Operowe perły według Bizeta

2016-01-16,

Bez tytułu

Fotografia ze strony internetowej Teatru Studio.

Kategoria : Met Opera

Pierwsza w tym roku transmisja operowa z Metropolitan Opera w Nowym Jorku – „Poławiacze pereł” Georges’a Bizeta z polskim barytonem, Mariuszem Kwietniem w jednej z głównych ról. Kino Światowid zaprasza w sobotę, 16 stycznia o godz. 18.55.

„Poławiacze pereł” to kwintesencja opery francuskiej – melodyjnej, pełnej subtelnych motywów i wpadających w ucho fragmentów, wśród których najsłynniejszym jest romans Nadira, wymagający od tenora niezwykłej lekkości i śpiewu piano. Trudno dziś zrozumieć, dlaczego opera po swej premierze w 1863 roku aż na 20 lat zeszła ze sceny. Powróciła dopiero na fali niezwykłego powodzenia innego dzieła Bizeta – „Carmen”.

Nadir i Zurga są przyjaciółmi i zakochali się w tej samej dziewczynie, która jest kapłanką. Obaj postanawiają zrezygnować z konkurowania o dziewczynę. Podczas połowu pereł przychodzi Lejla modlić się o spokojne morze i bezpieczne łowy. Po zakończonej pracy Nadir i kapłanka poddają się miłosnym uniesieniom. Nadirowi grozi za to śmierć. Lejla wraz z Zurgą opracowali plan ucieczki Nadira. Zurga podpala wieś. Ludzie ruszają do gaszenia pożaru, zaś Lejla z ukochanym uciekają łodzią. Sprawca pożaru zostaje wykryty i skazany przez Nurabada na śmierć.

W rolach głównych prawdziwi wirtuozi wokalistyki: Diana Damrau jako Leila, Matthew Polenzani w partii Nadira. Postać jego przyjaciela, a zarazem rywala w miłości do Leili, będzie kreował polski baryton Mariusz Kwiecień, od kilku lat stały gwiazdor Met.
polawiacze-perel.200x0

od Redakcji :
Opera to sztuka ekskluzywna. Sale Światowida na kilkadziesiąt minut stają się widownią operową i to nowa forma propagowania starej treści. Gratulujemy pomysłu.

rio

14 grudnia radni Rady Miasta jak zwykle zebrali się w sali konferencyjnej tutejszego urzędu w celu omówienia projektów uchwał, jakie zostaną przedstawione na środowej sesji. Dyskusja przebiegała dość spokojnie i nic nie zapowiadało tak dramatycznego dla NaszLidzbark zakończenia komisji. Otóż na sam koniec, po omówieniu wszystkich projektów uchwał, burmistrz miasta, pan Jacek Wiśniowski poinformował zebranych o pozytywnych wynikach kontroli urzędu przez Regionalną Izbę Obrachunkową. Następnie głos zabrał przewodniczący Rady Miasta, który zwrócił się do redaktora NL (materiał wideo na dole strony ~57sek).

http://www.naszlidzbark.pl/ogolna/komisje-rady-miasta-oswiadczenie-redakcji-naszlidzbark/

No cóż- Regionalna Izba Obrachunkowa, jak każdy organ, podlega krytyce. Tylko, że krytyka powinna zawierać informację o tym co jest jej przedmiotem. Akurat w sprawie RIO wiele konkretów nie widać ale za to panu redaktorowi wyszedł bardzo ładny gif.

A i samo sprostowanie budzi podziw, przytaczam je zatem w całości za autorem:

W związku z pozytywnym wynikiem kontroli Urzędu Miejskiego w Lidzbarku Warmińskim za 2014r., przeprowadzonego przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Olsztynie redakcja NaszLidzbark oświadcza:

1.W całym 2014r. nie było żadnych nieprawidłowości w pracy urzędu oraz Burmistrza Artura Wajsa oraz jego następcy Jacka Wiśniowskiego.
2.Wszelkie teksty wątpiące w doskonałość i nieomylność władz miasta oraz Rady Miasta zostały wyssane z palca.
3.W Urzędzie Miasta nie działy się nie wiadomo jakie cuda.
4.Redakcja NaszLidzbark prostuje niektóre rzeczy

Urząd Miasta i Rada Miasta w poprzednich latach pracowała bardzo dobrze, Wszystko co działo się w Urzędzie Miasta było zgodne z przepisami.

No cóż, opinia pana redaktora to niemal laurka. W Elblągu tak słodko nie było i nie wszystko szło dobrze i zgodnie z prawem. Przypominamy przebieg jednej z komisji Rady Miejskiej w Elblągu z roku 2014 gdzie od złych emocji pani Marii Koseckiej aż iskrzyło…

kim-un-yest-komorowski
https://www.facebook.com/100005791006510/videos/498007630402266/?theater

Pierwsza Dama to tytuł przysługujący żonie Prezydenta Rzeczypospolitej.

Czy jednak tytuł ten pozwala na to by Pierwsza Dama zakładała czapkę cenzora i sama swoje wystąpienia poprawiała? Dylemat dziennikarski i powód do kataru żołądka to ustalenie gdzie biegnie granica przyzwoitości, za którą dziennikarz staje się już tylko dziennikarzem „brukowca” lub „szmatławca”.

Pierwsza Dama z roku 2015 wizerunkowo do obrazu damy nie pasuje. Nawet przyrównanie jej do „Damy Kameliowej” nie byłoby zbyt dla tej drugiej pochlebne przynajmniej wizualnie.

Jednak w tym wypadku „cenzura” dotyczyła nie wystąpienia publicznego ale wywiadu, a temu kto wywiadu udziela nie można odmówić prawa do jego autoryzacji i wycięcia gaf lub pomyłek. Pretensje do dziennikarki są zatem nie na miejscu, ale oklaski dla tego, kto to nagranie upublicznił ponieważ wynika z niego dość jasno, kto parą prezydencką kierował.

Inną sprawą jest to, że w wypadku byłej pary prezydenckiej po wnikliwej „cenzurze” pozostanie bardzo mało materiału, a co ważniejsze, będzie on tworzył obraz ludzi zgoła innych od tych, którzy opuścili niedawno Pałac Belwederski.

A tak przy okazji – znalazł się obraz, o który pytali pana Komorowskiego działacze partii „KORWiN” podczas tak zwanej „Kawiarenki Obywatelskiej” w Elblągu. Tyle, że obecnie zajmie się nim prokurator szukając tego z zauszników byłej pierwszej pary, którego ręce okazały się zbyt lepkie.

https://www.facebook.com/100005791006510/videos/498007630402266/?theater

1458605_1187958034566951_379083740116405957_n

Jak donosi Telewizja Braniewo w Braniewskim urzędzie trwa spotkanie z przedsiębiorcami w sprawie pomocy przy zabezpieczeniu kościoła św. Antoniego.

12439327_1188039601225461_2174457313087100188_n

Ciekawe jak tragedia i żywioł potrafią zjednoczyć ludzi w działaniu. Miejmy nadzieje na dobre efekty spotkania i Szczęść Boże jego uczestnikom.

https://www.facebook.com/TvBraniewo24/

tumblr_mztly7ol4N1scf0m5o1_500

Do Urzędu Miasta Elbląga dnia 31 lipca 2015 wpłynął wniosek stowarzyszenia ” Bios ” w sprawie dopuszczenia tego stowarzyszenie do udziału w postępowaniu o wydanie decyzji środowiskowej dla inwestycji spółki KRIS-MAR zamierzającej wybudować w Elblągu na dawnych terenach po Zakładach Wielkiego Proletariatu nowy zakład produkcyjny.
O „Firmie” Bios pisał dziennik Uważam Rze już 02.01.2015 ·

http://www.uwazamrze.pl/artykul/1122713/ekologiczny-rozboj/3

Kolega Leszek Pietrzak dość dokładnie opisał mechanizm działanie takich EKO-biznesmenów , jednak lektura wniosku podpisanego przez wymienionego w przytoczonym artykule Tadeusza Krężela wskazuje na tworzenie się nowego rodzaju działalności ” para-występczej” polegających na potwierdzaniu w takich dokumentach nieprawdy co do okoliczności istotnych dla rozpoznania wniosku i wstępowania w postępowania w celu ich przeciągania w czasie .

BIOS 1

Stowarzyszenie Bios jak widać z treści pisma nie ma elementarnego pojęcia o samym przedsięwzięciu i jego lokalizacji i potwierdza w swoim wniosku nieprawdę co do zakresu postępowania a co ciekawsze wprost informuje o tym że jest zainteresowane przeciąganiem postępowania w tej sprawie.

Na szczęście dzięki czujności naszych urzędników do tego postępowania Stowarzyszenia „Bios” nie dopuszczono i hala fabryczna jest na ukończeniu a jej rozruch planowany jest na marzec 2016 r.

Dlaczego tak ostro oceniamy Eko-logów z „Bios”-u ? Ponieważ nie mają oni zielonego pojęcia o inwestycji jaka jest przedmiotem postępowania i zapewne nigdy się nie pofatygowali by zawrotną odległość z Iławy do Elbląga pokonać ponieważ…..

Kris MAR

Niemal każdy z mieszkańców Elbląga wie że inwestycja spółki meblowej powstaje na wysoce zindustrializowanych terenach dawnych Zakładów Wielkiego Proletariatu który był w latach nierealnego socjalizmu jednym ze sztandarowych zakładów naszego miasta. Nie ma więc mowy ani o zmianie krajobrazu ani o zmianie w środowisku naturalnym . A przynajmniej nie możemy mówić o zmianie niekorzystnej.

Cóż bowiem zamierzają chronić nasi EKO-Logowie ? Oto kilka przykładów otoczenia placu budowy z dnia dzisiejszego .

IMG_6519

Betonowy płot z wczesnych lat 70 tych ubiegłego wieku i unikalne dziury jakie w nim powstały z pewnością stanowią wartość . Kasacja kilkaset metrów tego płotu może z pewnością zagrozić istnieniu licznych kolini mrówek jakie się pod jego filarami rozlokowały. Płotu zatem absolutnie demontować nie wolno i bronić go będziemy zdecydowanie do samej śmierci i nie pójdziemy za przykładem mieszkańców Berlina który swój płot zburzyli. O , co to to, to z pewnością nie…

IMG_6520

Unikalne na skalę Europy a może i świata dziury w drodze stanowią z pewnością siedlisko wielu ważnych dla ekosystemu mikrobów , nierobów i w żadnym wypadku nie można ich poświęcić. No chyba że Wodą Święconą z okazji świąt .

IMG_6521IMG_6523IMG_6522

Unikalne w skali Układy Słonecznego betonowe resztki cyklona przemysłowego stały się siedliskiem ostatnich w Galaktyce Drogi Mlecznej przedstawicieli cywilizacji Złomiarzy . Nie wolno nam zatem nawet pomyśleć by naszych Braci w Rozumie pozbawić możliwości zapoznanie się z tą tak wartościową dla świata cywilizacją i jej dorobkiem technicznym.

IMG_6524IMG_6525

Wielkie są dzieła Marksa i Engelsa a Wielki Proletariat i jego pozostałości jako relikwie mienionych czasów są nam i naszym następcą niezbędne do przeżycia i z Bronią Kasią oraz Iwonką bronić ich będziemy przez drapieżnymi łapami kapitalistów….. A co to nasz Miś i żadne typy z Elbląga nie będą nic budowały bez zgody EKO-Magnatów z Iławy .

https://www.youtube.com/watch?v=umu6R1NtQr8

KoncertNoworocznyFilharmoniiWiedenskiej

Kolejny koncert filharmoników wiedeńskich. Wiener Philharmoniker – najważniejsza orkiestra w Austrii i jedna spośród bardziej znaczących na świecie nie ma się więc co dziwić że na ich koncerty nie łatwo się dostać. Ale już mało kto wie jak trudna jest ta sztuka w istocie gdy idzie o ten jeden jedyny koncert noworoczny ….

Nabór trwa zazwyczaj od 5 stycznia do 28 lutego więc około 50 dni. Przez owe 50 dni w każdej godzinie zgłasza się do filharmonii około 25 tysięcy osób. Większość z nich dostaje od filharmoników uprzejmą informację że nie mieli szczęścia w losowaniu i że kolejny koncert mogą śledzić w telewizji…
Ale dla owego promila wylosowanych szczęściarzy nastaje czas gromadzenia garderoby i szlifowania kindersztuby ponieważ być na tym koncercie to znaczy nie tylko posłuchać muzyki ale znaleźć się w gronie ludzi o szczególnym w tym dniu nastroju .
Poczet dyrygentów otwiera najbardziej znane nazwisko ery telewizyjnej Herbert von Karajan – człowiek batutę którego pokazywała telewizja polska nawet za czasów mnie lub bardziej realnego socjalizmu.

[vc_row][vc_column][vc_column_text]
Królewo Malborskie. Wieś,sioło,osada kojarzona od zawsze z lotniskiem wojskowym i nowoczesnością .
Podniebne parady , defilady skrzydeł lotnictwa myśliwskiego, goście z zagranicy . Szyk szarż i parady pułkowników to jedna strona trasy Elbląg-Malbork a szara rzeczywistość polskiej wsi to jej druga strona.

[/vc_column_text][vc_single_image image=”645″ img_size=”” alignment=”center” onclick=”img_link_large”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Schabowy, mielony, szynka czy schab ze śliwkami wszystki te pyszności zaczynają się na polu,potem lądują w chlewni skąd trafiają do masarni , przez sklepowe półki i ręce naszych Pań trafiają na nasze stoły.
Ale ta droga to czas – czas wzrastania paszy i czas chowu trzody. Ten czas mierzy się latami i kilogramami przyrostu masy. Mierzy się go też potem rolników i ich poświęceniem .
Tyle że jak mawiał pewien bardzo dobry nauczyciel królowej nauk wykładający niegdyś w Elbląskim Technikum Mechanicznym człowiek musi dwie rzeczy – jeść żeby żyć i jelita opróżniać żeby nie pęknąć.
Podobnie z prosiętami , warchlakami maciorami i tucznikami muszą jeść to co z pól zebrano, a to czego nie strawią muszą wydalać . I właśnie owe produkty przemiany materii są sprawą nad którą w ostatni wtorek dyskutowali mieszkańcy Królewa Malborskiego. Pełna sala świetlicy w Królewie Malborskim
[/vc_column_text][vc_separator][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text] Detale sprawy są skąplikowane – chodzi tu i środki unijne i o postępowanie Wójta Gminy Stare Pole i o dość skąplikowane detale postępowań środowiskowych ale to spotkanie pokazało co to znaczy prawdziawa partycypacja społeczne i współdecydowanie o własnej zagrodzie . Po krótce można tylko dodać że podobnie jak w wypadku Pasłęckiego „Wipaszu” powstał protest wobec…. remontu chlewni.
Dla typowego mieszczucha sprawa wydaje się być czymś z kosmosu i rodzi zdziwienie. Normalnie myślący człowiek zapyta gdzie jeśli nie na wsi mają być chodowane świnki ,krówki czy owieczki ? Ale mieszkańcy owej wsi mają soje prawa w tym prawo do powietrza wolnego od mało apetycznych zapachów powiedzą zaraz ci myślący nieco inaczej i pewnie będą mieli rację. Tylko sama istota sporu wywołuje zdziwienie ponieważ inwestor chcąc skorzystać ze środków Unii Europejskiej musi zastosować najnowsze technologię i w okresie rozliczeniowym będzie bardzo dokładnie z ich wykorzystania rozliczany.
Wydaje się zatem że mamy do czynienie z absurdem którego niestety nie umiał rozwiązać Wójt Gminy Stare Pole Pan Marek Szczypior nieobecny zresztą z powodów służbowych na tym spotkaniu pojednawczym. Czy owa trudnośc wynika z faktu że Pan Wójt nie jest właścicielem gospodarstwa rolnego ? Trudno powiedzieć ponieważ postępowanie w sprawie zgody na budowe poprzedone wydaniem decyzji środowiskowej nie jest łatwe i trachę trwa….DSC00059
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]W Mminie Starte Pole trwa ,,,, od lutego. Na usprawiedliwienie Wójta można dodać że postępowanie zawieszono, że konieczne były opinie innych organów i że nie tylko on ponosi za ten stan rzeczy odpowiedzialność. Ale faktem jest że podobne postępowania w Elblągu trwają od 15 dni w wypadkach prostych i łatwych do 65 dni w wypadkach bardzo skomplikowanych wymagającym jak jedno z postepowań prowadzonych w tym roku inwentrayzacji drzewostanu na działce inwestycyjnej. Podobnie postępowania takie trwają w Gminie Elbląg. Wyjątkiem gdzie podobną do tego ze Starego Polka długość postępowania odnotowano jest sprawa zgody na budowę fermy wiatraków, ale tę sprawę bada jeszcze Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Elblągu w trybie odwoławczym.

Do sprawy zapewne wrócimy za kilka dni – obecnie Wójt i Inwestor czekają na opinię Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Do sprawy wrócimy pewnie nie raz bo jest ciekawa i inspirująca do przemyśleń przy kieliszku wina i talerzem z kotletem . Dlaczego nad kotletem ? Bo za kilka lat i na tym koltlecie może być znaczek ” Made in China ” images[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]