Mariusz Lewandowski

Są tragedie duże i małe. Są tragedie dotkliwe i mniej dotkliwe. Ale kogo z nas nie dotknęła w przeszłości takiego rodzaju tragedia ?

Jeden tysiąc nagrody dla osoby która wskaże kto zanieczyścił Bażantarnię hałdami gruzu .

Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawcze ma z założenia bronić przyrodniczej spuścizny naszego kraju. Niestety działacze koła w Elblągu zupełnie się do tego zadania nie nadają. Jak można powierzyć pieczę nad przyrodą ludziom którzy nie alarmują gdy ktoś niszczy Bażantarnię wysypując tam całe tony gruzu ?

Młodzieżowy Dom Kultury w Elblągu to nie tylko miejsce gdzie można rysować , malować czy zagrać na gitarze.

Nowoczesność to kamery i internet . Właśnie z tymi narzędziami pracują najmłodsze dziewczęta w Młodzieżowej Grupie Medialnej.

Grupa Medialna MDK Elbląg w akcji ….
Foto materiały wyborcze

Dziś podczas konferencji prasowej w Olsztynie Piotr Cezary Lisiecki (pełnomocnik wojewódzki Ruchu Narodowego)  oraz Łukasz Tulwiński (członek Rady Politycznej RN) poinformowali media o przedsądowym wezwaniu do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych skierowanym do poseł Moniki Falej i radnego Daniela Zdanowskiego oraz o złożenie oświadczenia o następującej treści: 

„Przepraszam Łukasza Tulwińskiego, działacza społecznego, działacza Ruchu Narodowego, byłego kandydata na senatora, za publikacje mojego wpisu na profilu społecznościowym z dnia 25 października 2020 r. w których to podawałam nieprawdziwe i pomawiające informacje jakobym została zaatakowana przez Jego osobę bądź atakował On grupę protestujących uczestników ”strajku kobiet” podczas manifestacji pod Kościołem przy ul. Wyszyńskiego 2 w Iławie 25 października 2020r. Swoim wpisem naraziłam Pana Tulwińskiego na utratę wiarygodności i zaufania”. 

To pierwszy z kroków prawnych, które podjął Łukasz Tulwiński wobec fałszywego oskarżenia o naruszenie nietykalności poseł Moniki Falej w trakcie zajść w Iławie związanych z atakiem strajku kobiet na kościół. Po wnikliwym zbadaniu okoliczności prokuratura nie dopatrzyła się czynów zabronionych. W razie niespełnienia żądania i braku przeprosin kolejnym krokiem prawnym stanie się pozew cywilny. Postępowanie dotyczyć będzie również wpisów na mediach społecznościowych szkalujących Łukasza Tulwińskiego, a nie usuniętych przez administratora oraz obecnych tam gróźb karalnych. 

Łukasz Tulwiński
asystent społeczny Posła Michała Urbaniaka 
Ruch Narodowy – Warmia i Mazury 




Poseł Monika Falej pretendowała do roli "Lwicy Lewicy". Wygląda jednak na to, że jej ryk brzmi nad wyraz podobnie do ujadania psa, któremu brak już zębów, a który koniecznie chce uchodzić za groźnego brytana. Krótka reasumpcja pokazuje, że jedyną widoczną aktywnością pani poseł w Elblągu była próba objęcia pozycji liderki protestów sygnowanych strzałkami wysokiego napięcia i co tu dużo mówić - niepiękną twarzą pani Marty Lempart wykrzykującą zdecydowanie niepiękne słowo: "Wypierdalaj". 

Główny problem jaki się pojawił jest jednak taki, że owo zbawienne dla Lewicy hasło wykrzykiwane było… z nałożonymi na twarze maseczkami ochronnymi.

Tajemnice „Ballady o Janku Wiśniewskim” - Historia - rp.pl
Gdynia, rok 1970. Robotnicy Stoczni Gdyńskiej niosą ulicą Świętojańską ciało Zbyszka Godlewskiego, który urodził się i spoczął w Elblągu. /źródło: internet/
Na czym polega wyjątkowość ubiegłorocznych wydarzeń strajku kobiet? Ano na tym, że protestujące młode dziewczyny same - pokornie jak cielęta - ubierały maski ochronne, jak rozumieć należy - w obronie własnego zdrowia i życia. Z drugiej zaś strony domagały się by dać im nieograniczone prawo do decydowania o życiu innych ludzi. I aby ta decyzja była łatwiejsza zamienili słowo "dziecko" na słowo "embrion".

Owe zamaskowane protesty to trochę tak, jakby wtedy w 1970 Gdyńscy Stoczniowcy poruszali się w szeregu po chodnikach ulicy Świętojańskiej i zatrzymywali się przed każdymi światłami, na których zapali się czerwone światło w obawie, żeby ich jakiś pojazd nie potrącił. Protest inicjowany przez panią Lempart  był zatem taki podporządkowany "globalnemu planowi ogłupienia społeczeństwa i depopulacji gatunku ludzkiego" - jak czytamy w wielu informacjach covidosceptyków.   

  
To, co pani poseł zrobiła zapewne oceni sąd. Problem jednak w tym, że jak wieść gminna niesie, pani Monika Falej jest córką....sędziny, która jak głosi inna gminna wieść, nie tylko wspierała swoje dziecko podczas studiów prawniczych ale i "zasponsorowała" jej miejsce liderki Lewicy do sejmu, co dzięki dość dobrym notowaniom Lewicy gwarantowało jej sukces i objęcie mandatu. Odrębną kwestią jest to, czy gdyby liderką listy została koza to czy mandat by objęła - mamy wszak w annałach Cesarstwa Rzymskiego konia sprawującego urząd senatora o wdzięcznym imieniu Incitatus.
Angelika Domańska, Jerzy Wcisła, Jacek Protas (przy mikrofonie) i Elżbieta Gelert przedstawił listę KO do Sejmu (fot. Michał Skroboszewski” https://www.portel.pl/wybory-2019/koalicja-rozpoczela-kampanie/113439

Co ciekawsze, liderka elbląskich „Czarnych Protestów” Angelika Domańska nie tylko zdecydowała się na start w wyborach do sejmu z list Koalicji Obywatelskiej, ale i przeniosła swoją aktywność do stolicy. Wygląda więc na to, że prawdziwa „Lwica Lewicy” jaką była inicjatorka wielu działań pro-kobiecych, „rudowłosa Walkiria” Angelika Domańska, została doceniona i zaproszona do pracy w stołecznych strukturach Partii Zielonych i Obywateli RP, a jej miejsce usiłuje dzięki wsparciu rodzinnych koneksji zająć zesłana do Elbląga olsztynianka – Monika Falej.

Zdaniem redakcji, pani Falej nigdy nie dorówna energią, determinacją i pracowitością Angelice Domańskiej i zamiana, jaka nastąpiła, zaszkodzi ruchowi kobiecemu, co już potwierdza fakt, że pani poseł jako adresatka skierowanej do niej petycji popartej i przez nasze Stowarzyszenie, żadnych działań nie podjęła. Dalszej bezczynności naszej posłanki z pewnością będziemy się dość mocno przyglądać.

Taksówka społeczna rusza w miasto. Na dziś wolne terminy są dostępne od 17 maja.

Już pierwszego dnia zapisów kalendarz zapełnił się na tydzień do przodu.

W tygodniu postaramy się zaprosić media i przekazać więcej konkretów i uwag a może i planów na przyszłość…

STOWARZYSZENIE ELBLOG.PL

W latach 1969,70r. i 71r. pracowałam w Miejskim Zespole Urbanistycznym PMRN dzisiaj jest to UM w Elblągu. Wówczas już urbaniści i architekci tam pracujący twierdzili, że Elbląg należy zagospodarowywać w kierunku wschodnim. nie było to możliwe ponieważ przy ul. Łęczyckiej znajdowały się czynne poligony wojskowe. Dlatego też na północy miasta powstało os. mieszkaniowe „Zawada”, a na wschodzie Elbląga cmentarz „Dębica”. W 2021 r. w części wschodniej miasta mamy nowe osiedla mieszkaniowe przy ul. Łęczyckiej (najpiękniej w Elblągu położone), os. przy Młynie, os. przy ul. Chrobrego, os. przy ul. Monte Casino, przy ul.Wyżynnej, ul.Dąbrowskiego i dalej te tereny są zagospodarowywane. Ulicę Wschodnią należy tak poprowadzić, aby nie przeciąć tych terenów na pół, tak jak to zrobiono z miastem Malbork. Obecna trasa ul. Wschodniej między cmentarzem Dębica, a rozwijającymi się terenami położonymi u podnóża Góry Chrobrego i Gęsiej Góry nie niszczy tego ukształtowania terenu, a umożliwi południowo-wschodniej części miasta komunikację z dobrze rozwinięta północną częścią Elbląga. Ulica Wschodnia jest po to, aby miasto mogło normalnie funkcjonować i się rozwijać. Natężenie ruchu samochodów na ulicach Bema, Mickiewicza i Kościuszki tj. z południa na północ pokazuje , że jest to ostatni moment przed tym, aby miasto nie stanęło. Decyzję o budowie należy podjąć mając na względzie wyżej w/w uwarunkowania. Elblążanka od urodzenia.

Elżbieta Bukowska 2021-05-05Elbląg

Cytat z opinii zamieszczonej pod Petycją autorstwa Rafała Maszki w sprawie budowy ulicy Wschodniej

https://www.petycjeonline.com/poparcie_dla_budowy_obwodnicy_wschodniej_w_elblgu


Opinię pani Elżbiety cytuję i podpisuję się pod nią „obiema rencymi”. Gdybyż panowie Traks i Opaczewski wykazali taką aktywność by zachować wyciąg na Górze Chrobrego, mogliby o tym regionie coś powiedzieć. Na dziś cała 13-tka radnych PiS, która do likwidacji owej perełki się swoją bezmyślnością przyłożyła, winna milczeć – z obawy, że tym razem zniknie cały ten rejon miasta.

Mariusz Lewandowski

Dziś w Elblągu pokazał się pierwszy objaw protestu przeciwko Plan-demii

Koledzy z Portelu ekscytują się faktem, że w Elblągu powstał podświetlany „neon” z nazwą naszego miasta.

https://www.portel.pl/hit-czy-kit/elblag-tez-swieci/122783

Elbląg, Elbląg też świeci

Warto się zastanowić dlaczego największe i najstarsze medium internetowe nie dostrzega protestu wobec Plan-demii

Od 21 kwietnia br nie dodawaliśmy na naszym portalu postów. Dziś znów okazało się że jednak jest rola którą musimy odegrać – rola łamacza zmowy milczenia, jaka wokół protestu wobec ograniczeń pandemicznych zaległa.

Mówimy zatem prawdę – to nie podświetlany baner na starówce mówi o problemie Elbląga . Ważniejsze wydarzenie to protest, jaki zaczyna wychodzić z naszych umysłów i mieszkań na ulice.

Wszystkim kobietą małym i dużym życzymy, by były, piękne jak kwiaty cięte w marcu i żywe jak srebro.

Szczepić czy nie szczepić ?

Słów kilka o szczepieniach dzieci i nie tylko dzieci, okiem lekarza położnika Andrzeja Wyrębka przedstawiciela i lidera Partii Korwin.

Pomoc Rządu dla polskich przedsiębiorców nadal pozostaje daleko w tyle poza podobną pomocą innych państw zjednoczonej europy. Czemu zawdzięczamy brak lawinowego wzrostu bezrobocia ? Solidarności między pracownikami i pracodawcami. Dziś ci drudzy kosztem własnego majątku wspierają tych pierwszych. Kryzys buduje nową solidarność.

W roku 2018 Mateusz Morawicki gościł w Elblągu i deklarował, że Rząd Polski będzie chciał przy okazji budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną pobudzić w regionie sektor stoczniowy. Jak to wyszło w roku 2021, powiedział Wiceprezydent Elbląga Michał Missan. Bardzo krótko

Prosimy o szczególną uwagę dziś w nocy i jutro z rana. O złamanie ręki lub nogi nie jest trudno, a leczenie trwa średnio dwa miesiąca. Warto uważać…

Obszar Województwo warmińsko-mazurskie

Ważność od godz. 07:30 dnia 08.03.2021 (poniedziałek)

do godz. 07:30 dnia 09.03.2021 (wtorek)

Zjawisko/stopień zagrożenia

Oblodzenie

Spadek temperatury powietrza poniżej 0°C powodujący zamarzanie mokrych nawierzchni dróg

i chodników.

Pierwszy marca to Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Rok 2021 to drugi rok pandemii i która pojawiła się w Polsce niemal dokładnie rok temu dosłownie w kilka dni po marcowym dniu pamięci. Tym razem w Elblągu nie można było zorganizować marszu, jaki znamy z imprez organizowanych od pięciu lat przez Elbląskich Patriotów. Mimo wszystkich ograniczeń sanitarnych marsz pamięci przeszedł tym razem bardziej niż poprzednio Wilczym Tropem pomiędzy drzewami Parku Traugutta. Szczególne podziękowania dla kibiców Olimpii, którzy nie zapomnieli.

Od 1.03.2021 – korekty rozkładu jazdy na liniach nr 12, 13, 15, 17 i 24

ZKM w Elblągu informuje, że od 1 marca 2021r. wprowadzone zostaną następujące korekty w rozkładzie jazdy:


Linia nr 12 (rozkład na sobotę)

• dodano kurs 5:20 z Pl. Słowiańskiego (kierunek Odrodzenia);

• kurs z Odrodzenia z godz. 5:30 na 5:35;


Linia nr 13 (rozkład na dzień roboczy)

• kurs z Odrodzenia z godz. 5:50 na 5:45

(rozkład na niedzielę)

• korekty na wszystkich kursach linii;


Linia nr 15 (rozkład na sobotę)

• dodano kurs 6:12 z Dębowa;

• kurs ze Skrzydlata z godz. 7:14 na 7:10;


Linia nr 17

(rozkład na dzień roboczy)

• kursy ze Skrzydlata z godz. 17:04, 18:20, 22:00 odpowiednio na 17:05, 18:33, 22:08;

• kursy z Odrodzenia z godz. 7:12, 17:40 odpowiednio na 7:05 i 17:50;

(rozkład na sobotę)

• kurs z Odrodzenia z godz. 4:40 na 4:50;


Linia nr 24 (rozkład na dzień roboczy)

• kurs z Próchnika z godz. 7:02 na 7:10;

• kurs z Ogólna z godz. 7:38 na 7:42.

Zaktualizowane rozkłady jazdy dostępne są na stronie ZKM w Elblągu (http://www.zkm.elblag.com.pl/aktualnosci/1643.html ).

Powyższe zmiany w rozkładach jazdy zostają wprowadzone na wniosek pasażerów.

Za przesiadkę nie płacisz

Pasażerowie nie ponoszą dodatkowych kosztów w związku z przesiadkami. Korzystając z Elbląskiej Karty Miejskiej bilety przesiadkowe są w cenie 1 grosza. Natomiast bilety jednorazowe zarówno te kupione u prowadzących pojazdy, jak i bilety papierowe są honorowane przez 60 minut od momentu skasowania, bądź kupna u prowadzącego pojazdy – niezależnie od ilości przesiadek i środków transportu.

Zapłać telefonem

Wygodnym i nowoczesnym rozwiązaniem są aplikacje mobilne umożliwiające kasowanie biletów jednorazowych przez telefon. Aktualnie umożliwiają to aplikacje: moBilet, SkyCash i mPay. Wszystkie wymienione aplikacje umożliwiają kasowanie biletów w promocyjnych cenach. Część z wymienionych aplikacji pozwala również na wnoszenie opłaty za postój w elbląskiej Strefie Płatnego Parkowania. Lista aplikacji mobilnych aktywnych w Elblągu: http://www.zkm.elblag.com.pl/info/mobilne

Zachęcamy również do korzystania z biletów okresowych, które są zdecydowanie najbardziej korzystnym rozwiązaniem dla częstych i regularnych podróży (miesięczne,30 – dniowe, 10-dniowe, imienne i na okaziciela) – szczegółowe informacje na temat cennika dostępne są na stronie: http://www.zkm.elblag.com.pl/info/cennik.html

Skorzystaj z nowoczesnych rozwiązań

Nowy rozkład jazdy oraz wyszukiwarka połączeń dostępne są również dla użytkowników telefonów i urządzeń mobilnych za pośrednictwem Google Maps oraz aplikacji myBus online, która umożliwia też sprawdzenie rzeczywistej pozycji pojazdu na mapie.

Rozkłady jazdy na przystankach będą umieszczane od 26.02.2021r.

Przeciw pneumokokom. Szczepimy seniorów

„Program profilaktyczny przeciwko zakażeniom pneumokokowym wśród mieszkańców Elbląga po 65 roku życia z grupy ryzyka”.

15 lutego 2021 r. ruszyła kolejna edycja darmowych szczepień przeciw pneumokokom.

Na szczepienie   zapraszamy  osoby  w  wieku  powyżej  65  lat, zamieszkałe  na  terenie  Miasta Elbląg,  które  nie  były szczepione  szczepionką  przeciwko  pneumokokom  i  należą  do  grupy ryzyka – w tym osoby leczące się z powodu przewlekłego nieżytu oskrzeli i  astmy  oskrzelowej( J40 – J47).
Grupa  ryzyka  określona w  Programie oznacza grupę chorób: Przewlekłe choroby dolnych dróg oddechowych.

Przebieg  chorób pneumokokowych u pacjentów z w/w grupy ryzyka jest cięższy, ponieważ ich układ odpornościowy jest osłabiony, bądź nie w pełni wykształcony. W grupie osób dorosłych zarówno zapadalność, jak i śmiertelność z powodu inwazyjnej choroby pneumokokowej rośnie z wiekiem.

Szczepienie przeciw pneumokokom jest bardzo ważne w obecnej sytuacji, zwłaszcza dla osób z grupy ryzyka objętej Programem, gdyż może uratować przed bakteryjnym powikłaniem zakażenia koronawirusowego.

Realizatorami Programu są następujące przychodnie:
• „ZAWADA”, ul. Wiejska 18, tel.  728-553-664
• „ALFA”, ul. Komeńskiego 35, tel. 55 239-45-20

Pacjent zgłaszający się na szczepienie zobowiązany będzie do przedstawienia zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego przynależność do grupy ryzyka.

 W województwie warmińsko-mazurskim – ze względu na sytuację epidemiologiczną –

 przywrócone zostaną obostrzenia.

Reszta obecnie obowiązujących zasad zostaje przedłużona do 14 marca – poinformował podczas środowej konferencji prasowej minister zdrowia dr Adam Niedzielski. 

Powrót obostrzeń w województwie warmińsko-mazurskim 
Szef resortu zdrowia podkreślał, że w Polsce sytuacja epidemiologiczna jest zróżnicowana - inaczej wygląda na północy, a inaczej na południu kraju. 

W związku z tym  dotychczasowe restrykcje utrzymane zostaną w całym kraju, oprócz województwa warmińsko - mazurskiego, w którym sytuacja epidemiologiczna jest najbardziej niepokojąca. 

Wskaźnik nowych zakażeń w województwie warmińsko-mazurskim wynosi 45 w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców, a średnia w przeliczeniu w całym kraju to 20 nowych dziennych zakażeń na 100 tys. mieszkańców. Dlatego od 27 lutego w tym regionie znów będą zamknięte hotele, galerie handlowe, kina, teatry, muzea, galerie, baseny, korty tenisowe i wróci nauka zdalna dla uczniów klas I-III szkół podstawowych  - podał szef resortu zdrowia.   

Na polecenie ministra zdrowia Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Olsztynie przebadała 24 próbki i otrzymała 16 wyników wariantu brytyjskiego. Zachorowania wywołane wariantem brytyjskim dotyczyły głównie powiatów olsztyńskiego, ostródzkiego oraz elbląskiego. Wśród potwierdzonych wariantów brytyjskich wystąpiły dwa ogniska rodzinne.  

https://www.gov.pl/photo/format/24f96444-a789-4e25-b02c-ec080f62bee9/resolution/729×308

Wracamy do przyszłości Warmia i Mazury w specjalnej regulacji sanitarnej

Dziś odnotowano 12 146 nowych potwierdzonych zakażeń SARS-CoV-2. Przekroczona została bariera 10 tys. nowych zakażeń na dobę.  


Trzecia fala się rozpędza – podkreślił minister zdrowia Adam Niedzielski. – Widzimy wzrost liczby nowych zakażeń. Dynamika zakażeń zaczyna doganiać te, które mieliśmy na początku drugiej fali, czyli w październiku ubiegłego roku. Liczba zakażeń wzrasta obecnie o 20-30 proc. co tydzień. Średnia dzienna liczba nowych przypadków osiągnęła już 8 tys. przypadków, a jeszcze tydzień temu było 6 tysięcy przypadków. 

Minister zdrowia wskazał, że także inne parametry świadczą o rozwoju epidemii.

 Kochani Przyjaciele,
Wszyscy obecnie tęsknimy za koncertami, a czas pandemii jeszcze wzmaga naszą tęsknotę. My artyści nie istniejemy bez Was – publiki. Dlatego też dziś oddaję  ten album w Wasze ręce z nadzieją, że nowy 2021 rok pozwoli nam spotkać się gdzieś jak najszybciej na żywo i akustycznie.
Z pozdrowieniami, trzymajcie się!
Muniek 

Po dwóch latach od złotej płyty „Syn Miasta”, Muniek Staszczyk z kolegami z zespołu Muniek i Przyjaciele powraca z koncertowym wydawnictwem płytowym w wersji  akustycznej.


Album zespołu Muniek i Przyjaciele pt. „Na żywo i akustycznie 2018 – 2019” zapowiada utwór „Bóg”.  Na płycie towarzyszą Muńkowi Cezariusz Kosman oraz Janek “Jahlove” Pęczak. 

„Muniek” Staszczyk foto Jacek Poręba

Muniek i przyjaciele wyruszyli we wspólną  podróż jesienią roku 2018. Początkowo, projekt ten miał być wyłącznie koncertową odskocznią od głośnego, rockowego grania. Muniek chciał pograć z mniejszym aparatem wykonawczym, w kameralnych salach, „bliżej ludzi”. Ogromny sukces tego początkowo skromnego przedsięwzięcia zaowocował powstaniem albumu dokumentującego ponad 80 koncertów, podczas których zespół objechał kilka razy całą Polskę występując zarówno w małych klubowych salach, w teatrach, na scenach krajowych letnich festiwali oraz na Stadionie Narodowym.

Fani Muńka  znajdą na płycie utwory pochodzące z różnych projektów artystycznych: zarówno z repertuaru zespołów T.Love i Szwagierkolaska, jak i działań solowych wokalisty, w tym największe przeboje jak „King”, „I Love You”, „Bóg” czy „Apaszem Stasiek był”.

Za miks odpowiadają Janek Pęczak i Antek Sojka, za mastering Jacek Gawłowski. Autorką zdjęcia wykorzystanego na okładkę singla jest Helena Majewska, odpowiada ona jednocześnie za całą oprawę zdjęciową albumu.  Płyta ukaże się nakładem i dystrybucji wydawnictwa ART2 MUSIC.
(p) (c) ART2 Music 2021

Chciał zainwestować w kryptowaluty został oszukany na 120 tys zł. Policja ostrzega przed oszustami w Internecie

Mieszkaniec Elbląga stracił 120 tys. zł. Mężczyzna padł ofiarą oszustów, którzy namówili go do „zainwestowania w kryptowaluty”.

Do pokrzywdzonego zadzwonił fałszywy przedstawiciel firmy zajmującej się kryptowalutami, zaproponował pomoc w ich zakupie. Pokrzywdzony udostępnił mu możliwość korzystania ze swojego konta bankowego. Sprawca dokonał kilkunastu transakcji i wyprowadził z konta 120.000 zł.

Inwestorzy Amber Gold to jak widać za mało. Wizja góry złota przesłania rozsądek

W ostatnich latach jednym z wielu rodzajów oszustw w Internecie są przestępstwa związane z namawianiem ofiar do skorzystania z intratnych usług finansowych, które rzekomo mają przynieść łatwy, szybki i duży zysk. Sprawcy dzwonią losowo na różne numery telefoniczne do ofiar lub wysyłają spam na wiele kont e-mail z reklamą swoich usług i czekają, aż ofiara zgłosi się do nich sama. Ostatnio, najczęściej występująca usługa finansowa to kryptowaluty. Tak właśnie było w Elblągu. Do pokrzywdzonego zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika jednej z warszawskich firm brokerskich. Fałszywy przedstawiciel firmy zajmującej się kryptowalutami, zaproponował pomoc w ich zakupie. Pokrzywdzony udostępnił mu możliwość korzystania ze swojego konta bankowego. Sprawca dokonał kilkunastu transakcji i wyprowadził z konta w sumie 120.000 zł.

Na początku lutego w Elblągu miało miejsce podobne przestępstwo. Mechanizm działania oszusta był podobny. Pokrzywdzony udostępnił swoje konto bankowe oraz dane karty, numer PIN, dane osobowe oraz zdjęcie dowodu osobistego. Sprawca mógł dokonywać operacji bankowych. Kwota, którą oszust wyprowadził z konta to blisko 4 tys. zł.

Art.  286.  [Oszustwo] §  1.  Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§  2.  Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.

§  3.  W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§  4.  Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

KODEKS KARNY

Apelujemy o przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa w sieci!

Nie klikajmy bez zastanowienia w nieznane linki! Zachowajmy ostrożność po otrzymaniu linku z przekierowaniem do innej witryny internetowej, szczególnie jeżeli przenosi ona nas do stron logowań do kont bankowych, portali społecznościowych czy aukcyjnych. Jakakolwiek sugestia konieczności ponownego wpisania naszych danych do zalogowania się na danej stronie, powinna wzbudzić naszą czujność. Należy również zweryfikować nadawcę otrzymanej wiadomości. W tym celu można przeanalizować adres strony. Często są one tworzone przez oszustów i do złudzenia przypominają istniejące legalne witryny. Różnić się mogą jednak jedną literą, kropką czy podkreślnikiem.

Nie daj się oszukać!

Co zrobić, żeby nie paść ofiarą oszustów? Pamiętać o zasadach bezpieczeństwa:

•        warto kategorycznie odrzucać wszystkie oferty, w których składane są propozycje łatwego, szybkiego i dużego zarobku poprzez kryptowaluty i inne instrumenty

•        osoby które nigdy nie zajmowały się inwestowaniem, w tym transakcjami kryptowalutowymi, nie wiedzą jak działa taki produkt i ten rynek, nie mają wystarczającej wiedzy informatycznej pod żadnym pozorem nie mogą podejmować ofert płynących do nich drogą mailową czy telefoniczną, kierując się tylko chęcią osiągnięcia szybkiego zysku

•        warto zapoznać się z tym, jak działają te instrumenty, w tym kryptowaluty i programy do obsługi zdalnego pulpitu. Jakakolwiek namowa przez „konsultanta” do zainstalowania programów powinna być powodem do zakończenia rozmowy

•        instalować należy tylko narzędzie wskazane przez bank i znajdujące się w jego ofercie, takie jak np. aplikacja moblina na telefon do obsługi rachunku

•        każdy, kto mimo grożących niebezpieczeństw chce skorzystać z takich usług, musi dążyć do jak najgłębszej weryfikacji informacji przekazywanych przez konsultanta, np. uzyskać jego imię i nazwisko, nazwę, adres firmy którą reprezentuje, adres e-mail, numer telefonu na który można do nich zadzwonić, dane przełożonego konsultanta, poprosić o dane np. z ewidencji działalności gospodarczej, nr REGON, NIP, dane z KRS. Na uzyskane numery telefonów należy oddzwonić, potwierdzić kto odbierze, poprosić o przesłanie dokumentów dotyczących oferty na maila

•        nie należy się zgadzać się na współpracę po pierwszym kontakcie. Trzeba dać sobie czas na przemyślenie i sprawdzić uzyskane informacje np. na stronach Komisji Nadzoru Finansowego, porozmawiać z konsultantem w swoim banku, skontaktować się z Policją i poprosić o pomoc w weryfikacji informacji o ofercie, czy po prostu sprawdzić informacje w Internecie, np. na stronach o bezpieczeństwie internetowym

•        nie można udzielać informacji na temat dostępu do naszego konta, danych do logowania, danych autoryzacyjnych operacji bankowych i naszych danych osobowych żadnej postronnej osobie.

Pamiętajmy, że to my sami jesteśmy w pierwszej kolejności odpowiedzialni za swoje bezpieczeństwo i prawidłowe zabezpieczenie swojego mienia!

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

Specjalne wyjazdowe punkty szczepień dotrą do pacjentów którzy, ze względu na stan zdrowia, nie mogą przyjąć szczepionki w punkcie stacjonarnym. W naszym regionie 11 dodatkowych punktów uzupełni sieć populacyjnych punktów szczepień, które zadeklarowały możliwość podania preparatu również w domu pacjenta.

Wyjazdowe punkty szczepień są dodatkowym wsparciem dla populacyjnych punktów, które zgłaszając się do Narodowego Programu Szczepień, potwierdziły, że są gotowe do mobilnego szczepienia pacjentów w domach.

Szczepienie w domu dla konkretnych pacjentów

Wyjazdowe punkty szczepień pojadą do pacjentów, których stan zdrowia nie pozwala na samodzielne dotarcie do stacjonarnego punktu szczepień. To tzw. pacjenci leżący.

Punty wyjazdowe uzupełniły sieć punktów populacyjnych, które mają zespoły mobilne, gotowe do szczepienia pacjentów w miejscu zamieszkania. Punkty wyjazdowe nie będą zatem zastępować zespołów mobilnych z populacyjnych punktów, a wspierać ich pracę.

Dla osób z niepełnosprawnościami lub wykluczonymi komunikacyjnie przygotowany jest transport samorządowy, organizowany przez władze lokalne.

Sprawdź, jak skorzystać z organizowanego przez gminy specjalnego transportu na szczepienia  

Pacjent potrzebuje szczepienia w domu? Powinien skontaktować się ze swoim POZ

Aby skorzystać z wyjazdowego punktu szczepień wystarczy zadzwonić do swojej poradni POZ. Lekarze rodzinni lub pielęgniarki opieki długoterminowej najlepiej znają swoich pacjentów, dlatego najszybciej potwierdzą, że konkretna osoba z ich listy potrzebuje szczepienia w domu, ze względów zdrowotnych.

Oznacza to, że na wizytę wyjazdowego punktu szczepień nie ma rejestracji przez internet lub telefonicznie, np. przez infolinię 989.

Liczy się wyłącznie bezpośredni kontakt z własną poradnią POZ lub pielęgniarką opieki długoterminowej. Jeśli pacjent lub jego opiekun skontaktują się z punktem wyjazdowym, ten skieruje takiego pacjenta lub opiekuna w pierwszej kolejności do POZ / pielęgniarki opieki długoterminowej, ponieważ to właśnie lekarz POZ lub pielęgniarka opieki długoterminowej potwierdzą, że pacjent może skorzystać ze szczepienia w domu.

Szczepienie pacjentów w domu – krok po kroku

  1. Poradnia POZ / pielęgniarka opieki długoterminowej przyjmuje zgłoszenie pacjenta lub opiekuna do wyjazdowego punktu szczepień i sprawdza, czy pacjent należy do tego POZ (jest na liście aktywnej poradni).
  2. Poradnia POZ / pielęgniarka opieki długoterminowej sprawdza czy pacjent ma skierowanie na szczepienie. Jeśli nie, a pacjent jest w grupie aktualnie szczepionej, wtedy lekarz POZ wystawia skierowanie na szczepienie.
  3. Podstawami do zakwalifikowania pacjenta do szczepienia wyjazdowego są: dokumentacja medyczna i wiedza lekarza / pielęgniarki opieki długoterminowej o stanie zdrowia pacjenta, lub teleporada, lub wywiad z opiekunem pacjenta.
  4. Jeśli lekarz POZ / pielęgniarka opieki długoterminowej potwierdzą, że pacjent może skorzystać ze szczepienia w domu przez wyjazdowy punkt szczepień, wtedy lekarz POZ / pielęgniarka opieki długoterminowej odnotowuje to w dokumentacji medycznej i przekazuje taką informację do wyjazdowego punktu szczepień.
  5. Lekarz POZ / pielęgniarka opieki długoterminowej może też przekazać informację o pozytywnej kwalifikacji do szczepienia w domu bezpośrednio pacjentowi lub jego opiekunowi, który następnie kontaktuje się z najbliższym wyjazdowym punktem szczepień.
  6. Wyjazdowy punkt szczepień rejestruje pacjenta na szczepienie, ustala termin szczepienia i informuje o tym pacjenta lub jego opiekuna.
  7. O zakwalifikowaniu do szczepienia decyduje lekarz wyjazdowego punktu szczepień. Jeśli pacjent pozytywnie przejdzie kwalifikację, zostaje szczepiony pierwszą dawką preparatu. W dniu szczepienia ustalana jest również data drugiej dawki podania szczepionki.

Procedura szczepienia wyjazdowego jest więc zbliżona do szczepienia w punkcie stacjonarnym. Zespół wyjazdowy przynajmniej 15 minut po szczepieniu obserwuje pacjenta pod kątem wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych. Jeśli takie wystąpią, zespół wyjazdowy jest przygotowany, aby pomóc pacjentom w domu.

ABC szczepień wyjazdowych

  • Zespół mobilny populacyjnego punktu szczepień – ma go stacjonarny punkt szczepień. Zespół szczepi pacjentów, którzy zapisali się na szczepienie w populacyjnym punkcie szczepień i ze względu na stan zdrowia wymagają szczepienia w domu. Szczepienie dla pacjenta jest bezpłatne.
  • Wyjazdowy punkt szczepień – szczepi pacjentów w domu. Dotyczy to osób, które ze względu na stan zdrowia nie mogą samodzielnie dotrzeć do stacjonarnego punktu szczepień (tzw. pacjent leżący). Jest wsparciem dla mobilnych zespołów przy populacyjnych punktach szczepień. Chory umawia się na szczepienie wyłącznie przez swoją poradnię POZ lub pielęgniarkę opieki długoterminowej. Szczepienie dla pacjenta jest bezpłatne.
  • Transport do punktu szczepień – to specjalny transport, organizowany przez samorządy lokalne. Mogą z niego skorzystać osoby z niepełnosprawnościami i te, które nie zdołają  samodzielnie dotrzeć do punktu szczepień (np. ze względu na wykluczenie komunikacyjne). To bezpłatny transport z domu do punktu szczepień i z powrotem.

Tekst, który Państwo czytacie, przygotowałem w listopadzie 2020 po wydarzeniach Strajku Kobiet.

Tyle, że po trzech miesiącach zdarzyło się wiele rzeczy, o których milczeć się nie da i o których powinniśmy pamiętać – na zawsze.

Prowokacja, o której zamierzałem napisać, dotyczy wydarzenia, jakie miało miejsce na Elbląskiej Starówce. Kibice ZKS Olimpii wsparli nielicznych członków ONR Brygada Warmińsko-Mazurska, która w ramach Straży Narodowej rozpoczęła akcję ochrony Katedry św. Mikołaja przed aktywnością skrajnie lewicowych działaczy Strajku Kobiet, którzy troszkę na plecach swoich koleżanek starali się „zrobić” własny polityczny kapitał. Animozje pomiędzy Policją a kibicami wszelkich drużyn piłkarskich nie są niczym nowym.

W gdańskiej siedzibie Rzecznika Praw Obywatelskich miałem okazję posłuchać opinii dwóch strażników ochrony tego obiektu, którzy wpadli na genialny wprost pomysł, żeby po meczach piłkarskich na murawę boisk wpuścić kibiców i urządzić swoiste walki gladiatorów.

Pomysł nie jest nowy, jest do przemyślenia, bo co kto lubi, a jeśli już ustawki mają się odbywać,  to może warto je potraktować jako dodatek do piłki nożnej?

KIBICE

Na razie relacje z kibicowskich ustawek zobaczyć możemy na kanałach Youtube i większość z nich kończy się interwencją Policji. Większość traktuje kibiców czy działaczy prawicy narodowej jako nieszkodliwych wariatów ze sporym zacięciem do chuliganki. Poklepujemy ich po plecach, czasami ktoś nazwie ich faszystami i w zasadzie uznajemy, że owego marginesu szczególną estymą darzyć nie należy.

Prowokacja, której wobec jednego z kibiców dokonał umundurowany funkcjonariusz Policji na służbie, polegała na tym, że ów niewydarzony stróż prawa poprosił o okazanie dokumentów, stosując język nad wyraz nieliteracki.

Tekst „Wyskakuj z papierów pedale ” jest dla większości z nas zrozumiały i często go słyszymy pod kioskami z piwem albo w trakcie wizyt w zakładach zamkniętych.

Jak widać można być kibicem i bawić się przy „Specjalu” zupełnie legalnie

Można by było założyć, że stylizacja językowa to rzecz naturalna i do pewnego stopnia uzasadniona właśnie tym, że działacze klubów sportowych często prowadzą na ulicach debatę, nad wyraz polityczną, z dzielnymi oficerami policji za pomocą niepolitycznych słów, zwrotów, a nawet zachowań.

Przed katedrą natomiast doszło do odwrócenia ról, którego dzielni policjanci nie dostrzegli, albo którego nie zrozumieli. To kibice stanęli w obronie ładu i porządku dlatego, że Policja niezbyt dobrze sobie z tym radziła. Czy policjanci z Elbląga zaprzepaścili w ten sposób szansę na swojego rodzaju sztamę z kibicami? Nie wiem, wiem natomiast, że gdyby ktoś taki tekst skierował do mnie, to zapewne dostałby szybkie sprostowanie, zakończone być może wykrzywieniem nosa.

Problem jednak w tym, że takie sprostowanie wypowiedzi policjanta na służbie może się skończyć kilkuletnim pobytem w komfortowym obiekcie przy dawnej ulicy Halickiej.

Gdyby minister Ziobro organizował turnusy resocjalizacyjne w 3-gwiazdkowym hotelu, to zapewne cieszyłyby się one popularnością, problem jednak w tym, że na epoletach munduru obecnego dyrektora Aresztu Śledczego w Elblągu Marka Sokoła prócz dwóch gwiazdek są dwie belki, a to wizję komfortowego pobytu w dawnym klasztorze znacznie spłaszcza.

I to jest właśnie drugi powód, dla którego prowokator w policyjnym mundurze zasługuje na miano… no właśnie – jak nazwać kogoś, kto pod ochronnym płaszczem Rzeczypospolitej obraża jej obywatela określeniem „pedał”?

Ciekawe co na taką stylizację językową powiedzą Panowie Osik i Konert.

Zdarzenie z przeszłości

Dawno temu na jednej z ulic Elbląga doszło do zdarzenia, gdy do wracającej z imprezy pary z bardzo chamskim tekstem „wyskoczył” pewien nazbyt pewny siebie i kolegów specjalista od „walenia” „jeleni” metodą „na dzika”. Problem był jednak taki, że ów jeleń, którego zamierzał zamienić w dzika tenże specjalista, był dość sprawnym bokserem. Potencjalny przyszły właściciel portfela naszego boksera dostał zatem sprostowanie, po którym padł. Niestety padł na krawężnik, z którego już nigdy się nie podniósł. Autor szybkiej reprymendy trafił na kilka lat do zakładu, który wtedy stał przy ulicy Halickiej, a jego żona, zamiast czerpać przyjemność z życia, zmuszona była przynosić swojemu mężowi paczki i chodzić na widzenia. Ile ta przymusowa rozłąka by trwała, gdyby reprymenda spotkała milicjanta na służbie?

Akcja bokserska na jednej z ulic gdzieś na świecie

Inny przypadek – połowa lat 80-tych, osiedle nad Jarem. Impreza nieco zbyt głośna i nie pierwsza i nie ostatnia interwencja milicyjna. Od słowa do słowa podchmielony imprezowicz i krewki milicjant zaczęli posuwać się nieco zbyt daleko. Koniec owej spirali położył inny uczestnik owej imprezy, który pokazał milicjantowi ze służby patrolowej inną legitymację milicyjną z Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Olsztynie i zaproponował, że jeśli koniecznie chce doprowadzić do konfrontacji, to zaprasza go, by zdjął mundur i udał się wraz z nim za blok, gdzie jak przystało na mężczyzn, ustalą swoje wzajemne żale i animozje.

Owa propozycja podziałała dość skutecznie i interwencja zakończyła się notatką i pouczeniem dla właściciela mieszkania. Pouczenie odniosło spodziewany skutek i cała impreza przeniosła się pod najlepszy podówczas imprezowy adres Elbląga – do „Pałacyku” ,gdzie wszyscy bawili się do białego, ranka jak to zawsze w sobotnie noce bywało.

Zabawa Sylwester 2019 / 2020 Ostatnie wspomnienie czasów przedmaseczkowych ?

I gdyby ów wypadek przed katedrą był jedyny, to naprawdę można by było o nim zapomnieć jako o swoistym wypadku przy pracy. Niestety , prowokacja stała się w roku 2020 narzędziem pracy Policji i policjantów.

Elbląg rok 2020

Inny wypadek z Elbląga, tym razem z Placu Słowiańskiego. Jedna z elbląskich policjantek to Karolina Gąsiorowska. Na co dzień pani Karolina pełni służbę na rowerze i jest zapewne w tej pracy całkiem sprawna.W dniu 24 października 2020 r pełniła swoją służbę na piechotę i owa okoliczność zapewne tak wybiła ją z normalnego trybu polowania na panów pijących po parkach piwo, że zaczęła polowanie na młode kobiety protestujące wobec orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Nawyk policjantki węszącej wszędzie okazji do wydania mandatu okazała się jednak za silny…. 

Jako że wydarzenia związane z protestem kobiet były największym, jak dotąd, protestem młodego pokolenia kobiet, można powiedzieć, że wstydem byłoby tam nie być. I podczas przypadkowej rozmowy z jednym z elbląskich prawników /bynajmniej nie chodzi tu o prawnika praktykującego w Elblągu/ dostrzegłem, jak trzy młode damy zostały przez policjantów „odstraszone” od postawienia, przed siedzibą Biura Poselskiego Leonarda Krasulskiego w Elblągu, zniczy…

Kilka minut prędzej znicze takie postawiło kilkadziesiąt kobiet. Pozwoliłem sobie zapytać owych młodych dam, dlaczego z zamiaru pozostawienia zniczy zrezygnowały?

Okazało się, że policjanci pilnujący porządku skierowali wobec młodych dam bezprawne groźby wystawienia im mandatów za zaśmiecanie miasta, gdyby znicze te złożyły.

Groźba bezprawnego wszczęcia postępowania mandatowego to prowokacja tak ordynarna i chamska, że nie można wobec niej pozostać obojętnym. Z opinią prawną organizatorek protestu absolutnie się nie zgadzam.

Wyrok, jaki wydał Trybunał , jest moim zdaniem zupełnie słuszny i w pełni wpisuje się w kształt konstytucji, napisanej zresztą przez polityków lewicy.

Moim zdaniem protest młodych dam wynika niestety z faktu, że swojego egzaminu z przygotowania do zawodu nie spełnili katecheci i sam system wychowania, który uczynił z religii nie miejsce rozwoju duchowego młodzieży a przedmiot, który należy zakuć, zaliczyć i zapomnieć.

Pytania, jakie skierowała redakcja do Kurii, pozostają bez odpowiedzi, co pokazuje, że rzecznik prasowy kurii nie potrafi zająć w tej sprawie stanowiska. Może problem faktycznie przerasta Diecezję, a może do jego rozwiązania nie jest przygotowany i polski Episkopat. Aborcja, eutanazja, apostazja to tylko kamienie milowe procesu rozkładu cywilizacji rzymskiej i dotyczą całej Europy.

Młode damy są przekonane, że skoro prawo do aborcji posiadają ich koleżanki w innych krajach starej Unii to i dla nich prawo to jest niezbędne do życia.

Fakt, że młode damy padły ofiarą socjotechniki środowisk antyklerykalnych, nie oznacza, że wolno im protestu zabronić stosując wobec nich kłamstwa o bezprawne groźby.

Pouczenia, jakie wobec młodych dam padały były oczywiście bezprawne i tylko osoba pozbawiona elementarnej zdolności do logicznego myślenia mogła tak piramidalną głupotę wymyślić.

W Elblągu są setki miejsc, gdzie pozostawiamy znicze. Kościoły, cmentarze, pomniki, miejsca, w których doszło do tragicznych wypadków. We wszystkich tych miejscach pojawiają się znicze i wszędzie tam są znakiem pamięci i wyrazem szacunku. Szef Komendy Miejskiej w Policji składał wieńce pod pomnikiem Państwa Podziemnego.

Dziesiątki ludzi stawiają tam znicze i nikt z nas nie uważa tego za zaśmiecanie miasta, mimo że służby miejskie kwiaty i znicze usuwają. Jaką bezmyślnością wykazała się zatem pani Karolina Gąsiorowska, traktując znicze jako śmieci?

Ową bezmyślność wykazałem, dokonując małej, ale jakże skutecznej prowokacji – znicze, które podarowały mi owe młode damy, złożyłem na chodniku Placu Słowiańskiego, a rzeczona pani Karolina Gąsiorowska niesiona własną niekompetencją wystąpiła z wnioskiem o ukaranie mnie za zaśmiecanie miasta.

I tu zaczyna się opowieść o wiele smutniejsza, bo pokazująca, że w elbląskiej Policji cnotą jest bezmyślność, a im owa bezmyślność większa, tym wyższe stopnie można zajmować.

Do tego, co zaszło dalej,  można przypiąć tylko jedno określenie  – szaleństwo policyjnych pagonów.

Wniosek pani Gąsiorowskiej trafił wyżej – sierżant sztabowy Milena Palczewska to kolejne bezmyślne ogniwo łańcuszka nieszczęść, jaki pomiędzy policjantami się snuje. W wypadku pani Mileny Palczewskiej można mówić o tym, że zadanie ją przerosło.

Dzielna Policjantka Karolina Gąsiorowska

Może ktoś z czytelników widział nagranie z interwencji Grzegorza Brauna wobec działań Policji na jednej ze stołecznych ulic? Jeśli nie, to zapraszamy do obejrzenia.

Ofiara

Nagranie opublikowane na profilu Grzegorza Brauna 16 stycznia 2021 r

O ile „szeregowy policjant” może dać się zrobić w konia i wykonywać jakiś „wydany w domyśle” rozkaz czy na siłę starać się „pokazać swoje znaczenie” podczas ulicznego sporu, o tyle osoba, do której taki wniosek trafia, powinna być kompetentna i ocenić czy opinia zawarta we wniosku o ukaranie jest zgodna z prawem i czy podane w aktach okoliczności uzasadniają dalsze jej prowadzenie. Oczywiste jest też, że w wypadku stwierdzenia braku podstaw to autor takiego wniosku powinien ponieść odpowiedzialność dyscyplinarną zarówno za to, że nie jest dostatecznie do służby patrolowej przygotowany,  jak i za to, że narusza dobra osobiste obywatela, oskarżając go o popełnienie wykroczenia.

Aktorzy tragikomedii

Odpowiedzialność pani Mileny jest zatem duża i w tej sprawie okazało się, że i ona nie ma elementarnej znajomości kodeksu wykroczeń i orzecznictwa sądowego. Kilka linijek powyżej przywołałem nagranie z Grzegorzem Braunem i nie był to przypadek. Młoda dama, którą na swoją ofiarę wybrał jeden ze stołecznych patroli za pomocą telefonu komórkowego, w kilka minut znalazła orzeczenia sądowe i wskazała policjantowi zarysowaną w nich linię orzecznictwa.

I pozwólcie Państwo, że dalszych przykładów na patologię w działaniu Policji nie będę przytaczał, bo to temat rzeka, a raczej ocean łez i krzywd.

W każdym razie w tej sprawie okazało się, że pani Milena Palczewska o prawie i jego przestrzeganiu nie ma ani zielonego, ani bladego pojęcia. Kolejne większe ogniwo niekompetencji ma się zatem dobrze, a zasada, że im kto jest do wykonywania zadań niekompetentny, tym lepiej zdaniem swoich zwierzchników w KM Policji Elbląg je wykonuje.

Zwierzchnikiem pani Mileny jest podinspektor Piotr Cioła.

/ Podinspektor Policji (podinsp.) – stopień w korpusie oficerów starszych. (źródło: Wikipedia). /

Co z tego faktu wynika? Deprecjacja stopnia oficerskiego przez pana Ciołę wynika nie tylko z faktu, że toleruje w swoim wydziale niekompetentnego podoficera, ale że sam się pod bzdurami napisanymi przez obie wskazane panie podpisał.

Komendant Miejski Policji w Elblągu Robert Muraszko uważa że jego podwładni są do pracy przygotowani prawidłowo.
A że polskie prawo jest dla nich wielką zagadką – tym gorzej dla prawa….

No to mamy seksizm, nietolerancję i za chwilę działaczki strajku kobiet, wezmą obie panie w obronę , udowadniając, że to, co czyniły ze zniczami na Placu Słowiańskim, było w istocie zaśmiecaniem miasta. O ile istnieje przyjęta za mechanizm psychologiczny „Solidarność Jajników”, o tyle żadna solidarność nie zwalnia oficera starszego z obowiązku znania prawa i nie pozwala mu bez plamy na honorze swoją niekompetencją się chełpić.

Oczywiście, w świetle zachowań oficerów Biura Operacji Antyterrorystycznych w Warszawie pacyfikujących kobiety za pomocą pałek teleskopowych można stwierdzić, że oficerowie Policji stają się zwykłymi damskimi bokserami, a noszenie munduru Policji w roku 2020 pozbawia mężczyznę zdolności honorowej, tak jak czyniło to noszenie ubioru specjalnego Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej, w roku 1982. Problem jednak w tym, że Polski Kodeks Honorowy opublikowany w 1919 r. w polskim prawie pisanym przez sowieckich komisarzy ludowych miejsca nie znalazł , jest w nim od dawna art. 231, który penalizuje zarówno niedopełnienie obowiązków, jak i przekroczenie uprawnień.

Prawo czy bezprawie ?

O ile zatem można powiedzieć, że nazwanie Naczelnika Wydziału Prewencji KM Policji podinspektora Piotra Ciułę , człowiekiem pozbawionym honoru nie niesie dla niego skutków prawnych, o tyle stwierdzenie, że utrata przymiotu bycia człowiekiem honorowym wiąże się z faktem, że podpisał się pod dokumentem oskarżającym osobę niewinną, już taki skutek niesie. Czyni mu bowiem zarzut, że nie dopełnił powierzonych mu obowiązków służbowych. Tyle, że jeśli powiemy, że pan Piotr stracił twarz i przynosi sromotę mundurowi i stopniowi, to jak nazwać i określić jego kolegów z pałkami teleskopowymi?

Biuro Operacji Antykobiecych w Warszawie
Zastanawiające jest to, że najłatwiej hańbić mundur, zakładając cywilne ubrania.
Prawda o Po-Mi-licji 2021 XXX rocznica 13 grudnia 1981 jeszcze przed nami.

Inna sprawa, że wewnątrz samej Policji widać ruch ludzi, którzy honoru munduru bronią, odmawiając pacyfikacji protestujących kobiet. Wygląda zatem na to, że jest wobec bezprawnych rozkazów policyjnej wierchuszki opór i tylko z tego powodu nie można pozbawiać „walorów honorowych” wszystkich funkcjonariuszy.

Pewne jest zaś to, że Sąd Rejonowy w Elblągu w dniu 12 lutego 2021 roku występując w osobie Sędziego Sądu Rejonowego Pawła Ulewicza postępowanie z wniosku owych dzielnych i upartych, acz zupełnie pozbawionych kompetencji policjantek i jednego nie mniej niekompetentnego policjanta, umorzył.

12 lutego to rocznica zburzenia przez Elblążan Zamku Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, więc wydarzenia z roku 1454.

Makieta zamku Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie jaki do 12 lutego 1454 r stał w Elblągu.

Jak widać Elbląg to miasto niepokorne i protesty młodych kobiet wobec militarnego czynu ich protoplastów z lekka bledną. Bo czym jest złożenie paru zniczy na przekór paru nierozgarniętym policjantom wobec zdobycia i zburzenia pierwszej stolicy Krzyżaków w tej części świata, zwanej Europą?

Mariusz Lewandowski

Przeczytałem poglądy czterech uczestników debaty i przyznam się, że niewiele z mądrych twierdzeń do mnie dotarło. Dziwi mnie jednak, że żaden z przedmówców nie pokusił się o faktyczną analizę procesów, jakie w Polsce zaszły i nie wpadł na pomysł zdiagnozowania przyszłości współpracy samorządu z NGO-sami. Jak na prowincjusza i profana przystało, postaram się zatem na konkretnych przykładach w debatę włączyć.

Pierwszy proces, którego szanowni przedmówcy nie dostrzegli to postęp techniczny, który sprawia, że coraz mniej pracujemy, a coraz więcej czasu mamy dla siebie. Efektem tego procesu jest i to, że spada zatrudnienie w przemyśle i usługach co powinno sprawiać, logicznie rzecz biorąc, że powinno rosnąć  bezrobocie. Cud gospodarki XXI wieku polega na tym, że bezrobocie nie rośnie w krzywej proporcjonalnej do uprzemysłowienia czy robotyzacji przemysłu. Skąd ten paradoks? 

Moim zdaniem właśnie owe przerosty administracji są tym, co kompensuje spadek zatrudnienia w twardej sferze produkcji i usług, tworząc wokół nich swojego rodzaju administracyjną otulinę. Przykładem na to, że owa otulina powstaje są choćby rozwijające się coraz wyraźniej biura rachunkowe, które stają się swego rodzaju przeciwnikiem dla administracji skarbowej czy molochów ZUS-u. Powstaje zatem nowy rynek dla usług organizacji pozarządowych, traktowanych przez fiskusa z większym przymrużeniem oka. I rosną jak grzyby po deszczu organizacje nastawione w zasadzie na podtrzymywanie własnego trwania, dla których misją nie jest już rozwiązywanie problemów obywateli, ale rozwiązywanie ich własnych problemów kosztem obywateli. I ta grupa zawodowych działaczy społecznych oddaliła się od spraw zwykłych ludzi mniej więcej tak, jak wypowiedzi przedmówców odeszły od faktycznych problemów sektora małych organizacji pozarządowych, których działacze nadal wkładają w to co robią nie tylko serce i czas, ale i własne, ciężko zarobione pieniądze. I co gorsza to właśnie takie organizacje przegrywają z zawodowymi organizatorami aktywności społecznej na każdym torze wyścigu jakim jest, mimo wszystko, kapitalizm. Nikt nie liczy się z głosem  trzy- lub pięcioosobowych stowarzyszeń zwykłych i wymykają się one zupełnie z pola widzenia samorządu, a ich miejsce w debatach z administracją samorządową zajmują właśnie profesjonaliści, którzy z działalności społecznej uczynili swój zawód – i to zawód dobrze płatny.  

Mamy zatem dwie zupełnie różne sfery działalności organizacji pozarządowych – tą od 8.00 do 15.00 i tą czynną całą dobę. Ta pierwsza przypisuje sobie wszystkie zasługi, jakie wypracowywuje ta druga i jednocześnie jak wampir wysysa z wszystkich możliwych źródeł finansowanie, produkując pięknie wyglądające raporty z działań zupełnie nieskutecznych i społecznie niezauważalnych. I jak lód na jeziorze dusi ryby, tak duże organizacje niszczą te małe.  Z kim zatem owo mityczne państwo ma zwierać sojusze i z kim negocjować swoje polityki skoro pasjonaci tego co robią w czasie pracy urzędników zajęci są własną pracą zawodową, a gdy już się za swoje pasje biorą to urzędnicy właśnie zażywają błogiego odpoczynku?

Ostatnio podczas jednego ze szkoleń mówiono o rytmach biologicznych członków zespołu – o ile sektor administracji nie zgra swego rytmu biologicznego z sektorem małych organizacji pasjonatów, to ten ostatni skazany będzie na kontakt z profesjonalistami, którzy o misji i pasji dawno zapomnieli i wyżej sobie stawiają mierzalne efekty projektowe niż niemierzalne efekty społeczne.

W roku 2012 miąłem przyjemność zostać członkiem grupy referendalnej, która w roku 2013 doprowadziła do odwołania władz Elbląga. Gdy na początku owej akcji poprosiliśmy o pomoc i wsparcie dumnie puszące swoje potężne torsy organizacje pozarządowe z Elbląga to pomocy udzieliła nam jedna z nich. Warto się zastanowić jaki jest poziom oderwania organizacji pozarządowych od spraw obywateli skoro, przy takiej reakcji  środowiska rzekomo najbardziej aktywnych obywateli, cel akcji referendalnej jednak zrealizowaliśmy.

Owo oderwanie od rzeczywistości doskonale widać w finansach organizacji pozarządowych. Nie jest prawdą, że delegowanie zadań organizacjom pozarządowym obniży koszty ich realizacji – tu z pewnością pan Borys Budka odleciał od realiów w świat fikcji. Raport NIK dotyczący ESWIP-u za rok 2007 pokazuje, że już wtedy, uwaga – 15 lat temu – 2 osoby zatrudnione w ramach projektu osiągały dochody powyżej 5 tysięcy złotych tylko z tego jednego projektu. Dla porównania, obecna płaca Prezydenta Elbląga to 12 tysięcy złotych.

Mit o tym, że działacze organizacji pozarządowych wykonują zadania publiczne taniej jest zatem bajeczką dla mało rozgarniętych dzieci. Dowodem na degenerację środowiska zawodowych działaczy społecznych jest i drugie ustalenie zawarte w tym samym protokole z kontroli tego samego projektu – jeden z członów  EWSIP-u, obecnie zajmujący stanowisko członka komisji rewizyjnej, w ramach działalności gospodarczej wystawił stowarzyszeniu rachunki na kwotę ponad 10 000 zł za przeprowadzenie dwóch szkoleń. O  czym zatem świadczą owe dane? Otóż o tym, że zawodowi działacze społeczni stali się rekinami finansjery i inkasują publiczne środki o wiele skuteczniej niż kadra urzędnicza.

Ilu urzędników samorządowych dziś pobiera kwotę 5000 zł? Na jakim stanowisku takie apanaże przysługują i jaki jest zakres odpowiedzialności tak opłacanego urzędnika?

Jest i druga przyczyna degeneracji środowiska zawodowych działaczy społecznych – nie tylko ta, że poddają się pokusie wyprowadzania ze swoich organizacji środków publicznych ale i ta, że czynią to pod pozorem niezależności swoich organizacji. A bezkarność owa wynika z tego, że nikt ich pod względem racjonalności podejmowanych działań nie kontroluje…

Pismo, jakie dostaliśmy od Naczelnika Urzędu Skarbowego w Elblągu poraża – organizacja obracająca milionami nie była nigdy przez organ podatkowy kontrolowana. Ale jest w owym piśmie rzecz o wiele bardziej niepokojąca, wynika bowiem z niego, że organ podatkowy wcale nie jest uprawniony do kontrolowania celowości wydatków organizacji pozarządowej.  I mamy tu, jak się wydaje, ogromną lukę w zakresach kontroli, która sprawia, że faktycznie organizacje pozarządowe są jedną wielką czarną dziurą, w której znikają miliony złotych przekazywane przez Skarb Państwa ale i miliony euro przekazywane przez Unię Europejską.

No i pomyślcie Państwo – jak tak uprzywilejowane organizacje są  postrzegane przez przedsiębiorców, których urzędnicy skarbowi rozliczają z każdej zakupionej pary butów i każdej zakupionej ryzy papieru? Pan Cezary Mierzejewski pisze o wydatkach samorządu na poziomie 1 % wydatków. W Elblągu owa kwota to siedem i pół miliona złotych czyli około półtora miliona euro. Czy ktoś racjonalnie myślący pozwoli, by takie kwoty były wydatkowane bez kontroli? A jednak  polski system prawny na to pozwala, ponieważ kontrola finansów organizacji pozarządowej jest cząstkowa – to znaczy, że każdy z grantodawców kontroluje tylko środki przekazywane na realizację jego zadania, a żaden organ nie kontroluje całości działań organizacji pozarządowej we wszystkich aspektach jej funkcjonowania. I jak w takiej sytuacji mówić o „rozsądnym zysku” skoro ten zysk znika w rozdmuchanych płacach czy wydatkach, które dobrze wyglądają tylko dla tego, kto środki publiczne inkasuje na swoje firmowe konto?

„Wszystko to spowodowało popadnięcie w rutynę powielania istniejących działań i przyjmowanych jako „daninę” zobowiązań ustawowych, zamiast realizacji realnych potrzeb społecznych”. Ta opinia pana Cezarego to esencja z kwintesencją i doskonałe podsumowanie całości jego wypowiedzi. 

W głosie Zbigniewa Wejcmana padło stwierdzenie, że „Obecnie mamy już wdrożony mechanizm rozliczania zadań nie po kosztach, ale zgodnie z rezultatami merytorycznymi. Powoli uda się przejść na rozliczenie ryczałtowe i większość biurokratycznych barier zostanie zniwelowana”.

Nie wiem, skąd autor ową konstatację zaczerpnął, dam zatem konkretny przykład – oczywiście z lokalnego podwórka. ESWIP wybudował „Dom pod Cisem” zwany w publikacjach autorów projektu domem spotkań sąsiedzkich. Dom funkcjonuje w godzinach od 8.00 do 16.00 i gdy mieszkańcy najbardziej wykluczonej dzielnicy Elbląga – Zawodzia wrócą do swoich domów i zjedzą obiad, mogą  co najwyżej pocałować klamkę domu, który w zamyśle miał im służyć. W soboty i niedziele oczywiście Zawodzianie mogą się ze sobą spotkać… na przystani kajakowej lub we własnych ogródkach bo dom spotkań sąsiedzkich jest wtedy nieczynny. Budowa owego obiektu kosztowała ponad trzy miliony złotych – oczywiście ze środków publicznych bo składki członkowskie członków ESWIP-u w ostatniej dekadzie wyniosły mniej niż miesięczne wynagrodzenia jednego z pracowników owej instytucji w roku 2007 w ramach FIO.

Jak zmierzyć zawód mieszkańców dzielnicy? Jak zważyć ich poczucie, że zostali przez ESWIP oszukani i że pod pozorem działania dla nich, jedna z największych organizacji pozarządowych w regionie zrobiła coś tylko dla siebie? Co jest miarą owego rozczarowania i jak poczucie, że potraktowano ich przedmiotowo, zmienić? Czy ci ludzie jeszcze zaufają jakiejś organizacji pozarządowej?

Natomiast zupełnie nie zgadzam się z  Andrzejem  Mikołajewskim, szczególnie z tezą, że prywatna służba zdrowia stanęła, co ma dowodzić jak rozumiem, że „System oparty na logice zysku nie wytrzymuje chwil próby, gdy nagle widoczna gołym okiem staje się potrzeba interwencji państwa, nie jest przygotowany na pełnienie usług również wtedy, gdy nie można na nich zarobić”. Trudno zrozumieć, co autor miał na myśli i jaką prywatną służbę zdrowia ma na myśli. Jeśli, zdaniem autora, ową prywatną służbą zdrowia są lekarze rodzinni finansowani z naszych składek, to gratuluję dowcipu. Otóż nie znam ani jednego prywatnego zakładu leczniczego, który z powodu pandemii zaprzestał pracy. Prywatni dentyści nadal przyjmują, przyjmują też wszystkie prywatne gabinety lekarskie. Problem w tym, że lekarze rodzinni są niepubliczni tylko z nazwy ponieważ są finansowani z danin publicznych i fakt, że ten sektor paraprywatnych usług medycznych okazał się niewydolny dowodzi tylko tego, jak nieracjonalny jest system finansowania tych instytucji. Natomiast zgadzam się z myślą autora o konieczności reformy systemu podatkowego, ukrytą miedzy wierszami jego opinii. Moim zdaniem, reforma ta powinna iść w stronę jednoprocentowego podziału zobowiązań podatkowych i delegowania podatnikowi decyzji, które zadania chce finansować ze swoich podatków. Problem jednak w tym, że organizacje, które już zaufania publicznego nadużyły rujnują opinię środowiska, a poprawa jego wizerunku może trwać całe lata.  

Najbliższa memu sercu jest wypowiedź Hanny Frejlak. Jestem z pokolenia tych, którzy w młodości brali udział w akcji „Niewidzialnej Ręki” więc i jej widzialna odsłona musi rodzić sympatię. Ale ważne jest i to że autorka opisuje konkretne działanie – widzialne i mierzalne, ale co ważniejsze, oczywiste wydaje się poważanie sukcesu akcji z samoorganizacją.  I tu wracamy do początku mojej wypowiedzi – samoorganizacja to małe grupy społeczników działających poza godzinami pracy bez centralnego sterowania i struktur.  Czy zatem nadchodzi czas stowarzyszeń zwykłych?

Ci z nas, którzy pamiętają dzieło Stanisława Lema „Niezwyciężony”, wspomną zapewne na Astrogatora Horpacha, który starł się z siłą, która unicestwiła „Kondora”. Owa siła zdolna pokonać gwiezdny krążownik to chmara metalowych owadów, które potrafiły organizować się w dowolne struktury. Może zatem pora budować chmarę małych stowarzyszeń i ich kolektywami zastąpić wszystkie bezradne rady od szczebla gminy do szczebla kraju, nieradzące sobie z własnymi problemami?

Są wolny i są bitwy. Czasami wygrywa się wojny przegrywając bitwy

Wojciech Ławrynowicz nie rezygnuje ze swoich marzeń i rozpoczyna kolejną bitwę o odbudowę pamięci o tej części przeszłości Elbląga która wiązała się z brodatymi skandynawami idącymi w bitwę z imieniem Odyna na ustach.

Wesprzyj realizację niezwykłego projektu filmowego!

Mamy czym się szczycić i pokażmy to całemu światu! To nasze dziedzictwo!

Mamy szansę stworzyć coś wyjątkowego. Pokazać Europie i światu, że na polskiej ziemi brała swój początek kultura europejska, że tutaj kształtowała się nasza cywilizacja.

Nie zmarnujmy tej szansy.

Wierzymy, że razem z Tobą uda nam się zrealizować ten ambitny i ważny dla nas wszystkich cykl filmów. Będziemy na bieżąco informować o postępie w zbiórce funduszy oraz pracach nad filmem. Wszelkie informacje, zdjęcia i filmy o zbiórce znajdziesz poniżej. Możesz też wesprzeć nasz projekt bezpośrednią wpłatą na konto:

02 1750 1312 6886 0083 5319 7222

Dziękujemy, że jesteś z nami!

https://www.zrzutka.pl/truso?fbclid=IwAR1BPNOHbS_76hS4Nj4Cdhs4i0GUxPm3GKmgfsPaDOSUMcOCrCPqe0niRSw

Wojciech Ławrynowicz
Poprzedni projekt „Bursztynowy Port” przegrał w poprzedniej akcji zbiórki

                        

Mocne wejście Światowida. Po długiej przerwie mocny akcent – sprawa Komendy jako pretekst do rewizji nadzwyczajnej zwyczajnej niesprawiedliwości

                           REPERTUAR KINA ŚWIATOWID

       19.02.2021 / piątek/

Duża sala:

16:30 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

18:15 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

20:30 25 LAT NIEWINNOŚCI. SPRAWA TOMKA KOMENDY, thriller, Polska, 115 min

        20.02.2021 / sobota/

Duża sala:

14:00 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

16:00 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

18:15 OBRAZ POŻĄDANIA, dramat, Wlk. Brytania, USA, 100 min

20:15 SZARLATAN, dramat, Polska, Czechy, Słowacja, 118 min

                21.02.2021 / niedziela/

Duża sala:

12:00 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

13:45 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

16:00 CZYŚCIEC, dramat religijny, Polska, 93 min

17:45 OBRAZ POŻĄDANIA, dramat, Wlk. Brytania, USA, 100 min

20:00 SZARLATAN, dramat, Polska, Czechy, Słowacja, 118 min

       22.02.2021 / poniedziałek/

Duża sala:

16:30 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

18:15 25 LAT NIEWINNOŚCI. SPRAWA TOMKA KOMENDY, thriller, Polska, 115 min

20:30 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

       23.02.2021 / wtorek/

Duża sala:

16:30 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

18:15 CZYŚCIEC, dramat religijny, Polska, 93 min

20:00 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

        24.02.2021 /środa/

Duża sala:

16:30 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

18:15 CZYŚCIEC, dramat religijny, Polska, 93 min

20:00 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

         25.02.2021 /czwartek/

Duża sala:

16:30 SZYBCY I ŚNIEŻNI, animacja, Kanada, 89 min

18:15 25 LAT NIEWINNOŚCI. SPRAWA TOMKA KOMENDY, thriller, Polska, 115 min

20:30 SKŁODOWSKA, dramat, romans, Wlk. Brytania, 110 min

CENY BILETÓW:  

Tani poniedziałek: wszystkie bilety 2D 12 zł, 3D 15 zł;

wtorek – czwartek: bilet normalny 2D 17 zł / bilet ulgowy 15 zł *

                                 bilet normalny 3D 18 zł/ bilet ulgowy 16 zł*

                                (opcjonalny zakup okularów 3D – 3 zł/ sztuka),

                                dodatkowo wtorkowa akcja: 6 za 10 zł)

piątek – niedziela + święta: bilet normalny 2D 19 zł / bilet ulgowy 17 zł*

                                              bilet normalny 3D 20 zł/ bilet ulgowy 18 zł*

                                             (opcjonalny zakup okularów 3D – 3 zł/ sztuka),

                                dodatkowo bilet rodzinny: 2D, 3D: 15 zł/osoba

* bilet ulgowy – dzieci, młodzież szkolna i studenci do 25. roku życia (za okazaniem legitymacji), seniorzy od 60. roku życia

KINO ZASTRZEGA SOBIE MOŻLIWOŚĆ ZMIAN W REPERTUARZE I ZMIAN CEN BILETÓW NA WYBRANE FILMY ZE WZGLĘDU NA UWARUNKOWANIA DYSTRYBUTORA.

Samochody elektryczne jeszcze nie zaistniały, a już mają swoich krytyków.

„Zielony obłęd w akcji. Bez hojnych państwowych grantów i pseudoekologicznych wymuszeń, cały ten zielony ład samochodowo-wiatrakowo- fotowoltaiczny nie wyszedłby z kreślarskich desek szalonych projektantów. Samochody wyparły dorożki same, bez żadnych odgórnych stymulacji, wystarczyła rewolucja przemysłowa.” hd

„Rozumiem, że zadecydowały dyrektywy unijne, bo radni mają raczej mgliste o tym pojęcie. Na dziś to fanaberia, mam nadzieje, że finansowana z dotacji unijnej. Sześćdziesiąt miejsc do ładowania a każde ma co najmniej cztery stanowiska parkingowe, których trzeba pozbawić tych, co nie mają i długo mieć nie będą samochodu z napędem elektrycznym. A wszystko dla dwóch elbląskich samochodów elektrycznych.”

Miejsc parkingowych jest w Elblągu za mało. W latach 2010-2012 spadek ten miał wyprowadzić ruch kołowy z centrum miasta. Koncepcja się nie sprawdziła. Dziś miejsc parkingowych ubywa-szczególnie dla niepełnosprawnych, bo to właśnie ich kosztem lokowane są stacje ładowania dla elektryków. Szkoda, że tych niezbyt racjonalnych pomysłów Rządu nie da się zatrzymać.

18 lutego obchodzony jest Dzień Baterii. To urządzenia, które towarzyszą nam w wielu sferach życia. Bez ich istnienia trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie i rozwój chociażby przemysłu motoryzacyjnego. Warto jednak pamiętać, że nawet najnowocześniejsze ogniwa oprócz przynoszenia niewątpliwych korzyści, mogą stanowić niebezpieczeństwo dla środowiska. Dlatego tak ważne jest ich racjonalne wykorzystywanie.

Historia popularnych dziś akumulatorów sięga przełomu XVIII i XIX w., kiedy Alessandro Volta stworzył pierwszą baterię elektromechaniczną. Dzień Baterii zresztą nieprzypadkowo obchodzony jest 18 lutego – to dzień, w którym urodził się ten włoski fizyk i wynalazca. Przez stulecia odkryta przez niego technologia stała się znacznie wydajniejsza i obecnie możliwe jest zasilanie za pomocą różnego rodzaju ogniw zarówno niewielkich żarówek, zegarków czy telefonów komórkowych, jak i samochodów. Należy z nich jednak korzystać rozsądnie.

Dziś baterie wykorzystywane są w wielu obszarach przemysłu i niemal każdej dziedzinie życia codziennego. Nie może się bez nich obyć m.in. motoryzacja. Akumulatory zasilają pojazdy elektryczne i spalinowe. Ale trzeba pamiętać, że składają się one z niebezpiecznych związków chemicznych. Najpopularniejsze baterie rozruchowe zbudowane są m.in. z ołowiu, który niekorzystnie wpływa na zdrowie ludzi, zwierząt i roślin, a co więcej, może również doprowadzić do skażenia środowiska. Przykładem jest mała bateria guzikowa, która jest zdolna do zanieczyszczenia 1 m3 gleby czy zatrucia około 400 litrów wody – mówi Kazimierz Pietras, dyrektor składowiska Amest Otwock Sp. z o.o.

Oprócz tego, akumulatory zawierają również kwas siarkowy, który z kolei charakteryzuje się działaniem żrącym. Z tego powodu baterie uznawane są za odpady niebezpieczne. Nie można zatem ich wyrzucać do śmietnika. Powinno zanosić się je do punktów zbiórki baterii i akumulatorów przenośnych.

Coraz więcej baterii

Według przygotowanego przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska „Raportu o funkcjonowaniu gospodarki bateriami i akumulatorami oraz zużytymi bateriami i zużytymi akumulatorami za rok 2018”, tylko w 2017 r. wprowadzono do obiegu tego rodzaju urządzenia o łącznej masie 130 841 853 kg. Największą część stanowiły akumulatory i baterie samochodowe – 85 554 931 kg. Należy spodziewać się, że masa ogniw wykorzystywanych w motoryzacji będzie z roku na rok coraz większa. Nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie. Rosnąca popularność samochodów elektrycznych wiąże się ze wzrostem produkcji tego rodzaju baterii.

W przeciwieństwie do pojazdów zasilanych w sposób tradycyjny, te wykorzystujące napęd elektryczny nie emitują do atmosfery szkodliwych substancji. Jest jednak jedno zastrzeżenie. W wielu miejscach świata prąd, który służy do ładowania akumulatorów, nadal wytwarzany jest w „brudny” sposób. Chociażby w Polsce sektor energetyczny nadal w znacznym stopniu zależy od węgla. Dlatego konieczne jest szukanie alternatyw, takich jak energia jądrowa czy słoneczna, dzięki którym najnowsze technologie, m.in. motoryzacyjne, będą mogły w pełni wykorzystywać swój „zielony” potencjał – podkreśla Andrzej Gąsiorowski z Fundacji FOTA4Climate.

Zgodnie z danymi Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego i Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, na koniec 2020 r. w Polsce zarejestrowanych było 18 875 samochodów elektrycznych. Oznacza to, że w porównaniu do 2019 r. ich liczba nad Wisłą wzrosła ponad dwukrotnie.

https://www.facebook.com/nangaband/

Wyłania się z tego obraz, o którym często mówi się, że jest „patologią”, ale dzieje się przecież na warszawskim osiedlu, jakich w Polsce jest bardzo wiele. Często nazywany jest również „marginesem”.

Nastrojowo by nie rzec nostalgicznie Dwa utwory to niewiele ale dość by obserwować nowy talent sceny muzycznej.

Musimy uświadomić sobie, jak ważne role pełnią kobiety i że nie otrzymują za to ani równych wynagrodzeń, ani równych praw. Są traktowane protekcjonalnie i narzuca się im drakońskie prawa reprodukcyjne – mówi w rozmowie z tvn24.pl Magda Dubrowska, muzyczka, tekściarka i wokalistka, obecnie współtworząca projekt Nanga.

https://tvn24.pl/kultura-i-styl/magda-dubrowska-projekt-nanga-kobiety-wypycha-sie-z-historii-rowniez-z-historii-muzyki-4763480

Post, jaki znalazł się na profilu facebookowym, ma kontekst polityczny, nie mniej z powodu tegoż, iż znalazł się na fasadzie Okręgowego Urzędu Miar w Warszawie, wypada jego treść zdementować. Rozwój cywilizacji ma swoją miarę, a dokładnie dwie miary: czas, w jakim postępuje i zmiana w sposobie, w jaki żyjemy. Można zatem zaryzykować tezę, że bez miar nie byłoby cywilizacji. Miary wyprzedziły pismo i zanim ktoś zaczął notować imiona królów, już liczono lata ich panowania.

Dziś metrologia to dziedzina nauk technicznych stanowiąca oddzielny kierunek nauki. Probiernictwo to też pewna bardzo ważna dziedzina administracji rządowej chyba najściślej współpracująca z instytucjami międzynarodowym.

http://www.wszop.edu.pl/studia-podyplomowe/oferta-studiow-podyplomowych/metrologia-w-przemysle,2,2,11226,107,11202

Powód jest oczywisty — dziś metr w Elblągu musi być jutro takim samym metrem w Melberne. Sekunda w Rzeszowie musi zaś trwać tyle samo co sekunda w Sidnej . Kilogram w Gdańsku musi zaś być kilogramem i w Pekinie. Globalizacji nigdzie nie widać tak bardzo, jak właśnie w miarach a jej for pocztem była klasyfikacja SI

Znalezione obrazy dla zapytania: waga
Waga samochodowa

Układ SI, właściwie Międzynarodowy Układ Jednostek Miar (fr. Système international d’unités, SI) – znormalizowany układ jednostek miar zatwierdzony w 1960

https://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_SI

Znalezione obrazy dla zapytania: waga do sównicy
Waga hakowa zwana też „kranową”

Oczywiście każda miara ma swój błąd, ale właśnie nad tym by błędy te były w granicach dopuszczalnych odchyłek, dba polska służba probiercza, złożona z Głównego Urzędu Miar i 16 Okręgowych Urzędów Miar, z których każdy ma swoje oddziały zamiejscowe. Jeden z takich oddziałów mieści się w Elblągu przy ul. Żeromskiego 24, ale wejście do jego pracowni znajduje się od jednokierunkowej dziś ulicy Bolesława Prusa na wprost Szpitala Miejskiego i jego zabytkowego płotu.

Znalezione obrazy dla zapytania: waga labolatoryjna
Wagi wysokiej dokładności

https://gum.gov.pl/

https://gdansk.gum.gov.pl/umg/wydzialy-zamiejscowe/elblag/3864,Wydzial-Zamiejscowy-w-Elblagu-WZ4.html


Naczelnik:
mgr Halina Górzyńska

Adres:
ul. Żeromskiego 24
82-300 Elbląg
(wejście dla Klienta od ul. Prusa)

Kontakt:
tel./fax: (55) 233-67-79
511-490-185
e-mail: elblag@oum.gda.p

Do kwestii miar i miernictwa zapewne wrócimy — dla informacji czytelników dodamy, że w Elblągu znajdują się wagi różnej klasy i dokładności. Najdokładniejsza waga w Elblągu waży z dokładnością do jednej tysięcznej grama, a największa z nich, potrafi zważyć odlewy o wadze do 100 000 kilogramów. Obie znajdują się zapewne nadal na budynku odlewni-pierwsza służyła do pomiaru wielkości cząsteczek pyłów-druga do odmierzania wagi roztopionego metalu wlewanego do odlewów. Największy z odlewów, jakie wykonała odlewnia Zamechu w XX wieku, ważył o ile pamiętam 80 000 kg, czyli tyle, co dwa pełne składy TIR-owskie.

Godziny Urzędowania:
Poniedziałek – Piątek 7:15 – 15:15

Obszar działania Wydziału Zamiejscowego w Elblągu:
– powiaty: braniewski, elbląski, lidzbarski
– miasta na prawach powiatu: Elbląg

Zakres usług
Wydział Zamiejscowy w Elblągu wykonuje czynności związane z: legalizacją, wzorcowaniem, sprawdzaniem, ekspertyzami, następujących przyrządów pomiarowych:

Lp.Nazwa przyrząduLegalizacjaWzorcowanieSprawdzenieEkspertyza
1Zbiorniki pomiarowe do cieczyVVV
2Schładzalniki do mlekaVVV
3Drogowe cysterny pomiaroweVVV
4Instalacje pomiarowe do gazu ciekłego propan-butan w tym gazu skroplonego (LPG) w tym odmierzacze tych cieczyVVV
5Instalacje pomiarowe do pozostałych cieczy innych niż woda w tym odmierzacze paliw ciekłych i biopaliw ciekłychVVV
6Instalacje pomiarowe do mlekaVVV
7Odmierzacze paliw ciekłych innych niż gazy ciekłeVVV
8Odmierzacze gazu ciekłego propan-butanVVV
9Odmierzacze biopaliw ciekłychVVVV
10Odważniki klasy dokładności F2, M1, M2VVVV
11Wagi nieautomatyczneVVVV
12Wagi automatyczne: dla pojedynczych ładunków, odważające, porcjujące, przenośnikowe, wagonoweVVV
13Wagi wagonowe do ważenia w ruchu wagonów spiętychVVV
14Wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchuVVV
15Taksometry i taksometry elektroniczneVVV
16Wzorce masy klasy dokładności F2, M1, M2VVV
17ObciążnikiVVV
18Wzorce masy 25 kgV
19Mierniki wysokości napełnienia zbiornikówVV
20Przymiary sztywne, w tym do pomiaru wysokości napełnienia zbiornikówVV

Zespół Laboratoriów Wzorcujących
W ramach akredytacji Wydział Zamiejscowy w Elblągu wykonuje wzorcowania dla następujących przyrządów pomiarowych:

  • wzorce masy i odważniki klasy dokładności F2, M1, M2 w zakresie 10 mg do 20 kg;
  • wzorce masy o nominale 25 kg;
  • obciążniki w zakresie 1 g do 25 kg;
  • wagi nieautomatyczne:

            – elektroniczne o obciążeniu do 4000 kg,

            – mechaniczne – klasy dokładności I o obciążeniu maksymalnym do 200 g.

15 lutego 1979 r. doszło do wybuchu gazu w warszawskiej Rotundzie PKO. Zginęło wówczas 49 osób, ponad sto było rannych. Jedną z głównych przyczyn tragedii była także ostra zima. I śnieg.

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/klasykipolityki/1781874,1,rotunda–1979-r.read

Ku pamięci ofiar

W pożarze zginął mężczyzna. Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia

Policjanci i prokuratura wyjaśniają okoliczności tragicznego w skutkach pożaru, do którego doszło na terenie gminy Młynary. W spalonym mieszkaniu znalezione ciało 86-letniego mężczyzny.



Dziś (15.02.2021r.) około godziny 4.00 w miejscowości Sokolnik (gm. Młynary) doszło do pożaru domu. W pożarze zginął 86-letni mężczyzna. Służby ewakuowały 91-letnią kobietę. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policjanci pod nadzorem prokuratora i przy udziale biegłego z dziedziny pożarnictwa ustalają okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Ze wstępnych informacji wynika, że mogło dojść do zwarcia instalacji elektrycznej.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

Finał wojewódzki START! W weekend w Elblągu w kategorii kadeta zespół IKS ATAK zwycięża 3:0 nad zespołem z Ostródy ! Zwycięstwo zapewnia już pewny srebrny medal w województwie, ale walczymy do końca.

Życzymy złota i udanego ataku na szczyt podium

http://atak.pl/