykroczeń i orzecznictwa sądowego. Kilka linijek powyżej przywołałem nagranie z Grzegorzem Braunem i nie był to przypadek. Młoda dama, którą na swoją ofiarę wybrał jeden ze stołecznych patroli za pomocą telefonu komórkowego, w kilka minut znalazła orzeczenia sądowe i wskazała policjantowi zarysowaną w nich linię orzecznictwa.

I pozwólcie Państwo, że dalszych przykładów na patologię w działaniu Policji nie będę przytaczał, bo to temat rzeka, a raczej ocean łez i krzywd.

W każdym razie w tej sprawie okazało się, że pani Milena Palczewska o prawie i jego przestrzeganiu nie ma ani zielonego, ani bladego pojęcia. Kolejne większe ogniwo niekompetencji ma się zatem dobrze, a zasada, że im kto jest do wykonywania zadań niekompetentny, tym lepiej zdaniem swoich zwierzchników w KM Policji Elbląg je wykonuje.

Zwierzchnikiem pani Mileny jest podinspektor Piotr Cioła.

/ Podinspektor Policji (podinsp.) – stopień w korpusie oficerów starszych. (źródło: Wikipedia). /

Co z tego faktu wynika? Deprecjacja stopnia oficerskiego przez pana Ciołę wynika nie tylko z faktu, że toleruje w swoim wydziale niekompetentnego podoficera, ale że sam się pod bzdurami napisanymi przez obie wskazane panie podpisał.

Komendant Miejski Policji w Elblągu Robert Muraszko uważa że jego podwładni są do pracy przygotowani prawidłowo.
A że polskie prawo jest dla nich wielką zagadką – tym gorzej dla prawa….

No to mamy seksizm, nietolerancję i za chwilę działaczki strajku kobiet, wezmą obie panie w obronę , udowadniając, że to, co czyniły ze zniczami na Placu Słowiańskim, było w istocie zaśmiecaniem miasta. O ile istnieje przyjęta za mechanizm psychologiczny „Solidarność Jajników”, o tyle żadna solidarność nie zwalnia oficera starszego z obowiązku znania prawa i nie pozwala mu bez plamy na honorze swoją niekompetencją się chełpić.

Oczywiście, w świetle zachowań oficerów Biura Operacji Antyterrorystycznych w Warszawie pacyfikujących kobiety za pomocą pałek teleskopowych można stwierdzić, że oficerowie Policji stają się zwykłymi damskimi bokserami, a noszenie munduru Policji w roku 2020 pozbawia mężczyznę zdolności honorowej, tak jak czyniło to noszenie ubioru specjalnego Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej, w roku 1982. Problem jednak w tym, że Polski Kodeks Honorowy opublikowany w 1919 r. w polskim prawie pisanym przez sowieckich komisarzy ludowych miejsca nie znalazł , jest w nim od dawna art. 231, który penalizuje zarówno niedopełnienie obowiązków, jak i przekroczenie uprawnień.

Prawo czy bezprawie ?

O ile zatem można powiedzieć, że nazwanie Naczelnika Wydziału Prewencji KM Policji podinspektora Piotra Ciułę , człowiekiem pozbawionym honoru nie niesie dla niego skutków prawnych, o tyle stwierdzenie, że utrata przymiotu bycia człowiekiem honorowym wiąże się z faktem, że podpisał się pod dokumentem oskarżającym osobę niewinną, już taki skutek niesie. Czyni mu bowiem zarzut, że nie dopełnił powierzonych mu obowiązków służbowych. Tyle, że jeśli powiemy, że pan Piotr stracił twarz i przynosi sromotę mundurowi i stopniowi, to jak nazwać i określić jego kolegów z pałkami teleskopowymi?

Biuro Operacji Antykobiecych w Warszawie
Zastanawiające jest to, że najłatwiej hańbić mundur, zakładając cywilne ubrania.
Prawda o Po-Mi-licji 2021 XXX rocznica 13 grudnia 1981 jeszcze przed nami.

Inna sprawa, że wewnątrz samej Policji widać ruch ludzi, którzy honoru munduru bronią, odmawiając pacyfikacji protestujących kobiet. Wygląda zatem na to, że jest wobec bezprawnych rozkazów policyjnej wierchuszki opór i tylko z tego powodu nie można pozbawiać „walorów honorowych” wszystkich funkcjonariuszy.

Pewne jest zaś to, że Sąd Rejonowy w Elblągu w dniu 12 lutego 2021 roku występując w osobie Sędziego Sądu Rejonowego Pawła Ulewicza postępowanie z wniosku owych dzielnych i upartych, acz zupełnie pozbawionych kompetencji policjantek i jednego nie mniej niekompetentnego policjanta, umorzył.

12 lutego to rocznica zburzenia przez Elblążan Zamku Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, więc wydarzenia z roku 1454.

Makieta zamku Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie jaki do 12 lutego 1454 r stał w Elblągu.

Jak widać Elbląg to miasto niepokorne i protesty młodych kobiet wobec militarnego czynu ich protoplastów z lekka bledną. Bo czym jest złożenie paru zniczy na przekór paru nierozgarniętym policjantom wobec zdobycia i zburzenia pierwszej stolicy Krzyżaków w tej części świata, zwanej Europą?

Mariusz Lewandowski

                        

Mocne wejście Światowida. Po długiej przerwie mocny akcent – sprawa Komendy jako pretekst do rewizji nadzwyczajnej zwyczajnej niesprawiedliwości

                           REPERTUAR KINA ŚWIATOWID

       19.02.2021 / piątek/

Duża sala:

16:30 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

18:15 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

20:30 25 LAT NIEWINNOŚCI. SPRAWA TOMKA KOMENDY, thriller, Polska, 115 min

        20.02.2021 / sobota/

Duża sala:

14:00 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

16:00 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

18:15 OBRAZ POŻĄDANIA, dramat, Wlk. Brytania, USA, 100 min

20:15 SZARLATAN, dramat, Polska, Czechy, Słowacja, 118 min

                21.02.2021 / niedziela/

Duża sala:

12:00 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

13:45 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

16:00 CZYŚCIEC, dramat religijny, Polska, 93 min

17:45 OBRAZ POŻĄDANIA, dramat, Wlk. Brytania, USA, 100 min

20:00 SZARLATAN, dramat, Polska, Czechy, Słowacja, 118 min

       22.02.2021 / poniedziałek/

Duża sala:

16:30 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

18:15 25 LAT NIEWINNOŚCI. SPRAWA TOMKA KOMENDY, thriller, Polska, 115 min

20:30 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

       23.02.2021 / wtorek/

Duża sala:

16:30 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

18:15 CZYŚCIEC, dramat religijny, Polska, 93 min

20:00 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

        24.02.2021 /środa/

Duża sala:

16:30 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

18:15 CZYŚCIEC, dramat religijny, Polska, 93 min

20:00 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

         25.02.2021 /czwartek/

Duża sala:

16:30 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

18:15 25 LAT NIEWINNOŚCI. SPRAWA TOMKA KOMENDY, thriller, Polska, 115 min

20:30 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

CENY BILETÓW:  

Tani poniedziałek: wszystkie bilety 2D 12 zł, 3D 15 zł;

wtorek – czwartek: bilet normalny 2D 17 zł / bilet ulgowy 15 zł *

                                 bilet normalny 3D 18 zł/ bilet ulgowy 16 zł*

                                (opcjonalny zakup okularów 3D – 3 zł/ sztuka),

                                dodatkowo wtorkowa akcja: 6 za 10 zł)

piątek – niedziela + święta: bilet normalny 2D 19 zł / bilet ulgowy 17 zł*

                                              bilet normalny 3D 20 zł/ bilet ulgowy 18 zł*

                                             (opcjonalny zakup okularów 3D – 3 zł/ sztuka),

                                dodatkowo bilet rodzinny: 2D, 3D: 15 zł/osoba

* bilet ulgowy – dzieci, młodzież szkolna i studenci do 25. roku życia (za okazaniem legitymacji), seniorzy od 60. roku życia

KINO ZASTRZEGA SOBIE MOŻLIWOŚĆ ZMIAN W REPERTUARZE I ZMIAN CEN BILETÓW NA WYBRANE FILMY ZE WZGLĘDU NA UWARUNKOWANIA DYSTRYBUTORA.

Samochody elektryczne jeszcze nie zaistniały, a już mają swoich krytyków.

„Zielony obłęd w akcji. Bez hojnych państwowych grantów i pseudoekologicznych wymuszeń, cały ten zielony ład samochodowo-wiatrakowo- fotowoltaiczny nie wyszedłby z kreślarskich desek szalonych projektantów. Samochody wyparły dorożki same, bez żadnych odgórnych stymulacji, wystarczyła rewolucja przemysłowa.” hd

„Rozumiem, że zadecydowały dyrektywy unijne, bo radni mają raczej mgliste o tym pojęcie. Na dziś to fanaberia, mam nadzieje, że finansowana z dotacji unijnej. Sześćdziesiąt miejsc do ładowania a każde ma co najmniej cztery stanowiska parkingowe, których trzeba pozbawić tych, co nie mają i długo mieć nie będą samochodu z napędem elektrycznym. A wszystko dla dwóch elbląskich samochodów elektrycznych.”

Miejsc parkingowych jest w Elblągu za mało. W latach 2010-2012 spadek ten miał wyprowadzić ruch kołowy z centrum miasta. Koncepcja się nie sprawdziła. Dziś miejsc parkingowych ubywa-szczególnie dla niepełnosprawnych, bo to właśnie ich kosztem lokowane są stacje ładowania dla elektryków. Szkoda, że tych niezbyt racjonalnych pomysłów Rządu nie da się zatrzymać.

18 lutego obchodzony jest Dzień Baterii. To urządzenia, które towarzyszą nam w wielu sferach życia. Bez ich istnienia trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie i rozwój chociażby przemysłu motoryzacyjnego. Warto jednak pamiętać, że nawet najnowocześniejsze ogniwa oprócz przynoszenia niewątpliwych korzyści, mogą stanowić niebezpieczeństwo dla środowiska. Dlatego tak ważne jest ich racjonalne wykorzystywanie.

Historia popularnych dziś akumulatorów sięga przełomu XVIII i XIX w., kiedy Alessandro Volta stworzył pierwszą baterię elektromechaniczną. Dzień Baterii zresztą nieprzypadkowo obchodzony jest 18 lutego – to dzień, w którym urodził się ten włoski fizyk i wynalazca. Przez stulecia odkryta przez niego technologia stała się znacznie wydajniejsza i obecnie możliwe jest zasilanie za pomocą różnego rodzaju ogniw zarówno niewielkich żarówek, zegarków czy telefonów komórkowych, jak i samochodów. Należy z nich jednak korzystać rozsądnie.

Dziś baterie wykorzystywane są w wielu obszarach przemysłu i niemal każdej dziedzinie życia codziennego. Nie może się bez nich obyć m.in. motoryzacja. Akumulatory zasilają pojazdy elektryczne i spalinowe. Ale trzeba pamiętać, że składają się one z niebezpiecznych związków chemicznych. Najpopularniejsze baterie rozruchowe zbudowane są m.in. z ołowiu, który niekorzystnie wpływa na zdrowie ludzi, zwierząt i roślin, a co więcej, może również doprowadzić do skażenia środowiska. Przykładem jest mała bateria guzikowa, która jest zdolna do zanieczyszczenia 1 m3 gleby czy zatrucia około 400 litrów wody – mówi Kazimierz Pietras, dyrektor składowiska Amest Otwock Sp. z o.o.

Oprócz tego, akumulatory zawierają również kwas siarkowy, który z kolei charakteryzuje się działaniem żrącym. Z tego powodu baterie uznawane są za odpady niebezpieczne. Nie można zatem ich wyrzucać do śmietnika. Powinno zanosić się je do punktów zbiórki baterii i akumulatorów przenośnych.

Coraz więcej baterii

Według przygotowanego przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska „Raportu o funkcjonowaniu gospodarki bateriami i akumulatorami oraz zużytymi bateriami i zużytymi akumulatorami za rok 2018”, tylko w 2017 r. wprowadzono do obiegu tego rodzaju urządzenia o łącznej masie 130 841 853 kg. Największą część stanowiły akumulatory i baterie samochodowe – 85 554 931 kg. Należy spodziewać się, że masa ogniw wykorzystywanych w motoryzacji będzie z roku na rok coraz większa. Nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie. Rosnąca popularność samochodów elektrycznych wiąże się ze wzrostem produkcji tego rodzaju baterii.

W przeciwieństwie do pojazdów zasilanych w sposób tradycyjny, te wykorzystujące napęd elektryczny nie emitują do atmosfery szkodliwych substancji. Jest jednak jedno zastrzeżenie. W wielu miejscach świata prąd, który służy do ładowania akumulatorów, nadal wytwarzany jest w „brudny” sposób. Chociażby w Polsce sektor energetyczny nadal w znacznym stopniu zależy od węgla. Dlatego konieczne jest szukanie alternatyw, takich jak energia jądrowa czy słoneczna, dzięki którym najnowsze technologie, m.in. motoryzacyjne, będą mogły w pełni wykorzystywać swój „zielony” potencjał – podkreśla Andrzej Gąsiorowski z Fundacji FOTA4Climate.

Zgodnie z danymi Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego i Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, na koniec 2020 r. w Polsce zarejestrowanych było 18 875 samochodów elektrycznych. Oznacza to, że w porównaniu do 2019 r. ich liczba nad Wisłą wzrosła ponad dwukrotnie.

W pożarze zginął mężczyzna. Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia

Policjanci i prokuratura wyjaśniają okoliczności tragicznego w skutkach pożaru, do którego doszło na terenie gminy Młynary. W spalonym mieszkaniu znalezione ciało 86-letniego mężczyzny.



Dziś (15.02.2021r.) około godziny 4.00 w miejscowości Sokolnik (gm. Młynary) doszło do pożaru domu. W pożarze zginął 86-letni mężczyzna. Służby ewakuowały 91-letnią kobietę. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policjanci pod nadzorem prokuratora i przy udziale biegłego z dziedziny pożarnictwa ustalają okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Ze wstępnych informacji wynika, że mogło dojść do zwarcia instalacji elektrycznej.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

W miniony weekend policjanci zrealizowali 128 interwencji. Do wytrzeźwienia przewieziono 8 osób, zatrzymano także dwóch poszukiwanych. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego byli na 19 kolizjach drogowych. Stan trzeźwości sprawdzono u 270 kierujących. Zatrzymano 3 nietrzeźwych kierujących.

Przy al. Tysiąclecia policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali do kontroli skodę octavię. Kierował nią pewien 42-latek. Od mężczyzny wyczuwalny był silny zapach alkoholu. Policjanci przebadali go urządzeniem Alko Blow, które wskazało alkohol w wydychanym powietrzu. Z uwagi na to, że mężczyzna nie chciał się poddać badaniu alkotestem przewieziono go na pobranie krwi. Jego auto przekazano innej trzeźwej osobie.

Inny mężczyzna kierował rowerem jadąc ulicą Karową. Gdy zatrzymali go policjanci i przebadali alkotestem okazało się, że ma on 2,2 promila alkoholu w organizmie. 30-latek został ukarany 500 złotowym mandatem karnym.

Rekordzistą okazał się zatrzymany w sobotę przy ul. Fabrycznej 31-latek, który kierował osobowym chevroletem.  Badanie alkotestem wykazało u niego 2,50 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy a samochód odholowano na parking.

Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Sąd orzeka także zakaz kierowania wszelkimi pojazdami na określony czas lub nawet dożywotnio.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Otwarcie obiektów sportowych wkrótce

W czwartek (11 lutego) opublikowane zostało rozporządzenie Rady Ministrów, w którym złagodzone zostały przepisy dotyczące możliwości uprawiania sportu amatorskiego i rekreacji. Rząd zezwolił na warunkowe otwarcie basenów, a także obiektów sportowych znajdujących się na świeżym powietrzu.

W ostatnim czasie nie było możliwe korzystanie z jakichkolwiek obiektów sportowych. Wyjątkiem byli jedynie sportowcy zrzeszeni w klubach sportowych, a w przypadku basenów – członkowie kadry narodowej. Sytuacja ta częściowo się zmieni w najbliższym czasie.

Rada Ministrów opublikowała rozporządzenie na kilka godzin przed jego wejściem w życie, postanawiając złagodzić obostrzenia dotyczące m.in. sportu. Oznacza to, że możliwe jest uruchomienie obiektów sportowych na świeżym powietrzu oraz basenów. W Elblągu dotyczy to 3 miejskich obiektów – CRW Dolinka, Krytej Pływalni oraz Toru Łyżwiarskiego Kalbar. Nie wzięto jednak pod uwagę procesów technologicznych pozwalających na ponowne uruchomienie powyższych obiektów w sposób zgodny z prawem i bezpieczny dla klientów.

Basen sportowy mieszczący się w Krytej Pływalni był w ostatnim czasie czynny dla członków kadry narodowej, co oznacza, że wszelkie badania wody są aktualne i może być uruchomiony natychmiast. Będzie on więc dostępny dla mieszkańców już dziś (piątek, 12 lutego) od godziny 14 do 16 oraz od 18 do 22, a w weekend od 6 do 22

Należy jednak pamiętać, że obiekt ten jest mniejszy i dedykowany przede wszystkim zawodnikom i uczniom, którzy w środku tygodnia będą mieli zajęcia i treningi. W związku z tym liczba osób przebywających w obiekcie jest ograniczona.

„Stary basen” ciągle gotów i już czeka

Inaczej jest w przypadku Centrum Rekreacji Wodnej Dolinka, która w ostatnich miesiącach była zamknięta, a w związku z minimalizacją kosztów – woda w części niecek spuszczona. Baseny są już ponownie napełnione, ale proces technologiczny, na który składa się dodatkowo: podgrzewanie, uzdatnianie oraz badania kontrolne wody, potrwa do 3 tygodni. Dopiero po tym czasie CRW może być dopuszczone do użytku przez służby sanitarne (w przypadku pozytywnych wyników badań). Oznacza to, że z Dolinki skorzystać będzie można najszybciej na początku marca. Warto podkreślić, że ważność karnetów zostanie przedłużona o czas zamknięcia basenu.

Aby zbudować odpowiednią taflę lodu na Torze Łyżwiarskim Kalbar potrzeba jedynie kliku dni przy sprzyjających warunkach atmosferycznych. Proces mrożenia toru już został rozpoczęty, a to oznacza, że na początku następnego tygodnia będzie można pojeździć na łyżwach. Dostępna będzie również wypożyczalnia łyżew.

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów nie ma możliwości udostępnienia mieszkańcom Krytego Lodowiska Helena, ponieważ nie znajduje się ono na świeżym powietrzu.

Więcej szczegółów dotyczących m.in. godzin pracy obiektów znajduje się na stronie mosir.elblag.eu oraz na fanpage MOSiR.

Tekst i fot. MOSiR

PIOSENKA W WYKONANIU UCZESTNICZKI HOTELU PARADISE PROMUJE NOWY SEZON REALITY SHOW!

Utwór „Oto raj”, nagrany przez Sonię Szklanowską, uczestniczkę drugiej edycji „Hotelu Paradise” otwiera nowy, 3 już sezon popularnego reality show Siódemki, który startuje 22 lutego. 

Młoda dziewczyna z małej miejscowości, która śpiewała do szczotki przed lustrem, może rozpocząć przygodę w świecie muzycznym na profesjonalnym poziomie. „Gdy dostałam propozycję zaśpiewania piosenki do nowego sezonu Hotelu Paradise byłam w szoku. Bardzo się ucieszyłam, że to właśnie ja dostałam taką szansę i uwierzono we mnie” mówi Sonia. Efekt końcowy muzycznej produkcji idealnie oddaje charakter programu, a piosenka zostanie wykorzystana w czołówce oraz oprawie muzycznej telewizyjnego show. Numer w popowym stylu przenosi słuchacza w klimat wakacji, beztroski i radosnych chwil.

Sonia Szklanowska jest finalistką drugiej edycji „Hotelu Paradise”. Charyzmatyczna uczestniczka zapadła w pamięć wszystkim fanom programu, a po nim zyskała wielu zwolenników, którzy śledzą jej poczynania na social mediach.  Jej konto na Instagramie obserwuje ponad 200 tysięcy followersów. „Moja radość nie zna granic!!! Jest to spełnienie mojego największego marzenia.!!! Bardzo doceniam i jestem wdzięczna losowi za tę szansę i obiecuję ją wykorzystać”.

Teledysk to piosenki powstał na Zanzibarze, gdzie obecnie trwają nagrania trzeciego sezonu reality show. W rajskiej scenerii, Sonia podróżuje przez najpiękniejsze miejsca na wyspie, na spotkanie z przyjaciółmi, po drodze poznając przystojnego kitesurfera. Wakacyjne spotkanie ma szansę przerodzić się w prawdziwe uczucie… W klipie wystąpią uczestnicy dwóch poprzednich sezonów reality show.           Z drugiej edycji: zwyciężczyni Ata Postek i Dominika Konował oraz z pierwszej serii: Viola Nowasielska, Maciej Kindler. Niespodzianką będzie udział jednego z uczestników najnowszej odsłony Hotelu Paradise! Jego personalia niech pozostaną jeszcze przez chwilę tajemnicą… O koncepcji teledysku mówi reżyser i autor scenariusza Bartosz Łabęcki, który jest także reżyserem „Hotelu Paradise”: „Pomysł na teledysk był prosty – chcieliśmy zrobić coś naturalnego, radosnego, coś co będzie stało w kontrze do dzisiejszych smutnych jak lotnisko we Frankfurcie czasów. Nie skupialiśmy się na grze aktorskiej. Tworzyliśmy klimatyczne „momenty”, a emocje przychodziły same. Teledysk opowiada o radości, wolności i przyjaźni, czyli o wszystkim tym, czego tak bardzo nam brakuje i za czym tęsknimy. W raju wszystko jest możliwe … nawet teraz. Zrobiliśmy ten teledysk w gronie przyjaciół… i fajnie, bo właśnie o tym on opowiada”. 

Wideoklip zrealizowała ekipa produkcyjna Golden Media Polska, a producentem wykonawczym i współautorem scenariusza jest Dyrektor Zarządzający firmy, Grzegorz Piekarski, który czuwał nad realizacją całego projektu. „Do wykonania tego utworu wybraliśmy jedną z najbardziej charakterystycznych bohaterek drugiego sezonu produkowanego przez nas programu. Przeszła w naszym show spektakularną przemianę i bez wątpienia stała się jego wizytówką. Utwór, który wyprodukowała dla nas firma MusicArt, idealnie oddaje klimat show i bardzo szybko wpada w ucho. Aurę lekkości, zabawy, młodzieńczej energii i radości życia chcieliśmy również oddać w teledysku, który nakręciliśmy na Zanzibarze. Praca nad tym klipem była dla nas nie tylko wyzwaniem, ale też wyjątkową przyjemnością. Wierzę, że w tych trudnych dla nas wszystkich czasach, pozwoli on choć na chwilę oderwać się od smutnej rzeczywistości i zachęci widzów do spotkania z naszymi nowymi uczestnikami na rajskiej wyspie w trzecim sezonie” – mówi Grzegorz Piekarski

Kompozytorami utworu są gitarzyści zespołu IRA: Piotr Konca i Sebastian Piekarek oraz Marcin Limek, uznany producent muzyczny, tekst napisał Wojciech Byrski. 

„Są tysiące młodych osób, które latami próbują swoich sił w muzyce, nagrywając covery w domu, a do mnie los się uśmiechnął i od samego początku zajęli się mną profesjonaliści.” – mówi Sonia.

TELEDYSK: https://www.youtube.com/watch?v=Ad3IZNGWkbI

Utwór „Stracić nadzieję”, to zdecydowanie najbardziej klubowy singiel z wydanego w październiku ubiegłego roku albumu “Początek Nocy”. Piosenki można posłuchać we wszystkich serwisach streamingowych i na YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=OFjqIVk2Dtc

Po 6 latach od ostatniego wydawnictwa, Maria Sadowska zdecydowała się nagrać płytę , która połączyła wszystkie gatunki, w jakich się do tej pory poruszała. Swoje muzyczne doświadczenia i fascynacje zamknęła w płycie z piosenkami o miłości. Premiera najnowszego singla zbiega się w czasie z zainicjowaną przez Artystkę akcją specjalną na platformie TikTok #podajserce, którą Maria zachęca do dzielenia się miłością do najbliższych. 

Album “Początek Nocy” w serwisach streamingowych: https://agoramuzyka.ffm.to/SadowskaPoczatekNocy

Płytę można zamówić na stronie kulturalnysklep.pl: https://kulturalnysklep.pl/product-pol-98328-Poczatek-nocy.html 

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali wczoraj 34-latka, który kierował peugeotem.  Mężczyzna miał 0,64 promila alkoholu w organizmie.

Sytuacja miała miejsce 10 lutego około godziny 22.00 przy ul. 12-Lutego w Elblągu. Policyjny patrol ruchu drogowego zatrzymał do kontroli dostawczego peugeota partnera za kierownicą, którego siedział 34-latek. Mężczyzna został przebadany alkotestem. Wynik badania to 0,64 promila alkoholu w organizmie.   Zatrzymano mu prawo jazdy a auto przekazano innej trzeźwej osobie.

Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu



DAMIAN FILIP lat 39 poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Kwidzynie na 1 rok pozbawienia wolności za czyn z art. art. 286§1 kk.

DAMIAN FILIP lat 39
s. Stanisława i Marii  
ost. m. zam. ul. Ogrodowa, Pasłęk

Prosimy wszystkie osoby, które mogłyby udzielić informacji na temat miejsca pobytu osoby poszukiwanej o przekazanie ich na numer telefonu alarmowego 112, 997 lub bezpośrednio do policjanta prowadzącego postępowanie w Pasłęku 47 734 19 02. Wszelkie informacje dot. poszukiwanego można przesyłać anonimowo na adres (policja@elblag.ol.policja.gov.pl).

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg…

Cztery jedynki i dwa nazwiska

Witold Gintowt-Dziewałtowski to osoba skazana na sukces. W dacie urodzenia Pana Senatora są aż trzy jedynki , a dziś do owej trójki dołączyła czwarta – zapisana w roku.

Witold Gintowt-Dziewałtowski to osoba skazana na sukces. W dacie urodzenia Pana Senatora są aż trzy jedynki, a dziś do owej trójki dołączyła czwarta-zapisana w roku. O tym, że nasz solenizant na dodatkową przyjemność nosić dwa nazwiska wspominać już nie trzeba. Co ważniejsze Pan Senator wśród swoich poprzedników pieczętujących się tą godnością wypada niegożej , a sporo jeszcze przed nim.

Encyklopedia Warmii i Mazur

Kim jest solenizant, chyba nikomu w Elblągu mówić nie trzeba, no, chyba że pokoleniu gołowąsów, któremu mleko jeszcze nie zniknęło z przestrzeni między nosem a ustami.

 


Wikipedia

Nasz portal powoli wraca do życia. Prawdopodobnie od lutego wrócimy do normalnej pracy. Czterech jedynek pominąć się jednak nie da, więc z tej dość specjalnej okazji, składamy solenizantowi specjalne życzenia: zdrowia, którego nigdy z wiele i aktywności, której nigdy mu nie brakowało. Życzymy, żeby nie zapomniał o Elblągu i Elblążanach, którzy tyle razy obdarzali go swoim zaufaniem. Najważniejsze czego Panu Senatorowi życzymy to tego, żeby miał ciągle nowe powody do śmiechu, bo jak mało który polityk potrafi się śmiać sam z siebie.

Portel.pl opublikował materiał sądowy – https://www.portel.pl/prawo-i-porzadek/czytelnik-zostalem-skazany-za-nie-swoje-winy/119101?sort=asc&th=0&wt=0&ns=5

Tytuł naszej publikacji to wpis jednego z czytelników o pseudonimie jerzyx. Opinia internauty w pełni zgadza się z opinią naszej redakcji i w stanowi podsumowanie wielu doświadczeń „paraprawnych”  jakie pokazujemy.

Na ile sądownictwo Polskie to dzieło Stalina ? Na ile w prawniczym myśleniu Zbigniewa Ziobry obecny jest duch Ławrentija Berii ? Na ile sędziowie bronią interesu obywateli a na ile elit ? Gdzie sędziowie którzy chcą służyć obywatelom a nie decydować o ich losie w oparciu o własne widzi mi się lub mi się nie widzi …..

 

Wracamy do pracy. To, co wydarzyło się w sobotę, pokazuje, że Polska potrzebuje mediów niezależnych od władzy wykonawczej, szczególnie tej uzbrojonej w pałki czy gaz pieprzowy. Problem w tym, że to nie jedyny przykład, że republika przegrywa z partiokracją . Dla wielu z nas to, co stało się ze słynną Listą Przebojów Programu Trzeciego, zmieniło diametralnie spojrzenie na władzę.


W Elblągu jest pewna szkoła, która w roku 2016 obchodziła swoje siedemdziesięciolecie. Te siedemdziesiąt lat Technikum Mechanicznego to tysiące uczniów i setki nauczycieli, ale dziś przytoczę prawdę, której uczyła nas od samego początku niezapomniana nauczycielka historii, Danuta Szmacińska.
Pani profesor od pierwszej lekcji historii klasycznej uczyła nas zasady, że każda władza deprawuje. Dla uczniów TM nie jest tajemnicą, że Pani Profesor miała swoje „drugie imię”, ale jak ono brzmiało, niech pozostanie słodką tajemnicą tych, którzy w początku lat 80 tych po trudnej lekcji Stanu Wojennego trafili na lekcje historii upadku Cesarstwa Rzymskiego.


Początek lat 80 tych to też premiera Listy Przebojów Programu Trzeciego i debiut młodego dziennikarza –Marka Niedźwiedzkiego, który listę tworzył. Co ma wspólnego lekcja historii klasycznej i Lista Przebojów Programu Trzeciego ? Dla wielu ludzi urodzonych w latach 60-tych XX wieku staje się jasne, że proces demoralizacji Zjednoczonej Prawicy przyśpieszył.

„Nad Europą twardy krok legionów grzmi Nieunikniony wróży koniec republiki” przypomniał w swojej Lekcji Historii Klasycznej niezapomniany bard tamtych czasów Jacek Kaczmarski.

Niestety w sobotnie przedpołudnie na warszawskim bruku koniec republiki wieszczyć zaczęły kroki Policjantów, którzy jak Legioniści składali przysięgę jej obrony.

Pora więc zacząć krzyczeć póki jeszcze Odoakar nie zasiadł na tronie Augustów. A nam, nikt ust nie zamknie….

Globalna pandemia koronawirusa to największe wyzwanie, z jakim dotychczas przyszło mierzyć się polskiemu społeczeństwu w XXI wieku. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy życie wielu z nas wywróciło się do góry nogami za sprawą pozamykanych szkół, przedszkoli, żłobków czy podupadających biznesów. Czas epidemii to także wzmożone działania stróżów prawa, którzy egzekwują uchwalone przez sejm nakazy.

8 marca weszła w życie specjalna ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Rząd wprowadził wiele obostrzeń dotyczących m.in. swobodnego przemieszczania i grupowania się, robienia zakupów czy uczestnictwa we mszach i nabożeństwach. Nakazał również zasłanianie ust i nosa w przestrzeni publicznej oraz wyposażenie sklepów i innych obiektów usługowych w środki do dezynfekcji. Nad osobami potencjalnie zarażonymi, przebywającymi na domowej kwarantannie, sprawowany jest szczególny nadzór. Hasło „zostań w domu” uderza do nas zewsząd i zapisało się już na trwałe w powszechnej świadomości.
Na pierwszej linii frontu w walce z rozprzestrzenianiem się zachorowań no COVID-19, oprócz pracowników służby zdrowia, znajdują się także funkcjonariusze policji. Postanowiłem zapytać elblążan, jak oceniają aktualne działania policjantów oraz zasadność podejmowanych przez nich interwencji.

Myślę, że Polacy w większości przypadków stosują się do nakazów, jakie wprowadza Główny Inspektorat Sanitarny i rząd. Pytanie brzmi jak długo można w takim stanie funkcjonować bez zatargów na linii policjant-obywatel, bo to właśnie ten pierwszy stoi na straży prawa. Koniec końców, taki stan rzeczy jak nakazy, noszenie maseczek i dezynfekcja rąk w każdym sklepie nie pozostanie na zawsze, a przynajmniej taką mam nadzieję – wskazuje pan Paweł.

Mam nadzieję, że policja będzie raczej pouczać, a nie sankcjonować. Ostatecznie wszystkie te nakazy są przecież podyktowane troską o społeczeństwo –  mówi pani Agnieszka, matka dwójki dzieci.

Widziałam ostatnio bardzo pozytywny przykład działania policji, teraz w trakcie epidemii. Na boisku przy IV Liceum Ogólnokształcącym zgromadziła się kilkunastoosobowa grupa młodzieży. Grali w piłkę, wygłupiali się, rozmawiali. Większość z tych dziewcząt i chłopców nie miała nałożonych maseczek. W pewnym momencie podjechał policyjny patrol. Jednak funkcjonariusze zachowali się bardzo kulturalnie i profesjonalnie. Pouczyli młodych o obowiązku noszenia maseczek i konieczności zachowania odstępu między rówieśnikami. Wydawało się, że młodzież posłuchała i po chwili rozeszła się do domów –  opowiada pani Grażyna.

Intensywna debata publiczna na temat działań służb mundurowych podczas pandemii toczy się również w Internecie. Na początku kwietnia oryginalnym podejściem oraz dużą dozą humoru wykazał się trójmiejski artysta Jarek Kubicki. Na swoim facebookowym profilu opublikował zestaw prac będących przeróbkami dzieł wielkich mistrzów malarstwa.

W obrazy autorstwa m.in. Claude’a Moneta czy Aleksandra Gierymskiego zręcznie wkomponował funkcjonariuszy policji, którzy legitymują postaci uwiecznione na płótnach.

Z kolei urodzony w Elblągu, znany z licznych kontrowersji i ciętego języka Wojciech Cejrowski, zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym przyrównał obecną sytuację do tej ze… stanu wojennego w 1981 roku. „Podróżować za granicę nie wolno – jak za komuny. Wychodzić z domu nie wolno – jak w stanie wojennym” – skomentował w swoim stylu znany dziennikarz i podróżnik.

 

autor: Mariusz Pawlicki

 

*Źródło cytatu p. Cejrowskiego: https://www.facebook.com/Wojciech.Cejrowski/posts/3094408417270696/

Ludwik Dorn wskazuje jak zablokować wybory prezydenckie zaplanowane na 10 maja 2020. Problem w tym że doradza źle….

https://polityka.news/post-815/ludwik-dorn-doradza-opozycji-twierdzi-ze-wie-jak-zablokowac-wybory/md

Kodeks Wyborczy -Okręgowa komisja wyborcza

Art. 170.§ 1. W skład okręgowej komisji wyborczej wchodzi od 4 do 10 sędziów oraz z urzędu, jako jej przewodniczący, komisarz wyborczy.W skład komisji może być także powołany sędzia wstanie spoczynku, który nie ukończył 70lat.

§ 2. Sędziów do składu komisji zgłasza Minister Sprawiedliwości, w liczbie uzgodnionej z Państwową Komisją Wyborczą, najpóźniej w 52 dniu przed dniem wyborów.


Zbigniew Ziobro w wypadku rezygnacji z udziału w komisjach delegowanych sędziów z pewnością szybko deleguje w ich miejsce następców. Pomysł Pana Dorna jest zatem szalony , ale idzie w dobrym kierunku.


Art. 182.§ 1. Obwodową komisję wyborczą powołuje spośród wyborców, najpóźniej w 21 dniu przed dniem wyborów, komisarz wyborczy .

Art. 184.§ 1. Wygaśnięcie członkostwa w obwodowej komisji wyborczej następuje w przypadku zrzeczenia się członkostwa

Jak widać wystarczy by członkowie Obwodowych Komisji Wyborczych złożyli w dniu 09-05-2020 rezygnację z zasiadania w komisjach, by wybory zaplanowane na 10 maja 2020 r się nie odbyły. Co prawda Komisarz Wyborczy ma prawo uzupełnić skład Komisji, ale zadanie to w wypadku gremialnej rezygnacji członków jest technicznie niewykonalne.

Wojsko Polskie to marka sama w sobie. Od Wiednia przez Bitwę Warszawską po Monte Casino i Lenino Polacy dokonywali rzeczy niemożliwych dla innych. Dziś niestety Wojsko Polskie spychane jest przez doktryny NATO do roli wojsk wsparcia technicznego czy potencjalnej partyzantki. Polskie siły lotnicze, których piloci byli asami w Bitwie o Anglię, w zasadzie nie istnieją. Marynarka podwodna nie ma okrętów, które mogą dokonać takich cudów jak ORP Orzeł, a wojska lądowe podobnie jak w 1939 r to w zasadzie wyłącznie piechota lekka. Rzeczywisty obraz polskiej armii daleko odbiega od propagandowego obrazu pokazywanego w Telewizji Polskiej, która dostaje środki finansowe na budowanie mitu o polskiej obronności bardziej adekwatne do zadania propagandowego niż samo Wojsko Polskie do wysiłku obronnego. Co o tej sytuacji myśli Władysław Kosiniak Kamysz jeden z kandydatów na urząd Prezydenta — posłuchajcie sami.

 

Kultura debaty politycznej w wykonaniu lewackiego pseudopolityka dziś została należycie ukarana. Podczas debaty ekologicznej doszło do zadziwiającego pokazu jak tak naprawdę działa sojusz lewicowych partii. Dzięki zdecydowanej interwencji Mariusza Lewandowskiego i Wojciecha Ławrynowicza organizatorzy debaty ekologicznej poprosili o opuszczenia panelu Roberta Kolińskiego, który swoim znanym od lat zwyczajem starał się zająć miejsce panelisty i doprowadzić do zdominowania debaty ekologicznej przez nadreprezentację lewicy, której kandydaci do sejmu zajęci aż trzy miejsca wcielając się w rolę panelistów. I gdyby nie złamana przez Roberta Kolińskiego deklaracja liderki listy, że czas przydzielony na głos lewicy będzie dzielony spomiędzy jej przedstawicieli można by było i tak egzotyczną formę debaty akceptować. Nie można było pozwolić, by debatę zdominowali przedstawiciele jednego komitetu, a do tego swoim brakiem poszanowania dla zasad debaty próbował Robert Koliński doprowadzić, przywłaszczając sobie czas przeznaczony dla innych komitetów wyborczych. „Pycha kroczy przed upadkiem ” czytamy w Biblii, ale tego dzieła młody działacz Partii Razem jak widać nie czytał, i próbował pozostać wśród panelistów pomimo deklaracji Andrzeja Zielonki, który panel opuścił. Dzięki zdecydowanej postawie Zbigniewa Ziejewskiego {lider listy Polskiego Stronnictwa Ludowego}i  Angeliki Domanńskiej z partii Zielonych, która na debacie reprezentowała KO ,  obyło się bez wyprowadzenia niesfornego kandydata na polityka za uszy. Jak widać, są ludzie, którzy nie rozumieją co to kultura polityczna i za wszelką cenę starają się zaistnieć nawet, wtedy gdy nic sensownego do powiedzenia nie mają.
Link do debaty poniżej