Informujemy, że 1 marca 2019, od godz. 11:30 do 13:00, w związku z obchodami Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, zamknięta dla ruchu zostanie jedna jezdnia ulicy Generała Stefana Grota-Roweckiego (od strony  Szkoły Muzycznej na odcinku od skrzyżowania z ul. Traugutta do ul. Trybunalskiej). W tym czasie, nieczynny będzie przystanek Grota-Roweckiego (Szkoła Muzyczna), a autobusy linii nr 13, 15 i 16 pojadą objazdem.

Trasy objazdu dla poszczególnych linii:

Linia nr 13 w kierunku dworca – Nowowiejską, 12 Lutego do Hetmańskiej.

Linia nr 15 w kierunku Dębowej –  od Grobli Św. Jerzego autobus pojedzie  w Traugutta, Nowowiejską, 12 Lutego do Hetmańskiej.

Linia nr 16 w kierunku  Ogólnej – od Grobli Św. Jerzego autobus pojedzie  w ul. Traugutta, Nowowiejską  do płk S. Dąbka.

Autobusy zatrzymają się na wszystkich przystankach zlokalizowanych na trasie objazdu.

 

 

 

Z góry dziękuję i pozdrawiam

 

Michał Górecki

 

Kierownik Sekcji Organizacji Przewozów

Zarząd Komunikacji Miejskiej w Elblągu

spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

Ul. Browarna 90, 82-300 Elbląg

tel.: 55 230 79 00

fax.: 55 230 79 01

kom.:795 530 273

e-mail: m.gorecki@zkm.elblag.com.pl

W roku 2012 podczas akcji referendalnej można było odnieść wrażenie, że mistrzem strzałów we własne kolano jest obecny senator pan Jerzy Wcisła. Trudny okres i silna presja akcji referendalnej dała efekty i nie wszystkie decyzje obecnego senatora wydawały się racjonalne. A i dziś brak poparcia polityków Platformy Obywatelskiej dla kandydatury Marka Kucharczyka na stanowisko wiceprezydenta Elbląga dziwi i smuci – szczególnie, że ostatni rok pokazał talenty organizacyjne młodego polityka tej partii.

Dziś w lokalnej polityce zaszła jednak poważna zmiana – arcymistrzem strzelania we własne kolano został dziś „nieopierzony podlotek”, najmłodszy z radnych Prawa i Sprawiedliwości Rafał Traks. Prezydent Witold Wróblewski znokautował dziś młodego polityka opozycji i jest to nokaut techniczny – nokautującym uderzeniem okazało się rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody warmińsko-mazurskiego, uchylające uchwałę podjętą głosami 13 radnych Prawa i Sprawiedliwości w składzie sprzed wyborów samorządowych. Nazwiska owych 13 radnych warto będzie przypomnieć bo jeśli dojdzie do demontażu instalacji wyciągowej na Górze Chrobrego to wszyscy oni powinni zostać nazwani szkodnikami i zapewne mało kto zechce użyć wobec nich słowa nie uważanego za obrazę. Pytanie, jakie nasuwa się od razu to to, czy można obrazić kogoś kto sam z siebie robi pajaca i przy okazji okrywa hańbą partię, która delegowała go na swoje listy wyborcze?

Rafał Traks okazał się parweniuszem i niestety kłamcą. Owo kłamstwo idzie w świat i jak widać, nikt z polityków Prawa i Sprawiedliwości nie zrozumiał, że prawo opierać się może tylko na prawdzie, a sprawiedliwość to też przyznanie się do własnych błędów. Geneza problemów to bezmyślność radnych, którzy aktualizując statut miasta w roku 2017 nie przewidzieli sytuacji gdy rada zajmować się będzie kwestiami związanymi z tajemnicą przedsiębiorcy. Na usprawiedliwienie dodać trzeba, że nie przewidział tego i ustawodawca.

Niemniej jednak gdy czegoś nie precyzuje ustawa winno to być uregulowane przez prawo miejscowe stanowione właśnie przed radnych. Rolą radnych nie jest składanie interpelacji w sprawie dziurawych chodników czy ławeczek, ale stanowienie takiego prawa by służby miejskie dokładnie wiedziały, że za niezałatane chodniki odpowiedzą ich pracownicy dyscyplinarnie i finansowo, tracąc premie i dodatki. Ale gdy rada ma zapoznać się z tymi dokumentami, które są tajemnicą przedsiębiorcy, to nie może działać jawnie i ten ważny interes przedsiębiorcy powinien być podstawą do wyłączenia jawności prac komisji rady, a w razie potrzeby i obrad samej sesji. Ale i tej potrzeby ustawodawca nie przewidział…. W sprawie Góry Chrobrego nie mogła zatem debatować rada – dlatego też prezydent powołał specjalny zespół negocjacyjny, który działał w trybie poufnym. Inną kwestią jest to jak członkowie owego gremium działali. Pewne jest zaś to, że w składzie owej komisji nie było żadnego polityka Prawa i Sprawiedliwości i że swoją absencją przyjęli na siebie całą winę za to, że stok w sezonie 2018/2019 był martwy. Winę tę potwierdza lista polityków tej partii, głosujących za zmianą treści uchwały zgłoszonej przez prezydenta i czyniący jawne bezprawie, potwierdzone opinią wojewody. Nokaut ….. I tylko szkoda, że przez radnych Prawa i Sprawiedliwości straciło całe nasze miasto.

 

Komunikacja miejska podczas Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku

24 i 31 grudnia – (poniedziałek)

AUTOBUSY:

do godz. 20:30 będą kursować jak w dzień roboczy;
po godz. 20:30 będą kursować tylko autobusy linii nr 7, 9 i 16 wg rozkładu na dzień roboczy.

TRAMWAJE:

do godz. 20:00 będą kursować jak w dzień roboczy;
po godz. 20:00 będą kursować tylko tramwaje linii nr 2 i 3, wg rozkładu na dzień roboczy.

UWAGA! Na Liniach nr 1 i 4, kursy rozpoczęte przed 20:00 wykonane zostaną w całości, a kursy rozpoczęte po 20:00 będą kursami zjazdowymi do zajezdni.

25 i 26 grudnia oraz 1 stycznia 2019

AUTOBUSY:

linii nr 6, 7, 9, 15, 16, 21 i 31 – będą kursować wg niedzielnego rozkładu (w pełnym zakresie);
na pozostałych liniach autobusy będą kursować od godz. 9:00 wg niedzielnego rozkładu jazdy.

TRAMWAJE:

linii nr 2 i 3 od godz. 8:00 – będą kursować wg niedzielnego rozkładu jazdy;
linii nr 4 od godz. 11:30 – będą kursować wg niedzielnego rozkładu jazdy.

25, 26 grudnia oraz 1 stycznia 2019 r. tramwaje linii nr 1 nie będą kursować.

Linia nocna nr 100 w okresie świąt będzie funkcjonować bez zmian.

Michał Górecki

 

Facebook wkracza do życia gospodarczego — Duża Akcja protestacyjna przeciwko podwyżką cen paliwa. Poniedziałek 26 Listopada nie tankujemy na żadnej stacji benzynowej, kto musi tankować, niech to zrobi w niedziele 25 Listopada.

Wyślij dalej tę Akcje Protestacyjna do wszystkich swoich kontaktów, zaprotestujmy przeciwko dalszym podwyżką.
Żółte kamizelki” na stacjach benzynowych

Facebook wkracza do życia gospodarczego — Duża Akcja protestacyjna przeciwko podwyżką cen paliwa. Poniedziałek 26 Listopada nie tankujemy na żadnej stacji benzynowej, kto musi tankować, niech to zrobi w niedziele 25 Listopada.

Wyślij dalej tę Akcje Protestacyjna do wszystkich swoich kontaktów, zaprotestujmy przeciwko dalszym podwyżką.

Protesty we Francji pokazały po raz kolejny, jaką siłę mają dziś protesty organizowane nie wiadomo przez kogo, ale w jednym wiadomym celu. Samoorganizacja internautów to fenomen XXI wieku, z którym coraz częściej muszą się mierzyć politycy. Sprzeciw przeciwko polityce prezydenta Emmanuela Macrona to słynne już „Żółte kamizelki” wynik wyborów samorządowych a szczególnie ponad 50 % frekwencja to dowód na to, że i w Polsce obywatele zaczęli rozumieć, że polityka to ważna sprawa, bo to politycy decydują o naszej codziennej egzystencji. Czy protest jako organizują aktywiści pociągnie kierowców zobaczymy zapewne 25 listopada . W Polsce przed laty mówiono że gdyby Polacy zostali Abstynentami, to budżet Polski Ludowej ległby w gruzach. Dziś klasa robotnicza zanika i zastępują ją przedsiębiorcy jak obecnie nazywamy rzemieślników. Czy konsumenci benzyny wymuszą zmianę polityki podatkowej i doprowadzą do tego, że paliwa przestaną być dojną krową dla administracji państwowej ? Życzmy tego organizatorom akcji, ale i nam wszystkim, bo cena paliwa to cena naszego komfortu – im będzie niższa, tym lepsze życia nas czeka, nawet jeśli korzystamy tylko z komunikacji miejskiej.

Czy nowa twarz Naczelnika Urzędu Skarbowego w Elblągu to nowe oblicze fiskusa? Naczelnik Urzędu Skarbowego w Elblągu — Pan Maciej Maciejewski brał udział w dzisiejszej konferencji na temat wsparcia przedsiębiorczości.

Z pewnością odwiedzimy gościnne progi Pana Naczelnika z kamerą, by pokazać nowe, miejmy nadzieję, bardziej ludzkie oblicze tej dotąd nieludzkiej instytucji.

 

Jakie będą kadry Urzędu Miejskiego po wyborach w dniu 21-10-2018 ? Jerzy Wilk uchyla rąbka tajemnicy i podaje trzy nazwiska — Bartosz Babraj, Anita Pawlak i Paweł Lulewicz. Ile i jakie zmiany kadrowe nastąpią, jeśli ster miasta dzierżyć będzie Jerzy Wilk — zobaczymy. Pewne jest, że nie tylko te nazwiska padną na liście nowej kadry urzędu – pytanie tylko, czy to nowe nazwiska i czy osiągnięcia tych ludzi mogą się równać z tym, co pokazała „stara i sprawdzona” ekipa Witolda Wróblewskiego. Przypominamy, że w mniej więcej dwa razy dłuższym czasie Witold Wróblewski pozyskał aż siedmiokrotnie więcej środków unijnych niż te, jaki uzyskał Jerzy Wilk i spłacając mniej więcej dwa razy więcej długów Elbląga niż obecny Poseł.

 

Szacunek trudno zdobyć, łatwo stracić. Wiedzieli o tym majstrowie, którzy stawiali mury Zamku Wysokiego w Malborku i wznosili sklepienie Katedry św. Mikołaja.

Elbląg to część Prus, a jedną z rzeczy, które się z nami kojarzą, są pruskie mury, złożone z tego, czego w naszym regionie było pod dostatkiem – drewnianych belek konstrukcyjnych i słomiano-glinianego wypełnienia.
Niestety szacunek dla rzemieślnika zaginął w ludzie i wielu z nas liczy wartość człowieka, nie tym ile z siebie dał społeczeństwu, ale tym ile zgromadził na kontach bankowych.

Niestety ów brak szacunku dla zawodu wszedł i do naszej lokalnej polityki co pokazał dziś na konferencji prasowej Wiceprezydent Janusz Nowak.

„Gazeta Polska Codziennie” zrobiła z siebie pośmiewisko, co w pracy mediów zasadniczo jest jedną z dopuszczalnych form promocji, czy nawet prowokacji dziennikarskiej. Jak mawia wielu celebrytów nieważne co mówią ważne, żeby nazwiska nie przekręcali. I cóż z tego, że kanony pracy dziennikarskiej wymagają podjęcia choćby próby weryfikacji informacji, skoro zajmuje to czas, a czas to w mediach podstawa i sensacja musi szybko iść w eter. Czy musi być rzetelna ? Dla „ Gazety Polskiej” widać nie a szkoda, bo Polska z pewnością nie kłamstwie swoich fundamentów stawiać nie powinna.

Jakiś bliżej nieokreślony „pajac” postanowił podzielić się z redakcją swoimi wątpliwościami i jak na człowieka z deficytem poczucia własnej wartości, zamiast podpisać się imieniem i nazwiskiem podpisał się zawodem a dokładniej funkcją, którą może pełnić. Problem jednak w tym, że w tym, co napisał, dał swoim kwalifikacją zawodowym, jak najgorsze świadectwo, bo napisał bzdury.

Poza serią pytań i wątpliwości w rodzaju tych, jakie nurtują pensjonariuszy zakładów zamkniętych, ów genialny inżynier sformułował jeden zarzut, który można było potraktować poważnie, a dotyczył on jakości betonu, jaki użyto do budowy konstrukcji. Problem jednak w tym ów zarzut zupełnie mija się z prawdą.

Zakład Usług Budowlanych „Mytych” postawił dwa „wieżowce” stanowiące Bramę na Modrzewinę. Płyta fundamentowa wylewana pod niższy z nich była bodaj, przez trzy dni bez przerwy. Na plac budowy dzień i noc przywożono beton, a kierownik budowy, ze skrupulatnością rachmistrza sprawdzał jakość betonu i na jego wylanie udzielał zgody, wpisując w dziennik budowy każdą z dostaw. Oddzielną ewidencję prowadziła ochrona budowy, zobowiązana do wpisania w dziennik służby danych każdego pojazdu na placu budowy, a dostawca betonu z dokładnością do kilogramów dozował składniki mieszanej masy, stosując do tego kontrolowane przez Obwodowy Urząd Miar lub certyfikowany serwis wag urządzenia.

Czasy, gdy budowa opierała się li tylko na zawodowej rzetelności murarza i geodety minęły. Dziś w budownictwie liczą się certyfikaty, systemy zachowania jakości i audyty. Dziś nawet masy formierskie mieszane są z dokładnością do procenta, a składniki odlewów wychodzących z Nowej Odlewni dawnego „Zamechu” – do jednego promila.

Ile błędów popełnili budowniczowie Krakowa, Malborka nie wiedzą zapewne nawet historycy, ale o tym, jakie odstępstwa od projektu zaszły w trakcie budowy wiaduktu, dokładnie wie inspektor budowlany na podstawie książki budowy i dokumentacji, jaką inwestor prowadzi. I dokumenty te zostały zbadane, zanim wydano pozwolenie na próby obciążeniowe wiaduktu podczas których użyto balastu o  masie 160 Ton. Wiadukt projektowano dla obciążeń 50 Ton, a dokładniej „Megagramów” bo nazwa „Tona” wyszła ze słownika metrologicznego jeszcze w XX wieku.

W Raczkach Elbląskich jak wiadomo mamy depresję. W roku 2010 budował tam swój dom jeden z elbląskich przedsiębiorców zajmujący się na co dzień zabezpieczeniem firm w artykuły związane bezpieczeństwem pracy. Prace fundamentowe prowadziła jedna ekipa, a stan surowy inna. Przekazanie placu budowy nastąpiło bardzo sprawnie, a szef ekipy stawiącej ściany, podobnie jak nasz nawiedzony twórca fantastyki budowlanej, miał wątpliwość co do wykonania pewnych elementów ław fundamentowych, pod wylaną już na nich płytą fundamentową, wykonaną zresztą na życzenia inwestora, jako dodatkowe wzmocnienie jego domu na wypadek powodzi właśnie.

Mistrz ekipy, która stawiała fundamenty, umówił się na rozmowę ze swoim kolegą i inwestorem, po czym ze spokojem wyjął płytkę CD, na której było pół tysiąca fotografii pokazujących wszystkie etapy prac od linii wytyczonych przez geodetów przez utwardzenie podłoża pod ławy i dodatkową płytę, po czym z bezczelnym uśmiechem na twarzy zapytał, czy to tego elementu zdaniem kolegi malkontenta nie wylał ? Po przekazaniu tej dokumentacji inwestor odwołał spotkanie z Inspektorem Nadzoru, którego rzetelność podważył mało rozgarnięty „miszcz budowalny” próbujący zdyskredytować kogoś, kto swoją pracę wykonał bardzo dokładnie. Czy autor owego „paszkwilu parabudowlanego” miał za cel zdyskredytować wykonawcę ? Pewnie bardziej mu chodziło o zrobienie afery wokół Prezydenta Witolda Wróblewskiego i Janusza Nowaka. Czy za owe niewątpliwie bzdurne opinie odpowie przed sądem – zobaczymy?
Jeśli sprawa zostanie przeprowadzona w trybie wyborczym, może pogrzebać całą listę radnych Prawa i Sprawiedliwości a dla Jerzego Wilka stać się katastrofą wyborczą. I wtedy przedmiotem dociekań będzie to kto takiego „pajacyka” na listę poważnej partii politycznej wprowadził, tyle że wtedy zapewne nie znajdzie się żaden dziennik budowy i nikt się do poparcia tego kandydata nie przyzna.

 

Światowid to, jak niektórzy z nas pamiętają, słowiańskie bóstwo o czterech twarzach. Czasy świętych drzew przeminęły, choć nie do końca, bo nadal mamy w Europie pogan wkładających szaty druidów i celebrujących nocne tańce wokół co większych drzew.

Jednak coś z owego czasy pozostało – wielu z nas, widząc owo zapomniane bóstwo przypomina sobie prawdę, że ta sama rzecz widziana z różnych stron wygląda inaczej. Ta sama prawda dotyczy i ludzi, warto więc docenić mądrość naszych protoplastów.

Nasza redakcja zajmuje się czasem sprawami beznadziejnymi i czasami coś w takich sprawach daje się zrobić.

Pewna księgowa prowadząca księgowość jednego z operatorów gospodarczych naszej redakcji chciała wykonać gruntowny remont świniarni zlokalizowanej w centrum Królewa Malborskiego. Sprawa nas zainteresowała, bo władza samorządowa Gminy zorganizowała konsultacje społeczne w sprawie owej inwestycji, co było wyborem bardzo ciekawym. Okazało się jednak, że konsultacje nic nie przyniosły, a sprawa zakończyła się skargą na Wójta i skierowaniem jej do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku. Remont się zakończył, a środku unijne na tę inwestycję pozyskane i rozliczone.

Pomogliśmy innemu rolnikowi, który od paru lat walczył z koncernem Energa w sprawie usunięcia z jego gruntów linii energetycznej. Sprawa zakończyła się wyrokiem Sądu Apelacyjnego uchylającego niekorzystny dla posiadacza gruntu wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Kilka spraw mogliście Państwo poznać z łamów naszego miesięcznika. W pilotażowym wydaniu opisaliśmy spór sądowy, jaki zawisł pomiędzy Wodnym Ochotniczym Pogotowiem Ratowniczym a matką siedemnastolatki, która utonęła podczas szkolenia ratowniczego jeszcze w czasie gdy funkcjonowało kąpielisko na ulicy Spacerowej.

Pokazaliśmy też sprawę Marii Róży – kobiety, której życie łączy w sobie niemiecką przeszłość Elbinga z rzeczywistością Elbląga lat powojennych. Tej sprawy jak dotąd rozwiązać się nie udało, ale jedną z pierwszych inicjatyw, jaka trafi do nowej Rady Miejskiej, będzie petycja w tej sprawie.

Sprawa, którą dziś opisujemy jest specjalna – dotyczy bowiem człowieka, znanego w naszym mieście przynajmniej z jednej strony jego osobowości – Pana Stefana Rembelskiego.

Pan Rembelski od lat jest znany jako autor ciekawych felietonów publikowanych przez media elektroniczne i wzbudzających kontrowersje. Jedni uważają go za dziwaka, inni przypisują mu wszelkie cnoty obywatela i zalety republikańskie.

Kilka tygodni temu opisaliśmy dorobek posła ziemi elbląskiej Pana Andrzeja Kobylarza, a teraz spoczywa na nas obowiązek pokazani innej, ciemnej twarzy Pana Stefana Rembelskiego, którą odkryliśmy przy okazji interwencji w Pasłęku w sprawie drogi do posiadacza pewnego zakładu mechanicznego, któremu grozi odcięcie dojazdu do jego domu i firmy. Sprawa jest ciekawa, bo dotyczy i samorządu i prawa własności i gospodarki przestrzennej, ale podczas nagrania z przedsiębiorcą padło nazwisko Stefana Rembelskiego w kontekście co najmniej mało korzystnym.

Na początku tego tekstu przywołałem postać Światowida – nie przez przypadek, bo wszyscy przedstawiciele polskiej klasy politycznej mają kilka twarzy. Zazwyczaj jedna z nich to twarz publiczna, którą pokazują w świetle reflektorów i z lubością pokazują przed kamerami, przekonując wszystkich, że jest to ich jedyne idealne oblicze. Chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę, że tak nie jest, bo elementem dorosłości jest zrozumienie, że zachowanie człowieka zależy od kontekstu i roli, jaką w danej chwili pełni.

Każdy z nas potrafi użyć słowa grubego i nieprzyzwoitego w stresie i zdenerwowaniu i jest to element naszego ułomnego człowieczeństwa. Z ową wrodzoną ułomnością musimy się pogodzić, ale wcale nie musimy się godzić na to by osoby budujące karierę polityczną, budowały ją na kłamstwie.

Podczas nagrania, jakie wykonano w Pasłęku, okazało się, że szlachetna poorana zmarszczkami twarz i przyprószona siwizną skroń Stefana Rembelskiego to nie jedyne oblicze tego człowieka.

Pan Stefan Rembelski pokazuje się jako przedsiębiorca i dyrektor Odlewni w Pasłęku. W piątek ustaliliśmy ponad wszelką wątpliwość, że firma ORWO zbyła grunty po zlikwidowanej Odlewni deweloperowi, który zamierza tam pobudować budynki mieszkalne. Pewne jest więc to, że Stefan Rembelski nie wykonuje już obowiązków managera tej firmy, ale szokiem była informacja o stylu, w jakim obowiązki te Pan Rembelski wykonywał.

Pierwsza, najważniejsza dla obecnych mieszkańców Pasłęka to ta, że zdaniem naszego informatora Odlewnia, kierowana przez kilka lat przez Pana Rembelskiego, składowała od lat odpady poprodukcyjne na teranie, na którym obecnie ma być budowane osiedle mieszkaniowe. Z informacji wynika też, że Wójt Pasłęka nie może dokonać ekspertyzy składu gruntów z powodu braku odpowiedniego laboratorium i w tej sprawie poprosiliśmy już Urząd Gminy o informacje.

Informacji tej nie udało się nam jak dotąd zweryfikować, nie wiemy zatem, czy firma ORWO miała zgodę na składowanie odpadów ani czy skład chemiczny odpadów jest zgodny z deklaracjami byłego przedsiębiorcy.

Informacje te postaramy się uzyskać z instytucji ochrony środowiska, o czym informować będziemy na bieżąco.

http://www.glospasleka.pl/artykuly/co-dalej-z-orwo,a,38132.html

http://www.glospasleka.pl/artykuly/mieszkania-zamiast-odlewni,a,43193.html

W wypowiedzi naszego rozmówcy padł zarzut o wiele poważniejszy – zarzut, że Stefan Rembelski jako ostatni kierownik Odlewni Bumaru prowadził celowe działanie w celu ogłoszenia upadłości tego zakładu i przejęcia go na własność. I zarzut ten jest najpoważniejszy, bo niestety wszystko wskazuje na to, że jest prawdziwy. Z informacji zebranych w piątek wynika, że zakład został przejęty przez spółkę ORWO. Już w roku 2017 Sąd Rejonowy w Elblągu otworzył postępowanie układowe dłużnika Odlewni Żeliwa i Metali Nieżelaznych „ORWO” Andrzej Wolański, Franciszek Orliński, Stefan Rembelski spółki cywilnej w Pasłęku. Inna sprawa to to, jak zakład należący do Skarbu Państwa stał się spółką cywilną trzech osób fizycznych.

Być może w tej sprawie odpowiedzi udzieli Centrum Doradztwa Restrukturyzacyjnego Spółka z Ograniczoną Odpowiedzialnością, w której w Elblągu Prezesem Zarządu jest Cezary Ciąćka.

A przy okazji – skoro restrukturyzacja Odlewni prowadzona była przez firmę Cezarego Ciąćki, to może od razu prościej było zgłosić jego kandydaturę na urząd Prezydenta Elbląga lub rozpocząć proces likwidacji Gminy Elbląg, a grunty sprzedać deweloperom z Iławy? O ile udało mi się ustalić, to Pan Stefan Rembelski nie wpisał takiego punktu w swój program wyborczy, ale analizując to, co stało się w Pasłęku, można się tylko domyślać o co Panu Stefanowi i ludziom z nim związanym chodzi.

Mechanizm takich operacji gospodarczych na styku Samorządu i biznesu doskonale pokazuje spór sądowy spółki WEKO zarządzanej przez Andrzeja Kobylarza w kwestii zakupu Stoczni Elbląskiej i jej dalsze losy, o czym już pisaliśmy.

To, co zaszło w Pasłęku, wydaje się kolejnym przykładem uwłaszczenia się kadry zarządzającej na majątku społecznym. Problem tylko w tym, że Stefan Rembelski nie był, jak wynika z jego życiorysu, członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a intensywnie działał w Stronnictwie Demokratycznym i …. Solidarności.

Zdziwienie, jakie budzi informacja naszego rozmówcy, jest tym większe, że jego zdaniem Stefan Rembelski nie szanował swoich pracowników i nie dbał o warunki ich pracy, wykorzystując trudną sytuację na Pasłęckim rynku pracy w interesie własnym.

Tymczasem to właśnie Stefan Rembelski poucza wszystkich o wszystkim i kreuje się na specjalistę od wszystkiego, a sam nie potrafił zmodernizować firmy, w której miał udziały.

Co ciekawsze, z protokołu jednej z sesji RM Pasłęka wynika, że sporządzono układ z wierzycielami Spółki ORWO gdzie uwzględniono zaległości Spółki wobec Gminy.

Wygląda więc na to, że Spółka ORWO podobnie jak Spółka WEKO składała deklarację przejęcia majątku w celu utrzymania produkcji przemysłowej, po czym pierwsza z nich grunty zbyła, a druga pozostała wyłącznie przy sprzedaży węgla importowanego z kopalń Ukrainy.

Sprawa, którą pokazujemy to tylko zarys tego, co zobaczyliśmy z przekazanych Państwu informacji. O pozostałe sprawy z pewnością zapytamy Prokuraturę Okręgową, bo z naszych informacji wynika, że majątek Bumaru, którego ostatnim dyrektorem był prawdopodobnie Stefan Rembelski, wart był dwa miliony złotych, a został przeniesiony do spółki ORWO za kilkaset tysięcy złotych, a to już sprawa dla prokuratora.

Jest jeszcze jeden ważny aspekt sprawy. Z przedstawionych nam dokumentów wynika, że część gruntów została przekazana do sprzedaży naszemu rozmówcy, który połowę ich wartości wpłacił jeszcze do kasy Bumaru. A to oznacza, że można nazwać Stefana Rembelskiego ” złodziejem „, który z pełną świadomością okradł swojego sąsiada z dorobku jego ciężkiej pracy, nie wykonując jako szef tej firmy zobowiązań, jakie ta zaciągnęła  inkasując połowę wartości działki, którą ten w dobrej wierze własnym nakładem uzbroił w drogę dojazdową do swojej posesji.

Kilka dni nieobecności naszego portalu na rynku medialnym i kolejny krok technologiczny – zbliżamy się do maksymalnej możliwej wydajności naszej strony i skraca się czas jej wczytywania.
Zmniejszyliśmy ilość danych i wprowadziliśmy dział związany z wyborami samorządowymi, ale już wiadomo, że nasz strona wymaga korekty, bo powstał Komitet Wyborczy Wyborców „Wolny Elbląg ” i zgłoszenie kolejnego kandydata na Prezydenta zapowiedział Kukiz 15.
Lista kandydatów na Urząd Prezydenta jest otwarta, a nasza strona ma być najlepszym wyborczym kierunkowskazem dla wyborców. Czy nam się owa sztuka uda – zobaczymy za cztery lata, gdy ten, kogo wybierzemy w dniu 21-10-2018 będzie składał rozliczanie z kadencji.

 

Alior Bank, Bank Millennium, BZ WBK, Deutsche Bank, Idea Bank, Pekao SA, i Plus Bank nieprawidłowo informowały o zmianach opłat. Po decyzjach UOKiK rozliczą się z konsumentami z podwyżek lub udostępnią czasowo niektóre usługi za darmo. W toku pozostaje 7 postępowań.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdza, jak banki zmieniają warunki umów z konsumentami, np. wysokość opłat. Mogą to robić, ale musi się to odbywać pod pewnymi zasadami. Po pierwsze, umowa musi określać kiedy i w jakich sytuacjach może do tego dojść, np. zmiana wskaźnika inflacji. Po drugie, bank musi wskazać konsumentowi podstawę prawną, czyli konkretny punkt w umowie, i przywołać sytuacje, na podstawie których wprowadza podwyżkę. Po trzecie – informacje od banku, nowe regulaminy, tabele opłat, muszą zostać udostępnione na trwałym nośniku. Jest nim np. list w formie tradycyjnej lub elektronicznej, informacja zapisana na nośniku USB, CD, a także e-mail, o ile zawiera w sobie wszystkie niezbędne dane.

Urząd kwestionuje to, że banki wysyłały wiadomości konsumentom tylko w wewnętrznym systemie e-bankowości. Bank może dowolnie zmieniać swoją wiadomość, a nawet ją usunąć. To nie spełnia cech trwałego nośnika. Ponadto konsument musiałby na bieżąco śledzić komunikaty, które dostaje w ramach tego serwisu.Często się zdarza, że nie zaglądamy przez dłuższy czas na nasze konta, dlatego moglibyśmy być zaskoczeni wyższymi opłatami za wypłatę gotówki w bankomatach, czy prowadzenie konta i nie wypowiedzieć umowy.

Sposób, w jaki instytucje finansowe przekazują informacje na trwałym nośniku musi uwzględniać potrzeby i możliwości techniczne konsumentów, np. seniorów, wielu z nich nie ma komputerów. Ponadto urząd kwestionuje to, że banki nie informowały klientów na podstawie jakich przepisów podwyższyły opłaty i z czego to wynika.
Najnowsze decyzje UOKiK dotyczą: Alior Banku, Banku Millennium, BZ WBK, Deutsche Banku, Idea Banku, Pekao SA i Plus Banku. – Cieszę się, że kolejne banki dostosują swoje systemy do trwałego nośnika. Przedsiębiorcy sami rozpoczęli prace nad odpowiednią technologią. Zaproponowali także rekompensatę swoim klientom, ponieważ wprowadzili opłaty bez wymaganej prawem formy. Pozytywnie oceniam prace tych banków nad wdrożeniem zasad trwałego nośnika. Liczę, że w te ślady pójdą kolejne banki, przeciwko którym prowadzimy postępowania – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Banki zaproponują klientom aneksy zawierające odpowiednie postanowienia, które potwierdzą aktualną wysokość opłat i prowizji. Rozliczą się też z konsumentami, którym wprowadzili podwyżki. Oddadzą nadpłaty, a także zaoferują przez określony czas niektóre usługi za darmo, np. wypłaty z bankomatów. Klienci zostaną o tym poinformowani przez banki w osobnej korespodencji. O szczegółach zwrotu czytaj w decyzjach UOKiK na www.uokik.gov.pl. W toku pozostaje 7 postępowań. Wcześniej wydaliśmy decyzje dotyczące Euro Banku, Banku Handlowego, Banku Ochrony Środowiska, Credit Agricole.

Jesteś klientem poniższych banków? Sprawdź, na co możesz m.in. liczyć:
Alior Bank (w tym klienci T-Mobile Usługi Bankowe i przejętego przez Alior Bank – Banku BPH): rozliczy się z opłat i prowizji za lata 2014-2016, a także nie będzie pobierał opłat za wznowienie naklejki zbliżeniowej przez 36 miesięcy. Niektórzy klienci będą mogli wybrać brak opłat przez miesiąc za: za kartę debetową lub za wypłatę z bankomatów z konta Freemium, lub za kartę kredytową, lub obniżenie oprocentowania salda limitu odnawialnego.
Bank Millennium – w ciągu roku wdroży zmiany, dzięki którym zastosuje się to wymogów trwałego nośnika. To pierwszy bank, który zaproponował, że zastosuje konkretne rozwiązanie. Millennium rozliczy się z nadpłat za kartę i zaproponuje darmowe przelewy natychmiastowe przez miesiąc.
BZ WBK – klienci otrzymają od kilkudziesięciu do kilkuset złotych rekompensaty za podwyższenie opłat lub wprowadzenia prowizji, bez konieczności zawierania aneksu.
Deutsche Bank – rozliczy się z opłat i prowizji. Niektórzy klienci będą mogli za darmo przez miesiąc wypłacać gotówkę z bankomatów.
Idea Bank – odda klientom nadpłaty oraz zaoferuje miesięczną lokatę z oprocentowaniem 3 proc. Ponadto przez rok nie będzie podwyższał opłat za prowadzenie rachunków oraz kartę debetową.
Pekao SA – rozliczy się z konsumentami oraz przez 3 miesiące bank zaoferuje za darmo: polecenia zapłaty, zlecenia stałe, przelewy w oddziałach.
Plus Bank – rozliczy się z opłat i prowizji, a klienci przez 2 miesiące będą mogli za darmo wypłacać gotówkę ze wszystkich bankomatów w kraju i za granicą i korzystać z usługi Cash Back.
Dodatkowe informacje dla konsumentów:
Tel. 801 440 220 lub 22 290 89 16 – infolinia konsumencka
E-mail: porady@dlakonsumentow.pl
Oddziały Federacji Konsumentów
Rzecznicy konsumentów – w Twoim mieście lub powiecie

Źródło: UOKiK

Szanowni Państwo,

Z wielką przyjemnością chciałbym Państwa zaprosić na konsultacje społeczne w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej. Odbywać się one będą w moim biurze poselskim, ul. Czerwonego Krzyża 2-6 w Elblągu.

Konsultacje społeczne w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej są niezwykle ważne. Chcemy poznać opinie mieszkańców i rozwiać ich wątpliwości w sprawie tego przedsięwzięcia. Od początku założyliśmy sobie, że żadna inwestycja, a w szczególności tak strategiczna, jaką jest przekop Mierzei Wiślanej, nie może być realizowana bez opinii mieszkańców. Tak naprawdę robimy tę drogę wodną dla bezpieczeństwa Polski, ale też dla bezpieczeństwa mieszkańców, którzy mieszkają nad Zalewem Wiślanym i w tej części Polski.

Przedsięwzięcie ma służyć bezpieczeństwu militarnemu, ale też rozwinięciu możliwości gospodarczych regionu, mieszkańców Elbląga i mieszkańców portów nadzalewowych.

W trzecim kwartale tego roku spodziewane jest wydanie pozwolenia na budowę, po szeroko przeprowadzonych konsultacjach. W czwartym kwartale przeprowadzony zostanie przetarg na wyłonienie generalnego wykonawcy robót budowlanych i wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę inwestor będzie mógł przygotować teren pod inwestycję. Ma się to stać na przełomie tego i przyszłego roku. Według rządu przekop Mierzei Wiślanej to inwestycja kluczowa, która ma ożywić gospodarczo Warmię i Mazury, a jednocześnie projekt ten realizowany jest pod kątem bezpieczeństwa państwa.

Przekop przez Mierzeję Wiślaną, jeden z głównych projektów rządu PiS, ma powstać w miejscowości Nowy Świat, liczyć będzie ok. 1300 m długości i 5 m głębokości. Ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m. Przez kanał będą mogły przepływać statki o długości 100 metrów i szerokości 20 metrów.

W maju 2016 r. specjalną uchwałę w sprawie budowy kanału żeglugowego pod nazwą „Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską” podjął rząd. Koszt przekopu, który miałby powstać w latach 2017-2022, szacowano na 880 mln zł. W ubiegłym roku parlament przyjął specjalną ustawę w tej sprawie. Sejm przyjął także nowelizację specustawy ws. przekopu Mierzei Wiślanej dostosowując ją do obowiązujących przepisów Prawa wodnego. Według nowelizacji to nie marszałkowie województw, a Wody Polskie wydają zgody i pozwolenia wodno-prawne.

 

Z wyrazami szacunku        Poseł Jerzy Wilk

 

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji opublikowała raport z rynku telewizyjnego za IV kwartał 2017 r – dostępny pod adresem: http://www.krrit.gov.pl/Data/Files/_public/Portals/0/kontrola/program/tv/kwartalne/rynek-telewizyjny-w-iv-kwartale–2017.pdf

 

Raport z pola porażki –

„ W IV kwartale 2017 roku statystyczny Polak poświęcał na oglądanie programów telewizyjnych mniej czasu niż przed rokiem, tj. 4 godziny 31 minut dziennie (spadek średnio o 9 minut). Wartości innych wskaźników dla telewizji ogółem świadczą również o mniejszym zainteresowaniu telewizją w ostatnim kwartale 2017 roku. Czas oglądania przypadający na statystycznego widza, a więc populację pomniejszoną o dzieci poniżej 4 r.ż. wyniósł 6 godzin 29 minut i także był krótszy o 2 minuty w porównaniu z analogicznym okresem 2016. Średnia wielkość widowni minutowej całej telewizji, która liczyła 6 milionów 687 tysięcy spadła o ponad 283 tysiące w stosunku do analogicznego okresu roku 2016.”

 

Co z tego zapisu wynika? IV kwartał to okres końca roku, a więc czas dla telewizji najlepszy gdy pogoda nie sprzyja spacerom, a szybko zapadający zmierzch wprost zachęca do tego by z filiżanką ciepłej herbaty zasiąść w wygodnym fotelu przed srebrnym ekranem i chłonąć świat, którego nie widać za oknem.

A jednak dane statystyczne są nieubłagane – szczególnie, że KRRiT jest organem rządowym i ma za zadanie regulować rynek telewizyjny, który jak widać  kurczy się nieubłaganie – oczywiście za sprawą internetu, który jako medium interaktywne jest o wiele ciekawsze właśnie dlatego, że pozwala wyrazić własną opinię o tym co się widzi na ekranie monitora czy smartfona.

Program  IV kw. 2016 IV kw. 2017 Zmiana (pp) Zmiana (%)

Polsat             11,81%     10,74%          -1,07            -9,06%

TVN               10,57%     10,50%          -0,07            -0,66%

TVP1              10,81%     9,36%            -1,45            -13,41%

TVP2                8,48%     8,61%             0,13               1,53%

 

Raport z sukcesu TV- PiS

 

„W IV kwartale 2017 roku do sektora publicznego łącznie (TVP1, TVP2, TV Polonia, TVP INFO, TVP Regionalna, TVP Rozrywka, TVP Kultura, TVP Seriale, TVP Sport, TVP HD, TVP Historia, TVP ABC) należało 28,35% rynku (przed rokiem 28,8%). Programy publiczne ogółem straciły znacznie mniej niż w poprzednim kwartale bo niespełna 0,5 punktu procentowego. W porównaniu z analogicznym kwartałem roku ubiegłego najwięcej straciła TVP 1, zyskały natomiast zwłaszcza program informacyjny – TVP INFO, adresowany do dzieci program TVP ABC oraz TVP2. Jak wynika z zestawienia udziałów w przypadku pozostałych programów notowano niewielkie wzrosty bądź niewielkie spadki.”

 

Widownia TVP INFO  wyniosła w IV kwartale 2017  roku 260 708 tys. widzów i wobec roku 2005 wzrosła o  34 740  tys., co dało jej 3,90% udziału w rynku i stanowi wzrost o  0,66 %.

Co z tego zestawienia wynika? Agresywna polityka medialna Jacka Kurskiego daje efekt. Coraz więcej  osób oglądających telewizję czerpie informacje o świecie, w którym żyje właśnie z telewizji regionalnej będącej  od roku 2015 propagandową tubą Prawa i Sprawiedliwości.

 

Czy w zachowaniu Jacka Kurskiego jest coś nienormalnego, albo czy odbiega ono od zachowań jego poprzedników? Niestety nie, ponieważ telewizja publiczna zawsze była „łupem” władzy.

 

Pytanie brzmi  tylko czy określenie  „INFO” jeszcze do TVP 3 pasuje czy jest to już „TV Propaganda”?

 

 

30 lat to Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego to ponad 36 000 obywateli Elbląga kórzy przyszli tu na świat i blisko milion pacjentów . Imponujące ? Ten XXX Latek jest w dobrej formie i jak na okaz zdrowia przystało ciagle się rozwija wkraczając w wiek dojrzały.

 

Urząd Rzecznika Praw Obywatelskich podlega krytyce. Obecnie środowiska prawicowe głośno kontestują działania Pana Adama Bodnara w kwestii równości obywateli wobec prawa – szczególnie za tą ich część, która dotyczy praw mniejszości seksualnych. Dziś w Centrum „Solidarności” odbyła się konferencja w sprawie przeciwdziałania dyskryminacji zorganizowana przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Oto kilka wypowiedzi – zastępcy Rzecznika Praw Obywatelskich Pani dr  Sylwii Spurek, Wioletty Kos /Wejherowskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Autyzmem/ oraz  Ani Strzałkowskiej z Gdańskiej Rady ds. Równego Traktowania.

Ale równość obywateli wobec prawa to też prawo do równego traktowania przez organy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W forum obecna była tylko jedna organizacja z Elbląga –  Stowarzyszenie „Elblog.pl”, które oprócz wydawania bezpłatnego  miesięcznika podejmuje działania by opisane w gazecie problemy rozwiązywać. Tym razem w podnieśliśmy dwie sprawy – dyskryminacji elblążan pochodzenia niemieckiego, którzy nie zdecydowali się na ucieczkę z Prus Wschodnich i pozostali w Elblągu przyjmując trudne obywatelstwo Polski i sprawę traktowania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Elblągu pracowników pochodzenia ukraińskiego.

Jaki będzie finał owej interwencji postaramy się pokazać w kolejnym czerwcowym wydaniu naszej gazety.

 

Jak Państwo widzicie, od kilku dni na naszym portalu nie pojawiły się nowe wiadomości, a jego treść „ zawisła w czasie” . Stan ten wynikał z ułomności Prawa Prasowego – ustawy przyjętej w roku 1984 i od tamtej pory w zasadzie nie nowelizowanej. Wielu z Państwa zapewne zada pytanie po co przywołuję rok uchwalenia jakiejś ustawy i to jeszcze tak odległy w czasie ?

Pan Bóg ma poczucie humoru i fakt że ustawę regulującą funkcjonowanie polskich mediów skojarzył z tytułem fenomenalnej książki autorstwa Georga Orwella traktującej o „Wielkim Bracie” i jego systemie totalnej inwigilacji, jest tego doskonałym przykładem.

Dzieje się też wokół mediów wiele ciekawych wydarzeń do których zaliczyć należy wniosek polityków „Totalnej Opozycji” o odwołanie Michała Rachonia z funkcji prowadzącego programu „Woronicza 17” na antenie TVP Info.

www.wprost.pl/kraj/10124801/politycy-opozycji-chca-odwolania-michala-rachonia-jest-oswiadczenie-tvp.html

Drugą z nich jest wystąpienie Adama Bodnara który piastując Urząd Rzecznika Praw Obywatelskich uznał że rozwój prasy wydawanej przez samorządy był jednym z czynników, które doprowadziły do kryzysu niezależnej prasy lokalnej. Wydawane za publiczne pieniądze gazety głoszące chwałę wójtów i burmistrzów nie spełniają podstawowej, kontrolnej, funkcji prasy, a dodatkowo drenują lokalny rynek reklamowy.

www.portalsamorzadowy.pl/komunikacja-spoleczna/rzecznik-praw-obywatelskich-chce-zakazu-wydawania-prasy-samorzadowej,107884.html

Problem jednak w tym, że Pan Adam Bodnar nie wskazał dobrego pomysłu na to w jaki sposób realizować politykę informacyjną samorządu i jak zastąpić propagandę informacją o działaniu samorządu. Prace nad takim rozwiązaniem zaplanowało stowarzyszenie „Wolny Elbląg” już w roku 2014.

Miesięcznik Elblog.pl zainicjował swoje istnienie w końcu roku 2016, jednym pilotażowym wydaniem w nakładzie 10 tyś egzemplarzy, który dostaliście Państwo do skrzynek pocztowych. Drugie wydanie miało miejsce dopiero w połowie roku 2017 i uległo metamorfozie – zmieniło się logo, szata graficzna i po raz pierwszy zaczęliśmy wprowadzać jedno z głównych zadań jakie sobie postawiliśmy tworzyć informator miejski mówiący o kulturze, nauce, sporcie, ale i o politycznym życiu miasta.

Kolejne kilka miesięcy doświadczeń spowodowało nawiązanie współpracy z służbami informacyjnymi Prezydenta Elbląga , Centrum Spotkań Europejskich „ Światowid ” czy Elbląską Orkiestrą Kameralną. W lutym tego roku po raz kolejny wstrzymaliśmy druk wydania papierowego. Pierwszym z powodów owego stanu był stan zdrowia Kazimierza Falkiewicza – Redaktora Naczelnego, drugim konieczność przeorganizowania formuły wydawnictwa i wprowadzenie do niego drugiego ważnego elementu – elementu kontroli działań samorządu i wypracowanie formy w której każdy uczestnik życia politycznego naszego miasta będzie mógł nie tylko przeczytać wypowiedzi innych, ale co ważniejsze, przedstawić własną opinię na temat Elbląga i jego spraw.

Na łamy naszego czasopisma zaprosiliśmy Radę Miasta organ powołany do kontroli działań Pana Prezydenta z istoty samorządu , niestety oferta złożona przez operatora reklamowego naszego miesięcznika na ręce Marka Pruszaka nie została przyjęta. W związku z tym zdecydowaliśmy o złożeniu oferty imiennej każdemu z radnych i obecnie toczą się rozmowy w sprawie formuły takiej współpracy, niestety już bez udziału radnych Prawa i Sprawiedliwości którzy złożonej oferty nie przyjęli. Jak widać partia sprawująca władze pokłada wielkie nadzieje w Jacku Kurskim i nowej misji mediów publicznych oraz „specjalistach od wizerunku” do których Pana Michała Rachonia możemy chyba śmiało zaliczyć.

Dnia 14 maja 2018 spośród składu osobowego „Wolnego Elbląga” powołane zostało małe trzyosobowe stowarzyszenie „Elblog.pl” którego jedynym zadaniem jest zapewnienie funkcjonowania naszego wydawnictwa w formule ciekawej i pożytecznej dla czytelnika.

Dnia 17 maja 2018 r w Biurze Podawczym Sądu Okręgowego w Elblągu złożony został wniosek o zmianę treści wpisu numer 305 w rejestrze dzienników i czasopism polegającym na zmianie wydawcy i powołujący na stanowisko redaktora naczelnego Mariusza Lewandowskiego.

Owa trzydniowa nieaktywność portalu wynikała zatem z faktu że zmienił się Wydawca i Redaktor Naczelny, a nie zostały o tym powiadomione organy rejestrowe a więc niezgodne z prawem prasowym byłoby publikowanie w tym czasie publikacji prasowych za których treść nikt nie ponosiłby odpowiedzialności prawnej przed czytelnikami.

Nowe stowarzyszenie nie będzie podejmowało żadnej aktywności politycznej i jego zadaniem pozostaje dbałość o to, by wszystkie instytucje samorządu i spółki miejskie oraz instytucje samorządu Miasta, Powiatu i Województwa umiały dotrzeć do mieszkańców Elbląga z informacją o swoich działaniach, ale też o to by to Elblążanie pokazywali co im w działaniu tych instytucji nie odpowiada.

W maju na nasze łamy zaprosiliśmy Posłów, Senatorów i Eurodeputowanych , których biura poselskie goszczą w naszym mieście. Do stałej współpracy zaprosimy też Wojewodę i Marszałka Województwa oraz instytucje Gminy i Powiatu . Instytucje te korzystać muszą rzecz jasna z pewnych ograniczeń co do przestrzeni, by nie zamienić naszego czasopisma w nudny skład nieskładnych wypowiedzi, ale i po to, by pozostała nam przestrzeń dla instytucji kultury i klubów sportowych szczególnie tych młodzieżowych i dziecięcych. Będziemy pisać o tych z nas którzy z Elbląga wyjechali i osiągają sukcesy pod obcym niebem, ale i o tych którzy sukcesy osiągają na naszej ziemi. Zamierzamy też zmienić się w dwutygodnik, a nakład każdej z edycji zwiększyć do dwudziestu tysięcy egzemplarzy. Zadaniem redakcji będzie nadal to by jak dotąd gazetka nasza niosła informacje i refleksję nad tym, co się od 1984 r zmieniło i co zrobić by wizja medialnej manipulacji przedstawiona przez Orwella nie stała się rzeczywistością, przynajmniej w Elblągu.

Pracownik szyty na miarę

Elbląg wraca do swojej przemysłowej tradycji. Co prawda przemysł ciężki, którego symbolem były produkowane w Elblągu turbiny przeżywa kryzys ale stopa bezrobocia spadła do dziewięciu procent. Po raz pierwszy od dawna rynek pracy stał się rynkiem pracownika, a nie pracodawcy i coraz częściej to pracodawcy ustawiają się w kolejkę po wykwalifikowaną i kompetentną kadrę.

Centrum Integracji Społecznej wykonuje dość specyficzną usługę – szyje kadrę na miarę z pracodawcy. Na Targach Pracy postaraliśmy się zebrać kilka informacji o projekcie, który realizowany jest na drugim piętrze biurowca MPO na ulicy Szańcowej. Zadanie, jakie stoi przed pracownikami Centrum nie jest łatwe, ale jak widać radzą sobie z nim nad podziw dobrze i nad podziw dobrze ich podopieczni znajdują się na rynku pracy.

Problem, jaki stoi przed CIS-em jest jednak poważny i nie wolno go lekceważyć. Higieniczne bezrobocie na poziomie trzech procent to dla Elbląga cel niemal abstrakcyjny choćby dlatego, że do miasta napływa rzesza ludzi urodzonych i wychowanych na terenach klęski jaką dla polskiego rolnictwa był „Plan Balcerowicza” i praktyczna likwidacja Państwowych Gospodarstw Rolnych.

Dziś ofiary transformacji mają po lat sześćdziesiąt, a ich jedynym marzeniem jest emerytura wypracowana w latach budowy realnego socjalizmu. Ich dzieci to w znacznej mierze osoby, które nigdy nie miały szansy na dobre wykształcenie, a dziś wchodzą w wiek średni. Ilu z nich ma w swoim CV tylko pracę na umowach śmieciowych lub staże i prace interwencyjne? A ilu z nich żyje wyłącznie z zasiłków pomocy społecznej i zbieractwa runa leśnego przerywanych pracą tylko w okresie siewów i żniw?

Centrum Integracji Społecznej to swojego rodzaju Święty Graal rynku pracy – ma bardzo rozległe zadania i niestety nie dość rozległe środki do ich wykonania. Ale po raz pierwszy od dawna zadziało się na naszym rynku pracy coś, co daje nadzieję na przyszłość tym, którzy dotąd byli na marginesie życia. Jak widać, z owych strzępów ludzkich losów, pociętych nazbyt liberalnymi decyzjami polityków, można uszyć pracownika na miarę przygotowanego do pracy i pod względem zawodowym i pod względem mentalnym. Co więcej dziś okazuje się, że to właśnie szacunek dla pracy i obowiązków jakie ona niesie jest ważniejszy od wykształcenia, które na szczęście zawsze można zdobyć lub pogłębić.

25 kwietnia 2018 r. w Olsztynie Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Elblągu prof. dr hab. inż. Zbigniew Walczyk, Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego Marek Gustaw Brzezin i Wicemarszałek Miron Sycz podpisali umowę o finansowaniu projektu pn.: „Centrum Kompetencji Społecznych w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Elblągu” z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia – Mazury.

Obecnie w uczelni prowadzimy już kilka projektów na łączną wartości około 25 mln zł, które spowodują, że kształcenie w Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Elblągu będzie odbywało się na bardzo wysokim poziomie. Jeszcze w tym roku ruszymy z realizacją najświeższego projektu pod nazwą „Centrum Kompetencji Społecznych w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Elblągu”, którego łączna wartość wynosi 20 400 000,00 zł. Wielomilionowe dofinansowanie otrzymane z RPO WM na lata 2014 – 2020 ma na celu stworzenie lepszych warunków kształcenia dopasowanego do potrzeb rynku pracy – mówi prof. dr hab. inż. Zbigniew Walczyk, Rektor PWSZ w Elblągu.

W projekcie przewiduje się rozbudowę obiektu przy ul. Wspólnej o halę dla naukowego laboratorium dronów oraz przebudowę obiektu przy ul. Zacisze, w wyniku której studenckie koła naukowe otrzymają nowe w pełni sprzętowo wyposażone następujące pracownie: robotyki i mechatroniki, wzornictwa, aktywności artystycznych, gier edukacyjnych, multimediów. Powstanie tam również nowe naukowe laboratorium modelowania 3D.

Obok dydaktyki i prowadzenia tradycyjnej działalności Studenckich Kół Naukowych funkcją Centrum Kompetencji Społecznych będzie między innymi przeprowadzanie treningów (w sytuacjach i okolicznościach wirtualnych lub symulowanych) stwarzających możliwości rozwiązywania przez studenta wybranych problemów z życia zawodowego i społecznego, rozwijających odpowiednie kompetencje społeczne, przy udziale profesjonalnej kadry dydaktycznej.

Obecnie w PWSZ w Elblągu działa 8 Studenckich Kół Naukowych, które w sumie dzielą się na 21 sekcji. Planowane systemowe rozwiązanie dotyczące wpływania na rozwój kompetencji społecznych radykalnie zwiększy liczbę członków Studenckich Kół Naukowych.

Poprzez działania w pracowniach dydaktycznych studenci i młodzież szkolna (w ramach współpracy Uczelni z elbląską oświatą) będą mogli:

  • doskonalić umiejętności pracy zespołowej w wielu jej aspektach (np.: poznawania procesów grupowych, umiejętności rozwiązywania konfliktów, zasad skutecznego porozumiewania się, rozwoju empatii i zachowań asertywnych w stosunku do innych uczestników procesu komunikacyjnego),

  • rozwijać innowacyjny sposób myślenia podczas realizacji zadań problemowych i uczyć się ekonomicznego podejścia do ich wdrażania na rynku pracy,

  • przygotowywać do samodzielnej nauki i pracy w przyszłości (idea LLL –  life long learning),

  • rozbudzać zainteresowania, oddawać się pasjom, poszerzać wiedzę i umiejętności, zwiększać wrażliwość na kulturę oraz zwiększać wrażliwość społeczną.

W ostatnim czasie PWSZ w Elblągu zamknęła krąg swych zainteresowań badaniami naukowymi. Będą one dotyczyły trzech grup zagadnień: ochrona środowiska ze szczególną uwagą poświęconą Zalewowi Wiślanemu, techniczne i funkcjonalne modyfikacje dronów i ich wielostronne zastosowania oraz modelowanie 3D.

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Elblągu konsekwentnie dąży do doskonalenia jakości kształcenia  na profilu praktycznym, na wszystkich prowadzonych kierunkach studiów. W tym celu obok dobrych programów kształcenia Uczelnia podejmuje cały szereg innowacyjnych działań, które służą wzmocnieniu tego kształcenia. Wśród nich mają miejsca udziały Uczelni w wielu pilotażach testujących nowe zagadnienia szkolnictwa wyższego lub modyfikacje rozwiązań istniejących. Można tutaj wymienić kilka ważnych pilotaży o zasięgu krajowym: sześciomiesięczne studenckie praktyki zawodowe, walidacja kompetencji zdobytych poza szkolnictwem wyższym (w trybie pozaformalnym i nieformalnym), zastosowanie systemu ECVET w kształceniu o profilu praktycznym.

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Elblągu

ul. Wojska Polskiego 1, 82-300 Elbląg

www.pwsz.elblag.pl

Biuro Informacji Rekrutacyjnej

tel. 55 629 05 54

e-mail: rekrutacja@pwsz.elblag.pl

ELBLĄSKIE TARGI PRACY I EDUKACJI

„Przebudowa targowiska miejskiego przy ul. płk. Dąbka w Elblągu”.

Projekt jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rolnego na
rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów
Wiejskich na lata 2014-2020 na operacje typu „Inwestycje w targowiska lub
obiekty budowlane przeznaczone na cele promocji lokalnych produktów” w
ramach poddziałania „Wsparcie inwestycji w tworzenie, ulepszanie i
rozwijanie podstawowych usług lokalnych dla ludności wiejskiej, w tym
rekreacji, kultury i powiązanej infrastruktury”

targowisko2

Koszt zadania (wykonanie robót budowlanych) – 2.984.215,80 zł
Finansowanie zadania:
. dofinansowanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata
2014-2020                994 .268,00 zł.
. środki własne Gminy Miasto Elbląg: 1 989.947,80 zł.

Data Opis zdarzenia
marzec 2017 r. Opracowano dokumentację projektowo – kosztorysową przez
firmę EURO-PROJEKT Grzegorz Latecki
23.05.2017 r. Uzyskano pozwolenie na budowę.
13.12.2017 r. Podpisano umowę na dofinansowanie projektu ze środków Unii
Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju
Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata
2014-2020.
09.04.2018 r. Podpisanie umowy na roboty budowlane
Wykonawca: Zakład Ogólnobudowlany inż. Mirosław Markiewicz
30.11.2018 r. Termin wykonania zamówienia.

Zakres robót budowlanych obejmuje:

a. rozebranie istniejących pawilonów handlowych (21 szt.) znajdujących
się na działce nr 210,
b. rozebranie istniejących wiat ze stołami z zadaszeniem eternitowym
oraz stołów obok wiat, znajdujących się na działce nr 210,
c. budowę nowych zadaszonych wiat o konstrukcji stalowej,
d. wykonanie stołów handlowych,
e. rozebranie istniejącego ciągu pieszo-jezdnego znajdującego się na
działce na 210,
f. budowę 12 szt. nowych pawilonów handlowych (w tym 3 pawilonów z
instalacją wodociągową),
g. budowę nowego ciągu pieszo jezdnego,
h. budowę chodnika,
i. budowę niezadaszonych miejsc handlowych,
j. budowę miejsc parkingowych,
k. wykonanie odwodnienia pawilonów handlowych oraz miejsc handlowych,
l. wykonanie kanalizacji deszczowej,
m. wykonane kanalizacji sanitarnej,
n. wykonanie instalacji wewnętrznej wod-kan,
o. wykonanie przyłącza wodociągowego,
p. regulacja istniejących studni rewizyjnych,
q. budowę przyłącza elektroenergetycznego do pawilonów handlowych,
r. budowę instalacji elektrycznej niskiego napięcia,
s. wykonanie oświetlenia targowiska,
t. budowę instalacji odgromowej,
u. zaprojektowanie, wykonanie i montaż tablicy
informacyjno-pamiątkowej,
v. zaprojektowanie, wykonanie i montaż dwóch tablic pamiątkowych z
logotypem i nazwą „Mój Rynek” .

Pozdrawiam
Joanna Urbaniak

Od PWSZ do Stowarzyszeń Inżynierskich – DOSKONALENIE ZAWODU

 

W ramach obchodów 20-lecia PWSZ w Elblągu  Instytut Politechniczny PWSZ w Elblągu zaprasza na seminarium pt. „Od PWSZ do Stowarzyszeń Inżynierskich – doskonalenie zawodu”, które odbędzie się 12 kwietnia 2018 r. o godz. 13:00 w Auli  PWSZ w Elblągu przy Alei Grunwaldzkiej 137.

Współorganizatorami seminarium są: Naczelna Organizacja Techniczna w Elblągu, Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa Oddział w Elblągu, Stowarzyszenie Elektryków Polskich w Elblągu, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich.

 

Szczegółowy program spotkania poniżej:

 

Godz. Program
13.00 Słowo wstępne Rektora PWSZ w Elblągu, prof. dr hab. inż. Zbigniew Walczyk
Profil praktyczny w kształceniu inżynierów. Dyrektor Instytutu Politechnicznego, dr inż. Jarosław Niedojadło, prof. nadzw.
Dlaczego warto działać w stowarzyszeniach inżynierskich. Przewodniczący Prezydium Zarządu Głównego PZITB – mgr inż. Ryszard Trykosko
Rola i zadania stowarzyszeń inżynierskich, oferta dla inżynierów i  techników:
Prezes Zarządu RR FSNT Naczelnej Organizacji Technicznej w Elblągu
Prezes Oddziału Stowarzyszenia Elektryków Polskich w Elblągu
Przewodniczący Polskiego Związku Inżynierów i Techników Budownictwa Oddziału w Elblągu
Prezes Zarządu Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Mechaników Polskich Oddziału w Elblągu
15.00 Przerwa na kawę
Czy działalność w stowarzyszeniu inżynierskim miała wpływ na moją pracę zawodową?   Wystąpienia inżynierów z regionu elbląskiego:

1.       mgr inż. Bogusław Marciniak – Prezes Zarządu „METROTEST” Sp. z o.o.

2.       mgr inż. Dariusz Urbański – Wiceprezes Zarządu Przedsiębiorstwo Budowlano-Montażowe „Elzambud” Sp. z o.o.

Studenckie Koło Naukowe jako wprowadzenie do działalności inżynierskiej:

Prezentacja SKN CREO – dr Agata Rychter, Z-ca Dyrektora ds. Naukowych i Organizacyjnych, Instytut Politechniczny PWSZ w Elblągu.

 

Wystąpienia absolwentów Instytutu Politechnicznego PWSZ w Elblągu, byłych członków SKN:

1. inż. Maciej Radzik, inż. Mateusz Rogala – kierunek studiów: mechanika i budowa maszyn.

2.  inż. Kamil Żyliński – kierunek studiów: budownictwo.

16.15 Podsumowanie spotkania. Dyskusja

 

Serdecznie zapraszamy zainteresowanych.

Co trapi firmy w Elblągu?

Problem z rozwojem gospodarczym Elbląga widzimy wszyscy. Przez całe lata nasze miasto trapiło bezrobocie, zmuszając co aktywniejszych młodych ludzi do emigracji. Absolwenci elbląskiej PWSZ-tki dzięki temu, że posiadali praktyki studenckie szybko znajdowali zatrudnienie lub ruszali na studia magisterskie. Ale wielu z nich emigrowało, awansując w strukturach takich koncernów jak ABB, Siemens, a teraz General Electric. Wielu z nich zrezygnowało z etatów i emigrowało za granicę, a dziś powoli zaczynają myśleć o powrocie do Elbląga.
Ale szansą dla Elbląga jest informatyka i tworzenie nowego świata cyfrowej rzeczywistości, wplecionej w świat materii nieożywionej. Rektor PWSZ ma świadomość, że emigracja młodych ludzi z Elbląga to zasługa uczelni, która tak poszerza horyzonty, że jej absolwenci znajdują się w każdej rzeczywistości. Problem jednak w tym, że sama uczelnia oblicza Elbląga nie zmieni.
Ale uczelnia wcale nie jest w tym zadaniu osamotniona.

Po opinii Pana Rektora i Dyrektora EPT pozwoliliśmy sobie przytoczyć dwie inne opinie na temat tego co trapi polską przedsiębiorczość.

 

 

Polskie Towarzystwo Gospodarcze (PTG) jest stowarzyszeniem polskich przedsiębiorców ukierunkowanym na uwolnienie potencjału biznesowego oraz patriotyzmu gospodarczego.

Stawia na budowanie wspólnoty i odpowiedzialny biznes oparty o wartości. PTG jest współorganizatorem szkoleń dla przedsiębiorców z cyklu „Dzień Dobry Biznes”.

 

Posła Cezarego Grabarczyka byłego Ministra Infrastruktury przedsiębiorcą przedstawiać nie trzeba…

Popełniamy „medialne samobójstwo”

Publikujemy rzecz, która dla mediów jest rzeczą katastrofalną – najnudniejszy z punktów Rady Miejskiej czyli sprawozdanie Prezydenta z jego prac pomiędzy sesjami.

Prezydent Witold Wróblewski nie jest mistrzem oracji, nie stosuje błyskotliwych parafraz, paraleli ani hiperboli. Całość sprawozdania odczytuje monotonnym głosem, wymieniając daty i zdarzenia.
Nie ma w tym sprawozdaniu nic porywającego i ekscytującego i publikowanie 22 minut takiego nagrania to dla każdego medium samobójstwo. Mamy pewność, że NIKT z Państwa nie odsłucha owego nagrania do końca i jesteśmy absolutnie pewni, że nikogo owa lista dat i wydarzeń nie zainteresuje.

Dlaczego zatem robimy coś, co nie ma sensu? Wyjaśniamy, że są media nastawione na zysk, którym zależy na ilości czytelników, która to ilość z kolei przekłada się na dochody z reklam. Ale są też media, które doceniają to, co nie jest w modzie i nie budzi taniego poklasku tłumu – pracowitość.

Owe 22 minuty to jeden z przykładów jak pracowitym Prezydentem okazał się Witold Wróblewski i zatrudnieni w Urzędzie Miejskim urzędnicy.

Wczoraj w Hotelu Młyn odbyło się spotkanie z przedsiębiorcami zorganizowane przez PKO BP w ramach akcji „Dzień dobry Biznes”. Jednym punktów owego spotkania był wykład o momentach prawdy, które wyznaczają prawdziwą wartość każdej firmy. Uczestnicy owego spotkania mieli okazję wysłuchać kapitalnej prezentacji, którą postaramy się przybliżyć szerzej za kilka dni.

Dla Prezydenta Elbląga momentem prawdy jest właśnie ten najnudniejszy z punktów sesji i jest to moment, w którym każdy z mieszkańców Elbląga powinien z uwagą relacji włodarza słuchać.

Esencją polityki są przemowy i oracje, hasła i plakaty i dlatego wielu z nas polityka brzydzi. Ale jest i inna twarz polityki – ta prawdziwa, która jest miarą wkładu w dobro wspólne. Są politycy, którzy deliberują o byle czym byle pokazać swój polot i dowcip. Ale są ludzie tak pracowici, że samo wymienienie ich dokonań wystarczy. I właśnie owe 22 minuty pokazuje, co tak naprawdę się w Elblągu zdarzyło i ile spraw zostało już rozwiązanych.

I paradoksalnie życzmy sobie, by Witold Wróblewski na każdej sesji wymieniał swoje dokonania jak najdłużej…

Serdecznie zapraszamy na bezpłatne szkolenia dla przedsiębiorców – „Dzień dobry Biznes”!

 cid:image001.png@01D3BC6D.F581FBB0

21 marca w Elblągu startuje kolejny cykl spotkań skierowanych do właścicieli małych i średnich firm „Dzień dobry Biznes”. Warsztaty są praktyczną propozycją rozwiązań, doradztwa i narzędzi interesujących przedsiębiorców z sektora MŚP.

 

W najbliższej edycji szkolenia odbędą się w 11 miastach w całej Polsce, mogą wziąć w nich udział przedsiębiorcy, którzy zarejestrują się na stronie www.dziendobrybiznes.pl.

 

Podczas pierwszej tegorocznej serii spotkań „Dzień dobry Biznes” pod hasłem „Firma w ekspansji” prezentowane będą m.in.: nowe regulacje prawne związane z przetwarzaniem danych osobowych i ciekawe rozwiązania marketingowe dla firm.

 

W załączeniu znajdują się wszystkie szczegóły dotyczące najbliższych warsztatów „Dzień dobry Biznes”.

 

Termin: środa 21 marca 2018 r.

Miejsce: Hotel Młyn

  1. Kościuszki 132

Elbląg

 

Agenda spotkania:

 

9:00                  Powitanie gości

9:15 – 10:00       Co RODO zmieni w MŚP?

10:00-10:45       Skuteczna reklama internetowa dla MŚP

10:45- 11:00      Jak zwiększyć swoją konkurencyjność w zmieniającym się otoczeniu?

11:00 – 11:30     Przerwa kawowa

11:30 – 12:15     „Momenty prawdy” w promowaniu firmy i sprzedaży produktu

12:15 – 13:00     PR dla każdego – działania składające się na reputację firmy

13:00 – 13:40     Jak rozwijać swój biznes za granicą? Platforma Wsparcia Eksportu

13:40 – 13:45     Podsumowanie

13:45                Lunch

Cezary Grabarczyk

Krótkie ale treściwe spotkanie w Elbląskim Parku Technologicznym z Posłami Platformy Obywatelskiej, w tym z jednym z liderów ugrupowania Cezarym Grabarczykiem.

Dwie godziny rozmowy – kopalnia wiedzy o gospodarce. Na początek proponujemy krótkie resume pana posła na temat tego co Platforma Obywatelska zrobiła w okresie gdy sprawowała władzę i prognozy na to co się z gospodarką może stać .

 

Elbląski Park Technologiczny(1)

Porozmawiajmy o Polsce, porozmawiajmy o Ziemi Elbląskiej

Pewnie nie raz zdarzyło się Państwu, że oglądając telewizję, chcieliście skomentować jakąś wypowiedź polityka lub omawianą sytuację. Teraz będziecie mieli taką okazję. Już we wtorek, 13 marca, o godzinie 17 – w Elblągu i Pasłęku odbędą się spotkania parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej z mieszkańcami.

Przyjadą do Państwa m.in. Borys Budka, Cezary Grabarczyk czy Jan Grabiec. Przyjadą nie po to, by wygłosić swoją mowę, ale by porozmawiać z mieszkańcami, odpowiadać na zadawane pytania, wspólnie zastanawiać się nad najlepszymi rozwiązaniami dla Polski. To od Was zależy, jak będą te spotkania wyglądały.
W Elblągu spotkanie odbędzie się w Atrium Hotelu Arbiter, a w Pasłęku – w Pasłęckim Ośrodku Kultury.

Ponadto 14 marca, o godz. 11, w Elbląskim Parku Technologicznym  odbędzie się spotkanie z przedsiębiorcami. Gośćmi spotkania będą: Jerzy Wcisła, Joanna Augustynowska, Cezary Grabarczyk i Jan Grabiec.
Również 14 marca, o godz. 11, w świetlicy wiejskiej w Zwierznie (w gminie Markusy) z mieszkańcami spotkają się: Elżbieta Gelert, Dorota Niedziela i Ryszard Wilczyński.
Serdecznie zapraszamy do udziału w spotkaniach!

 Policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą zabezpieczyli… odzież

Ponad 300 sztuk odzieży o wartości około 40 tys zł noszącej oznaczenia renomowanych firm trafiło do policyjnego magazynu dowodów rzeczowych. Powód – podejrzenie, iż przedmioty te nie są oryginalne, a jako takie były sprzedawane w Internecie. Policjanci przesłuchali również właściciela towaru.

28-letni mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komendy Policji i tam przesłuchany. 28-latek oferował do sprzedaży towar noszący oznaczenia oryginalnych marek. Robił to za pośrednictwem internetowych portali aukcyjno – sprzedażowych. Jak ustalili funkcjonariusze pionu zwalczania przestępczości gospodarczej sprawca mógł tak działać od około roku.

 

 

Podczas przeszukania lokalu zabezpieczono towar o łącznej wartości ponad 40 tysięcy złotych. To już druga w ostatnim czasie sprawa gdzie zabezpieczone jest odzież z podejrzeniem podrobienia i posługiwania się zastrzeżonymi znakami towarowymi.

Tydzień wcześniej policjanci z pionu PG również zabezpieczyli od innego mężczyzny podobny towar. Teraz w obu sprawach zostanie powołany biegły, który określi oryginalność bądź podrobienie zabezpieczonych przedmiotów. Za naruszenie znaków towarowych oraz handel podróbkami zgodnie z ustawą może grozić kara do 2 lat pozbawiania wolności oraz wysoka grzywna.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu


Od Redakcji:
Skok na markę to jedno z najczęściej popełnianych przestępstw. Warto się zastanowić, co jest przedmiotem ochrony i dlaczego wpisano je do polskiego Kodeksu Karnego.
W czasach radosnego budowania socjalizmu marka nie była chroniona wcale, podobnie jak nie był chroniony program komputerowy. Marka dla socjalistycznej władzy nie miała znaczenia, a program komputerowy był zjawiskiem na tyle wyjątkowym, że w zasadzie nie było potrzeby wpisywać go w system prawny. Ale dla Polaków marka miała znaczenie. Setki małych zakładów rzemieślniczych produkowało tysiące elementów niezbędnych do codziennego życia, a jednym z nich były części samochodowe. Producenci klocków hamulcowych czy tulejek oznaczali swoje produkty w zasadzie dowolnymi znakami i znaczkami, a nabywcy owych części w zasadzie wiedzieli, że kupują towar trzeciego sortu bez żadnej autoryzacji czy atestacji. Stan ten zaczął się zmieniać w roku 1985 kiedy zaczęły powstawać w Polsce spółki z udziałem obcego kapitału. Spółki te były w zasadzie przygotowaniem do propozycji „Okrągłego Stołu” i działacze PZPR z dużym wyprzedzeniem wiedzieli, jaki scenariusz napisały dla Polski służby specjalne aparatu partyjnego. Personalne decyzje i układy kapitałowe sprawiły, że ochrona marki zaczęła się opłacać z prostego powodu – jeśli spółka zachodniego koncernu w Polsce miała zarabiać to musiała na jego czele postawić „odpowiednie osoby” z „odpowiednim doświadczeniem”, a to oznaczało mniej więcej tyle, że różnego rodzaju dyrektorzy czy prezesi zainteresowani byli upadłością własnych firm by się na ich majątku uwłaszczyć ( czytaj: kupić majątek za bezcen ) i już w roli kapitalistów założyć spółki z udziałem kapitału zagranicznego. A żeby takim podmiotom zapewnić rynek zbytu zaczęto chronić markę, znak handlowy i nazwę dostępną wyłącznie dla odpowiednio „wybranych” firm.

Nic więc dziwnego, że setki zakładów rzemieślniczych padło ponieważ ich właściciele nie bardzo chcieli pójść „na układ” i dzielić się zyskami z „opiekunami”. Firmy, które takie „układy” zawarły, stały się potentatami i dziś koszą konkurencję „leżakowych” handlowców właśnie dzięki pracy Policji czy Państwowej Inspekcji Pracy. Genialnym przykładem jest sprawa systemów operacyjnych firmy Microsoft, ale o tym już kiedy indziej…

 

https://www.autoexpert.pl/aktualnosci/Oryginal-czy-podrobka,8793,1

MOSIR

MOSIR 2018 – zmiana bardzo dynamiczna

Kilka miesięcy temu ze stanowiska dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji odszedł Marek Wnuk, a jego miejsce zajął Andrzej Bugajny. Owa nominacja budziła wiele wątpliwości i w kilku publikacjach prasowych oceniano ją delikatnie mówiąc – nienajlepiej. Człowiek mądry pisze o tym co wie i widzi i po kilku miesiącach pracy dokonania pana dyrektora można ocenić.

A rok 2018 to w zasadzie jeden wielki skok elbląskiego MOSIR-u i to skok o kilka dekad. Szczęściem pana Andrzeja Bugajnego jest to, że w krótkim okresie jego kadencji udało się uruchomić w Elblągu od dawna oczekiwany i nazbyt długo budowany tor łyżwiarski „Kalbar” i oddać do użytku obiekty na stadionie przy Agrykola, jak tez zorganizować atrakcyjną ofertę dla dzieci na ferie.

Ale są dwa wydarzenia, które się w owo pasmo skończonych inwestycji nie wpisały, ale były sukcesem świadczącym, że kandydatura pana Bugajnego była bardzo dobrym wyborem.

Pierwsze z nich to oczywiście Judo Camp, które gościło w tym roku Pawła Nastulę – ikonę polskich sportów walki i legendę judo jak i blisko ośmiuset zawodników tego sportu z Europy Wschodniej. Organizacja imprez oczywiście nie była idealna, ale MOSIR na zbyt dużą frekwencję recepty nie znajdzie bo jej nieliczne obiekty hotelowe takiej ilości gości z Polski i Europy nie pomieszczą. Ale samo wydarzenie było wspaniałe bo pokazało, że ciągle są mistrzowie i młodzież chętna by ich drogą podążać.

Drugim sukcesem była impreza dla kobiet, która o dziwo była nie tylko okazją do gimnastyki w legginsach, ale i przykładem łączenia biznesu z zabawą. To Fit Maraton pokazujący, że nie tylko młodość jest pełna pasji. Impreza okazała się przykładem takich działań, do których hala na ulicy Grunwaldzkiej jest przeznaczona, a których przez lata było w niej jakby za mało. Pan Marek Kucharczyk okazał się dobrą zmianą i o ile ten kurs zostanie utrzymany to może się okazać, że będzie to świetna promocja miasta i okazja do tworzenia faktycznej współpracy z przedsiębiorcami niekoniecznie wpisanej w struktury klastrów.

Styczeń zaczął się świetnie, a jutro Targi Ślubne. Jak wyjdą, postaramy się pokazać po niedzieli.

Dziś publikujemy nasze spojrzenie na Judo Camp 2018 i przypominamy Fit Maraton.

 

 

Urząd Skarbowy w Elblągu wspólnie z Elbląskim Parkiem Technologicznym zapraszają przedsiębiorców na bezpłatne szkolenie „JPK dla mikroprzedsiębiorców”.

Jednodniowe szkolenia nt. tworzenia i przesyłania JPK_VAT przeprowadzą eksperci KAS w  czwartek 1 lutego 2018 r. i dodatkowo w piątek 2 lutego 2018 r. w godzinach 12:00-15:00 w Elbląskim Parku Technologicznym, ul. Sulimy 1, sala nr 220-221 I piętro.

Na szkolenie zapraszamy podatników, którzy dotychczas nie uczestniczyli w szkoleniach przeprowadzonych w listopadzie i grudniu 2017r. w ramach „wtorków z JPK”.

Obowiązek przesyłania pierwszego JPK_VAT -za styczeń 2018 r. – do 26 lutego 2018 r. , obejmuje wszystkich podatników, składających deklaracje VAT-7 lub VAT-7K.

Więcej informacji o JPK na stronie Portalu Podatkowego MF

Jerzy Krywko, US w Elblągu


Od Redakcji – Pan Jerzy Krywko jest świetnym gawędziarzem a przy tym doskonale zna się na tym co robi. Ową wiedzą dzieli się chętnie z podatnikami i jest jedną z „ludzkich” twarzy aparatu skarbowego. Szkoda że takich urzędników można w Polsce szukać ze świeczką i liczyć na palcach dłoni. Stalinowska zasada że Państwo ma ciemiężyć obywateli nadal pokutuje w myśleniu urzędników III Rzeczypospolitej i łamie kark rozwojowi małych firm rujnowanych „kontrolami na zamówienie” czy decyzjami wydanymi bez podstawy prawnej i sprzecznymi z interesem publicznym.

 


Znalezione obrazy dla zapytania krywko jerzy elblagfot. Rafał Kadłubowski

 


Noworoczne spotkanie z przedsiębiorcami

W Kamieniczkach Elbląskich odbyło się wczoraj spotkanie Prezydenta Witolda Wróblewskiego z lokalnymi przedsiębiorcami oraz przedstawicielami elbląskich uczelni. Było ono okazją do rozmów na temat efektywnej współpracy samorządu z elbląskim biznesem, a także, dzięki podpisanej podczas spotkania umowie, do zaprezentowania możliwości współpracy lokalnych przedsiębiorców z Polsko – Norweską Izbą Handlową w Oslo.

W spotkaniu uczestniczyło kilkudziesięciu przedstawicieli największych elbląskich firm różnych branż, organizacji zrzeszających przedsiębiorców oraz uczelni wyższych.

– „Bardzo dziękuję, że przyjęli Państwo moje zaproszenie i tak licznie przybyli na spotkanie. Już kolejny raz możemy porozmawiać o współpracy, wymienić doświadczenia i wiedzę w sprawach ważnych dla rozwoju miasta i lokalnych firm” – mówił Prezydent Witold Wróblewski.

Prezydent przedstawił przedsiębiorcom aktualną sytuację finansową miasta, zrealizowane i planowane projekty inwestycyjne oraz podjęte w ostatnim czasie działania i narzędzia samorządu stymulujące rozwój biznesu w Elblągu.

– „We współpracy z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową stworzyliśmy Inkubator Przedsiębiorczości. W Elbląskim Parku Technologicznym natomiast realizowaliśmy projekt wsparcia dla  młodych firm pn. Hub of Talents, dzięki któremu najbardziej innowacyjne pomysły przedsiębiorców uzyskały wsparcie unijne na wdrożenie ich w życie” – wyliczał Witold Wróblewski.

Wiele czasu podczas spotkania poświęcono także na zaprezentowanie kierunków rozwoju i zamierzeń szkolnictwa zawodowego w odniesieniu do potrzeb lokalnego rynku pracy.

– „Tworzymy system szkolnictwa zawodowego tak, aby kształcić w tych kierunkach, które są Wam potrzebne. Pozyskaliśmy ponad 25 mln złotych na ten cel. Przekształcamy Centrum Kształcenia Praktycznego w Elbląskie Centrum Edukacji Zawodowej. Przygotowujemy nowoczesne pracownie do nauki zawodu” – podkreślał Prezydent.

Podczas spotkania Prezydent Witold Wróblewski podpisał także umowę o współpracy pomiędzy elbląskim samorządem, a Norwesko – Polską Izbą Handlową. Możliwości współpracy lokalnego biznesu z przedsiębiorcami norweskimi zaprezentowała Ewa Burdon, Prezes Norwesko-Polskiej Izby Handlowej w Oslo.

– „Jest wiele możliwości wspólnych działań. Jestem wdzięczna Prezydentowi, że zechciał z nami nawiązać współpracę. Jesteście pierwszym miastem, które podpisało z nami taką umowę. Możemy być dla Państwa pośrednikiem, który będzie ułatwiał kontakty w Norwegii. Do nas zwracają się norwescy przedsiębiorcy, którzy poszukują partnerów, podwykonawców. Będę starała się zorganizować misję gospodarczą. Jesteśmy też otwarci na Państwa pomysły współpracy w ramach mechanizmu norweskiego – mówiła między innymi Ewa Burdon.
Zobacz nagranie z podpisania umowy – https://www.youtube.com/watch?v=p3P5nxdZcBo

Spotkanie było również okazją do poinformowania przedsiębiorców o przygotowywanej elbląskiej misji gospodarczo-naukowej na Ukrainę.

– „Planowany termin misji to 21-23 maja 2018r. Nasza misja wpisuje się w Międzynarodowe Forum Inwestycyjne w Tarnopolu, gdzie spotykają się przedsiębiorcy z ok. 20 krajów. Forum w Tarnopolu poprzedzą spotkania przedsiębiorców we Lwowie. Odbyłem w tej sprawie spotkanie z Merem Lwowa , Wiceprezydentem Lwowskiej Izby Przemysłowo-Handlowej i Konsulem Generalnym RP we Lwowie, którzy wesprą nas w organizacji przedsięwzięcia.  Na tę chwilę branże, jakie chętnie widzi strona ukraińska we współpracy to meblarstwo i akcesoria meblowe, przemysł spożywczy, energetyka i turystyka” – zaznaczył Prezydent Witold Wróblewski.