Wojsko Polskie to marka sama w sobie. Od Wiednia przez Bitwę Warszawską po Monte Casino i Lenino Polacy dokonywali rzeczy niemożliwych dla innych. Dziś niestety Wojsko Polskie spychane jest przez doktryny NATO do roli wojsk wsparcia technicznego czy potencjalnej partyzantki. Polskie siły lotnicze, których piloci byli asami w Bitwie o Anglię, w zasadzie nie istnieją. Marynarka podwodna nie ma okrętów, które mogą dokonać takich cudów jak ORP Orzeł, a wojska lądowe podobnie jak w 1939 r to w zasadzie wyłącznie piechota lekka. Rzeczywisty obraz polskiej armii daleko odbiega od propagandowego obrazu pokazywanego w Telewizji Polskiej, która dostaje środki finansowe na budowanie mitu o polskiej obronności bardziej adekwatne do zadania propagandowego niż samo Wojsko Polskie do wysiłku obronnego. Co o tej sytuacji myśli Władysław Kosiniak Kamysz jeden z kandydatów na urząd Prezydenta — posłuchajcie sami.

 

Politycy Koalicji Obywatelskiej zrobili dziś w Hotelu Elbląg istny maraton programowy.  SPora część dziennikarzy nie  wytrzymała do finału a szkoda bo kilka rodzynków było wartych zapamiętania. Oto kilka fragfmentów owego maratonu programowego

 

 

 

Wybranie prezentu to dla wielu panów nie lada wyzwanie. Kwiaty od zawsze doskonale się sprawdzają, jednak tym razem mamy lepszą propozycję. Wielkimi krokami zbliża się Dzień Kobiet w Centrum Tańca „Promyk”. Już 9 marca zapraszamy wszystkie Panie na niezapomniany wieczór.
Impreza w Centrum Tańca Promyk to aktywność w trzech odsłonach oraz możliwość uzyskania informacji z zakresu zdrowia i urody.
– Rozpoczynamy o godzinie 17:00 energicznym i kobiecym lady latino, żeby wprawić Panie w imprezowy nastrój – mówi Joanna Karpiuk z CT Promyk – Następnie, nieco oddechu będzie można złapać na spokojnym pilatesie, podczas którego rozciągniemy ciało, a na koniec odbędą się ćwiczenia na piłkach czyli fit ball.
Podczas Dnia Kobiet na Panie czekają też inne atrakcje. W przerwie między aktywnymi zajęciami zostanie zaprezentowany pokaz makijażu dziennego oraz wieczorowego w wykonaniu Magdaleny Murawskiej z Muravska Makeup & Fashion. Pani Magda zdradzi makijażowe triki oraz podpowiem jak dobrać dla siebie odpowiednie kosmetyki.
Uczestniczki wydarzenia będą mogły również zdobyć wiedzę na temat pielęgnacji stóp, którą podzieli się podolog z firmy Twoje Zdrowe Stopy. A jak zadbać o olśniewający uśmiech podpowie specjalista z Kliniki Proimplant Elbląg.
– Do udziału zapraszamy wszystkie panie bez względu na kondycję, wiek i umiejętności taneczne – zachęcają organizatorzy – Ze względu na ograniczoną ilość miejsc, zapraszamy do wcześniejszych zapisów. Wejściówki dostępne będą w dniu imprezy, przed wydarzeniem.
Podczas imprezy serwowane będą owoce, napoje oraz szampan.
Impreza odbędzie się 9 marca w Centrum Tańca „Promyk” w godz. 17:00-20:00.
Zapisy i informacja o wejściówkach pod nr telefonu 55 611 01 30/40, 609 977 220 /biuro czynne od poniedziałku do piątku od 8:00 do 16:00/, na maila promyk@swiatowid.elblag.pl, facebook/CentrumTańcaPromyk.

Elbląska Uczelnia Humanistyczno-Ekonomiczna we współpracy z Okręgową Izbą Pielęgniarek i Położnych, Kołem Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego w Elblągu oraz Kołem Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego w Poznaniu ma zaszczyt zaprosić do udziału w konferencji naukowej pt. „Problemy wieku podeszłego w ujęciu interdyscyplinarnym”.

KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA PROBLEMY WIEKU PODESZŁEGO W UJĘCIU INTERDYSCYPLINARNYM
Termin konferencji: 15.03.2019 roku w godzinach 10.00 – 15.00.
Miejsce konferencji: Elbląska Uczelnia Humanistyczno – Ekonomiczna.

KARTA ZGŁOSZENIA
PROGRAM KONFERENCJI
KOMUNIKAT

Do udziału w konferencji zachęcamy zarówno naukowców, jak i praktyków mających kontakt z osobami w wieku podeszłym. Ogromnie cenny będzie także udział seniorów, którzy chcieliby wypowiedzieć się na tematy dla nich ważne.

Elbląg – 15.03.2019 r. (piątek godz. 10.00 – 14.30)
Elbląska Uczelnia Humanistyczno-Ekonomiczna w Elblągu, ul. Lotnicza 2

WARUNKI UCZESTNICTWA: UDZIAŁ W KONFERENCJI JEST BEZPŁATNY

Warunkiem uczestnictwa jest przesłanie zgłoszenia na adres poczty elektronicznej: izbaelb@wp.pl
lub pocztą tradycyjną na adres: Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych w Elblągu ul. Morcinka 10 B, 82-300 Elbląg w terminie do dnia 10 marca 2019 r.

Na pograniczu Gdańska i Sopotu stoi hala Ergo Arena, która od wczoraj jest centrum sprzedaży trójmiejskich deweloperów. Jak zawsze w Trójmieście widzimy targi na najwyższym światowym poziomie, które targom w Poznaniu czy Hanowerze ustępują jedynie kubaturą hal wystawienniczych.

Kolorowy zawrót głowy to stan umysłu, w który łatwo wybierając miejsce, gdzie chcemy żyć. W hali zabrakło jednak firm z Elbląga, co dziwi. Większość inwestycji w naszym mieście przygotowywana jest z myślą o młodych mieszkańcach Gdańska, którzy zarabiają o wiele lepiej niż mieszkańcy naszego miasta a dzięki nowej S-7 dojadą do Elbląga, szybciej, niż przebiją się przez zatłoczone śródmieście, czy główne arterie trójmiasta od lat nieumiejące skanalizować całego ruchu kołowego.

 

 

Platforma Obywatelska wstaje z kolan.

Dzisiejsza wizyta Krzysztofa Brejzy w Elblągu krzepi opozycję i źle wróży Zjednoczonej Prawicy.
Po pierwsze politycy opozycji wyciągnęli wniosek z polskiego prawa wyborczego i dziś blok prawicowy stoi nie przeciwko szerokiej spierającej się ze sobą opozycji, ale wobec Koalicji Europejskiej, która ma być konstrukcją stałą. Można powiedzieć, że odkrycie polityków opozycji jest na miarę Kolumba – odkryli prawo Dontha i zrozumieli kierunek zmian Ordynacji Wyborczej.
I może się okazać, że politycy Prawa i Sprawiedliwości strzelili sobie w kolano i nad wyraz skutecznie zmotywowali swoich oponentów do tworzenia bloku wyborczego, który od razu zyskał najwyższe notowania sondażowe.
Jacek Protas przedstawił też krótkie sprawozdanie z precedensowej w skali Polskiej sprawy Zenona Procyka, który uzyskał blisko dwa miliony złotych odszkodowania za areszt i dziesięć lat sądowej walki o swoją niewinność.
Starożytni Rzymianie czcili trzy gracje Eufrozyne („Rozumna”), Aglaia („Promienna”), Talia („Kwitnąca”). Ale polski wymiar sprawiedliwości z gracjami nie ma nic wspólnego, bo nie jest ani rozumny, ani promienny a z pewnością nie jest kwitnący.

Krzysztof Brejza bez zająknięcia wskazał na trzy rzeczy, które w polskim systemie prawnym trzeba zmienić. I tu uznanie dla młodego posła, że ma własne zdanie, bo jak dotąd ani Grzegorz Schetyna, ani Borys Budka nie potrafili zdefiniować co jest stopą achillesową sądownictwa. Naszym zdaniem opinia Pana Krzysztofa Brejzy nie jest zbyt trafna – pierwszą z Pięt achillesowych polskiego sądownictwa są ….sędziowie byt zapatrzeni we własne interesy i niechcący ponosić żadnej odpowiedzialności za to, co robią. A nie odpowiadają, ponieważ nikt nie wpisał w ustawę automatycznych sankcji za wydanie orzeczenia łamiącego prawa obywatela.

I tu doskonałym przykładem jest sprawa Zenona Procyka byłego prezesa SM „Pojezierze” w Olsztynie, który stał się ofiarą politycznej zdaniem Jacka Protasa interwencji wykonanej na zlecenia polityków rękami prokuratury. Prokurator i Sędzia, wiedząc, że za niesłuszne skazanie obywatela może stracić urząd i stać się bezrobotnym stanie się zadziwiająco nieczuły na polityczne naciski i dokładnie to rozwiązanie wpisano w ustawę o policji.

Drugą piętą polskiej temidy jest procedura i tu poniekąd się z Posłem zgodzimy – zasada równości stron nie istnieje, ponieważ kontakty towarzyskie sędziego i prokuratura są w pełni dopuszczalne, a w wypadku adwokata już są podejrzenia o korupcję. I gdyby nie fakt, że polscy sędziowie nie są pozbawieni uczyć i sympatii to można by się było z tym mechanizmem zgodzić. Niestety ustawodawca nie zauważył, że sędzia, znając prywatnie jednego z uczestników postępowania, automatycznie się z jego poglądami solidaryzuje i zasada równości stron procesu sypie się jak domek z kart podczas huraganu.
Natomiast skład osobowy Krajowej Rady Sądownictwa naszym zdaniem dla zwykłego obywatela nie ma żadnego znaczenia, a to, kto w niej zasiada ano go ziębi ani go grzeje.

 

Sfera budżetowa podupada. Ponad sześćdziesiąt milionów złotych, które Gmina spłaciła w latach 2014-2018 nie obyło się bez obniżenia płac urzędniczych. Ale nie tylko – na tym samym koniu co urzędnicy Ratusza, jadą pracownicy MOSiR-u, spółek miejskich czy pracownicy administracyjni szkół czy szpitali.

Ale są i takie zawody. których płace reguluje ustawa czy rozporządzenia, które prezydent Elbląga ma jedynie wykonywać. I tak oto powstają „ nierówności kapitalizmu wczesnego” polegające na tym, że nauczyciele dostają podwyżki przewidziane na rok 2019 w skali około 5 %, a pracownicy samorządowi muszą się oblizać „tortem” zaledwie 3%. Ów tort to niestety w zasadzie inflacja, jest więc taki paradoks, że pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w zasadzie nie dostają żadnych podwyżek, a pracownicy wielu organizacji pozarządowych, fundacji czy stowarzyszeń lekką ręką biorą po kilka tysięcy złotych za pracę dużo gorszej jakości niż urzędnicy.

 

Powód takiego stanu rzeczy jest prosty – płace w sferze budżetowej są określone, a wszelkie premie i dodatki wypłacane tylko wtedy gdy dana jednostka ma sukcesy, a i to niestety nie zawsze. Pracownicy MOSiR-u to spora rzesza ludzi, którzy czasami dokonują cudów. Dni Papieskie w roku 2018 były najlepszą chyba edycją tej imprezy od wizyty papieża Jana Pawła II w Elblągu i pomimo kilku drobnych technicznych usterek wypadły świetnie, budząc u uczestników niezapomniane emocje podgrzane pełnym słońca głosem Eleni.

Ale już mało kto wie, że następnego dnia rano, w miejscu gdzie stały rzędy krzeseł, odbywał się mecz siatkówki – całkiem zresztą emocjonujący. Andrzej Bugajny wie jak ciężko pracują jego ludzie, problem jednak nie w tym jak ich pracę ocenia, ale jak może ją wycenić ponieważ dysponuje określonym budżetem. Nie jest też tajemnicą, że decyzją radnych Prawa i Sprawiedliwości ponad 600 tysięcy zł przekazano z budżetu promocji miasta na program Elblążanin Plus co płacom pracowników MOSiR-u wzrosnąć nie pomogło.

Zdaniem posła Jerzego Wilka szans na wyrównanie przez rząd dotacji oświatowej nie ma. Nie ma więc szans na dziesięć milionów złotych, które zdaniem Michała Missana powinny zostać przeznaczone na podwyżki płac urzędników.

 

Ale o płacach pracowników pomocy społecznej można inaczej – oto pytanie w tej właśnie sprawie do uczestników konferencji na temat ekonomii społecznej…

 

 

 

Pomiędzy 11 a 12 pracownicy Urzędu Miasta mieli przymusowy spacer związany z alarmem terrorystycznym. W południe zarządzono powrót do miejsc pracy, prosząc o dokładne sprawdzenie, czy w pokojach magistratu nie ma jakichś pakunków, czy zawiniątek. O 12 20 Straż Pożarna zakończyła działania i wróciła do jednostek.

 

 

 

 

Zostań żołnierzem nowo formowanego 16 pułku logistycznego w Elblagu.

Służba wojskowa to stabilna praca, perspektywy rozwoju jak również możliwość zdobycia specjalistycznych kwalifikacji.

Zgodnie z decyzją przełożonych, na bazie 16 Żuławskiego Batalionu Remontowego w Elblągu rozpoczęto formowanie 16 pułku logistycznego 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. W nowo formowanej jednostce rozpoczynamy postępowanie kwalifikacyjne kandydatów do zawodowej służby wojskowej. Osoby, które pragną zastać żołnierzami naszej jednostki prosimy o składanie dokumentów potwierdzających posiadane kwalifikacje w tym wojskowe wraz z CV. Dokumenty należy składać w 16 Żuławskim Batalionie Remontowym przy ul. Królewieckiej 130 w Elblagu. Szczegółowe informacje można uzyskać w Sekcji Personalnej naszego batalionu pod numerami telefonów – 261 313 422 lub 261 312 655.

Zapraszamy i zachęcamy – zostań żołnierzem 16 pułku logistycznego w Elblągu.

 

Tekst; ppłk rez. Zbigniew TUSZYŃSKI;

 

 

Szkolenie nurka w latach 80-tych nie było łatwe. Radzieckie reduktory potrafiły na głębokości kilkunastu metrów zamarzać, skafandry były sprzętem raczej ekskluzywnym ,jacket” to była deska z pasami, a trymowanie wyporności odbywało się za pomocą ołowianych ciężarków zaprojektowanych chyba przez samego Jacka Cousteau.

O tym, co przeżywali nurkowie w mundurach wojsk specjalnych, lepiej nie mówić. I nie mówiono o tym wcale, ponieważ, w przeciwieństwie do słynnych amerykańskich „Fok” nasi nurkowie działali w zupełnym milczeniu i w zupełnej ciszy nie tylko dlatego, że otaczała ich woda, ale i dlatego, że o ową ciszę wokół nic dbali specjaliści z wojskowych służb informacyjnych (jakby się one wtedy nie nazywały ) dość ściśle. Powodów było rzecz jasna kilka, ale najważniejszy był ten, że żołnierzy tych przygotowywano do służby najcięższej i najbardziej wymagającej. Desant z pokładu śmigłowca był i jest jednym z zadań typowych dla jednostek specjalnych, ale taki skok dla osoby w półsuchym skafandrze nurka z płetwami i maską oraz dwudziestokilogramowymi butlami to już akrobatyka.  Jednak prawdziwy problem zaczynał się, jeśli pod wodą okazywało się, że reduktor się zacinał, trym nurka wyliczony był na kilka metrów, a w zasięgu wzroku nie było żadnego z kolegów.

Panika to czasem największy wróg żołnierza i podejrzewam, że to z jej powodów każda armia ponosiła największe straty w każdej wojnie. Problem jednak, że paniki ofiar nie widać, panikę nurka widzą zaś jego koledzy. Dlatego do tej jednostki nie kierowano poborowych z przypadku, a i jej kadra dobierana była niezwykle starannie. Dość dodać, że oficerem tej jednostki był Roman Polko, generał dywizji Wojska Polskiego, oficer dyplomowany wojsk powietrznodesantowych i sił specjalnych, doktor nauk wojskowych. Na pierwsze stanowisko służbowe skierowano go do 1 Batalionu Szturmowego w Dziwnowie, a potem dowodził jednostkami wojskowymi: 6 Batalionem Desantowo-Szturmowym, 18 Bielskim Batalionem Desantowo-Szturmowym oraz Wojskową Formacją Specjalną GROM.

Kompania płetwonurków
Pierwszy pluton płetwonurków w Wojsku Polskim był w składzie 26. batalionu rozpoznawczego. W 1. batalionie przewidywano kompanię tej specjalności. Prócz dowództwa (dowódca, zastępca dowódcy ds. politycznych, pomocnik dowódcy ds. technicznych, lekarz, szef kompanii, pisarz, kierowca) miała składać się z trzech plutonów płetwonurków i plutonu zabezpieczenia technicznego. Każdy z plutonów płetwonurków to dowódca plutonu, dwóch dowódców grup, dwóch pomocników dowódców grup, 4 starszych płetwonurków-zwiadowców i 10 płetwonurków-zwiadowców. Jako środki łączności mieli otrzymać 18 radiostacji R-352. Pluton zabezpieczenia technicznego odpowiadał za wsparcie pododdziałów bojowych. Składał się z dowódcy, pomocnika dowódcy – kierownika magazynu, starszego mechanika komory dekompresyjnej, starszego mechanika kontroli sprzętu płetwonurków, dwóch mechaników sprzętu płetwonurków, dowódcę kutra motorowego, kierowcę-starszego mechanika silnika zaburtowego, czterech kierowców-mechaników silnika zaburtowego, kierowcę-sanitariusza. Działania mogli zabezpieczać dzięki: komorze dekompresyjnej, kutrowi rozpoznawczemu SMK-75, 6 łodziami desantowymi z silnikami zaburtowymi, samochodami ciężarowymi i jedną przyczepą do transportu kutra oraz sanitarką.

Przeskoczyć „Dunaj”

Gdy w 1968 r., w ramach operacji Dunaj, na bazie Śląskiego Okręgu Wojskowego budowano armię interwencyjną, jej dowódca gen. Florian Siwicki dostał do dyspozycji dwie jednostki komandosów: 1 batalion szturmowy (1 bsz) oraz 62 kompanię specjalną (kspec.). Ci żołnierze przygotowywali się do walki na tyłach NATO. W czasie wojny 1 bsz, stacjonujący w Dziwnowie, miał działać na rzecz wystawionego przez LWP frontu polskiego. W odległości powyżej 400 km od własnych wojsk komandosi prowadziliby rozpoznanie, dywersję i niszczyli broń jądrową.

Większość żołnierzy obu specjednostek stacjonowała na lotnisku w Hradec Kralowe. Mieli wykonywać działania specjalne, neutralizować wrogą agenturę i chronić mieszkańców współpracujących z interwentami. Rzeczywistość była bardziej prozaiczna. Brali udział w sianokosach i wykopkach, raz gasili płonącą stodołę. Gdy 7 września na skrzyżowaniu w Jicinie pijany polski żołnierz zabił dwoje Czechów, zranił pięć innych osób, w tym dwóch Polaków, obstawiali pogrzeb ofiar. Dowództwo obawiało się zamieszek, więc w ramach demonstracji siły wysłano pododdział z 1 batalionu.
– „Wśród miejscowych czerwone berety budziły powszechny strach. Dlatego każdy ważniejszy polski dowódca chciał mieć ochronę złożoną z naszych ludzi. Dochodziło do tego, że wyjeżdżający na patrole żołnierze z jednostek regularnych pożyczali od nas berety, bo wtedy miejscowi zachowywali się mniej agresywnie” – śmieje się por. Andrzej Żdan.

W czasie całej operacji Dunaj polscy komandosi nie musieli strzelać. Na skutek nieostrożnego obchodzenia się z bronią zginął młody żołnierz z Dziwnowa. Szeregowy z Bolesławca został zaś postrzelony przez bawiącego się kałasznikowem żołnierza Wojskowej Służby Wewnętrznej. – Po obiedzie nad stawem mył menażkę. Z odległości 200-300 metrów dostał w pachwinę. Wtedy pierwszy raz w życiu widziałem dziurę po kuli, która przeszła na wylot. Chłopak leżał w kałuży krwi. Po trzech tygodniach wyszedł ze szpitala. Komisja lekarska odesłała go do cywila – opowiada sierż. Jandeczko.
Powstanie Formozy poprzedziło utworzenie w etacie Ośrodka Szkolenia Nurków i Płetwonurków WP (OSNiP WP) w Gdyni – Zespołu Badawczego ds. Płetwonurków Morskich. Zespół, którego pierwszym dowódcą został kmdr por. Józef Rembisz, powstał z dniem 01.10.1973 roku na mocy zarządzenia szefa Sztabu MW nr 051/Org. z dnia 17.12.1973 roku i wcześniejszego wykazu zmian wydanego przez pierwszego zastępcę szefa Sztabu Generalnego WP. Zespół ten liczył 9 etatów. Równolegle trwały dalsze prace planistyczne. Zarządzeniem szefa Sztabu Generalnego WP nr 007/Org. z dnia 19.01.1974 roku w sprawie wprowadzenia do realizacji planu zamierzeń organizacyjnych Sił Zbrojnych PRL na lata 1974-1975 – na drugą połowę 1975 roku zaplanowano sformowanie Dywizjonu Specjalnego Płetwonurków w Gdyni. Etatowo dywizjon na czas pokoju miał składać się ze 100 żołnierzy (20 oficerów, 10 chorążych, 30 podoficerów i 40 szeregowych), a na czas wojny powiększać się do 239 żołnierzy (20 oficerów, 47 podoficerów i 172 szeregowych).
Prace koncepcyjne nad powstaniem dywizjonu były już na tyle zaawansowane, iż szef Sztabu Generalnego WP wydał zarządzenie nr 037/Sztab z dnia 06.07.1974 roku w sprawie organizacji i przeprowadzenia kursu działań specjalnych. Kurs ten miał na celu przygotowanie kadr dla organizowanego Dywizjonu Działań Specjalnych Płetwonurków MW oraz doskonalenie oficerów jednostek specjalnych. Planowany był na okres od 15.10.1974 do 30.11.1974 roku na bazie 1. Batalionu Szturmowego w Dziwnowie (praktyczne działanie grup specjalnych) oraz szkoleń w Warszawie i Gdyni. Wybór batalionu w Dziwnowie nie był przypadkowy, ponieważ była to najważniejsza i największa ówczesna jednostka specjalna w WP i w swoim składzie miała kompanię płetwonurków.

https://forum.dobroni.pl/f/1-batalion-szturmowy/48602

Jak działa „Formozawiemy. Dziś nikt nie kryje jej istnienia, a jej oficerowie często biorą udział w pokazach i prezentacjach. Dysponują najnowszym światowym sprzętem. A o ich poprzednikach milczano również dlatego, że szkolono ich na sprzęcie armii NATO i również tym zdobytym w Wietnamie. Walki wręcz uczyli ich też oficerowie z Korei. Ale o szkoleniu wojsk specjalnych w walce wręcz napiszemy innym razem i być może pokażemy słynne 47 metod, jakimi żołnierze „Specnazu” potrafią zabijać saperką, która w przeciwieństwie do „Kałacha” nie zacina się niemal nigdy. W „Specnazie” owo „niemal” czasem stanowi o życiu….

https://formoza.wp.mil.pl/pl/

Małgorzata Sowicka od 29 kwietnia 2015 pastuje stanowisko kierowniczki Referatu Edukacji. Poziom elbląskich szkół rośnie, ponieważ jeszcze w roku 2014 na edukację postawił Prezydent Jerzy Wilk, nie zmniejszając ilości etatów na edukację.

         

Samorządowy Lider Edukacji to brzmi dumnie. Duma to efekt ciężkiej pracy uczniów nauczycieli i rodziców, ale i całej amii urzędników odpowiedzialnych za zakup mydła i papieru toaletowego. Edycja to dość złożony proces i warto o tym pamiętać, zanim spotka nas bolesna nauczka.

Zmniejszyła się liczebność klas, a nauczyciele mogli lepiej poznać ucznia, a uczeń lepiej poznać materiał. Program dobrowolnych odejść ze szkół nauczycieli z prawami emerytalnymi odmłodził kadry w edukacji, a pierwsze efekty widać było przy otwarciu roku szkolnego 2018/2019. Dziś widać kolejne — tym razem to ocena ekspercka, ale o tym opowie już sama Pani Małgorzata Sowicka.

 

Przedruk publikacji Pani Małgorzaty Wyszyńskiej. Polskie Radio jest instytucją publiczną i powinna przestrzegać prawa, jakie polski parlament stanowi. Podstawą prawa jest Konstytucja i traktowane na równi z nią konwencje i umowy międzynarodowe.

Art. 54. Zasada wolności poglądów Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.

1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.

Art. 10. Wolność wyrażania opinii Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności

1. Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Niniejszy przepis nie wyklucza prawa Państw do poddania procedurze zezwoleń przedsiębiorstw radiowych, telewizyjnych lub kinematograficznych.
2. Korzystanie z tych wolności pociągających za sobą obowiązki i odpowiedzialność może podlegać takim wymogom formalnym, warunkom, ograniczeniom i sankcjom, jakie są przewidziane przez ustawę i niezbędne w społeczeństwie demokratycznym w interesie bezpieczeństwa państwowego, integralności terytorialnej lub bezpieczeństwa publicznego ze względu na konieczność zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwu, z uwagi na ochronę zdrowia i moralności, ochronę dobrego imienia i praw innych osób oraz ze względu na zapobieżenie ujawnieniu informacji poufnych lub na zagwarantowanie powagi i bezstronności władzy sądowej.

Jakie wartości chroni cenzurowani opinii słuchaczy Polskiego Radia na profilu społecznościowym ? Dobre imie autorów audycji nie wystarczy — przynajmniej zdaniem naszej redakcji. A co wy o tym sądzicie ???

 

 

 

 

 

https://www.press.pl/magazyn-press/artykul/54421,lato-bez-radia

Złowione w sieci Szkolenie wstępne i stanowiskowe — to pojęcia znane każdemu przedsiębiorcy będącemu pracodawcom i każdemu pracownikowi. Jak pokazuje filmik, życie zawsze wyprzedza nasze pojmowanie świata, ale nie tylko nasze.

Przydatność pracownika do pracy to wypadkowa wielu czynników i dla każdego zawodu jest to zestaw zmienny.

Żadna szkoła nawet ta najlepsza nie nauczy swego ucznia wszystkiego, ale może i powinna nauczyć go radzić siebie z nieznanym. Inna sprawa to to, jak narzędzia proste potrafią komplikować życie.

Ilustracja – Fot. Calle Stolze dla kampanii społecznej luksus jest względny ze strony „Wysokie Obcasy” oraz zdjęcie produktowe

 

 

????

Opublikowany przez Baggi Czwartek, 1 grudnia 2016

Koledzy z KOD-u odkryli polityczne zaplecze Sebastiana Piaseckiego . Zastanawiające czy zdaniem Pana Jana Kunerta równość obywateli wobec prawa polega na tym że z pracy dziennikarskiej mają być wyłączenia obywatele politycznie związani z partią sprawującą władzę ?

Polskie dziennikarstwo jest niestety przesączone sporem politycznym i zamiast dziennikarzy pojawia się coraz liczniejsze grono Ryś-ów bardziej zajętym robieniem politycznego image tej lub innej partii niż poszukiwaniem prawdy i stawianiem trudnych pytań. Tyle że nie da się tego procesu zatrzymać inaczej niż przez reformę Prawa Prasowego

ELBLĄSKIE TARGI PRACY I EDUKACJI

Policjanci z Elbląga zapraszają do wstąpienia w swe szeregi. Dla tych, którzy posiadają predyspozycję i chcą nieść pomoc innym, elbląska policja ma aktualnie 14 wolnych etatów. O przyjęcie do służby mogą starać się obywatele Polski (nie skazani prawomocnym wyrokiem), korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie i mający zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych.

Wszyscy ubiegający się o przyjęcie do służby, w trakcie kwalifikacji są oceniani systemem punktowym. Punkty przyznawane są m.in. za testy wiedzy, sprawności fizycznej i psychicznej oraz poziom wykształcenia i dodatkowe umiejętności. Dokładne informacje dotyczące kwalifikacji i wymogów, dostępne są na stronie internetowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

http://www.warminsko-mazurska.policja.gov.pl/ol/praca-w-policji/rekrutacja-do-sluzby-w/dobor-do-policji/491,Dobor-do-Policji.html

Wszystkich, którzy są zainteresowani wstąpieniem do Policji, a także tych, którzy dopiero się nad tym zastanawiają, zapraszamy do Sekcji Doboru i Rezerwy Kadrowej Wydziału Kadr i Szkolenia Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, która mieści się przy Al. Piłsudskiego 5 w Olsztynie. Podstawowych informacji dla kandydatów udziela również Wydział Kadr i Szkolenia KMP w Elblągu pod nr tel.: 55 230 12 31.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Ośrodek Sportów Wodnych „Fala” ma problem. Problem na tyle poważny że wymaga interwencji władz miasta Elbląga a są nim jak zawsze w Elblągu pieniądze.

Kto z nas nie ma marzeń i ile z nich nigdy nie zostanie spełnione ? Pytanie dotyczące fali jest jednak specyficzne – to miejsce gdzie marzenia czasami się spełniają ale na ogół są to marzenia żeglarzy a dokładniej kandydatów na żeglarzy czy motorowodniaków bo to właśnie na terenie tego ośrodka od lat szkoleni są sternicy motorowodni.

http://www.oswfala.pl/historia_klubu

Problem jednak w tym że sam obiekt zawisł w czasie i dziś jest reliktem architektury z czasów gdy przewodnią siłą narody była Polska Zjednoczona Partia Robotnicza . O problemach „Fali” słów kilka od Senatora Jerzego Wcisły i wicekomandora OSW Fala. Stanisława Nowaka.

 

Centrum Organizacji Pozarządowych otwiera nabór dla nowego lokatora w samodzielnym biurze dla organizacji pozarządowej z Elbląga w ramach prowadzonego Inkubatora. Swoje oferty można składać do 15 kwietnia. Do nowego biura będzie można wprowadzić się jeszcze przed początkiem maja.

Dla kogo oferta?
Propozycję adresujemy do rozwijających się elbląskich organizacji pozarządowych, które prowadzą bieżącą działalność w mieście, a nie posiadają własnego biura – mówi Ania Śledzińska, koordynatorka Centrum Organizacji Pozarządowych. Organizacje mogą składać wspólne oferty, jeśli się porozumieją na temat wspólnego korzystania z pomieszczenia – dodaje. Przy wyborze przyszłych lokatorów będzie brana pod uwagę efektywność wykorzystania pomieszczenia oraz potencjał planowanych działań organizacji.

Gdzie jest biuro?

Biuro znajduje się w centrum Elbląga, przy ul. Związku Jaszczurczego 17. Łatwo dojechać do niego komunikacją publiczną. Przed budynkiem znajduje się bezpłatny parking miejski. Oprócz ESWIPu prowadzącego Centrum, w budynku ma siedzibę także 20 różnych organizacji pozarządowych.

Co zawiera oferta?

Pomieszczenie biurowe o powierzchni 12 m2 z przedsionkiem oraz toaletą wyposażone jest w sprzęt oraz meble biurowe (biurko, regał, szafka). Dostęp do internetu (przewodowego oraz wi-fi) jest bezpłatny

Na jakich warunkach?

Korzystanie z biura jest możliwe w ramach Inkubatora COP i jest dla organizacji nieodpłatne. Na podstawie umowy użyczenia organizacja otrzymuje komplet kluczy i samodzielnie planuje swoją pracę. Oferta może zostać podpisana do końca bieżącego roku z możliwością jej przedłużenia w zależności od zapotrzebowania innych organizacji.

Jak skorzystać oferty?

Zainteresowanie można zgłaszać wypełniając formularz. – informuje koordynatorka. O szczegóły można dopytać nas bezpośrednio w biurze – zaprasza.

Skorzystaj z przestrzeni coworkingowej

ESWIP oferuje również inne rodzaje wsparcia. Organizacje i grupy mogą korzystać doraźnie lub cyklicznie z biura coworkingowego lub z sali spotkań. Szczegóły tej oferty są opisane tutaj.

W imieniu studentów ze Studenckiego Koła Naukowego Myśli Społecznej i Politycznej Seneka oraz Koła Naukowego Administracji Bezpieczeństwa Publicznego Public Safety zapraszamy na II debatę studencką, zatytułowaną „Co po studiach? Zostać w Elblągu czy wyjechać?”, która odbędzie się dnia 23 marca 2018 roku (piątek) w Auli Głównej (207/208 C) PWSZ w Elblągu, przy Al. Grunwaldzkiej 137, o godz. 10.00.

Debata organizowana jest w ramach obchodów XX-lecia Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Elblągu, w partnerstwie z Zespołem Szkół Ekonomicznych i Ogólnokształcących w Elblągu. Podczas trwania dyskusji uczestnicy będą mieli możliwość zaprezentowania na forum swojego stanowiska i podzielenia się przemyśleniami na ważny dla nich temat, związany z planowaną przyszłością. Przedsięwzięcie to ma również na celu wykształcenie wśród młodzieży umiejętności podejmowania dyskusji, retoryki oraz sztuki wystąpień publicznych.

Lotnisko w Jakucku. Zdj. Anisim Charytonow, vk.ru

Niezwykły incydent wydarzył się na lotnisku w Jakucku.

Przewożący ładunek drogocennych metali wojskowy samolot transportowy An-12 omal nie runął na pas startowy, wznosząc się nad płytą lotniska. Z nieznanych dotąd przyczyn odblokowała się klapa przedziału towarowego i z samolotu na wszystkie strony posypały się złote sztabki.

Pilotom udało się opanować maszynę i po zatoczeniu kręgu powrócić na lotnisko. Część sztabek spadła na jego płytę, ale większość rozsypała się po okolicy. Natychmiast rozpoczęto akcję zbierania kosztownego ładunku, a wojskowi specjaliści przystąpili do badania przyczyn incydentu.

Jak dotąd znaleziono 172 sztabki o wadze 20 kg – łącznie 3,4 tony kruszcu. Na pokładzie znajdowało się wartych niemal 22 mld rubli, czyli ok. 386 mln dolarów.

Cenny ładunek należy do Czukockiej Kompanii Górniczo-Geologicznej i leciał z Irkucka do Krasnojarska. W Jakucku miał międzylądowanie w celu uzupełnienia paliwa.

 

http://belsat.eu/pl/news/rosyjski-samolot-zgubil-ladunek-zlota-i-platyny/

Praca w Policji

Spotkanie w sprawie służby w Policji – „mini targi pracy”

Powiatowy Urząd Pracy w Elblągu zaprosił przedstawicieli Komendy Miejskiej Policji w Elblągu na spotkanie aktywujące do pracy. Celem spotkania było przedstawienie oferty zatrudnienia w formacji jaką jest Policja.

– Była to wyselekcjonowana grupa zarejestrowanych u nas 11 osób spełniających kryteria naboru – mówi Jolanta Marynowska z PUP w Elblągu. – Chcemy aktywować tych młodych ludzi do poszukiwania stałej pracy. Służba w Policji jest jedną z takich alternatyw.

Spotkanie odbyło się w Zakładzie Aktywności Zawodowej przy ul. Bema. Część z 11 osób uczestniczących w spotkaniu poważnie myślała o związaniu się z Policją. Były pytania, były prezentacje oraz odpowiedzi. Najczęściej pytano o możliwość sprawdzenia swoich umiejętności i czasu na torze sprawnościowym oraz warunki przyjęcia dla nowego kandydata.    

O przyjęcie do służby mogą starać się obywatele Polski (nie skazani prawomocnym wyrokiem), korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie i mający zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych.

Wszyscy ubiegający się o przyjęcie do służby, w trakcie kwalifikacji są oceniani systemem punktowym. Punkty przyznawane są m.in. za testy wiedzy, sprawności fizycznej i psychicznej oraz poziom wykształcenia i dodatkowe umiejętności. Dokładne informacje dotyczące kwalifikacji i wymogów, dostępne są na stronie internetowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

http://www.warminsko-mazurska.policja.gov.pl/ol/praca-w-policji/rekrutacja-do-sluzby-w/dobor-do-policji/491,Dobor-do-Policji.html

Wszystkich, którzy są zainteresowani wstąpieniem do policji, a także tych, którzy dopiero się nad tym zastanawiają, zapraszamy do Sekcji Doboru i Rezerwy Kadrowej Wydziału Kadr i Szkolenia Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, która mieści się przy Al. Piłsudskiego 5 w Olsztynie zachęca Komendant Miejski Policji w Elblągu. Podstawowe informacje dla kandydatów udziela również Wydział Kadr i Szkolenia KMP w Elblągu pod nr tel.: 55 230 12 31.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Mlodzi okiem starszych

Ćwierć wieku Wolnej Polski – co z tego mamy?

Polska w 1989 r. stała się krajem wolnym. To pewna teza, którą wtłacza się w głowy młodzieży jak jedenaste przykazanie, ale czasem warto pomyśleć co to za wolność i czemu ta wolność ma służyć.
„Arbeit macht frei” głosił napis nad najbardziej znaną bramą obozu koncentracyjnego w Auschwitz-Birkenau i „oczywiście” był to napis po polsku jak na polski obóz koncentracyjny przystało. Ale wolna Polska to rozczarowanie i dziś jesteśmy tą Polską coraz bardziej zawiedzeni.
Jedni już dawno spakowali walizki i pojechali do krajów gdzie po godzinie pracy człowieka stać na wypad do kina lub pubu. Ale Polaka na taki luksus nie bardzo stać, a szczególnie dobrze widać to w Elblągu – jednej ze stolic biedy i zagłębia rozpaczy, pełnego pustych lokali i kelnerów smętnie wyczekujących na gości.
Wczoraj wieczorem w jednym z takich lokali doszło do bardzo ciekawej rozmowy o tym, jak zmienia się mentalność młodych ludzi. Ursula K. Le Guin w czasach radosnego socjalizmu napisała książkę “Lewa ręka ciemności”. Autorka na którejś z pół tysiąca stron zapisała myśl, że nie ma światła bez cienia i cienia bez światła. Kapitalizm ma blaski i cienie, a jedną z jego ciemnych stron jest to, że nikomu nic nie chce się robić za darmo, nawet gdy robi to dla siebie.

Polska w 1989 r. stała się krajem wolnym. To pewna teza, którą wtłacza się w głowy młodzieży jak jedenaste przykazanie, ale czasem warto pomyśleć co to za wolność i czemu ta wolność ma służyć.
„Arbeit macht frei” głosił napis nad najbardziej znaną bramą obozu koncentracyjnego w Auschwitz-Birkenau i „oczywiście” był to napis po polsku jak na polski obóz koncentracyjny przystało. Ale wolna Polska to rozczarowanie i dziś jesteśmy tą Polską coraz bardziej zawiedzeni.
Jedni już dawno spakowali walizki i pojechali do krajów gdzie po godzinie pracy człowieka stać na wypad do kina lub pubu. Ale Polaka na taki luksus nie bardzo stać, a szczególnie dobrze widać to w Elblągu – jednej ze stolic biedy i zagłębia rozpaczy, pełnego pustych lokali i kelnerów smętnie wyczekujących na gości.
Wczoraj wieczorem w jednym z takich lokali doszło do bardzo ciekawej rozmowy o tym, jak zmienia się mentalność młodych ludzi. Ursula K. Le Guin w czasach radosnego socjalizmu napisała książkę “Lewa ręka ciemności”. Autorka na którejś z pół tysiąca stron zapisała myśl, że nie ma światła bez cienia i cienia bez światła. Kapitalizm ma blaski i cienie, a jedną z jego ciemnych stron jest to, że nikomu nic nie chce się robić za darmo, nawet gdy robi to dla siebie.

 

Dziś w nocy temperatura może spaść do – 26 stopni. Pamiętajmy o zwięrzętach i akumulatorach oraz ciepłej kawie. Jutro niedziela więc można popracowąc nad programem 500 plus aż do południa.

Stopień Trzciny, Termometr, Oziębłość, Śnieg, Zima

http://www.kuprawdzie.pl/ewa-sniarowska/

Policyjne Paradygmatyczne Paradoksy

Policjant – powinno brzmieć dumnie. Niestety policjanci z Olsztyna przynoszą mundurowi, jaki noszą, hańbę i wystawiają swoich kolegów na pośmiewisko o czym informuje były cywilny pracownik Olsztyńskiej Policji – Stanisław Olsztyn.

Zostałam oskarżona o napaść na trzech policjantów!

Patrząc na nagranie z wypowiedzią młodej damy można przecierać oczy ze zdumienia bo racjonalnie postawienia jej w stan oskarżania za czynną napaść na policjantów wyjaśnić się nie da.

Szkoda, że pan Stanisław nie przedstawił danych i wizerunku oficera, który się pod taką bzdurą podpisał. Ciekawe byłyby też nagrania z owej napaści i zdjęcia owych napadniętych policjantów.

Tak czy siak polscy policjanci stoją przed paradygmatycznym paradoksem – słuchać rozkazów czy rozsądku?

Niestety, nie każdy rozkaz nadaje się do wykonania – zawsze tak było i chyba zawsze tak będzie, bo ułomność ludzkiej percepcji jest wpisana w ciała jakie nam dano. Problem jednak w tym, że policja to nie jedno ciało i nie może spychać odpowiedzialności za działanie struktury na ułomności ludzi, którzy je tworzą, ale ludzi tych należy natychmiast z nich eliminować.

Ale i policjanci muszą zachować „kręgosłup”, a z tym różnie bywa. Ilu z nich potrafi zachować się jak sierżant Kamil Całek, który porzucił policyjny mundur w proteście przeciwko praktykom stosowanym w służbach? Rozczarowanie służbą w policji nie jest niczym nowym – „wkurw” dopadał ZOMO-wców, których „suki” dziurawione były brukowcami zrzucanymi z elbląskich bloków w trakcie 3-cio majowych zabaw z manifestantami pamiętającymi, że Polska nie zawsze była ludowa. To samo męczyło policjantów, którzy niedawno zdjęli mundury Milicji i nagle, zamiast stawać przez pomnikiem Odrodzenia zdobiącym Plac Konstytucji, stawiali poczty sztandarowe w Katedrze Św. Mikołaja podczas celebracji tego właśnie święta. Ten sam nerw dopadał policjantów podczas „ochrony” marszów niepodległości i te same protesty rodzą się wśród policjantów zmuszanych do pacyfikacji „Białych Róż” i ich akcji w trakcie smoleńskich miesięcznic.

Bezspornie rodzinom ofiar „Tupolewa” przysługuje prawo do pamięci i modlitwy i akcji Obywateli RP nie można zaakceptować, ale skoro jedne z rodzin mogą się modlić, to rodziny tych ofiar katastrofy, które wiary katolickiej nie wyznawały, mają prawo do protestu w innej formie i mogą zmieniać czas pamięci przez modlitwę w polityczne mityngi. Ale prawdą jest i to, że żal prawicy przez lata był w polskich mediach wyśmiewany, a ten, kto nie może swego żalu opowiedzieć, ma prawo go wykrzyczeć.

Inną sprawą jest to, czy policja państwowa ma prawo w tę sferę życia wkraczać i rozsądzać racje, a tak niestety wydaje się postępować, wszczynając postępowania wobec Obywateli RP, którzy być może prawa głosu używają nie zawsze w należytym skupieniu, ale zgodnie z własnymi przekonaniami.

Pewne jest zaś to, że stawianie przed sądem licealistki jest niechlubnym powrotem do czasów gdy zamordowano Grzegorza Przemyka, a za zbrodnie milicjantów skazano sanitariuszy.

Piotr Szulkin nakręcił kiedyś firm „Ga Ga Chwała Bohaterom” w którym zagrali: Olbrychski, Figura, Trela, Stalińska, Bista, Niemczyk, Majchrzak. Obsada tego filmu to w zasadzie cała elita i klasyka polskiego kina, a film jest dinozaurem zupełnie nie przystającym do reklamowo -erotyczno -sensacyjnego kina XXI wieku. Ale to, o czym mówił Szulkin, dotyka problemów polskiej policji i jej bohaterów.

Groził, awanturował się teraz… posiedzi

37-letni mężczyzna został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Taką decyzję podjął sąd. Zarzuca mu się groźby wobec dwóch kobiet oraz niestosowanie się do zakazu zbliżania. Mężczyzna po raz kolejny wszczął awanturę i się odgrażał.

Cała sytuacja miała miejsce w poniedziałek wieczorem. Do jednego ze sklepów spożywczych na terenie Elbląga przyszedł pijany mężczyzna, i zaczął się awanturować. Gdy na miejsce przyjechał wezwany patrol ten zdołał już uciec. Policjanci zatrzymali go kilkaset metrów dalej. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Po sprawdzeniu okazało się, iż ma on już zakaz zbliżania się do kobiet pracujących w tym sklepie, bo już wcześniej im się odgrażał. Wobec mężczyzny prowadzona jest również sprawa o uszkodzenie mienia. Policjanci oraz prokurator wnioskowali o tymczasowe aresztowanie 37-latka. Sąd przychylił się do tego wniosku. Mężczyzna na czas prowadzonego postępowania trafił do aresztu. Kierowanie gróźb wobec innej osoby zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Portal -profil „Historia jakiej nie znacie” opublikował fotkę podpisaną jaki pierwsze zdjęcie nurka klasycznego pod wodą . Czy jest tak w istocie -trudno orzec . Tak czy tak ciekawostka dla pasjonatów historii i nurkowania .

Skafandrów w wersji jaką pokazuje fotografia nie używa się od dziesięcioleci , a ich namiastką są skafandry suche czy hełmy do nurkowań przewodowych . Ale zdecydowana większość nurków używa skafandrów mokrych i akwalungów plecakowych budowanych przez od 1943 przez  Jacquesa-Yvesa Cousteau i Emile Gagnana.

 

 

A oto projekt Foka – nurkowanie w sprzęcie zbudowanym 30 lat temu. Aparat oddechowy pokazany na filmie potrafił zamarzać pod wodą, a jego konstrukcja była prosta jak budowa cepa. Można było go rozkręcić na leśnym biwaku i nurkować dalej.

Samodzielne nurkowanie na głębokość 30 metrów przy poręczy była kiedyś podstawową formą szkolenia i jego zaliczenie pozwalało nazwać się nurkiem. Dziś ilość klas nurkowych jest tak duża, że zanurzenie się na kilka metrów z instruktorem pozwala otrzymać pierwszą książeczkę nurka. Ciekawe ilu z absolwentów takich wakacyjnych kursów potrafi trymować skafander bez kamizelki wypornościowej , i ilu z nich potrafi płynąć pod wodą bez maski do nurkowania na samym ustniku.

Nie przez przypadek Projekt Foka skierowany jest do nurków instruktorów . Wielu nurków amatorów sam widok aparatu oddechowego skutecznie pozbawi chęci zejścia pod wodę …

 

Informujemy, że w związku z tymczasowym zamknięciem ul. Lotniczej (od skrzyżowania z ul. Kilińskiego do skrzyżowania z ul. Fredry), od 29 stycznia 2018 przez tydzień (termin deklarowany przez wykonawcę robót) autobusy linii nr 8 i 19, jadące do i z pętli przy ul. Skrzydlatej będą kursowały objazdem przez ul. Łódzką i Malborską, tym samym autobusy nie będą kursowały przez ul. Lotniczą i Fredry.
Autobusy będą zatrzymywały się na wszystkich przystankach na trasie objazdu i będą przejeżdżały przez pętlę przy ul. Łódzkiej.

Pasażerów prosimy o zwracanie uwagi na kierunki wyświetlane na tablicach autobusów.

O dokładnym terminie zakończenia objazdu, ZKM poinformuje w osobnym komunikacie.

 

Pijany 50-latek kierował autobusem

Policjanci z Pasłęka zatrzymali do kontroli rejsowy autobus relacji Elbląg – Warszawa. Zbadali trzeźwość kierującego nim mężczyzny i… okazało się, że jest on pod wpływem alkoholu. Teraz mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za taki czyn grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Było chwilę po godzinie 7.00 rano, gdy policyjny patrol ruchu drogowego z Pasłęka zatrzymał do kontroli rejsowy autobus relacji Elbląg – Warszawa. Było to przy ul. Westerplatte w Pasłęku. Kierujący pojazdem 50-latek został poddany badaniu na zawartość alkoholu i… tu pojawił się problem, ponieważ urządzenie wskazało wynik 0,7 promila alkoholu w organizmie.

W autobusie w czasie kontroli znajdowało się 8 pasażerów. Na miejsce kontroli przyjechał przedstawiciel przewoźnika z nowym kierowcą, który po przebadaniu przez policjantów poprowadził autobus zgodnie z planem jazdy. Zatrzymany 50-latek odpowie teraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Oprócz kary do 2 lat pozbawienia wolności sąd orzeka w takim przypadku zakaz kierowania wszelkimi pojazdami.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu