Ludwik Dorn wskazuje jak zablokować wybory prezydenckie zaplanowane na 10 maja 2020. Problem w tym że doradza źle….

https://polityka.news/post-815/ludwik-dorn-doradza-opozycji-twierdzi-ze-wie-jak-zablokowac-wybory/md

Kodeks Wyborczy -Okręgowa komisja wyborcza

Art. 170.§ 1. W skład okręgowej komisji wyborczej wchodzi od 4 do 10 sędziów oraz z urzędu, jako jej przewodniczący, komisarz wyborczy.W skład komisji może być także powołany sędzia wstanie spoczynku, który nie ukończył 70lat.

§ 2. Sędziów do składu komisji zgłasza Minister Sprawiedliwości, w liczbie uzgodnionej z Państwową Komisją Wyborczą, najpóźniej w 52 dniu przed dniem wyborów.


Zbigniew Ziobro w wypadku rezygnacji z udziału w komisjach delegowanych sędziów z pewnością szybko deleguje w ich miejsce następców. Pomysł Pana Dorna jest zatem szalony , ale idzie w dobrym kierunku.


Art. 182.§ 1. Obwodową komisję wyborczą powołuje spośród wyborców, najpóźniej w 21 dniu przed dniem wyborów, komisarz wyborczy .

Art. 184.§ 1. Wygaśnięcie członkostwa w obwodowej komisji wyborczej następuje w przypadku zrzeczenia się członkostwa

Jak widać wystarczy by członkowie Obwodowych Komisji Wyborczych złożyli w dniu 09-05-2020 rezygnację z zasiadania w komisjach, by wybory zaplanowane na 10 maja 2020 r się nie odbyły. Co prawda Komisarz Wyborczy ma prawo uzupełnić skład Komisji, ale zadanie to w wypadku gremialnej rezygnacji członków jest technicznie niewykonalne.

Zachęcamy do wsparcia Szpitala Miejskiego w Elblągu. Poniżej przesyłamy prośbę placówki o pomoc finansową, która przeznaczona będzie na walkę z koronawirusem COVID-19.

Prośba o wsparcie finansowe dla Szpitala Miejskiego św. Jana Pawła II w Elblągu
w walce z koronawirusem COVID-19

W związku z trwającym w Polsce stanem zagrożenia epidemicznego wywołanego koronawirusem COVID–19 i dużym zainteresowaniem akcjami niesienia pomocy dla szpitali, zwracamy się z uprzejmą prośbą o wsparcie finansowe Szpitala Miejskiego św. Jana Pawła II w Elblągu.

Zebrane fundusze chcielibyśmy przeznaczyć na środki ochrony indywidualnej pracowników  bezpośrednio zaangażowanych w opiekę nad pacjentami oraz na zakup niezbędnego sprzętu medycznego:

  • kombinezonów ochrony indywidualnej,
  • masek ochronnych FFP3, masek chirurgicznych,
  • płynów do dezynfekcji rąk i powierzchni, urządzenia do odkażania,
  • sprzętu medycznego: kardiomonitory, respiratory, kapsuła dla zakażonych pacjentów, ssaki elektryczne, pompy strzykawkowe, termometry, pulsoksymetry.

Wpłaty z tytułem „darowizna” prosimy przekazywać na numer konta:

PKO BP S.A.O/Elbląg     32  1020  1811  0000  0402  0362  5563
Szpital  Miejski św. Jana Pawła II w Elblągu
82-300 Elbląg, ul. Jana Amosa Komeńskiego 35
lub
BGŻ BNP Paribas S.A.    61 2030 0045 1110 0000 0418 8340
Stowarzyszenie „Serce za Uśmiech” przy  Szpitalu Miejskim św. Jana Pawła II w Elblągu
82-300 Elbląg, ul. Komeńskiego 35
Organizacja pożytku publicznego KRS 0000050757

Każde wsparcie z Państwa strony w obecnej sytuacji jest bardzo cenne.  
Dziękujemy!

~ Do_pomorskiego Przedwczoraj 12:59

Najpierw wojewoda zdecydował, żeby z Elbląga zrobić główny szpital dla epidemii wojewódzkiej, a teraz brak kasy podczas, gdy Olszczyn zamawia 250 tys. maseczek dla mieszkańców? Czemu u siebie nie chcieli zrobić szpitala zakaźnego skoro zawsze biorą do siebie wszystkie urzędy itp.? Rozumiem, że teraz, skoro Elbląg nie jest już dla Olszczyna peryferiami to wróci do nas stacja krwiodawstwa i dyspozytornia pogotowia? Bo jeszcze niedawno Olsczyn twierdził, że muszą być tylko u nich, gdyż są centrum województwa I statycznie z każdego zakątka do nich najbliżej. Ale, jak widać nie z koronawirusem. Tak właśnie „stolica” dba o województwo – bierze tylko, co dla nich korzystne.

~ Max Przedwczoraj 20:22

Podziękujmy posłom PIS i Panu Prezydentowi za to jak bardzo wspierają nasza służbę zdrowia przekazując 2 miliardy złotych dla TVP. Pamietajmy o tym przy urnach wyborczy.
Czytaj więcej na https://www.info.elblag.pl/komentarze,61307,1.html#ixzz6I6ZKenGc


Od Redakcji : Sprawa zdrowia nie jest prosta, bo ile ono kosztuje, wiemy, dopiero gdy się popsuje. Faktem jest zaś to, że szpitalem pierwszego przeznaczenia dla chorych na koronawirusa był szpital w Ostródzie.
Niestety pojemność tej placówki nie jest nieograniczona i nadszedł smutny czas, gdy i nasz szpital zaczął wykonywać misję leczenia ofiar pandemii.
Prawda jest też taka, że finansowanie służby zdrowia jest nieracjonalne – jedne procedury są opłacalne dla jednostek służby zdrowia inne nie. Zmieniła się też mentalność medyków, do niedawna, większość z nich była pracownikami i etos Doktora Judyma dla wielu z nich był żarcikiem dla naiwnych. Teraz sytuacja się zmieniała i mało kto mówi o ochronie zdrowia jako dziale gospodarki czy dziedzinie usług. Na przestrzeni miesiąca ludzie w białych kitlach przestali liczyć godziny i etaty. Ucichły spory płacowe i nikt nie odchodzi od łóżek pacjentów.
Widać, że walka z pandemią to walka o życie. Widać coś jeszcze – wielu z nas nie dostrzegało złożoności świata, w którym żyjemy. Przykładem owego spłycenia poglądów był choćby strajk tramwajarzy, który zgasł całkiem niedawno, przynosząc niesmak załodze spółki miejskiej.
Dziś widzimy, jak staje cała rozpędzona gospodarka świata. Widzimy też, że instytucje przestają dbać o swój wizerunek i zaczynają głośno mówić o tym, czego im brak. Sytuacja jest nadzwyczajna i wymaga nadzwyczajnych środków. A jak wiadomo, w społeczeństwie konsumpcyjnym bożkiem jest posiadanie, a nie służenie innym. Czy pandemia otworzy nam oczy, na to, co jest naprawdę ważne – zobaczymy. Czy zamiast kupować nowe samochody, zaczniemy sadzić drzewa ? Zobaczymy za rok, gdy pojawią się leki i szczepionki.

Policjanci tańczący na ulicy ? Lekarki i pielęgniarki pokazujące swoje zmęczone pracą twarze ze śladami okularów i maseczek ? Koniec świata po prostu…

Piątek, piąteczek, piątunio. Kwarantanna kwarantanną, ale nie można wyjść z wprawy… 😎Rozkręcamy dziś imprezę w Nowym Dworze Gdańskim. Jutro będziemy u Was… 😉

Opublikowany przez Wielkopolska Policja Piątek, 27 marca 2020

Na wstępie wypada zdementować krążące tu i ówdzie pogłoski o końcu świata. Świat się zmienia, a najważniejszą z cech człowieka jest ta, że potrafi się do tych zmian przystosować.

Jeden z dowcipniejszych XX wiecznych polskich dziennikarzy śp. Stefan Kisielewski napisał „To, że jesteśmy w dupie to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać”. Publicysta nie zrozumiał, jak widać do końca świata w którym, żył i nie docenił należycie, tego, co sam dostrzegł, mówiąc, że „Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!”.

Okres kwarantanny to czas powrotów do zainteresowań z młodości. W latach mojej młodości Polska Ludowa tworzyła rzeczywistość trudną do zniesienia i dziś w dobie zarazy toczące się koło historii wraca do tego, co widzieliśmy wtedy. Puste sklepowe półki brak papieru toaletowego czy zakaz wychodzenie z domu to nie wynalazki XXI wieku, ale powrót do Polski z okresu Stanu Wojennego.

Czterdzieści lat po dekrecie Rady Państwa została nam pamięć gatunkowa przejawiająca się znikającymi z super i hiper marketów rolkami najświętszego z papierów.

I podobnie jak wtedy wielu z nas wraca do książek. Dla mniej zorientowanych – książka to zbiór słów uporządkowanych w wydrukowane na papierze zdania. Papier, jak widać , nabiera wartości, a jego posiadacze, mają też nieco więcej tego, co na świecie najświętsze – spokoju.

Owi obdarzeni spokojem dzielą się wszak na dwa rodzaje – tych, których spokój wynika z faktu, że słowa napisane na papierze mają w pamięci i tych, którzy co prawda mają papier, ale słowa na nim drukowane mają, mniej więcej tam, gdzie potrzeba jego użycia objawia się z całą bezwzględnością ludzkiej fizjologii.

Pierwsi z nich patrzą na zmieniający się dziś świat z refleksją i spokojem, drugim wydaje się, że świat się wali, a ludzkość właśnie się kończy. Oni zaś, koniecznie muszą zapewnić sobie zapas papieru …toaletowego będącego lokatą kapitału na ciężkie czasy.

„ Lecz pora kończyć sranie Papieru urwać garść Podetrzeć sobie brudną dupę Do łóżka kłaść się spać . Choć plan niedokończony. Choć miał najlepszy być. Zostało w głowie tylko to: Bez srania nie da się żyć „wybrzmiewa w pamięci piosenka punk rockowego zespołu The Bill z płyty The Biut.

16 marca 2020 r blogerka Kasia Gandor próbowała rozwikłać zagadkę znikającego papieru toaletowego. Młoda blogerka jest jednak produktem XXI wieku i jej pamięć nie odnotowała faktu, że wizje świata po katastrofie to nie tylko filmy, ale i książki.

Od połowy XX wieku świat zmagał się z niebezpieczeństwem wojny nuklearnej. Przez 12 dni pomiędzy 16 a 28 października 1962 podczas Kryzysu Kubańskiego świat stał na krawędzi katastrofy przy której „wirus” i jego „korona” to tylko drobna przejściowa niedogodność.

Nadal wisi nad nami problem ekologicznej przyszłości ziemi przeciążonej nadmiarem przedstawicieli naszego gatunku. W kosmosie krążą miliardy asteroid, a miliony z nich mogą zakończyć nie tylko losy ludzkości, ale definitywnie unicestwić całe białkowe życie naszej planety.

Codziennie o wiele większa rzesza ludzi ginie z powodu głodu, chorób onkologicznych czy starej dobrej gruźlicy niż w wyniku epidemii. Żeby nie szukać daleko – w skali świata większe żniwa zbiera brawura na drodze niż pandemia COVID-19. Zakładamy maseczki i dezynfekujemy dłonie, ale czy ktoś z nas w trosce o własne życie zechce zrezygnować z samochodu ?

Nikita Chruszczow 28 października rozkazał zawrócić statki zbliżające się do blokady ustawionej przed flotę Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej się oraz wyraził zgodę na demontaż wyrzutni rakietowych na otoczonej kordonem floty US Navy Kubie.

Pomimo to cały świat zaczął budować schrony. Schrony, ukrycia, szczeliny, bunkry i podziemne kompleksy miały zapewnić przetrwanie wybranym spośród nas na wypadek, gdyby następnym razem arsenały nuklearne wyszły z bezczynnego trwania określonego zasadą nuklearnego odstraszania.

13 grudnia 1981 prawie nikt nie wiedział, co się stało, i do czego są zdolne Wojska Państw Stron Układu Warszawskiego czy wyprowadzone z Elbląskich koszar pancerne jednostki Ludowego Wojska Polskiego.

Niepewność to jedyny pewny stan świata, w którym żyjemy. Problem jednak w tym, że człowiek nie może żyć w niepewności a cywilizacja, jaką tworzymy to rozpaczliwa próba walki z entropią.

„Wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Od strachu uratuje nas tylko defekt mózgu” zaśpiewała niedawno kapela „Fabren Lehre” wykopując, ze stert pożółkłego papieru nutowego, nagranie kapeli „Defekt Muzgó”.

COVID-19 na chwilę rozszarpał poczucie, że świat, w którym żyjemy, jest uporządkowany i przewidywalny. Defekt mózgu, jaki nas dotyka, sprawia, że za kilka dni zaczniemy snuć zasłonę, pod którą schowamy niebezpieczeństwo i zaczniemy tworzyć kolejny mit, łatając nim poczucie bezpieczeństwa.

Zaczniemy ryzykować. Będziemy chodzić na spacery i randki, bo wiosna ma swoje prawa i żadne zagrożenie nie zmieni odwiecznego rytmu życia i śmierci. Przestaniemy siedzieć w domu, bo uznamy, że życie ograniczone do przetrwania nie stanowi żadnej wartości. Oczywiście nie stanie się to z dnia na dzień, ale ludzkość już zaczyna wracać do normalności, bo zaczynamy się oswajać z kolejnym niebezpieczeństwem. Nasz defekt mózgu sprawia, że to, o czym wiemy, już naszego strachu nie budzi, bo możemy kalkulować niebezpieczeństwo. A kalkulacja to, co na czym się nasz świat opiera. Przeraża nas, to czego nie znamy i czego nie umiemy kalkulować.

Oswajanie niebezpieczeństwa to nic innego jak tworzenie świata, w którym niebezpieczeństwo chowamy do odpowiedniej szufladki z etykietką i o którym z każdym dniem bardziej zapominamy. Bo życie trwa nadal.

Mariusz Lewandowski

Obecna sytuacja epidemiologiczna w kraju i na świecie związana z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2 to zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów cierpiących na atopowe zapalenie skóry, szczególnie tych z umiarkowaną lub ciężką postacią choroby – apeluje Hubert Godziątkowski, Prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych. Tu wiek pacjenta już nie ma takiego znaczenia. Najmocniej narażeni są ci pacjenci, u których chorobą współistniejącą jest astma. To aż 35% pacjentów z AZS, dla których zakażenie koronawirusem COVID-19 może być dramatyczne w skutkach – ostrzega.

Atopowe zapalenie skóry to jedna z najczęstszych przewlekłych dermatoz, dotykająca ok. 15-30% dzieci i 2-10% dorosłych. W przypadku dorosłych pacjentów, AZS częściej występuje u kobiet od
30 roku życia i mężczyzn po 65 roku życia.[1]

AZS ma złożoną i nie do końca jasną etiologię. Do rozwoju tej choroby dochodzi w wyniku współdziałania czynników genetycznych, środowiskowych, uszkodzenia bariery skórnej i zaburzeń układu immunologicznego. To poważna, przewlekła i nieuleczalna dermatoza alergiczna, która często oprócz efektów widocznych na skórze niesie za sobą również inne groźne dla zdrowia i życia pacjenta choroby, które w obliczu pandemii koronawirusa SARS – CoV-2 stają się jeszcze groźniejsze. U ok. 34% chorych na AZS dochodzi do rozwoju alergicznego nieżytu nosa, u 20–35% do rozwoju astmy, a u 15% do wystąpienia klinicznych objawów alergii pokarmowej. [2]  Wśród chorób towarzyszących AZS coraz częściej obserwuje się zespół metaboliczny, zespół jelita drażliwego, choroby sercowo-naczyniowe, psychiczne, neurologiczne, czy szereg innych chorób immunologicznych takich jak SM, Hashimoto, łysienie plackowate czy reumatoidalne zapalenie stawów.

Pacjenci z AZS, to obok diabetyków, osób z nadciśnieniem oraz pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi, osoby w grupie dużego ryzyka zakażenia koronawirusem.

Zaburzona bariera naskórkowa

Skóra pacjenta z atopowym zapaleniem skóry jest sucha, zaczerwieniona, pęka i łuszczy się, ma tendencje do liszajowacenia. Cechą charakterystyczną jest bardzo uporczywy i trudny do opanowania świąd oraz bolesne zmiany zapalne pojawiające się na skórze, na dużych i wrażliwych częściach ciała, najczęściej w zgięciach łokciowych i kolanowych, na twarzy i szyi, zajmujące ponad 50% jego powierzchni.

W fazie zaostrzenia pojawiają się dodatkowo pęcherzyki, które mają tendencję do powiększania się i pękania, a sącząca się z nich wydzielina tworzy strupki. U pacjentów występuje skłonność do nawrotowych zakażeń bakteryjnych, wirusowych i grzybiczych skóry. [3]

Świąd jest tak silny, że pacjenci nie są w stanie nad nim zapanować. Drapią się do krwi. Zadają sobie ból, byleby tylko na chwilę swędzenie ustało. Ponad 91%[4] pacjentów odczuwa piekący przenikliwy ból, który nie pozwala im normalnie funkcjonować. Ale przede wszystkim  trzeba zaznaczyć, że te rozdrapane otwarte rany narażają pacjentów na zakażenia wirusowe i bakteryjne. Nie można im powiedzieć, żeby się przestali drapać – nad tym nie zapanują. Warto jednak aby pacjenci, którzy takie rany mają bardzo na siebie uważali i w najbliższym czasie zostali w domu aby nie narażać się na zakażenie. Zaburzenie funkcjonowania układu immunologicznego, na który wpływ ma przyjmowanie leków immunosupresyjnych przez pacjentów z AZS, współistniejące przewlekłe schorzenia w tym choroby układu oddechowego, czy właśnie otwarte rozdrapane rany zwiększają znacznie ryzyko zakażenia koronawirusem COVID–19 i późniejsze ewentualne wtórne powikłania – podkreśla Hubert Godziątkowski, Prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych.Wiemy, że Ci pacjenci potrzebują na bieżąco leków i maści – proszę poproście kogoś z rodziny, przyjaciół bądź sąsiada o pomoc przy wykupie leków. Zostańcie w domach! – apelujeGodziątkowski. – W prowadzonych na Facebooku przez Polskie Towarzystwo Chorób Atopowych Grupach Wsparcia dla pacjentów oraz opiekunów dzieci z atopowym zapaleniem skóry, zostały utworzone oddzielne wątki poświęcone wyłącznie tematyce koronawirusa. Publikowane są tam informacje, linki do rzetelnych źródeł wiedzy, a użytkownicy wzajemnie się wspierają wiedzą i doświadczeniami. Z kolei na profilu PTCA na Facebooku opublikowaliśmy film z udziałem doktora Jacka Zdybskiego, który w przystępny sposób wyjaśnia schematy postępowania w obliczu pandemii dla pacjentów z AZS leczonych immunosupresyjnie – dodaje.

Leczenie obniżające odporność

U pacjentów z umiarkowanym lub ciężkim przebiegiem AZS często należy włączyć leczenie immunosupresyjne. Celem takiej terapii jest zniwelowanie nadmiernej odpowiedzi układu immunologicznego. Jest to szczególnie ważny krok gdy AZS przybiera postać choroby autoimmunologicznej, czyli w momencie, w którym układ immunologiczny atakuje własny organizm. Leki immunosupresyjne, do których zaliczamy m.in.  glikokortykosteroidy, leki alkilujące (cyklofosfamid), antymetabolity (metotreksat, azatioprynę), cyklosporynę A oraz mykofenolan mofetylu, hamują reakcję odpornościową organizmu. Oprócz możliwości wystąpienia skutków ubocznych stosowania tych terapii, efektem jest bardzo obniżona odporność organizmu pacjenta. Niestety jest to często jedyna droga by  osiągnąć stan remisji choroby.

U niektórych pacjentów, u których układ immunologiczny atakuje własny organizm musimy zastosować leczenie immunosupresyjne, czyli zahamować odpowiedź układu immunologicznego, a tym samym obniżyć odporność pacjenta. Jest to o tyle ryzykowne, że pacjenci z AZS i tak cierpią już na choroby współistniejące atopowe i nieatopowe, a więc ich organizm dodatkowo osłabiony jest narażony na inne jednostki chorobowe. Jednak szczególnie dzisiaj, w tak trudnej sytuacji epidemiologicznej osoby objęte taką terapią muszą na siebie uważać. Osłabiony organizm jest nie tylko bardziej podatny na zarażenie wirusami, ale także dużo gorzej przechodzi takie choroby – podkreśla prof. zw. dr hab. n. med. Joanna Narbutt, Konsultant Krajowy w dziedzinie Dermatologii i Wenerologii, Kierownik Katedry Dermatologii i Kliniki Dermatologii Dziecięcej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, Kierownik Oddziału Dermatologii, Dermatologii Dziecięcej i Onkologicznej WSS im. dr. Wł. Biegańskiego w Łodzi, członek ZG Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego.

Długotrwały stres i zaburzenia snu a układ odpornościowy

Prawie 80% pacjentów z AZS cierpi na bezsenność, a aż 84% ma trudności z zasypianiem. [5] Funkcje immunologiczne i stres są połączone przez sterydowy hormon zwany kortyzolem. Po jednej bezsennej nocy poziom kortyzolu, hormonu stresu, wzrasta o około 45% w ciągu następnego wieczora. Jeśli poziom kortyzolu podwyższony jest przez dłuższy czas, zmniejsza się skuteczność działania układu odpornościowego, dlatego wszystkie czynniki zakłócające prawidłowość cyklu snu mogą negatywnie wpływać na pracę układu immunologicznego, co niesie ze sobą konsekwencje do obrony ciała przed chorobą. [6]

Nie od dziś wiadomo, że pacjenci z AZS żyją w ciągłym stresie – nieprzerwanie boją się ostrych nawrotów choroby, negatywnej oceny społeczeństwa ze względu na ich wygląd, czy problemów w życiu zawodowym, takich jak utrzymanie lub znalezienie pracy. Wszystko to sprawia, że ich układ immunologiczny bardzo na tym cierpi, a jednak nie są to problemy, które można zwyczajnie zignorować i się nimi nie denerwować.

Połączenie czynników takich jak rozdrapane rany, stosowanie leków immunosupresyjnych, nadmierny stres i zaburzenia snu, mają ogromny wpływ na zaburzenia funkcjonowania układu immunologicznego. Niestety bardzo trudno jest wyeliminować te czynniki. Warto jednak wiedzieć, że np. w przypadku pacjentów chorujących na łuszczycę, terapie lekami immunosupresyjnymi powoli są wypierane przez leczenie biologiczne. Mamy nadzieję, że wkrótce to samo będziemy mogli powiedzieć o leczeniu osób chorujących na AZS. Mamy już zarejestrowany jeden lek biologiczny przeznaczony dla pacjentów z średnim i ciężkim przebiegiem AZS, inne tego rodzaju terapie są na etapie badań klinicznych – dodaje prof. Joanna Narbutt.

O PTCA

Powołanie Stowarzyszenia wynikało z narastających potrzeb i wyzwań, jakie przed rodzinami dotkniętymi chorobami atopowymi stawia codzienność. Koszty leczenia, jak również trud w zapewnieniu właściwych preparatów, w połączeniu z niską świadomością społeczną w zakresie chorób skóry i alergii, powodują osamotnienie, a także zagubienie w walce z zaostrzającymi się skutkami chorób atopowych. Głównym celem Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych jest rzetelna pomoc, wsparcie dla rodzin oraz edukacja, fachowe doradztwo i dialog ze środowiskiem lekarskim.

prof. zw. dr hab. n. med. Joanna Narbutt – Konsultant Krajowy w dziedzinie Dermatologii
i Wenerologii, Kierownik Katedry Dermatologii i Kliniki Dermatologii Dziecięcej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, Kierownik Oddziału Dermatologii, Dermatologii Dziecięcej
i Onkologicznej WSS im. dr. Wł. Biegańskiego w Łodzi, członek Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego. Ekspert kampanii „Zrozumieć AZS”, Członek Koalicji na rzecz AZS.

Więcej informacji na temat kampanii i Koalicji na rzecz AZS na www.zrozumiecazs.pl.

Kontakt dla mediów

Compass PR

Karolina Waligóra

k.waligora@compasspr.pl

tel: +48 500 088 365

Monika Szczygieł

m.szczygiel@compasspr.pl

tel: +48 533 523 313


[1] Katrina Abuabara, et al. “The prevalence of atopic dermatitis beyond childhood: A systematic review and meta¬analysis of longitudinal studies.” Allergy. 2018. Available at: doi:10.1111/all.13320

[2] Roman J. Nowicki, Magdalena Trzeciak i inni, Atopowe zapalenie skóry. Interdyscyplinarne rekomendacje diagnostyczno-terapeutyczne Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, Polskiego Towarzystwa Alergologicznego, Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej, Część I. Profilaktyka, leczenie miejscowe i fototerapia, Dermatol Rev/Przegl Dermatol 2019, 106, 354–371

[3] Roman J. Nowicki, Magdalena Trzeciak i inni, Atopowe zapalenie skóry. Interdyscyplinarne rekomendacje diagnostyczno-terapeutyczne Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, Polskiego Towarzystwa Alergologicznego, Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej, Część I. Profilaktyka, leczenie miejscowe i fototerapia, Dermatol Rev/Przegl Dermatol 2019, 106, 354–371

[4] Ankieta przeprowadzona przez Polskie Towarzystwo Chorób Atopowych w październiku 2019 na grupie 1139 pacjentów z AZS

[5] C.L.Carroll, i wsp. „The burden of atopic dermatitis: Impact on the Patient, family, and Society”, Pediatric Dermatology str. 22(3)192-9, 2005.

[6] Martin, P. (2011). Liczenie baranów o naturze i przyjemnościach snu. Warszawa: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA.

Hotel „Arbiter” to chyba najważniejsze miejsce na mapie politycznych rozmów Elblążan. To właśnie w jego gościnnych progach cztery lata temu odbyło się spotkanie z Andrzejem Dudą. To tam gościł Lech Wałęsa czy Bogdan Borusewicz.
W środę 11 marca 2020 w gościnnych salach Hotelu odbędzie się spotkanie z Krzysztofem Bosakiem najmłodszym z kandydatów na urząd Prezydenta.
Krzysztof Bosak wyłoniony został w prawyborach, które zorganizowała Konfederacja Wolność i Niepodległość we wszystkich 16 województwach. Wyłoniony w ich wyniku kandydat od pierwszej konwencji wyszedł na zdecydowane prowadzenia, a koszulki lidera nie oddał do samego końca, zorganizowanych w iście amerykańskim stylu prawyborów .
Wrażeniami z konwencji dzielą się z nami Artur Dziambor i Paweł Skutecki – posłowie Konfederacji i kontrkandydaci Krzysztofa Bosaka w wyścigu o nominację .

Kilka miesięcy temu Konfederacja ustami Andrzeja Wyrębka podnosiła temat wstrzymania małego ruchu granicznego. Co na temat granicy Polski z Obwodem Kaliningradzkim powie Krzysztof Bosak, zobaczymy w najbliższą środę.